Zdrowie

KGHM po pandemii na fali wznoszącej

DOC.20210827.40176007.1.jpg


PAP/S. Leszczyński (1)

Musimy być gotowi do życia gospodarczego w obfitości i w niedoborze, czyli elastycznie działać z kosztami i perspektywą wydobycia – powiedział Marcin Chludziński, prezes zarządu KGHM Polska Miedź podczas sesji inauguracyjnej Forum Wizja Rozwoju, odbywającego się w dniach 26-27 sierpnia w Gdyni. Sesja poświęcona była rozwojowi gospodarki po pandemii.

KGHM właśnie po pandemii odnotowało najlepszy wynik finansowy od dekady. Wynik netto na poziomie 3,7 mld zł, tj. o 3 mld zł (ponad pięciokrotnie) wyższym od zanotowanego w pierwszym półroczu 2020 roku, miedziowy gigant zawdzięcza m.in. szybkiemu wdrożeniu na początku pandemii planów awaryjnych związanych z restrukturyzacją finansową i kosztową.

„Dzięki temu udało się w wielu miejscach zacisnąć pasa, ograniczyć koszty, intensywnie działać na utrzymanie produkcji – zaznaczył Marcin Chludziński. – Wiemy, że może być różnie w sensie gospodarczym i akurat jesteśmy na takim rynku, na którym cena surowców jest poddana wpływom geopolityki, zdarzeniom takim jak pandemia i ona nie zależy od nas” – dodał.

„W kwietniu, maju 2020 r. nikt nie wiedział o skali zjawiska, ani nie prognozował jeszcze wtedy jego wpływu na to, co się stanie w gospodarce – mówił prezes KGHM. Odnosząc się do stanu polskiej gospodarki po półtora roku pandemii stwierdził: – Wychodzimy z tego prawie obronną ręką i jako gospodarka najbardziej dynamicznie rozwijająca się w Europie. Z najmniejszym bezrobociem i bardzo wysoką dynamiką wzrostu gospodarczego”.

Podczas dyskusji wskazano również, że w tym okresie znacząco poprawiła się kondycja finansowa należącej do KGHM kopalni Sierra Gorde w Chile.

„Nie ukrywam, że ten projekt spędzał mi sen z powiek, kiedy przyszedłem do KGHM i liczyłem na to, że uda nam się tak uporządkować tę sytuację, że zaczniemy mieć z niego pieniądze – wyznał Marcin Chludziński. – Teraz jest pierwszy rok, kiedy pieniądze z Sierra Gorde wracają do Polski. W tej chwili to jest ponad 500 mln zł i to nie koniec. Czekamy jeszcze na następne, dość duże kwoty” – zapowiedział.

Jego zdaniem jest to efekt ciężkiej pracy wielu ludzi. „Ten projekt był kulą u nogi, teraz staje się aktywem, w tym sensie, że odbudowano jego wartość. Niezależnie od tego, jaką strategię wobec niego wdrożymy – rozwój, sprzedaż, czy po prostu utrzymanie, to już jest coś, co przynosi pieniądze. Można powiedzieć, że wspiera nas cena miedzi” – stwierdził prezes KGHM i dodał, że kopalnia uchodzi w Chile za przykład udanej restrukturyzacji.

Również w Polsce gigant miedziowy zwiększył produktywność o 10 proc. „Dzięki temu jesteśmy na siódmej pozycji wśród firm wydobywczych na świecie pod względem skali operacji i dynamiki wzrostu, pierwszą firmą w srebrze oraz jedną z trzech firm, która zrealizowała w nadmiarze plany produkcyjne w trakcie covidu” – podkreślił Marcin Chludziński.

KGHM nie zamierza spocząć na laurach. Pandemia koronawirusa otworzyła dla tej spółki zupełnie nowe obszary gospodarki globalnej i szanse na dalszy rozwój.

„Po pierwsze trzeba budować zasoby i znajdować nowe miejsca, gdzie można wydobywać surowce, po drugie transformować się energetycznie. Regulacje i świat wymuszają na nas, żebyśmy byli neutralni klimatycznie. Zatem trzeba to robić i wydawać na to pieniądze, inwestować – wskazywał prezes KGHM. – Analizujemy technologię małych reaktorów jądrowych, wodór w kontekście zastosowań hutniczych, jesteśmy także przed nowymi projektami wydobywczymi. W temacie health and wellnes widzimy coraz większe zastosowanie miedzi, srebra i stopów” – wyliczał Chludziński.

Dodał, że KGHM analizuje też nowe obszary związane z przetwarzaniem tego, co produkuje, aby łańcuch dostaw był coraz większy. „Każda firma, która widzi swoje szanse na rozwój na rynkach światowych, chce je wykorzystać, a nasza je widzi, bo jest coraz większy popyt na surowce: miedź, srebro, metale rzadkie. To jest perspektywa na kilka dobrych lat” – podsumował prezes KGHM.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

 


Source link

Leave a Comment