Polska

Rośnie liczba kradzieży w sklepach. “Złodzieje wchodzą, spisują ceny i wychodzą”

8f1qhcaa4ithi6smb53dx9v23737sv3u.jpg


Właściciele najpopularniejszych sieci supermarketów znajdujących się na terenie naszego kraju robią wszystko, co w ich mocy, aby ominąć zakaz handlu w niedziele. Ten został wprowadzony w 2020 roku i od samego początku towarzyszy mu wiele kontrowersji.

 

Przypomnijmy, że za sprawą luk w ustawie, większość sklepów mogła prowadzić działalność we wszystkie dni tygodnia mimo nowego prawa. Warunkiem było uzyskanie przez nie statusu placówki pocztowej.

 

Z czasem przepisy zostały zmienione i oficjalnie od lutego bieżącego roku, w niedziele niehandlowe mogły otwierać się jedynie te dyskonty, które z tytułu prowadzenia działalności pocztowej uzyskują co najmniej 40 proc. przychodów. Nowy zapis nie spowodował, że sieci handlowe  zaprzestały na poszukiwaniu alternatywnych rozwiązań.

 

Wiele wskazuje na to, że wkrótce część marketów zacznie działać w niedzielę, oferując swoim klientom usługi medyczne. Inne zaś zamienią się w czytelnie.

 

WIDEO: prezes Polskiej Izby Handlu Waldemar Nowakowski w Polsat News

 

“Ustawa dziurawa jak sito”

W jednych sklepach pielęgniarka będzie mogła zmierzyć kupującym ciśnienie, w innych – klienci będą mogli wypożyczyć książki. Głos w sprawie nowej metody na ominięcie zakazu handlu w niedziele, zabrał prezes Polskiej Izby Handlu, Waldemar Nowakowski.

 

– Jeżeli ustawodawca tworzy ustawę, która jest dziurawa jak sito, to przedsiębiorcy korzystają z możliwości prowadzenia swojej działalności. (…) Jeżeli tworzy się prawo, trzeba przewidzieć wszystkie możliwości rynkowe i to uszczelniać. Nie podejrzewam, aby była kolejna nowelizacja ustawy, aczkolwiek nie wiadomo – mówi Waldemar Nowakowski w Polsat News.

 

ZOBACZ: Puste półki w sklepach. Brakuje cukru. “Ludzie kupowali po 10-20 kilogramów”

 

Prezes Polskiej Izby Handlu został zapytany także o to, czy w związku z przysłowiową “zabawą w kotka i myszkę”, sytuacja w kraju nie zakończy się całkowitym zakazem handlu we wszystkie niedziele.

 

– Są kraje w Unii Europejskiej, które mają zamknięte sklepy w niedziele. Myślę jednak, że w Polsce to nie wejdzie, ze względu na to, że społeczeństwo przyzwyczaiło się do poprzednich regulacji i omijania przez sieci luk prawnych – tłumaczy prezes Polskiej Izby Handlu.

W sklepach rośnie liczba kradzieży

Waldemar Nowakowski odniósł się także do alarmujących danych policji, dotyczących wzrostu liczby kradzieży w polskich sklepach. Według najnowszych danych, ta wzrosła w naszym kraju o prawie jedną trzecią.

 

Wpływ na taki stan rzeczy mają m.in. galopująca inflacja i fakt, że ludziom coraz częściej nie starcza pieniędzy na zakupy, a także przyjęta przez Sejm poprawka w ustawie podwyższająca próg pomiędzy kradzieżą stanowiącą wykroczenie a kradzieżą będącą przestępstwem z 500 zł do 800 zł. Właśnie na tym drugim aspekcie skupił się Prezes Polskiej Izby Handlu.

 

ZOBACZ: Lubuskie. Kobieta zatrzymana za “kradzieże zbliżeniowe”. Z konta jej byłego zniknęło ponad 1300 zł

 

– Kradzież to jest kradzież, konstytucja zapewnia przecież ochronę własności. Teraz chcą podwyższyć kwotę z 500 zł do 800 zł, bo nie dają sobie rady, i tak będziemy podwyższać i podwyższać. Proszę zwrócić uwagę na przedsiębiorców, którzy prowadzą jednostki handlowe, nie mając pieniędzy na ochronę. To są przecież wysokie koszty – uważa Waldemar Nowakowski.

 

– Większe sklepy ją mają, posiadają w dodatku profesjonalny monitoring, w takim przypadku o kradzieże trudniej. W mniejszych sklepach natomiast cały czas dochodzi do dużej ilości przestępstw, w tym typu fizycznego – złodzieje wchodzą, spisują sobie ceny, biorą produkty i wychodzą – wyjaśnia.

mms/map/Polsat News

Czytaj więcej


Source link

Leave a Comment