admin

admin

Świat

USA. Demonstracja pod Kapitolem. Zwolennicy Trumpa mówią o “więźniach politycznych”

vcq26jsv1qvhxv25jgic3txamerfub6a.jpg


Na to wydarzenie policja i służby przygotowywały się od tygodni: do stolicy ściągnięto wozy opancerzone należące do policji z ościennych hrabstw, stworzono policyjne barykady, przed Kapitol powrócił płot, z nieba sytuację patrolowały śmigłowce, a w stan gotowości postawiono 100-osobowy oddział Gwardii Narodowej – wszystko w obawie przed powtórką z 6 stycznia, kiedy wielotysięczny tłum zwolenników Trumpa i skrajnej prawicy włamał się do Kapitolu, usiłując przeszkodzić w procesie zatwierdzenia wyników wyborów.

 

Zamiast powtórki tych scen, na Union Square pod Kapitolem zjawiło się ok. 200-300 pokojowych demonstrantów pod hasłem “Sprawiedliwość dla 6 stycznia” (“Justice for J6”). Domagali się oni sprawiedliwego procesu dla zatrzymanych uczestników zamieszek, którzy według nich są “więźniami politycznymi”.

Sympatycy Trumpa, dziennikarze i kontrdemonstranci

Zdecydowana większość z ponad 600 osób, które otrzymały zarzuty w związku z zamieszkami, została zwolniona w oczekiwaniu na proces. Według organizatorów protestu, ci którzy weszli na teren Kapitolu, lecz nie brali udziału w przemocy i dewastacji budynku, jedynie korzystali ze swoich praw i nie powinni być karani.

 

Niemal tyle samo, co sympatyków Trumpa, na miejscu było dziennikarzy oraz kontrdemonstrantów, zmieszanych w jeden tłum. Według waszyngtońskiej policji, w wydarzeniu udział wzięło 400-450 osób, nie licząc policjantów.

 

ZOBACZ: USA. Donald Trump zarzucił generałowi Markowi Milleyowi “zdradę stanu”

 

– Mainstreamowe media i Nancy Pelosi zastraszali nas, w internecie mówiono, że to “protest pod fałszywą flagą”, ale wy tu przyszliście, żeby domagać się sprawiedliwości dla więźniów politycznych – mówił ze sceny organizator demonstracji, Matt Braynard, były działacz kampanii wyborczej Donalda Trumpa. Oskarżył Pelosi – która potępiła uczestników marszu – że w ten sposób zaatakowała konstytucyjne prawo do zgromadzeń.

 

Inni mówcy opisywali rzekome prześladowania i szykany ze strony FBI i innych amerykańskich służb wobec uczestników marszu 6 stycznia. Powtarzali też oskarżenia o sfałszowanych wyborach. W przeciwieństwie do 6 stycznia, wśród występujących nie było ani jednego czynnego kongresmena lub przedstawiciela władz. Wystąpił m.in. kandydat na kongresmena z Georgii Mike Collins, jednak kiedy potępił tych uczestników zamieszek, którzy dopuszczali się przemocy i stwierdził, że powinni zostać ukarani, jego słowa przywitała cisza.

Porażka Trumpa wynikiem spisku “głębokiego państwa”

– Ameryki już nie ma. Żyjemy w komunistycznej dyktaturze. Takie rzeczy dzieją się tylko w Rosji, Chinach, Korei Północnej – powiedział  Randy, ubrany w koszulę w barwy USA i trzymający flagę ChRL oraz odwróconą flagę Ameryki. Jak dodał, oczywiste jest, że to Donald Trump był prawdziwym zwycięzcą wyborów w 2020 r. Wyjaśnił, że jego porażka była w istocie wynikiem spisku “głębokiego państwa”, w którym udział wziął również czołowy ekspert dr Anthony Fauci, który miał “stworzyć Covid razem z Chinami”.

 

Mężczyzna ubrany w kostium Batmana powiedział że przyszedł, by “bronić więźniów politycznych” i ich praw. 

 

ZOBACZ: USA przyznają się do zabicia cywili w Kabulu. W ataku z użyciem drona zginęło siedmioro dzieci

 

Inny uczestnik protestu, trzymający transparent z pytaniem: “Czy USA zmieniły się już w Rosję?”, ocenił, że odpowiedź na to pytanie jest twierdząca, a Ameryka jest obecnie “państwem policyjnym”

 

Jak dotąd federalna prokuratura postawiła zarzuty 643 osobom uczestniczącym w szturmie na Kapitol. Większość z nich została oskarżona o nieuprawnione wkroczenie na teren Kapitolu oraz zakłócenie porządku publicznego. Ponad 165 osób usłyszało ponadto zarzuty napaści na policjantów, z czego ponad 50 napaści z użyciem niebezpiecznej broni. Jedynie kilkudziesięciu uczestników zamieszek przyznało się do winy, a tylko kilku zostało skazanych. Jak dotąd najsurowszym wymiarem kary było 8 miesięcy więzienia dla Paula Hodgkinsa z Florydy, który wdarł się na teren izby plenarnej Senatu, choć nie brał udziału w przemocy i dewastacji mienia.

an/PAP

Czytaj więcej


Source link

Polska

Koronawirus – Raport Dnia. Sobota, 18 września

k62s4qwvhdqeqpbo48ms7i236h1h2cjo.jpg


Ministerstwo Zdrowia poinformowało w sobotę o 797 nowych przypadkach koronawirusa. To najwyższa liczba dobowych zakażeń od maja. Według najnowszych amerykańskich badań, spośród trzech zatwierdzonych szczepionek przeciwko koronawirusowi najbardziej skuteczna jest produkowana przez firmę Moderna. Zobacz nasz Koronawirus – Raport Dnia.

Raport Dnia, czyli podsumowanie najważniejszych informacji o koronawirusie. 

Najwięcej zakażeń od maja 

ZOBACZ: Nowe przypadki koronawirusa w Polsce. Dane Ministerstwa Zdrowia, 18 września

Wielka Brytania. Uproszczone zasady wjazdu do kraju

  • Zrezygnowano z systemu podziału państw na trzy lisy pod względem sytuacji epidemicznej. Od 4 października funkcjonować będzie tylko jedna, czerwona lista;
  • Zmianie ma ulec także system testowania;
  • Ograniczona zostanie także liczba obowiązkowych testów dla osób w pełni zaszczepionych przybywających do Anglii z krajów spoza czerwonej listy;
  • Jak tłumaczył Grant Shapps, brytyjski minister transportu, pozwala na to wysoka liczba zaszczepionych osób.

ZOBACZ: Wielka Brytania. Uproszczone zasady wjazdu do kraju od 4 października

Szczepionka Moderny najlepsza według badań

  • Spośród trzech zatwierdzonych szczepionek przeciwko koronawirusowi w USA, najbardziej skuteczna jest produkowana przez firmę Moderna;
  • Eksperci wskazują jednak na pewne ograniczenia przeprowadzonej przez nich analizy;
  • Wyniki oparto na ogólnokrajowym badaniu z udziałem ponad 3600 dorosłych osób hospitalizowanych z powodu COVID-19 między marcem a sierpniem;
  • Moderna była skuteczna w 93 proc., szczepionka firmy Pfizer zapewniała 88 proc. ochronę przed hospitalizacją, a Johnson & Johnson 71 proc.;
  • Badania obejmowały dorosłych bez zaburzeń odpornościowych.

ZOBACZ: Szczepionka Moderny najlepsza według badań. Skuteczność Pfizera “znacznie spada”

USA. Trzecia dawka nie dla wszystkich

  • Komitet ekspertów Agencji Żywności i Leków (FDA) opowiedział się w piątek za udostępnieniem trzeciej dawki szczepionki Pfizera przeciwko COVID-19 dla osób powyżej 65 roku życia i szczególnie narażonych;
  • Kategoria ta obejmuje również medyków i pracowników innych zawodów o podwyższonym ryzyku;
  • FDA opowiedział się przeciwko oferowaniu jej szerszej populacji po 6 miesiącach od ostatniego zastrzyku.

ZOBACZ: USA. Trzecia dawka nie dla wszystkich. FDA uderza w plany administracji Bidena

Francja. Manifestacje przeciwko przepustkom sanitarnym

  • W sobotę w całej Francji zorganizowano około 180 manifestacji przeciwko przepustkom sanitarnym;
  • Protestujących nie powstrzymały zapowiedzi prezydenta Emmanuela Macrona dotyczące luzowania niektórych restrykcji;
  • To dziesiąta sobota protestów przeciwko obowiązującym od końca lipca przepustkom sanitarnym w miejscach publicznych;
  • Według policji w sobotę w Paryżu maszerowało około 17 tys. demonstrantów, a w pozostałej części kraju na manifestacjach zgromadziło się od 80 do 120 tys. osób.

ZOBACZ: Francja. Manifestacje przeciwko przepustkom sanitarnym. Nie pomogły zapowiedzi luzowania restrykcji

 

ZDJĘCIE DNIA: Ponad 660 tys. białych flag umieszczonych na terenie parku National Mall w Waszyngtonie, jako upamiętnienie Amerykanów, którzy zmarli na COVID-19.

Waszyngton, USAPAP/EPA/JIM LO SCALZO

Waszyngton, USA

 

an/jo/polsatnews.pl/PAP

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Ciekawostki

Niedźwiedzie grają w piłkę. Urocze nagranie trafiło do sieci

000D4YTYLWS8Q36K-C411.png


Grające w piłkę niedźwiedzie udało się nagrać w gminie Nowrangpur na wschodzie Indii. 

Na zamieszczonym przez Agencję Reutera wideo widać, jak dzikie zwierzęta z zainteresowaniem bawią się piłką – podrzucają ją, gonią i odbijają. Nie zwracają przy tym uwagi na gapiów, którzy z podekscytowaniem obserwują hasające misie. 

Nagranie można zobaczyć tutaj:




Source link

Polska

Tarnowskie Góry. Odnaleziono zaginioną 15-latkę

eoxcapjzo3uv68musnfxx741hp8yyp54.jpg


Po opublikowaniu w piątek komunikatu o poszukiwaniach, odnalazła się zaginiona pod koniec sierpnia 15-letnia Monika z Tarnowskich Gór. Dziewczynę znaleziono w Pyskowicach – podała policja.

Nastolatka uciekła z domu 31 sierpnia i od tego czasu nie było wiadomo, gdzie przebywa. W piątek rano tarnogórscy policjanci opublikowali zdjęcie i rysopis zaginionej, prosząc o pomoc w jej odnalezieniu.

 

ZOBACZ: Olsztyn. Policja odnalazła ciało zaginionego mężczyzny, drugi jest wciąż poszukiwany

 

– Po opublikowaniu tego komunikatu otrzymaliśmy wiele telefonów z informacjami w tej sprawie. Dziewczyna została rozpoznana przez pewną osobę w Pyskowicach (ok. 20 km od Tarnowskich Gór). Jest cała i zdrowa. Matka odebrała ją i zabrała do domu – powiedział podkom. Damian Ciecierski z Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach.

 

rsr/an/PAP

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Świat

“Tragiczny błąd”. Pentagon przyznaje, że w sierpniowym ataku w Afganistanie zginęli cywile

000CPJ4I9X0851PH-C411.jpg


Generał oświadczył, że w chwili ataku był przekonany, że “uderzenie to zapobiegło zagrożeniu dla sił USA na lotnisku w Kabulu”.

“Nasze śledztwo wykazało, że był to tragiczny błąd” – oznajmił.

McKenzie dodał, że uważa teraz, iż jest raczej nieprawdopodobne, by w pojeździe trafionym przez drona byli bojownicy Państwa Islamskiego.

28 sierpnia USA przeprowadziły atak za pomocą drona w prowincji Nangarhar w Afganistanie. Pentagon poinformował wtedy, że w ataku zginęło dwóch ważnych członków dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie Prowincji Chorasan (IS-Ch), a jeden został ranny.

Rzecznik Pentagonu John Kirby oświadczył wówczas, że zabici – choć nie należeli do przywództwa grupy – brali udział w planowaniu i przygotowaniu przyszłych zamachów IS-Ch.

Atak był odwetem za zamach przeprowadzony 26 sierpnia przez IS-Ch w pobliżu lotniska w Kabulu; zginęły w nim co najmniej 182 osoby, w tym 13 amerykańskich żołnierzy.




Source link

Kultura

Była mistrzyni świata w szachach pozywa Netflix. Oskarża platformę o seksizm

tfciqcns93q3r8g2yeu4fsbz35h656i5.jpg


Według prawników Gaprindaszwili Netflix celowo skłamał, by dodać dramatyzmu sytuacji

Gruzinka Nona Gaprindaszwili, była mistrzyni świata w szachach, żąda od platformy Netflix co najmniej 5 mln dolarów odszkodowania za zniesławienie. Chodzi o nieprawdziwe słowa na jej temat, które pojawiają się w serialu Netfliksa “Gambit królowej”.

Prawnicy 80-letniej arcymistrzyni twierdzą, że stwierdzenie, jakoby Gaprindaszwili “nigdy nie rywalizowała z mężczyznami”, które pada w “Gambicie Królowej”, jest “seksistowskie i deprecjonujące” – pisze Reuters.

 

W pozwie zaznaczono, że w finałowym odcinku serialu pokazane są wydarzenia z 1968 roku, a wówczas Gaprindaszwili miała już za sobą ponad 50 partii rozegranych z mężczyznami.

Pierwsza szachowa arcymistrzyni

Reuters twierdzi, że w dokumentach skierowanych do sądu federalnego w Los Angeles podkreślono, iż Gruzinka “była pierwszą kobietą w historii, która zdobyła tytuł arcymistrza szachowego wśród mężczyzn”.

 

ZOBACZ: Facebook, Netflix i Google wprowadzają obowiązek szczepienia pracowników

 

Według prawników Gaprindaszwili Netflix celowo skłamał, by dodać dramatyzmu sytuacji głównej bohaterki – by pokazać, że dokonała tego, czego nie zrobiła wcześniej żadna kobieta. Dodatkowo przedstawiono ją jako Rosjankę, podczas gdy Gaprindaszwili jest Gruzinką – podała gruzińska telewizja.

 

Serial “Gambit Królowej” to ekranizacja powieści Waltera Tevisa o Beth Harmon, która zostaje najlepszą szachistką okresu zimnej wojny. Harmon jest postacią fikcyjną, ale serial pokazuje także prawdziwych szachistów tamtej epoki. W produkcji, która miała premierę w październiku 2020 roku zagrał m.in. Marcin Dorociński. W główną rolę wcieliła się zaś amerykańska aktorka Anya Taylor-Joy.

an/PAP/polsatnews.pl

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Ciekawostki

Sprawa Gabby Petito. Blogerka zaginęła. Z podróży wrócił tylko narzeczony

000D4MXK630PJKBT-C411.png


Policja na Florydzie jest przekonana, że Brian Laundrie, narzeczony Gabby Petito, posiada informacje, które mogłyby pomóc w ustaleniu jej miejsca pobytu. 

– Uważam, że Brian coś wie – powiedział Todd Garrison, szef policji w North Port na Florydzie.

– Jego otoczenie też coś wie, dlatego proszę i apeluję, by ci ludzie się do nas zgłosili. Dostarczcie nam informacji, których potrzebujemy, by odnaleźć Gabby i połączyć ją z jej rodziną – dodał Garrison.

22-letnia Petito podróżowała z Laundrie po Stanach Zjednoczonych. Rodzina zgłosiła jej zaginięcie 11 września, gdy już od kilkunastu dni nie mieli z nią kontaktu. Policja uważa, że podczas ostatniego kontaktu z rodziną Gabby była w parku narodowym Grand Teton w Wyoming. Laundrie jest najprawdopodobniej ostatnią osobą, która widziała Petito, zanim zaginęła. Mężczyzna wrócił do domu sam około 1 września.

11 września policja znalazła samochód, którym podróżowała para, zaparkowany obok domu, który Petito dzieliła z Laundrim.

Brian Laundrie odmawia złożenia zeznań, powołując się na 5. poprawkę do konstytucji USA. Jak podaje CNN, oznacza ona, że dana osoba nie może zostać zmuszona do zeznań, jeśli uważa, że mogłyby one postawić ją w negatywnym świetle lub być wykorzystane przeciwko niej.

Obecnie policja kontaktuje się z Laundrim i jego rodziną tylko przez adwokata. Rodzina Laundrie odmawia kontaktu także z bliskimi Petito.

W międzyczasie policja opublikowała film z osobistej kamery jednego z funkcjonariuszy, który w połowie sierpnia zatrzymał parę do kontroli drogowej. Stało się to po tym, jak policja została wezwana do kłócącej się pary.

W trakcie rozmów z policjantami Petito i Laundrie przyznali, że wcześniej się kłócili. Gabby miała podrapać narzeczonego po twarzy. Młodzi zapewnili jednak, że się kochają i są zaręczeni. Policjanci zasugerowali, że Laundrie i Petito powinni spędzić noc oddzielnie.


Source link

Polska

Sejm odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Grzegorza Pudy

buxgjg918pyyjn9nauyaa855s1quuykv.jpg


Sejm odrzucił w czwartek wieczorem wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorza Pudy. Za głosowało 214 posłów, przeciw było 233, a 2 się wstrzymało od głosu. Głosowało 449 posłów. Większość bezwzględna potrzebna do odwołania ministra wynosiła 231 głosów.

 

ZOBACZ: “Polskie rolnictwo upada”. AgroUnia zapowiada blokadę kraju

 

Wniosek o odwołanie Grzegorza Pudy złożyło w sierpniu PSL, podpisali się pod nim także posłowie Lewicy. We wniosku ludowcy podkreślili, że odkąd Puda został w październiku ubiegłego roku ministrem resortu rolnictwa “nie przygotowuje projektów legislacyjnych, nie prowadzi dialogu z rolnikami i z organizacjami rolniczymi”.

 

Polsat News


 

Minister rolnictwa: wieś będzie nowoczesna i bezpieczna

Puda w dyskusji wskazywał, że rząd spełnia postulaty rolników i organizacji rolniczych, m.in. te dotyczące zbywania gospodarstwa przy przejściu na emeryturę. – W proponowanej ustawie o rodzinnych gospodarstwach rolnych zostanie zniesiony obowiązek zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej w zamian za emeryturę – podkreślił minister.

 

Przypomniał, że od 6 października do 14 września tego roku Rada Ministrów przyjęła 9 projektów ustaw i 38 rozporządzeń. – Ja, jako minister rolnictwa i rozwoju si podpisałem 117 rozporządzeń – wyliczał.

 

ZOBACZ: Dożynki na Jasnej Górze. Duda: polska wieś zapewnia bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju

 

Puda mówił też o “rekordowym wzroście wydatków na rolnictwo, na rozwój wsi, na rynki rolne, na rybołówstwo, na KRUS”.

 

“Polska wieś będzie nowoczesna, będzie bezpieczna, ale jednocześnie pozostanie bastionem wartości, takich jak tradycja, kultura, rodzina, wiara i patriotyzm. Służyć temu będą projekty zawarte w Polskim Ładzie dla wsi, które niedługo ogłosimy. Służą temu inicjatywy zawarte w programie PiS. Budżet Polskiego Ładu dla wsi i rolnictwa w 2030 r uwzględnia założenie, że średnio roczne nakłady, które będziemy ponosić na inicjatywy Polskiego Ładu będą wynosiły 72,4 mld zł” – wskazał.

 

Dodał, że do tego dojdą także środki europejskie.

 

Minister zwrócił się też do lidera ludowców, Władysława Kosiniaka-Kamysza. – Pan przewodniczący Kosiniak-Kamysz ostatnio o interesy walczy na Twitterze, a rolników widuje tylko na Youtubie. Panie prezesie, w domu może pan jest odważny jak tygrysek, ale w polityce okazał pan się zwykłym strachliwym prosiaczkiem – powiedział

“Znajdą się dodatkowe pieniądze na odbudowanie gospodarstw”

Jeśli 200 mln zł nie wystarczy na odbudowę gospodarstw po ASF, znajdą się dodatkowe pieniądze – mówił w czwartek w Sejmie minister rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorz Puda podczas debaty o wyrażenie wotum nieufności wobec niego.

 

“Mówicie, że nie radzimy sobie z ASF, a wy w 2014 roku, zamiast wprowadzić natychmiastowe działanie w celu zapobiegania ekspansji choroby to ówczesny minister rolnictwa z PSL zarządził prace na przepisami ograniczającymi liczbę gospodarstw hodujących trzodę chlewną” – wskazał Puda zwracając się do posłów opozycji.

 

ZOBACZ: Wsparcie dla rolników dotkniętych klęskami żywiołowymi lub ASF

 

“Ograniczaliście liczbę gospodarstw, a za wybicie świń, rolnicy dostawali tylko odszkodowanie, bez rekompensaty za utracone dochody. Bezczynność ministra z PSL doprowadziła do wzrostu populacji dzików, i powiększeniu ognisk ASF” – ocenił.

 

Jak zaznaczył, obecnie walka z ASF to zintegrowany program wspierający odbudowę gospodarstw dotkniętych skutkami występowania afrykańskiego pomoru świń w Polsce i jego pięć filarów. “W tym wsparcie bioasekuracji gospodarstw, udzielanie nisko oprocentowanych pożyczek na obudowę pogłowia świń, osłonę zaciągniętych zobowiązań cywilnoprawnych i wsparcie w zakresie przetwórstwa i skracania łańcucha dostaw” – wymienił.

 

“To pierwszy zintegrowany program wsparcia dostępny w jednym czasie” – dodał.

Jak podkreślił, łączny budżet programu to 200 mln zł, “a jeśli będzie brakowało tych pieniędzy, to z pewnością również na ten program się znajdą” – zapewnił.

Puda do opozycji: opieracie się na zmanipulowanych doniesieniach prasowych

Minister rolnictwa Grzegorz Puda brał udział w debacie nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności dla niego.

 

Podkreślił, że wobec polskich rolników wszyscy mamy dług wdzięczności przede wszystkim za to, że zapewniają bezpieczeństwo żywnościowe kraju. Zwrócił uwagę, że mimo pandemii i w przeciwieństwie do innych państw UE, w Polsce żywności nie zabrakło i to jest wielkie osiągnięcie polskich rolników i powód do podziękowań.

 

Odnosząc się do wniosku o jego odwołanie powiedział, że “nie można nie odnieść wrażenia, że jedynym źródłem wiedzy, jaką czerpiecie na temat rolnictwa i działalności naszego resortu (rolnictwa – red.) jest kilka gazet i portali słynących od wielu lat z manipulacji”. “Najważniejsze argumenty, stawiane jako zarzuty, są wprost kalką z tych portali, z tych gazet” – zaznaczył.

 

ZOBACZ: Kim jest Grzegorz Puda?

 

Puda przywołał przykład konferencji, na której premier jak i on sam wizytowali gospodarstwo, w którym nie było maszyn rolniczych należących do gospodarza i miały być one pożyczone. Nikt z was nie sprawdził faktów – podkreślił. Minister tłumaczył, że premier został przez opozycję zaatakowany niesłusznie. Wyjaśnił, że maszyny na tle których stali premier i on sam należały “w większości” do właściciela gospodarstwa. Puda przekonywał ponadto, że rolnik, którego odwiedzili, utrzymuje się także z wynajmu maszyn rolniczych. “Wyśmialiście i oskarżyliście tego gospodarza” – mówił do opozycji minister.

 

Szef MRiR odrzucił też zarzut, jakoby miałby nie spotykać się z rolnikami. Poinformował, że od kiedy objął urząd, doszło do ponad 330 spotkań z rolnikami i organizacjami rolniczymi.

 

Według Pudy rządy poprzedniej koalicji PO-PSL wyrządziły wiele szkód w rolnictwie i wciąż jest dużo pracy przy ich naprawie. Zarzucił opozycji, że dbała m.in. jedynie o rozwój dużych gospodarstw kosztem mniejszych. “Niszczy się łatwo – odbudowuje się dużo trudniej” – mówił minister rolnictwa.

Morawiecki: Nie ma ważniejszej sprawy dla nas niż polskie rolnictwo

Premier Mateusz Morawiecki podczas debaty nad wnioskiem PSL o odwołanie ministra rolnictwa Grzegorza Pudy przypomniał, że wynegocjowano 34,5 mld euro unijnych środków dla polskiej wsi i rolnictwa. “To najwyższa kwota naszej obecności w UE” – wskazał.

 

Morawiecki mówił też o tym, że oczywiście na polskiej wsi nadal jest dużo spraw do załatwienia, ale też wiele już zrobiono. “Nie ma ważniejszej sprawy dla nas, dla PiS, dla Zjednoczonej Prawicy niż polskie rolnictwo” – oświadczył premier.

 

Szef rządu podkreślił przy tym, że “zdaje sobie sprawę jak wiele rzeczy jest do naprawienia, z jak wielkimi problemami się borykamy”, ale w ogromnej większości są to problemy odziedziczone się po poprzednich rządach.

 

ZOBACZ: “Polskie rolnictwo upada”. AgroUnia zapowiada blokadę kraju

 

Premier zwrócił także uwagę, że jego rząd m.in. przez uszczelnienie systemu podatkowego, zbudował stabilny system i teraz jest wystarczająca ilość środków na rekompensaty za utracone dochody. Wspomniał tutaj problemy rolników z ASF. Zwrócił też uwagę na fundusze, które trafiły do rolników, którzy utracili dochody przez ptasią grypę.

 

“Jesteśmy z rolnikami na dobre i na złe. Jesteśmy z nimi w tych czasach pięknych jak np. dożynki, ale jesteśmy też wtedy jak rolnikom zalewa pola, kiedy tracą jabłka po gradobiciu, czy jest susza dziesiątkuje ich plony” – zapewnił Morawiecki.

 

Premier: to jest wielki wyrzut sumienia

Morawiecki powiedział, że “polska wieś, polskie rolnictwo to jest największy wyrzut sumienia partii, które odpowiadają za III RP, partii, które odpowiadają za tzw. transformację”.

 

– To jest wielki wyrzut sumienia i dlatego rzeczywiście warto pokazać tę wielka różnicę pomiędzy tym, jak rolników traktowały partie III RP i jaką wielką wartość przykładamy do rolników, rolnictwa, do polskiej wsi my – PiS – mówił premier.

 

– Dla nas polska wieś jest nie tylko rezerwuarem ogromnych wartości, tradycji, wiary, kultury, to jest także bardzo nowoczesny sektor całej gospodarki narodowej. To jest nadzieja na eksport, to jest nasze bezpieczeństwo żywnościowe. I dlatego polskiej wsi bronimy i polskiej wsi wam nie oddamy z powrotem – zwracał się szef rządu do opozycji.

Bosak do Pudy: proszę ustąpić

– Działa pan w kontrze do interesów polskich rolników – ocenił Bosak podczas debaty nad odwołaniem ministra rolnictwa. Argumentował, że obóz rządzący nie zgłasza weta ws. Europejskiego Zielonego Ładu, a minister Puda “nic nie mówi w tej sprawie”.

 

Jak podkreślił, skutkiem tego “ładu” będzie spadek produkcji rolnej w Polsce i “uzależnienie eksportowe”. – A pan nic – mówił Bosak. Wspomniał także o popieraniu “na arenie unijnej” zakazu chowu klatkowego. – To, co popieracie, uderzy w polskiego rolnika. Wstyd. Proszę ustąpić – apelował poseł Konfederacji.

J.Mucha: pan nie służy rolnikom, tylko swojemu luksusowi

Joanna Mucha pytała Pudę, czy rzeczywiście “służy obywatelom”. Przytoczyła przykłady tytułów prasowych, z których wynika, że minister rolnictwa “nie udziela wywiadów w prasie branżowej”, albo, że “zniknął z pola widzenia”, bądź nie wziął udziału w spotkaniach lekarzy weterynarii. Posłanka zarzuciła też ministrowi rolnictwa, że “ani razu nie zabrał w Sejmie głosu”, a “raz zalogował się na komisji sejmowej”. – Pan służy chyba wyłącznie swojemu własnemu luksusowi – podkreśliła Mucha.

 

Magdalena Sroka (Porozumienie) zarzuciła ministrowi rolnictwa nieskuteczną walkę z ASF i ptasią grypą, opóźnienia w szacowaniu szkód oraz niedoinwestowanie inspekcji weterynaryjnej. Według Sroki, niedostateczna jest także ochrona rodzimego rynku. Posłanka dodała, że “dobrym” ministrem był Jan Krzysztof Ardanowski, ale został wymieniony.

 

Poseł Paweł Szramka (Polskie Sprawy) przyznał, że pytał rolników o opinie na temat obecnego szefa resortu rolnictw, ale – jak relacjonował – “mają ogromną trudność”. – Nie mają co panu zarzucić, bo nie wiedzą, czym pan się zajmuje – powiedział poseł. Apelował do ministra, aby “się pokazał, czy to na mównicy sejmowej, czy na komisji, czy bezpośrednio na spotkaniu z rolnikami” i im wytłumaczył. – Jeśli coś się dzieje w ministerstwie rolnictwa, warto, żeby rolnicy o tym wiedzieli – mówił Szramka.

Kosiniak-Kamysz: będziemy bronić prawa do wędkowania, do schabowego, do hodowli i do normalności

Kosiniak-Kamysz, który w imieniu klubu PSL-Koalicji Polskiej zabrał głos w debacie nad wotum nieufności wobec ministra Pudy przyznał, że w 125 latach historii PSL rządził z wieloma ugrupowaniami. – Bogu dzięki nie rządziliśmy z jedną partią – z PiS. I nie planujemy – oświadczył prezes PSL.

 

Dziwił się, że PiS oburza się na tradycję ZSL. – Wy się na ZSL oburzacie, a z wychowanków ZSL korzystacie – mówił, wymieniając komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego oraz Zbigniewa Kuźmiuka.

 

– My mamy trochę pretensje do Wojciechowskiego. Bo to czego się nauczył w ruchu ludowym szybko zapomniał. A dzisiaj jego mentorem jest kto? Sylwia Spurek. I chęć uczynienia z polskiej wsi skansenu” – podkreślił prezes PSL. – Będziemy bronić prawa do wędkowania, do schabowego i do normalności – oświadczył prezes PSL. 

 

ZOBACZ: Władysław Kosiniak-Kamysz: porównanie do doktora Mengele jest największym linczem słownym

 

Jak podkreślił, to jest wotum nieufności nie tylko wobec ministra, którego tak naprawdę nie ma, ale wobec całej strategii PiS wobec rolnictwa. Wymienił, że nie ma Holdingu Spożywczego, ceny w sklepach rosną, ogniska ASF cały czas występują, a dziennie pada 109 gospodarstw hodujących trzodę chlewną.

 

Kosiniak-Kamysz oświadczył, że “będziemy bronić prawa do wędkowania, do schabowego, do hodowli i do normalności”.

 

Na ubezpieczenia rolników przeznaczono tylko 40 milionów zł, a “na propagandę w TVP – 2 miliardy” – zauważył Kosiniak-Kamysz. W 2020 roku sprzedano też trzy razy więcej ziemi niż w roku 2015 – ocenił.

 

Kulminacją tego wszystkiego, dodał prezes PSL, było to co zgłosił minister Puda będąc jeszcze posłem: “piątka dla zwierząt”. “Trzeba odwołać nieobecnego gospodarza polskiej wsi, który abdykował i szkodzi polskiej wsi” – oświadczył Kosiniak-Kamysz.

Lewica do Pudy: wieś płonie gniewem

Poseł Marcin Kulasek z Lewicy w swoim wystąpieniu zarzucał Pudzie, że kierowane przez niego ministerstwo nie potrafi sobie poradzić z rozprzestrzeniającą się ptasią grypą oraz afrykańskim pomorem świń (ASF). Zwrócił uwagę, że ognisk ASF w gospodarstwach rolnych jest już kilkadziesiąt z kolei ptasiej grypy 300.

 

Przedstawiciel Lewicy zarzucił ministerstwu, że w niedostateczny sposób pomaga finansowo rolnikom, którzy muszą walczyć z tymi zarazami. Podkreślił, że z uzyskanych przez niego informacji wynika, że pomoc rolnikom wypłacono jedynie w przypadku 82 ognisk ptasiej grypy. Dodawał, że zarezerwowane 200 mln zł dla hodowców tworzy chlewnej, to drobne w porównaniu do potrzeb.

 

ZOBACZ: Tomasz Trela i Karolina Pawliczak odwieszeni w prawach członków Nowej Lewicy

 

Kulasek zarzucał Pudzie, że do tej pory nie powstały w BGK zapowiadane produkty bankowe skierowane do rolników. Wskazał ponadto, że resort nie zabezpieczył odpowiednich środków na dopłaty do ubezpieczeń rolniczych. “Środków zabrakło już w kwietniu” – zaznaczył.

 

Poseł wyliczał, że MRiRW nieskutecznie walczy również z kolejną suszą. Zwracając się do całego rządu powiedział, że mimo obietnic nic nie zrobiono z kwestią wyrównania dopłat bezpośrednich pomimo tego, że Polska ma własnego komisarza ds. rolnictwa. “Sprawa dopłat ani drgnęła” – zaznaczył.

 

Kulasek dodał, że Grzegorz Puda przyszedł do resortu rolnictwa, aby poprawić pozycję PiS wśród rolników po tzw. piątce dla zwierząt. “To się nie udało; wieś płonie gniewem” – mówił przedstawiciel Lewicy

KO negatywnie ocenia pracę ministra rolnictwa

Zwracając się do Pudy, Plocke mówił, że zanim został on ministrem rolnictwa już zaliczył porażkę. “Sztandarowym pana projektem była tzw. piątka dla zwierząt, która trafił do kosza. W kuluarach mówi się do dziś, że była to nagroda dla pana za obronę ważnego dla prezesa PiS projektu” – wskazał.

 

Przypomniał szefowi resortu rolnictwa, że w nowej perspektywie unijnego budżetu dla rolnictwa jest o 1,5 mld euro mniej niż w starej. “Nie zabiegał pan z komisarzem Wojciechowskim o to, żeby Polska miała tych środków więcej na rolnictwo w nowej perspektywie” – zaznaczył.

 

Dodał, że “szumnie” ogłaszany Polski Ład dla rolnictwa, to już szósty z kolei program dla rolnictwa, które ogłaszał rząd PiS. “Żaden nie został zrealizowany” – zaznaczył. “Na realizację Ładu nie macie środków poza unijnymi” – podkreślił.

 

ZOBACZ: Prezydent Andrzej Duda: początkowo była propozycja, aby wprowadzić stan wyjątkowy na trzy miesiące

 

Poseł KO przypomniał, że Puda zapowiedział rolnikom, że z KPO trafi na rolnictwo 20 proc. środków, “ale szybko się okazało, że środków jest 5 razy mniej”

 

Ocenił, że minister rolnictwa ma słabą pozycję w rządzie, skoro nie brał udziału w tworzeniu KPO i nie zabiegał o wyższe środki dla rolnictwa.

 

Plocke zapowiedział, że klub Koalicji Obywatelskiej negatywnie oceni działalność ministra rolnictwa i zagłosuje za jego odwołaniem.

 

Robert Telus (PiS): wniosek jest nietrafiony

Przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus (PiS) odparł wtedy, że wniosek jest nietrafiony – minister realizuje program pomocy poszkodowanym w związku z ASF i ogłasza Polski Ład dla rolnictwa.

 

Telus przedstawiając sprawozdanie komisji powiedział, że “ZSL z PZPR-em po raz kolejny pokazało, że razem działa”. – Także PSL już działało z “tęczowymi” i z “czerwonymi” i z “pomarańczowymi”. Z każdym działało, ale najbardziej was jednak drodzy państwo ciągnie do tego koloru czerwonego, do Lewicy, do PZPR-u – powiedział Telus do polityków PSL.

 

Jak zaznaczył, pod wnioskiem o odwołanie Pudy podpisało się około stu osób, a na komisję przyszło kilkanaście osób, w głosowaniu na komisji wzięło udział dziewięć osób. – Ten wniosek jest napisany na kolanie, wyssany z palca i jest tyko i wyłącznie hucpą polityczną – ocenił Telus.

 

ZOBACZ: Włodzimierz Czarzasty: Prezydium Sejmu zdecydowało o najwyższej możliwej karze finansowej dla Brauna

 

Poseł PiS odpierał zarzuty pod adresem Pudy, że nie zostały zwiększone kwoty dopłat dla rolników. Wskazywał, że w nowej perspektywie unijnej będzie na polskie rolnictwo 34,5 mld euro, a to – jak mówił – więcej niż wynegocjowała opozycja za czasów swoich rządów.

 

Zarzucił PSL i opozycji, że “oszukiwali i okradali przez 15 lat polskiego rolnika”. Telus podkreślił, że rząd przeznacza 1 mld 200 mln zł na przetwórstwo i odbudowuje je po poprzednikach.

“Nareszcie rolnicy mają szansę realizować marzenia”

Poseł PiS przekonywał również, że obecny rząd wielokrotnie zwiększył środki na walkę z ASF. Zarzucił też PSL, że za ich czasów wprowadzono embargo na polskie jabłka, a Władysław Kosiniak-Kamysz podniósł wiek emerytalny dla rolników.

 

Telus podkreślił, że rząd PiS odbudowuje inspekcję weterynaryjną oraz, że podniósł o 50 proc. emerytury rolnicze. Dodał, że PiS ocaliło polską ziemię przed wyprzedaniem.

 

Poseł Jerzy Małecki (PiS) zabierając głos w debacie ocenił, że od czasu, gdy rządzi PiS “nareszcie rolnicy mieszkańcy polskiej wsi mają szansę swe marzenia i ambicje realizować”. Podkreślił, że PiS “zawsze szanowało pracę rolnika”.

 

ZOBACZ: Protest rolników z AgroUnii. Blokady dróg przez 48 godzin

 

– Przede wszystkim przesunęliśmy polską wieś do centrum naszej polityki – dodał Małecki. – Po latach spychania problemów rolników, dziś są one w sercu polityki rządu zarówno na poziomie krajowym, jak i europejskim – zauważył poseł.

 

Według niego, we wniosku o odwołanie Pudy “najbardziej obłudna” jest “deklaracja o konieczności wprowadzenia cen gwarantowanych dla polskich rolników”. – Skoro to takie proste, to czemu właściwie nie zrobiliście tego, jak rządziliście? – pytał Małecki, a następnie sam wyjaśnił, że to niemożliwe, “bo w ramach Unii Europejskiej takich rozwiązań nie wolno wprowadzić”.

 

ZOBACZ: “Interwencja”. Bez pieniędzy za jabłka. Rolnicy tracą cierpliwość

 

Zapewnił, że polski rolnik nie potrzebuje gwarancji ceny, ale “gwarancji opłacalności”. – I tam gdzie nie pojawiają się nadzwyczajne trudności, jak ASF, grypa ptaków, czy ekstremalne warunki pogodowe, ta opłacalność dziś jest – ocenił poseł PiS. – Obiecaliśmy rolnikom, że polska wieś zyska należną im pozycję, i tego słowa dotrzymujemy – dodał.

“W Polskim Ładzie polska wieś zajmuje bardzo poczesne miejsce”

Szef rządu poinformował, że za dwa i pół tygodnia zostanie zaprezentowany “fundamentalny” program dla polskiej wsi. – To z jednej strony docenienie polskich rolników i ich ciężkiej pracy – mówił Morawiecki. – To także pomoc tym, którzy dbają o polską tradycję, kołom gospodyń wiejskich. Dziękujemy wspaniałym kobietom, kobietom gospodarnym i wyjątkowym – dodał.

 

Morawiecki powiedział, że ma także przygotowany specjalny program dla ochotniczych straży pożarnych.

 

– To także bycie z rolnikami w tych trudnych czasach: susza, gradobicie, podtopienia, klęski żywiołowe. Tutaj chcę uderzyć się w pierś. Nasz program ubezpieczeniowy do tej pory nie był wystarczający dla rolników, to prawda. I wyciągamy z tego wnioski. Program, który pokażemy będzie o wiele, wiele lepszy. Mam nadzieję, że będzie jednym z najlepszych programów w Europie dla rolników – podkreślił premier.

 

Zapewnił, że jego rząd nie wstydzi się polskiej wsi, tylko jest z niej dumny. – Polska wieś jest ostoją polskości, ostoją polskiej tradycji. I dlatego w Polskim Ładzie polska wieś zajmuje bardzo poczesne miejsce, jest największym rozdziałem, który przedstawimy bardzo szczegółowo już wkrótce – powiedział Morawiecki.

 

ZOBACZ: Episkopat krytykuje Morawieckiego. Krzysztof Śmiszek: po tym liście Polski Ład zawisł na włosku

 

– Wiemy, jak wiele trzeba jeszcze zrobić i w ASF-ie, i w ubezpieczeniach, i w wielu innych obszarach. I tak, ceny są również nieodpowiednie, dlatego, że i nawozy są za drogie, i inflacja jest wysoka, to jest wielki problem, przyznaję. Dlatego zajmujemy się całościowo gospodarką, dlatego staramy się pomagać polskiemu rolnictwu w wymiarze, który do tej pory był niespotykany – oświadczył premier.

 

Dziękował też ministrowi rolnictwa Grzegorzowi Pudzie za to, że walczy o to, by polski rolnik, żył na godnym poziomie, co najmniej na takim, jak mieszkańcy wielkich aglomeracji. “Dzisiaj mam jedną prośbę do państwa, bo polska wieś to polska racja stanu” – powiedział Morawiecki, zwracając się do polityków opozycji.

msl/aml/polsatnews.pl/PAP

Czytaj więcej


Source link

Świat

Niemcy. Facebook usunął konta ruchu kontestującego ograniczenia pandemiczne

64t6ydy8roqktkphzpd8cs5vj6a42esp.jpg


Szef polityki bezpieczeństwa Facebooka Nathaniel Gleicher powiedział, że szkodliwe kampanie zazwyczaj obejmują ściśle zorganizowane sieci użytkowników, którzy systematycznie naruszają jego zasady, aby wyrządzić społeczne szkody

Facebook usunął sieć blisko 150 kont i kanałów powiązanych z ruchem Querdenker, sprzeciwiającym się ograniczeniom covidowym w Niemczech – poinformowała w czwartek agencja Reutera. To element akcji mediów społecznościowych przeciwko skoordynowanym kampaniom użytkowników, które powodują szkody społeczne.

Według Reutersa zespoły bezpieczeństwa Facebooka rozszerzają taktykę stosowaną do usuwania szkodliwych akcji przy użyciu fałszywych kont. Chce w ten sposób doprowadzić do zamknięcia większej ilości skoordynowanych grup kont, mogących wywoływać negatywne zachowania społeczne.

 

Szef polityki bezpieczeństwa Facebooka Nathaniel Gleicher powiedział, że szkodliwe kampanie zazwyczaj obejmują ściśle zorganizowane sieci użytkowników, którzy systematycznie naruszają jego zasady, aby wyrządzić społeczne szkody.

 

Jako przykład podał wydarzenia na Kapitolu 6 stycznia br., w które mocno zaangażowana była posiadająca na Facebooku organizacja Querdenker, zamieszczająca na platformie szkodliwe, dezinformujące treści na tematy zdrowotne, mowę nienawiści i podżeganie do przemocy.

aml/PAP

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link