imalopolska

najnowsze wiadomości

December 2019

Polska

A więc wojna! – Stanisław Lewicki

Strona główna > Polska > A więc wojna! – Stanisław Lewicki A więc wojna! – Stanisław Lewicki Kasia Polska, Wyróżnione 9

Na razie jest to tylko wojna historyczna, a konkretnie dotyczy ona twierdzeń polityki historycznej. Jej pretekstem stała się Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 19 września 2019 r. w sprawie znaczenia europejskiej pamięci historycznej dla przyszłości Europy. Rezolucja ta, powołując się na poprzednie różnego rodzaju dokumenty dotyczące polityki historycznej, po raz kolejny stwierdziła, że za wybuch II Wojny Światowej odpowiadają, niejako wspólnie, nazistowskie Niemcy i Związek Radziecki, co było następstwem podpisania przez te państwa paktu o nieagresji, znanego jako pakt Ribbentrop-Mołotow. Uchwalenie tej rezolucji miało miejsce 29 września 2019 roku i wśród 57 europosłów, którzy wnieśli projekt, było aż 22 Polaków, z tego większość (18) z PiS.[i] Jest wśród nich Anna Fotyga, była szefowa polskiego MSZ, ale też Radosław Sikorski, czy była premier Ewa Kopacz. Już podczas dyskusji nad projektem rezolucji padły głosy krytyczne, w tym Słowak Miroslav Radaczovsky przypominał m.in. „o zajęciu czechosłowackiego Zaolzia przez Polaków w zmowie z Hitlerem w 1938 r.”[ii]Ostatecznie tekst rezolucji został przyjęty dużą większością głosów (535 głosów za, przy tylko 66 przeciw i 52 wstrzymujących się). Parlament Europejski uchwala bardzo dużo rezolucji i najczęściej, jako akty nie mające konsekwencji prawnych, nie wzbudzają one jakichś emocji i nie przyciągają większej uwagi.

W tym przypadku jednak, aż po trzech miesiącach, doszło do spektakularnej reakcji ze strony Rosji. Podczas nieformalnego szczytu przywódców Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej w Sankt Petersburgu w dniu 20 grudnia, prezydent Rosji Władimir Putin w obszernej wypowiedzi odniósł się do tematu odpowiedzialności za wybuch II Wojny Światowej. Odrzucając współodpowiedzialność Związku Radzieckiego i znaczenie paktu Ribbentrop-Mołotow, zwracał uwagę na wcześniejsze zdarzenia, związane głownie ze sprawą układu monachijskiego, jako na główną przyczynę rozpętania wojny. Przytaczał też i interpretował dokumenty dotyczące tych zdarzeń, które miały, według niego, wskazywać, że rozbiór Czechosłowacji jest winą ówczesnej polskiej polityki.

Generalnie trudno znaleźć jakieś większe państwo europejskie, które w pewien sposób, przez swoje działania, czy też ich brak, nie przyczyniło się do wzrostu siły nazistowskich Niemiec, a tym samym jakby do wybuchu wojny. Co do tej winy sanacyjnego rządu polskiego w stosunku do Czechosłowacji to faktycznie trudno jest tu się jej całkowicie wypierać, skoro nawet prezydent Polski Lech Kaczyński swego czasu ją przyznał i za nią przeprosił. Podczas obchodów 70 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej na Westerplatte powiedział: “Przyłączenie się Polski do rozbioru, w każdym razie do terytorialnego ograniczenia ówczesnej Czechosłowacji było nie tylko błędem, było grzechem i my potrafimy się w Polsce do tego grzechu przyznać i nie szukać usprawiedliwień, nawet gdyby się ich szukać dało”[iii]

Prezydent Putin stwierdził, że pakt Ribbentrop-Mołotow był ostatnim tego rodzaju traktatem zawartym przez państwo europejskie z III Rzeszą. Można by jednak sarkastycznie dodać, że był ostatni według kolejności, ale nie ostatni pod względem znaczenia. Ten pakt był tą ostatnią kroplą, która przepełniła miarę. Mój ojciec był wtedy żołnierzem 11 pułku ułanów legionowych. W sierpniu pułk był na manewrach pod Wyszkowem i wtedy, w nocy z 22 na 23 sierpnia, w związku z sytuacją związaną z rozmowami niemiecko-radzieckimi, zarządzono mobilizację w okręgach graniczących z Niemcami. Ćwiczenia przerwano, a 11 pułk ułanów powrócił natychmiast do garnizonu w Ciechanowie, gdzie została przeprowadzona mobilizacja. Po rozwinięciu do etatu wojennego, i pobraniu wojennych zapasów broni i amunicji, pułk wyruszył następnego dnia w pole i objął stanowiska bojowe nad granicą z Prusami Wschodnimi. Dla mojego ojca i wielu tysięcy innych polskich żołnierzy, wojna zaczęła się niejako 23 sierpnia 1939 roku. Wtedy zostali wysłani w pole. Przeświadczenie, że pakt zawarty w Moskwie oznacza wojnę było powszechne.

Trudno będzie Kremlowi przekonać wszystkich, że Polska, która jako pierwsza postanowiła zbrojnie stanąć na drodze Hitlera, jest winna nieszczęściom II Wojny Światowej? Co miała zrobić Polska w sierpniu 1939 roku? Zgodzić się bez wojny na podział kraju, tak jak to ustalili Ribbentrop i Mołotow w Moskwie?

Wypowiedź Putina, na wspomnianej konferencji, nie była jednak odosobnionym przypadkiem, a tylko początkiem czegoś, co można by nazwać propagandową kampanią. W dniu 24 grudnia, na spotkaniu z dowództwem rosyjskich sił zbrojnych, Putin ostro zaatakował postać Józefa Lipskiego, który był przed wojną ambasadorem rządu polskiego w Berlinie. Nazwał go, „swołoczą” i „antysemicką świnią”. Przyczyną tego był, zapis w notatce Lipskiego z dnia 20 września 1938 roku, gdzie sugerował on, że jeśli działania Niemiec doprowadzą do emigracji Żydów, to w Polsce mogą postawić Hitlerowi pomnik. Putin ocenił to w kontekście późniejszej zagłady Żydów w Europie.

Jest to niesprawiedliwa ocena.

Po pierwsze, pamiętać musimy, że 20 września 1938 roku, to był czas kiedy nikt nie rozważał holokaustu i było to nawet przed wydarzeniami Nocy Kryształowej, zatem wiązanie tego stwierdzenia ambasadora Lipskiego z wojenną zagładą Żydów jest pozbawione podstaw.

Po drugie, pierwszy pomysł na przesiedlanie Żydów do Afryki, pojawił się w kręgach syjonistycznych i dotyczył ratowania Żydów rosyjskich zagrożonych pogromami w Rosji, których początkiem były masowe mordy i gwałty w Kiszyniowie w 1903 roku. Rząd brytyjski, na wniosek Światowej Organizacji Syjonistycznej, zaoferował obszary w Ugandzie, gdzie można by osiedlać zagrożonych Żydów z Rosji.

Chyba nie można zarzucać syjonistom, że chcieli zguby Żydów?

Po trzecie, także przedstawiciele ruchu syjonistycznego negocjowali i zawarli z władzami niemieckimi umowę o emigracji niemieckich Żydów do Palestyny (umowa Haavara) co skutkowało wyjazdem w latach 1933-1939 około 60 tys. Żydów do Palestyny.

Po czwarte zaś, sprawa tej notatki, nie jest żadną nowością, żadną rewelacją, która rzekomo właśnie wypłynęła, znaleziona w rosyjskich archiwach, a jest ona powszechnie znana od ponad 50 lat, od roku 1968, kiedy to ukazała się książka ze wspomnieniami Lipskiego[iv].

Cytowało to i interpretowało wielu autorów. Do nich należał kontrowersyjny pisarz David Irving, który wspomina o tym w swojej książce „Wojna Hitlera”[v]. Ta książka miała co najmniej cztery wydania w Polsce i zawiera też błędną datę tej rozmowy, 21 października 1938 roku. Irving pisze też, że to Francuzi, jako pierwsi, wskazywali Madagaskar jako możliwe miejsce dla osiedlania tam Żydów. Państwem, które faktycznie przeznaczyło jakiś odosobniony teren na osadnictwo żydowskie, był ZSRR, gdzie Stalin wyznaczył w 1934 roku Żydowski Rejon Autonomiczny wokół Birobidżanu, gdzieś nad Amurem. Myślę, że większość, mając do wyboru Madagaskar i Birobidżan, wybrało by jednak Madagaskar.

Do sprawy tej kontrowersyjnej uwagi Lipskiego odniósł się także, już kilka lat temu, znany historyk Timothy Snyder, który napisał: „Lipski wyraził natomiast nadzieję, że mimo piętrzących się problemów Niemcom uda się skłonić jedno z mocarstw morskich do udostępnienia którejś z zagranicznych kolonii polskim Żydom. Nie przyszło mu do głowy, że „rozwiązanie Hitlera” może polegać na masowym mordzie. Uwaga ta świadczy zatem o niepełnym zrozumieniu intencji Hitlera (co zdarzyło się wielu innym), nie zaś o tym, że polski ambasador pragnął zagłady Żydów. …. Po inwazji na Polskę Lipski zaciągnął się jako szeregowiec we Francji i walczył z Wehrmachtem w 1940 roku”.[vi] Jeśli Lipski, który w 1940 roku walczył przeciw Hitlerowi z bronią w ręku, to „swołocz i świnia”, to kim byli władcy Kremla, którzy wtedy, w 1940 roku, nie tylko nie walczyli przeciwko Hitlerowi, a zaopatrywali Hitlera w strategiczne surowcowe służące do prowadzenia wojny? Jak należałoby ich nazwać?

Wiele wskazuje, że cała akcja władz rosyjskich była zawczasu przygotowana, gdyż po wystąpieniach Putina miały miejsce i dalsze działania. Przewodniczący rosyjskiego parlamentu Wiaczesław Wołodin zażądał od Polski przeprosin za współpracę z Adolfem Hitlerem. Głos też zabrała rzecznik rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa, która stwierdziła, że agresywna retoryka i burzenie pomników bojowników przeciwko faszyzmowi są bezpośrednim dowodem tego, że polskie władze od lat dążą do podważenia stosunków z Rosją. Dołączył się także rabin Aleksander Boroda, prezydent Federacji Wspólnot Żydowskich Rosji (FEOR), kojarzonej z ruchem Chabad-Lubawicz. W oświadczeniu napisał: „W imieniu społeczności żydowskiej Rosji możemy wyrazić tylko głęboką wdzięczność za tak emocjonalną i sprawiedliwą reakcję na publikację nowych faktów dotyczących poparcia ze strony Polski dla polityki Niemiec w latach 30. i 40.” Szczególnie kuriozalne jest to obciążanie Polski popieraniem niemieckiej polityki w latach 40. Do czerwca 1941 roku, to nie Polska, a ZSRR popierał politykę niemiecką, nie tylko słowami, ale też dostawami strategicznych surowców.

Wygląda na to, że ktoś na Kremlu zdecydował, że propagandowa „mała zwycięska wojenka” z Polską jest możliwa i może przynieść jakieś korzyści. To duży błąd, gdyż w takiej sytuacji, Polacy zazwyczaj konsolidują się wokół swojego rządu, jakikolwiek by on nie był. Nawet Gazeta Wyborcza, będąca przecież sztandarem opozycji, tym razem pisze: „Putin szczuje na Polskę. Według prezydenta Rosji miała ona aprobować zagładę Żydów”[vii] Rosja szczególnie powinna uważać na pokusę stoczenia takiej małej zwycięskiej wojny. Taką miała być wojna z Japonią w roku 1904. Zamiast tego zakończyła się klęska, która uruchomiła proces rozpadu rosyjskiego imperium. Podobnie było z inwazją na Afganistan w 1979 roku, która uwidoczniła kryzys ZSRR jaki ostatecznie skutkował jego rozpadem. Pierwszym widocznym efektem tej obecnej propagandowej wojenki Kremla jest zrujnowanie słabych zaczątków sympatii i zrozumienia wobec Rosji, jakie w Polsce zaczęły się pojawiać. Obserwując reakcje różnych osób i środowisk w Polsce, można zauważyć, że nawet aktywiści prorosyjskich organizacji rosyjskiego przekazu w tej sprawie nie poparli, a znaczna część zareagowała wobec narracji Kremla zdecydowanie nieprzychylnie.

Analizując sposób prowadzenia tego ataku na ambasadora Lipskiego i Polskę, nie sposób nie zauważyć dużego podobieństwa całej tej retoryki, do tego co prezentuje w swoich programach telewizyjnych Władimir Sołowiew, frontman kanału Rossija-1, dziennikarz, absolwent moskiewskiego Instytutu stali i stopów, były prezydent Kongresu Rosyjskich Żydów, publicysta, bokser, piosenkarz, ponoć przyjaciel samego Putina, ojciec 8 dzieci, postać barwna pod każdym względem i mocno nieprzyjazna Polsce. W jego programach występuje często Władimir Żyrinowski, Jakov Kedmi, były szef jednej z izraelskich służb specjalnych Nativ, jak też wiele innych postaci rosyjskiego życia, podkreślających swoje żydowskie pochodzenie. Przekaz Sołowiewa jest mocno proizraelski i promujący rosyjsko-izraelską współpracę. Komentując obecne wypowiedzi Putina zaznaczył on, że nastąpiły one w święto Chanuki, zaś zasługi Putina dla Żydów wynosił pod same niebiosa: „My [Żydzi] podczas tysiącleci wyganiania oglądaliśmy bardzo różnych przywódców, którzy różnie się do nas odnosili.(….) To co powiedział dzisiaj Putin (…) kolosalnie odróżnia go od wszystkich innych przywódców, z którymi kiedykolwiek stykał się nasz naród. To co powiedział dzisiaj Putin, jak on powiedział o tragedii żydowskiego narodu, o naszej pamięci, podnosi go bardzo wysoko”[viii].

Tymczasem zbytnie powiązanie polityki rosyjskiej z interesami Izraela raczej na pewno będzie, szkodliwe dla interesów Rosji, gdyż zagrozi dobrym stosunkom Rosji z wielu innymi krajami, w tym z całym światem islamskim. Będzie tak z tej prostej przyczyny, że nie można być jednocześnie przyjacielem Izraela oraz Iranu, Syrii i Turcji. To się prędzej, czy później musi wywrócić, gdyż Rosja nie ma efektywnego dostępu do obszaru Bliskiego Wschodu innego, niż z wykorzystaniem przestrzeni kontrolowanej przez Turcję i, w mniejszym stopniu, przez Iran. Nie jest zatem w stanie wesprzeć tam, na dłuższą metę, kogokolwiek wbrew stanowisku tych dwóch państw. Co zrobi Rosja, gdy Turcja i Iran nie zezwolą na przeloty rosyjskich samolotów, a Turcja zablokuje cieśniny? Z tego wynika, że Rosja nigdy nie będzie dla Izraela ekwiwalentem tego co zapewnia Izraelowi USA, a zatem Rosja może być dla Izraela tylko mniej wartościowym surogatem sojusznika, o którym wiadomo, że nie zawsze będzie w stanie przyjść z pomocą, nawet gdyby chciał. Także dla Izraelskich elit jest to oczywiste i już dało o sobie znać, gdy zaraz po powołaniu państwa Izrael, które powstało przy wsparciu Stalina, kraj ten zerwał współpracę z ZSRR i nie zaszkodziła mu nawet kilkudziesięcioletnia ostra konfrontacja z ZSRR, przez 20 pierwszych lat toczona bez wsparcia USA. Z ZSRR szły wielkie dostawy broni dla wszystkich wrogów Izraela, którzy chcieli go fizycznie zniszczyć. Zatem to obecne kreowanie ZSRR na wielkiego przyjaciela Żydów jest mocno naciągane.

Ta ostatnia antypolska akcja Kremla to duży błąd. To emocjonalne i wyjątkowo agresywne, wręcz przypominające spór religijny, podejście strony rosyjskiej wzbudziło w Polsce zdziwienie i zażenowanie. Tak ostra dyskusja o istocie wydarzeń, które miały miejsce ponad 80 lat temu wydaje się czymś dziwnym, bo to odpowiadałoby sytuacji, gdyby w 1939 roku nadal zajadle toczono spory o wojnie krymskiej, czy Wiośnie Ludów. Można to czynić, ale wydaje się to coraz bardziej absurdalne wobec nowych wyzwań? Kwestie historyczne mogą stanowić tło, co najwyżej jakieś odniesienie dla aktualnych stosunków miedzy państwami, ale przecież nie ich zasadniczą treść.

Stanisław Lewicki

[i] http://www.europarl.europa.eu/doceo/document/RC-9-2019-0097_PL.html

[ii] https://www.dw.com/pl/pamięć-o-pileckim-w-parlamencie-europejskim/a-50496377

[iii] https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/348697,l-kaczynski-ii-wojna-swiatowa-wciaz-wymaga-refleksji.html

[iv] Józef Lipski, Wacław Jędrzejewicz, Diplomat in Berlin, 1933-1939; papers and memoirs of Józef Lipski, Ambassador of Poland, New York 1968 Columbia University Press 1968 New York and London p. 411

[v] Wojna Hitlera, ​ISBN 978-83-60682-19-7​, WinGert 2009 (Wydanie I) p.138

[vi]Timothy Snyder Czarna ziemia. Holokaust jako ostrzeżenie ISBN: 978-83-240-3080-4 wyd. Znak p.112

[vii] https://wyborcza.pl/7,75399,25541699,putin-szczuje-na-polske-wedlug-prezydenta-rosji-miala-ona-aprobowac.html?utm_source=mail&utm_medium=newsletter&utm_campaign=wieczorny

[viii] https://www.youtube.com/watch?v=WC_8auwKJMk

Za: konserwatyzm.pl (27 grudnia 2019) – [Org. tytuł: «Lewicki: A więc wojna!»]

Kasia
Read the full article – wolna-polska.pl

Zdrowie

Ślepa wiara w bezpieczeństwo 5G

Strona główna > Zdrowie > Ślepa wiara w bezpieczeństwo 5G Ślepa wiara w bezpieczeństwo 5G Jola Zdrowie 1

Technologia w rozmaitej postaci otacza nas na każdym kroku, lecz wbrew przekonaniom jej twórców stwarza ryzyko dla zdrowia. Zalecenia amerykańskiej Komisji Federalnego Biura Instalacji i Technologii Telekomunikacji analizujące charakterystykę urządzeń precyzują normy, które winny chronić środowisko naturalne przed skutkami działania pola elektromagnetycznego.

Zachowanie środków ostrożności opracowane w 1990 r. obliguje do:

– ograniczenia dostępu do obszaru występowania EMF (pola elektromagnetycznego);

– funkcjonowania zredukowanej mocy pola w miejscu gdzie przebywają ludzie;

– nadawania w czasie nieobecności ludzi w obszarze objętym EMF;

– uwzględnienia mocy nadajnika;

– przyjęcia średniej czasu narażenia na działanie pola;

– zmiany miejsca lub wysokości anteny nadawczej;

– wdrożenia barier osłonowych i dostępu (choćby przez odgrodzenie);

– wykorzystania urządzeń monitorujących i zabezpieczających;

– wprowadzenia znaków ostrzegawczych.

Naukowcy prowadzący dotychczasowe badania nad skutkami narażenia organizmów żywych na EMF dysponują głównie środkami publicznymi, stąd w poczuciu etycznego obowiązku upowszechniają wyniki swoich dociekań. Zważywszy, że w grę wchodzi zdrowie i życie człowieka warte zakwestionowania są zarzuty ekspertów firm telekomunikacyjnych szermujące argumentem „siania strachu przed nowoczesnością”.

Przewodniczący FCC (Federal Communication Commission) zapowiedział w oświadczeniu prasowym opublikowanie dopuszczalnego poziomu promieniowania, które przyjęto w roku 1990. Modyfikacja granic dopuszczalnego promieniowania oparta zostanie na podstawie zaobserwowanych zmian zachowania szczurów poddanych krótkoterminowemu działaniu mikrofal. Celem badań było zapobiegnięcie ryzyka skutków krótkotrwałego przegrzania wynikającego z poddania działaniu RFR. Normy przyjęte w 1990 roku opierały się na wynikach badań sprzed dekady. Postępująca ekspansja technologii, a zarazem kontynuowane badania i ich wyniki skłaniają do uaktualnienia dopuszczalnych poziomów promieniowania.

Oto apel środowisk naukowych skierowany niedawno do Kongresu USA: „Szereg najnowszych publikacji naukowych wykazało, że skutki narażenia organizmów żywych na działanie EMF obejmują zwiększone ryzyko chorób nowotworowych, stres komórkowy, uszkodzenia genetyczne, zmiany w budowie i działaniu układu rozrodczego, upośledzenie pamięci i procesu uczenia się, zaburzenia neurologiczne, ogólne pogorszenie samopoczucia człowieka. Szkody wykraczają poza organizmy ludzkie, ponieważ negatywne skutki promieniowania zaobserwowane zostały w życiu roślin i zwierząt”.

Podpisani pod apelem naukowcy są autorami około 2000 artykułów w czasopismach naukowych. Zwracają uwagę, że technologia 5G korzysta z fal milimetrowych, które wymagać będą rozstawienia anten co 100-200 metrów. Anteny te generują MIMO (Massive Input Massive Output) stwarzając swoim spectrum problem z dokonaniem pomiaru natężenia promieniowania. Wiadomo już dzięki badaniom, że fale milimetrowe, nawet po krótkim czasie narażenia na nie organizmu, wywołują zmiany skórne, problemy układu naczyniowego, nerwowego. Po dłuższym okresie ich oddziaływania doprowadzają do czerniaka skóry, oczu, niepłodności.

O ile istnieje wiele danych dotyczących badań nad skutkami wdrożenia 2G i 4G, to niechęć czynników rządzących do finansowania badań nad niepożądanymi skutkami 5G prowadzi do brnięcia ślepca w niebezpieczny teren. Już dziś zaobserwowano zwiększoną zachorowalność na nowotwory szyi i głowy wśród namiętnych użytkowników telefonów komórkowych. Poza wszystkim, 5G nie zastąpi 4G, ale wystąpi równolegle. Skąpiąc środków na badania władze z łatwością godzą się na zainstalowanie w samych tylko Stanach Zjednoczonych przynajmniej 800 000 anten w miejscach gdzie ludzie mieszkają, pracują, bawią się. Zamiast tego kroku 250 sygnatariuszy apelu wskazuje zasadność przyjęcia moratorium na wdrożenie 5G oraz wsparcie badań celem ustalenia biologicznej bezpiecznej dla człowieka granicy promieniowania EMF.

Swoją drogą, czy emisja ciepła mrowia anten na globie nie jest bardziej podejrzanym źródłem ocieplenia klimatycznego i ginięcia gatunków?

Autorstwo: Jola

Na podstawie: Blogs.ScientificAmerican.com

Źródło: WolneMedia.net

Jola
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Biomasa III RP

Strona główna > Polska > Biomasa III RP Biomasa III RP Jacek Polska, Wyróżnione 0

Wraz z coraz szybszym rozkładem struktur globalistycznych, uwidaczniają się też zalążki konstrukcji kolejnego NWO (nowego porządku światowego).

Punkt imperialnej ciężkości zaczyna coraz bardziej przesuwać się z Waszyngtonu do Moskwy. Amerykańskie „elity” (deep state) zaabsorbowane są walką wewnętrzną i to przy odkrytej kurtynie, nie pozostawiając już nikomu w miarę inteligentnemu żadnych wątpliwości co do przestępczego charakteru zachodnich mechanizmów władzy.

Bezsilność Waszyngtonu w próbach egzekwowania swej władzy zachęca co możniejszych jego wasali do podniesienia głów i ignorowania amerykańskich poleceń, czego najlepszymi przykładami są działania Niemiec i Francji vis-a-vis szeroko pojętej polityki USA.

Na przysłowiowym placu boju pozostali już tylko najnędzniejsi wasale Stanów, tacy jak Polska, kraje bałtyckie i Ukraina.

Przy czym ta ostatnia poddana została w ostatnim pięcioleciu błyskawicznej transformacji na podobieństwo tej, która zajęła w III RP z górą 30 lat.

Wszystko co było w tym kraju do zrabowania, zostało zrabowane, to czego nie dało się zrabować, zostało zniszczone, o ironio przy współudziale „banderowskich patriotów”. Wykorzystuje to oficjalna rosyjska (czytaj żydowska) propaganda, oskarżająca ten kraj o „nazizm”. UE z naiwnym zdziwieniem odpiera te zarzuty, zgodnie z prawdą stwierdzając, że państwo, w którym całe „elity władzy” są żydowskie, trudno obwiniać o „nazizm”. Takie paradoksy są dziś na porządku dziennym i to nie tylko na Ukrainie. Ich przyczynę stanowi walka poszczególnych żydowskich mafii o ostateczną władzę nad światem. Ponieważ pisałem o tym szczegółowo w poprzednich artykułach (https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/1003658, https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/1000725) , nie będę się tu wdawał w zbędną dywagację.

Ostatni etap grabieży, tym razem ukraińskiego czarnoziemu, odbywa się w tej chwili przed naszymi oczami. Powoduje to pewne opory w tamtejszym społeczeństwie, czym nie przejmują się jednak rządzący, którzy określają swych poddanych mianem „biomasy”.

Z drugiej strony, ci nieliczni z grona tamtejszego społeczeństwa pojmujący grozę sytuacji, ukuli obrazowe określenie Ukrainy mianem „Sorosja” od nazwiska głównego jej nadzorcy – Sorosa i starają się odwrócić bieg wypadków.

Rosja, w miarę wzrostu swej potęgi militarnej, przepoczwarza się coraz bardziej w nową żydokomunę. Putin, dla którego ma zostać zmieniona konstytucja Federacji, umożliwiająca mu dożywotne przebywanie na Kremlu, zachowuje się coraz bardziej jak car.

Ostatnio włączył się też osobiście w kampanię mającą na celu „powstrzymanie prób przepisywania historii”. Pierwsza jego salwa w tym temacie okazała się wyświechtaną tezą neonazistów stwierdzającą, że powodem wybuchu II Wojny Światowej, był „uniżający wielki naród niemiecki” pokój Wersalski, w wyniku którego wielu „germańskich nadludzi” zmuszonych było żyć w „sezonowym państewku”, jakim była II RP.

Z kolei „rosyjska telewizja publiczna” RTR, w programie „60 Minut” z 25 grudnia tego roku, zwróciła uwagę, ustami rosyjskiego rabina, na fakt uciemiężenia „najwspanialszego plemienia wszech czasów” przez barbarzyńskich Polaków, a także masowego wypełniania przez nich roli siepaczy w niemieckich obozach koncentracyjnych na okupywanym terytorium II RP.

Nie będę zniżał się do poziomu cytowanych powyżej towarzyszy i polemizował z ich wizją przeszłości. Z ubolewaniem stwierdzę tylko, że towarzysz Putin i jego kohorty, ostatecznie pogrzebały szanse Rosjan na odegranie pozytywnej roli w procesie jednoczenia narodów w walce z globalizmem.

W charakterze post scriptum tego wątku, zacytuję jedynie fragment najnowszego artykułu Freda Reeda (https://www.unz.com/freed/on-rogues-and-rogue-states/ ), porównujący okres w przededniu wybuchu II Wojny Światowej, z dniem dzisiejszym:

„The Nazis, who had control over the domestic press, convinced the German population that the Poles were threatening Germany. The Poles were said to be committing atrocities against Germans.

Then the Reich, with no justification whatever, having absolute air superiority, attacked Poland, bombing undefended cities and killing huge numbers of people. It was a German pattern several times repeated. Today the Reich is endlessly remembered as a paragon of evil. It was.

„Naziści kontrolujący swe krajowe media przekonali Niemców, że Polacy zagrażają Germanii i dokonują zbrodni na niemieckiej mniejszości.

Wtedy III Rzesza bez jakiegokolwiek powodu, dysponując absolutną przewagą sił powietrznych, zaatakowała Polskę, bombardując bezbronne miasta i zabijając ogromną liczbę cywilów. Ta metoda była później powielana wielokrotnie. Dziś Rzesza jest wspominana jako model zła, jakim była. „

Rosja Bolszewicka, dzięki swemu militarnemu zwycięstwu, w przeciwieństwie do III Rzeszy, nie została rozliczona ze swych monstrualnych zbrodni przeciw Ludzkości, w tym na Narodzie Rosyjskim. Umożliwia to dziś neobolszewikom budowanie nowego wizerunku imperialnego Federacji, kosztem „podrzędnych nacji”, takich jak Polacy.

Z drugiej zaś strony, żydzi rządzący dziś III RP w imieniu USA nie zaprzestali straszyć „polskiej biomasy”, absurdalną groźbą rosyjskiej agresji. Przy czym wojska amerykańskie na terenie naszej Ojczyzny nie są rozlokowane, wbrew krzykliwej propagandzie, w celu obrony nas przed tą agresją, ale na odwrót w celu jej sprowokowania, na podobieństwo prowokacji Gliwickiej z 1939 roku, tylko w odwrotnym kierunku.

Tragedię „polskiej biomasy” stanowi to, że na podobieństwo ukraińskiej, jest ona pozbawiona narodowych elit, które wymordowali Niemcy i żydobolszewicy w okresie II Wojny Światowej. Jest ona przez to całkowicie bezwolna, a nad jej prawidłową utylizacją pracują dziś wszystkie bez wyjątku „elity” III RP.

Kontynuując to rolnicze porównanie, jedno nie ulega wątpliwości, że z tej biomasy powstanie kompost, który niezawodnie użyźni żydowskie interesy.

https://wordpress.com/view/drnowopolskipolskapanorama.home.blog

Za: https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/1008351,biomasa-iii-rp

Jacek apokalipsadebilizacja społeczeństweurosodomska biomasaIII RPPO-PiS
Read the full article – wolna-polska.pl

Zdrowie

Najbardziej rakotwórcze produkty z lodówki. Jak się chronić ?

Strona główna > Zdrowie > Najbardziej rakotwórcze produkty z lodówki. Jak się chronić ? Najbardziej rakotwórcze produkty z lodówki. Jak się chronić ? AdRo203 Zdrowie 0

Moja książka 👉 http://www.zneutralizujchemie.pl ———- Prezentowany materiał nie stanowi porady o charakterze medycznym, ma wyłącznie charakter informacyjny i w rozumieniu obowiązujących przepisów nie może być traktowany jako specjalistyczna porada medyczna, forma diagnozy lub zalecenia w zakresie leczenia, ponadto nie może być podstawą do jakichkolwiek roszczeń. Autor oświadcza, że nie daje gwarancji przydatności treści materiału do określonego celu lub zastosowania oraz nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody będące konsekwencją korzystania lub niemożności korzystania z materiału. Użytkownik kierując się wyłącznie informacjami uzyskanymi za pośrednictwem materiału działa na własną odpowiedzialność.

—PIŚMIENNICTWO— ⇓ AZOTYN SODU E250 i NITROZOAMINY = Toxicology and Environmental Health Sciences September 2017, Volume 9, Issue 3, pp 244–250 = Fermented Meats pp 53-68 = Autoxidation in Food and Biological Systems pp 387-403 = Nutrition Journal December 2009, 8:1 = http://www.piwet.pulawy.pl/doc/biulet… = https://www.researchgate.net/publicat… = https://www.iarc.fr/wp-content/upload… = https://ntp.niehs.nih.gov/ntp/roc/con… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2… ⇓ WITAMINA C, NITROZOAMINY oraz % TŁUSZCZU = https://gut.bmj.com/content/56/12/1678 ⇓ AZOTYNY I CUKRZYCA TYP 1 = European Journal of Epidemiology March 2006, Volume 21, Issue 3, pp 245–247 = Diabetologia October 2011, 54:2483 = https://link.springer.com/content/pdf… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1… ⇓ METHEMOGLOBINEMIA = Environmental Health December 2010, 9:60 = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1… ⇓ CHOROBA ALZHEIMERA = The Journal of Prevention of Alzheimer’s Disease January 2019, Volume 6, Issue 1, pp 50–55 = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti… ⇓ KWAS SJALOWY = Glycoscience: Biology and Medicine pp 1-6 = Glycoconjugate Journal April 2018, Volume 35, Issue 2, pp 139–160 = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti… = https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti…

Marek Skoczylas 15.05.2019 AdRo203
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

W kwestii upamiętnienia ludobójstwa banderowskiego jest gorzej niż za czasów rządów PO-PSL

Strona główna > Polska > W kwestii upamiętnienia ludobójstwa banderowskiego jest gorzej niż za czasów rządów PO-PSL W kwestii upamiętnienia ludobójstwa banderowskiego jest gorzej niż za czasów rządów PO-PSL Work Buy Consume Die Polska 0

Ostatnio na rynku ukazała się publikacja wydana przez IPN pt: „Nie zabijaj. Nacjonalizm i ludobójstwo na Kresach wobec Kościoła, etyki chrześcijańskiej i zasad humanizmu”. Proszę podać więcej szczegółów związanych z jej powstaniem…

Gdy chodzi o IPN to środowiska kresowe postrzegają tą instytucję w kategoriach dość krytycznych i jako środowisko lubelskie z wielkim ubolewaniem patrzymy na brak współpracy z IPN. Muszę stwierdzić, że kontakty na płaszczyźnie upamiętnienia ofiar ludobójstwa banderowskiego w tej chwili są na gorszym poziomie niż za czasów rządów PO-PSL. Z wielką wdzięcznością natomiast wymienię dyrektora IPN w Lublinie Pana Jacka Weltera, który pomimo, że ogólna polityka rządowa była mało patriotyczna, on zawsze był obecny na uroczystościach i czynnie uczestniczył w akcjach związanych z trwałym upamiętnianiem ofiar ludobójstwa. Jako wyraz zaangażowania tej osoby niech przykładem będzie wystawa „Niedokończone msze wołyńskie. Martyrologium duchowieństwa wołyńskiego – ofiar zbrodni nacjonalistów ukraińskich w czasie II wojny światowej” powstała z inicjatywy Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie, Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” oraz Centrum UCRAINICUM KUL.

Jak się okazuje, przestrzeń dla samodzielności w środowiskach lokalnych IPN jest ograniczona, mamy do czynienia z urzędnikami, tzw. „czynownikami”, którzy nie dotrzymują zobowiązań, nadto z butą traktują swoich partnerów. Widać to w toku losów wspomnianej książki, która jest pokłosiem konferencji pod tym samym tytułem pod patronatem biskupa Mieczysława Mokrzyckiego i Konferencji Episkopatu Ukrainy we współpracy z IPN za czasów rządów PO-PSL. Po konferencji inicjatywa wydania książki została odebrana pozytywnie przez dyrektora IPN Pana Jacka Weltera, a w rezultacie ponad 6 lat czekała na wydanie. Autorzy i ja przeszliśmy przez gehennę brak szacunku ze strony nowego szefa lubelskiego oddziału IPN Pana Marcina Krzysztofika, który niejednokrotnie dawał przykład jak się nie dotrzymuje zobowiązań i upokarza partnerów w inicjatywach.

Po jakim czasie od konferencji publikacja była gotowa do druku?

Książka była przygotowana do składu w czerwcu 2017roku. Udałem się z wraz z Panem Janem Kłosem do dyrektora IPN w Lublinie Pana Marcina Krzysztofika, aby stalić termin wydania książki, co zostało przewidziane na październik- listopad 2017 roku. Choć nic się w zasadzie nie wydarzyło, nikt nie chciał dalej podejmować tematu. Upozorowano tylko pewnego rodzaju działalność w związku z wydaniem publikacji. W 2018 roku Pan Marcin Krzysztofik zapewnił, że do uroczystości 75 rocznicy obchodów upamiętnienia ofiar ludobójstwa banderowskiego książka bedzie przygotowana.

Czy było pisemne zapewnienie?

Nie. Nikt się nie spodziewał, ze względu na dotychczasową współpracę, że bedziemy oszukani. Wydawało się oczywiste dotrzymanie złożonego terminu. Pewne deklaracje natomiast zostały utrwalone. Istnieje nagranie, na którym Pan Marcin Krzysztofik publicznie oznajmia, że publikacja się ukaże i prezentuje ją w postaci pdf.

Co wydarzyło się dalej?

Próbowałem następnie kontaktować się w sposob slużbowy, ponieważ uznałem, że dalsze kontakty nieformalne nie mają najmniejszego sensu. Przekonałem się o ewidentnej złej woli i postawie urzędnika państwowego, który zachowuje się butnie i cynicznie. Sytuacja taka była dla mnie nie do przyjęcia. Zwróciłem się więc bezpośrednio do Kolegium IPN i przedstawiłem problem. Otrzymałem informację zwrotną, że książka zostanie wydana. Niedawno dowiedziałem się że publikacja ukazała się. Mimo iż powinienem, według umowy, dostać egzemplarz autorski, nic takiego nie miało miejsca. Oglądając zapowiedź ksiażki na stronie internetowej IPN ogarnęło mnie zdumienie i przerażenie, że dyrektor lubelskiego IPN Pan Marcin Krzysztofik wycofał się z redakcji publikacji. Nasuwa się pytanie o powód takiego działania, czy został poinstruowany? czy też może czegoś się wstydzi? Takie poczynania dyrektora IPN w Lublinie wzmacniają ten niesmak, który towarzyszył procedurze wydania.

IPN to instytucja objętą ścisłą kontrolą. Ci, którzy pociągaja za sznurki prawdopodobnie znajdują się poza granicami państwa polskiego. IPN przeżywa kryzys, ponieważ powinien strzec pamięci Polakow, m.in. tych którzy stali się ofiarami ludobójstwa banderowskiego. Wymowne jest, że kłamca wołyński Wołodymyr Wiatrowycz – (ówczesny prezes ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej) który reprezentuje wśiekłą, antypolską postawę był partnerem do rozmów dla wspomnianej instytucji. Można przypuszczać, że miał on bezpośredni wpływ, jak i obce państwa na decyzje IPN. Co prawda był urzędnikiem państwowym, ale z niegodziwą osobą nie powinno się rozmawiać. Premier Węgier Victor Orban, kiedy mniejszość węgierska była źle traktowana nie rozmawiał z przedstawicielami ukraińskiej administracji gdyż stwierdził że „będzie czekał na właściwych ludzi”.

Z perspektywy przeciętnego zjadacza chleba działalność IPN wygląda zupełnie inaczej. Prawo i Sprawiedliwość doprowadziło do popchnięcia na przód sprawy wznowienia kwestii ekshumacji. Sam IPN podjął działania na rzecz spisania świadków tamtej zbrodni. Jak powinniśmy oceniać te kroki?

Może być to zaskakujące, ale ekshumacje do czasów rządu PiS-u trwały, natomiast zostały wstrzymane za czasów rządów obecnej partii. Negocjacje PiS-u, za którymi nie idą żadne deklaracje są wątpliwym sukcesem. Państwo polskie musi sprostać formalnym wymaganiom przedstawianym jeszcze za czasów odwołanego Wiatrowycza. Do tych postulatów należy, m.in. podjęcie ekshumacji przez firmę ukraińską, czy też odnowienie pomników UPA w na terenie państwa polskiego.
Jeśli chodzi natomiast o spisywanie świadectw, jest to priorytet, któty powinien być przeprowadzony w latach 80, kiedy państwo polskie odzyskało swerenność. To, że wówczas rząd nie podjął takich działań można jeszcze jakos zrozumieć, natomiast PiS tylko pozoruje pewne deklaracje i czyny, które powinien realizować od samego początku kadencji.(Wywiad przeprowadzony przed wyborami parlamentarnymi w Polsce – uwaga KŻ). W kwestii pamięci o tych wydarzeniach m.in. Państwo Siemaszkowie zrobili o wiele wiecej niż urzędy i instytucje państwa polskiego.

Będąc w stałych relacjach że srodowiskami kresowymi dostrzegam wyraźne bagatelizowanie ich spraw przez polskie urzędy państwowe. Przykładowo rozmawiałem z z Panią Prezes stowarzyszenia upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu Janiną Kalinowską, która opowiadała – jako starsza osoba z rodziny zamordowanej na Wołyniu – że boryka się z poważnymi problemami, ponieważ obiekty upamiętniające ofiary ludobójstwa, sfinansowane ze środków społecznych ulegają dewastacji, np. w Zamościu. IPN nie zważa na to, żaden z obiektów nie znalazł się pod opieką instytucji. Pani Prezes poświęca wiele wysiłku w kwestiach formalnych, aby uzyskać środki niezbędne do odnowienia napisów na rotundzie, Jest to swoiste odsyłanie „od Annasza do Kajfasza”, a IPN twardo uważa, że to nie powinno być w ich gestii.

Rozmawiał: Krzysztof Żabierek

Za: https://www.magnapolonia.org/prof-osadczy-w-kwestii-upamietnienia-ludobojstwa-banderowskiego-jest-gorzej-niz-za-czasow-rzadow-po-psl/

21.12.2019

Work Buy Consume Die III RPukraińskie ludobójstwo na PolakachUPAWłodzimierz Osadczyżydobanderowska Ukraina
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i bezpiecznego, legalnego mordowania dzieci !

Strona główna > Polska > Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i bezpiecznego, legalnego mordowania dzieci ! Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i bezpiecznego, legalnego mordowania dzieci ! Jacek Polska, Wyróżnione 0

Jutro obchodzimy Wigilię Bożego Narodzenia. Zaczynamy za moment Święta w katolickim ponoć kraju.

W tym katolickim kraju, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia posłowie złożyli wniosek w sprawie ochrony życia nienarodzonych dzieci. Bo podobno prawicowy rząd przez ponad cztery lata prawa nie zmienił i nadal wolno mordować je przed narodzeniem. A mógł to zrobić, bo miał i ma samodzielną większość w Sejmie.

Oczywiście, usprawiedliwień jest całe mrowie. Przede wszystkim to geniusz Kaczyńskiego. Co prawda prawo jest dokładnie takie samo w tej kwestii, jak za PO, co wyznawcy PiS wówczas traktowali jako coś złego, ale teraz jest dobra zmiana.

Poza tym wiadomo, że o ile „silne państwo nie boi się mafii”, jak dumnie mówili politycy PiS, to jednak feministek już się boją. Bo odrzucenie „Stop aborcji” oficjalnie argumentowane właśnie było obaleniem rządu przez feministki.

Co prawda podobnych oporów nie było przy tzw. reformie sądów, ale ojtam ojtam.

Prawo do legalnego mordowania dzieci w podobno katolickiej Polsce wynika z podejrzenia, nie stwierdzenia choroby. Ale jest dobrze.

Rząd nie uchwalił żadnej ochrony dla dzieci nienarodzonych. Mimo tego, że posłowie już wcześniej składali wniosek w sprawie zgodności z konstytucją przesłanki eugenicznej. Społeczeństwo przyniosło też dwa projekty chroniące życie. „Stop aborcji” zostało uwalone głosami ponoć prawicowej, katolickiej i propolskiej partii PiS w październiku 2016 roku. „Zatrzymaj aborcję” zaś leży w zamrażarce.

Teraz jeszcze okazuje się, że niektórzy przedstawiający się jako „obrońcy życia” przekonują, że złożenie kolejnego wniosku w tej sprawie jest złe.

Tak więc w tak bardzo katolickim kraju pozostaje mi życzyć wesołych Świąt Bożego Narodzenia i bezpiecznego, legalnego zamordowania nienarodzonego dziecka. Widać Polacy nie mają z tym problemu, by głosować i wspierać dzieciobójców, a potem polecieć na pasterkę, wcześniej śpiewając kolędy o Dzieciątku Jezus, gdzie wzmiankuje się także złego – bo dzieciobójcę – Heroda.

Dominik Cwikła

Rzymski katolik, mąż, dziennikarz, aktywny obrońca życia. Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu Kontrrewolucja.net. Wydałem też Gazetę „Rycerstwo”, prowadziłem audycję historyczno-rozrywkową „Tak było” (nieregularnie coś czasem nagram – szczegóły na moim profilu na fb) oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną „Christian Story”. Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach. Aktywny obrońca życia, monarchista, bezpartyjny. Pracowałem w kilku redakcjach, m.in. jako wicenaczelny wSensie.pl. Obecnie redaktor portalu nczas.com.

Więcej artykułów autoraStrona autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Za: http://kontrrewolucja.net/publicystyka/cwikla-wesolych-swiat-bozego-narodzenia-i-bezpiecznego-legalnego-mordowania-dzieci

23.12.2019

Jacek fałszywe chrześcijaństwo polskiemordowanie nienarodzonych dzieciPO-PiSsatanistyczna Eurosodomaskładanie ofiar Molochowi
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Prezydent Duda wychwala żydowskie święto „Chanuka”

Strona główna > Polska > Prezydent Duda wychwala żydowskie święto „Chanuka” Prezydent Duda wychwala żydowskie święto „Chanuka” Kasia Polska 6 Z okazji Święta Chanuki przekazuję społeczności żydowskiej w Polsce najserdeczniejsze pozdrowienia i życzenia. To radosny czas, który przypomina o triumfie światła nad ciemnością i dobra nad złem – powiedział prezydent Andrzej Duda. Prezydent III RP przekonywał też, że Chanuka jest nieodłączną częścią wielkiego dziedzictwa Rzeczypospolitej. Życzenia Andrzeja Dudy dla społeczności żydowskiej w Polsce z okazji święta Chanuka opublikowała w niedzielę Kancelaria Prezydenta w wersji polsko- i anglojęzycznej. – Z okazji Święta Chanuki przekazuję społeczności żydowskiej w Polsce najserdeczniejsze pozdrowienia i życzenia. To radosny czas, który przypomina o triumfie światła nad ciemnością i dobra nad złem – napisał Andrzej Duda. Chanuka – wskazał prezydent – „przypomina o umiłowaniu wolności, kiedy to ponad 2000 lat temu naród żydowski wystąpił zbrojnie w obronie swojej religii i swoich obyczajów. I przypomina o cudzie, który zdarzył się w świątyni w Jerozolimie po zwycięstwie powstańców”.

Jak podkreślił Duda, przez osiem kolejnych dni, wokół zapalonej menory, wspominana będzie poruszająca historia z przeszłości.

Życzę, by ten wyjątkowy czas spędzili państwo promiennie, w szczęściu i w zdrowiu – dodał.

Chciałbym, aby wszystkie świąteczne dni obfitowały w wiele jednoczących Państwa spotkań i przyczyniały się do umocnienia rodzinnych i przyjacielskich więzi. Niech chanukowe świece przyniosą radość i ciepło, podkreślając tę piękną tradycję, która jest nieodłączną częścią wielkiego dziedzictwa Rzeczypospolitej – wmawiał Duda.

Prezydent złożył życzenia spokoju, szczęścia i wszelkiej osobistej pomyślności. – Świetlistej i Wesołej Chanuki! – podkreślił.

Źródło: PAP

Za: https://nczas.com/2019/12/22/prezydent-duda-wychwala-zydowskie-swieto-chanuka-przypomina-o-triumfie-swiatla-nad-ciemnoscia-nieodlaczna-czesc-naszego-dziedzictwa/?fbclid=IwAR3Tz8kkXT-CVWOgd6qRdrSQ5kNrcozmHFJyz12EySSAV7-Y9aGL5GK19BE

22.12.2019 Kasia andrzej dudachanukaIII RPPolin
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Życzenia Radosnych Świąt Narodzenia Pana naszego Jezusa Chrystusa 2019

Strona główna > Polska > Życzenia Radosnych Świąt Narodzenia Pana naszego Jezusa Chrystusa 2019 Życzenia Radosnych Świąt Narodzenia Pana naszego Jezusa Chrystusa 2019 Stanisław Polska, Wyróżnione 0

BÓG SIĘ RODZI, MOC TRUCHLEJE, PAN NIEBIOSÓW OBNAŻONY !

Ogień krzepnie, blask ciemnieje, ma granice – Nieskończony, Wzgardzony, okryty chwałą, Śmiertelny Król nad wiekami ! A Słowo Ciałem się stało, i mieszkało między nami.

Drodzy bracia i siostry w Chrystusie !

Dzisiejszej, świętej nocy narodził się Nasz Pan, Dzieciątko Jezus, w lichej stajence w malutkim Betlejem, na odkupienie grzechów nędznego rodzaju ludzkiego. Prawdziwy Mesjasz i Bóg Prawdziwy, Zbawiciel, który świat odkupił i śmierć zwyciężył ! Narodził się TEN, który jest DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM ! Redakcja W-P natomiast spieszy złożyć najserdeczniejsze życzenia drogim czytelniczkom i czytelnikom Pokoju Bożego w sercach, zgody i harmonii w rodzinach i pomiędzy bliźnimi a przede wszystkim codziennego trwania w wierności Dzieciątku Jezus i dostąpienia Zbawienia. W tych okropnych czasach pod panowaniem ducha Antychrysta i powszechnej wojny, prowadzonej pod wodzą synagogi Szatana, przeciwko Bogu Trójjedynemu, Bogarodzicy i Świętemu Kościołowi Chrystusowemu, światłem rozpraszającym mrok okrywający Ziemię, jest Światło Narodzonego Dzieciątka Jezus.

Jeszcze raz wesołych, radosnych, ciepłych i krzepiących Świąt Bożego Narodzenia życzy Redakcja Wolnej-Polski.

Oryginalny tekst łaciński Przekład z łaciny na polski – Gotfryd V. Gray Polska interpretacja umożliwiająca śpiew – Les Blachut
1. Adeste Fideles laeti triumphantes,
Veníte, veníte in Bethlehem.
Natum vidéte, Regem Angelorum:Veníte adoremus, Veníte adoremus
Veníte adoremus Dóminum
1. O przybywajcie wierni wesoło i z tryumfem,
O przybywajcie tutaj, do Betlejem.
Przyjdźcie zobaczyć Anielskiego Króla:Padnijmy na kolana, padnijmy na kolana,
Padnijmy na kolana – to Chrystus Pan.
1. O wszyscy wierzący, jakżeście radośni,
O pójdźcie, O pójdźcie do Betlejem.
Spieszcie powitać Światłość ze Światłości:O pójdźmy wysławiajmy, O pójdźmy wychwalajmy,
O pójdźmy powitajmy Zbawiciela.
2. Deum de Deo, lumen de lúmine,
gestant puellae viscera
Deum verum, genitum non factum:Veníte adoremus, Veníte adoremus
Veníte adoremus Dóminum
2. To Bóg jest z Boga, światłość ze światłości,
Z matki dziewicy zrodzony tu.
Bóg to prawdziwy na świat dzisiaj przyszedł:Padnijmy na kolana, padnijmy na kolana,
Padnijmy na kolana – to Chrystus Pan.
2. Pokorni pasterze wezwani do chwały,
Porzućcie swe trzody, bo w drogę już czas.
Z wielką ochotą chociaż trud niemały:O pójdźmy wysławiajmy, O pójdźmy wychwalajmy,
O pójdźmy powitajmy Zbawiciela.
3. Cantet nunc Io chorus Angelórum
cantet nunc aula caelestium,
Gloria in excelsis Deo:Veníte adoremus, Veníte adoremus
Veníte adoremus Dóminum
3. Śpiewajcie teraz Panu wy anielskie chóry,
Śpiewajcie świętej Marii i Panu wraz.
Chwała na niebie Panu Najwyższemu:Padnijmy na kolana, padnijmy na kolana,
Padnijmy na kolana – to Chrystus Pan.
3. Śpiewajcie ziemskie i anielskie chóry,
Zbierzcie się w zgodzie i pokoju.
Dziękujcie Bogu że sam zstąpił z góry:O pójdźmy wysławiajmy, O pójdźmy wychwalajmy,
O pójdźmy powitajmy Zbawiciela.
4. Ergo qui natus, die hodierna
Jesu, tibi sit glória
Patris aeterni Verbum caro factum:Veníte adoremus, Veníte adoremus
Veníte adoremus Dóminum
4. Ten, kto się narodził dnia dzisiejszego,
Jezu, nasz ojcze wieczna chwała ci.
A słowo ciałem stało się dzisiaj:Padnijmy na kolana, padnijmy na kolana,
Padnijmy na kolana – to Chrystus Pan.
4.

REDAKCJA PORTALU WOLNA-POLSKA

Stanisław Święta Bożego Narodzenia
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Antoni Macierewicz i Marian Kowalski tworzą twór podobny do Konfederacji

Strona główna > Polska > Antoni Macierewicz i Marian Kowalski tworzą twór podobny do Konfederacji Antoni Macierewicz i Marian Kowalski tworzą twór podobny do Konfederacji Jacek Polska 0

W dniu 14 grudnia 2019 r. przedstawiciele Rady Naczelnej tzw. Konfederacji Narodowej spotkali się w Warszawie z Antonim Macierewiczem. “Narada mobilizacyjna dotyczyła analizy i oceny aktualnych zagrożeń dla Państwa i Narodu Polskiego.

Wszyscy zgromadzeni zdecydowali się na skoordynowane podjęcie adekwatnych kroków zaradczych”. Dotychczasowe wypowiedzi panów Macierewicza i Kowalskiego pozwalają wnioskować, że głównym “zagrożeniem dla państwa”, oprócz obligatoryjnego antysemityzmu i faszyzmu, stanowi partia Konfederacja. Panowie postanowili powołać PiSowską wydmuszkę powodującą dezorientację na polskiej scenie politycznej. Marian Kowalski nazwał to “czwartą nogą w PiS”.

O sprawie poinformował Radosław Patlewicz, który opisał zastosowany mechanizm manipulacji, nawiązujący do metod sanacyjnych i komunistycznych polegających na tworzeniu bytów, które przejmowały patriotyczny elektorat. Przykładem jest stworzenie przez agentów komunistycznych drugiej Solidarności.

Warto zaznaczyć, że PiS jest specjalistą od sprytnej podmiany – podmiana etniczna, podmiana znaczenia pojęć (metoda marksistów) takich jak prawica, kreowanie polityków lewicowych z PO, PSL i Unii Wolności na prawicowych w ramach rzekomej “zjednoczonej prawicy”.

VIDEO – CI. Instytucjonalne przejęcie środowisk patriotycznych?!

Za: https://www.ekspedyt.org/2019/12/16/antoni-macierewicz-i-marian-kowalski-tworza-twor-podobny-do-konfederacji/ 16.12.2019 Jacek III RPkomedia demokracjiPO-PiS
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Coraz mniej Polaków uważa Boże Narodzenie za święto religijne

Strona główna > Polska > Coraz mniej Polaków uważa Boże Narodzenie za święto religijne Coraz mniej Polaków uważa Boże Narodzenie za święto religijne Jacek Polska 0

Boże Narodzenie w Polsce od lat najczęściej traktowane jest jako święto rodzinne, rzadziej zaś religijne czy też związane z tradycją chrześcijańską – zauważa Centrum Badana Opinii Społecznej (CBOS).

Wedle najnowszych badań spadł odsetek wskazań na Boże Narodzenie głównie jako święto religijne. Pozostaje ono takim dla 23% ankietowanych i jest to spadek o 4 punkty procentowe w stosunku do 2017 roku.

Na pytanie czym dla Pani/Pana jest Boże Narodzenie dominującą odpowiedzią jest deklaracja, że jest ono przede wszystkim świętem rodzinnym. W obecnym roku wybrało ją 56% badanych.

Na dość zbliżonym poziomie od ponad 10 lat plasuje się odpowiedź, że Boże Narodzenie to przede wszystkim święto ludzi związanych z tradycją chrześcijańską (18%). W dłuższym trendzie można zaobserwować, że bardzo powoli staje się ono coraz mniej świętem religijnym, a bardziej – rodzinnym – zauważa CBOS.

Istotnie częściej niż pozostali deklarują, że Boże Narodzenie to przede wszystkim święta religijne, badani praktykujący kilka razy w tygodniu (59%) lub co niedzielę (35%), osoby identyfikujące się światopoglądowo z prawicą (38%), a także starsi respondenci (34% badanych w wieku 65 lat i więcej).

Niezależnie od osobistej religijności i przekonań co do istoty świąt Bożego Narodzenia w wielu polskich domach podtrzymywane są świąteczne tradycje i zwyczaje. Niezmiennie od lat powszechnie praktykowane jest wzajemne składanie sobie życzeń (99%) oraz dzielenie się opłatkiem (98%). Na tym samym poziomie utrzymuje się spożywanie tradycyjnych wigilijnych potraw (98%) i ubieranie choinki (97%).

W dłuższym trendzie widoczny jest systematyczny – choć powolny – wzrost odetka odwiedzin, wymiany życzeń z krewnymi i znajomymi. Obecnie 95% Polaków deklaruje praktykowanie tego zwyczaju w święta, a 19 lat temu robiło tak 75% badanych (o 20 punktów procentowych mniej).

Zdecydowana większość ankietowanych przygotowuje dodatkowe nakrycie na stole dla niespodziewanego gościa oraz kupuje prezenty pod choinkę (po 91%), zachowuje post w Wigilię (88%) i śpiewa kolędy (80%). Ponad cztery piąte badanych (83%) deklaruje, że odwiedza groby bliskich zmarłych. To znaczący wzrost w stosunku do poprzedniego badania z 2017 roku – o 6 punktów procentowych – i odkąd CBOS monitoruje tę kwestię (w 2003 roku robiło tak 51% Polaków).

Na przestrzeni lat, wraz z rozwojem technologii, zmieniły się sposoby składania życzeń dalszym krewnym i znajomym. Obecnie najpowszechniejszą metodą jest wysyłanie SMS-ów – robi tak ponad trzy czwarte badanych (77%) i odsetek ten utrzymuje się na zbliżonym poziomie od 2015 roku. Spada udział Polaków, którzy wysyłają tradycyjne kartki świąteczne – w tym roku podtrzymywanie tego zwyczaju deklaruje co drugi ankietowany (51%), a dekadę temu praktykowało go 77%.

Około trzech czwartych badanych praktykuje przygotowanie zwyczajowej liczby potraw, wkładanie siana pod obrus (po 76%) i oczekiwanie z rozpoczęciem kolacji na pierwszą gwiazdkę (73%), a mniej więcej dwie trzecie odmawia modlitwę i/lub odczytuje odpowiedni fragment Pisma Świętego (68%) i uczestniczy w pasterce (66%), przystępując także z okazji świąt do spowiedzi (65%).

W połowie polskich domów wywiesza się wianki świąteczne (51%), a w mniejszości są badani, którzy dzielą się opłatkiem ze zwierzętami (41%) i przebierają się za św. Mikołaja (gwiazdora lub aniołka) – 22%. Dwa lata temu częściej niż co trzeci ankietowany deklarował, że zaprasza na wigilię osobę samotną lub ubogą (35%). W tegorocznym badaniu mówi o tym o 6 punktów procentowych mniej Polaków (29%).

Badanie przeprowadzono w dniach 28 listopada – 5 grudnia 2019 roku na liczącej 910 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

__________

Źródło; https://ekai.pl/coraz-mniej-polakow-uwaza-ze-boze-narodzenie-za-swieto-religijne/

Za: https://forumdlazycia.wordpress.com/2019/12/22/coraz-mniej-polakow-uwaza-boze-narodzenie-za-swieto-religijne/

22.12.2019

Jacek antychrześcijańska Polskajudaizacja Polakówupadek chrześcijaństwa w Polscewatykański antykościół Antychrysta
Read the full article – wolna-polska.pl