imalopolska

najnowsze wiadomości

February 2018

Polska

O premierze Morawieckim Ostatni etap narcyzmu wybrańców. Gilad Atzmon

a-73

Strona główna &gt Polska &gt O premierze Morawieckim Ostatni etap narcyzmu wybrańców. Gilad Atzmon O premierze Morawieckim Ostatni etap narcyzmu wybrańców. Gilad Atzmon a303 Polska 4

Pomysł, że demokratycznie wybrany gojowski przywódca niezależnie myśli, jest, najwyraźniej tak wrogi dla Izraelczyków jak wypowiedzenie wojny.

W niedzielę polski premier zrobił to znowu, powiedział prawdę. Zasugerował, że byli też żydowscy sprawcy holokaustu [perpetrators of the Holocaust]. Premier Mateusz Morawiecki powiedział na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, że nie podlega karze mówienie, że byli polscy sprawcy holokaustu, „jak byli żydowscy sprawcy, jak rosyjscy sprawcy, jak ukraińscy: nie tylko niemieccy sprawcy”.

Zdaniem premiera Morawieckiego Polacy też byli ofiarami II wojny światowej, „Wielu z was” – powiedział – „prawdopodobnie słyszało o wiosce Lidice w Republice Czeskiej. W Polsce mieliśmy 800 Lidiców – 800 wiosek zupełnie unicestwionych, zgładzonych przez niemieckich nazistów”.

Izraelczycy są naprawdę zdenerwowani próbami mówienia prawdy przez polskiego premiera. Postawa Morawieckiego brutalnie ingeruje w prymat o żydowskim cierpieniu. Pomysł, że demokratycznie wybrany gojowski przywódca niezależnie myśli, jest, najwyraźniej, tak wrogi dla Izraelczyków jak wypowiedzenie wojny. Przewodniczący Yesh Atid, Yair Lapid, powiedział, że izraelski ambasador w Polsce powinien być natychmiast odwołany w reakcji na komentarze Morawieckiego.

Lider izraelskiej Partii Pracy, Avi Gabbay, stwierdził, że Morawiecki „mówił jak każdy inny negujący holokaust”. Gabbay dodał, że „rząd Izraela musi być głosem milionów zamordowanych i ostro krytykować słowa polskiego premiera”. To jest rzeczywiście nowa i odświeżająca sytuacja w żydowskim nacjonalizmie. Izrael nie jest już tylko państwem Żydów, jest też głosem zmarłych Żydów. Domyślam się, że powinniśmy zacząć myśleć o 3-państwowym rozwiązaniu. Jedno dla Palestyńczyków, jedno dla Żydów, i jedno dla zmarłych Żydów.

Premier Benjamin Netanyahu, który też uczestniczył w monachijskiej konferencji, komentarz polskiego odpowiednika nazwał „skandalicznym”.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Lapid, Netanyahu i Gabbay biorą udział w otwartym konkursie. Każdy z nich próbuje wykonać ostateczną formę psychozy złudzeń. Lapid wzywa ambasadora Izraela do powrotu do domu, jakby wojna wybuchła między dwoma państwami. Gabbay przyjmuje na siebie, że staje się głosem zmarłych Żydów. W rzeczywistości Netanyahu wydaje się nieco bardziej zadowolony niż jego polityczny odpowiednik. Można się zastanawiać, dlaczego izraelscy przywódcy konkurują ze sobą w psychicznych urojeniach? Można przypuszczać, że w Izraelu zachowanie psychotyczne przekłada się na głosy.

Wielu izraelskich i żydowskich uczonych uznało, że Holokaust jest najpopularniejszą współczesną religią żydowską. Żydzi, jak się wydaje, wierzą w wiele rzeczy, które często są sprzeczne, ale wszyscy utożsamiający się Żydzi wierzą w holokaust. Kolejne pytanie brzmi: co jest w Holokauście, co czyni go tak popularną religią?

Shoa jest zwycięską narracją żydowską. Jest to opowieść o śmiertelnym planie zniszczenia Żydów, która kończy się wielkim żydowskim zwycięstwem, odnową duchową i potęga wojskową.

Stary Testament wskazuje na podobne biblijne narracje. Podobnie jak Hitler, faraon również chciał zniszczyć Żydów, ale Bóg eksodusu / wyjścia zaingerował i uratował swój wybrany naród, sprowadzając na Egipt 10 niszczycielskich plag, które sprawiły, że współczesna wojna bronią masowego niszczenia / WMD wygląda jak przyjazna przygoda. Księga Estery też ujawnia podobną historię. Próba ludobójstwa przez króla perskiego zostaje odwrócona. W końcu to właśnie Żydzi masowo mordują swoich wrogów. Ta wielka, zabójcza opowieść stała się Purim, najbardziej radosnym żydowskim świętem*. Podobnie jak w Księdze Estery, w religii holokaustu Żydzi wskrzeszają się bez pomocy Boga. Nie tylko Żydzi się uratowali, udało im się nawet zbudować żydowską ojczyznę narodową kosztem rdzennych Palestyńczyków.

Ale tak naprawdę holokaust prowadzi nas o krok dalej. Podczas gdy w Księdze Estery Żydzi uratowali się bez pomocy Boga, to w religii holokaustu Żydom udało się uratować pomimo swego Boga. Choć Bóg pozwolił na Auschwitz, to Żydzi, naród który przetrwał wbrew wszelkim przeciwnościom i pomimo ich Boga, podniósł się z popiołów.

Dlatego w religii holokaustu „Żyd” jest nowym żydowskim Bogiem. Religia holokaustu, jako taka, jest ostatnim i najwyższym etapem żydowskiego narcyzmu, bo „Żyd” jest zbawcą Żyda. Mamy do czynienia z samo-spełniającym się mechanizmem samolubstwa. To dlatego Lapid, Gabbay, Netanyahu i inni przywódcy żydowscy na świecie pokazują tak irracjonalną bezwstydną furię w reakcji na nowe polskie prawo historyczne.

Nowe polskie prawo historyczne ingeruje w żydowską wielkość. Łamie narcystyczną podwójną dychotomię między dobrem a złem (Żyd kontra Goj). Żydzi nie są już największymi ofiarami, a Goje nie są największym złem. Według Morawieckiego Polacy cierpieli tak samo jak Żydzi, ich kraj został zmielony na kawałki. I tak jak Żydzi również wyzdrowieli, chcą nawet emancypować swoją przeszłość.

Nowe polskie prawo historyczne jest próbą uczłowieczenia współczesnej europejskiej historii. Uniwersalizuje cierpienia. Pozbawia Żydów ślepego poczucia ofiarstwa. Z II wojny światowej czyni wydarzenie historyczne poddawane jawnym badaniom. Nie neguje przeszłości, a neguje perspektywę żydowskiego narcyzmu.

Tłum. Ola Gordon

The Final Stage of Chosen Narcissism

Gilad Atzmon — gilad.co. – 18.02.2018

http://www.thetruthseeker.co.uk/?p=165998

*Purim w 2018 rozpoczyna się wieczorem 28.02 i kończy wieczorem 1.03. Ciekawe co się wydarzy, ile będzie ofiar.


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Nadciąga inwazja

jd

Strona główna &gt Polska &gt Nadciąga inwazja Nadciąga inwazja AdRo203 Polska 3

Już od kilku tygodni słychać ten jęk, ten skowyt zalewający nas ze wszystkich stron. Można się zapytać: czy jest to tylko jęk? Czy to jest skowyt? Skowyt bezradności? A może skowyt rozpaczy? Skowyt trzody chlewnej prowadzonej pod nóż w ubojni? A może to wołanie o pomoc? Pomóżcie nam! Nie dajemy sobie już z nimi rady! Tyle lat sobie dawaliśmy radę ale przyszedł już ten czas kiedy nas pokonali. Kiedy po raz kolejny, po 50 latach powiedzieli że nas nie chcą. Kiedy znowu ośmielili się przejąć inicjatywę. I wysadzić nas z królewskiego tronu…

Kim są Ci oni? I właściwie dlaczego tak krzyczą? Przecież mają wszystko. Banki, media, korporacje, broń atomową… Czy to mało? Czy można chcieć więcej? Można. Na pewno można. Tylko jak to zrobić… Jak to zrobić, kiedy tam gdzie oni chcą przyjść, już ich nie chcą. Wejść na chama, bez pardonu, tak jak w ’44? Na zachodnich czołgach, pod czerwoną banderą, ze złotymi symbolami „władzy robotniczo-chłopskiej”… Nie. Nie da się. Ci ze wschodu też ich nie chcą. Nie wyślą im tutaj swoich tanków.

A może Ci z bliższego wschodu im pomogą. Przetrą szlaki. Nauczą nas, że nie jesteśmy i nie będziemy już sami. Bo przecież jak to tak, w dzisiejszych czasach być samym w swoim kraju? Już wszyscy są z kimś a my wciąż sami. I taki spokój na ulicach. Idziemy do pracy, wracamy, nikt nas nie zaczepia. Nie oddaje kału ani moczu na ulicy, Nie gwałci kobiet, nie wysadza się w powietrze. Nudno… A oni, Ci wschodu za którymi już się czają Ci właściwi… Ci którzy czaili się 70 lat temu, za tymi… Za tymi bezzębnymi ludźmi śniegu. Tymi którzy niczym walec miażdżyli i plugawili wszystko co napotkali na swojej drodze: nasze kobiety, dzieci… A oni tylko doglądali, czy wszystko zostało zniszczone. Czy podłoże pod nowy porządek, porządek którego nikt tutaj nie chciał zostało przygotowane.

I dzisiaj znowu chcą budować tutaj swój ład. Ład, który już opanował cały świat zachodu. Tylko czy to jest w ogóle ład? I kim właściwie budować ten ład? Ich jest tutaj za mało. Przegrali. Zeszli na margines… A Ci którzy nas zalewają od kilku lat… Ci którym Oni zniszczyli państwo i których wysłali na tułaczkę… Czy oni zburzą nasz spokój? Czy przerobią nasze społeczeństwo w bezmyślną miksturę? Nie. Oni nie potrafią. Tutaj potrzeba specjalistów. A Oni potrafią. Tylko… Przecież Oni mają już swoją ziemię. Mają swój kraj. Mają swoją twierdzę. Twierdzę otoczoną betonowym murem, wojskiem i wieżyczkami…

Tylko czy to naprawdę jest ich siedziba? A może to tylko ich długie ramię…. Ich ramię tam na pustyni, skąd Oni, Ci właściwi całe lata wydobywali czarny płyn do napędzania swoich zabawek. A dzisiaj już przestali. Dzisiaj już kopią u siebie. I ten płyn, to złoto pustyni trafia już gdzie indziej. Trafia tam na daleki wschód, gdzie mały, wielki, żółty człowiek buduje swoje imperium. I potrzebuje tego płynu więcej, więcej i więcej… A Oni, Ci właściwi, Ci którzy urzędują w otchłani biurowców Wielkiego Jabłka… Czy oni na to mogą pozwalać? Czy mogą pozwolić, żeby ich mocarstwo ustąpiło, żeby poddało się woli małego, wielkiego, żółtego narodu?

Nie mogą. Więc jakie wyjście? Zniszczyć tych zaradnych, pracowitych człowieczków? A co na to świat? Czy świat im to wybaczy? A może po prostu puścić tamten rejon z dymem. Tyle lat Oni dbali żeby każda wojna była z dala od tamtych terenów. Terenów, pod którymi leżą całe jeziora czarnego płynu. Tyle lat ściągali uwagę tych zdziczałych ludzi pustyni i walczyli z nimi tam u siebie. Byle dalej od wielkiej zatoki.

Czy więc dzisiaj przyszedł czas żeby zwinąć swój interes? Żeby przenieść tą armię najemników gdzie indziej. Żeby popilnowali Oni nas. Bo to my i nasz kraj jest dzisiaj dla nich większym interesem. Bo to tutaj, na naszej ziemi, po kolejnej, trzeciej już apokalipsie będzie złoty interes. Bo to tutaj będą krzyżować się wszystkie szlaki handlowe w nowym porządku światowym.

Ich armia już tutaj jest. Ich czyli tych właściwych. Już rozbili swoje bazy, już pilnują tubylców, już spacyfikowali nasze umysły. Już przyzwyczaili nas, że tutaj pozostaną na długie lata. Bo przecież po co zwinęli stąd cały swój katering i kazali swoim siepaczom przyzwyczajać się do naszej kuchni? Tylko Ci tubylcy… Oni akceptują tych rezunów zza oceanu, bo uwierzyli, że 5 tys. pederastów w mundurach obroni nas przed imperatorem ze wschodu. Ale jak przekonać tą autochtoniczną masę do tych znad słonej kałuży? Tych których Oni, Ci zdziczali ludzie pustyni niedługo wygonią z ich twierdzy.

A może właśnie tak, jak to się dzieje od kilku tygodni, od kiedy Oni cały czas wałkują swoją niedolę. I oskarżają nas o to co robili Ci w szarych mundurach, Ci którym Ci właściwi zza oceanu wysyłali fundusze na drugą apokalipsę. Co Oni chcą w ten sposób osiągnąć? Zmienić historię? Wyciągnąć od nas złote dukaty? Tylko po co im one? Przecież mają ich tak dużo. A może to szantaż. Szantaż moralny. Może oni nam mówią: mordowaliście nas, okradaliście nas, kolaborowaliście z tymi na lewo od was ale… Ale my możemy wam to zapomnieć. Możemy zapomnieć o odszkodowaniach, możemy przestać was szkalować… Tylko wy musicie nas tutaj wpuścić. Musicie po raz kolejny z poświęceniem bronić nas, kiedy wszyscy będą nas atakować.

Czy taki jest warunek? Czy takie instrukcje przysyła tutaj ten nowy emisariusz roześmiany od ucha do ucha, który przyjeżdża tutaj od 4 lat… Który przyjeżdża i udaje że dba o groby swoich rodaków, podczas kiedy cały czas pilnuje polityków. Pilnuje, żeby „budowa nowego MOST-u” przebiegała bez zakłóceń. Bo po co właściwie te obrady parlamentu, te połączenia lotnicze, po co te umowy między miastami, po co te wycieczki, te wymiany kadr, te muzea, te imprezy kulturalne…

Widziałem ich ostatnio. Widziałem ich na ulicy jednego z naszych miast. Szli dumnie, pewni siebie, wyprostowani wśród tych co na kolanach… Czy był to pochód turystów? Czy turyści chodzą obwieszeni swoimi flagami, demonstrując swoją siłę, swoją ważność i zaznaczając swój rejon niczym psy obszczywające ziemię? Czy turyści chodzą z obstawą swoich rezunów, wyszkolonych w mordowaniu innych ludzi? Widziałem wielu turystów ale oni nimi na pewno nie byli.

I tak szli przez opustoszałe miasto, tętniące niegdyś życiem. Mijali fabryki, które 30 lat temu produkowały wysokiej jakości produkty eksportowane nawet tam, za ocean. Fabryki które dzisiaj stoją w ruinie, bo… No właśnie dlaczego? Bo gwarantowały nam rozwój? Bo powodowały, że nasz robotnik miał pewność zatrudnienia i mógł spokojnie wychować dwójkę, trójkę albo czwórkę dzieci. Tylko co wtedy…. Co wtedy jeżeli nas by ciągle przybywało… Skąd wzięło by się dla nich miejsce? Czy to wszystko było po to? Po to żeby oni 30 lat później, 30 lat po tym jak przez nasz kraj przetoczył się walec i zniszczył wszystko co miało jakąkolwiek wartość, mogli tutaj przyjeżdżać i pokazać, że to wkrótce będzie ich. Te wszystkie tereny, na których stały nasze zakłady, ta cała ziemia, która nas karmiła w czasie kiedy wschodnia dzicz eksploatowała nasz kraj.

Ale czy to wszystko nie jest przypadkiem teorią? Wymysłem mojej wyobraźni? Ostatnio widziałem w kiosku książkę jednego z nich. Ich małego, wielkiego emisariusza… Ich emisariusza, którego chowaliśmy z narażeniem życia w naszych piwnicach. A który od 30 lat tutaj przyjeżdża… Przyjeżdża i dogląda czy już wszystko zostało zniszczone. Czy emigracja na odpowiednim poziomie. Czy ziemia leży odłogiem i czeka już na nowych osadników… Owa książka była dołączona do pewnego „prawego” czasopisma. Pomyślałem: po co my, „prawi” mamy go czytać?

Nie wystarczy im jedna gazeta, z której szambo wylewane na nasz naród przekracza wszelkie granice dobrego smaku? A może nas „prawych” wciąż trzeba przekonywać? Może my „prawi” jeszcze nie jesteśmy przekonani? Ci „lewi” już są. Ci którzy wyrzekli się swoich korzeni, swojej tożsamości, Ci którzy taplają się w błocie, łajdaczą z kim popadnie i i uważają że tak trzeba. Że przeznaczeniem naszego narodu jest być prostytutką całego świata. Oni już są przekonani. Ale są jeszcze w naszym kraju nieprzekonani. Ci którzy mogli wyjechać ale zostali. Ci którzy czczą tych, którzy walczyli z Nimi 70 lat temu. Ci którzy widząc burdel jaki Oni zrobili, tam na lewo, stanowią ostatnią linię oporu białego człowieka.

Jak ich przekonać, że tak właśnie ma być? Że wyczyszczono nasz kraj z 3 mln naszych rodaków żeby wpuścić tutaj 3 mln innych, tych którzy są tutaj potrzebni tym właściwym, zza wielkiej wody, żeby kontrolować tą „Ziemię Obiecaną”? I że inaczej być nie może? Właśnie tak – dodając ich propagandę do „prawych” gazet? Tylko czy one na pewno są „prawe”?

Ów emisariusz piszę tam, w tej swojej nowej encyklice, że za 100 lat będzie Ich tutaj, na naszej ziemi mieszkać o wiele więcej niż teraz. Jednocześnie dodaje, że Ich twierdza przetrwa. Dodaje to z dość duża dozą wątpliwości, zaznaczając że ich demografia przegrywa z demografią ich wrogów, tych zdziczałych ludzi pustyni. I to może być powodem upadku tej twierdzy. Ale czy oni mogą na to pozwolić? Na taką kompromitację? Czy nie lepiej wepchnąć swój kraj w Wielką Wojnę, pokazać że znowu ich prześladują, ale tym razem stają oni do walki. I pokazują światu, że dzisiaj potrafią walczyć. I świat, w szczególności Ci prawi, którzy jeszcze dają werbalny opór najazdowi tych barbarzyńców z południowej półkuli, zacznie ich podziwiać. Czy o to chodzi w tej rozgrywce? Czy to właśnie się stanie kiedy pierwsze armaty tam wystrzelą i wielka cywilizacja, która ugościła nas 70 lat temu zostanie przez nich zaatakowana ze wszystkich stron?

Ale czy możemy traktować poważnie słowa tego emisariusza? Czy mówi on prawdę? A może zwyczajnie nami manipuluje?

Jakiś czas temu przeczytałem dzieło innego emisariusza. Emisariusza tych właściwych, zza oceanu. Emisariusza, który przyjeżdża tutaj jak do siebie. Jakby był jednym z nas. Ubiera się w zwyczajne stroje, żeby pokazać, że tam za oceanem mieszkają tacy jak my. Ale on nie jest jednym z nas. Pracuje dla nich. Pracuje kilka przecznic od siedziby ich rudowłosego imperatora, któremu napisał przemówienie, które ten wygłosił u nas, w trakcie swojej wizyty. W owym przemówieniu wyczuć można było zagrzewanie do walki… Do walki… No właśnie, do walki w obronie kogo? Nas? A może ich?

Ów emisariusz, wydał kiedyś encyklopedię naszego nacjonalizmu. Piękna sprawa. Ich człowiek chwali nasz nacjonalizm. Tylko jaki nacjonalizm? Nacjonalizm, który służy interesom naszego narodu? Czy może ich?

W tym podręczniku możemy znaleźć takie oto słowa: „Pojawiają się pytania – czy przeprowadzą się nad Wisłę? Co w związku z tym prawica proponuje zrobić? A przecież oni i osoby ich pochodzenia już w Polsce mieszkają i tu przyjeżdżają, i będą przyjeżdżać. Zabranianie tego oznaczałoby, że prawica u nas wyrzekła się systemu wolnościowego. A tylko wolność oparta na tradycji pozwoli naszej gospodarce i narodowi wznieść się na wyżyny.”

Tak oto piewcy „naszego nacjonalizmu” zapraszani na prawicowe salony widzą naszą wolność. Wolność jest wtedy kiedy oni mogą tutaj przyjeżdżać. Zabronienie tego jest z góry określane jako wyrzeczenie się wolności. A to jeszcze nie koniec. Ów „katechizm” naszego nacjonalizmu zawiera jeszcze ciekawsze komunały: „Nie ulega wątpliwości, że każdy kraj do prawidłowego rozwoju potrzebuje emigracji. Odzwierciedla się to w żywotności takiego kraju zarówno pod względem gospodarczym jak i kulturowym, politycznym i społecznym. I dostarcza nowego materiału genetycznego, aby wzbogacić istniejący potencjał społeczeństwa. W tym kontekście oni urastają do rangi symbolu.”

I ostatni fragment: „Takiej wizji rozbudowującej się polskości sprzeciwiają się zwolennicy chamokomuny, głosząc wąsko pojmowany etnonacjonalizm, sprowadzający się do hasła, że każdy z nas musi być taki jak oni”

Czyli wszystko jasne. Każdy kto sprzeciwia się ich imigracji do naszego kraju jest komunistą, antywolnościowcem i wrogiem zaszczepiania nam „nowego materiału genetycznego”. Czy po tych słowach, napisanych przez lobbystę ich „nowego konserwatyzmu” ktoś ma wątpliwości do czego został przeznaczony nasz kraj?

Tylko skąd oni wezmą dzisiaj swoich pretorian? Tych którzy będą ich chronić. 70 lat temu kiedy tu wjeżdżali razem z hordami zdziczałych ludzi śniegu było ich wielu. Tych bandytów, sadystów i zboczeńców, których druga apokalipsa przerobiła na jeszcze gorszy element. Ale nawet oni się połapali, że coś tu nie gra. Że to my powinniśmy decydować o losach tego kraju. I nawet tacy degeneraci odkryli w sobie tożsamość, którą utracili lata temu. I powiedzieli…. Powiedzieli równo 50 lat temu, że to my będziemy tutaj rządzić. I rozległo się głośne: Aj Waj, słyszane od zakamarków wieżowców na wybrzeżu ich imperium aż po bezkresy ich pustynnej twierdzy. My was wyrwaliśmy z pańskich folwarków, zrobiliśmy z was urzędników, milicjantów a nawet ministrów a wy tak się odwdzięczacie? Aj waj !

Tak było kiedyś. A jak będzie dzisiaj? Kim dzisiaj będą ich pretorianie? Czy to będą Ci młodzi rodacy, dla których nie ma w tym kraju pracy i perspektyw a mimo to nie chcą oni opuścić swojej ziemi? Czy to będą właśnie Oni, Ci którzy zamiast pracować i zakładać rodziny, przywdziewają kamasze i idą na ochotników bronić ojczyznę przed…. No właśnie przed kim? Czy ktoś chce nas zaatakować? Czy ktoś już tankuje swoje czołgi i naoliwia w nich gąsienice żeby gładko przejechały przez naszą ziemię? Czy widać takiego na horyzoncie? Więc co oni będą bronić? A może to ich będą bronić? Może to ich będą zasłaniać swoją piersią? Tak jak ten pilot śmigłowca, który miał ściągać na siebie ogień rozgniewanych dzikich ludzi pustyni, kiedy Oni uciekali przez nasz kraj z sypiącego się czerwonego molocha.

Tylko co się stanie kiedy Oni się połapią… Kiedy się połapią, że Ci których bronią i mordercy ich dziadków mają dokładnie takie same nazwiska…

III Wojna ŚwiatowaIzraeljudeopoloniaokupacja Polskiżydzi
Read the full article – wolna-polska.pl

Świat

Godzina rozpaczy Izraela. Brat Nathanael Kapner

a-72

Strona główna &gt Świat &gt Godzina rozpaczy Izraela. Brat Nathanael Kapner Godzina rozpaczy Izraela. Brat Nathanael Kapner a303 Świat 2

Z groźbą wschodzącego Hezbollahu na północy, gburowatego Iranu na wschodzie, polegającego na Rosji Egiptu na zachodzie i kłócącymi się protestującymi w kraju…

… po raz pierwszy w Izraelu zapanowała godzina rozpaczy.

A teraz z „osią oporu:” Syrią, Iranem, Libanem, dodając Irak do swoich szeregów, Izrael pozostaje na tylnym siedzeniu.

Sytuacja ulega pogorszeniu.

[Video: „Wiadomości z Bliskiego Wschodu, dziś rano na północnym Izraelu koło Syrii zestrzelono izraelski myśliwiec F-16, rzekomo przez syryjski ogień przeciwlotniczy. Obaj piloci są ranni, jeden poważnie”.]

Wyjaśnijmy to.

Izraelski samolot naruszył syryjską przestrzeń powietrzną, i po uderzeniu przez syryjską rakietę ziemia-powietrze z Syrii, wybuchł i spadł na obszar Izraela.

Choć Ameryka głosi, że „Izrael ma prawo do samoobrony”, prawo międzynarodowe jest po stronie Syrii, każdy kraj świata zrobiłby to samo.

Rezultat jest taki, że wszyscy widzą policzek wymierzony izraelskiej ‚niezwyciężonej” armii. Bestia w końcu krwawi.

Teraz Hezbollah chwali się, że zestrzelony myśliwiec „oznacza początek nowej fazy strategicznej”, kiedy Iran się okopuje.

[Video: „To nie Iran zaatakował ten izraelski myśliwiec. Syryjska obrona przeciwlotnicza zareagowała na izraelskie ataki. Odpowiedź Syrii na ostatnie izraelskie akty agresji zawiera jedno jasne przesłanie. Izraelskie ataki nie będą już bezkarne”.]

Teraz Izrael ma wybór.

Albo zmieni swoją politykę względem Syrii i negocjuje z głównymi uczestniczącymi stronami – szczególnie Moskwą z jej siłą nacisku – albo zmierzy się z konfrontacją wojskową z samą Rosją.

I będzie to albo demokracja dla wszystkich, albo apartheid tylko dla Żydów.

Sprawa ‚dwóch krajów’ przekroczyła termin wygaśnięcia.

[Video: „Czy nie ma już rozwiązania dwu państw?” Według mnie odeszło już dawno. Uważam, że było to pożyteczne narzędzie polityczne żeby trzymać przy sobie naiwnych, dać prasie temat do pisania, dać Mr Netanyahu narzędzie z którego pomocą będzie robił to co robią magicy, odwracać uwagę ludzi kiedy kradnie się portfel”.]

Prosto w punkt.

Kradzież palestyńskiego portfela nielegalnymi osadami i przewidywalnymi prawami wymuszającymi palestyńską własność we wschodniej Jerozolimie, sztuczka Bibzy zostaje odsłonięta dla całego świata.

Pytanie:

Jak Izrael zdobywa żydowskie państwo na Bliskim Wschodzie jeśli nie jest ono uznane przez sąsiadów?

Mapa mówi wszystko.

[Video: „W Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu niechętni Palestyńczycy budzą duży niepokój jak kolce w boku Izraelczyków, ich obozy dla uchodźców w Jordanii kipią ze złości, kiedy Syria kwestionuje ustalony pogląd o wyższości Izraela.

Turcja może obrócić się przeciwko Izraelowi w każdej chwili, głos Libanu przeciwko izraelskiej agresji staje się głośniejszy niż kiedykolwiek, i sojusz Iraku z szyickim Iranem codziennie się wzmacnia.

To wszystko źle wróży Izraelowi.

Wrogość na zewnątrz, walka wewnątrz, wojowniczy pro-rosyjski Egipt działa na Synaju wraz z rosyjskimi bazami w Syrii…”] … ilu więcej wrogów chce Izrael kiedy jego jedyny przyjaciel, Ameryka, balansuje na krawędzi bankructwa, a poparcie dla żydowskiego państwa kurczy się w Europie?

Kiedyś dawno temu Churchill przepowiedział najwspanialszy czas dla Brytanii, a tu nadeszła godzina rozpaczy dla Izraela.

Brat Nathanael Kapner

Tłum. Ola Gordon

Źródło: http://www.realjewnews.com/?p=1270


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Postacie współczesne: Paweł Chojecki

a-71-e1518980754512

Strona główna &gt Polska &gt Postacie współczesne: Paweł Chojecki Postacie współczesne: Paweł Chojecki a303 Polska 0

Radek Patlewicz, autor Historii politycznej Polski, tym razem bierze na ruszt znaną Czytelniczkom i Czytelnikom W-P syjonistyczną sektę atomowego rabina i jej wytresowaną szeklami człekokształtną, dwunożną, łysą małpę.

PS.


Read the full article – wolna-polska.pl

Technologie

Chiny rozwijają sztuczną inteligencję, która naśladuje mózg

MTAyNHg3Njg14284109_14283807

Strona główna &gt Dziennikarstwo śledcze &gt Chiny rozwijają sztuczną inteligencję, która naśladuje mózg Chiny rozwijają sztuczną inteligencję, która naśladuje mózg Sobrius Dziennikarstwo śledcze, Nauka 0

Pierwsze laboratorium sztucznej inteligencji, które zajmuje się naśladowaniem ludzkiego mózgu, zostało otwarte w prowincji Anhui – pisze dziennik China Daily na podstawie komunikatu rzecznika prasowego Chińskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii.

mozg_5mozg_5

W fazie rozwoju biorą udział specjaliści z Chińskiego Uniwersytetu Nauki i Techniki, Uniwersytetu Fudan oraz Instytutu Automatyki w Shenyang. Prezes chińskiego Uniwersytetu Technologicznego uważa, że pomimo rozwoju w dziedzinie sztucznej inteligencji, jest to dopiero początek jej możliwości. Według niego, rozwój sieci neuronowych, które naśladują aktywność ludzkiego mózgu, pomoże lepiej zrozumieć sztuczną inteligencję i określić kierunek jej rozwoju.

Obecnie sztuczna inteligencja nie może konkurować z możliwościami mózgu. Naukowcy od dawna pracują nad jej możliwościami, by zrównać je przynajmniej do możliwości umysłu szczura, wydaje się jednak, że minie jeszcze dużo czasu, zanim cel zostanie osiągnięty.

Chinysztuczna inteligencjasztuczny mózgOriginal Article
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Dr Kurek: W czasie gdy Niemcy zabijali Polaków, Żydzi starali się u nich o autonomię. To zbrodnia przeciwko narodowi polskiemu

a-68

Strona główna &gt Polska &gt Dr Kurek: W czasie gdy Niemcy zabijali Polaków, Żydzi starali się u nich o autonomię. To zbrodnia przeciwko narodowi polskiemu Dr Kurek: W czasie gdy Niemcy zabijali Polaków, Żydzi starali się u nich o autonomię. To zbrodnia przeciwko narodowi polskiemu a303 Polska 3

Przez 70 lat od zakończenia wojny środowiskom żydowskim udało się bardzo dobrze zakłamać dwie rzeczy: jedną, jaka poszła w świat jest getto jako forma represji Niemców wobec Żydów – i druga, że Żydzi od 1939 r. byli prześladowani – mówiła podczas występu w Klubie Ronina w listopadzie 2015 r. historyk dr Ewa Kurek.

Wczytanie się w źródła żydowskie obala ten mit. Wystarczy wnikliwie poczytać „Dzienniki” Czerniakowa. Jeśli się je czyta, to od pierwszych stron (Czerniakow był przewodniczącym warszawskiego Judenratu i szefem Żydowskiej Gminy w Warszawie od 1941 r.) otwartym tekstem (bodajże 19 maja 1941 r.) pisze: „Dziś z rąk Niemców odebrałem nominację na burmistrza autonomii żydowskiej w Warszawie”.

To był właśnie ten moment, który przede mną jako historykowi postawił pytanie: czemu przewodniczący warszawskiego Judenratu mówi o autonomii żydowskiej?

Podjęta przez Żydów próba w 1939 roku zbudowania na polskich ziemiach autonomii żydowskiej jest zbrodnią przeciwko narodowi polskiemu. Polacy walczyli, bili się, krwawili – opowiadała dr Kurek.

Cały świat wie, że Żydzi cierpieli, Żydzi ginęli, o nas nikt nie wie. Jedyne co jest przerażające dla mnie, to stosunek państwa polskiego do tematu, że my pojedynczy obywatele nie mamy siły przebicia. Po 1989 r. żaden rząd nie prowadził polityki historycznej i odkłamywania tej historii, tych bzdurnych oskarżeń wobec Polaków. My, Polacy musimy się bić w piersi, że tego nie pilnujemy.

Źródło: http://dzienniknarodowy.pl/dr-kurek-czasie-niemcy-zabijali-polakow-zydzi-starali-sie-u-nich-o-autonomie-zbrodnia-przeciwko-narodowi-polskiemu-wideo/


Read the full article – wolna-polska.pl

Świat

10 największych firm zbrojeniowych na świecie, czyli kto dziś zarabia na wojnach

a-67

Strona główna &gt Świat &gt 10 największych firm zbrojeniowych na świecie, czyli kto dziś zarabia na wojnach 10 największych firm zbrojeniowych na świecie, czyli kto dziś zarabia na wojnach a303 Świat 0

Co roku świat wydaje na wojny prawie 1,7 triliona dolarów, z czego tylko w 2016r. 375 miliardów przeznaczono na sprzęt zbrojeniowy. W dzisiejszych czasach niezależnie czy chodzi o broń, czołgi, samoloty, pociski czy statki, każde państwo znajdzie dostawcę na produkt, który szuka. A dostawca nieźle na tym zarobi.

Poniżej przedstawiono listę 10 firm zbrojeniowych, które w 2016 osiągnęły najwyższe dochody ze sprzedaży swoich produktów. Dane pochodzą ze Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI), zajmującego się analizą transakcji kupna i sprzedaży na rynku broni:

NR 1: Lockheed Martin.

Firma amerykańska, której sprzedaż w 2016r. wyniosła 40,8 mld dolarów. Obecnie zatrudnia ponad 140 tys. pracowników na całym świecie. Ma siedzibę także w Polsce, gdzie zakupiła nasze największe zakłady lotnicze PZL Mielec, założone jeszcze przed wojną w 1938r. Producent słynnych samolotów wielozadaniowych F-16 oraz F-35, które mają je zastąpić. W 2017 tylko na sprzedaży systemu antyrakietowego THAAD do Arabii Saudyjskiej koncern zarobił 15 miliardów dolarów.

NR 2: Boeing.

Firma amerykańska, której sprzedaż w 2016r. wyniosła 29,5 mld dolarów. Najczęściej kojarzy się z samolotami pasażerskimi, jednak Boeing od lat działa również w branży zbrojeniowej. Przykładowo, w trakcie II Wojny Światowej jego zakłady, zatrudniające już wtedy ponad 40 tys. pracowników, produkowały głównie bombowce. Część z nich okryła się nawet niechlubną chwałą, tak jak Boeing B-29 zrzucające bomby na Hiroszimę i Nagasaki. Aktualnie firma odczuwa dotkliwie konkurencję ze strony Airbusa. Jej sytuację miał poprawić B787 Dreamliner, z ceną 150 mln dolarów za sztukę, który jednak nie spełnił pokładanych w nim nadziei.

NR 3: Raytheon.

Firma amerykańska, której sprzedaż w 2016r. wyniosła 22,9 mld dolarów. W 2017 koncern podpisał umowę ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi na dostawę 100 amerykańskich pocisków GEM-T z ceną 4,3 mln dolarów za sztukę. Firma zatrudnia prawie 80 000 osób na całym globie. Produkuje systemy obrony powietrznej i antybalistycznej, m.in. Patriot, do którego kupna przymierza się nasz kraj.

Nr 4: BAE Systems.

Firma brytyjska, której sprzedaż w 2016r. wyniosła 22,8 mld dolarów. Koncern posiada swoje placówki w 40 krajach, także w Polsce gdzie wraz z Solarisem współpracuje przy produkcji hybrydowych napędów elektrycznych do autobusów. Poza sprzętem dla cywilów, w asortymencie jego produktów znajdzie się także broń nuklearna oraz bomby kasetowe, dla których część krajów domaga się wprowadzenia zakazu ich używania ze względów humanitarnych. W styczniu tego roku firma zaproponowała Amerykańskiej Marynarce Wojennej zakup broni mikrofalowej zdolnej do obezwładniania systemów elektronicznych samolotów i śmigłowców, a nawet bezzałogowych pojazdów podwodnych.

NR 5: Northrop Grumman.

Firma amerykańska, której sprzedaż w 2016 wyniosła 21,4 mld dolarów. Ten największy producent okrętów na świecie, poza statkami i branżą zbrojeniową zajmuje się także astronautyką i aeronautyką. W ostatnim czasie przejął firmę Orbital ATK produkującą rakiety kosmiczne i satelity do zastosowań wojskowych i komercyjnych. Dzięki tej transakcji koncern ma nadzieję na opracowanie nowych modeli pocisków wyposażonych w systemy rakietowe.

NR 6: General Dynamics.

Firma amerykańska, której sprzedaż w 2016 wyniosła 19,2 mld dolarów. Na swoim koncie ma dostawę pierwszej w historii amerykańskiej armii łodzi podwodnej (SS-1) w 1900r. Wiele lat później koncern zajmował się produkcją F-16, obecnie oferowanych przez Lockheed Martin. Obecnie firma produkuje głównie sprzęt dla wojsk lądowych i marynarki wojennej. W najbliższym czasie planuje zainwestować 2 miliardów dolarów w swoje stocznie w związku ze zwiększonymi zamówieniami ze strony amerykańskiej armii.

NR: 7 Grupa Airbus.

Konsorcjum europejskie z główną siedzibą w Holandii i sprzedażą w 2016 w wysokości 12,5 mld dolarów. Firma zatrudnia ok. 50 tys. pracowników w różnych krajach Europy oraz… w Chinach! Poza samolotami cywilnymi koncern działa także od lat 90-tych w branży wojskowej, produkując głównie powietrzne tankowce oraz samoloty transportowe. Obecnie ma spore kłopoty z powodu zarzutów korupcyjnych w Wielkiej Brytanii.

NR: 8 BAE Systems (spółka córka)

Firma amerykańska, ze sprzedażą w 2016 za 9,3 mld dolarów.

NR: 9 L3 Technologies

Firma amerykańska, ze sprzedażą w 2016 za 8,9 mld dolarów.

Nr: 10 LEONARDO

Firma włoska, ze sprzedażą w 2016 za 8,5 mld dolarów.

USA, USA!

Powszechnie wiadomo, że Stany Zjednoczone są jednym z głównych graczy w branży zbrojeniowej. Jednak powyższe dane jednoznacznie wskazują na ich pozycję lidera. Na 10 największych firm w tym przemyśle 7 jest amerykańskich. 3 z nich zajmuje pierwsze pozycje rankingu.

Biorąc pod uwagę ranking SIPRI przedstawiający nie 10, lecz 100 największych firm zbrojeniowych w 2016r., okazuje się, że na amerykańskie koncerny przypada 58% zysku całej branży, tj. 217 mld dolarów.

3 pozostałe firmy z pierwszej dziesiątki to firmy europejskie.

W rankingu 100 największych firm zbrojeniowych pierwszy rosyjski koncern, United Aircraft Corporation, pojawia się dopiero na 13 pozycji.

Warto dodać, że w zestawieniu nie uwzględniono przedsiębiorstw chińskich ze względu na brak wiarygodnych dla nich wyników sprzedażowych. Jednak biorąc pod uwagę wzrost wydatków tego kraju na sprzęt zbrojeniowy (prawie trzykrotny od 2002) oraz inne informacje związane z tą branżą, można założyć, że w pierwszej dziesiątce rankingu SIPRI znalazłyby się dwie chińskie firmy: lotnicza AVIC oraz Norinco, znana z produkcji samochodów i motocykli dla cywilów oraz materiałów wybuchowych, broni i amunicji na potrzeby armii.

Tłum. Xebola

Opracowano na podstawie:

www.visualcapitalist.com/

https://www.sipri.org/

Źródło polskie: https://xebola.wordpress.com

usawojny
Read the full article – wolna-polska.pl

Świat

Stany Zjednoczone rozgromiły w Syrii całą kolumnę wojsk rosyjskich!

unnamed

Strona główna &gt Bliski Wschód &gt Stany Zjednoczone rozgromiły w Syrii całą kolumnę wojsk rosyjskich! Stany Zjednoczone rozgromiły w Syrii całą kolumnę wojsk rosyjskich! bezmetki Bliski Wschód, Świat 18

Ich tam, wojsk rosyjskich (ani na Ukrainie ani w Syrii) nie ma, więc niema co się skarżyć na straty. W międzyczasie Putin zachorował i stracił głos, a media Kremlowskie tylko piszczą…
(przyp.tłum.)

„U chłopaków nie było szans”: USA rozgromiły rosyjską kolumnę w Syrii, ponad 200 poległych”Wagnerowców” —oto najbardziej poczytne szczegóły:

Według wstępnych informacji, pierwsze starcie bojowe USA z Rosją w nocy z 7 na 8 lutego zakończyło się dla agentów Moskwy w Syryjskiej Republice fatalnym i błyskawicznym pogromem. Zmasowany defensywny atak ze strony amerykańskich stealth-myśliwców, śmigłowców, dronów bojowych i artylerii w ciągu kilku minut doprowadził do całkowitej likwidacji kolumny bojowej ” Grupy Wagner, próbującej wspierać natarcie asadytów na pola naftowe w Syrii, będące pod kontrolą sojuszników USA.

Newsader zebrał znaczną ilość informacji z otwartych źródeł informacji , portali społecznościowych i innych zasobów, gdzie podano szczegóły poważnego starcia amerykańskich żołnierzy przeciwko odziałowi rosyjskiemu, w rezultacie którego Rosjanie, ponieśli prawdopodobnie najbardziej poważne straty składu osobowego za całą kampanię syryjską , którą Rosja prowadzi od września 2015 roku. Informacje opierają się również na zarejestrowanych rozmowach w audio rosyjskich najemników.

Rosyjscy najemnicy z prywatnej Grupy Militarnej Wagnera znaleźli się wśród ofiar akcji amerykańskich sił powietrznych 7 lutego podczas próby odbicia u sojuszników znajdujących się pod ich kontrolą pól naftowych. Informuje o tym kanał CBS, powołując się na urzędnika Ministerstwa Obrony USA, a także liczne źródła rosyjskie. Wstępnie można mówić o pierwszym w Syrii epizodzie śmierci rosyjskich żołnierzy pod uderzeniami sił amerykańskich. Liczbę poległych Rosjan szacuje się na ponad 200 osób. Przy tym taka informacja, wiarygodnie obala oświadczenie Moskwy o tym, że ona nie uczestniczyła w tej operacji zwolenników reżimu Baszara el-Asada.

„Oczywiście, chodzi o tzw „Grupę Wagnera„, która działa na terenie złóż kopalin w dolinie Eufratu, — informuje na swojej stronie grupa wolontariuszy ” Conflict Intelligence Team” w swoim kanale Telegram . — Według źródeł w Pentagonie, prawdziwą przyczyną starcia był a sprawa kontroli nad jednym z pól naftowych w tej okolicy. W 2017 roku „Фонтанка”(gazeta z St.Petersburga) informowała o umowie między spółką rosyjską „Европолис” (Europolis), a partnerem z „ЧВК Wagnera”, i władzami syryjskimi na temat „wyzwolenia” i późniejszej eksploatacji zasobów ropy naftowej i gazu Syrii”.

Tym razem w Syrii zdarzyło się coś poważnego

Z kolei Igor Girkin, dowodzący rosyjskimi bojownikami na Ukrainie w 2014 roku, potwierdził, że oddział szturmowy „Wagnera” rzeczywiście poniósł ciężkie straty w trakcie operacji obronnej, którą przeprowadziła pro-amerykańska koalicja.

„Zniszczono 5. oddział szturmowy, grupę bojową i artylerię jednostki. W okolicy miejscowości Ksisham ( „Хишам”), — napisał na swoim koncie „Vkontakte”.

„Jedna prawie całkowicie zniszczona, druga — zniszczona „do szczętu ” — pisał Girkin, wskazując, że rosyjskie straty wyniosły około 100 osób.

Wcześniej zauważył on , że wbrew urzędowym informacjom Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej o tym, że choć „oficjalnych rosyjskich wojskowych” i mimo że wszyscy „w barwach syryjskich to”, „uderzenia amerykańskiego lotnictwa dosięgły 2 taktycznych jednostek „Wagnera”.

Później pojawił się komunikat Girkina o tym, że sprzeczne informacje o stratach rosyjskich „stale rosną”.

„W tej chwili dokładnie jasne, że zabitych i rannych naprawdę setki. Kilkuset… Rzekomo – powyżej 600 (644, czy raczej – i to tylko zabitych)… Wcześniej padały cyfry w 215-217 „200х”… I jeszcze twierdzą, że „nie, defiitywne” — wiele osób zakwlifikowano jako zaginionych bez wieści.. Wykluczyć prawdopodobieństwo wystąpienia takich strat też nie można— bo walki trwają i przyczółek, który (mnie to od dawna wiadomo — od grudnia) został zajęty na wschodnim brzegu Eufratu i był kontrolowany właśnie przez „wagnerowców” — teraz praktycznie został zlikwidowany przy zmasowanej pomocy artylerii i lotnictwa USA. Być może, z wyjątkiem określonej kolumny ucierpiały i inne jednostki” — pisze Girkin, dodając, że pojawia się „coraz więcej informacji, że „w straty” wraz z najemnikami popadł i jakiś oddział Służby Operacji Specjalnych Ministerstwa Obrony ( (ССО)”.

„Przy takich stratach „zamiatać śmieci pod dywan” (a dla kremlowskich strategów wszyscy ludzie —to śmieci) całkowicie się nie uda więc, choć z opóźnieniem, ale skala katastrofy będzie znana we wszystkich szczegółach” — podsumowuje Girkin.

O tym, że „tym razem w Syrii stało się coś poważnego” – czytamy na stronie Telegra.ph. Według autora „ЕЖ„, w nocy z 7 na 8 lutego „wojska USA zniszczyły 5-tą kompanię tych samych „wagnerowców”, którzy „kierują atakiem na pozycje sił Koalicji”.

Według dostępnych danych , przedstawicielom dowództwa USA i Federacji Rosyjskiej nie udało się skontaktować się ze sobą za pośrednictwem „gorącej linii”, powszechnie stosowanej w takich przypadkach, aby uniknąć przypadkowego zderzenia, stąd „rozpoczęła się rzeź”. Jak wynika z notatki, wojska amerykańskie użyły helikoptery, artylerię, a następnie i lotnictwo do odparcia ataku, podjętego przez rosyjsko-syryjskich sprzymierzeńców.

„Podsumowanie — prawie cała 5-ta kompania zniszczona, to ponad 200 osób, ostrzał rozpoczęto z helikopterów i artylerii, potem już wączyła się także piechota ” — czytamy w materiale publikacji.

Podkreśla się, że w trakcie operacji amerykańskie drony zniszczyły artylerię ЧВК „Wagner”, która miała osłaniać atakującą grupę: „Mówią, że tam nawet nie ma co zbierać , bo wszystko doszczętnie zbombardowane”.

Według źródła „Jeż”, po tym incydencie z Syrii ewakuowano około 150 rannych: „Trzy transporty do Moskwy i dwa do Petersburga. W zasadzie wszystko rany odłamkowe, po prostu przeszli po nich lotnictwem/artylerią” — pisze autor, podkreślając, że bezpośredniego starcia z Amerykanami nie było.

Rejestracja głosowa: pindosy (пиндосы)… na początku nakryli artylerią”

W Sieci pojawiły się nagrania rozmów rosyjskich najemników, którzy potwierdzają duże straty w wyniku amerykańskiego ataku. Zapis rozmów cytuje wydanie Znak.com, pomijając przy tym ogromną ilość wulgaryzmów, obficie występujących w oknie dialogowym.

” pindosy (amerykanie)… Najpierw nakryli artylerią, potem podnieśli cztery śmigłowce i uruchomili karuzelę z wielkokalibrowych karabinów maszynowych… U naszych oprócz automatów nic nie było. W ogóle zorganizowali tam piekło. Pindosy konkretnie i jasno wiedzieli, że to my idziemy, Rosjanie szli fabrykę odbierać, a oni w tym zakładzie siedzieli… Bardzo wielu przepadło bez wieści” — mówi głos na pierwszym zapisie, stwierdzając, że „od razu” zginęło 200 osób z pierwszej kompanii, 10 w drugiej i jeszcze iluś w trzeciej.

” Popatrz no brat. Tam 177 zabitych — a to tylko 5 kompania. 2-ki praktycznie nie zaczepiło. W skrócie, 5-ka cała zniszczona, ich tam rozsiekali lotnictwem, śmigłowcami, artylerią i Kurdowie z Amerykanami na nich natarli, u facetów po prostu nie było szans, 5-ka padła prawie cała”, — poinformowano na drugim zapisie.

Trzeci zapis świadczy, że rosyjsko-аsadowskie siły artyleryjskie sił próbowały atakować amerykańską kolumnę bojową, z demonstracyjnie podniesioną flagą USA, jednak amerykańskie śmigłowce operatywnie zneutralizowały zagrożenie ze strony „Wagnera”, który w końcu stracił 215 zabitych. Według jego słów, „wagnerowcy” „w szyku kolumny „, „nie dojechali do pozycji koalicji oddalonych o 300-700 metrów”.(..)

„Tę amerykańską flagę podnieśli i po tym artyleria zaczęła ostro …gromić wszystko, a potem śmigłowce nadleciały i zaczęły rozbijać wszystkich… Teraz kumpel oddzwoinił— w sumie 215 „двухсотых-dwusetnych”(zabitych), chyba tak, w skrócie, rozwalili wszystko równo…Popisali się… Nasi w ogóle na co liczyli?… (Uciec)? przestraszyli sIę?”, — zastanawia się głos.

Według czwartego zapisu „z techniki, mówią, ocalał jeden czołg i jeden BRDM, a wszystkie pozostałe czołgi zostały od razu zniszczone w pierwszych minutach bitwy”.

Źródło WarGonzo, jedno z rozprzestrzeniających te nagrania, podało , że artyleria nie zdołała obronić „wagnerowców” z powodu ataku dronów” USA.

Bój o Ropę

Kanał Directorate 4 łączy śmierć Rosjan z uderzeniami 8 lutego, kiedy „lotnictwo krajów Zachodu zadało cios części wojsk rządowych, atakujących pozycję „Syryjskich sił demokratycznych” (СДС) w okolicy miejscowości Хишам”. Podkreśla się, że stało się to w trakcie walki o pole naftowe Koneko -„Конеко”, które stało się celem wojsk rządowych wspieranych, najwyraźniej przez rosyjską ЧВК Wagner.

„Niebacząc na to, że fizycznie jest pod kontrolą СДС,, szejk miejscowego plemienia obiecał oddać go w użytkowanie rządowi Syrii (a raczej jednemu z syryjskich biznesmenów osobiście). Wynikiem tej umowy i stał się atak Syryjskiej Arabskiej Armii (SAA), — pisze Directorate 4. — Wszystkie strony potwierdzają, że w wyniku uderzenia zginęło około 100 osób. Wśród nich zarówno zwykłych żołnierzy, jak i wysokich rangą oficerów w tym generał brygady Yusuf Aisha Haider”.

Podkreśla się, że „oprócz bezpośrednio żołnierzy SAA, w ataku brali udział irańskie „Brygady Fatimiju” i przedstawiciele ЧВК Wagner”, jednak na osąd o liczbie strat Directorate 4 się nie poważył.

„Spośród nich zginęło 217 (dane aktualizowane)” — informuje grupa, dodając, że informacje te nie będą ujawniane „w telewizji”.

„Lotnictwo koalicji USA bezkarnie … (unicestwiało) obywateli Rosji prawie przez 4 godziny. Najpierw uderzyła artyleria. Potem Lockheed AC-130 Spectre i para śmigłowców polowała i dobijała tych, którzy próbowali ukryć się” — piszą autorzy notatki, biorąc pod uwagę, że u Rosjan nie było nawet nawet podręcznych środków obrony przeciwlotniczej . Ich zdaniem, „większość zabitych — to stos szczątków”, niemożliwych do identyfikacji.

„Bardzo duży problem tkwi w tym, dlaczego ..środki obrony przeciwlotniczej u Rosjan (Newsader) nie pojawiły się wcześniej, przynajmniej na etapie przygotowania tej pechowej operacji. Czy ktoś myślał, że Amerykanie nagle przestraszą się pokazać swoją siłę, wiedząc, że formalnie ich za to nie będą obwiniać?”, — skarży się autor materiału na stronie enotcorp.org.

Tymczasem konto ВК pod nazwą „ЦСН FSB Federacji Rosyjskiej” ogłosiło „swoje kondolencje wszystkim rodzinom, bliskim i znajomym składu osobowego 5-go oddziału szturmowego, którzy zginęli w walce 7 lutego 2018 roku, w rejonie syryjskiego Dajr az-Zora”.

„W wyniku ataku sił koalicji na konwój oddziału, zginęło *** ludzi, w szpitalu znajduje się nieokreślona liczba rannych w różnym stanie, — czytamy w oświadczeniu. — Oddział został zaatakowany przez artylerię, śmigłowce, które urządziły „karuzelę”, a także baterią artyleryjską , miejscami starcie z piechotą wroga działo się w bliskiej odległości. Artyleria oddziału, a także wszystkie pojazdy pancerne spalone. Sił i środków do zwalczania lotnictwa przeciwnika po prostu nie było. Walka toczyła się w ciągu 4 godzin, w wyniku której 5-ty oddział szturmowy jako jednostka już nie istnieje. Ci, którzy próbowali się ukryć, stawali się łupem dla helikopterów. Ocalałym udało się wyjść pieszo z powrotem do pozycji przyjaznych sił”.

Wojskowy reporter Roman Saponkow skomentował sytuację w następujący sposób:

„W ЧВК Wagnera, w ogóle, jest potwierdzenie udaru na kolumnę. Ale nie jest jasne, jaka jest liczba ofiar. Policzcie sami. Wszyscy zginąć nie mogli. Statystycznie w walce proporcje wynoszą 1 zabity i 3 rannych. Jeśli nie było walki strzeleckiej , a pole bitwy nie było kontrolowane przez przeciwnika, to taki będzie stosunek. Jeśli pole bitwy zajął wróg, to zrozumiałe, że rannych będzie dobijać/weźmie do niewoli. Jeśli wierzyć liczbie 100 zabitych, to rannych powinno być dwa-trzy razy więcej. Czyli kolumna powinna składać się z minimum 300 najemników. Trzeba założyć, że pewna ich licba nie została poszkodowana. To znaczy, że kolumna liczy dwa bataliony. To jest co najmniej 10 ciężarówek, plus pojazdy sztabowe (Ryś/Tygrys), pick-up’y itp. Za jednym razem przykryć takiej liczby maszyn nie można, mimo wszystko maszyny zniszczono , ludzie powyskakiwali z maszyn i rozproszyli się. Oczywiście, tam pustynia i ukryć się nie da. Ale jeśli nie było kolejnych nalotów lotnictwa, z korektą z powietrza (czytaj, wykończenia), to takich strat nie mogło być. Jeśli dobijanie miało miejsce, to inna sprawa…” — pisze reporter.

Jego zdaniem, rzeczywiste straty”Wagnera” są dziesięć razy m, niższe niż o tym mowa w innych źródłach.

„Dlaczego poleźli na Amerykanów, to wielkie pytanie. Być może, z własnej inicjatywy. Nakryli ich dronami i аrtylerią” — informuje Saponkow.

W sieciach społecznościowych również wypowiadają wątpliwości w odniesieniu do liczby ofiar śmiertelnych.

Wersja Strony Amerykańskiej

Jak pisał wcześniej Newsader, według danych amerykańskich, tej nocy, w natarciu rosyjsko-asadowskim brało udział około 500 ludzi, rosyjskie czołgi T-54 i T-72, a także artyleria. Według CNN, w ich neutralizacji wzięły udział myśliwce- stealth,myśliwce piątej generacji F-22 oraz F-15 i drony bojowe MQ-9.

„20-30 jednostek artylerii i czołgów rozmieszczono w promieniu 500 metrów od siedziby sztabowej SDF zanim, Koalicji udało się nanieść uderzenia, powiedział amerykański urzędnik. Podkreślił, że USA oceniły manewry sił pro-reżimowych jako próbę uchwycenia pobliskich dochodowych pól naftowych, które SDF uwolnili od IGIL we wrześniu i teraz utrzymują ten teren, relacjonuje kanał telewizyjny CNN.

Według danych Ministerstwa Obrony USA, zlikwidowano ponad 100 ludzi, podczas gdy Amerykanie i ich sojusznicy strat nie ponieśli.

„Przedstawiciele koalicji regularnie kontaktowali się z rosyjskimi kolegami i przed, i w trakcie, i po ataku ( sił proreżimowych— Newsader) — powiedział rzecznik Pentagonu. — Rosyjscy funkcjonariusze zapewnili Koalicję, że nie będą jej atakować „.

Wg informacji strony amerykańskiej, Koalicja uznała atak ze strony asadytów jako „niesprowokowany akt agresji” i została zmuszona odpowiedzieć zmasowanym ogniem .

Według oświadczenia sztabu Koalicji, obiektem ataku ze strony reżimu Asada stał się „dobrze znany” sztab syryjskich sił demokratycznych (SDF), ulokowany około ośmiu kilometrów na wschód od rzeki Eufrat. Ta ostatnia służy jako linia rozgraniczająca pomiędzy strefami operacji USA z jednej strony i reżymu rosyjsko-asadowskiego z drugiej.
W tym samym czasie Ministerstwo Obrony Rosji wcześniej oświadczyło, że 7 lutego ataku dokonała”syryjska milicja, prowadząca operację przeciwko „uśpionej komórce” „państwa Islamskiego” w rejonie byłej rafinerii „El-Исба (El-Isba””.

„Podczas wykonywania zadania milicja znalazła się pod nagłym ostrzałem z moździerzy i РСЗО , po czym uderzyły na nich helikoptery podległe dowodzonej przez USA koalicji międzynarodowej”, — napisano w komunikacie MON Federacji Rosyjskiej .

—————————

YouTube:

США Нанесли Авиаудары По Российским Военным В Сирии
Uderzenie sił powietrznych USA na Rosjan w Syrii


А. Сотник: „ТРАУРНЫЙ МАРШ ВАГНЕРА”
A.Sotnik: „Marsz Pogrzebowy Wagnera”

US Strike on Syrian Forces and Russian Mercenaries

Uderzenie USA na siły syryjskie i rosyjskich najemników

19,620 views


Близкие убитых в Сирии бойцов ЧВК «Вагнера» рассказали, как убивали их родных
Bliscy poległych w Syrii najemników „Wagnera” opowiedzieli jak ich zabijano
5,616 views
08.01.2018 ВОЕННАЯ СТЫЧКА США И РОССИИ В СИРИИ!
Wojenne starcie USA i Rosji w Syrii!
США размолотили путинских ихтамнетов. Как это было.
USA zmieliły putinowskich „ich-tam-niema”. Jak to było.
136,117 views

https://www.youtube.com/watch?v=SIxsaPdozWQ
ВВС США разнесли в пух и прах наемников Асада и ЧВК „Вагнер”
Siły Zbrojne USA rozniosły w puch i proch najemników Assada i grupy Wagnera
1,443 views


Отработанный материал. Ни почестей, ни денег, ни здоровья. Наемники РФ.
Zużyty materiał. Ani szacunku ani pieniędzy, ani zdrowia. Najemnicy RF
257,554 views

—————————

źródło:
https://vk.com/cco_cccp
(СОЮЗ СОВЕТСКИХ ОФИЦЕРОВ и всех, верных СССР!)
tytuł: США РАЗГРОМИЛИ В СИРИИ ЦЕЛУЮ КОЛОННУ РОССИЙСКИХ ВОЙСК! ЧИСЛО ПОГИБШИХ – ОТ 250 ДО 600 ЧЕЛОВЕК! ПУТИН-СМИ УПОРНО ХРАНЯТ МОЛЧАНИЕ УЖЕ 4-Й ДЕНЬ!
ПОЛНОСТЬЮ: http://newsader.com/42918-u-pacanov-ne-bylo-shansov-s..

autor: nieujawniony

————————-

Wybór, tłumaczenie i opracowanie: bezmetki

Rozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych materiałów:
dozwala się wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych,
ze wskazaniem adresu tekstu źródłowego i nick’a autora tłumaczenia.

grupa wagnerkoalicja proamerykańskaRosjarozbita atakująca kolumna syryjsko-rosyjskaSyriausa
Read the full article – wolna-polska.pl

Świat

Żydowska historia od Mojżesza do Bibiego. Gilad Atzmon

a-63

Strona główna &gt Świat &gt Żydowska historia od Mojżesza do Bibiego. Gilad Atzmon Żydowska historia od Mojżesza do Bibiego. Gilad Atzmon a303 Świat 2

Żydowska oś czasu jest swoistą, jednostronną anty-historyczną narracją, która nieuchronnie zaczyna się w momencie gdy wykrywa się żydowskie cierpienie, i ignoruje wcześniejsze okoliczności, które mogły doprowadzić do tego cierpienia. W żydowskiej historii członkowie wybranego plemienia nigdy nie są agresorami, ani nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swój los. Wręcz odwrotnie, oni zawsze są ofiarami „irracjonalnych” Gojów i „bezlitosnej nienawiści do Żydów”.

Wczoraj premier Izraela Benjamin Netanyahu pokazał oszukańczy charakter żydowskiej historii:

W przemówieniu po incydencie w którym nad Syrią zestrzelono izraelski F-16, skupił się na irańskiej agresji, zarzucając, że Iran wysłał drona na terytorium Izraela. Oczywiście nie jestem przekonany czy w ogóle istniał taki dron, a jeśli tak, to czy kierowali nim Irańczycy. Ale premier wyraźnie postanowił pominąć swojej narracji to, że to on, jego jastrzębi rząd wraz z satelickimi żydowskimi pomocnikami na świecie (AIPAC, CRIFF, CFI, LFI etc.) od co najmniej dekady prowadzą krucjatę o akcję wojskową i sankcje przeciwko republice islamskiej.

Ile razy słyszeliśmy izraelskich polityków przysięgających atak na Iran? W 2012 The Time of Israel poinformował, że „Premier Benjamin Netanyahu i minister obrony Ehud Barak rozkazali swoim szefom bezpieczeństwa w 2010 przygotować się do ataku na irańskie placówki nuklearne, a odrzucone przez szefów bezpieczeństwa”. Niemniej jednak przedstawiona wczoraj przez Bibi oś czasu anulowała dekadę izraelskiej wojowniczości wobec Iranu. Ta oś czasu konfliktu z Iranem rozpoczęła się 48 godzin wcześniej, powiedział, kiedy irański dron rzekomo przekroczył izraelską granicę.

Ta wyjątkowa forma iluzji i / lub obłudnego oderwania się od rzeczywistości nie została wymyślona przez syjonistów czy Izraelczyków. Jest głęboko zakorzeniona w kulturze żydowskiej, żydowskiej ideologii, a nawet w Starym Testamencie. Na przykład holokaust jest nauczany jako „systematyczne, biurokratyczne, sponsorowane przez państwo prześladowania i mord 6 mln Żydów przez nazistowski reżim i jego kolaborantów” (Muzeum Holokaustu USA). Jest to opowiadanie pozbawione jakiegokolwiek historycznego kontekstu. Kalendarium holokaustu jest konstruktem judeo-centrycznym, który rozpoczyna się od wykrycia żydowskiego cierpienia (1933). Aby holokaust stał się właściwym rozdziałem historycznym, trzeba zapytać „jaka była sytuacja, która doprowadziła do gwałtownego wzrostu antyżydowskich uczuć w Europie i poza nią?”*

I znowu, kiedy zbadamy żydowską historię o XIX-wiecznych pogromach we wschodniej Europie, albo hiszpańskiej inkwizycji, to znajdziemy kalendarium napędzane przez to samo odrzucanie historyczności. Jak w żydowskiej historii holokaustu czy we wczorajszym prze-mówieniu Bibi, to kalendarium rozpoczyna się od punktu wykrycia żydowskiego cierpienia, i pomija okoliczności, które mogły doprowadzić do takich wydarzeń. Mamy tu do czynienia z narracjami pozbawionymi ich najistotniejszego elementu, ich racjonalnego uzasadnienia. Jesteśmy świadkami wiecznej walki o tłumienie autorefleksji.

Wszystko to może tłumaczyć żydowski strach przed antysemityzmem. Żydowski lęk to musi być strach przed „bezlitosnymi i nienawidzącymi Gojami”, a bardziej prawdopodobnie strach przed autorefleksją – spojrzeniem w lustro – wzięciem na siebie odpowiedzialności za swoje czyny raz na zawsze.

Żydowska historia jako forma samowolnego oderwania się jest tak stara jak Żydzi. Zbadajmy sposób w jaki w biblijny eksodus wprowadzony jest faraon:

„Lecz rządy w Egipcie objął nowy król, który nie znał Józefa. 9 I rzekł do swego ludu: „Oto lud synów Izraela jest liczniejszy i potężniejszy od nas. 10 Roztropnie przeciw niemu wystąpmy, ażeby się przestał rozmnażać. W wypadku bowiem wojny mógłby się połączyć z naszymi wrogami w walce przeciw nam, aby wyjść z tego kraju”. (Wyj 1:8-10)

Chociaż faraon wyraźnie pokazuje antyżydowskie uczucia, tam nie ma żadnego kontekstu, który uczyniłby tę narrację naprawdę znaczącą. W jakim sensie Żydzi byli „potężniejsi”? Dlaczego byli podejrzewani o zdradę, czy mieli podwójne obywatelstwo? Czy dominowali w mieście, czy w jego kulturze? A może był to bardzo wczesny egipski przemysł filmowy, który dominowali? Tę informację Biblia trzyma dla siebie.

Sugeruję, że może żydowska historia jest wyrachowanym mechanizmem zaślepiającym, którego używa się do odmawiania Żydom zdolności do autorefleksji, zobaczenia realiów takimi jakie są, i drugiego człowieka jako równego o takich samych potrzebach.

Myśl judaistyczna od czasu do czasu miała świadomość tego iż jest mechanizmem kastracyjnym. Na przykład biblijni prorocy mieli przebłyski takiej autorefleksji. Wprowadzili oś czasu, przyczynę, logos, czy też powinniśmy powiedzieć racjonalne uzasadnienie, ale tu raz za razem ponosili fiasko. To samo można powiedzieć o Jezusie, Spinozie i Marksie.

Zdumiewające jest to, że wczesny syjonizm był tak naprawdę rozpaczliwą próbą żydowskiego zajęcia się żydowskich zaprzeczeń historyczności. Książka Bernarda Lazare’a Antysemityzm, jego historia i przyczyny / Anti-Semitism its History and Causes, przedstawiła głębokie syjonistyczne badanie roli Żydów i ich kulturze w ich własnym cierpieniu. Lazare nie był sam w tym badaniu. Ber Borochov, Max Nordau, a nawet Herzl próbowali zrozumieć kwestię żydowską w odpowiednim historycznym kontekście. Ich diagnoza żydowskiej kultury w diasporze była mądra, ale ich lekarstwo było w dużej mierze katastrofą, jak pokazała przerażająca polityka Izraela w siedmiu ostatnich dziesięcioleciach.

Choć wczesny syjonizm był w dużej mierze antyżydowski, syjonizm wkrótce został porwany przez żydowskość – to poczucie ułudnego judeo-centryzmu, który odrzuca inność i neguje historyczność. Przemówienie premiera Netanyahu pokazuje tę wyjątkową niezdolność do autorefleksji. Przedstawiona przez Netanyahu historia rozpoczyna się od rzekomego aktu irańskiej agresji, a jednocześnie „zapomina”, że to Izrael od lat rzuca w Syrii bomby i od dekady grozi atakiem na Iran. Czy Netanyahu ma urojenia? Czy jest obłudny? To nie mnie osądzać, a właściwie mnie to nie obchodzi. Moim zadaniem jest rozszyfrowanie wiadomości, a nie analizowanie posłańca.

Jeśli wczesny syjonizm powstał po to żeby nauczyć Żydów autorefleksji, by stali się „narodem jak wszystkie inne narody”, Netanyahu, Izrael i współcześni syjoniści są dowodem na to, że syjonistyczny plan był próżny. Kiedy państwo żydowskie otacza się jeszcze większą ilością murów separacyjnych, kiedy lobby syjonistyczne i syjocons wpychają do więcej globalnych konfliktów dla Izraela, staje się jasne, że syjoniści są naprawdę narodem jak żaden inny naród, którzy nie potrafią zdobyć się na autorefleksję czy wziąć na siebie odpowiedzialność za własne czyny.

Gilad Atzmon — gilad.co.uk – 11.02.2018

Tłum. Ola Gordon

The Jewish Timeline – From Moses to Bibi

http://www.thetruthseeker.co.uk/?p=165630

Izraelsyjonizmżydzi
Read the full article – wolna-polska.pl

Zdrowie

Kiedyś w szczepionkach nie było aluminium co się stało? Catherine J. Frompovich

a-62

Strona główna &gt Zdrowie &gt Kiedyś w szczepionkach nie było aluminium co się stało? Catherine J. Frompovich Kiedyś w szczepionkach nie było aluminium co się stało? Catherine J. Frompovich a303 Zdrowie 0

Czy wiesz, że adiuwanty aluminium w szczepionkach nie wymagają aprobaty klinicznej? To szczepionka dostaje aprobatę, a to są szczegóły techniczne wytyczone przez różnych niezależnych badaczy szczepionek!

Biorąc to pod uwagę, aluminium jest neurotoksyną dającą niepożądane skutki neurotoksyczne i prawdopodobne powiązania „przyczyny i skutku” dla różnych chorób, przede wszystkim stwardnienia rozsianego, kiedy zniszczeniu ulega osłonka mielinowa [the myelin sheath is destroyed].

Inną zmieniającą życie chorobą klinicznie rozpoznaną przez francuskich badaczy i lekarzy w paryskim Henri Mondor Hospital jest MMF (Macrophagic Myofasciitis, rzadka choroba mięśni), której Henri Mondor stał się głównym centrum badawczym, bo tu naukowcy potwierdzili to odkrycie, że aluminium w szczepionkach jest oczywistą „przyczyną i skutkiem”, zwłaszcza bogatych w aluminium adiuwantów szczepionek jak HPV (Human papilloma virus), które wywołują ostre zmieniające życie, niepożądane reakcje zarówno u dziewcząt jak i u chłopców.

Każda 0.5-mL dawka szczepionki zawiera też średnio 500 mcg aluminum (jako AAHS), 9,56 mg chlorku sodu, 0,78 mg L-histydyny, 50 mcg polisorbatu 80, 35 mcg boranu sodu, <7 mcg białka drożdżowego i wody do wstrzyknięcia.

(Source)

Naukowcy w Mondor poinformowali amerykańskie CDC, że MMF może być spowodowana szczepionkami/szczepieniami. Zastanawiam się co CDC z tym zrobiła.

Wodorotlenek glinu / aluminum hydroxide jest najpopularniejszym z 4 preparatów aluminium, które można stosować w szczepionkach. Stał się dostępny w 1927, kiedy „uważano go za bezpieczny”, bez żadnych aktualizowanych badań naukowych dotyczących bezpieczeństwa! Mówimy o współczesnej medycynie i farmakologii żyjących w przeszłości, a propagu-jących to, że są „najnowocześniejszą medycyną”!

Historycznie, aluminium wydaje się mieć „czystą kartę”, który, podobnie jak przemysł mikro-falowy, opiera się na przestarzałej dokumentacji, bo niedawne badania uznałyby oba, mikro-fale i aluminium za neurotoksyny! Poniżej wyniki tych starych badań aluminium, które wymagają aktualizacji w umysłach wielkiego biznesu:

  • 1854: Aluminium uznane za metal nieszkodliwy
  • 1886: Aluminium aprobowane w naczyniach kuchennych
  • 1891: Dwaj niemieccy naukowcy powiedzieli, że aluminium może przedostać się do żywności podczas gotowania.

W 1997 adiuwant aluminium przetestowano w Ameryce stosując radioaktywny izotop aluminium wstrzyknięty DWÓM królikom, a później zmierzono poziom radioaktywnego aluminium w wydzielanym przez króliki moczu. Po 28 dniach wydzieliły tylko 6% aluminium, 94% pozostało w królikach! W tym badaniu jest widoczny jakiś hokus pokus: badacze pominęli kości królików, biologiczne miejsce gdzie gromadzi się aluminium, i sugeruje się, że uległy zniszczeniu kości! Dwa króliki, 28-dniowe badania bez żadnych późniejszych badań, i nikt nie może znaleźć próbek, które powinno się skatalogować . Ciekawe? Inna historia oparta na tych królikach jest taka, że WHO najwyraźniej jeszcze bardziej przyćmiła problem aluminiowego adiuwanta, stosując 28-dniowe badania na dwóch królikach dla ludzi, co jeszcze bardziej zamąciło „naukę”.

Aluminium jest substancją bardzo reaktywną biologicznie, która musi być usunięta ze szczepionek, medycyny, i mieszanki chemicznej rozpryskiwanej w „chemtrails” [Solar Radiation Management / SRM).

Ale naukowcy w Henri Mondor udokumentowali, i skatalogowali bibliotekę aluminium i informacje od pacjentów z MMF. Dlatego ten szpital zdobył reputację jako eksperckie źródło w badaniu obu. Naukowcy z Mondor wykonywali biopsje mięśnia naramiennego, w który zwykle podaje się szczepionki, i znaleźli aluminium osadzone w tych mięśniach, a także pacjenci poddani biopsji również wykazywali objawy MMF i pogarszający się stan zdrowia, często przez wiele lat bez odpowiednich diagnoz!

Był kiedyś czas kiedy francuski producent szczepionek, Pasteur Institute, używał w swoich szczepionkach bezpiecznego adiuwanta – bez aluminium. Co się stało? Sanofi kupił Instytut i…

Fosforan wapnia substytutem adiuwantów aluminiowych?

Calcium phosphate: a substitute for aluminum adjuvants?

Masson JD1, Thibaudon M2, Bélec L3, Crépeaux G4,5.

Streszczenie

Fosforan wapnia używano jako adiuwant we Francji w szczepionkach przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi i polio / chorobie Heinego-Medina / poliomyelitis. Pod koniec lat 1980 zastąpiono go zupełnie solami aluminium, i nadal jest aprobowanym przez WHO adiuwantem w szczepionkach dla ludzi. Teraz fosforan wapnia uważa się za jedną z substancji która mogłaby zastąpić sole aluminium w szczepionkach. Celem tego artykułu jest dokonanie przeglądu istniejących danych dotyczących fosforanu wapnia jako adiuwanta, żeby pokazać mocne i słabe strony jego stosowania na dużą skalę.

Komentarz eksperta: Fosforan wapnia jest związkiem naturalnie występującym w organizmie, bezpiecznym i już stosowanym w szczepionkach dla ludzi. W porównaniu z innymi adiuwantami, fosforan wapnia jest dobrym kandydatem do zastąpienia lub uzupełnienia soli aluminium jako szczepionkowego adiuwanta.

(Source)

Fosforan wapnia jest z rodziny substancji i minerałów zawierających jony wapnia (Ca2+) i nieorganiczne aniony fosforanowe. Niektóre tzw. fosforany wapnia zawierają również tlenek i wodorotlenek. Są to białe substancje stałe o wartości odżywczej. Wikipedia https://en.wikipedia.org/wiki/Calcium_phosphate: „Występuje w wielu żywych organizmach np. minerale kostnym i szkliwie zębowym /Calcium phosphates are found in many living organisms, e.g., bone mineral and tooth enamel„.

[W polskiej wersji tego nie ma: https://pl.wikipedia.org/wiki/Fosforan_wapnia]

Pasteur Institute używał fosforan wapnia w swoich produkowanych we Francji szczepionkach w latach 1980, i w 1987 zastąpił go szkodzącymi zdrowiu formami aluminium znajdującymi się od tej pory we wszystkich szczepionkach.

Aluminiowego adiuwanta nie było w szczepionce DTP (Diphtheria, Tetanus, and Pertussis / błonica, tężec i krztusiec)!

Ciekawą sprawą w przypadku fosforanu wapnia jest to, że kosztuje znacznie mniej jako składnik szczepionki, i dlatego były znacznie tańsze szczepionki dostępne na rynku! Chodzi o kasę?

Nowa genetycznie modyfikowana forma fosforanu wapnia

Niedopuszczalną, moim zdaniem, rzekomo „bezpieczną” formą szczepionkowego substytutu adiuwanta nowej generacji są nanocząsteczki fosforanu wapnia (CaP-NPs).

Ponieważ forma ta najwyraźniej jest wytwarzana poprzez modyfikację genetyczną, CaP-NPs może stanowić inne nieznane zagrożenie dla zdrowia po umieszczeniu w ciele ludzkim, nawet jeśli fosforan wapnia jest bezpiecznym adiuwantem, ale jest zmodyfikowany tak, by można go było przyczepić do wytworzonej przez człowieka nanocząsteczki, z czym fizjologia człowieka nie miała do czynienia w procesach ewolucyjnych.

Nanocząsteczki zawsze są strzeżonym „naukowym” aspektem procesu patentowego w celu uzyskania określonego patentu na szczepionkę. O to właśnie chodzi: szczepionki chronione patentem mają „zastrzeżony interes” i nie mają statusu odpowiedzialności cywilnej z tytułu szkód, specjalny profit korporacyjny dany twórcom szczepionek w 1986 przez Kongres USA.

Ale nanocząstki GM są pożądaną o „zastrzeżonym interesie” częścią „tajemnic handlowych”, które nie są ujawniane CDC / FDA podczas etapów przyznawania licencji na szczepionki, ani konsumentom opieki zdrowotnej w ulotkach szczepionek po wejściu na rynek.

Na portalu Sanofi Pasteur czytamy:

1987 pierwszy raz wpuszczono na rynek szczepionkę przeciwko zapaleniu wątroby typu B /Hepatitis B vaccine (opartą na inżynierii genetycznej). [1]

Catherine J. Frompovich

Tłum. Ola Gordon

Once Upon A Time There Were Aluminum-free Adjuvant Vaccines: What Happened?

Once Upon A Time There Were Aluminum-free Adjuvant Vaccines: What Happened?


Read the full article – wolna-polska.pl