imalopolska

najnowsze wiadomości

February 2018

Polska

Stanisław Michalkiewicz: Naczelnik Państwa przygotowuje grunt

a-138

Strona główna &gt Polska &gt Stanisław Michalkiewicz: Naczelnik Państwa przygotowuje grunt Stanisław Michalkiewicz: Naczelnik Państwa przygotowuje grunt a303 Polska 1

Zagadkowe, uporczywe milczenie nie tylko pana prezydenta Dudy, nie tylko pana premiera Morawieckiego, ale i Naczelnika Państwa Jarosława Kaczyńskiego w sprawie amerykańskiej ustawy nr 1226, a jednocześnie wszczynanie przez pana premiera Morawieckiego kolejnej odsłony wojny polsko-żydowskiej, nasuwa podejrzenia, że jesteśmy świadkami przerażającej i wstrętnej intrygi, której celem jest oddanie Polski po żydowską okupację przy jednoczesnym wywołaniu wrażenia, że nasi Umiłowani Przywódcy nie tylko starali się, jak mogli, by Polskę przed tym paroksyzmem uchronić, ba – walczyli jak lwy – ale w końcu ulegli przemocy.

Rzecz w tym, że pan premier Morawiecki podczas swego pobytu w Niemczech wcale nie musiał wdawać się w głupią i upokarzającą licytację z Żydami i Niemcami, kto był większą ofiarą i większym zbrodniarzem.

Na pytanie „ocalałego” filuta, co to powoływał się na matkę, też zresztą „ocalałą”, pan premier mógł odpowiedzieć wymijająco, że w tej sprawie wszystko już zostało z polskiej strony powiedziane i on nie ma już nic do dodania i w ten sposób zamknąć dyskusję – a jeśli filut byłby zbyt natarczywy, mógł go zapewnić, że strona polska spróbuje wyjaśnić tę sprawę, zaczynając od sprawdzenia, czy w ogóle miał matkę, a potem – krok po kroku coraz dalej – pan premier dostarczył Żydom pretekstu do wznowienia klangoru.

Oczywiście to tylko preludium, bo w marcu chluśnie na Polskę cały kubeł oszczerstw, wylewanych przez środowiska przemysłu holokaustu. Tworzą je ludzie o mentalności hien, w związku z czym podejrzewam, ze ich trzonem mogą być żydowscy emigranci z Polski w drugim już pokoleniu.

Rzecz w tym, że po wojnie sześciodniowej w 1967 roku, podczas której ZSRR, za pośrednictwem Izraela, dostał od Amerykanów lanie w swoje arabskie dupsko, komuchy w rodzaju Mieczysława Moczara, który tak naprawdę nazywał się Mikołaj Diomko, na czele PZPR-owskiej frakcji „partyzantów”, będącej kolejną edycją „Chamów”, postanowiły rozprawić się z „Żydami”, z którymi miały na pieńku od roku 1955, kiedy to Chruszczow odkrył, że Stalin nie zamordował wszystkich swoich ofiar własnymi rękami i trzeba było odpowiedzieć na kłopotliwe pytanie, kto mu w tym pomagał.

W Polsce to pytanie też padło i wtedy obdarzeni szybszy refleksem towarzysze pochodzenia żydowskiego, jednym susem przeszli do obozu liberałów („zgoda, ja mogę być leberał, tylko wy o tem mnie powiedzcie”) i nieubłaganym palcem wskazali na tubylczych gojów – że to oni.

Goje – jak to goje – nawet nie zaprzeczali, tylko z oburzeniem przypomnieli, ze jeśli mordowali i łamali kości, to przecież na rozkaz swoich ukorzenionych przełożonych!

Wtedy tamci oskarżyli ich o „antysemityzm” i tak pojawiły się w PZPR dwie frakcje” „Żydów” i „Chamów”. Korzystając tedy ze sprzyjającej koniunktury, w roku 1968 „partyzanci”, będący kontynuacją „Chamów”, przystąpili do rozprawy z „Żydami”, to znaczy – z „syjonistami”, wypychając ich „do Syjamu”. Wielu „syjonistów” skwapliwie skorzystało z okazji do wyrwania się z cudnego raju, zwłaszcza, że można było wywieźć wszystko, co wcześniej zostały wyrwane „reakcyjnej hydrze” bardzo często razem z paznokciami.

Bo wśród „marcowych” emigrantów bardzo wielu miało ręce unurzane do łokci we krwi polskich patriotów. Oczywiście na Zachodzie nie wypadało przechwalać się udziałem w komunistycznym aparacie terroru, więc im bardziej taki jeden z drugim emigrant był ubabrany w niewinnej polskiej krwi, tym gorliwiej prezentował się jako ofiara „polskiego antysemityzmu” i tym głośniejszy podnosił klangor. I tak zostało aż do dnia dzisiejszego, bo potomstwo ubeckich zbrodniarzy też się zorientowało, z której strony chleb jest posmarowany.

W tej sytuacji wdawanie się w dyskusje z Żydami mija się z celem, bo – po pierwsze – nie chodzi o żadną „historyczną prawdę”, tylko o interes, który ma tę specyfikę, że wymaga przyprawienia narodowi polskiemu odrażającego wizerunku narodu morderców, a po drugie – że Żydzi w dziedzinie ustalania prawdy, uważają się za monopolistów i zazdrośnie tego monopolu strzegą, więc z zasady nie dopuszczają do żadnej dyskusji – a doskonałą ilustracją metody zastosowanej już przy ukamienowaniu św. Szczepana, jest penalizacja tzw. „kłamstwa oświęcimskiego”, a więc – wersji historii zatwierdzonej do wierzenia przez organizacje przemysłu holokaustu.

W tej sytuacji jedyną rozsądną reakcją na żydowski klangor, jest puszczanie go mimo uszu, a gdyby oskarżenia Polski i Polaków o spowodowanie holokaustu przekraczały granice tupetu i bezczelności, to najwyżej można by go skwitować stwierdzeniem, że może szkoda, że to nieprawda.

Tymczasem pan premier Morawiecki postąpił odwrotnie, co wzbudza podejrzenia, że zależało mu na eskalacji klangoru. Ale pan premier Morawiecki świeci światłem odbitym od Naczelnika Państwa, a to by znaczyło, że na eskalacji klangoru zależy też i jemu. A dlaczego? Ano dlatego, że sprawa oddania Polski pod żydowską okupację mogła zostać postanowiona jeszcze w roku 2015, kiedy to za sprawą Naszego Najważniejszego Sojusznika, PiS objął zewnętrzne znamiona władzy w naszym bantustanie – ale fakt ten do ostatniej chwili powinien pozostać tajemnicą dla polskiej opinii publicznej.

To podejrzenie jest dodatkowo wzmocnione przez deklaracje pana ministra Joachima Brudzińskiego, który po opublikowaniu przez stację TVN nagranej prawie rok wcześniej „relacji”, a prawdopodobnie inscenizacji obchodów urodzin Hitlera w jakichś krzakach pod Wodzisławem Śląskim zapowiedział delegalizację ugrupowań narodowych. Teraz zaś, z jego inicjatywy, utworzony został zespół do zwalczania „faszyzmu” pod egidą Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, co do której nie mam żadnych złudzeń, że jest zdolna do wszystkiego, a do zwalczania wszelkiej politycznej konkurencji w szczególności.

Ale polityczna konkurencja to tylko pretekst – bo pod takim właśnie pretekstem rząd PiS będzie oczyszczał przedpole dla żydowskiej okupacji Polski. I jeśli nawet doszłoby do zmiany na stanowisku premiera, w ramach której pana Mateusza Morawieckiego zastąpiłby na tym stanowisku nasz najnowszy przyjaciel, pan Jonny Daniels, to nie musiałby już niczego dodawać, ani niczego nowego powoływać.

Naczelnik Państwa zaś wytłumaczyłby swoim wyznawcom, że – po pierwsze – został ofiarą przemocy, a po drugie – że lepiej, żeby to on instalował tu żydowską okupację, niż mieliby to robić przedstawiciele obozu zdrady i zaprzaństwa. Tak właśnie z powodzeniem została podana do wierzenia ratyfikacja traktatu lizbońskiego, więc dlaczego nie powtórzyć jeszcze raz tego samego? Nie bez kozery powiadają, że głupotę ludzką można porównać tylko do cierpliwości Boskiej.

Stanisław Michalkiewicz

http://michalkiewicz.pl

Za: https://marucha.wordpress.com/2018/02/25/naczelnik-panstwa-przygotowuje-grunt/


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Grzegorz Braun: Witajcie w „Rzeczpospolitej przyjaciół”

a-141

Strona główna &gt Polska &gt Grzegorz Braun: Witajcie w „Rzeczpospolitej przyjaciół” Grzegorz Braun: Witajcie w „Rzeczpospolitej przyjaciół” a303 Polska 6

Po pierwsze: to nie żaden kryzys – to rezultat. Kto dziś sprawia wrażenie zaskoczonego potężniejącą manifestacją żydowskiej polonofobii, ten dotąd albo naiwnie sam siebie łudził, albo innych cynicznie oszukiwał. Żeby bowiem traktować tę najnowszą odsłonę międzynarodowej kampanii wymierzonej w Polskę jako nieoczekiwany eksces, trzeba było wcześniej tak głęboko chować głowę w piasek, by przeoczyć największego słonia w menażerii.

Trzeba było puszczać mimo uszu (albo z wyrachowaniem przemilczać) wszystkie wcześniejsze kłamstwa, oszczerstwa, pogróżki, fale nagonki i akty szantażu, jakich w ostatnich dekadach (zgodnie zresztą z wielowiekową tradycją) nie szczędzili nam przedstawiciele elity żydowskiej – reprezentujący zarówno Państwo Położone w Palestynie, jak i diasporę w świecie, jak wreszcie V kolumnę (postsowiecką i neo-euro-sowiecką) w granicach Rzeczypospolitej. Żeby dziś się autentycznie dziwić, czy ostentacyjnie rozdzierać szaty, trzeba było wcześniej latami bezkrytycznie przyjmować i kolportować wszystkie historyczne urojenia i polityczne iluzje o „wspólnej przeszłości”, „strategicznym partnerstwie” i „Rzeczypospolitej przyjaciół” (copyright: prez. belwederski Duda). Słowem, trzeba było trwać w głównym nurcie polit- poprawnego ścieku, być lojalnym lub wprost przynależeć do którejś z sekt (spod znaku „Gazety Wyborczej” albo „Gazety Polskiej”) bezkompromisowych pogromców wszelkich „nacjonalizmów” (poza jednym żydowskim, ma się rozumieć).

Po drugie: to nie „nagły zwrot w stosunkach polsko-żydowskich”, tylko po prostu permanentna wojna. Wojna wciąż ta sama – której podstawowym narzędziem było oszustwo, prowokacja i zdrada; a stałymi motywami: bezwzględność, pogarda, trzymanie strony silniejszego i przyzywanie obcej interwencji; a ideologiczną bazą rasistowski, plemienny kult – stanowiący istotę religii Talmudu w wersji tradycyjnej, a w wersji zmodernizowanej religii Holocaustu. I nic się w tej fundamentalnej kwestii nie zmienia od czasu, gdy pierwsi żydowscy handlarze niewolników i fałszerze monety zawitali w nasze strony. Od czasu gdy najstarsze kahały w Polin podsuwały tutejszym władcom kolejne Esterki i kolejne podrobione wersje „przywilejów kaliskich”; od czasu gdy „mesjasz” Jakub Frank prorokował wrogie przejęcie masy upadłościowej po Rzeczypospolitej, a rabin Szneur Zalman autorytatywnie potwierdzał, że goje pochodzą od demonów (patrz: traktat „Tania”, najczęściej drukowana księga żydowska w świecie – sic); od czasu gdy niejaki Lehman (faktor drezdeńskiego dworu Wettynów) występował ze swym oryginalnym planem rozbiorowym; od czasu gdy rabin Ber Misels (rekomendowany przez wiedeńskiego Rothschilda) inicjował kolejną prowokację powstańczą; od czasu gdy liderzy diaspory jednoznacznie deklarowali się przeciwko niepodległości Polski w dobie I wojny światowej, konferencji w Wersalu i wojny z bolszewikami; od czasu gdy żydowscy przywódcy bez wahania decydowali się na kolaborację z okupantem niemieckim i okupantem sowieckim – zmieniają się, owszem, realia historyczne, ale nie zmienia się realne nastawienie elit żydowskich względem polskiej suwerenności.

Frontalna agresja i pełne pogardy zakłamanie, jakich aktualnie doświadczamy ze strony Żydów, to po prostu historyczna norma. I doprawdy najgłębszej trzeba ignorancji albo najbezczelniejszej chucpy, by próbować tę normę zamazać i zagadać – albo metodą „Łapaj złodzieja!” (tj. poprzez uprawianie pedagogiki wstydu z kłamstwem kieleckim czy brednią jedwabieńską w stałym repertuarze, z wiecznie otwartym sezonem polowań na „polskich antysemitów”), albo metodą „Kochajmy się!” (tj. poprzez propagandę sentymentalnych urojeń, z dyżurnym Berkiem Joselewiczem pod Kockiem i Jankielem z „Pana Tadeusza”).

Po trzecie: nie chodzi tu o niszczenie dobrego imienia narodu i prestiżu państwa polskiego dla samej łajdackiej satysfakcji. O nie, zbyt dużo już kosztowało to nominowanie Polaków na zastępczych winowajców II w. ś., by chodziło tylko o czystą przyjemność naszych potwarców i prześladowców. Antypolska kampania zapowiedziana przez Israela Singera (prezesa Światowego Kongresu Żydowskiego: „Polska będzie upokarzana na arenie międzynarodowej…” itd.) – to jest projekt międzynarodowy, prowadzony na skalę grubo przekraczającą format bezinteresownej podłości. Promocja oszczerczych produktów popkultury, seriali telewizyjnych, fabuł kinowych, pseudodokumentów, hodowanie tabunów łże-historyków, bajkopisarzy, nie mówiąc o hordach „dziennikarzy”, „reporterów”, a nawet „eseistów” – tropicieli „polskiego antysemityzmu” – to się tak samo z siebie nie dzieje; za tym stoją całkiem pokaźne budżety produkcyjne i wydawnicze, katedry akademickie, stypendia, nagrody, klakierzy, etc. A jeżeli czynione są tak znaczne i systematyczne wydatki, to znaczy, że jest plan inwestycyjny i są spodziewane zyski. Ale uwaga: wypłaty w gotówce (owych 65 mld dolarów zalicytowane przez wspomnianego aferzystę Singera) – to także nie jest jeszcze ostateczny cel sam w sobie.

Cóż zatem jest celem ostatecznym? Ni mniej, ni więcej: przejęcie kontroli nad terytorium – instalacja żydowskiej suwerenności (zrazu „wyspowej”, przede wszystkim w większych aglomeracjach) na całym Międzymorzu bałtycko-adriatycko-czarnomorskim. Państwu Izrael, którego resurs geopolityczny jest od dawna na wyczerpaniu (z wszelakich względów: demograficznych, hydrologicznych i rzecz jasna, geopolitycznych), ma to zapewnić konieczną „głębię strategiczną”. Tymczasowo zaś, na zachętę dla okolicznych i aktywnych w Europie Środkowej mocarstw (wyjąwszy Chiny), ma to być wymarzona formuła dziejowego kompromisu: kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym (to ostatnie jako gwarancja utrzymania anglosaskiego arbitrażu).

Po czwarte: wydarzenia ostatnich tygodni znamionują skierowanie do realizacji nowego scenariusza – przy czym generalna linia pozostaje niezmieniona, ale z jakichś względów zdecydowano przyspieszyć kulminację. To trochę tak, jakby operator w staroświeckim kinie zgubił albo świadomie pominął kolejną rolkę sensacyjnego filmu – publika odczuwa gwałtowny przeskok w akcji, ale przecież nie gubi zasadniczych wątków, a ekranowi gwiazdorzy nie wypadają ze swych ról. Tak i w naszej „Rzeczypospolitej przyjaciół” – mimo przykrych perturbacji warszawskie salony kontynuują realizację testamentu prezydenta Lecha Kaczyńskiego (który wszak „przyjaźń” z Żydami podniósł niejako do rangi aksjomatu polityki Post-PRL/III RP). Prezydent belwederski Duda, który wszak jeszcze rok temu nadawał „Orła Białego” Weissowi i celebrował polsko-żydowskie „braterstwo broni”, nie byłby sobą, gdyby nie podał Żydom pomocnej dłoni – kierując do Trybunału Konstytucyjnego podpisaną ustawę o IPN, która posłużyła Żydom za pretekst do plucia i szczucia, podarował im faktycznie bezterminową prolongatę możliwości manipulowania opinią wewnętrzną i międzynarodową przeciwko Polsce. Premier tymczasem na telefon z Jerozolimy powołał speczespół ds. „dialogu” – a więc de facto stworzył narzędzie stałej ingerencji zewnętrznej w wewnętrzne sprawy państwa. Przy okazji nasi przywódcy dokonali kolejnej mimowolnej autodemaskacji – oświadczyli mianowicie, że projekt ustawy, o którą poszło, „już od dwóch lat” konsultowali z Żydami. A w jakimże trybie? Z pewnością nie parlamentarnym, a zatem pozaprawnym. Cóż jeszcze tak sobie z nimi konsultują, jakie jeszcze projekty i inne dokumenty w zębach im noszą – Bóg raczy wiedzieć.

Owszem, przy okazji niektórzy eksponenci żoliborskiej grupy rekonstrukcji historycznej sanacji przystąpili do energicznego lansowania się w oczach patriotycznego elektoratu jako niezłomni obrońcy przed tymi właśnie upiorami antypolonizmu, które wcześniej tak wytrwale ignorowali lub wręcz sami wywoływali. Również znakomita większość etatowych „niezależnych” i „niepokornych” publicystów bez większego trudu z dnia na dzień przestroiła się na mądrość nowego etapu. Ci sami, którzy wcześniej praktykowali publicystyczne „szmalcownictwo”, ochotniczo pisując donosy prasowe na mniemanych „judeofobów” i „kłamców oświęcimskich” – teraz nadal bez najmniejszej żenady kreują się na liderów patriotycznej opinii. Muszą jednak uważać, by nie przesadzić – bo wszak nadal skrycie marzą o tym, by starsi i mądrzejsi treserzy-selekcjonerzy sięgnęli właśnie po nich, kiedy przyjdzie pora ostatecznego wyboru kandydatów do „Polenratów”.

Po piąte wreszcie: ryzyko krwawej prowokacji i wojny poważnie wzrosło. Skoro tak brutalnie zakłócony został proces gotowania polskich żab na wolnym ogniu – że aż niektóre wyskakują z garnka – to trudno będzie przywrócić wiarygodność dotychczasowej linii propagandowej. Może więc już nie jesteśmy potrzebni jako „towarzysze broni” na wojnę perską? Nic nie szkodzi, jest inna wojna, która pozwoli zutylizować polski potencjał militarny i zneutralizować element patriotyczny (bez czego plany wyżej wspomniane nie mogą się w pełni ziścić) – mianowicie wojna ukraińska. To na nią posłać należy „polskich faszystów” z Marszu Niepodległości i Wojsk Obrony Terytorialnej – aby „żydowska suwerenność wyspowa” od Odessy do Szczecina mogła osiągnąć wyższy poziom jawnej organizacji i osiągnąć gotowość na przyjęcie w ramach operacji „Most 2” fali „uchodźców z Bliskiego Wschodu” (fali wygenerowanej właśnie przez wciąż odraczaną wojnę perską). Właśnie w ostatnich dniach wystosował pod adresem Polski słabo zawoalowane groźby karalne jeden z b. ministrów obrony Ukrainy. A tymczasem przecież nie od wczoraj na fejsbuku „skrzykują się” u nas Ukraińcy niezadowoleni z płac (sic). Niewykluczone więc, że czas grubszej prowokacji jest nieodległy – zważywszy i inne, pojawiające się na ziemi i niebie poważne znaki i drobniejsze znaczki. Do tej drugiej kategorii zaliczmy choćby świeżą obecność w kraju Andrzeja Gąsiorowskiego – w swoim czasie dyskretnego współ-organizatora zaplecza finansowego operacji „Most 1”. Natomiast do tej pierwszej kategorii, znacznie poważniejszej, należy np. ubiegłoroczne uruchomienie regularnych połączeń lotniczych połowy polskich miast wojewódzkich z Państwem Połączonym w Palestynie (w czym jako żywo nie mógł być argumentem przesądzającym sam wdzięk i bezpretensjonalność sierż. Jonny’ego Danielsa, „wielkiego przyjaciela” Polski i prezesów PLL LOT) – ale też i całkiem świeże podpisanie przez Polskie Sieci Energetyczne z ich izraelskim partnerem (Israel Electric Corp. Ltd) umowy o cyber bezpieczeństwie (sic, sic – umowa podpisana w Hajfie 29 stycznia, a więc w apogeum ataku histerii na tle „polskich obozów śmierci”). To już może lepiej w charakterze specjalistów od zwalczania terroryzmu zaprośmy weteranów ISIS – będą nie mniej nieobliczalni, ale chyba tańsi.

Grzegorz Braun

Za: https://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/14991-tylko-u-nas-grzegorz-braun-witajcie-w-rzeczpospolitej-przyjaciol#.WpPZGX1Kaa8.facebook


Read the full article – wolna-polska.pl

Świat

Prześladowania chrześcijan w Izraelu. Na znak protestu zamknięto Bazylikę Grobu Pańskiego

a-137

Strona główna &gt Świat &gt Prześladowania chrześcijan w Izraelu. Na znak protestu zamknięto Bazylikę Grobu Pańskiego Prześladowania chrześcijan w Izraelu. Na znak protestu zamknięto Bazylikę Grobu Pańskiego a303 Świat 0

Tego już za wiele: żądamy zaprzestania prześladowań Kościołów – głosi napis wywieszony na drzwiach Bazyliki Grobu Pańskiego w Jerozolimie, którą zamknięto na znak protestu wobec narzucenia nieuczciwych podatków ze strony władz Jerozolimy.

Świątynia w Jerozolimie została zamknięta w proteście przeciw polityce fiskalnej burmistrza Jerozolimy Nira Burkata. Jednym rozporządzeniem wycofał zwolnienia od podatków gminnych, które zostały przyznane kościołom już w czasach otomańskich. Ich konta zostały zamknięte, a aktywa i majątki zarekwirowane do czasu zapłacenia zaległości. Wspólne oświadczenie wydali prawosławny patriarcha Teofil III, kustosz Ziemi Świętej, o. Francis Patton OFM, oraz patriarcha ormiański Nourhan Manougian. Są to przedstawiciele trzech wspólnot, które wspólnie administrują bazyliką, a także innymi miejscami kultu religijnego chrześcijan.

Śledzimy z wielkim niepokojem systematyczną kampanię przeciwko Kościołom i wspólnotom chrześcijańskim w Ziemi Świętej, z rażącym naruszeniem status quo – napisano we wspólnym oświadczeniu. – Ten krok jest sprzeczny z historyczną rolą Kościołów w świętym mieście Jerozolimie oraz z relacją, którą zawsze utrzymywali z władzami cywilnymi. Akty te naruszają obowiązujące umowy i zobowiązania międzynarodowe, które gwarantują prawa i prerogatywy Kościołów, co wydaje się być próbą osłabienia chrześcijańskiej obecności w Jerozolimie – podkreślili sygnatariusze dokumentu, wskazując jednocześnie na wspólny wkład w budowę szkół, szpitali i domów opieki na przestrzeni wieków w Jerozolimie.

Władze Jerozolimy domagają się od Kościoła katolickiego ok. 2,8 mln euro, anglikańskiego 1,6 mln euro, od ormiańskiego 465 euro, greckoprawosławnego 116 tys. euro. Do czasu uzyskania domniemanych „długów” zarekwirowane zostały dotychczasowe środki.

Duchowni wskazali, że największą stratę z tego powodu poniosą osoby zależne od pomocy materialnej kościołów – ubogie rodziny i bezdomni. Wskazują jednocześnie, że jest to tylko fragment akcji dyskryminacyjnej wymierzonej w jerozolimskie kościoły. W planach części członków izraelskiego Knesetu jest wprowadzenie ustawy, która ma dotyczyć gruntów kościelnych i da możliwości prawne do stopniowego ich wywłaszczenia. Oficjalnym celem ustawy ma być ochrona właścicieli mieszkań przed możliwością nieprzedłużania dzierżawy gruntów.

Zdaniem Teofila III, działania obecnego rządu przypominają te stosowane przeciwko Żydom w ciemnych okresach Europejskiej historii.

Źródło: KAI, naszdziennik.pl, niezależna.pl

PR

Źródło: www.pch24.pl/przesladowania-chrzescijan-w-izraelu–na-znak-protestu-zamknieto-bazylike-grobu-panskiego-,58526,i.html


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Dlaczego Polacy nie powinni byli ratować żydów

a-13-e1519231572283

Strona główna &gt Polska &gt Dlaczego Polacy nie powinni byli ratować żydów Dlaczego Polacy nie powinni byli ratować żydów Seri Polska 14

Komentarz redakcji: Z powodu ostatniej żydowskiej histerii i przewidywalnego, judeofilskiego kajania się partii rządzącej, mamy zamiar przypomnieć świetny artykuł, który wyjaśnia, dlaczego pomaganie żydom było złe oraz czemu chwalenie się tym nie jest dla Polski korzystne.

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie ostatnia ekstaza koszerno-konserwatywnych mediów, spowodowana oficjalnym otwarciem Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów, znajdującym się w Markowie. Naturalnym jest że Andrzej Duda, jako marionetka syjonizmu i wielkiej finansjery, jako dobry goj musi obowiązkowo gloryfikować tych, którzy oddali nie tylko swoje życie, ale i cudze, aby ratować Żydów, którzy są ponoć naszymi braćmi, a dla których jesteśmy śmieciami i p*****kami.

Oto muzeum poświęcone Polakom ratującym żydów. Ciekawe jest to, że pomimo kryzysu wybudowano to muzeum, podczas gdy dosyć duży odsetek dzieci wybiera się do szkoły bez śniadania. O godnym upamiętnieniu Polaków pomordowanych na Wołyniu, a także tych, co ratowali Polaków, nawet nie ma co marzyć.

Niestety (w czasie otwarcia muzeum) dosyć duża część społeczeństwa przyjęła otwarcie tego muzeum z aplauzem. Zazwyczaj są to ludzie nieświadomi tego, jak poważne jest żydowskie zagrożenie, są to też ludzie świadomi antypolskiej nagonki na Polskę, zarzucającej Polakom mordowanie żydów podczas II wojny światowej, którzy jednocześnie wpadają w pułapkę judeofilii, która dokładniej jest opisana w inym moim artykule:

http://sukarno.neon24.pl/post/121588,oskarzanie-polakow-o-holocaust

Omówię teraz po kolei argumenty, dlaczego Polacy nie powinni byli ratować żydów podczas II wojny światowej i dlaczego ten czyn nie jest godny chwały.

Dlaczego Polacy nie powinni byli ratować żydów:

1. Akcja ratowania żydów przez Polaków sprawiała, że niemiecka okupacja podczas II wojny światowej była bardziej brutalna niż w pozostałej części Europy. Wynikało to z prostego założenia, że Polacy byli widziani jako żydowscy pomagierzy, i jako tacy muszą być bezwzględnie tępieni. Dla porównania na Węgrzech, w Rumunii, Chorwacji, Francji i innych krajach okupowanych przez III Rzeszę tego typu akcje miały charakter marginalny, a okupacja miała charakter dosyć znośny. Nawet w takiej Rosji (ZSRR), która toczyła krwawe boje przeciwko Niemcom, istniała dość duża grupa Rosjan, związana ze środowiskami „Białych”, którzy współpracowali z III Rzeszą, aby obalić krwawy żydobolszewicki reżim Stalina. Natomiast w Polsce niestety akcja ratowania żydów miała bardziej masowy charakter. Skutki ? Co najmniej 2 miliony Polaków wymordowanych, często jako osoby postronne, które odcinały się od ratowania żydów

2. Rzeź Wołyńska. Trzeba co prawda potępiać Ukrainę za gloryfikowanie Bandery, ale rzeź ta jest też efektem polskiego zaniedbania. Polskie podziemie miało środki i siły, aby ścigać prawdziwych i domniemanych antysemitów, czy szmalcowników, bądź organizowało akcje pomocy Żydom („Żegota”), ale jakoś nie znaleziono sił i środków, aby wzmocnić znacznie polską samoobronę na Wołyniu. Gdyby polskie podziemie zamiast ścigać antysemitów i ratować żydów przeznaczyło te zasoby na wzmocnienie polskiej samoobrony na Wołyniu, to rzeź Wołyńska nie przybrałaby takich masowych rozmiarów i znacznie mniej Polaków by ucierpiało.

Ciekawostką jest to, że Polakom na Wołyniu pomagali m.in: niektóre oddziały Armii Czerwonej, serbski czetnik, a także ……… Polacy walczący po stronie III Rzeszy, w ramach 202 batalionu, którzy zdezerterowali, aby pomóc Polakom na Wołyniu bronić się przed banderowcami. Ale pomimo to AK jest dziś uznawana jako wzór patriotyzmu, a wszyscy Polacy którzy walczyli po stronie III Rzeszy to kolaboranci i folksdojcze.

Oto link: http://legionorlabialego.com/202-batalion

Przy okazji, wspominając o Armii Krajowej, warto zacytować fragment artykułu ze strony gazetawarszawska.com:

(…)

A to zaniechanie akcji ratunkowej na Gibraltarze jest bardzo podobne do sabotażu oddziałów AK w Kampinosie, które nie przyszły na pomoc śmiertelnie zranionym Powstańcom Warszawskim. Sprawa ta jest znana, ale wyciszana. A wiadomo, że w Kampinosie koło Warszawy stały potężne oddziały partyzanckie AK, które widząc płonącą Warszawę nie ruszyły palcem w bucie. AK-owcy posiadali w Kampinosie armię bardzo dobrze wyszkoloną i nowocześnie wyposażoną, w takim stopniu, że jej wartość bojowa przypuszczalnie przewyższała wartość bojową obecnego WP – odliczając lotnictwo i ciężki sprzęt pancerny.

Pasywność oddziałów Kampinosu była zsynchronizowana z wjazdem Bacha-Zelewskiego do Warszawy i z wybuchem samego Powstania – był to zamach. Był to „AK-owski” zamach z zimną krwią przeciw i Warszawie, i całej Polsce. Był on dokonany „polskimi” rękami – a to niewątpliwe, gdzie zatem jest Stalin i spółka? A czy Jabłonowski wspomina o szerokiej reprezentacji żydowskiej w polskiej kadrze oficerskiej (AK) – co było spadkiem po Piłsudskim?

Znane są antypolskie rozkazy gen Sikorskiego nakazujące AK-owcom ochronę żydów przed Polakami. Zbrodniarze żydowscy, którzy dopuścili się zbrodni, tak przed wojną, jak i w trakcie okupacji pozostawali pod zbrojną ochroną AK przeciwko polskiej sprawiedliwości! Rzecz jasna, bezsporna, że ten zbrodniczy kabotynizm rządu Londyńskiego odbił się negatywnie na morale i logistyce AK w Kampinosie, a i dał podobne owoce na Wołyniu, gdzie AK była zaangażowania w polowanie na Polaków antysemitów, którzy mieli na pieńku z żydami. (…)

Źródło: http://www.gazetawarszawska.com/index.php/historia-2/462-jablonowski-klamie-znowu-klamie

Efekty – kolejne 200 tys. Polaków zginęło z powodu ratowania żydostwa

Czyim prezydentem jest Duda, skoro daje 4 mld złotych dla Ukrainy, która gloryfikuje bandziorów odpowiedzialnych za makabrę widoczną na tym zdjęciu? Czyim prezydentem jest Duda który gloryfikuje tych Polaków co ratowali żydów, ale nic nie wspomni o gehennie, którą przeszły polskie dziatki z rąk banderowców?

3. Judeopolonia. Ratowanie żydów przez Polaków, często z poświęceniem życia są potężnym argumentem, który kieruje żydów do osiedlenia się w Polsce. Bo skoro Polacy, pomimo bycia prześladowanymi przez żydów i tak im pomagają, poświęcając życie swoje, bliskich i sąsiadów, to jaki łatwiejszy cel w świecie istnieje do łupienia i eksploatacji. Dzięki tym „bohaterom” co ratowali żydów, grozi nam teraz Judeopolonia i terror, jaki dotyka Palestyńczyków.

Chciałbym też dodać, że nie problem leży nawet w tych konkretnych żydach, którzy byli przez Polaków ratowani, którzy często miewali przyjacielski stosunek do polskich sąsiadów, ale w tym, że żydzi widzą to jako naszą słabość, co ich zachęca do kolonizacji Polski. Dzisiaj jest analogiczna sytuacja z tzw. uchodźcami. 90 % z tych uchodźców, którzy przybywają do Europy nie popełnia przestępstw i żyje w pokoju z białymi. Ale pozostałe 10 % z nich w perfidny sposób wykorzystuje „tolerancję” i popełnia liczne zbrodnie na białych Europejczykach, ale też i współtowarzyszach, którzy są chrześcijanami: gwałty, rabunki, morderstwa itp.

Analogią do żydów jest miska z cukierkami, w której tylko 3 cukierki zawierają śmiercionośną truciznę. Czy odważylibyście się poczęstować cukierkiem z tej miski? Wątpię.

Także i postawa hierarchów Kościoła jest antypolska, stręcząc nam przyjęcie uchodźców pod pretekstem chrześcijańskiego miłosierdzia, które w pierwszej kolejności nakazuje dbanie o bezpieczeństwo swojej rodziny i przyjaciół. Zazwyczaj są to ci sami księża, którzy angażują się w nabożeństwa ekumeniczne, czy dialogi międzyreligijne z żydami. Ale także i ci księża, nawet o wyrażnie prawicowych poglądach, którzy nawoływali Polaków do pomocy żydom podczas II wojny światowej, pod groźbą potępienia, także dokonali czynu antypolskiego. To oni byli tą wyrwą w murze, która przyczyniła się do infiltracji Watykanu, jak i Kościoła w Polsce, przez element żydowski, masoński i judeofilski.

Dlaczego ratowanie żydów przez Polaków nie jest powodem do dumy

Ogółem, chodzi tu o wizerunek Polaków w świecie.

1. Dużo ludzi sądzi, że powinniśmy walczyć z wizerunkiem Polaka – antysemity, mordercy żydów. Cóż, to nie jest najlepszy wizerunek. Ale wizerunek Polaka – judeofila, dopiero będzie katastrofalny dla nas. A czemu? Bo świat nas zacznie widzieć jako żydowskich przydupasów, których tolerancja i judeofilia doprowadziła do tego, że żydzi są tacy potężni i gnębią cały świat. Nie dosyć że nienawidzą nas żydzi tak jak nienawidzili, to nienawidzieć nas zacznie wiele ludzi. W szczególności będą to narodowi socjaliści oraz osoby ogółem skoncentrowane wobec antyżydowskiego ruchu oporu. Ataki i prześladowania Polaków w krajach zachodu mogą się zdarzać znacznie częściej. Po za tym będziemy dużo łatwiejszym celem dla radykalnych muzułmańskich ugrupowań. W walce z żydostwem będziemy totalnie osamotnieni, nikt nie będzie specjalnie Polakom współczuć, bo przecież sami w pewnym sensie nawarzyli to piwo, więc niech teraz je wypiją; o realnej pomocy nawet nie wspominając.

Tutaj są już efekty kreowania wizerunku Polski przez koszernych konserwatystów:

Nie będziemy mieli szansy na obronę przed tego typu oskarżeniami, jeżeli będziemy jednocześnie lansować się ratowaniem żydów na lewo i prawo.

2. Kontynuując, co pomyśli świat o narodzie, który potrafił poświęcić swoje dzieci, w tym nienarodzone, aby ratować kogoś, kto ma cię za śmiecia i podczłowieka, ale nie potrafił wiele zrobić, aby uratować swoich rodaków od rzezi na Wołyniu?Świat będzie miał Polaków za głupków, czy wręcz psychopatów. I tak nasza reputacja jest zszargana, wolę nie wiedzieć jakie będą efekty dalszego gloryfikowania judeofilskich postaw.

3. Zniechęcenie Polaków do patriotyzmu. Wielu ludzi w Polsce narzeka, że Polacy jako masa nie myślą i nie garną się do patriotyzmu. Po części się zgadzam, ale chciałbym się spytać. Kto ma być wzorem patriotyzmu dla Polaków? Osoba która poświęciła życie swoje i bliskich, aby ratować śmiertelnego wroga Polski – żyda? A może gen. Anders, który bezsensownie wykrwawił Polaków na Monte Cassino w imię żydo-anglo-saskich interesów?Jeżeli Polak usłyszy, że to są przejawy patriotyzmu, to taki Polak w sumie zaczyna się wstydzić swojego pochodzenia. Popularne dziś „polskie absurdy” są pewną kontynuacją tego, że część Polaków wolała angażować się w pomaganie wrogim żydom, jednocześnie zostawiając na pastwę banderowskich bestii Polaków z Wołynia, co pewne osoby, zazwyczaj koszernych patriotów i wyznawców multi-kulti Rzeczpospolitej (zarówno w wersji chrześcijańskiej, jak i słowiańskiej, tzw. Wielka Lechia) napawa dumą. Ci co są dumni z pomagania żydom wszelkim kosztem podczas II wojny światowej, NIE RÓŻNIĄ SIĘ NICZYM od lewactwa, które chce zapraszać jeszcze więcej uchodźców do Europy, pomimo tego że nie jedna feministka została „ubogacona” przez kolorowych przybyszy, a w coraz większej ilości miast istnieją dzielnice, do których policja boi się wejść.

4. Polacy są indoktrynowani na dobrych gojów tak, aby nie podnieśli broni przeciwko żydowskiemu okupantowi. Zarówno PiS jak i PO indoktrynują Polaków religią holocaustu, z tą różnicą o ile PO jest złym gliniarzem, który chce aby Polacy bili się w piersi za antysemityzm, to o tyle PiS jest dobrym gliniarzem, który gloryfikuje ratowanie Polaków przez żydów i głosi fałszywą solidarnośc polsko-żydowską. Paradoksalnie to działania PiS mogą wyrządzić większą szkodę Polakom niż działania PO, o czym wspomniałem wyżej.

Teraz nie ma żadnych wątpliwości, że Duda i PiS działają na szkodę Polski i że są oni tak jak PO marionetkami syjonizmu i wielkiej finansjery, z tą różnicą że PiS używa retoryki patriotycznej.

Źródło: http://sukarno.neon24.pl/post/130437,dlaczego-polacy-nie-powinni-byli-ratowac-zydow

holocaustPolacypomoc żydomżydzi
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Why Jews are afraid of the truth? Historical truth by Ph.D. Ewa Kurek! (english subtitles)

3bqo-9np8a0

Strona główna &gt Polska &gt Informacje oraz publicystyka z Polski &gt Why Jews are afraid of the truth? Historical truth by Ph.D. Ewa Kurek! (english subtitles) Why Jews are afraid of the truth? Historical truth by Ph.D. Ewa Kurek! (english subtitles) Michal Informacje oraz publicystyka z Polski, Polska 0

Dlaczego Żydzi boją się prawdy? Prawda historyczna Dr Ewy Kurek. Źródło z którego korzysta dr. E Kurek – historyk Hannah Arendt. (english subtitles)

Only Poles died in Auschwitz – no jews! STOP THE PROPAGANDA

Listen to the words of Auschwitz surviver:

Michał KK

Auschwitz surviverenglish subtitlesOnly Poles died in AuschwitzPh.D. Ewa KurekWhy Jews are afraid of the truth
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Odpowiedź żydowskim kłamcom

a-132

Strona główna &gt Polska &gt Odpowiedź żydowskim kłamcom Odpowiedź żydowskim kłamcom a303 Polska 5

[Moim zdaniem dodawanie określeń takich jak „kłamca”, „łgarz”, „nikczemnik” czy „kanalia” do słowa „Żyd” to pleonazm. Masło maślane. Natomiast w rzadkich przypadkach można podkreślić „Żyd, ale uczciwy”. Admin Gajowy Marucha]

Oświadczenie Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP w sprawie wypowiedzi Premiera Morawieckiego w Monachium.

>http://jewish.org.pl/wiadomosci/oswiadczenie-zgwzwrp-ws-wypowiedzi-premiera-morawieckiego-w-monachiumstatement-of-the-union-of-jewish-communities-in-poland-in-regards-to-the-words-of-the-polish-prime-minister-mateusz-morawiecki/

W związku z wypowiedzią Mateusza Morawieckiego w Monachium, pozwoliliście sobie na kolejną próbę poniżenia Narodu Polskiego i zakłamania historii II wojny światowej.

Ponieważ nikt w Polsce nie zauważył oczywistych matactw i ewidentnego poniżania Narodu Polskiego ze strony Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP, dlatego zmuszony jestem to zrobić osobiście.

Jest faktem niepodważalnym, że w pierwszych latach nazizmu – syjoniści współpracowali z Niemcami z nadzieją utworzenia państwa żydowskiego na podobieństwo Trzeciej Rzeszy. Kluczem do tego miało być – podobnie jak w hitlerowskich Niemczech – pozbycie się mniej wartościowych jednostek. Chodziło oczywiście o religijnych Żydów.

Jedną z przyczyn był fakt, że ze względów religijnych sprzeciwiali się oni utworzeniu Państwa żydowskiego przed przyjściem Mesjasza.

Ale też syjoniści, podobnie jak „postępowcy” z pogardą traktowali swoich pobratymców. To znalazło swoje odbicie w pierwszym etapie wywózek do obozów zagłady, albowiem to właśnie religijnych Żydów wyłapywały zorganizowane bandy żydowskich policjantów.

Na ten temat jest ogrom dokumentacji – nawet filmowej – więc dziwię się, że pozwalacie sobie na kłamliwe stwierdzenie, że żydowscy kolaboranci „działali oni pod presją bezpośredniego terroru, w sytuacji podobnej to tej, w jakiej znajdowali się więźniowie obozów koncentracyjnych. Żadnemu granatowemu policjantowi polskiemu, inaczej niż policjantom gettowym, nie groziła śmierć rodziny za odmowę dostarczania Żydów w ręce Niemców.”.

Po pierwsze, to z Getta można było łatwo uciec!

Po wtóre: kto wprowadzał ten „bezpośredni terror podobny do obozów koncentracyjnych”? Przecież Getta rządziły się same!

Nie mieli do nich wstępu ani Polacy, ani Niemcy.

I rzecz najważniejsza. Kto miał wskazać żydowskiego policjanta, który „odmawia dostarczenia Żydów w ręce Niemców”, oraz – z czyich rąk groziła śmierć takiego policjanta? Przecież w Gettach byli sami Żydzi!

To Żydzi Żydom zgotowali ten los!

W sposób wyjątkowo haniebny rozgrzeszacie żydowskich współwykonawców zagłady Żydów, argumentując to troską o rodzinę. A co w takim wypadku mają powiedzieć polskie rodziny, które narażały swoje życie dla ratowania Żydów? Przecież wystarczyło odwrócić głowę!

[To proste. Żyd miał prawo się bać, a ze strachu nawet własnymi rękami wepchnąć żonę i dzieci do transportu. Natomiast, kurwa, psim obowiązkiem Polaka było oddawanie życia za Żydów. – admin]

A ilu Polaków zadenuncjowali żydowscy konfidenci na usługach gestapo? Ile polskich rodzin trafiło do obozów zagłady po donosie Żyda?

Bardzo dokładna analiza historyczna pokazuje, że szmalcownictwem w przeważającej części zajmowali się sami Żydzi.

Pozwalacie sobie na fałszerstwa historii wyjątkowo haniebne tezy, że mordy Rosjan na Żydach nie można zaliczyć do kategorii „holokaustu”. A przecież bolszewicy, albo raczej żydowscy komuniści – eksterminowali religijnych Żydów dokładnie tak samo – jak to robili Niemcy! Realizowali to jednak przez system gułagów.

Ilu religijnych Żydów przeżyło wojnę na terenach zajętych przez wojska sowieckie?

Właśnie po to, by ukryć swoje sprawstwo w eksterminacji religijnych Żydów, Rosjanie wielokrotnie zawyżyli ilość ofiar z obozów w Oświęcimiu i Brzezince.

Napawa mnie odrazą Wasze zachowanie którym plujecie na pamięć niewinnych ofiar niemieckiego obłędu.

Dziś, po 75 latach od tamtych – tragicznych czasów stajecie po tej samej stronie – co zbrodniarze.

Na takich – jak Wy stworzyłem określenie „żydohołota”, by nie obrażać przyzwoitych Żydów [a są tacy? gdzie? gdzie? – admin] przywołaniem tej nacji.

I potwierdzam po stokroć. Bez współudziału samych Żydów, Niemcom nie udałoby się tak sprawnie przeprowadzić eksterminacji Narodu żydowskiego.

Artysta i teoretyk kultury Artur Łoboda
Polskie Niezależne Media
Fundacja Promocji Kultury

http://www.fundacja.zaprasza.eu

http://zaprasza.net/

Za: https://marucha.wordpress.com/2018/02/22/odpowiedz-zydowskim-klamcom/

P.S. Suplement filmowy.

Żydowscy kolaboranci męczą swoich ziomków, traktują ich jak śmieci, gorzej jak sami Niemcy, i zapędzają ich pałą na rzeź. Dzisiaj ich potomkowie oskarżają naród, pierwszą ofiarę niemieckich nazistów, który ratował tych, których sami nie współ-zamordowali, winnym ich własnych zbrodni i zbrodni niemieckich okupantów.

Bezczelność kłamliwych żydów jest bezgraniczna i hańba temu plemieniu na wszystkie wieki! Red. W-P:

Zezwierzęcony antysemityzm żydowskiej policji getta w Warszawie

Czym poza biciem trudzi się żydowska policja w getcie

Czy byli żydzi sprzedający żydów?


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Polocaust

holocaust

Strona główna &gt Polska &gt Polocaust Polocaust bezmetki Polska 5

Zastępca ministra kultury Polski mówi, że trzeba opowiedzieć o ‚Polokauście’ – lub polskich cierpieniach w czasie Holocaustu

Izraelskie Aktualności Narodowe

Polski Minister wzywa do poparcia „muzeum Polocaust”, aby opowiedzieć historię nie-żydowskich Polaków, zamordowanych przez hitlerowców.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin zaoferował swoje poparcie dla takiego muzeum we wtorek w wywiadzie dla mediów państwowych, wobec i tak już napiętych stosunków między Polską a Izraelem i światowym żydostwem, na tle ostatnio uchwalonej ustawy na temat Holocaustu, kryminalizującej twierdzenia, że polski naród lub państwo ponosi odpowiedzialność za zbrodnie nazistowskie.

Naziści zamordowali około 2 (3,5 mln., ale Amerykanie nie mają o tym bladego pojęcia. Redakcja W-P) milionów Polaków w czasie II Wojny Światowej i około 3 milionów Polskich Żydów.


„Myślę, że opowieść o losach Polaków podczas II wojny Światowej, w pierwszej fazie — zniszczenia naszego kraju przez nazistów i ZSRR, i drugi etap, kiedy nasz kraj był pod totalną okupacją — zasługuje na to, aby być i ogłoszona, a świat musi zobaczyć tę straszną stratę,” Sellin powiedział Polskiemu Radiu I, informuje CNN.

Z sugestią stworzenia muzeum Polocaustu, po raz pierwszy wystąpił pisarz i naukowiec Marek Kochan, w polskiej gazecie Rzeczpospolita, informuje Reuters.

Nie jest jasne, czy wsparcie Sellina dla muzeum Polocaust oznacza, że zostanie ono utworzone. W Polsce funkcjonuje już Muzeum II Wojny Światowej.

———————

Deputy Minister of Culture says Poland needs to tell the story of the ‘Polocaust’ – or Polish suffering during the Holocaust

Israel National News

A Polish government minister supported calls for a “Polocaust” museum to tell the story of non-Jewish Poles killed by the Nazis.

Deputy Culture Minister Jaroslaw Sellin offered his support on Tuesday for such a museum in an interview with state media amid already strained relations between Poland and Israel, and world Jewry, over its recently passed Holocaust law criminalizing claims that the Polish nation or state is responsible for Nazi crimes.

The Nazis murdered nearly 2 million Poles during World War II and about 3 million Polish Jews.

“I think that the story of the fate of the Poles during World War II, in the first phase — the destruction of our country by the Nazis and Soviets — and the second phase, when our country was under total occupation — deserves to be told and that the world should see this horrific loss,” Sellin told Poland’s Radio One, CNN reported.

The suggestion for a Polocaust museum was first made by writer and scholar Marek Kochan in the Polish daily Rzeczpospolita, Reuters reported.

It is not clear if Sellin’s support for a Polocaust museum means that one will be created. Poland runs a Museum of World War II.

————–

źródło:

The Ugly Truth

https://theuglytruth.wordpress.com/2018/02/23/deputy-minister-of-culture-says-poland-needs-to-tell-the-story-of-the-polocaust-or-polish-suffering-during-the-holocaust/#more-185640
pochodzenie ilustracji – jak wyżej

This entry was posted on 02/23/2018, 9:34

————————-

Tłumaczenie: bezmetki

Rozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych materiałów:
dozwala się wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych,
ze wskazaniem adresu tekstu źródłowego i nick’a autora tłumaczenia.

holocaustpolocaustpolskie straty podczas IIWŚ
Read the full article – wolna-polska.pl

Zdrowie

Międzynarodowa rewolucja ruch wyboru. Prof. Maria Dorota Majewska

a-135

Strona główna &gt Zdrowie &gt Międzynarodowa rewolucja ruch wyboru. Prof. Maria Dorota Majewska Międzynarodowa rewolucja ruch wyboru. Prof. Maria Dorota Majewska a303 Zdrowie 2

Bardzo ważne informacje.

Globalne kartele szczepienne, które tracą mega zyski na całym świecie, agresywnie atakują rodziców, naukowców, lekarzy i wszystkich, którzy domagają się bezpiecznych szczepionek oraz wolnego wyboru szczepień. Tym razem przeciw Europejczykom chcą użyć biurokratycznego aparatu PE i KE. Chcą wprowadzić europejski faszyzm i przymus szczepienny podobny do działań hitlerowców w okupowanej Polsce. Chcą nam zabrać konstytucyjnie gwarantowane prawa do wolności myśli, wypowiedzi oraz decydowania o własnym i naszych dzieci zdrowiu. Odpowiedz prawników ze STOPNOP w linku http://stopnop.com.pl/rezolucja-szczepienia/ .

Wszyscy polscy rodzice i dziadkowie, którzy chcą mieć zdrowe i żywe dzieci i wnuki, oraz obywatele, którym zależy by polskie młode pokolenia były zdrowe i sprawne, powinni się przyłączyć do światowej rewolucji o wolność szczepień. Europejskie i amerykańskie dane demograficzne wyraźnie pokazują, że choroby zakaźne, przeciw którym się szczepi NIE są dziś poważnym zagrożeniem dla zdrowia i życia dzieci. Od dekad praktycznie nikt na nie umiera w krajach rozwiniętych. Wielkim zagrożeniem są natomiast nadmierne, toksyczne szczepienia, które zabijają i okaleczają miliony zdrowych dzieci dla zysków i być może także dla bardziej złowrogich celów.

Prof. Maria Dorota Majewska


Read the full article – wolna-polska.pl

Technologie

Soros wzywa UE do uregulowania mediów społecznościowych w celu walki z populizmem

screen-shot-2016-06-29-at-15.08.04-640x480

Strona główna &gt Świat &gt Internet &gt Soros wzywa UE do uregulowania mediów społecznościowych w celu walki z populizmem Soros wzywa UE do uregulowania mediów społecznościowych w celu walki z populizmem Michal Internet, Świat 5

Miliarder, działacz na rzecz otwartych granic George Soros, zażądał od Unii Europejskiej regulowania mediów społecznościowych, ponieważ umysły wyborców są „kontrolowane i manipulowane”.

George Soros stwierdził, że firmy medialne stały się „publicznym zagrożeniem” ponieważ skłoniły ludzi do głosowania przeciwko staraniom globalistów, wpływając na wybór prezydenta Donalda Trumpa. Słowa te pochodzą z artykułu opublikowanego 14 lutego dla brytyjskiego dziennika The Guardian, pod którym podpisał się George Soros jak prezes Soros Fund Management oraz Open Society Foundations.

Ostatecznie nieuregulowane media społecznościowe zagrażają demokracji i „uczciwości wyborów” – stwierdził Soros, spekulant i wieloletni partner finansowy kartelu bankowego Rothschild, od lat prowadzący kampanię na rzecz internacjonalizmu.

Internacjonalizm jako doktryna ma w założeniu wzmacniać warstwę proletariatu, która występuje w każdym państwie. Ma też pomagać w integracji ruchów robotniczych. Komuniści zakładali, że narody w znaczeniu burżuazyjnym będą obumierały stopniowo i zostaną wymieszane, wtedy zanikną też wojny i antagonizmy narodowe, a klasa proletariatu uzyska międzynarodową supremację.

Internacjonalizm w demokracji kapitalistycznej ma wzmacniać poczucie tolerancji pomiędzy narodami, prowadzić do wymieszania się substratów narodowych, pomagać ma on w stworzeniu jednego organizmu ludzkiego niepodzielonego na narody czy rasy. Ma wzmacniać funkcjonowanie rynków bardzo rozszerzając zakres ich działania.

Soros ma bardzo dobre relacje z niewybranlnymi przywódcami UE, w najbliższym czasie ma zaplanowane 11 spotkań z eurodeputowanymi oraz 3 spotkania z premier Wielkiej Brytani Theresa May.

Searching the European Commission's press release database reveals 11 recorded meetings between members of the European Commission and George Soros since the Brexit vote.

Just 3 meetings are recorded for Theresa May – two working lunches and one reception for Juncker in London. pic.twitter.com/VBhMZ94wuU

— Jack Montgomery ن (@JackBMontgomery) February 8, 2018

Nieco ponad tydzień temu ujawniono, że Soros wpompował pół miliona funtów lobbując zablokowanie Brexit.

W artykule Guardiana Soros napisał, że media społecznościowe mogą „wpływać na ludzi tak, że nie są tego świadomi” i „to przeszkadza w funkcjonowaniu demokracji i uczciwości wyborów”.

Z powodu korzystania z mediów społecznościowych ludzie tracą „wolność umysłu”, dodając: „To niebezpieczeństwo odegrało ważną rolę w wyborach prezydenckich w 2016 roku”

„W Stanach Zjednoczonych regulatorzy nie są wystarczająco silni, aby przeciwstawić się politycznym wpływom monopoli. UE ma lepszą pozycję, ponieważ nie ma własnych gigantów platformowych. Komisarz UE ds. Konkurencji, Margrethe Vestager, jest mistrzem europejskiego podejścia” – stwierdził Soros

źródło:

  • https://www.theguardian.com/business/2018/feb/15/eu-facebook-google-dominance-george-soros
  • http://www.breitbart.com/london/2018/02/16/soros-calls-eu-regulate-social-media-fight-populism/
  • https://pl.wikipedia.org/wiki/Internacjonalizm

Michał KK

cenzurageorge sorosUnia Europejska
Read the full article – wolna-polska.pl