Technologie

Litwa z Turcją stworzą międzynarodowe połączenia omijające Polskę

locomotive-1399080_960_720.jpg


Litewskie i tureckie koleje są blisko zawarcia współpracy w zakresie transportu szynowego od Morza Czarnego do Bałtyku. Planowana przez oba kraje trasa omijać jednak będzie Polskę. Taką informację podał serwis kresy.pl powołując się na RailFreight.com.

Planowany ciąg morsko – kolejowy miałby zaczynać się w Stambule, skąd poprzez port w Czarnomorsku przewożone kontenerami towary trafiałyby na Ukrainę, a następnie przez Białoruś do litewskiej Kłajpedy a stamtąd nawet do Skandynawii przez Bałtyk.

Inicjatywa litewsko – turecka z udziałem Ukrainy

Do spotkania przedstawicieli przedsiębiorstw kolejowych obu krajów doszło już w połowie grudnia, teraz jednak zaczęto oficjalnie mówić o podjętych wówczas postanowieniach. Przedstawicielstwo kolei litewskich przybyło do Turcji spotkać się ze swoimi tamtejszymi odpowiednikami. Rozmowy dotyczyły projektu uruchomienia nowego i krótszego połączenia kolejowo – morskiego, które miałoby funkcjonować jako „intermodalny korytarz bałtycko – czarnomorski”. Planowane połączenie towarowe w przyszłości mogłoby się stać swego rodzaju turecką bramą na Ukrainę.

Korytarz miałby powstać na bazie już istniejącej infrastruktury kolejowej. Obie strony wstępnie uzgodniły, że regularne i stabilne połączenia mogłyby kursować na tej trasie w obie strony dewa razy w tygodniu zapewniając płynną lokację towarów. Szacowana przepustowość miałaby wynosić w skali roku około 4,5 tysiąca naczep siodłowych przewożonych wagonami kolejowymi.

Wspólna inicjatywa zakłada, że korytarz transportowy nie będzie się kończył na odcinku Czarnomorsk – Kłajpeda a będzie biegł dalej drogą morską do Trelleborg i Karlshamn w Szwecji, Fredericia w Danii oraz Kilonii w Niemczech.

Litwa od 2020 roku testuje już przewóz naczep do TIR-ów wagonami pociągowymi na trasie Wilno-Kłajpeda więc jest już technicznie przygotowana na uruchomienie korytarza na swoim odcinku. Ponadto już na wiosnę 2021 roku Litwa i Ukraina podpisały stosowne memorandum intencyjne zakładające wspólny rozwój wszystkich rodzajów transportu, jednak prawdopodobnie umowa ta skupi się głównie na kolei.

Z pominięciem Polski

Cała koncepcja korytarza omija Polskę co pozbawia nasz kraj potencjalnych zysków z transportu na ważnym szlaku tranzytowym północ – południe. Polski rząd w ogóle nie wykazywał zainteresowania partycypowaniem i udziałem naszego kraju w tym projekcie, choć w kontekście sytuacji na Białorusi, przez którą będzie biegnąć jeden z odcinków korytarza, Polska mogła stanowić liczącą się i z pewnością bezpieczniejszą alternatywę, gdyby tylko rząd nie przespał tej okazji i włączył się w cały projekt na wcześniejszym etapie jego planowania. Po uruchomieniu tej nitki kolejowej Polska kolejny już raz straci szansę na uzyskanie ważnej strategicznie pozycji jeśli chodzi o transport i logistykę w regionie, co wiąże się z utrata potencjalnych wymiernych korzyści. Na chwilę obecną nie widać woli realizacji podobnego planowanego już wcześniej projektu, który miałby łączyć Odessę z polskim portem w Gdańsku. Brak zdecydowania Polski wykorzystali więc po raz kolejny sąsiedzi zdobywając dodatkowe atuty.


Source link

Leave a Comment