imalopolska

najnowsze wiadomości

admin

admin

Świat

Rekordowe opóźnienia karetek. Lekarze sugerują, by pacjenci zamawiali Ubera

000GEP11EXHMNGDF-C429.jpg


 Jak informuje “The Guardian”, pacjentom z trudnościami w oddychaniu i innymi potencjalnie poważnymi schorzeniami radzi się, aby w niektórych przypadkach nie liczyli na przyjazd karetki, jeśli chcą się dostać z przychodni na oddział ratunkowy. Niektórzy medycy radzą im, by skorzystali z którejś z aplikacji przewozowych lub przyjechali do placówki z kimś bliskim.

–  Jeśli ktoś nie ma zawału serca ani udaru, moja domyślna rada brzmi: Czy masz kogoś, kto może cię zawieźć, czy też chcesz dostać Ubera? – mówi Selvaseelan Selvarajah, lekarz rodzinny ze wschodniego Londynu.

Dane NHS England wskazują, że średni czas reakcji karetki pogotowia w październiku 2022 roku w nagłych wypadkach był najwyższy w historii. Niektórzy pacjenci wymagający pomocy w nagłych wypadkach mogą czekać kilka godzin na pomoc.

Według najnowszych danych Association of Ambulance Chief Executives odsetek opóźnień przekraczających jedną godzinę w przekierowywaniu karetek do szpitali na terenie Anglii wzrósł z 3 proc. w październiku 2020 r. do 18 proc. w październiku 2022 r. Liczba przekazań przekraczających godzinę osiągnęła w październiku około 52 tys. – najwięcej w historii.

– Nigdy nie widziałem, aby pogotowie ratunkowe funkcjonowało tak źle z powodu presji, pod jaką się znajduje – komentuje doktor Neena Jha w rozmowie z “The Guardian”.

Zobacz też: Baba Wanga, Nostradamus, Majowie. Katastrofalne przepowiednie na 2023 rok

Kierownictwo placówek opieki zdrowotnej w Anglii są przekonani, że największe opóźnienia w zakresie usług związanych z pogotowiem ratunkowym są wynikiem opóźnień w obsłudze na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Bywa tak, iż zespoły ratunkowe czekają przez wiele godzin, zanim ich pacjenci w ogóle zostaną przyjęci.

Z najnowszej ankiety przeprowadzonej przez NHS Providers wśród dyrektorów szpitali i innych wysokich rangą osób na stanowiskach kierowniczych wynika, że coraz więcej pracowników NHS boleśnie zmaga się z inflacją na Wyspach. Niektóre pielęgniarki rezygnują na przykład z posiłków w pracy, by móc nakarmić i ubrać swoje dzieci. Część pracowników służby szpitali bierze też tuż przed wypłatą zwolnienia chorobowe, ponieważ nie mają już oni środków, by pokryć koszty dojazdu do pracy.

Jeszcze inni, słabo opłacani pracownicy NHS, rezygnują z wykonywanego dotychczas zawodu na rzecz lepiej płatnej pracy w lokalu gastronomicznym lub sklepie. Według “Guardiana” coraz więcej pielęgniarek i innych pracowników, szczególnie tych w niższych przedziałach płacowych, ujawnia, że nie stać ich na pracę w NHS.


Source link

Polska

Warszawa. Obchody 100. rocznica pierwszego posiedzenia senatu II RP

81yizni3ups3phspjs3wk5yrgz3szeas.jpg


Obchody 100. rocznicy pierwszego posiedzenia senatu II Rzeczpospolitej rozpoczeły się w poniedziałek w Warszawie w obecnej siedzibie izby wyższej parlamentu. Głos zabrał Marszałek Senatu, Tomasz Grodzki, który wspominał historię i rolę senatu w dziejach Polski.

W poniedziałek po południu, w 100. rocznicę pierwszego posiedzenia Senatu II RP rozpoczęło się uroczyste posiedzenie tej Izby.

 

W uroczystościach uczestniczyli prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, były prezydent Bronisław Komorowski, a także byli marszałkowie Senatu i byli premierzy Polski. 

 

Marszałek Senatu, Tomasz Grodzki, przypominał w swoim wystąpieniu,o znaczeniu Senatu dla historii i ustroju Polski. W odrodzonej Rzeczpospolitej Izba “zajęła się scalaniem podzielonego między trzech zaborców kraju o innych systemach prawnych, administracyjnych i kulturowych”.

 

– Gdy na nowo pojawił się w polskim systemie, to podjął się trudu odpowiedzialności za zamiany systemowe – przypominał Grodzki. Dodał, że to Senat m.in przywrócił samorządy. 

 

WIDEO: 100. rocznica pierwszego posiedzenia senatu II RP

Senat w polskiej historii 

“100 lat temu, w II Rzeczpospolitej, odrodzonej po 123 latach niewoli, polski parlament odrodził się w swojej pełnej postaci, czyli złożony z dwóch Izb. Po odzyskaniu niepodległości państwo polskie początkowo miało jednoizbowy parlament, dopiero konstytucja marcowa z 1921 r. przywróciła przedrozbiorową tradycję, zgodnie z którą władza ustawodawcza ma się składać z Sejmu i Senatu. Wybrany 12 XI 1922 r. Senat II RP I kadencji zebrał się na inauguracyjnym posiedzeniu 28 listopada 1922 roku” – napisano w komunikacie z okazji obchodów. 

 

ZOBACZ: Silny atak hakerski na strony Senatu. Marszałek Grodzki potwierdza

 

Senat zlikwidowano po II Wojnie Światowej i przywrócono w wyniku obrad Okrągłego Stołu. Odrodzona izba zebrała się po raz pierwszy w 1989 roku. 

laf/Polsat News

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Ciekawostki

Ogrzewanie: Suszysz ubrania na grzejniku? Nie popełniaj więcej tego błędu

000G4BDF87D94UYB-C429.jpg


Położenie mokrych rzeczy na kaloryferze z pewnością pozwoli na szybkie ich wysuszenie. Ubocznym skutkiem takich działań będzie jednak znaczący wzrost wilgotności powietrza. O ile zbyt suche powietrze w pomieszczeniach nie jest dla nas dobre, to nadmiar wilgoci może powodować o wiele gorsze konsekwencje tj. rozwój pleśni i grzybów. Są one nie tylko trudne do usunięcia, ale mogą powodować różnego rodzaju alergie oraz choroby układu oddechowego.

Kolejnym powodem, dla którego nie warto wykorzystywać kaloryferów do suszenia ubrań, są zwiększone koszty ogrzewania. Gdy kładziemy mokrą odzież, gorące powietrze z grzejnika jest natychmiast chłodzone, przez co ciepło nie dociera do pomieszczenia w takim stopniu, jakbyśmy tego oczekiwali. Kaloryfer oddaje ciepło ubraniom i zużywa więcej energii. Z tego względu musimy ogrzewać pomieszczenie intensywniej lub dłużej, co przekłada się na wyższe kwoty na naszych rachunkach.

Zakładasz ulubioną bluzkę i masz wrażenie, że jest jakieś mniejsza? Przecież wszystko było zrobione zgodnie z instrukcją prania. Nie każdy wie, ale suszenie ubrań na grzejniku może powodować ich zniszczenie. Położenie przykładowo wilgotnej wełny na kaloryferze może się skończyć katastrofą. Duża różnica temperatur może skutkować skurczeniem się materiału, a wykorzystywanie tej metody w dłuższej perspektywie przekłada się na obniżenie jakości odzieży.

Eksperci wskazują, że wieszanie mokrego prania na niektórych rodzajach grzejników może przyczyniać się do powstawania mikropęknięć na powierzchni lakieru. W dłuższym okresie czasu takie uszczerbki mogą skutkować korozją (grzejniki stalowe).

Najlepszym (i tanim!) sposobem jest rozłożenie suszarki do ubrań, którą ustawimy w optymalnej odległości od grzejnika, tak aby nie zakłócić emisji i rozchodzenia się ciepła po pomieszczeniu. Sprawdzoną metodą, o ile oczywiście pogoda na to pozwala, jest suszenie ubrań na zewnątrz. Zimne powietrze nie wpływa negatywnie na nasze ubrania, a powoduje szybkie odparowywanie wody. Rozwiązaniem problemu suszenia ubrań może być również zakup elektrycznej suszarki na pranie lub suszarki do ubrań.

Czytaj też: Baba Wanga, Nostradamus, Majowie. Katastrofalne przepowiednie na 2023 rok




Source link

Sport

Mariusz Lewandowski po meczu Polaków: To nam pomogło, czas na hybrydę

hbkfet4ixxmzg4tvyzq21ivarm17rhbf.jpg


Dariusz Ostafiński, Polsat Sport: Wygraliśmy z Arabią. Jesteśmy blisko wyjścia z grupy, czy też najgorsze dopiero przed nami?

Mariusz Lewandowski, były reprezentant Polski: Ten wynik na pewno nas przybliżył. Ważne jest moim zdaniem to, że wygrana z Arabią postawiła nas w sytuacji, w jakiej dawno nie byliśmy. Wszystko zależy od nas. Po remisie z Meksykiem dostało się naszym piłkarzom za styl, ale dorzuciliśmy trzy punkty z Arabią i to wygląda naprawdę nieźle. Choć trochę pomogło nam to, że Saudyjczycy wygrali z Argentyną. Oni dzięki temu zwycięstwu obrośli w piórka, ale my zatrzymaliśmy ich konsekwencją i dyscypliną taktyczną.

Zwyciężyliśmy 2:0, ale bramek mogło paść więcej.

Wydaje mi się, że jeśli czegoś mamy żałować po meczu z Arabią, to właśnie tego. Może być taka sytuacja, że bramki będą się liczyć. Jedna więcej mogła dać nam większy komfort. Mam jednak nadzieję, że nie będziemy musieli wracać do zmarnowanych szans, że wszystko dobrze się skończy. Zresztą ważne, o ile nie najważniejsze jest to, że nie tracimy bramek, że mamy dobrze zorganizowaną obronę. Nawet z karnego potrafimy wyjść obronną ręką.

A karny był?

Na pewno było dotknięcie i duży spryt piłkarza naszych rywali. On po tym dotknięciu zachował się tak, jakby to był jakiś gruby faul. Leżał dłużej, niż powinien. Był jednak kontakt i sędzia, dyktując karnego, zawsze się obroni. Arbiter mógł dać, mógł nie dać, ale nie możemy mieć do niego pretensji o tę jedenastkę.

Czy teraz, po wygranej z Arabią, nie należy żałować, że z Meksykiem zagraliśmy tak mało odważnie, że nie powalczyliśmy mocniej o wygraną? Już mogliśmy się cieszyć z wyjścia z grupy.

Moim zdaniem trzeba się cieszyć z remisu z Meksykiem. Oni byli od nas lepsi pod wieloma względami. Budowanie akcji, panowanie nad piłką, taka kontrola, to był taki element, w którym oni byli od nas lepsi. My graliśmy z nimi taką bardzo prostą piłkę, ale inaczej się nie dało. Czasami nie można mieć wszystkiego. Celem minimum był punkt i ja uważam, że my realizując ten cel, zrobiliśmy swoje.

Sądzi pan, że gdybyśmy zagrali z Meksykiem odważniej, to zostalibyśmy skarceni?

Tak uważam. I dobrze, że na ostatniego sparingpartnera wybraliśmy Chile, bo ta drużyna prezentuje zbliżony poziom do Meksyku. Dzięki temu wiedzieliśmy, co i jak mamy grać, żeby zneutralizować mocne strony rywala. Upieram się, że inna, bardziej otwarta gra z Meksykiem mogła nas zgubić, a wtedy bylibyśmy w innym położeniu. Dlatego cieszmy się z tego, co jest, bo to wygląda obiecująco.

Przejdź na Polsatsport.pl


Source link

Polska

"Państwo w Państwie": Jak zarobić na uchodźcach z Ukrainy…

3xn74c7721rh78762t63ydzf9uavyzg4.png



Dziennikarze Państwa w Państwie na tropie zorganizowanej grupy, która w nieuczciwy sposób zarabia na wojnie i uchodźcach z Ukrainy. Kiedy wojewoda odkrył, że dwukrotnie zawyżają liczbę zakwaterowanych w warszawskiej hali Expo uchodźców, zakończył z nimi współpracę. Okazuje się jednak, że publiczne pieniądze nadal płyną do nich szerokim strumieniem.


Source link

Świat

Korea Północna. Córka dyktatora znów pokazana publicznie. “To pozycjonowanie jej jako następczyni”

vwvn1bmq77mnctz3449dw9gq4ub5623e.jpg


Ju Ae ma około 10 lat i jest drugim dzieckiem dyktatora Korei Północnej, Kim Dzong Una. Świat zobaczył ją pierwszy raz w zeszły weekend na zdjęciach opublikowanych przez państwowe media, na których widać ją obserwującą wystrzelenie międzykontynentalnej rakiety balistycznej – przekazała agencja AP.

 

Niedawno północnokoreańska Agencja Medialna (KCNA) wspomniała o niej po raz drugi, gdy Ju wraz z ojcem zrobiono grupowe zdjęcia z naukowcami, urzędnikami i innymi osobami zaangażowanymi testy balistyczne pocisku ICBM Hwasong-17.

 

KCNA opisała ją jako “najbardziej ukochane” dziecko Kima. Zdjęcie opublikowane przez media państwowe pokazały córkę, która pozuje do zdjęć trzymając rękę na ramieniu ojca.

 

Kim Dzong Un wraz ze swoją córką na tle żołnierzy i naukowcówKCNA

Kim Dzong Un wraz ze swoją córką na tle żołnierzy i naukowców

 

– To z pewnością jest bardzo znacząca prezentacja. Zdjęcie Ju An stojącej u boku ojca, podczas gdy świętowany jest start ICBM, oznacza, że jest to początek pozycjonowania jej jako potencjalnej następczyni – powiedział Ankit Panda, ekspert z Carnegie Endowment for International Peace.

 

– Oba jej pierwsze wystąpienia publiczne miały miejsce w kontekście strategicznej broni jądrowej – klejnotów koronnych północnokoreańskiego systemu obrony narodowej. To nie jest przypadkowe – dodał.

Korea Północna nie wspomina o dwóch pozostałych dzieciach Kima

Południowokoreańskie służby szpiegowskie oceniły, iż dziewczynka na zdjęciu jest drugim dzieckiem Kima. Narodowa Służba Wywiadowcza powiedziała, że jej wygląd pasuje do informacji, że jest wyższa i większa niż inne dziewczynki w tym samym wieku. Południowokoreańskie media spekulują, że Kim ma troje dzieci – urodzonych w 2010, 2013 i 2017 roku – i że pierwsze dziecko to syn.

 

Dyktator z córką i żołnierzami na tle pocisku balistycznegoKCNA

Dyktator z córką i żołnierzami na tle pocisku balistycznego

 

Ju Ae jest z dużym prawdopodobieństwem tym dzieckiem, które emerytowany koszykarz, Dennis Rodman, widział podczas swojej podróży do Pjongjangu w 2013 roku. Po tej wizycie Rodman powiedział brytyjskiej gazecie “The Guardian”, że wraz z Kimem spędził “relaksujący czas nad morzem” z rodziną przywódcy i że trzymał na rękach małą córeczkę dyktatora.

 

ZOBACZ: Korea Północna grozi Stanom Zjednoczonym i Korei Południowej użyciem broni jądrowej

 

Reżimowe media nie wspominają o dwóch pozostałych dzieciach Kima. Jednak spekulacje, że jego najstarsze dziecko to syn, skłoniły niektórych ekspertów do zastanowienia się, dlaczego to córka ma być następcą Kima.

 

Kim Dzong Un i jego córka Ju AeKCNA

Kim Dzong Un i jego córka Ju Ae

 

Analityk Cheong Seong-Chang z prywatnego Instytutu Sejong w Korei Południowej zauważył, że może to być związane z dużym “potencjałem przywódczym”, który zauważono u dziewczynki.

 

Eksperci twierdzą, że Hwasong-17 to rakieta o najdłuższym zasięgu w północnokoreańskim arsenale. Jest zaprojektowana do uderzenia w Stany Zjednoczone, ale wciąż jest w fazie rozwoju. Wystrzelenie pocisku było częścią serii testów rakietowych, które według Korei Północnej miały być ostrzeżeniem przed ćwiczeniami wojskowymi USA i Korei Południowej, które reżim postrzega jako próbę inwazji.

 

mbl/ml/ Polsatnews.pl

Czytaj więcej


Source link

Ciekawostki

Grzyb metarhizium robertsii. Może usuwać rtęć z wody i gleby

000GEHF4YAL5X8ED-C429.jpg


Zanieczyszczenie wód i gleby rtęcią stwarza zagrożenie dla zdrowia ludzi na skalę globalną. Naukowcy z University of Maryland i Zhejiang University odkryli, że w poradzeniu sobie z tym niebezpieczeństwem pomóc może prosty organizm – grzyb Metarhizium robertsii.

– W projekcie kierowanym przez dr Fanga odkryliśmy, że Metarhizium powstrzymuje rośliny przed wchłanianiem rtęci. Nawet jeśli zostały zasadzone w zanieczyszczonej glebie, rośliny rosły normalnie i nadawały się do jedzenia. Co więcej, grzyb samodzielnie potrafi szybko unieszkodliwiać rtęć zarówno ze słodkiej, jak i ze słonej wody – mówi prof. Raymond St. Leger z z University of Maryland.

Grzyb znany już był już z tego, że jako jeden z niewielu organizmów był znajdowany w toksycznej glebie, np. w kopalniach rtęci. Często też żyje na korzeniach roślin i może chronić je przed szkodnikami. Do tej pory jednak nikt nie sprawdził, w jaki sposób organizm radzi sobie z rtęcią, ani czy ta jego zdolność ma znaczenie dla roślin, na których żyje.

Teraz badacze znaleźli w mikroorganiźmie dwa geny podobne do tych, które pewnym bakteriom pozwalają radzić sobie z rtęcią. Odkryli też np., że pokryta grzybem kukurydza równie dobrze rosła w czystej glebie, jak i zanieczyszczonej metalem ciężkim. Organizm działał tak skutecznie, że w samej roślinie nie było rtęci.

Kiedy natomiast naukowcy usunęli z grzyba dwa wspomniane geny, pokryta nim kukurydza uprawiana w glebie z rtęcią ginęła.

W dalszych eksperymentach wszczepili te geny innemu grzybowi, który wcześniej nie był odporny na rtęć. Po takiej modyfikacji organizm zachowywał się podobnie, jak Metarhizium.

Geny te – jak zauważyli później badacze – kodują enzymy rozkładające silnie toksyczne, organiczne formy rtęci i zamieniające je w mniej trujące związki nieorganiczne.

Na koniec badacze zmienili grzyba tak, aby geny te stały się jeszcze aktywniejsze i umieszczony w słodkiej oraz w słonej wodzie grzyb oczyszczał ją w ciągu 48 godzin. W dalszych badaniach chcą przetestować grzyba na chińskich polach z kukurydzą i innymi roślinami uprawnymi.

Obecne metody usuwania rtęci z takich obszarów wymagają użycia również toksycznych substancji, które następnie trzeba usuwać przed rozpoczęciem jakichkolwiek upraw. To kosztowna i czasochłonna metoda.

– Grzyb chroni rośliny w taki sposób, że pozwala im rosnąć w zanieczyszczonym rtęcią środowisku. To jedyny znany mikroorganizm, który można w ten sposób wykorzystać. Bakterie, które rozkładają związki rtęci, nie rosną bowiem na roślinach. Można sobie wyobrazić zwykłe zanurzanie nasion roślin w Metarhizium i uprawę roślin chronionych przed rtęcią w glebie – wyjaśnia prof. Leger.

Grzyb może mieć jednak szersze zastosowania – może pomóc w oczyszczaniu z rtęci mokradeł czy zbiorników i cieków wodnych.

Jak podkreślają naukowcy, ma to szczególne znaczenie w obliczu zmian klimatu, kiedy to roztapiająca się wieczna zmarzlina uwalnia do wody i gleby toksyczne substancje, w tym związki rtęci. 


Source link

Kultura

Irene Cara nie żyje. Wykonawczyni hitu “What A Feeling” miała 63 lata

j4kf3i42yief18g43xz6uc37vff33nqm.jpg


Irene Cara w latach 80. zdobyła Oscara za najlepszą piosenkę

Zmarła Irene Cara, amerykańska wokalistka, kompozytorka i aktorka. Popularność przyniósł jej musical “Fame” oraz przebój “Flashdance… What A Feeling”. Informację potwierdziła rzeczniczka artystyki. Nie wiadomo, jaka jest przyczyna jej śmierci. Miała 63 lata.

Irene Cara w wieku trzech lat została jedną z pięciu finalistek konkursu “Mała Miss Ameryki”, a dwa lata później zaczęła grać ze słuchu na pianinie. Rodzina postanowiła więc rozwijać jej muzyczne i sceniczne talenty.

 

W kolejnych latach artystka zdobywała popularność, przykuwając uwagę telewidzów profesjonalnymi wykonaniami piosenek, a także tańcem. Występowała w towarzystwie m.in. Billa Cosby’ego, a także Morgana Freemana.

Irene Cara – laureatka Oscara za piosenkę z musicalu “Fame”

W 1980 roku Cara wzięła udział w musicalu “Fame” (“Sława”), którego nazwa okazała się dla niej prorocza. Początkowo miała w nim jedynie tańczyć, ale producent zmienił pod nią scenariusz, gdy usłyszał jej niezwykły głos.

 

W “Fame” zaśpiewała dwie piosenki – jedną o takim samym tytule, jak cały musical i to właśnie ona zdobyła Oscara za najlepszy utwór.

 

W latach 80. Irene Cara wydała jeszcze płyty “Anyonce Can See” (1982) i “What a Feelin'” (1983). Jej największym sukcesem okazał się utwór “Flashdance….What a Feeling”, który promował film “Flashdance”. Znajdował się na szczytach list przebojów.

 

Irene Cara zmarła w swoim domu na Florydzie

O śmierci piosenkarki poinformowała jej rzeczniczka Judith A. Moose. “Z głębokim smutkiem informuję o odejściu Irene Cary. Nagrodzona Oscarem aktorka, piosenkarka, tekściarka i producentka zmarła w swoim domu na Florydzie” – przekazała mediom.

 

Nie wiadomo, co było przyczyną śmierci artystki.

 

wka/ Polsatnews.pl

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Świat

Wyrzutnie Patriot: Media: Christine Lambrecht nie konsultowała z wojskowymi

000FEJTTRIAUFMVJ-C429.jpg


“Minister wydaje się chaotyczna w codziennych sprawach, całkowicie przytłoczona zadaniami koncepcyjnymi, nie odgrywa żadnej roli w debatach i strukturach dotyczących polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa” – krytykował niedawno szefową ministerstwa obrony polityk opozycyjnej chadecji Johann David Wadephul.

“Wadephul nie był wówczas świadomy ostatniego samobójczego gola minister” – zauważa “Welt am Sonntag”. Gazeta przypomina przy tym, że Lambrecht zareagowała gestem solidarności po tym, jak źle nakierowane rakiety z Ukrainy uderzyły w polskie pogranicze w zeszłym tygodniu i zaproponowała rozmieszczenie w Polsce systemu obrony powietrznej Patriot. “Postępowała zgodnie z zaleceniami swoich konsultantów ds. PR. Jednak wcześniej nie skonsultowano się z siłami powietrznymi” – podkreśla “Welt am Sonntag”.

“Początkowo Warszawa była zadowolona z oferty, na co liczyli doradcy PR, ale potem Polska nieoczekiwanie zasugerowała, że Patrioty powinny być raczej dostarczone bezpośrednio na Ukrainę. Oznaczałoby to jednak, że Bundeswehra zrezygnowałaby z ostatniej zdolności do obrony własnej przestrzeni powietrznej” – czytamy w tekście. Lambrecht kontrargumentowała, wskazując, że Patrioty są częścią “zintegrowanej obrony powietrznej” NATO i dlatego transfer musiałby być przedyskutowany w ramach sojuszu.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg nie chciał jednak być listkiem figowym: debata w Sojuszu nie jest konieczna, powiedział w piątek, że jest to “decyzja narodowa”. Lambrecht musi sama wybrnąć z tej sytuacji – pisze gazeta.

“Tak jest cały czas. Lambrecht ciągle zalicza kolejne wpadki. W konsekwencji według ankieterów Ipsos tylko 10 proc. Niemców jest zadowolonych ze jej pracy, 47 proc. nie. To najgorszy wynik w całym gabinecie” – zauważa “Welt am Sonntag”.

“To jest problem dla kanclerza, szczególnie w obliczu zapowiadanej przez niego modernizacji Bundeswehry. Dlatego kancelaria w coraz większym stopniu angażuje się w bieżącą działalność resortu wojskowego” – pisze gazeta i zauważa, że Scholz osobiście zadecydował o zakupie amerykańskiego odrzutowca myśliwskiego F-35 i podjął inicjatywę stworzenia tarczy antyrakietowej nad Europą.

“Wielu wojskowych cieszy się z tego ‘parasola ochronnego’ na najwyższym szczeblu, ponieważ za rządów Angeli Merkel Bundeswehra zajmowała niższe miejsce – o czym Lambrecht również lubi przypominać – pisze dziennik – Dla niej oznacza to jednak, że jest postrzegana bardziej jako asystentka niż samodzielny minister”.


Source link