admin

admin

Polska

Zniesienie paszportów covidowych w Wielkiej Brytanii. Zapowiedź ministra zdrowia

london-1900570_960_720.jpg


Zgodnie z zapowiedziami brytyjskiego ministra zdrowia już pod koniec stycznia w Anglii wycofane zostaną tzw. paszporty covidowe. Z taką zapowiedzią zwrócił się w czwartek 13 stycznia minister Sajid Javid do posłów Partii Konserwatywnej dodając, że równocześnie zostaną zniesione zalecenia odnośnie pracy zdalnej z domu. Podobne działania mają wkrótce podjąć także rządy Walii oraz Szkocji.

Wielka Brytania powoli przygotowuje się do wyjścia z długiego lockdownu oraz stopniowego otwierania gospodarki. Zapewnienia ministra zdrowia wpisują się więc w zmieniający się trend w brytyjskiej polityce.

Anglia wycofuje restrykcje i paszporty covid

O planowanych zmianach napisano na łamach „The Times”. Minister Sajid Javid podjął decyzję, że wobec spadających statystyk nowych zakażeń w Anglii koncepcja certyfikatów covidowych traci rację bytu. Jednocześnie polityk otwarcie przyznał, że podziela związany z ich stosowaniem instynktowny dyskomfort.

Obecnie tzw. paszporty covid są wymagane w Anglii wielu sytuacjach i miejscach w przestrzeni publicznej. Ich okazanie jest wymagane przy wejściu na imprezy masowe w przypadku przekroczenia narzuconego limitu uczestników. Pomysł ten wywołał mocne kontrowersje i podziały nawet w obrębie samej Partii Konserwatywnej, a podczas głosowania nad planem rządowego covidowego „planu B” przeciwko własnemu rządowi i proponowanym przez niego rozwiązaniom głosowało 100 posłów brytyjskiej Partii Konserwatywnej. Kolejny przegląd restrykcji epidemicznych zaplanowany jest na 26 stycznia, oznacza, że zapowiedź ministra zdrowia zostanie wdrożona w życie po tym spotkaniu, wraz z początkiem lutego.

Walia idzie w ślady Anglii

Podobne do zapowiadanych dla Anglii rozwiązania zapowiada rząd Walii. Jego przedstawiciele ogłosili stopniowe wycofywanie się i znoszenie dotychczas obowiązujących restrykcji, które w związku z wystąpieniem wariantu omikron są w tym kraju związkowym Wielkiej Brytanii znacznie ostrzejsze niż w Anglii. Tam jednak władze nie czekają na koniec miesiąca, a pierwsze luzowania weszły w życie w sobotę 15 stycznia. Zwiększono limity uczestników wydarzeń odbywających się na świeżym powietrzu z dotychczasowych 50 do 500 osób. Po upływie tygodnia limity te mają zniknąć całkowicie.

Z dniem 28 stycznia otworzyć się będą mogły z powrotem kluby nocne a borykające się z ograniczeniami lokale gastronomiczne wrócą do normalnego trybu pracy. Dla branż, w których możliwa jest praca zdalna on-line jej wymóg zostanie zniesiony a zostanie kwestią wyboru. W przeciwieństwie do Anglii jednak, w Walii na razie nie będzie zniesienia certyfikatów covid wprowadzonych jeszcze przed pojawieniem się omikrona. Tożsame z walijskimi ograniczenia wprowadziła też Szkocja, która już w miniony wtorek zapowiedziała ich stopniowe znoszenie.


Source link

Zdrowie

Zmiany w zasadach handlu w niedziele w 2022 roku

grocery-1232944_960_720.jpg


W dopiero co rozpoczętym roku 2022 w życie wchodzą drastyczne zmiany, jeśli chodzi o możliwości handlu w niedziele.

Na dniach, od początku lutego w całym kraju wejdą w życie bardziej restrykcyjne antywolnościowe przepisy odnośnie kwestii zakazu handlu w niedzielę. Okazuje się bowiem, że obecny rząd, pomimo wywołanej swoimi nieprzemyślanymi działaniami sytuacji kryzysowej skutkującej problemami w branży handlowej, nie zmienił zdania w kwestii zaostrzenia przepisów dotyczących tej gałęzi gospodarki.

Nowe zasady handlu w niedzielę

Zgodnie z nowymi zapisami ograniczenia możliwości handlu i innej działalności gospodarczej mają zostać zaostrzone. Rząd PiS bowiem postanowił załatać luki, które istniały w dotychczasowych przepisach. Zmianie mają ulec zasady przyznawania statusu placówki pocztowej sklepom. Od teraz żeby go otrzymać przedsiębiorca będzie musiał wykazać, że usługi pocztowe stanowią nie mniej niż 40% jego przychodów. Będzie to cios w takie sieci jak np. polska sieć franczyzowa „Żabka”.

Nowe rozwiązania idą w takim kierunku, aby Polacy, którzy możliwość zrobienia zakupów mają wyłącznie w niedzielę mieli możliwość wybrania tylko i wyłącznie państwowych placówek takich jak poczty oraz stacja paliw należące do znanej państwowej sieci.

Wyjątki od zakazów

Oprócz zaostrzenia przepisów pojawia się kilka ulg, które jednak nie zmierzają w żadnym razie całkowitego uwolnienia handlowców od reżimu. Zakaz handlu nie będzie obejmował sprzedawców ryb, jednak tylko w przypadku, kiedy handel będzie prowadzony bezpośrednio z gospodarstw rybackich, ze statków rybackich a także w placówkach handlowych, które tylko i wyłącznie zajmują się odbiorem produktów rybnych. W okresie od 1 czerwca do 30 września nie będzie tez obowiązywał zakaz handlu w sklepach sprzedających materiały i narzędzia rolnicze. Dodatkowo w każdą niedzielę otwarte będą punkty skupów produktów rolnych. Sklepy, które będą chciały skorzystać z możliwości handlu w niedzielę będą ponadto zobowiązane do prowadzenia comiesięcznej ewidencji przychodów.

Propaganda rządowa zapowiada, że wprowadzane przepisy mają pomóc małym rodzinnym sklepom, jednak dotychczasowa praktyka pokazuje, że wcześniej wdrażane rozwiązania dawały efekty wręcz przeciwne.

Lista niedziel, w które będzie dozwolony handel w bieżącym roku obejmuje następujące daty: 30 stycznia, 10 kwietnia, 24 kwietnia, 26 czerwca, 28 sierpnia, 11 grudnia oraz 18 grudnia.


Source link

Świat

USA, Colleyville. Atak na synagogę. Mężczyzna wziął zakładników

00054LQFXUHTQ8VR-C411.jpg


Policja w Colleyville przekazała wcześniej, że prowadzi operację w okolicy, gdzie znajduje się synagoga Congregation Beth Irael. 

Funkcjonariusze dodali, że wszyscy mieszańcy najbliższych terenów zostali ewakuowani.

Jak podaje telewizja FOX, na miejscu zjawili się przedstawiciele FBI, a negocjatorzy próbowali komunikować się z osobami w synagodze. Nie wiadomo jednak, czy napastnik jest uzbrojony.

Amerykańskie służby nie informują o szczegółach swoich działań ze względów bezpieczeństwa.


INTERIA.PL/PAP








Source link

Technologie

Masowe wyłudzenia z covidowych programów pomocowych w USA

money-1428594_960_720.jpg


W USA służby wszczynają kolejne śledztwa w sprawie procederu coraz częstszego wyłudzania pieniędzy z covidowych programów pomocowych.

Amerykańskie Secret Service oficjalnie poinformowało, że jak dotąd z uruchomionych w Stanach Zjednoczonych programów pomocowych dla łagodzenia skutków epidemii skradziono ogromną kwotę niemalże 100 miliardów dolarów. Programy te mają na celu wspieranie pracodawców i pracowników, którzy stracili zatrudnienie na skutek epidemii covid.

Podana suma jest szacunkowa niemniej opiera się na danych pochodzących z Departamentu Pracy a także z rządowej amerykańskiej Agencji ds. Drobnego Biznesu. Kwota ta nie obejmuje jednak spraw objętych już śledztwami koordynowanymi przez Departament Sprawiedliwości USA.

Oszacowano, że łączny odsetek wyłudzeń ze wszystkich programów pomocowych stanowi 3% ich całościowej wartości w kwocie aż 3,4 biliona dolarów. Z tej kwoty zdecydowana większość wyłudzona została z puli środków przeznaczonych na pomoc dla bezrobotnych. Około 87 miliardów świadczeń wypłacone zostało niewłaściwie i w budzący wątpliwości sposób.

W trakcie działań Secret Service zajęło jak dotąd 1,2 miliarda dolarów wyłudzonych z puli środków przeznaczonych dla bezrobotnych. Dodatkowo służby odzyskały kwotę około 2,3 miliarda dolarów z wyłudzonych środków, w czym pomogły instytucje finansowe oraz władze poszczególnych stanów USA.

W związku z wyłudzonymi z funduszy covidowych kwotami jak dotąd w Stanach Zjednoczonych wszczętych zostało ponad 900 postępowań kryminalnych, w związku z którymi zatrzymano już blisko 100 osób. Jeszcze niedawno Departament Sprawiedliwości USA informował o zaledwie 95 sprawach kryminalnych związanych z bezprawnym pozyskiwaniem środków z funduszy covidowych i zajęciu gotówki w kwocie 75 milionów dolarów. Przyrost w ostatnim czasie jest więc znaczący. Wszystko wskazuje, że nie jest to koniec zatrzymań, gdyż działania służb cały czas trwają.


Source link

Ciekawostki

Dzień Babci i Dziadka 2022. Najlepsze prezenty. Co kupić? Lista

000E92OGXTDDSUVX-C411.jpg


Zanim wybierzecie prezent na Dzień Babci i Dzień Dziadka warto poświęcić chwilę, by zastanowić się, co najbardziej lubią i jakie hobby mają wasi najbliżsi. Jeśli uda wam się sprecyzować ich zainteresowania połowa pracy związanej z wybieraniem upominku będzie już za wami. Najlepiej bowiem sprezentować coś, co wpisze się w hobby babć i dziadków.

Jeśli jednak ciężko określić wam, czym dokładnie interesują się wasi najbliżsi podpowiadamy kilka uniwersalnych prezentów na Dzień Babci i Dziadka.

Dla najmłodszych najlepsze będą laurki – najpiękniejsze i unikalne kartki, którymi dzieci mogą obdarować starszych, dziękując im za miłość i pomoc. Jak zrobić taką laurkę? Wystarczy trochę pomysłowości – mogą to być rysunki z wizerunkiem dziadków, wycinanka, sklejka z papieru czy kolaż ze zdjęciami.

Starsze dzieci zazwyczaj chętnie wykonują inne samodzielne prace z okazji Dnia Babci i Dziadka. Warto rozważyć pomysł wykonania takich prezentów DIY jak: 

  • wazon wykonany z butelki
  • lampion ze słoika
  • kompozycja z suszonych kwiatów w antyramie
  • samodzielnie zrobiona świeczka
  • filcowe podstawki pod kubki

Dla starszych wnuków, którzy dysponują już określonymi funduszami, wachlarz pomysłów na prezenty na Dzień Babci i Dziadka jest jeszcze szerszy. Warto rozważyć kupno:

  • kwiatów doniczkowych 
  • wysokogatunkowej kawy lub herbaty 
  • kubków ze zdjęciem lub nadrukiem 
  • albumu na zdjęcia 
  • książki 
  • kosmetyków i perfum

Wiele radości dziadkom mogą sprawić również:

  • bilety do kina lub do teatru
  • voucher na weekendowy wypad do SPA
  • wspólna wycieczka

Jednak najbardziej uniwersalnym prezentem na Dzień Babci i Dziadka będzie… wspólne spędzenie czasu. Sam pomysł na spędzenie tych dwóch dni razem może być najlepszym upominkiem dla najbliższych. Można wybrać się na wspólny spacer, zabrać dziadków do kina czy teatru, albo po prostu posiedzieć z nimi w domu, popijając kawę, rozmawiając o życiu i oglądając coś w telewizji lub przeglądając stare albumy.  




Source link

Świat

Wielka Brytania. Media: na Downing Street co piątek odbywały się alkoholowe spotkania

8hy6gbfh4ujpo6hsuc8exge1bpgtg39t.jpg


W biurze brytyjskiego premiera na Downing Street regularnie odbywały się alkoholowe spotkania, nazwane “winnymi piątkami”, i nie zaprzestano ich po wprowadzeniu restrykcji covidowych, kiedy spotkania towarzyskie były zakazane – ujawnił w piątek “Daily Mirror”.

“Daily Mirror” dodaje, że Boris Johnson wiedział o tych spotkaniach, w kilku z nich uczestniczył i zachęcał personel do “wyładowywania emocji” w ten sposób. Jak ujawnia “Daily Mirror”, “winne piątki” były wpisane w kalendarzach elektronicznych ok. 50 pracowników Downing Street jako regularne wydarzenie między 16:00 a 19:00 w każdy piątek, choć czasami te spotkania przeciągały się nawet do północy.

 

ZOBACZ: Wielka Brytania. Media: partyjne głosowanie nad odwołaniem Johnsona kwestią czasu

 

“Boris zwykł zatrzymywać się na pogawędkę, podczas gdy oni pili drinka. Odbywały się one po drodze do jego mieszkania i drzwi były zazwyczaj otwarte. Wiedział o tym i zachęcał do tego” – mówi cytowane przez gazetę źródło.

Lodówka na wino i piwo

Jednym ze spotkań, w którym Johnson miał uczestniczyć, było to w dniu 13 listopada 2020 r., czyli wtedy, kiedy z pracy odszedł główny doradca premiera Dominic Cummings, który przegrał wewnętrzną walkę o wpływy. W Londynie obowiązywał wtedy drugi poziom restrykcji covidowych, zgodnie z którym spotkania towarzyskie osób z różnych gospodarstw domowych były w pomieszczeniach zamkniętych zakazane, a na świeżym powietrzu ograniczone do sześciu osób.

 

“Daily Mirror” opublikował także zdjęcie lodówki kupionej przez personel Downing Street za 142 funtów, aby trzymać w niej wino i piwo na te spotkania. Mieszcząca 34 butelki lodówka miała zostać dostarczona na Downing Street tylnymi drzwiami w dniu 11 grudnia 2020 r.

 

ZOBACZ: Boris Johnson powinien ustąpić w związku z przyjęciami w lockdownie – uważa większość Brytyjczyków

 

Odpowiadając na doniesienia “Daily Mirror”, rzecznik brytyjskiego premiera nie odniósł się do nich bezpośrednio, a jedynie wskazał na trwające dochodzenie w sprawie ujawnianych przez media domniemanych przypadków regularnego łamania na Downing Street restrykcji covidowych. “Trwa dochodzenie mające na celu ustalenie faktów wokół charakteru spotkań, w tym frekwencji, okoliczności i celu z odniesieniem do przestrzegania wytycznych w tym czasie. Ustalenia zostaną podane do publicznej wiadomości w odpowiednim czasie” – powiedział.

 

 

To już druga w ujawniona w piątek sprawa poważnie obciążająca Borisa Johnsona w ciągnącym się od kilku tygodni skandalu wokół nieformalnych spotkań towarzyskich i imprez na Downing Street w czasie restrykcji. Wcześniej w piątek “Daily Telegraph” ujawnił, że dwie imprezy na Downing Street, w których uczestniczyło łącznie ok. 30 osób, odbyły się 16 kwietnia 2021 r., w wieczór poprzedzający pogrzeb księcia Filipa, męża królowej Elżbiety II. W piątek biuro Johnsona, który tamtego wieczora był poza Londynem, przeprosiło królową, ale stawiane są pytania, dlaczego szef rządu nie zrobił tego osobiście.

 

aml/PAP

Czytaj więcej


Source link

Technologie

Nagła śmierć dzielnicowego z Janikowa

police-378255_960_720.jpg


W wieku zaledwie 43 lat zmarł dzielnicowy z Janikowa w kujawsko – pomorskiem Aspirant Sztabowy Waldemar Zwierzyński. Nie podano co było bezpośrednią przyczyną śmierci.

Waldemar Zwierzyński służył w polskiej policji od ponad 20 lat wykazując się licznymi zasługami. O jego śmierci poinformowała kujawsko – pomorska komenda policji składając jednocześnie kondolencje rodzinie i przyjaciołom. Współpracownicy zmarłego zapewnili o łączności z jego bliskimi w tym smutnym czasie. Komunikat pożegnalny opublikowała rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu Aspirant Sztabowy Izabela Drobniecka.

Dzielnicowy na początku swojej pracy w policji należał do ogniwa patrolowego inowrocławskiej Komendy Powiatowej Policji. W późniejszym czasie obejmował stanowiska w lokalnych komisariatach policyjnych w Pakości oraz Janikowie. W tym ostatnim od 2013 roku służył jako dzielnicowy. Pogrzeb policjanta odbył się we środę12 stycznia.

We wspomnieniach współpracowników zmarły zawsze pozostanie dobrym i wartym naśladowania człowiekiem. Przez lata służby był on jednym z prowadzących zajęcia edukacyjne na temat zasad bezpieczeństwa dla najmłodszych w miejscowych szkołach oraz przedszkolach w Janikowie. Był honorowym dawcą krwi. Oddał w sumie 35 litrów tego życiodajnego płynu. W dowód uznania minister zdrowia wręczył mu oficjalne odznaczenie.

Nie ma informacji na temat przyjęcia bądź nie przez zmarłego preparatu przeciwko covid, co w ostatnim czasie bywa dość częstym zbiegiem okoliczności w przypadku przedwcześnie i nagle zmarłych osób. W sieci jednak, jak przy każdej tego rodzaju informacji, rozgorzewa ta sama dyskusja.


Source link

Polska

Serock. Samochód przebił barierki i wjechał do Narwi. Trwa akcja strażaków i nurków

njuru6yk23judsss3kwysb231addx8oo.jpg


Samochód marki Skoda został wydobyty z wody i wyciągnięty na brzeg. W środku znaleziono ciało mężczyzny – powiedział oficer prasowy komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie mł. bryg. Łukasz Szulborski. – Auto zostało przeszukane, nie ma w nim innych ofiar – dodał.

– Samochód marki Skoda został wydobyty z wody i wyciągnięty na brzeg. W środku znaleziono ciało mężczyzny – przekazał oficer prasowy komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie mł. bryg. Łukasz Szulborski. – Auto zostało przeszukane, nie ma w nim innych ofiar. Wszystkie szyby są całe, nie ma więc możliwości, żeby ktoś wydostał się na zewnątrz – dodał.

Na miejscu pracowali nurkowie

– Zgłoszenie dostaliśmy o godzinie 19.20. Kierujący samochodem osobowym, najprawdopodobniej marki Skoda rozpędził się przejechał przez plażę, wjechał na molo w Serocku, przebił barierki i wpadł do Narwi – przekazała policjantka.

 

Na miejscu pracowali specjalistyczne grupy nurkowe m.in z Legionowa i Serocka. Jest też policja i karetka pogotowia.

 

ZOBACZ: Pijany turysta wjechał autem do jeziora. “Wysiadł o własnych siłach”

 

– Monitorujemy przebieg zdarzenia. Cały czas trwa akcja ratunkowa – zaznaczyła mł. asp. Agata Halicka.

 

Jak podaje Gazeta Powiatowa, o godz. 20.25 służby ratownicze zlokalizowały wrak samochodu osobowego leżący na dachu na dnie rzeki ok. 30 metrów od mola. “Obecnie służby ratownicze wyciągają z wraku ciało jednej osoby” – pisze portal. Na razie nie wiadomo jeszcze, ile osób podróżowało autem.


pgo/aml/PAP

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Kultura

Mariusz Ziomecki. Kim jest znany dziennikarz?

000E90GBS8SA098D-C411.jpg


Początki działalności Mariusza Ziomeckiego miały miejsce w warszawskiej “Kulturze”. To właśnie tam od 1981 roku działał jako dziennikarz. Już rok później udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie został komentatorem dziennika “The Detroit Free Press”.

Mariusz Ziomecki urodził się w 1952 roku w Warszawie. Po swojej karierze w Stanach Zjednoczonych rozpoczął współpracę z Wiesławem Małeckim. Doprowadziła ona do powstania dwutygodnika “Komputer Świat”, w którym Ziomecki działał jako współredaktor w latach 1998-2000. W 2003 roku publicysta został redaktorem naczelnym “Super Expressu” i trzymał nad redakcją pieczę do 2006 roku. Wtedy stanowisko redaktora przeszło na Tomasza Lachowicza. Mariusz Ziomecki został redaktorem naczelnym tygodnika “Przekrój”.

Praca w “Przekroju” trwała zaledwie rok i już w 2007 roku dziennikarz został redaktorem naczelnym nieistniejącej już dzisiaj Superstacji, gdzie prowadził program “Rezonans”. W  latach 2009-2010 był redaktorem naczelnym serwisu redakcja.pl. 

W tym samym czasie, kiedy Mariusz Ziomecki sprawował pieczę nad redakcja.pl, zajmował się również serwisem Obserwator Finansowy. Był to portal sponsorowany przez Narodowy Bank Polski, a sam Ziomecki został nawet doradcą prezesa NBP.

Pomijając historię dziennikarską, Mariusz Ziomecki znany jest z licznych powieści, słuchowisk czy scenariuszy filmowych. Przez ostatnie lata publiczność może go kojarzyć głównie z tworzenia książek kryminalnych – serii “Elementy zbrodni” (trzeci tom wydano w 2018 roku). Ze starszych prac autora możemy również wspomnieć o “Mr. Pebble i Gruda” (wydana w 2011 roku).

Mariusz Ziomecki stworzył również “Vademecum redaktora”, a we współpracy z Tomaszem Lisem i Krzysztofem Skowrońskim napisał “ABC dziennikarstwa”.




Source link

Świat

Brytyjskie media: W wieczór przed pogrzebem księcia Filipa na Downing Street trwała impreza

000DWODXKY71M1AE-C411.jpg


Rzecznik Borisa Johnsona powiedział, że premiera nie było wówczas na Downing Street, gdyż od czwartku wieczorem do soboty przebywał w wiejskiej rezydencji Chequers pod Londynem, ale nie zaprzeczył podanym przez “Daily Telegraph” informacjom.

Według gazety, imprezy, które odbyły się w piątek 16 kwietnia 2021 r., zorganizowane były z okazji odejścia dwóch pracowników – dyrektora komunikacji Jamesa Slacka oraz jednego z fotografów premiera. Początkowo odbywały się oddzielnie – przy czym ta druga w piwnicy budynku, w słabo wentylowanym pomieszczeniu, czyli w warunkach, gdzie koronawirus rozprzestrzenia się najłatwiej – ale około północy obie połączyły się w jedną imprezę w ogrodzie Downing Street. Razem było tam wówczas ok. 30 osób.

Jak opisuje “Daily Telegraph”, powołując się na świadków, w tym uczestników tych imprez, w pewnym momencie pojawiła się obawa, że może zabraknąć alkoholu, więc jedna z osób poszła do pobliskiego supermarketu i w walizce przyniosła kilka butelek wina. Z kolei uczestnicy imprezy w piwnicy wyrażali obawy, że w czasie gdy tańczyli, zbyt dużo wina wylało się na dywan. Później, gdy wszyscy przenieśli się do ogrodu, jeden z członków personelu na Downing Street wszedł na dziecięcą huśtawkę nowo narodzonego syna Borisa Johnsona i ją złamał. Impreza miała się zakończyć późno po północy z piątku na sobotę.

Jak przypomina “Daily Telegraph”, rządowe wytyczne stanowiły wówczas, że nie wolno się spotykać w celach towarzyskich w pomieszczeniach zamkniętych, z wyjątkiem członków własnego gospodarstwa domowego lub tzw. bańki wsparcia, zaś na otwartym powietrzu, w tym w przydomowych ogrodach, możliwe były spotkania maksymalnie sześciu osób lub dwóch gospodarstw domowych.

To kolejny ujawniony przez media w ostatnich tygodniach przypadek, że na Downing Street, w innych ministerstwach lub w siedzibie Partii Konserwatywnej odbywały się spotkania towarzyskie, nieformalne przyjęcia lub imprezy w czasie trwania restrykcji covidowych, gdy było to zabronione, ale pierwszy dotyczący roku 2021. Poprzednie 12, o których wiadomo, odbywały się w kwietniu, maju, listopadzie i grudniu 2020 roku. Część z nich objęta jest dochodzeniem, które prowadzi wysoka rangą urzędniczka służby cywilnej Sue Gray.

Ale jak podkreśla “Daily Telegraph”, w najnowszej sprawie szczególnie istotny jest kontekst – przypomina, że dopasowując się do rządowych regulacji rodzina królewska musiała ograniczyć liczbę uczestników pogrzebu księcia Filipa do zaledwie 30 osób, a jedną z najbardziej przejmujących scen był obraz królowej Elżbiety II, która z powodu przestrzegania zasad dystansu społecznego w siedziała w kaplicy na zamku w Windsorze samotnie.

“Królowa siedziała samotnie w żałobie, jak wielu w tamtych czasach, z osobistą traumą i poświęceniem, aby przestrzegać zasad w interesie narodowym. Nie mam słów na kulturę i zachowanie pod Numerem 10 (Downing Street 10, czyli siedziba premiera – PAP), a odpowiedzialność za to ponosi premier” – oświadczyła wiceliderka opozycyjnej Partii Pracy Angela Rayner.

“Królowa siedząca samotnie, opłakująca stratę męża, była obrazem definiującym lockdown. Nie dlatego, że jest królową, ale dlatego, że była po prostu jeszcze jedną osobą, opłakującą samotnie, jak zbyt wielu innych. Podczas gdy ona opłakiwała, Numer 10 imprezował. Johnson musi odejść” – napisał na Twitterze lider Liberalnych Demokratów Ed Davey.


Source link