imalopolska

najnowsze wiadomości

admin

admin

Polska

Sytuacja polityczna w Polsce po eurowyborach…

aj54

Strona główna > Polska > Sytuacja polityczna w Polsce po eurowyborach… Sytuacja polityczna w Polsce po eurowyborach… Jerzy Ulicki-Rek Polska 1

Leszek Żebrowski o sytuacji w Polsce po eurowyborach 2019. Sytuacja po eurowyborach 2019 w Polsce. Kto się cieszy, kto się martwi i co dalej z Polską?

Tylko w #WyklęciTV ocenia #LeszekŻebrowski.

Leszek Żebrowski – Wyklęci TV

Opublikowany 1 czerwca 2019

Jerzy Ulicki-Rek

https://www.polskawalczaca.com/


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

„Nasi sojusznicy” na Paradzie Równości

asri

Strona główna > Polska > „Nasi sojusznicy” na Paradzie Równości „Nasi sojusznicy” na Paradzie Równości Jacek Polska 0

Kilkadziesiąt ambasad i przedstawicielstw obcych państw wsparło tegoroczną Paradę Równości w Warszawie, pouczając Polaków w kwestiach „tolerancji” i wspierania środowisk mniejszości seksualnych. Wśród nich znaleźli się także dyplomaci „naszych najbliższych sojuszników”, czyli Stanów Zjednoczonych i Izraela, którzy wzięli zresztą udział we wczorajszej demonstracji.

List w sprawie przemarszu dewiantów jest publikowany rokrocznie, zaś w tym roku zbiórkę podpisów koordynowała ambasada Wielkiej Brytanii. Ostatecznie podpisali się pod nim przedstawiciele 53 ambasad i przedstawicielstw dyplomatycznych obcych państw, którzy powołując się na Powszechną Deklarację Praw Człowieka stwierdzili, że należy „bronić społeczności wymagających ochrony przed słownymi i fizycznymi atakami oraz mową nienawiści” oraz „wspólnie pracować na rzecz niedyskryminacji, tolerancji i wzajemnej akceptacji”.

Pod powyższą deklaracją tradycyjnie podpisały się również ambasady Stanów Zjednoczonych oraz Izraela, czyli główni „sojusznicy” obecnej polskiej dyplomacji. We wczorajszej Paradzie Równości wzięła więc udział syjonistyczna ambasador Anna Azari, natomiast część jej uczestników wzywała wcześniej do utworzenia „Boku Żydowskiego” podczas tej demonstracji. Nie zabrakło na niej także pracowników amerykańskiej ambasady, którzy nieśli ze sobą okolicznościowy baner.

Demonstracja zboczeńców, odbywająca się pod patronatem prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego, wzbudziła sporo kontrowersji. W jej trakcie doszło między innymi do parodiowania katolickiej Mszy Świętej, zaś część jej uczestników w wypowiedziach dla mediów z pogardą wypowiadała się na temat ludzi o odmiennych poglądach.

Na podstawie: wyborcza.pl, wp.pl, dorzeczy.pl, twitter.com.

Za: http://autonom.pl/?p=26939

9.06.2019

Jacek
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

„ Normalny Ukrainiec ” ?

afy3

Strona główna > Polska > „ Normalny Ukrainiec ” ? „ Normalny Ukrainiec ” ? Jerzy Ulicki-Rek Polska 1

Nie ma (wbrew pozorom) we współczesnej Polsce większej różnicy zdań odnośnie rządowej polityki „strategicznego sojuszu z Ukrainą”. Po prostu, większość Polaków dzieli się na tych przeciw i tych mających to w dupie.

Tych „za” (niekiedy nawet entuzjastycznie) faktycznie jest niewielu i są to przede wszystkim funkcjonariusze. Oczywiście, dominują oni w mediach (nieważne, pro-rządowych czy niby-opozycyjnych), bywają aktywni w internecie, wynika to jednak albo z ich obowiązków partyjno-zawodowych, albo z fanatyzmu jednostek, niezdolnych do weryfikacji ideologicznych i/lub narzuconych przesłanek historycznych i współczesnych relacji polsko-ukraińskich.

A przecież jeszcze kilkanaście lat temu, gdy intensyfikowaliśmy nasze akcje kresowe – całkiem częste bywały dialogi w stylu „no macie rację, ale oni nie mają innych tradycji… A zresztą inaczej Ruskie ich zjedzo i przydo do nas…!”. Dziś poza telewizjami, gazetami i wiecami głównych partii – stanowisko takie niemal zanikło albo przynajmniej jest w zupełnym odwrocie.

Bywali też „dobrzy Niemcy”…

Zauważyć jednak można inny mechanizm psychologiczny/socjologiczny, pozornie naturalny i niewinny, ale potencjalnie groźny, bo od innej strony usypiający Polaków przed niewątpliwym i oczywistym zagrożeniem ze strony ukraińskiego nazizmu. Chodzi o oswajanie dzisiejszej Ukrainy poprzez archetyp tak zwanego „normalnego Ukraińca. I nie, rzecz nie w o oswajaniu samych Ukraińców jako ludzi – to byłoby jak najbardziej właściwe, stanowiąc naturalną samoobronę organizmu narodowego przed niekontrolowanym wybuchem szowinizmu i konfliktów międzyetnicznych, które zdarzyć się mogą wszak wszędzie, nie powinny więc dziwić i wśród dzisiejszych Polaków, po prostu nieprzyzwyczajonych, że między nimi żyją i mieszkają ludzie innych narodowości, języka czy obyczajów. To, że uczymy się być (znowu?) razem to przecież nie tylko wymóg teraźniejszości, ale także wspomnienie historyczne, z epok, w której to monoetniczność Rzeczypospolitej była całkowicie niewyobrażalna. Potencjalnym problemem staje się patrzenie na dzisiejsze, chore państwo i zdegenerowaną politykę ukraińską właśnie przez pryzmat tych sympatycznych ukraińskich kelnerek czy chłopaków z budowy, z którymi można równo się napić po zabawne przeboje.

Środowiska wyczulone na problem ukraińskiego nazizmu od zawsze nawoływały do rozdzielania tych dwóch kwestii i nieprzenoszenia oczywistej w warunkach polskich walki z banderyzmem na stosunek do zwykłych ludzi stamtąd, którzy przecież też są jego potencjalnymi ofiarami. Błędem, a właściwie szkodnictwem jest jednak również mechanizm przeciwny – oswajania zła panującego dziś na Ukrainie tylko dlatego, że są „dobrzy Ukraińcy”. Bez obrazy, ale dobrzy Niemcy też bywali…

Polityka to nie savoir-vivre

Widać to wyraźnie zwłaszcza w młodszym pokoleniu, okazującemu naturalną niechęć do przesadnego historyzmu i w związku z tym przekonanemu, że wszystkie dawne błędy może bezkarnie powtórzyć na własny rachunek. Koledzy moich dorosłych synów często miewają ukraińskie dziewczyny, choć sami też chcą jechać dalej na Zachód, szukać zagranicą tych „wielkich możliwości”, o których ciągle słyszą. Mózg ludzki w naturalny sposób chce zaś wzajemności, oczekuje jej w stosunkach interpersonalnych i błędnie skłonność tę przenosi także na relacje społeczne, w tym polityczne, rządzące się zupełnie przecież innymi zasadami niż – dajmy na to – savoir vivre albo ciocine gderanie, żeby „nie robić drugiemu…” itd.

Tego jednak, oczywiście, nikt młodym Polakom nie tłumaczy – bo i po co? Naiwnie wierzą więc w wizje typu “jak my będziemy fajni dla Ukraińców u nas, to potem dla nas będą fajni na Zachodzie“. Cóż, weryfikacja tego poglądu, gdy w końcu uda im się wyjechać – będzie zapewne raczej bolesna, nie podważając wprawdzie umilającej życie zasady „traktuj bliźnich tak, jak sam chciałbyś być traktowany”, ale także ucząc równie obowiązującej prawdy – że całe narody i państwa traktują inne narody i państwa DOKŁADNIE PRZECIWNIE do traktowania, którego wymagają dla siebie.

Stąd teksty “to tylko ludzie, jak my…, żyjmy i dajmy żyć…” itp., acz miłe, sympatyczne, a nawet prawdziwe – stają się groźne, gdy służą wyciąganiu wniosków niby-politycznych, a realnie propagandowych, niemal podprogowych, w typie, że skoro tak, „skoro są tacy fajni – to fajne jest też na pewno państwo tych normalsów!”. A przecież z innych źródeł, z prostej obserwacji – wiemy doskonale, że TAK NIE JEST. Dzisiejsza Ukraina zdecydowanie NIE JEST „FAJNA”. Przeciwnie, stanowi zagrożenie dla swoich sąsiadów (na czele z Polską), dla Europy – a także, może przede wszystkim dla własnych obywateli, dla tych tak łatwo akceptowalnych normalnych Ukraińców, którym po pierwsze nie daje godnie żyć, a po drugie co chwilę próbuje zamienić w bandytów podpalających swoich sąsiadów.

I nie ma w tym przypadku większego znaczenia inne dokonywane łatwo przez Polaków przeniesienie – naszego przyzwyczajenia do życia trochę obok państwa, trochę poza państwem, na zasadzie „dobra, dobra, politycy swoje, a my sobie tam, panie jako kogo, jakoś poradzimy, dogadamy…!”. Fakt, prawie wszystkie nacje słowiańskie mają tę cechę i przekonanie nieźle rozwinięte i przećwiczone. Znowu jednak – sprawdza się ono w relacjach między jednostkami (najlepiej dysponującymi jakimś środkiem dodatkowo stymulującym słowiańskie porozumienia) – zdecydowanie jednak nie poziomie narodowym, państwowym i w ogóle politycznym.

Polski elementarz

To wszystko jest zresztą elementarzem relacji międzynarodowych, sęk w tym, że Polaków takich właśnie pierwszych czytanek znów trzeba uczyć. Niestety, ale strasznie nas przerasta wychodzenie z monoetniczności, na który to proces nikt nas przecież nie przygotował, zgodnie z inną polską tradycją, że zmiany trzeba robić albo bardzo szybko, albo bardzo wolno – ale jeśli się o nich nie mówi, to i tak nikt na nie zwróci uwagi lub nawet nie będzie w nie wierzył. Dlatego właśnie polskie reakcje bywają tak cholernie infantylne – co może byłoby nawet urocze, gdyby nie fakt, że urok to także nie jest kategoria polityczna, zaś naiwność pozostaje nią o tyle, o ile inni potrafią ją wykorzystywać.

W przypadku relacji polsko-ukraińskich zaś wykorzystania okazywanej naiwności – i to przeciwko obu naszym nacjom – możemy przecież być zupełnie pewni. To w końcu też pewna… tradycja.

Konrad Rękas

Artykuł ukazał się pierwotnie na portaluSputnik Polska

Za: http://chart.neon24.pl/post/149265,normalny-ukrainiec

8.06.2019

Jerzy Ulicki-Rek

https://www.polskawalczaca.com/

debilizacja PolakówPolskaUkrainaukraiński neo-nazizm
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Oni znowu wspierają tęczowe lobby w Polsce ! Blok Żydowski i ambasadoressa Azari na homoparadzie

a40-1200x630

Strona główna > Polska > Oni znowu wspierają tęczowe lobby w Polsce ! Blok Żydowski i ambasadoressa Azari na homoparadzie Oni znowu wspierają tęczowe lobby w Polsce ! Blok Żydowski i ambasadoressa Azari na homoparadzie AdRo203 Polska 0

Wczoraj w Warszawie miał miejsce tęczowy przemarsz sodomitów. Na Paradzie Równości pojawił się także… Blok Żydowski. Nie zabrakło również izraelskiej ambasadoressy w Polsce Anny Azari.

„Były flagi z Gwiazdą Dawida i tęczowa chupa. Warszawscy Żydzi razem przeszli w Paradzie Równości” – czytamy na łamach jewish.pl. „Jedną z wartości, które nam przewodzą jest «tikkun olam». Wywodzi się ona z judaizmu i znaczy «naprawianie świata». Małymi codziennymi działaniami chcemy tworzyć lepszą rzeczywistość, której wszyscy i wszystkie będziemy czuli się częścią” – deklarowali organizatorzy homoparady.

O utworzenie Bloku Żydowskiego podczas warszawskiej parady sodomitów zabiegał Emil Jeżowski – asystent zastępcy Azari. Wcześniej, z okazji marszu dewiantów, Centrum Społeczności Żydowskiej (JCC) zorganizowało spotkanie z ambasadoressą Izraela poświęcone „prawom osób LGBT w Izraelu”.

Tajemnicą poliszynela jest, że Izrael już dawno zaprzedał duszę tęczowym diabłom. – Kiedy dochodzi do chronienia naszych praw, to prawo działa. Problem stanowi wielu konserwatywnych ludzi, takich jak moi rodzice – stwierdziła Michal Eden, która jest pierwszym politykiem otwarcie przyznającym się do homoorientacji.

Źródła: Twitter/jewish.pl/fzp.net.pl

Za: https://wolnosc24.pl/2019/06/09/oni-znowu-wspieraja-teczowe-lobby-w-polsce-blok-zydowski-i-ambasadoressa-azari-na-homoparadzie-foto/?fbclid=IwAR2LN8lBt2W0t14k7G7aEZbICyYubIrWDlPhizAPhUZYFxQEI9GvltNQadM

9.06.2019

AdRo203 apokalipsasatanistyczna Eurosodomasodomizacja Polakówżydowska wojna z Jezusem Chrystusem
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Jednomandatowe stręczenie głosowania większościowego

jow-654x348

Strona główna > Polska > Jednomandatowe stręczenie głosowania większościowego Jednomandatowe stręczenie głosowania większościowego Grzegorz Polska, Wyróżnione 0

Jak słusznie zauważył Maciej Remiszewski, „To nie przypadek, że Polakom podsuwa się ideologie takie jak system dwupartyjny po to tylko, żeby realizować (i to z jaką skutecznością!) zasadę „divide et impera”. Dziś trzeba zapomnieć o całym propagandowym bełkocie wpajanym nam z każdej strony i edukować się od podstaw, samemu.” [1]

Panowie Kukiz i Korwin-Mikke – zwolennicy głosowania większościowego w systemie jednomandatowych okręgów wyborczych (choć ten drugi w 2012 r. był „za” JOW-ami, a w 2015 r. „przeciw”) – zajmują się obecnie, jak donosi wprawo.pl [2], rzucaniem sobie nawzajem „pomostów ratunkowych” po niedawnej klęsce swoich ugrupowań w eurowyborach [3], przy czym lider przegranej „Konfederacji” chce rzucić „pomost ratunkowy” także PSL-owi („PSL musi się zdecydować, co chce robić. Czy chce iść na prawo, i wtedy jego miejsce jest w Konfederacji; czy chce iść w centrum.”), zaś lider Kukiz’15 mówi, że „Nie dawał warunku, że [ma być współpraca] z PSL” i „Nie ma zamiaru być łączony jakimkolwiek „pomostem” z panem Korwinem[-Mikke]. Choćby miał nigdy więcej Sejmu na oczy nie zobaczyć” [2].

Tymczasem poseł niezrzeszony Janusz Sanocki – we wrześniu 1981 r. współtwórca i szef nyskiego Klubu Służby Niepodległości, potem uczestnik obrad „okrągłego stołu” i „zaangażowany również w ruchy związane z [„woJOWnikiem”] Pawłem Kukizem” wieloletni prezes Stowarzyszenia na rzecz Zmiany Systemu Wyborczego „JOW” [4] (który sam się chwalił: „Bardzo dobrze znam marksizm, leninizm, dialektykę.” i zapisał się pod koniec lat 70-tych do PZPR-u [5], a dziś na nie-słowiańskim portalu „Sputnik”, którego jest ulubieńcem [6], „kadzi”: „Pana prezesa Kaczyńskiego ja osobiście bardzo szanuję jako polskiego patriotę i polityka.” [7]) – już nazajutrz po oficjalnym ogłoszeniu przez PKW klęski „Konfederacji” i Kukiz’15 zaczął rozsiewać po różnych „prawicowych” portalach (gazetabałtycka.pl, prawy.pl, neon24.pl) [8] swoją starą mantrę dla naiwnych, domagając się „zmiany systemu wyborczego – choćby na wzór węgierskiego – i wprowadzenia wyboru połowy posłów w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych”. I twierdząc przy tym, że „nic nie wskazuje, żeby wyborcy dali się przekonać tak oryginalnym skandalistom jak Janusz Korwin-Mikke czy Grzegorz Braun”, w związku z czym „jesienne wybory PiS wygra w sposób zdecydowany, uzyskując samodzielną większość sejmową”.

„Jednak GDYBY JAROSŁAW KACZYŃSKI ZDECYDOWAŁ SIĘ ZMIENIĆ SYSTEM WYBORCZY – nęci Sanocki – TO SUKCES PIS-U BYŁBY JESZCZE WIĘKSZY.”

A czemuż to pan poseł Sanocki nie powołał się od razu na „dobry” przykład drastycznie ograniczającej swobody obywateli Rosji, gdzie z inicjatywy broniącego się przed upadkiem Włodzimierza Putina przywrócono na początku 2014 r. ordynację mieszaną (nazywaną przez kremlowskich propagandystów „bardziej postępowym systemem”) i w wyborach 2016 roku połowa posłów do Dumy została wybrana W GŁOSOWANIU WIĘKSZOŚCIOWYM w okręgach jednomandatowych, a druga połowa w głosowaniu proporcjonalnym, zabezpieczonym jednakże (tak jak w Polsce) 5-procentowym progiem? – Czy Rosja stała się od tego bardziej sprawiedliwa, bogatsza i dla Słowian-chrześcijan lepsza?

Jaki sens ma uporczywe rajenie głosowania większościowego w systemie JOW? – O tym w tekście zamieszczonym poniżej.

Przypomnijmy, że w referendum przeprowadzonym w Polsce w dniu 6 września 2015 r. ponad 94 % dorosłych Polaków zbojkotowało ideę głosowania większościowego w systemie JOW (poparła ją niewielka grupa 5,98 % uprawnionych) [9] – i tego wyraźnego wskazania narodu polskiego powinniśmy się trzymać.

Jedyne, co miałoby dziś sens, to zniesienie progów wyborczych, ograniczeń promowania kandydatów i wolności rozpowszechniania poglądów politycznych (przed i w trakcie kampanii), oraz wprowadzenie w każdych wyborach listy krajowej dla kandydatów niezrzeszonych i nierekomendowanych przez partie (startujących samodzielnie), dzięki której każdy chętny bezpartyjny (warunek: od zawsze!) mógłby realnie konkurować z kandydatami z list partyjnych.

Wprowadzenie – m.in. przez ludzi KOR-u i Unii Demokratycznej / Unii Wolności – progów do ordynacji proporcjonalnej w pierwszej połowie lat 90. XX wieku z pewnością wypaczyło, a nawet, jak twierdzili niektórzy, „sparaliżowało polską demokrację” z podobnym skutkiem, jak zdołali to uczynić w 1926 roku polscy liberalni prozachodni masoni, którzy wytypowali i popchnęli Piłsudskiego (za wiedzą i najprawdopodobniej zgodą ambasady angielskiej w Warszawie) do krwawego i antydemokratycznego przewrotu wojskowego, skierowanego przeciwko Sejmowi RP, Prezydentowi RP i Rządowi RP – powołanym do rządzenia Polską dzięki niezwykle demokratycznej ORDYNACJI PROPORCJONALNEJ BEZ PROGÓW z dnia 28 lipca 1922 roku [10].

Grzegorz Grabowski

(08.06.2019)

Przypisy:

[1] – Komentarz Macieja Remiszewskiego https://www.facebook.com/WolnaPolskaInfo/posts/1983998715043460?comment_id=1984163825026949&reply_comment_id=1985308878245777 (01.06.2019 11:31).

[2] – „Nie dawałem warunku, że z PSL”. Kukiz odpiera zarzuty Liroya i Jakubiaka https://wprawo.pl/2019/06/07/nie-dawalem-warunku-ze-z-psl-kukiz-odpiera-zarzuty-liroya-i-jakubiaka/ (07.06.2019).

[3] – Jak odnotowaliśmy w tekście: Polska znowu w „obozie ograniczonej suwerenności” https://wolna-polska.pl/wiadomosci/polska-znowu-w-obozie-ograniczonej-suwerennosci-2019-05 (19.05.2019), wiceprezes PiS Antoni Macierewicz przekonywał przed eurowyborami słuchaczy Polskiego Radia 24, że „Konfederacja” „jest to struktura zlepiona z kilku drobnych środowisk, która tak naprawdę jest skonstruowana przez pana Janusza Korwina-Mikke po to, żeby to pan Janusz Korwin-Mikke wszedł do Parlamentu Europejskiego. (…) I to nie ma żadnych innych celów, jak tylko ten.” – plik audio: 11.05.19 Antoni Macierewicz o imperialistycznej polityce Rosji /w:/ Antoni Macierewicz: nie ma wątpliwości, że ludzie związani z Władimirem Putinem przypuszczają atak na nasz kraj https://polskieradio24.pl/130/5925/Artykul/2307133,Antoni-Macierewicz-nie-ma-watpliwosci-ze-ludzie-zwiazani-z-Wladimirem-Putinem-przypuszczaja-atak-na-nasz-kraj (11.05.2019), natomiast prezes zarejestrowanej partii Stronnictwo Narodowe Leszek Bubel wezwał 17 maja na pierwszej stronie pisma „Tylko Polska” (nr 21/2019 z 23-29.05.2019 r.) do niegłosowania na „Konfederację” (zob.: https://www.facebook.com/TylkoPolska.TygodnikNarodowy/photos/a.710639778977212/2840603085980860/ , 17.05.2019 05:59), a w opublikowanym 15 maja filmie pt. „Konfederacja „Targowica Oszołomów 2019”” https://youtu.be/oHYTWFxjEVQ?t=8472 (ALTERNATYWA: https://www.bitchute.com/video/SfOs1sfnw8ul/ ) podsumował (2:21:12): „Ci ludzie robią szyderstwo z patriotyzmu. Przyjrzyjcie się państwo ich wyczynom – czy nie mam racji? Skład personalny wodzów listy wyborczej i te „przyssawki”, to jest jakaś ustawka żydowska, mocna, naprawdę. To przypomina taką słynną operację „Trust”. Towarzystwo, które na paplaninie dla lemingów chce się dorwać do dużej polityki – waszym kosztem i moim kosztem, dlatego zabieram głos, żeby do tego nie dopuścić, poświęcam cały swój autorytet. Zaufajcie mi: to absolutnie nie ma nic wspólnego z patriotyzmem, z tym wszystkim, co głoszą.” [Prezes Bubel ma tu na myśli operację dezinformacyjno-kontrwywiadowczą Dzierżyńskiego i Mienżyńskiego przeciwko antybolszewickiej opozycji, rosyjskiej białej emigracji i państwom zachodnim, opierającą się w l. 1921-26 na tworzonych i kontrolowanych przez sowieckie tajne służby organizacjach: Monarchistycznej Organizacji Centralnej Rosji (MOCR) i będącej jej „rozwinięciem” Monarchistycznej Organizacji Rosji (MOR) – zob.: Robert Buliński, Operacja „Trust” – majstersztyk kontrwywiadu sowieckiego http://wiekdwudziesty.pl/operacja-trust-majstersztyk-kontrwywiadu-sowieckiego/ (31.03.2016).]

[4] – Janusz Sanocki https://pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Sanocki (red. 22.01.2019).

[5] – Janusz Sanocki: To cud! Nie musiałem chodzić i całować prezesa po rękach, podawać mu kapci [wywiad Łukasza Mordarskiego z Januszem Sanockim] https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/janusz-sanocki-to-cud-nie-musialem-chodzic-i-calowac-prezesa-po-rekach-podawac-mu/cqmsy1 (18.01.2016).

[6] – Zob.: https://pl.sputniknews.com/search/?query=janusz+sanocki (22 materiały od maja 2017 r.). Dla porównania Korwin-Mikke: https://pl.sputniknews.com/search/?query=janusz+korwin-mikke (75 materiałów od marca 2015 r.). Wyszukiwarka „Sputnika” jest źródłem informacji dla niezorientowanych w polityce.

[7] – Mary, które nie opuszczają pana Prezesa K. [rozmowa Leonida Sigana z Januszem Sanockim] https://pl.sputniknews.com/opinie/2019052110431057-polska-usa-ustawa-447-wojsko-rosja-sputnik/ (21.05.2019).

[8] – Janusz Sanocki, Eurowybory 2019 – krajobraz po bitwie. „Schetyna powinien zostać rozszarpany” http://gazetabaltycka.pl/promowane/eurowybory-2019-krajobraz-po-bitwie-schetyna-powinien-zostac-rozszarpany (28.05.2019).

[9] – Obwieszczenie Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 7 września 2015 r. o wynikach głosowania i wyniku referendum przeprowadzonego w dniu 6 września 2015 r. https://referendum2015.pkw.gov.pl/pliki/1441637773_Obwieszczenie.pdf

[10] – Zob.: Ordynacja wyborcza do Sejmu (Dz.U. 1922 nr 66 poz. 590) http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19220660590/O/D19220590.pdf

Ordynacja większościowa w systemie JOW jest niezbędna dla dokończenia starego programu „zupełnego przekształcenia Polski”, głoszonego i realizowanego przez prozachodnich polityków „marcowo-solidarnościowych”, w tym socjalistów liberalnych z Unii Demokratycznej / Unii Wolności. Na zdjęciu: popierający niegdyś JOW-y Korwin-Mikke na demonstracji zwolenników ordynacji większościowej (2005). W 2012 r. polityk ten oznajmił, że jest za JOW-ami „z powodów czysto egoistycznych”, i że „są [one] na rękę Platformie Obywatelskiej i na rękę wielkim partiom politycznym – po to, żeby stłamsić wszelką konkurencję”.

*

„Progi” i „JOW”-y w demokracji „okrągłostołowej”

„Jedyną pożądaną zmianę może przynieść dogłębna reforma światowego systemu finansowego, a nie ordynacji wyborczej.” (Krzysztof Janiewicz, 2010).

Większościowy system głosowania w jednomandatowych okręgach wyborczych (tzw. system JOW) prowadzi nieuchronnie do monopolu dwóch partii. W systemie dwupartyjnym pełna kontrola rządowa nad wszystkimi działaniami obywatela jest praktycznym celem obydwu partii – powiadał guru „wolnościowców” Ludwig von Mises. Pomimo to, p. Korwin-Mikke (b. „marcowy” opozycjonista i niedoszły prezydent RP) agitował w 2012 roku: „Wyniki wyborów nie zależą od tego, jak ludzie głosują, tylko od tego, jaki wybierze się system wyborczy! Będę głosował za systemem JOW! – Janusz Korwin-Mikke, prezes Kongresu Nowej Prawicy o akcji Ruchu JOW oraz rockmena Pawła Kukiza „Zmieleni”.” [1] – I tamże skonstatował: „Na pewno te [jednomandatowe] okręgi wyborcze są na rękę Platformie Obywatelskiej i na rękę wielkim partiom politycznym – po to, żeby stłamsić wszelką konkurencję”.

Pan Korwin-Mikke (ur. 1942) jest wymieniany w gronie wychowanków 1 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej im. Romualda Traugutta „Czarna Jedynka” (przy VI LO im. Reytana), czyli – jak mówił Wojciech Onyszkiewicz (ur. 1948), współzałożyciel KOR-u i zięć trockisty-masona J. J. Lipskiego – „środowiska, które zamieniało biernych w aktywnych” i „fundamentalnego doświadczenia, które nas wychowało”. Do drużyny tej i tzw. Gromady Włóczęgów (kręgu instruktorskiego „Czarnej Jedynki”) należeli też inni późniejsi działacze KOR-u: Janusz Onyszkiewicz (ur. 1937, mąż wnuczki Piłsudskiego, poseł UD/UW, szef MON, za którego kadencji Polska weszła do NATO), Andrzej Celiński (ur. 1950, siostrzeniec J. J. Lipskiego, czł. ROAD/UD/UW), a także Antoni Macierewicz (czł. PiS, szef Kontrwywiadu), Ludwik Dorn (czł. PC/PiS, szef MSW), Piotr Naimski (bezpartyjny poseł PiS, szef Urzędu Ochrony Państwa). Słynny założyciel KOR-u (wraz z Wojciechem Onyszkiewiczem, A. Macierewiczem, P. Naimskim i J. Kuroniem), Jan Józef Lipski, utrzymywał od 1957 r. stały kontakt z paryżaninem Jerzym Giedroyciem i w 1961 roku został członkiem, a w rok później przewodniczącym „obudzonej” wówczas warszawskiej loży „Kopernik”, która w 1963 r. uznała się wzajemnie z paryską Polską Lożą Macierzystą „Kopernik”, działającą w strukturach Wielkiej Loży Francji. Owa paryska Polska Loża Macierzysta „Kopernik” wspierała (również finansowo) nie tylko swoją zakonspirowaną warszawską imienniczkę, ale także utworzony w 1976 roku i rozwiązany w czasie pierwszego zjazdu „Solidarności” (23.09.1981) KOR/KSS KOR. Jak pisał Wojciech Bogaczyk, jego „lewe” i „prawe” skrzydło utworzyło natychmiast po samorozwiązaniu dwa nowe byty polityczne: Kluby Rzeczypospolitej Samorządnej Wolność-Sprawiedliwość-Niepodległość (tzw. lewica laicka) z korowcami: J. J. Lipskim, J. Kuroniem, A. Michnikiem, J. Lityńskim, Z. Bujakiem, J. Onyszkiewiczem, oraz Kluby Służby Niepodległości (tzw. niepodległościowcy) z korowcami: W. Ziembińskim, A. Macierewiczem, L. Dornem, J. Kaczyńskim, i ropciowcami: B. Komorowskim, A. Hallem, S. Michalkiewiczem, J. Bartyzelem. [2] Ten podział można dziś postrzegać jako pierwociny systemu dwupartyjnego, który jest wytrwale budowany w postkomunistycznej Polsce.

Dzięki dwukrotnemu zawetowaniu ordynacji wyborczej przez prezydenta Wałęsę, wybory sejmowe 1991 roku były najbardziej demokratyczne i proporcjonalne w dziejach Polski po zamachu Piłsudskiego: Unia Demokratyczna (poprzedniczka UW i PO) otrzymała w nich tylko 12,32 % głosów i 13,5 % mandatów, a Porozumienie Centrum (poprzednik PiS-u) – tylko 8,71 % głosów i 9,6 % mandatów. Ordynacja proporcjonalna bez progów pozwalała na duże zmiany składu sejmu w kolejnych wyborach, z czego Polacy przerażeni tzw. transformacją mogliby już w 1993 r. skorzystać, lecz ograniczono im natychmiast proporcjonalną demokrację przy pomocy 5-procentowego progu wyborczego i faworyzującej duże partie metody podziału mandatów, a jednocześnie rozpoczęto w kraju kampanię promocyjną nowej, „pobłogosławionej” w Paryżu przez Giedroycia [3] ordynacji większościowej w systemie JOW.

Wprowadzenie ordynacji większościowej JOW postulowały w l. 90-tych partie systemowe kierowane przez ludzi b. KOR. W 1997 r. było to hasło programowe Unii Wolności (partia Balcerowicza, Geremka, J. K. Bieleckiego, Borusewicza, Bujaka, Edelmana, Frasyniuka, Glińskiego, Kidawy-Błońskiej, Komorowskiego, Kopaczowej, Lityńskiego, Mazowieckiego, J. Onyszkiewicza, Rokity, Rulewskiego, Schetyny, Siemoniaka, Smolara, Suchockiej, Szejnfelda, Turowicza, Wujca i in.). Dominik Szczepański pisze: „Dorobek ideowy i programowy Unii Demokratycznej związany z uchwaleniem nowej konstytucji został zatem przejęty przez Unię Wolności, o czym świadczyły przedłożone Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego projekty konstytucji [z] 29 kwietnia 1993 r. i 9 maja 1994 r. (Chruściak 1997: 8 i 265). (…) [Według projektu z 1994 r.] Sejm składał się z 460 posłów wybieranych na czteroletnią kadencję w głosowaniu powszechnym, równym, tajnym, bezpośrednim i osobistym. Porównując ten zapis z [późniejszą] Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r., należy stwierdzić, iż ustawodawcy UW pominęli zapis o proporcjonalnych wyborach do Sejmu, który stanowi art. 96 ust. 2 ustawy zasadniczej. Jak zauważył słusznie politolog Rafał Glacjar, zasada proporcjonalności „znacznie utrudnia dokonanie ewentualnych zmian wprowadzających większościowy system wyborczy” (Glacjar 2010: 27–28). Rozwiązanie zaproponowane przez polityków UW świadczyło zatem o ich stosunkowo elastycznym nastawieniu wobec systemu wyborczego do Sejmu. (…) W kwestii systemu wyborczego prowadzono debatę na posiedzeniach Rady Krajowej UW. Najważniejsze założenia przedstawiono 16 marca 1996 r. Uwagi o ordynacji wyborczej zostały zreferowane przez Jana Lityńskiego i Grażynę Staniszewską. Główne konkluzje dotyczyły tego, iż Prezydium UW opowiedziało się za wprowadzeniem zmian rozdziału mandatów z listy krajowej, rozdzielanych „według proporcji uzyskanych głosów w skali kraju” (FCBG, Protokół posiedzenia… 1996: 3). W czasie tego posiedzenia opowiedziano się za zmianą systemu przeliczania głosów z metody d’Hondta na Sainte-Laguë oraz za wprowadzeniem systemu mieszanego, w którym część posłów miała być wybierana w okręgach jednomandatowych. Znalazło to potwierdzenie w przemówieniu sejmowym posła UW Tadeusza Jacka Zielińskiego, który 8 października 1999 r. stwierdził, iż należało utrzymać pięcioprocentowy próg wyborczy oraz wprowadzić zasadę Sainte-Laguë, gdyż metoda d’Hondta nie spełniła oczekiwań wyborców. (Metoda Sainte-Laguë sprzyjała małym, a metoda d’Hondta dużym ugrupowaniom.)” [4]. – Dodajmy, że sekretarzem generalnym UD i UW był w l. 1993-1995 Bronisław Komorowski, który wcale nie minął się z prawdą, mówiąc: „Jednomandatowe okręgi wyborcze były zawsze przeze mnie wspierane i jestem pewien, że przy mobilizacji opinii publicznej ta zmiana w systemie [wyborczym] może być wprowadzona stosunkowo szybko.” [5].

Od czasu uchwalenia konstytucji 1997 roku upłynęła jeszcze niemal dekada na zabawie w „demokrację progową”: utrwalono „polskie” rządy, wepchnięto Polskę do NATO i UE, otwarto bramy dla masowej emigracji Polaków. W roku 2006 hasło rozstrzygnięcia wyborów sejmowych w głosowaniu większościowym podjął PiS: w dniu 21 września szef klubu PiS Marek Kuchciński podjął rozmowy z Donaldem Tuskiem w celu uzyskania zgody na ordynację wyborczą dającą zwycięskiej partii ponad 50 proc. mandatów po wyborach przedterminowych (według P. Gosiewskiego, Radio Tok FM w dniu 22.09.2006 i według D. Tuska, PAP w dn. 22.09.2006). Na scenie politycznej królowałyby PO i PiS. Rozmowy te nie dały wówczas rezultatu, lecz cały czas trwał proces marginalizacji autentycznie polskich autorytetów, programów i ruchów politycznych (nie tylko za pomocą bariery progu wyborczego!), a tym samym przygotowywano grunt dla trwałego dwupartyjnego systemu „politycznego” na wzór amerykański, którego podstawą ma być zniesienie zasady proporcjonalności i wprowadzenie głosowania większościowego w systemie JOW. Wstępem do wprowadzenia takiego modelu były wybory senackie 2011 roku, które – zgodnie z narzuconym wówczas kodeksem wyborczym – odbyły się w systemie JOW i poskutkowały zmonopolizowaniem senatu przez PO/PiS. Ten „sukces w batalii o JOW-y” przypisuje się [6] premierowi Tuskowi (PO), od 1994 r. wiceprzewodniczącemu Unii Wolności. Ustępujący prezydent Komorowski zgłosił do laski marszałkowskiej projekt zmiany konstytucji w celu usunięcia z niej zasady proporcjonalności wyborów sejmowych i zarządził w trakcie swojej kampanii wyborczej przeprowadzenie w dniu 06.09.2015 r. referendum na temat: „Czy jest Pan/Pani za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?” – co stanowi próbę przerzucenia odpowiedzialności na samych Polaków za ewentualną likwidację demokracji („proporcjonalnej”) w Polsce.

Nie wiadomo, czy przeciwstawi się tej antydemokratycznej akcji p. Andrzej Duda (PiS), nowowybrany prezydent RP, a zarazem b. członek małopolskiej Unii Wolności (na początku naszego wieku) [7] i zięć prof. Juliana Kornhausera, jednego z sygnatariuszów tzw. „Listu 59” z grudnia 1975 r., czyli antysowieckiego pomysłu propagandowego, wymyślonego i zrealizowanego przez członków warszawskiej loży „Kopernik” i przyszłych współtwórców KOR-u. [8] Ordynacja większościowa JOW może okazać się bowiem nie tylko zaporą wobec ruchów totalnie krytykujących minione 25-lecie i żądających spolszczenia władzy, ale i bardzo skutecznym narzędziem dla uniemożliwienia Polakom nawet dyskusji o zmianie sojuszy, o zastąpieniu „nienaruszalnego sojuszu Polski z USA” dobrowolnym sojuszem z Rosją i państwami BRICS.

Czy również nie o to w manewrze „JOW” chodzi?

Grzegorz Grabowski

(maj 2015)

Od „progów” do JOW-ów prowadzą „okrągłostołową” demokrację ludzie b. Unii Demokratycznej / Unii Wolności.

Przypisy:

[1] – Zob.: Będę głosował za systemem JOW! – Janusz Korwin-Mikke, prezes Kongresu Nowej Prawicy https://www.youtube.com/watch?v=SaHxgPv2YXE (19.09.2012). Korwin-Mikke zaprezentował niewiarygodną wręcz obrotowość w temacie ordynacji wyborczej: w 2015 r. stwierdził w telewizyjnym wywiadzie, że „dużym błędem jest głoszenie programu JOW-ów” i opowiedział Monice Olejnik swój „czarny sen”: „- Mój czarny sen jest taki, że jutro Andrzej Duda, zaatakowany przez Bronisława Komorowskiego, zgłosi projekt zmiany konstytucji, żeby wprowadzić JOW-y. PO nie będzie miało wyboru i zagłosuje za tym i za 32 dni będziemy mieli zmienioną konstytucję i wybory według JOW-ów.” – zob.: Janusz Korwin-Mikke: JOW-y to błąd. Ani pan Kukiz, ani ja nie będziemy mieli żadnego posła w sejmie https://polskatimes.pl/janusz-korwinmikke-jowy-to-blad-ani-pan-kukiz-ani-ja-nie-bedziemy-mieli-zadnego-posla-w-sejmie/ar/3861171 (14.05.2015).

[2] – Wojciech Bogaczyk, Marzyciele i rewolucjoniści, „Uważam Rze” nr 45/2011 http://www.rp.pl/artykul/843225.html (25.03.2012).

[3] – „W sierpniu 1992 r. prof. Jerzy Przystawa [1939-2012, „twórca Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych”] wysłał do Jerzego Giedroycia, w ramach dyskusji ogłoszonej przez paryską “Kulturę”, tekst w którym wskazał na pilną konieczność wprowadzenia w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych. Stał się tym samym pierwszym uczestnikiem i obserwatorem życia publicznego w Polsce podnoszącym tę sprawę.” – Janusz Sanocki, Odszedł wielki Polak http://prawica.net/31995 (04.11.2012), alternatywa: http://nowa.gazetaobywatelska.info/materials/554b94f5eef861852eba861d (08.11.2012). Giedroyciowe „błogosławieństwo” dla wprowadzenia ordynacji większościowej w Polsce było przez Przystawę wykorzystywane w akcji propagandowej: „Z pośród ludzi, którzy przez szerokie kręgi Polaków uznani zostali za autorytety – mówił on 16.06.2007 r. na łódzkiej konferencji „Jednomandatowe okręgi wyborcze szansą dla Polski” – możemy wymienić Gustawa Herling-Grudzińskiego, Jerzego Giedroyca, Jana Nowak-Jeziorańskiego, którzy w sposób jednoznaczny zarekomendowali nam wybory w jednomandatowych okręgach wyborczych.” – Jerzy Przystawa, Dlaczego konieczna jest reforma systemu wyborczego? https://www.salon24.pl/u/jerzyprzystawa/8117,dlaczego-konieczna-jest-reforma-systemu-wyborczego (18.06.2007).

[4] – Dominik Szczepański, Wizja państwa w myśli politycznej Unii Wolności, „Polityka i Społeczeństwo” nr 10/2012, s. 152-154. http://www.politologia.univ.rzeszow.pl/uploadUC/PiS/nr%2010/artykuly/Dominik_Szczepanski.pdf

[5] – Zob.: Komorowski 2015 https://twitter.com/Komorowski/status/597658777815515137 (00:05 – 11 maj 2015), a także: Mam swój rozum – polityczna ocena wydarzeń tygodnia https://www.polskieradio.pl/13/53/Artykul/1443669,Mam-swoj-rozum-polityczna-ocena-wydarzen-tygodnia (15.05.2015).

[6] – Zob.: Magdalena Wrzos-Lubaś (vel Magda Wrzos), JOW – Jak Omamić Wyborców https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wybory-prezydenckie-2015-jednomandatowe-okregi-wyborcze/emnnq9l (15.05.2015). Autorka tego artykułu też propaguje dalsze ograniczanie zasady proporcjonalności, opisując „dobrą alternatywę” wyborów proporcjonalnych, czyli „system mieszany, obowiązujący w Niemczech” i cytując nieuzasadnione opinie, „że wprowadzenie częściowo ordynacji proporcjonalnej i większościowej byłoby dobrym kompromisem”. – A czemuż by nie powołać się od razu na „dobry” przykład ograniczającej swobody polityczne Rosji, gdzie z inicjatywy broniącego się przed upadkiem Włodzimierza Putina przywrócono na początku 2014 r. ordynację mieszaną (nazywaną przez kremlowskich propagandystów „bardziej postępowym systemem”) i w wyborach 2016 roku połowa posłów do Dumy zostanie znowu wybrana w głosowaniu większościowym w okręgach jednomandatowych, a druga połowa w głosowaniu proporcjonalnym, zabezpieczonym jednakże 5-procentowym progiem? – zob.: Igor Silecki, Ordynacja wyborcza, czyli mieszane uczucia deputowanych http://polish.ruvr.ru/2014_02_21/Ordynacja-wyborcza-czyli-mieszane-uczucia-deputowanych-2556/ (21.02.2014). Jak zauważył Bartłomiej Michalak (Mieszane systemy wyborcze na przykładzie Włoch i Rosji. Ordynacja doskonała czy niespełnione nadzieje?, „Studia BAS” Nr 3(27)/2011, s. 67), z doświadczeń rosyjskich wynika, że wprowadzona w 1993 r. przez Jelcyna ordynacja mieszana „w warunkach utrzymującej się niepewności politycznej minimalizowała ryzyko nieoczekiwanych rozwiązań” przez ponad dekadę – a w tym czasie, jak wiadomo, prozachodni nie-słowiańscy „reformatorzy” niszczyli bezkarnie Rosję.

[7] – „Duda w oficjalnej biografii podanej na jego stronie internetowej podaje, że jego polityczna aktywność rozpoczęła się w 2006 roku, gdy rozpoczął pracę jako ekspert w klubie parlamentarnym PiS. Wątek działalności w UW został z jego oficjalnego życiorysu Dudy usunięty. (…) jedno jest pewne: jeśli udzielał się w ugrupowaniu, które masowo [od 2001 r.] opuszczano, to znaczy, że musiał być gorliwym wyznawcą jej [UW] programu” – pisali M. Krzymowski i A. Szulc w tekście pt. „Andrzej Duda był działaczem Unii Wolności” https://www.newsweek.pl/polska/andrzej-duda-byl-dzialaczem-unii-wolnosci/9v4bg7d (14.03.2015).

[8] – Według Wikipedii, z pomysłem napisania owego „Listu 59” wystąpił Jan Olszewski (ur. 1930), współpracownik J. J. Lipskiego w Klubie Krzywego Koła i członek loży „Kopernik; w 1976 r. Olszewski był nieoficjalnym współzałożycielem KOR-u. Tekst listu napisali: Jakub Karpiński (ur. 1940, absolwent VI LO im. Reytana w Warszawie, aktywista tzw. marca 1968 i współpracownik Giedroyciowej „Kultury”) oraz trockista Jacek Kuroń (ur. 1934, w 1976 r. czł. grupy inicjatywnej KOR-u), a dostarczył list władzom prof. Edward Lipiński (ur. 1888, czł. PPS-Lewica, PZPR, Klubu Krzywego Koła i loży „Kopernik”, w 1976 r. współzałożyciel KOR-u). Andrzej Friszke pisał w książce pt. „Czas KOR-u. Jacek Kuroń a geneza Solidarności” (Kraków 2011), że „wśród podpisanych [pod „Listem 59”] było aż piętnastu przyszłych członków KOR-u, a znaczna większość będzie współpracowała z Komitetem [Obrony Robotników] (część sygnatariuszy listu była związana z lożą wolnomularską „Kopernik”, na której czele od lat stał Jan Józef Lipski).”

Grzegorz głosowanie większościowejowKORordynacja proporcjonalna bez progówordynacja większościowaUnia Wolności
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

YouTube zamyka niepoprawne konta

akw

Strona główna > Polska > YouTube zamyka niepoprawne konta YouTube zamyka niepoprawne konta Jerzy Ulicki-Rek Polska 0

Serwis YouTube zapowiedział rozprawienie się z użytkownikami promującymi „ekstremistyczne” poglądy. Pod tym płaszczykiem amerykańska korporacja zaczęła usuwanie tysięcy kanałów, materiałów wideo oraz komentarzy, w których krytykowano między innymi masową imigrację czy homoseksualną propagandę.

Właściciele serwisu mającego blisko dwa miliardy użytkowników twierdzą, że zaczynają prawdziwą walkę z „ekstremizmem”, ponieważ od dawna byli krytykowani za niedostateczne działania mające na celu powstrzymanie niepoprawnych politycznie materiałów. Z tego powodu YouTube rozpoczął usuwanie tysięcy kanałów, profili oraz użytkowników komentujących filmy wideo.

W ten sposób koncern ze Stanów Zjednoczonych zamierza walczyć z twórcami, którzy rzekomo nawołują do dyskryminacji, wykluczenia czy segregacji w oparciu o różne czynniki. Chodzi tu przede wszystkim o treści „rasistowskie”, „antysemickie”, „ksenofobiczne” czy też krytykujące społeczność seksualnych dewiantów, nie wspominając już o standardowym ględzeniu o „nazizmie”.

Jednocześnie YouTube ulega naciskom osób, które są niezadowolone ze zbyt małej ich zdaniem cenzury. W ten sposób doprowadzono do usunięcia konta amerykańskiego komentatora Stevena Crowdera, mającego blisko cztery miliony subskrybentów. Był on oskarżany o „rasizm” i „homofobię” z powodu krytyki Carlosa Mazy z portalu Vox, ale zdaniem serwisu nie naruszył on jego standardów. Dzień później konto zostało jednak usunięte, ponieważ decyzja koncernu spotkała się ze zmasowanym atakiem zwolenników politycznej poprawności.

Na podstawie: komputerstwiat.pl, onet.pl.

Za: https://wolna-polska.pl/wp-admin/post-new.php 6.06.2019 Jerzy Ulicki-Rek

https://www.polskawalczaca.com/

cenzura prawdy i faktów
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

“Times of Israel” o Morawieckim: Polska uczyniła premierem byłego bankiera o żydowskich korzeniach

anna

Strona główna > Polska > “Times of Israel” o Morawieckim: Polska uczyniła premierem byłego bankiera o żydowskich korzeniach “Times of Israel” o Morawieckim: Polska uczyniła premierem byłego bankiera o żydowskich korzeniach AdRo203 Polska 0

Jedna z największych izraelskich witryn informacyjnych, “Times of Israel”, pisze o Mateuszu Morawieckim.

– Polityk o żydowskich korzeniach, który przyznał że obie jego ciotki zostały uratowane przez nie-Żydów w czasie Holokaustu, został mianowany premierem kraju w wyniku przetasowań gabinetowych. Minister finansów Mateusz Morawiecki, były prezes banku w Grupie Santander, został wybrany na szefa polskiego rządu, który przygotowuje się do wyborów parlamentarnych w 2019 r. – czytamy na timesofisrael.com. – Jego żydowskie korzenie były znane w Polsce. Morawiecki mówił o tym w szczegółach na początku tego roku podczas uroczystości w warszawskim zoo, mających uhonorować byłego dyrektora zoo i jego żony, Jana i Antoniny Żabińskich, którzy uratowali tam setki Żydów. – Zawsze podczas takich ceremonii zaczynam zastanawiać się nad historią mojej rodziny – cytuje Morawieckiego izraelski portal. – Moja ciocia Irena była Żydówką, przeżyła wojnę jako dziesięcioletnie dziecko w momencie jej zakończenia. Do 16 roku życia mieszkała u polskiej rodziny, która uratowała ją z pomocą kilkudziesięciu innych nieżydowskich Polaków, którzy ryzykowali życiem i ukryli ją. Inna ciotka, o imieniu Roma, mieszka teraz w Izraelu. Przeżyła Holocaust, bo uciekła na wschód.

Morawiecki dodał, że żadna z osób które pomogły jego ciotce – Irenie, nie została uznana za Sprawiedliwą wśród Narodów Świata.

za: timesofisrael.com

Za: https://dzienniknarodowy.pl/times-of-israel-o-morawieckim-poska-uczynila-premierem-bylego-bankiera-o-zydowskich-korzeniach/?fbclid=IwAR3KCD7DnzUBDhljrhYwwSwqlePqINlCkmQorUtrvbnTxLF5tvc23v5pg4Y

8.12.2017

AdRo203
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Kaja Godek: Jarosław Kaczyński blokuje ochronę życia w Polsce i ulega lobby LGBT

a65

Strona główna > Polska > Kaja Godek: Jarosław Kaczyński blokuje ochronę życia w Polsce i ulega lobby LGBT Kaja Godek: Jarosław Kaczyński blokuje ochronę życia w Polsce i ulega lobby LGBT AdRo203 Polska 1

– Język komunikacji to jest jedna rzecz, a druga to są postulaty polityczne. Bardzo elegancko mówi Prawo i Sprawiedliwość. Jarosław Kaczyński jest bardzo szarmanckim człowiekiem, niezwykle kulturalnym, starszym panem. Prawda jest taka, że to on blokuje ochronę życia w Polsce, ulega lobby aborcyjnemu, ulega lobby LGBT– powiedziała w środę na antenie RMF FM Kaja Godek, działaczka pro-life, Konfederacja Korwin-Braun-Liroy-Narodowcy.

– Jarosław Kaczyński używa wszystkich swoich sił do blokowania ochrony życia. Ulega lobby aborcyjnemu, ulega lobby LGBT – stwierdziła Godek. Kaja Godek podkreśliła również, że w Parlamencie Europejskim jest „bardzo silne lobby aborcyjne, które naciska na kraje narodowe, żeby upowszechniały aborcję”. – Cały czas jest presja polityczna, żeby tę ochronę życia rozmontować – mówiła Godek. Zadeklarowała, że chciałaby znaleźć się w PE w komisji FEMM – komisji ds. praw kobiet i równouprawnienia, ponieważ jest ona zdominowana przez „aborcjonistki, których nikt nie hamuje”. – Brakuje tam głosu kobiet – zaznaczyła. – Jest głęboką naiwnością patrzeć na to, czym Unia Europejska jest teoretycznie i nie widzieć tego, co się dzieje w praktyce. W praktyce co roku są wydawane rezolucje przez PE, gdzie jest wezwanie do tego, żeby była aborcja we wszystkich krajach na świecie. We wszystkich krajach na świecie! To już nawet nie w UE, gdzie ten postulat jest nieustannie podnoszony – powiedziała Kaja Godek.

Źródło: RMF FM
TK

Za: https://www.pch24.pl/kaja-godek–jaroslaw-kaczynski-blokuje-ochrone-zycia-w-polsce-i-ulega-lobby-lgbt,66806,i.html?fbclid=IwAR3nZd_U7-UW4f07ih9YJFQmFTbnRy7XI7iQ02hZppqxIfJa_tg2XM0qvmM OD REDAKCJI: Artykuł z marca 2019 ale cały czas aktualny. PIS ma już na sumieniu ok. 4000 nienarodzonych dzieci (oczywiście za rządów PO było to samo). Za: http://kin-rchristusrex.blogspot.com/2019/06/kaja-godek-jarosaw-kaczynski-blokuje.html 6.06.2019 AdRo203 dzieciobójstwo w PolsceEurosodomaIII RPmordercy dzieci nienarodzonychPiS
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Sznepf

a-7

Strona główna > Polska > Sznepf Sznepf Jerzy Ulicki-Rek Polska 2

PROSZĘ PAŃSTWA! 28.02.2018 r. min. Gliński powołał nową Radę Muzeum POLIN. Samych koszernych: M. Niezabitowska, od lat 90 działała w żydowskim Komitecie Wspierania Budowy Muzeum POLIN, od 2013 r. jest członkiem Rady Muzeum POLIN, Adam Rotfeld – min. S.Z. w rządzie Millera. Ryszard Schnepf – wic. S.Z. w rządzie Tuska, ambasador w USA i Hiszpanii, zajadły antypolak. Czytamy dalej , że prof. Dariusz STOLA, zajadły polakożerca poinformował, że Komisja 15 osobowa pod wodzą wic. Jarosława Sellina wybrała go na ponowne stan. dyrektora Muzeum POLIN. Bajka dla niedorozwiniętych: prof. D. STOLA wygrał konkurs. Odbyła się ta SITWA z błogosławieństwem J. SELLINA i wicepremiera i ministra GLIŃSKIEGO, który w rozmowie na pytanie dziennikarza wystękał, cytuję: Ja nie zajmuję się głównie krytyką dyrekcji jednego z muzeum. Przyznał też, że wyraził pewne zdziwienie bardzo głębokim zaangażowaniem politycznym w ostatnim czasie dyrektora (D. STOLI) tej instytucji i dodał, że “to nie jest miejsce” na praktykowanie takiej działalności. I W TYM “RADOSNYM ZDZIWIENIU” MIN. GLIŃSKI – TRWA I TRWAĆ BĘDZIE, NIEPRZERWANIE DZIEŃ I NOC, AŻ DO SKOŃCZENIA ŚWIATA I JEDEN DZIEŃ DŁUŻEJ.

Na marginesie dopowiem, że wybór co 5 lat – dyrektora Muzeum POLIN, to jedyny przywilej prawny ministra RP. Poza wyborem NIE MA PRAWA INGEROWAĆ W DZIAŁALNOŚĆ MUZEUM POLIN. Taką podpisano umowę prawną z żydowskimi aktywistami. MUZEUM POLIN – ANTYPOLSKA INSTYTUCJA, SWOISTY SABAT CZAROWNIC W SERCU POLSKI! 8 Milionów dotacji z państwowej kasy (NASZEJ) rocznie nie zapewnia kosztów utrzymania placówki. TEMAT GŁÓWNY! Pragnę opisać krótko przebieg kariery następnej NIEZATAPIALNEJ ARKI NOEGO – RYSZARDA SCHNEPFA. Pierwszą NIEZATAPIALNĄ ARKĄ NOEGO JEST DYREKTOR MUZEUM AUSCHWITZ – BIRKENAU – PIOTR CYWIŃSKI. Człowiek orkiestra pod względem ilości zajmowanych stanowisk i funkcji, a ostatnio poeta – cytujący Pismo Św. (patrz ostatnie przemówienie rocznicowe 27stycznia 2019 r. w Auschwitz – “na początku było SŁOWO”. CYTUJĘ: Blisko 60 lat temu Sowieci skierowali do ambasady PRL w Waszyngtonie na stanowisko attache wojskowego – Maksymiliana SZNEPFA (ojca Ryszarda). Wcześniej w 1940 r. służył w Armii Czerwonej. Po wojnie walczył w oddziałach NKWD z “bandami”, czyli z ŻOŁNIERZAMI NIEZŁOMNYMI. Później służył w bandyckiej Informacji Wojskowej. Wiemy, więc, za jakie zasługi został wysłany do Waszyngtonu. A młody Ryszard Schnepf? Schnepf to modelowy przedstawiciel generacji dyplomatów, nad którymi zbratana z Kiszczakiem okrągłostołowa sitwa od pierwszych dni wolnej Polski rozpostarła parasol ochronny. Sowieccy agenci i stalinowscy oprawcy, pułkownicy UB i Informacji Wojskowej – OTO ANTENACI ELITY III RP. Wszyscy dobrze się znają, wspierają, tworzą jednolite, silnie zintegrowane środowisko. Na próżno wśród elity szukać potomków oficerów katyńskich i Żołnierzy Wyklętych. Na dyplomatycznych stołkach siedzi już drugie, a nawet trzecie POKOLENIE STALINOWSKICH WŁADCÓW POLSKI. – koniec cytatu. KONIEC CZĘŚCI PIERWSZEJ. Artykuł opracowano na podstawie wspaniałego opracowania tematu przez KRZYSZTOFA BALIŃSKIEGO pt.: KOMBINACJA OPERACYJNA “SCHNEPF” – POLISH CLUB ONLINE. http://www.polishclub.org/2016/06/06/krzysztof-balinski-kombinacja… Artykuł wart przeczytania. Polecam wszystkie artykuły K. BALIŃSKIEGO. Ryszard Stanisław Dubilis – syn Wacława – żołnierza NSZ. 28maja 2019 r. Poznań.

CIĄG DALSZY: W 2005 r. przy premierze z PiS – K. MARCINKIEWICZU głównym doradcą w sprawach zagranicznych zostaje RYSZARD SCHNEPF. Schnepf szczególnie zajmuje się lobbingiem na rzecz organizacji żydowskich z USA, domagających się od Polski miliardowych odszkodowań. Dopuścił się też czynu, który można uznać za zbrodnię dyplomatyczną – nieodpowiedzialną, szkodliwą dla Polski wypowiedź w kwestii RUROCIĄGU PÓŁNOCNEGO na dnie Bałtyku. Zgłosił polski udział w tym projekcie. Zamiast odejść ze stanowiska i to w dożywotniej hańbie, został przez PiS potraktowany zaskakująco łagodnie. Odszedł, ale do MSZ, gdzie objął funkcję pełnomocnika ministra, swego przyjaciela Stefana Mellera. W kilka dni po przejęciu MSZ przez R. Sikorskiego w 2007 r. UKŁAD przejął władzę w MSZ, a R. Schnepf zabrał się za POLONIĘ W AMERYCE. Zwalnia ambasadora w stolicy Argentyny ZDZISŁAWA RYNA, sympatyka polonusa JANA KOBYLAŃSKIEGO. Pałeczkę przejmuje „żydokomuna” (określenie A. Michnika) – JACEK BAZAŃSKI, pojawiają się na placówkach dyplomatycznych w Ameryce: PERLINY, MINZE, i HINZE. Zadania dyrygowaniem Polonią „UKŁAD” powierza R. Schnepfowi. Pomijając fakt, że nagrodzenie tego osobnika takim stanowiskiem było aktem bezczelności i pogardy dla państwa polskiego. Dewizą działania i kluczem do rozwoju stosunków Polska – USA uczyniono nie Polaków w Ameryce, ale Schnepfa, rodzinę Applebaumów (R. SIKORSKI) i Lożę Masońską B’ nai B’rith, a stosunki polsko – amerykańskie zamieniono w stosunki polsko – żydowskie. R. Schnepf zabrał się więc za tworzenie własnych dyspozycyjnych organizacji polonijnych. Okazało się, że w suwerennej R. P., aby zostać ambasadorem, najlepiej BYĆ MARCOWYM KOMBATANTEM (ŻYDEM). Gdy w dodatku pochodzi się z rodziny sowieckich agentów, to kariera jest zagwarantowana. Dla SITWY, KTÓRA SWYMI MACKAMI OPANOWAŁA CAŁE PAŃSTWO, wszelkie pytania i rozważania o rodzinnych korzeniach są ohydnym „grzebaniem w życiorysach”. A wszystko po to, aby nie wyszła na jaw porażająca prawda o tym, KTO W III RP RZĄDZI I KTO ROZDAJE KARTY. R. Sikorski pełniący wtedy rolę MSZ mówił cyt; “powołałem do Waszyngtonu na stanowisko ambasadora w USA R. Schnepfa – dyplomatę o żydowskim pochodzeniu, żeby przeciwstawić się opiniom o polskim antysemityzmie. “I trudno wyobrazić sobie w przyszłości ambasadora RP w USA o innym pochodzeniu. Informacja w moim wydaniu. R. Schnepf STAŁ SIĘ ŚMIERTELNYM WROGIEM JANA KOBYLAŃSKIEGO, zmarłego w 2019 r. – JEDNEGO Z NAJWIĘKSZYCH, ZASŁUŻONYCH DLA OJCZYZNY POLAKÓW. JAN KOBYLAŃSKI TO JEDEN Z NAJBARDZIEJ OPLUWANYCH WIĘŻNIÓW K. LAGER NA ŚWIECIE PRZEZ TAKIEGO ŚMIECIA I WROGA POLSKI I POLAKÓW. I CZŁOWIEK, KTÓRY OD POCZĄTKU SWOJEJ MISJI ZAJMOWAŁ SIĘ RUJNOWANIEM WIZERUNKU POLSKI, KTÓRĄ REPREZENTOWAŁ, AKTUALNIE JEST CZŁONKIEM RADY MUZEUM HISTORII ŻYDÓW – POLIN Z KOSZERNYM BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM J. SELLINA I WICEPREMIERA I MINISTRA KULTURY GLIŃSKIEGO. BEZ KOMENTARZA – RĘCE OPADAJĄ. Artykuł opracowano na podstawie wspaniałego opracowania tematu przez KRZYSZTOFA BALIŃSKIEGO pt.: “KOMBINACJA OPERACYJNA “SCHNEPF” – POLISH CLUB ONLINE.

……………………………………………………………….

http://www.polishclub.org/2016/06/06/krzysztof-balinski-kombinacja

Artykuł wart przeczytania. Ryszard Stanisław Dubilis – syn Wacława – żołnierza NSZ 28maja 2019 r. Poznań.

Jerzy Ulicki-Rek

https://www.polskawalczaca.com/


Read the full article – wolna-polska.pl