December 2021

Świat

Los Angeles: Przyjaciółki wyrzucono z aut. Obie kobiety zmarły

000DTU78CAE4EM1A-C411.png


Do zdarzenia doszło 13 listopada w Los Angeles. Modelka Christy Giles z początkującą architektką Hildą Marcelą Cabrales-Arzolą świętowała nadchodzące 27. urodziny przyjaciółki. Kobiety poznały w klubie mężczyznę, z którym miały pojechać na imprezę do prestiżowej dzielnicy Hollywood Hills.

Nie wiadomo, co działo się z nimi tamtej nocy. Ciało 24-letniej Giles porzucono przed szpitalem Southern California w Culver City przez dwóch mężczyzn z bandanami na twarzach.

Ten sam los spotkał Cabrales-Arzolę. Nieprzytomną kobietę znaleziono przy szpitalu Kaiser Permanente West w Los Angeles. 26-latka spędziła w śpiączce dwa tygodnie. Jej śmierć potwierdziła w niedzielę rodzina.

Najbliżsi ofiar twierdzą, że zostały one odurzone narkotykami wbrew ich woli.

49-letni ojciec Cabrales-Arzoli ze łzami w oczach przyznał “The Sun”, że jego córka za kilka dni skończyłaby 27 lat. “Prosiłem Boga, by zwrócił mi Hildę w dobrym zdrowiu. Jeśli miałaby cierpieć, lepiej, że odeszła” – przyznał.

Organy Cabrales-Arzoli zostaną przekazane dziewięciu innym osobom.

Z kolei matka Christy Giles podkreśla, że jej córka musiała zostać odurzona narkotykami. Młoda kobieta przeszła szkolenie z samoobrony pod okiem ojca żołnierza.

“Moje córki zostały nauczone, dosłownie, jak zabić człowieka długopisem” – powiedziała Dusty Giles “The Sun”.

Raport toksykologiczny zwłok jej córki wykazał obecność heroiny. Giles jest pewna, że narkotyk wstrzyknięto siłą. “Czy Christy była aniołem? Nie, brała narkotyki czasem na imprezach”- kontynuowała.

Mąż Giles, Jan Cilliers, twierdził, że widział wideo z zamaskowanymi mężczyznami ubranymi na czarno. Mieli oni podjechać pod szpital Toyotą Prius bez tablic rejestracyjnych i wypchnąć z auta ciało modelki.

Z rozmów telefonicznych Christy Giles wynika, że jej ostatnim miejscem pobytu było mieszkanie w Beverly Hills. Sąsiedzi potwierdzili “The Sun”, że słyszeli “wycie z bólu” dobiegające z mieszkania na kilka godzin przed porzuceniem kobiet.


Source link

Ciekawostki

GiS wydał ostrzeżenie publiczne. Dotyczy suplementu diety

0002HIK19K4TUQ8X-C411.jpg




Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. Chodzi o wycofanie z rynku jednej partii suplementu diety. W jego składzie wykryto tlenek etylenu, który jest szkodliwy dla zdrowia.


Source link

Ciekawostki

Zima 2021. Kiedy zaczyna się zima kalendarzowa? A kiedy astronomiczna?

000DTMUDHQCGCBIM-C411.jpg


Jako pierwsza nadejdzie zima meteorologiczna. Poinformował o tym m.in. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej na swoim profilu na Facebooku. “1 grudnia rozpoczynamy meteorologiczną zimę!” – podał IMGW w jednym ze swoich wpisów.

Jako druga przyjdzie do nas zima astronomiczna, która rozpoczyna się w czasie przesilenia zimowego i trwa do równonocy wiosennej. Słońce góruje wtedy w Koziorożcu. W 2021 roku moment ten wypadnie 21 grudnia o godzinie 16.59. Pierwszym dniem astronomicznej zimy będzie zatem wtorek. Na półkuli północnej będzie to najkrótszy dzień w roku, a na południowej – odwrotnie – najdłuższy.

O ile termin astronomicznej zimy zmienia się z roku na rok, o tyle data rozpoczęcia kalendarzowej zimy jest niezmienna. Zawsze wypada w tym samym dniu. Kalendarzowa zima rozpoczyna się 22 grudnia. W 2021 rok będzie to środa. Kalendarzowa zima przyjdzie do nas zatem jako trzecia i będzie trwała do 21 marca.

Podobnie jak kalendarzowa zima, tak i pozostałe pory roku w ujęciu kalendarzowym rozpoczynają się co roku w te same dni. Czyli:

  • pierwszy dzień wiosny wypada 21 marca
  • pierwszy dzień lata – 22 czerwca
  • pierwszy dzień jesieni – 23 września
  • pierwszy dzień zimy – jak już wspomnieliśmy – 22 grudnia.

 




Source link

Polska

Pogorszenie sytuacji epidemicznej w Holandii

flag-5223999_960_720.jpg


Holandia mimo drakońskich i surowych metod walki z koronawirusem notuje znów rekordy zachorowań. Nie pomogły ostre lockwowny, paszport covidowy ani masowe szczepienia. Mimo zmasowanej akcji podawania preparatu przeciw covid i wysokiego stopnia wyszczepienia sytuacja jest coraz gorsza.

Lockdown i segregacja w Holandii

W Niderlandach w ostatnich tygodniach wdrożono na dobre system segregacji sanitarnej a mający rzekomo zahamować niekorzystne trendy lockdown zamiast poprawić pogorszył tylko bieg spraw. W kraju zanotowano właśnie największy przyrost hospitalizacji z powodu wiadomej choroby licząc od początku bieżącego roku. Wirus zdaje się więc nic nie robić ze wszelkich działań podejmowanych przez władze. Rekord przyjęć do szpitali z powodu covid w poniedziałek wyniósł 130 osób co w skali kraju daje obecnie łącznie 2772 osoby. Z kolei w skali tygodniowej ostatnie siedem dni przyniosło nienotowaną od początku epidemii ilość hospitalizacji wynoszącą 1569212 przypadków.

Wszystko więc wskazuje na to, że wprowadzenie drastycznych metod włącznie z segregacją ludzi na szczepionych i nieszczepionych oraz głębokim lockdownem nic nie daje, gdyż statystyki windują w górę w ekspresowym tempie. Niektórzy eksperci zapowiada, że trend spadkowy będzie można zauważyć dopiero po około dwóch tygodniach blokady, jednak trudno w to wierzyć mając na uwadze ostatnie ponad półtora roku, w trakcie którego już wielokrotnie przekonywano, że „jeszcze tylko dwa tygodnie” i problem zniknie. Jak wiemy nic takiego się nie stało.

Obecny lockdown w Holandii nakłada na gastronomię ramy czasowe działalności. bary, kawiarnie i restauracje mogą być czynne od godziny 6 do 20 wieczorem. Sklepy, za wyjątkiem spożywczych oraz aptek, muszą się zamknąć nie później niż o 18. Z kolei imprezy sportowe są dozwolone, ale bez udziału publiczności.

Sytuacja w kraju spowodowała powrót wielu firm do trybu pracy zdalnej. Władze rekomendują też przyjmowanie do domów nie więcej niż czterech gości w domach prywatnych. Nie ma to charakteru bezwzględnie egzekwowanego nakazu bowiem trudno sobie wyobrazić, by służby sprawdzały dom po domu i sprawdzały przebywające tam osoby.

Ograniczenia nieskuteczne

Holandia jest krajem, w którym stopień wyszczepienia populacji wynosi 85% dorosłych a z uwzględnieniem dzieci i młodzieży 77%. Wprowadzona została ścisła segregacja sanitarna, która powoduje, że w określone miejsca i dostępu do części usług nie mają wstępu osoby, które nie przyjęły preparatu na covid. Widać więc dobitnie, że przyjęte rozwiązania nie mają absolutnie żadnego przełożenia na rozwój epidemii. Potwierdza się na naszych oczach to, o czym mówili niezależni uczeni czy publicyści od wielu miesięcy. Wszystkie dane pokazujące, że obostrzenia i idące w stronę metod totalitarnych restrykcje są nieskuteczne, nieuzasadnione naukowo i medycznie a także generują ogromne koszty społeczne były wielokrotnie wyśmiewane. Dziś zaś na namacalnych ewidentnych przykładach takich jak Holandia widać, że racja leżała po ich stronie.


Source link

Technologie

Gdański szpital dyskryminuje niezaszczepionych lekarzy

hospital-1802679_960_720.jpg


W uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku doszło do absurdu wynikającego z wdrażania segregacji sanitarnej. Około stu medyków zostało bowiem w ostatnich dniach odsunięte od pracy z pacjentami tylko i wyłącznie z uwagi na brak tzw „szczepienia” na covid. W efekcie w szpitalu zabrakło personelu do opieki nad pacjentami.

O tej bulwersującej sprawie poinformował „Dziennik Bałtycki” dodając wzmiankę o braku rąk do pracy. Media podają, że od pracy z pacjentami odsuniętych zostało aż 77 pielęgniarek oraz 20 lekarzy. Wszyscy oni nie zdecydowali się na szczepienie. Decyzję o takich a nie innych konsekwencjach podjął Dyrektor Naczelny zmieniając wewnętrzne szpitalne zarządzenie odnośnie rozwiązań i organizacji pracy mających na celu zapobieganie zakażeniom koronawirusem. Dyrektor poinformował, że wykluczony personel nie zostanie dopuszczony do tych obowiązków służbowych, które wymagają bezpośredniego i fizycznego kontaktu lekarz – pacjent.

Trudna sytuacja szpitala

Jak ustaliła gazeta pokłosiem tej decyzji są miejmy nadzieję tymczasowe i przejściowe trudności placówki jeśli chodzi o obsadę stanowisk na oddziałach takich jak onkologia, alergologia, pulmunologia oraz dermatologia. W relacji czytamy, że zdarzyło się iż na jednym z oddziałów podczas dyżuru była tylko jedna zaszczepiona pielęgniarka dopuszczona do pracy. Zarządzenie dyrektora doprowadziło więc, jak widać, do sytuacji, która mogła stwarzać dla pacjentów zagrożenie. I choć zasłaniał się on rzekomym bezpieczeństwem pacjentów oraz personelu, to jego zarządzenie, wydane niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, mogło przynieść tragiczne skutki.

Medycy grożą odejściem

W szpitalu sytuacja jest mocno napięta w związku z postanowieniem dyrekcji. Część z nich w tej sytuacji wykorzystuje zaległe albo tegoroczne urlopy inni zaś złożyli w związku z aferą wypowiedzenia. Tych doniesień gazety nie potwierdza jednak Łukasz Wojtowicz należący do zespołu ds. promocji i PR placówki. Sytuację w szpitalu dodatkowo potęguje fakt, że zawieszeni medycy otrzymali informację, iż negatywny wynik testu nie wystarczy do cofnięcia im zakazu pracy z pacjentami. Pod naciskiem jednak w późniejszym czasie dyrektor zmienił ten punkt dopuszczając taką możliwość, jednakże nadal nierozstrzygnięta zostaje kwestia ich finansowania.


Source link

Technologie

Praca zdalna tylko dla zaszczepionych w zachodniopomorskim

man-5638135_960_720.jpg


Dość nietypowe rozwiązanie dotyczące pracowników samorządowych wprowadził niedawno marszałek województwa zachodniopomorskiego. Ogłosił, że przywraca możliwość pracy zdalnej osobom, które poddały się iniekcji preparatu na covid.

Intencją marszałka Olgierda Geblewicza jest ochrona zaszczepionych urzędników przed ponownym zarażeniem koronawirusem. Choć nie jest to powiedziane wprost, krok ten jest potwierdzeniem tego, o czym niezależni badacze i lekarze mówią od wielu miesięcy, że tzw. szczepionka nie daje odporności i ochrony przed zachorowaniem. Dodał, że podległe mu osoby niezaszczepione mają możliwość pracy stacjonarnej w biurach, a forma zdalna będzie przysługiwać osobom po iniekcji preparatu.

Samorządowiec podkreślił, że taka a nie inna jego decyzja nie wynika z niczego innego jak z logiki. Stwierdził, że osoby rezygnujące z własnej woli ze szczepienia i nie mające żadnych przeciwskazań medycznych ku temu nie traktują poważnie ewentualnego ryzyka zakażenia. Uznał więc, że forma praca zdalna dla tej grupy jest rozwiązaniem bezcelowym. Ponadto liczy on, że rozwiązanie dodatkowo zmotywuje osoby deklaratywnie odmawiające przyjęcia preparatu na covid do zmiany zdania, a to w jego ocenie może zwiększyć poziom bezpieczeństwa innych pracowników.

Marszałek Goblewicz zaznaczył, że jako pracodawca nie może zgodnie z prawem w chwili obecnej sprawdzić, kto jest zaszczepiony a kto nie. Podjął zatem decyzję o tym, że osoby, które poddały się procedurze i wyrażą chęć pracy zdalnej otrzymają taką możliwość o ile przedstawią certyfikat, który ten fakt potwierdza.

Urzędnik stoi na stanowisku, że podjęte działanie i wydana decyzja pozwolą mu lepiej chronić osoby według niego „odpowiedzialne”, które przyjęły preparat zwany szczepionką. Zadecydował o wprowadzeniu z dniem 22 listopada takich rozwiązań mających w założeniu chronić w większym stopniu osoby szczepione i ich rodziny. Czy jednak ma ono jakiekolwiek uzasadnienie naukowo – medyczne w świetle faktów i danych mówiących jasno, że zarówno zaszczepieni jak i nie w jednakowym stopniu mogą się zarażać i przenosić wirusa?


Source link

Świat

Złota Piłka. Media w Hiszpanii: Messi upomniał się o nagrodę dla Lewandowskiego

9c8qtq69oqwte2iij5kfowwzi3ydvaow.jpg


Hiszpańskie media komentujące paryską galę nagrody “France Football” dla najlepszego piłkarza świata, którą za 2021 r. zdobył Lionel Messi, wskazały, że Argentyńczyk w swoim wystąpieniu w paryskim Teatrze Chatelet upomniał się o nagrodę dla Roberta Lewandowskiego za rok 2020.

“Messi poprosił, aby dali Złotą Piłkę Lewandowskiemu” – napisał w jednym z pierwszych komentarzy z poniedziałkowej uroczystości portal sportowego dziennika “AS”.

 

Z kolei “Marca” wskazała, że aby pocieszyć Roberta Lewandowskiego przyznano mu nagrodę w nowej kategorii – najlepszego strzelca. Zarówno “Marca”, jak i “AS” wskazują, że Polak otrzymał to wyróżnienie zasłużenie.

 

Robert Lewandowski został najlepszym strzelcem 2021 roku

PAP/EPA/YOAN VALAT

Robert Lewandowski został najlepszym strzelcem 2021 roku

 

W ocenie rozgłośni Cadena Ser szczególną satysfakcję z paryskiej gali może mieć prezes FC Barcelona Joan Laporta, w związku ze zdobyciem przez graczy katalońskiego klubu trofeum dla najlepszej piłkarki świata oraz najlepszego młodego gracza do lat 21.

 

Madryckie radio przypomina, że do lipca Laporta miał w szeregach swojego klubu również Lionela Messiego.

Sukcesy hiszpańskich sportowców

Hiszpańscy dziennikarze cieszą się szczególnie z sukcesu pomocnika reprezentacji ich kraju oraz FC Barcelony Pedriego, który zdobył Trofeum Kopy.

 

– Wśród młodych zawodników nie ma innego na świecie takiego jak Pedri, który dziś mógłby znaleźć się wśród tak renomowanych graczy jak Robert Lewandowski czy Lionel Messi – ocenili komentatorzy rozgłośni Cadena Ser.

 

ZOBACZ: Wielkopolski sejmik opowiedział się za wprowadzeniem obowiązku szczepienia przeciw COVID-19

 

Czołowa stacja radiowa Hiszpanii zaznaczyła, że tegoroczna uroczystość wręczenia piłkarskich nagród FIFA jest historyczna dla futbolu tego kraju z powodu wygrania rywalizacji w kategorii najlepszej zawodniczki przez Alexię Putellas. Przypomina, że “w historycznej dla FC Barcelona gali Złotej Piłki” najlepszą piłkarką uznano reprezentantkę “Dumy Katalonii” oraz kadry narodowej Hiszpanii.

Gratulacje dla Lewandowskiego

Prezes PZPN Cezary Kulesza gratulując Robertowi Lewandowskiego drugiego miejsca w plebiscycie magazynu “France Football” podkreślił, że dla niego to Polak jest najlepszym piłkarzem świata.

 

“Jestem dumny z Roberta Lewandowskiego! Historyczny moment, najwyższe miejsce polskiego zawodnika w plebiscycie Złota Piłka oraz nagroda dla najlepszego napastnika. Robert da nam jeszcze wiele powodów do radości, szczególnie w narodowych barwach. Dla mnie jest najlepszym piłkarzem świata!” – napisał na Twitterze prezes PZPN.

kmd/PAP

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Sport

Rajdowe MŚ: Daniel Elena kończy profesjonalną karierę

8prrjcvrg7cvot5c9st4ruuhh3vsryrj.jpg


Daniel Elena i Sebastien Loeb (2018).

Monakijczyk Daniel Elena, pilot dziewięciokrotnego rajdowego mistrza świata Francuza Sebastiana Loeba podjął decyzję o zakończeniu kariery sportowej. – Książka została zamknięta – powiedział.

49-letni obecnie Elena karierę rozpoczął w 1992 roku. Początkowo próbował sił jako kierowca, dwa razy pojechał nawet w Rajdzie Monte Carlo, ale ostatecznie zdecydował się na rolę “umysłowego” na prawym fotelu.

 

Zobacz także: Kajetan Kajetanowicz wicemistrzem świata! Kolejne podium polskiego duetu w WRC!

 

Z Loebem współpracę rozpoczął w sezonie 1998. Razem pojechali w 180 rajdach zaliczanych do mistrzostw świata, wygrali 79. Dziewięć razy z rzędu w latach 2004–12 zdobywali tytuł mistrzów świata. Dotychczas ta sztuka nie udała się nikomu, osiem razy, ale nie z rzędu, ma na koncie Francuz Sebastien Ogier.

 

Bliższa współpraca Loeba i Eleny zakończyła się, gdy kierowca rozpoczął starty w rajdach cross-country, m.in. w Rajdzie Dakar. Ostatnio podczas testów we Francji pilotem Loeba była Isabelle Galmiche.

 

Nieoficjalnie mówi się, że Loeb chce wrócić do rajdowych mistrzostw świata, gdzie od sezonu 2022 będą używane samochody z napędem hybrydowym. Francuz jakoby prowadzi już zaawansowane rozmowy z M-Sportem, miał już testować nowy model Forda Pumy Rally1.

 

 

– Nie mam już motywacji do startów. Teraz jestem kibicem, zakończyłem ten rozdział, książka zamknięta – powiedział Elena.

 

Dodał jednak, że jeżeli pojawi się jakaś nowa, ciekawa propozycja, jest gotów ją rozważyć. 

RM, PAP

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.


Source link

Zdrowie

Nie żyje operator filmowy pracujący przy Indiana Jones 5

cinematographer-2808321_960_720.jpg


Strata dla świata filmu. Początkiem listopada odszedł z tego świata Nic Cupac, znany operator filmowy. Jest to już kolejny zmarły w ostatnich miesiącach przedstawiciel tego zawodu.

Nic Cupac miał 54 lata. Śmierć operatora z pewnością skomplikuje plany ekipy pracującej na planie piątej już części serii „Indiana Jones” o kolejnych przygodach tytułowego bohatera. Nad całym projektem wydaje się ciążyć jakaś klątwa. Premiera filmu miała pierwotnie mieć miejsce w lipcu 2020 roku ale była już przesuwana z powodu kontuzji barku, jakiej doznał odtwarzający główną postać Harrison Ford. Teraz prace znowu się opóźnią za sprawą tragicznego odkrycia dokonanego w hotelowym pokoju.

Nic Cupac został znaleziony martwy w pokoju wynajętym w hotelu przez ekipę filmową na potrzeby noclegów osób pracujących przy produkcji. Cała ekipa, a więc pracownicy, aktorzy i reżyserzy, obecnie działa w Fez w Maroku, pracując nad filmem.
Jak podają oficjalne źródła zmarły członek ekipy zmarł nagle, a jego śmierć zaskoczyła wszystkich bez wyjątku. Nie są na razie znane dokładne przyczyny zgonu. Mówi się o przyczynach naturalnych, jednak na konkrety przyjdzie trochę poczekać.

Sytuacja taka niewątpliwie sprzyja powstawaniu różnego rodzaju spekulacji i domysłów, a wielu internautów zauważyło już coraz częstsze pojawianie się frazy „zmarł nagle” w mediach kojarząc je z przypadkami innych osób, które również niespodziewanie odeszły z tego świata. Część takich osób, o czym powszechnie wiadomo, była w niedalekiej przeszłości zaszczepiona eksperymentalnym preparatem na covid i fakt ten budzi rosnący niepokój coraz większej części internautów, którzy kojarzą ze sobą fakty i wyciągają niezależne od oficjalnej narracji wnioski. Czy w przypadku zmarłego operatora można mówić o takim powiązaniu trudno jednoznacznie powiedzieć.

Oprócz „Indiany Jonesa 5” Nic Cupac w przeszłości pracował jako operator między innymi przy takich filmach „Harry Potter” oraz „Gwiezdne Wojny”.


Source link

Technologie

Konsekwencje wobec uczestników austriackiego protestu antykowidowego

austria-3045568_960_720.jpg


Po niedawnym zaostrzeniu polityki kowidowej w Austrii wzmogły się protesty. Po niedawnym proteście pracowników domu opieki w Linz przeciwko obowiązkowi szczepień na covid zwolnionych zostało już kilka osób za sam udział w manifestacji.

Pracownicy medyczni, w tym ci zatrudnieni w domach opieki dla seniorów mocno się rozzłościli na rząd po zapowiedzi wprowadzenia obowiązku szczepienia na covid począwszy od lutego przyszłego roku. Wraz z innymi grupami zawodowymi wyszli oni w ubiegłą sobotę na ulicę wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec tego rodzaju działaniom. Kilku pracowników przypłaciło już swój udział w proteście dyscyplinarnym zwolnieniem ze stanowiska.

Głos w całej sprawie zabrała Wiceburmistrz miasta Karin Hoerzing uznając wyjście pracowników domów opieki za przekroczenie granic. Stwierdziła, że takie zachowanie było z ich strony nieodpowiedzialne i szkodliwe, zapowiadając wyciągnięcie konsekwencji w związku z rzekomym złamaniem kodeksu pracy.

Wobec protestujących są też inne zarzuty takie jak nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów pandemicznych związanych z obowiązkowymi maskami FFP2 w przypadku, gdy w zgromadzeniu uczestniczy więcej niż 50 osób. Ponieważ manifestanci ich nie mieli to w jej ocenie ostentacyjnie łamali prawo stwarzając zagrożenie dla innych. Nazwała protest jako niszczący podstawy zaufania społecznego ponieważ manifestowali pracownicy służby zdrowia mający w pracy kontakt z osobami szczególnie wrażliwymi.

Od protestu zdystansowała się zarządzająca placówkami opiekuńczymi firma SZL Seniorenzentren Linz GmbH. Jej szefostwo podjęło decyzję o zwolnieniu pracowników, którzy brali udział w proteście.

Po wspomnianym proteście w Austrii toczy się też postępowanie wobec należącego do Związku Transportowego Górnej Austrii kierowcy autobusu, który na pojeździe umieścił napis „Szczepienie to morderstwo”. Początkowo opublikowane w internecie zdjęcie przedstawiające pojazd uznano za żart lub fotomontaż, jednak zeznania świadków pozwoliły ustalić numer rejestracyjny a tym samym zidentyfikować kierowcę.


Source link