imalopolska

najnowsze wiadomości

November 2020

Świat

Koronawirus w Danii. Zakopali norki w pobliżu jeziora. Możliwe, że je wykopią i spalą

000AS039LPOEU7C6-C411.jpg


W Danii może dojść do wykopania i spalenia ok. 10 tys. ton norek, które wybito na fermach futrzarskich po wykryciu u nich zmutowanej formy koronawirusa. Około 11 mln norek zakopano w pobliżu jeziora do kąpieli, z którego pobierana jest woda pitna – podaje w poniedziałek (30 listopada) EUobserver.

Fakt, że martwe zwierzęta zakopano w pobliżu zbiornika, wywołał strach o sytuację sanitarną i zdrowotną okolicznych mieszkańców – informuje brukselski portal.

EUobserver przypomina, że duński minister ds. gospodarki żywnościowej Morgens Jensen zrezygnował w zeszłym tygodniu ze stanowiska, gdy wyszło na jaw, że nie było podstawy prawnej uboju, a premier Danii Mette Frederiksen płakała w telewizji po odwiedzeniu w czwartek (26 listopada) zniszczonej fermy norek.

Rząd Danii poinformował w piątek (27 listopada), że chce wykopać norki, które zostały wybite w celu zapobieżenia rozprzestrzenianiu się koronawirusa, po tym, jak część z nich wyłoniła się na powierzchnię.

Dania nakazała ubój wszystkich hodowlanych norek na początku listopada po wykryciu, że 12 osób zakaziło się zmutowanym szczepem wirusa powodującego COVID-19, który przenosił się z człowieka na norki i z powrotem na ludzi. Decyzja ta doprowadziła do wybicia 17 mln sztuk tych zwierząt.

Martwe norki zostały wrzucone do okopów na terenie wojskowym w zachodniej Danii i przysypane dwoma metrami ziemi. Ale setki szczątków zaczęły wyłaniać się na powierzchnię, wypychane z ziemi przez – jak tłumaczyły władze – gaz z ich rozkładu. Gazety określały je mianem “norek zombie”.

Następca Jensena, Rasmus Prehn, powiedział w piątek, że popiera pomysł wykopania zwierząt i ich spalenia. Jak przekazał, zwrócił się do agencji ochrony środowiska o zbadanie, czy można to zrobić, a parlament zostanie poinformowany o tej sprawie w poniedziałek.

Makabryczne miejsca, gdzie zakopano wybite norki, strzeżone 24 godziny na dobę, aby trzymać ludzi i zwierzęta z daleka, wywołują skargi mieszkańców na potencjalne zagrożenie dla zdrowia – odnotowuje agencja Reutera.

Władze twierdzą, że nie ma zagrożenia rozprzestrzeniania się koronawirusa z martwych zwierząt, ale okoliczni mieszkańcy martwią się o skażenie wody pitnej i jeziora kąpielowego, oddalonego o ok. 200 m od miejsc, gdzie zakopano norki.


Source link

Sport

Gmina Rytro rajem dla turystów

DOC.20201130.37833034.1.jpg


Gmina Rytro utworzona została 1 stycznia 1995 roku, po odłączeniu się od Gminy Piwniczna. Obszar gminy stanowi 4200 ha, a zamieszkuje ją ok. 3860 mieszkańców. W skład gminy wchodzą 4 wsie – Rytro, Sucha Struga, Roztoka Ryterska i Obłazy Ryterskie. Położona jest na trasie głównego szlaku turystycznego Beskidu Sądeckiego w pięknej przełomowej części doliny Popradu. Od zachodu otaczają ją lesiste wzgórza pasma Radziejowej, a od wschodu pasma Jaworzyny.

Ziemia Ryterska ma kilkuwiekową historię.

Przeszłość najstarszej wsi Rytro udokumentowana jest od 1312 roku przywilejem króla Władysława Łokietka przyznającym Klaryskom Starosądeckim prawo pobierania cła na Popradzie. Natomiast pierwszy raz z nazwą Rytra (Rytter) spotykamy się w testamencie z 1224 roku Piotra Wyżdżgi właściciela zamku ryterskiego broniącego granic państwa od strony Węgier, a jednocześnie stanowiącego komorę celną nad drogą lądową i wodną. W okresie świetności zameczku przez Rytro przejeżdżały liczne orszaki królewskie (Władysława Łokietka, Kazimierza Wielkiego, Jadwigi). Ruiny zamku przetrwały do dzisiaj stanowiąc jedną z atrakcji gminy dla przyjezdnych.

Gmina leży na wysokości 339 m n.p.m. Ma szczególnie dobre warunki klimatyczne i cieszy się popularnością jako letnisko i siedziba licznych obozów, wczasów i kolonii. Jest węzłem szlaków turystycznych oraz punktem etapowym dla wędrówek głównym szlakiem beskidzkim z Krynicy do Krościenka. Rytro posiada wspaniałe warunki do długich spacerów i jazdy na rowerze oraz zorganizowanych wycieczek konnych i narciarskich, połączonych z możliwością obserwacji rzadkich gatunków zwierząt i roślin górskich. Łączy walory spokojnej gminy, bazy turystyki górskiej i ekskluzywnego miejsca na urlop z dostępem do krytego basenu w Hotelu „Perła Południa”. Na terenie gminy funkcjonują domy i ośrodki wypoczynkowe. Ogółem baza noclegowa Rytra zdolna jest pomieścić jednorazowo ok.1500 gości.

Gmina leży w dolinie Popradzkiego Parku Krajobrazowego. Krótkie spacery Dolinami Małej i Wielkiej Roztoki pozwalają bez trudu zauważyć ciekawych i rzadkich przedstawicieli miejscowej flory i fauny. U źródeł „Roztoczanki” założono w 1924 r. rezerwat „Baniska”, gdzie ochronie podlega drzewostan złożony z buka, jodły, świerka i jawora. Z występujących tu zwierząt ochronie podlegają rysie. Zimą często spotkać można dzika, na łąkach pod lasami sarny i zające. W czystych wodach „Roztoczanki” żyją pstrągi potokowe. Poniżej rezerwatu wybudowano ujęcie wody zaopatrujące w wodę pitną mieszkańców gminy.

Dolina Roztoki jest ostatnią doliną Beskidu Sądeckiego, którą ominęły regulacje koryt i dzięki temu zachowały się tutaj obszary podmokłych łąk i bagnisk. Stały się one siedliskiem kilkunastu gatunków płazów (traszka, salamandra, żaba). Wiosną na tym terenie można zauważyć około 5 odmian storczyka. Na nasłonecznionych zboczach można spotkać kilka gatunków gadów (jaszczurki, padalce, zaskrońce). Występowanie tych rzadkich okazów płazów i gadów stało się przyczyną nawiązania przez Samorząd Gminy Rytro ścisłej współpracy ze Stowarzyszeniem Greenwoorks, czego efektem jest utworzenie Gminnego Parku Ekologicznego. Czyste powietrze, nieskażone, miejscami dziewicza przyroda sprzyja rozwojowi pszczelarstwa. Na terenie gminy znajdują się Gospodarstwa Pasieczne, z których pszczelarze dysponują wysokiej klasy produktami. Funkcjonuje kilka gospodarstw agroturystycznych oferujących oprócz „przytulnych noclegów”, całodzienne wyżywienie w oparciu o wyprodukowaną własną zdrową żywność.

Atrakcje Gminy Rytro to:

  • Stacja narciarska „RyterSki”
  • Spływ Popradem z Piwnicznej do Rytra
  • Rezerwat przyrody Baniska
  • Gminny Park Ekologiczny
  • Zamek Ryterski
  • ABlandia – Park Linowy Rytro

Samorząd Gminy Rytro troszczy się o ochronę naturalnego środowiska, realizując wiele inwestycji. Nowoczesna oczyszczalnia ścieków obsługuje większość mieszkańców. Rozwiązana jest gospodarka odpadów, w kranach płynie znakomita woda. W 2019 r. przystąpiono do gazyfikacji gminy, co przyczyni się do jeszcze większej ochrony środowiska naturalnego. Za te działania gmina została laureatem ogólnopolskiego konkursu „Gmina Przyjazna Przyrodzie”. Jest doceniana i wyróżniana w wielu plebiscytach i rankingach. Gmina Rytro współpracuje z wieloma samorządami w kraju i za granicą, oficjalne umowy partnerskie podpisano z Gminą Puck, Gminą Kłodzko, Gminą Menconico (Włochy), Gminą Zavattarello (Włochy), Miastem Podoliniec (Słowacja) i Gminą Vyżne Rużbachy (Słowacja), Inarcs (Węgry) oraz Hozelec (Słowacja).

Rytro to miejscowość, do której chce się wracać. Wielość i różnorodność atrakcji zaspokoi potrzeby każdego kto zechce nas odwiedzić.

Serdecznie zapraszamy!

KONTAKT:

Urząd Gminy Rytro

33-343 Rytro

tel. (18) 446 90 40, 446 90 51

fax. (18) 446 90 67

e-mail: [email protected]

www.rytro.pl

Źródło informacji: Związek Gmin Krynicko-Popradzkich w Muszynie

 


Source link

Kultura

Latoszyn-Zdrój zwycięzcą konkursu EKO HESTIA SPA

DOC.20201130.37832669.1.jpg


Stowarzyszenie Gmin Uzdrowiskowych RP/Pijalnia wód mineralnych w Latoszynie Zdroju

Latoszyn-Zdrój został najbardziej ekologicznym uzdrowiskiem w Polsce – zdecydowało Jury V edycji konkursu „EKO HESTIA SPA”. Nagrodą główną jest 100 tysięcy złotych. Latoszyn-Zdrój znajduje się w gminie Dębica w województwie podkarpackim.

100 tysięcy złotych, które ERGO Hestia przekaże gminie, zostanie wykorzystane na dalszy rozwój terenów leśnych, parkowych i rekreacyjnych. Uzdrowisko zostało reaktywowane po ponad 75 latach. Szczyt popularności osiągało w XIX wieku. Słynęło ze znakomitych siarczanych wód leczniczych. Istniejące tam: zakład leczniczy, łazienki oraz pensjonaty zostały całkowicie zniszczone podczas II Wojny Światowej.

Jury konkursu pod uwagę bierze ostatnie 5 lat działalności uzdrowisk. W tym okresie Latoszyn-Zdrój bardzo się zmienił: począwszy od uporządkowania i zmodernizowania gospodarki wodno-ściekowej w całej gminie Dębica, poprzez wysoką jakość recyklingu, fotowoltaikę, stworzenie centrum edukacji ekologicznej oraz budowę tężni, basenów i zaplecza rehabilitacyjnego, po unikalny projekt „ochrony bioróżnorodności biologicznej kompleksów leśnych”. Na zmianach bardzo skorzystało środowisko.

„Historia reaktywacji przedwojennego uzdrowiska Latoszyn-Zdrój to wielki sukces władz gminy Dębica i dowód na to, że uzdrowiskowe idee są realizowane z ogromnym poszanowaniem dla naturalnego środowiska i przy wykorzystaniu nowoczesnych rozwiązań proekologicznych” – mówi dr Jan Golba, prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych.

Konkurs „EKO HESTIA SPA” organizowany jest od pięciu lat wspólnie przez Grupę ERGO Hestia oraz Stowarzyszenie Gmin Uzdrowiskowych RP. Brało już w nim do tej pory udział 28 polskich miejscowości o statusie uzdrowiska. Dotychczasowymi laureatami byli: Uniejów (2016), Busko-Zdrój (2017), Inowrocław (2018) oraz Lądek-Zdrój (2019).

„W ciągu trwania konkursu polskie uzdrowiska znacznie się zmieniły. Działania prośrodowiskowe stają się w nich standardem i punktem wyjścia. To cieszy zwłaszcza dlatego, że wspólne działanie na rzecz otoczenia zawsze przynosi lepsze efekty. Wartość konkursu stanowi przede wszystkim liczba kandydatów do nagrody głównej. Wskazuje ona, jak wiele polskich uzdrowisk dba o środowisko” – podkreśla Mario Zamarripa, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w Grupie ERGO Hestia.

W finale tegorocznego konkursu Latoszyn-Zdrój wygrał ze znanymi uzdrowiskami, takimi jak Muszyna, Piwniczna-Zdrój z województwa małopolskiego czy Długopole-Zdrój w gminie Bystrzyca Kłodzka w województwie dolnośląskim.

Organizatorzy zapowiadają również opracowanie i publikację ogólnodostępnego przewodnika po polskich ekouzdrowiskach, który będzie podsumowaniem wszystkich dotychczasowych edycji konkursu. Więcej informacji o konkursie można znaleźć na stronie SGU RP.

O ERGO Hestii:

Grupa ERGO Hestia to druga co do wielkości firma ubezpieczeniowa na polskim rynku, pionier najbardziej innowacyjnych rozwiązań w tym sektorze. Od niemal 30 lat pozostaje wiarygodnym i niezawodnym partnerem oferującym najwyższej jakości produkty i usługi.

Co roku zapewnia ochronę ponad 3 milionom klientów indywidualnych oraz kilkuset tysiącom firm i przedsiębiorstw.

Grupę ERGO Hestia tworzą dwie spółki ubezpieczeniowe: STU ERGO Hestia SA i STU na Życie ERGO Hestia SA. Spółki Grupy oferują ubezpieczenia dla klientów indywidualnych w zakresie ochrony majątku i życia, a także dla przemysłu oraz małego i średniego biznesu. Ubezpieczenia oferowane są pod 4 markami: ERGO Hestia, MTU, mtu24.pl oraz You Can Drive.

Sopockie Towarzystwo Ubezpieczeń ERGO Hestia powstało w 1991 roku. Dzięki dynamicznemu rozwojowi osiągnęło pozycję największej firmy ubezpieczeniowej spośród powstałych w warunkach gospodarki wolnorynkowej w Polsce. Głównym akcjonariuszem spółek Grupy ERGO Hestia jest międzynarodowy koncern ubezpieczeniowy ERGO Versicherungsgruppe AG, należący do największego reasekuratora, Munich Re.

Prezesem Grupy ERGO Hestia od niemal 30 lat funkcjonowania firmy jest Piotr Maria Śliwicki.

Źródło informacji: Stowarzyszenie Gmin Uzdrowiskowych RP

 


Source link

Ciekawostki

“Najbardziej samotny słoń świata” wyrusza do azylu w Kambodży

000ARVGJ0F6ML3N3-C411-F4.jpg



Source link

Zdrowie

Wpływ pandemii koronawirusa (raczej strachu-red.) na zdrowie psychiczne – Wolna Polska – Wiadomości

124888016_197586605190435_3000719257505951040_n-300x300.jpg


Niepewność, niewiedza i związane z nimi poczucie zagrożenia towarzyszą większości z nas od początku pandemii koronawirusa. Wywołany przez nie stres może być bardzo silny. Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy, powinien poprosić o nią psychologa – nawet jedna konsultacja pomaga zastanowić się, co można zrobić, by minimalizować negatywny wpływ stresu na codzienne życie i funkcjonowanie. Warto również zaufać sobie i stosować te rozwiązania, które pomagały nam przed wybuchem pandemii. Dobrą metodą może być również łagodna dyscyplina. Ale z naciskiem na łagodna, a dopiero później dyscyplina. Czyli dużo łagodności i wyrozumienia dla siebie w zaistniałej sytuacji połączone ze skrupulatnym wykonywaniem zaplanowanych obowiązków. Zapraszamy do przeczytania rozmowy z dr. Szymonem Chrząstowskim z Wydziału Psychologii UW.

Kwarantanna trwa już kilka tygodni, z jakimi obawami najczęściej zwracają się do Pana pacjenci?

Mogę powiedzieć, z jakimi obawami i problemami zgłaszają się do nas zwłaszcza studenci. Występują głównie trzy typy problemów. Najpoważniejsze to te związane z szeroko rozumianą przemocą, przemocą fizyczną, ale częściej przemocą mającą charakter psychologiczny. Są to sytuacje bardzo poważne, z którymi obecnie niełatwo sobie poradzić. Druga grupa to problemy adaptacyjne. Jedni z nas adaptują się lepiej do zmieniających się warunków, jak na przykład praca z domu, drudzy – gorzej. Występuje stres i ogólne napięcie związane z niepewnością co do przyszłości, co do sytuacji finansowej. Ludzie bardzo różnie w takich sytuacjach reagują. Trzecia grupa problemów, to są te problemy, które już istniały przed pandemią, a teraz pod wpływem stresu się nasilają. Pandemia może wyostrzać istniejące wcześniej problemy. Podam przykład, w pewnych okolicznościach dane problemy ze zdrowiem fizycznym nigdy się nie ujawnią, jeśli żyjemy w szczególnie dobrym, sprzyjającym środowisku. Jednak w niesprzyjających okolicznościach te problemy ze zdrowiem fizycznym lub inne choroby mogą się zaostrzyć, tak samo jest z problemami społecznymi. Całkiem dobrze radzimy sobie w dobrych, normalnych warunkach. Kiedy pojawia się stres, różnego rodzaju dolegliwości mogą stać się jednak niezwykle dojmujące – na przykład, życie samemu. Czym innym jest izolacja w pojedynkę, a czym innym izolacja we dwójkę. Pewne problemy – niedostrzegane albo takie, które są tylko w zarodkach, mogą teraz okazać się szczególnie dokuczliwe.

Czy oprócz intensyfikacji lęków, z którymi borykają się na co dzień pacjenci, izolacja uruchamia w ludziach inne procesy psychologiczne?

Jestem ostrożny, odpowiadając na tego typu pytania. Jest wiele osób próbujących szybko wyjaśnić potencjalne zjawiska, które może zachodzą, a może nie zachodzą, które nam się wydaje, że zachodzą. Próbują opisać pewne procesy psychologiczne na podstawie jakiś własnych jednostkowych doświadczeń. Stąd szczególnie my – jako pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego – powinniśmy być bardzo ostrożni z taką pośpieszną próbą wyjaśniania obecnej sytuacji, występowania zjawisk społecznych lub psychologicznych, które być może są związane z tym, co się właśnie dzieje. Pytanie jest jak najbardziej zasadne, jednak by na nie odpowiedzieć w sposób rzetelny, potrzeba więcej czasu, więcej namysłu i uwzględnienia naprawdę wielu bardzo różnych zjawisk, a przede wszystkim przeprowadzenia badań. Wiem, że moi koledzy i koleżanki starają się obecnie takie projekty badawcze realizować. Uważam, że chcąc odpowiedzialnie uprawiać naukę, należy przeprowadzać badania i dopiero posiadając ich wyniki, w sposób odpowiedzialny odpowiedzieć na tego typu pytanie. Choć rozumiem, że wymogi prasowe mogą być zupełnie inne, bowiem ich celem jest szybkie wyjaśnianie tego, co się dzieje. Jednak jako pracownik uniwersytetu zachowałbym w tej materii ostrożność.

Czy obserwując obecną sytuację, jesteśmy w stanie przewidzieć, jak będą wyglądały więzi międzyludzkie po pandemii czy jest to raczej ocieranie się o futurologię?

To jest trochę futurologia, ponieważ tego po prostu nie wiemy. Będzie to niestety zależało od szeregu różnego rodzaju czynników. Ja wiem, że to jest odpowiedź, której się nienawidzi. Ale jest to jedyny odpowiedzialny sposób, w jaki można odpowiedzieć na takie pytanie. Wszystko zależy od tego, ile będzie trwała taka sytuacja, jakie będą uwarunkowania społeczno-ekonomiczne. Tu należy również zwrócić się z pytaniem do socjologów i psychologów społecznych.

W mediach pojawiają się wywiady z psychologami, którzy twierdzą, że w popandemicznym społeczeństwie będą częściej występowały takie zjawiska jak stres pourazowy czy różnego rodzaju nerwice natręctw. Czy to ponownie futurologiczny koncept?

Nie jestem specjalistą od tego typu zaburzeń, ale z mojej wiedzy w sferze psychopatologii podchodziłbym do tego typu przewidywań z dużą ostrożnością. Na pewno możemy powiedzieć, że większość z nas przeżywa większy stres, również osoby, które są szczególnie na takie napięcie uwrażliwione. U tego typu osób mogą się pojawić dodatkowe problemy ze zdrowiem psychicznym. Jednak często nie doceniamy swojej odporności psychicznej, ludzkiej zdolności radzenia sobie z różnego rodzaju trudnymi sytuacjami. W tej sferze przeprowadzono szereg badań. Większość z nas bardzo dobrze radzi sobie z nawet bardzo trudnymi doświadczeniami związanymi z przeżywaniem silnego stresu. Trudno mi powiedzieć, na jakiej podstawie niektórzy koledzy wnioskują, że przybędzie osób z objawami stresu pourazowego. Byłbym tutaj niezwykle ostrożny. U części osób, które przed epidemią mały tendencje do reakcji lękowych na skutek stresu, podobne reakcje mogą się nasilić, jednak to, czy będzie ich więcej i zostaną wywołane ściśle tym, co się w tej chwili dzieje, pozostaje niewiadomą. Wszystko zależy od tego, ile będzie trwała izolacja.

Czy istnieją jakieś doraźne środki lub sposoby, które mogłyby pomóc w zaistniałej sytuacji? Nie tylko w kontekście poskramiania własnego umysłu, lecz także kwestii pracy zdalnej i innych nowych wyzwań w obszarze godzenia pracy i życia rodzinnego?

Po pierwsze, w mediach pojawiło się mnóstwo różnych porad ekspertów, jak sobie poradzić z bieżącą sytuacją. Wiąże się z nimi pewne niebezpieczeństwo. Oczywiście, te porady są świetne i często naprawdę trudno się z nimi nie zgodzić. Jednak w praktyce, z różnych powodów, bardzo trudno jest je wprowadzić w życie. Zatem należy do tych rad podchodzić ostrożnie, by sobie nie zaszkodzić, myśląc: „takie wspaniałe rady, a ja nie potrafię skorzystać z tego, co ci ludzie mądrze piszą”. Ja mogę udzielić odpowiedzi ogólnej. Jeśli człowiek naprawdę czuje, że kompletnie nie radzi sobie z tym, co się dzieje, to może wtedy warto jest udać się na konsultację psychologiczną, żeby zastanowić się, co można w konkretnym przypadku zrobić. Czasami taka konsultacja, nawet nie psychoterapia, może okazać się niezwykle pomocna. Druga rzecz: należy spróbować radzić sobie w ten sam sposób, w jaki człowiek radził sobie przed pandemią. Każdy z nas wypracował pewne własne sposoby radzenia ze stresem i nie należy o tym zapominać, teraz właśnie należy się do nich odwoływać, jeśli są one dla nas korzystne. Oczywiście, nie zawsze wszystkie nasze sposoby radzenia sobie ze stresem adaptacyjnym będą dla nas dobre. Ostatnia rzecz, którą mogę powiedzieć, ale mówię to zupełnie jako osoba prywatna z własnego doświadczenia, w moim przypadku, jak i ludzi, których znam, dobrze działa pewnego rodzaju łagodna dyscyplina. Ale z naciskiem na łagodna, a dopiero później dyscyplina. Czyli dużo łagodności i wyrozumienia dla samego siebie w zaistniałej sytuacji. Taka dyscyplina to również próby wypracowania własnych sposobów poradzenia sobie z trudną sytuacją. Jak choćby w przypadku osób pracujących z domu, które posiadają dzieci. Muszą oprócz własnej pracy jednocześnie organizować dla swoich dzieci zdalne nauczanie, opiekować się nimi – to jest bardzo duże wyzwanie. Stąd akcentuję łagodność, bowiem są to sytuacje trudniejsze. Nie dysponujemy żadnym złotym środkiem, jak coś takiego robić idealnie.

Czy przewiduje Pan, że problemy psychologiczne mogą się nasilić za kolejne trzy, cztery tygodnie, kiedy będziemy już pewien czas izolować się w swoich domach?

Wydaje się nam – osobom, które organizują pomoc psychologiczną dla studentów i pracowników, jak również koleżankom i kolegom z innych ośrodków – że obecnie nie należy się spodziewać jakiegoś szczególnego zainteresowania naszymi usługami. Może ono nastąpić paradoksalnie wtedy, kiedy obecna sytuacja zacznie się kończyć, kiedy będziemy musieli powrócić do codziennych obowiązków. Na przykład, rozpoczną się egzaminy, studenci będą musieli przygotować się i przystąpić do sesji, która może zostać dodatkowo obciążona różnego rodzaju wyzwaniami organizacyjnymi. Teraz znajdujemy się w fazie mobilizacji. Mobilizujemy się, staramy sobie jakoś radzić z sytuacją. Ten trudny moment może nadejść właśnie wtedy, kiedy już nie będziemy musieli być tacy zwarci i gotowi do radzenia sobie. Można to porównać do sytuacji, kiedy po ciężkim dniu pracy wracamy do domu. Z jednej strony wszystko jest za nami, z drugiej strony to jest ta chwila, kiedy już możemy zdjąć tę zbroję. Wtedy nastaje taki trudny moment, ponieważ raptem możemy się poczuć wyczerpani tym, co się wydarzyło. Póki walczymy, adrenalina nas nakręca. Jako społeczeństwo, nie możemy sobie obecnie pozwolić na spadek formy, ale w pewnym sensie problem się zacznie, kiedy problem się skończy. Stąd myślę, że kiedy pandemia się zakończy, pojawi się wiele radości, ale również może wystąpić wiele niepokojów i reakcji wymagających, paradoksalnie, pomocy psychologa.

Czy w takim okresie jak teraz, kiedy jesteśmy wystawieni na działanie wielu bodźców, z perspektywy psychologii lepiej je ograniczać? Natknęłam się na teorię, w myśl której zalecano, żeby martwić się codziennie, ale tylko przez pół godziny. Czy są to kwestie jednostkowe, gdzie niektórym pomaga regularna obserwacja wykresów zachorowań, a innym – piętnaście minut oglądania wiadomości, aby potem przez resztę dnia starać się zachować dotychczasowy rytm życia?

Trudno mi powiedzieć, co będzie lepsze. Mogę jednoznacznie powiedzieć, że kluczowe jest zadbanie o odpowiedni stopień różnorodności. Wyłącznie śledzenie tego, co się aktualnie dzieje, bez zadbania o inne sfery życia, może rzeczywiście okazać się trudne i niezwykle stresujące. Nie umiem powiedzieć, ile czasu należy śledzić wiadomości, ale dobrym pomysłem jest zadbanie o to, żeby nie sprowadzić swojego życia do pilnego śledzenia informacji o koronawirusie i pandemii. Na początku jest to naturalna reakcja, należy śledzić takie informacje, ale z upływem czasu nie można zapominać, że w życiu dzieje się wiele innych rzeczy, które są równie istotne i ważne.

W jakim zakresie obecnie działa Centrum Pomocy Psychologicznej UW?

Pomoc świadczona w ramach Centrum jest całkowicie bezpłatna i świadczona tak, jak dotychczas, tylko zdalnie. Strona Centrum Pomocy Psychologicznej UW została tak przekształcona, by móc służyć zarówno studentom, jak i pracownikom uniwersytetu. Znajdują się tam informacje o formach oferowanej pomocy oraz sposobach zapisania się na spotkania. Ponadto na bieżąco aktualizujemy dane o tym, gdzie w obrębie Warszawy można skorzystać z bezpłatnej pomocy psychologicznej lub psychiatrycznej, by studenci i pracownicy mieli możliwość konsultacji również poza uniwersytetem.

Rozmowa z dr. Szymonem Chrząstowskim
Katedra Psychologii Klinicznej Dziecka i Rodziny, Pracownia Psychologii Zaburzeń Rodziny
Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego

Źródło:

Wpływ pandemii koronawirusa na zdrowie psychiczne

Oni chcą, abyśmy trzymali dystans…

Wiedzą co robią, by nas z premedytacją doprowadzać do chorób i śmierci. (red. w-p)

choroba psychicznadepresjapandemiaPandemia Strachupsychiatrapsychologiazdrowie psychiczne


Source link

Polska

Dodatek dla medyków skierowanych do pracy przy Covid-19. Prezydent podpisał ustawę

p8rv4d61asy3mtspvjxy6boiunjpbh3k.jpg


Kancelaria Prezydenta podała w niedzielę na swojej stronie internetowej, że prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę z dnia 28 października r. o zmianie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19.

 

Kancelaria Prezydenta tłumaczy, że celem ustawy jest, zgodnie z uzasadnieniem do jej projektu, “konwalidacja błędu, który miał miejsce podczas rozpatrywania w Sejmie poprawek Senatu do ustawy z dnia 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19”. Dodano, że nowelizacja przywraca pierwotne brzmienie art. 20 ustawy tej ustawy, zaproponowane w projekcie i w kształcie uchwalonym przez Sejm w trzecim czytaniu.

 

Nowela ustawy covidowej

 

Nowela usuwa także możliwość wypłaty osobie zatrudnionej w podmiocie leczniczym – w okresie podlegania obowiązkowej kwarantannie lub izolacji w warunkach domowych, wynikających z pozostawania w styczności z osobami chorymi z powodu COVID-19 w związku z wykonywaniem obowiązków wynikających z zatrudnienia w podmiocie leczniczym oraz w czasie niezdolności do pracy z powodu COVID-19 – wynagrodzenia w pełnej wysokości. Przewidziano jedynie możliwość wypłaty zasiłku chorobowego w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru zasiłku.

 

ZOBACZ: Dodatki dla pracowników medycznych. Sejm podjął decyzję

 

Znowelizowane przepisy wykluczają także możliwość wypłaty zasiłku w przypadku izolacji, tj. odosobnienia osoby lub grupy osób chorych na chorobę zakaźną albo osoby lub grupy osób podejrzanych o chorobę zakaźną, w celu uniemożliwienia przeniesienia biologicznego czynnika chorobotwórczego na inne osoby.

 

Uchylono również przepis, który nakładał na Prezesa NFZ obowiązek dokonania zmiany planu finansowego NFZ na rok 2020 w celu podwyższenia opłaty ryczałtowej. Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

 

Głosowania w Sejmie 

 

W sobotę Sejm opowiedział się za tym, by dodatki w wysokości 100 proc. wynagrodzenia przysługiwały jedynie tym pracownikom medycznym, którzy są zaangażowani w leczenie chorych na COVID-19, ale zostali do tej pracy skierowani przez wojewodę.

 

Sejm odrzucił uchwałę Senatu o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Senat wznosił o odrzucenie nowelizacji w całości, argumentując, że narusza m.in. zasadę równości zwartą w art. 32 konstytucji. Wcześniej o podjęcie takiej decyzji dwa razy wnosiła senacka komisja zdrowia.

 

ZOBACZ: Dodatek dla medyków. Rzecznik ministerstwa zdrowia o terminie wypłat

 

Podpisana przez prezydenta ustawa, to kolejna nowelizacja przepisów dotycząca m.in. dodatków dla medyków. Wnieśli ją posłowie PiS, by – jak tłumaczyli – naprawić, czyli “konwalidować” błąd. Ich zdaniem powstał on podczas rozpatrywania miesiąc temu senackich poprawek do poprzedniej noweli covidowej. W świetle jej zapisów, dodatek 100 proc. wynagrodzenia przysługiwałby wszystkim pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w leczenie chorych na COVID-19, a nie tylko tym skierowanym do takiej pracy decyzją administracyjną.

laf/ PAP

Czytaj więcej


Source link

Świat

Wiasna: Ponad 130 zatrzymanych podczas akcji protestu na Białorusi

000ARTPDRDMXWOPH-C411.jpg


Członek opozycyjnej Rady Koordynacyjnej Dzmitry Kruk i ponad 130 innych zatrzymanych – to bilans po niedzielnych (29 listopada) akcjach protestacyjnych na Białorusi. Dane o aresztowanych podaje centrum praw człowieka Wiasna.

W kilku dzielnicach Mińska i w innych miastach Białorusi mieszkańcy zebrali się w niedzielę na protesty odbywające się pod nazwą “marsz sąsiadów”. Ludzie maszerują kolumnami i tworzą łańcuchy – podaje serwis Tut.by.

Obecnie na liście zatrzymanych udostępnionej przez Wiasnę figurują 134 nazwiska. Większość osób zatrzymano w Mińsku, ale zatrzymania przeprowadzono też m.in. w Grodnie, Witebsku i Borowlanach pod Mińskiem. Zgodnie z danymi Wiasny wśród zatrzymanych jest dwóch dziennikarzy.

Portal Tut.by informuje o użyciu przez funkcjonariuszy gazu łzawiącego wobec demonstrujących w Mińsku. Czytelnicy donoszą też o użyciu gazu przez zamaskowane osoby w Borowlanach. Tam według świadków użyto też granatu hukowego.

Na ulicy Żukowskiego w Mińsku funkcjonariusze przeszukują klatki schodowe, dzwonią domofonami i proszą o otwarcie drzwi wejściowych – relacjonuje serwis.

O zatrzymaniu Kruka poinformował rzecznik Rady Koordynacyjnej Anton Radniankou. Według wstępnych doniesień ekonomista został zatrzymany podczas akcji protestu w Mińsku. Jego słowa cytuje agencja Interfax-Zapad.

W Mińsku przez pewien czas odnotowywano problemy z łącznością przez internet mobilny i była zamknięta część stacji metra.

Przed demonstracją milicja w białoruskiej stolicy ustawiła metalowe ogrodzenia na Placu Październikowym w centrum, a pod administrację prezydenta zjechały samochody milicyjne i pojazdy z funkcjonariuszami struktur siłowych. Dodatkowe siły milicji rozmieszczono przed budynkiem rządu i w rejonie obelisku Mińsk – Miasto Bohater, gdzie w ostatnich miesiącach odbywały się protesty.

Na Białorusi od wyborów prezydenckich z 9 sierpnia i potajemnego zaprzysiężenia Alaksandra Łukaszenki na prezydenta dochodzi regularnie do demonstracji przeciwko sfałszowaniu wyników wyborczych.


Source link

Sport

Premier League: Liverpool podzielił się punktami z Brighton

n6ri2csp6jm5m411rii6s1p7knfmj7id.jpg


Brighton doskonałą okazję do objęcia prowadzenia zmarnowało w 20. minucie. Wówczas rzutu karnego nie wykorzystał Neal Maupay, który posłał piłkę obok bramki.

 

Liverpool miał przewagę, ale gola zdobył dopiero po godzinie gry. Jota trafił do siatki płaskim, precyzyjnym strzałem z ok. 14 metrów.

 

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus w klubie Kamila Wilczka 

 

Kiedy wydawało się, że goście zgarną trzy punkty, Andrew Robertson próbując wybić piłkę z własnego pola karnego, trafił w stopę Danny’ego Welbecka. Sędzia po obejrzeniu zapisu wideo podyktował “jedenastkę”. Tym razem do piłki podszedł Gross i się nie pomylił.

 

“Moim zdaniem za coś takiego nie powinno dyktować się karnego. Można mnie podejrzewać o bycie stronniczym, ale jestem przekonany, że gdyby zapytać piłkarzy Brighton, byliby tego samego zdania” – powiedział kapitan Liverpoolu Jordan Henderson.

 

VAR tego dnia zdecydowanie nie był po stronie Liverpoolu. Wcześniej arbiter po analizie powtórek nie uznał dwóch goli “The Reds”. W 34. minucie na minimalnym spalonym był Mohamed Salah, a w 84. Sadio Mane.

 

W tabeli Liverpool awansował na pierwsze miejsce i o punkt wyprzedza Tottenham Hotspur. “Koguty” swój mecz w 10. kolejce rozegrają jednak dopiero w niedzielę. Wówczas w derbach Londynu na wyjeździe zmierzą się z Chelsea.

 

Z grających w Premier League polskich piłkarzy najtrudniejsze zadanie czeka Jana Bednarka. Jego Southampton podejmie w niedzielę Manchester United. W sobotę o godzinie 18.30 Leeds United Mateusza Klicha zagra na wyjeździe z Evertonem. W poniedziałek natomiast West Ham United Łukasza Fabiańskiego zmierzy się z Aston Villą na własnym boisku.

 

Liverpool FC – Brighton & Hove Albion 1:1 (0:0)

Bramki: Jota 60 – Gross 90 (rz.k.) 


Source link

Świat

Stoicki spokój kota. Płonął mu ogon

g23ntd7ci1v3pra6fwhnecy46cp14cov.jpg


Rekordy popularności bije nagranie, którego bohaterem jest kot i … jego płonący ogon. Reakcja czworonoga na to, co go spotkało, jak również towarzyszącego mu psa, jest zaskakująca.

Na nagraniu z Nowego Jorku, opublikowanym kilka dni temu w serwisie YouTube widać bawiące się zwierzęta – psa i kota. W pewnym momencie ten drugi znalazł się zbyt blisko płonącej świecy, a po chwili jego ogon stał się prawdziwą pochodnią.

 

 

Internautów zszokowała reakcja zwierząt – zarówno pies jak i kot spokojnie patrzyły na ogień. Nie było też reakcji właścicielki, która nawet nie zauważyła, że dzieje się coś niepokojącego.

 

 

Na szczęście płomień szybko zgasł i nikt nie został ranny. Ucierpiały jedynie kawałek sierści i duma kota.

emi/zdr/ polsatnews.pl

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Polska

Bankierzy centralni przejęli świat, wprowadzają nas do cywilizacji cyfrowej – Wolna Polska – Wiadomości

m_mincukiernik1408.jpg


Właściciel wydawnictwa Wektory ujawnia w swoich książkach w jaki sposób w 1985 roku bankierzy centralni przejęli władzę nad światem po spotkaniu Gorbaczowa z Reganem i Jaruzelskiego z Rockefellerem.

Banki Centralne oraz powiązane korporacje przejęły kontrolę nad światową gospodarką, kredytem rządowym i państwami narodowymi. Kontrola polityki państwowej oraz mediów odbywa się także przez szereg organizacji pozarządowych finansowanych przeze banki i korporacje.

Pan Józef Białek wymienia długą listę organizacji działających w Polsce, które zaangażowane są w destabilizację naszego kraju poprzez oddziaływanie na media, polityków oraz obywateli czego przykładem było ostatnio udzielenia wsparcia finansowego organizatorom Strajku Kobiet.

Ostatecznym celem bankierów jest zniszczenie cywilizacji analogowej i przejście do cywilizacji cyfrowej, w której każda jednostka społeczna przestanie być indywidualna ale stanie się częścią systemu, kontrolowana i podporządkowana nowym wartością materialnym i duchowym.

Wywiad z Józefem Białkiem przeprowadził dr.Jan Przybył

 

dr Jan PrzybyłJózef Białek


Source link