imalopolska

najnowsze wiadomości

February 2019

Polska

Tusk – polityczna prostytutka, klęcząca na Majdanie.

ay-1

Strona główna &gt Polska &gt Tusk – polityczna prostytutka, klęcząca na Majdanie. Tusk – polityczna prostytutka, klęcząca na Majdanie. Jacek Polska

„Ukraińcy są inspiracją dla nas wszystkich. Kiedy potrzeba, są bohaterscy. Kiedy indziej — są pragmatyczni i twardo stąpający po ziemi” napisała na Twitterze polityczna prostytutka, „president” D.Tusk.

Należy zapytać, co tak urzekło D.Tuska w czasie jego wizyty na Majdanie, w 5 rocznicę antypaństwowego zamachu stanu w Kijowie, sfinansowanego przez USA ? Czy ów pragmatyzm ukraiński wyrażał się w bestialskim mordowaniu polskich kobiet, dzieci i starców? A być może przejawem wprawiającego Tuska w zachwyt, twardego stąpania po ziemi, było odrąbywanie głów polskim mężczyznom siekierami i ćwiartowanie ich ciał za pomocą pił? Należy zapytać D.Tuska, co tak urzekającego jest we współczesnych politykach ukraińskich, gdy ich poczynania wypędziły z bogatej, żyznej Ukrainy miliony jej obywateli na ekonomiczną i cywilizacyjną emigrację? Być może ów zachwycający ” prezydenta Europy” pragmatyzm współczesnych hybrydowych banderowco- syjonistów wyraża się w niezwykle skutecznym pustoszeniu Ukrainy i tworzenia na jej zgliszczach miejsca dla żydowskiej diaspory, szukającej miejsca dla swej nowej ” ziemi obiecanej”? Najgorsze, że psychopatyczni banderowco-syjoniści zakreślają z rozmachem”pragmatycznie i twardo stąpając po nie swojej ziemi” granice „Wielkiej Ukrainy” i włączają w jej obszar południowo-wschodnie granice Polski. Donald Tusk, to kolejna na liście persona non grata w Polsce. Bardzo się ów klęczący niedojda stara! PZ Za: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2019/02/19/d-tusk-polityczna-prostytutka-kleczaca-na-majdanie/ 19.02.2019

Polska neokolonią syjonizmupolskojęzyczna syjono-żydomasoneriatusk żyd
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Satanistyczny błazen i cwelebryta adam darski w Izrahellu

a-9

Strona główna &gt Polska &gt Satanistyczny błazen i cwelebryta adam darski w Izrahellu Satanistyczny błazen i cwelebryta adam darski w Izrahellu a303 Polska

Czy cwelebryta darski (celowo z małej litery ponieważ takie śmieci na wielką nie zasługują) będzie mieć na tyle jaj, aby publicznie w Izrahellu podrzeć Talmud? Pytanie retoryczne. Serwilizm darskiego wobec dzieci diabła jest aż nadto widoczny w poniższym wideo. „Nagroda” dla tego cuchnącego siarką wypierdka będzie po śmierci.

Darski w Polsce:


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

W obronie Polski odsuńmy POPIS! [petycja]

2019-02-20-12_07_34-window

Strona główna &gt Polska &gt Informacje oraz publicystyka z Polski &gt W obronie Polski odsuńmy POPIS! [petycja] W obronie Polski odsuńmy POPIS! [petycja] Mateusz Informacje oraz publicystyka z Polski, Polska

Drodzy Państwo!

Od wielu lat jesteśmy zwodzeni przez ukonstytuowany po okrągłym stole układ. Niektórzy mieli jeszcze nadzieję na zapowiadaną „Dobrą Zmianę”, jednak propozycja partii Jarosława Kaczyńskiego okazała się być największym kłamstwem i nastąpiła jedynie „Dobra Zamiana”.

Przerwijmy ten błędny krąg. Wyraźmy swoje niezadowolenie i naciskajmy na odsunięcie się tych ludzi z pozycji władzy.

Posłuchaj petycji na Youtube: https://youtu.be/USkgwePnFyQ

W końcu wielu z nas zrozumiało, że między ludźmi establismentu polityczno-biznesowo-medialnego panuje zasada: Wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych, a jeśli się kopiemy, to tylko po kostkach. Widzimy każdego dnia rezultaty takiej umowy, nawet jesli nie chcemy w to wierzyć.

Niestety nawet akt oskarżenia wymierzony w osoby ze świecznika oraz ewidentna ich wina nie powoduje odsunięcia ich ze świecznika. Ludzie Ci czują się całkowicie bezkarni, ponieważ zdają się na parasol roztaczany nad nimi przez instytucje i podmioty żerujące na tragicznej sytuacji naszego kraju.

Zaczynając od Właścicieli Kapitału, którzy ograbili polski majątek w ramach tzw. prywatyzacji, czy Angli, Niemiec i innych potęg, które potrzebują naszej siły roboczej i intelektu do rozwoju swojej gospodarki.

Nie ma w tej chwili w sejmie żadnego ugrupowania, które możnaby było powiedzieć, że jest pro-polskie, a pojedyńcze jednostki, które tam się dostają z dobrymi intencjami bardzo szybko są krumpowane wraz ze swoim zapleczem przez rozległy i podstępny układ. Roszady oraz komediowe formy przyjmowane przezz tzw. antysystem nie wróżą tym środowiskom dużego powodzenia.

Ta zabawa może trwać ponieważ całe zaplecze w postaci firm sondażowych, mediów, agencji marketingowych jest nastawione na to, że odgrywa cały ten teatrzyk „demokratyczny” i czerpie z tego regularne (wysokie) przychody.

Prawdziwe decyzje nie zapadają na poziomie zrozumiałym i przedstawionym suwerenowi, który jest zaczadzany tanią rozrywką i żerującymi na naszych najniższych instynktach konfliktami i aferami.

Są osoby, które to rozumieją, jednak znajdują się one poza marginesem życia publicznego. Najmądrzejsze osoby, które usiłują powiedzieć, że „Król jest nagi”, są przez stado baranów i pseudo autorytetów – a także obsługiwane przez firmy PR-owe „boty”, mieszane z błotem, a przez aparat ucisku fiskalnego i monetarnego są także niszczone materialnie. Dużo osób zdaje sobie z tego sprawę, jednak brakuje już sił by z tym walczyć.

System co jakiś czas dopuszcza rozmaitych skandalistów do głosu i wysyła medialnych szeryfów, którzy rozliczają „zbrodnie”, jednak po pierwsze jest to zaledwie promil problemów, które dotykaja obywateli, a po drugie nawet sprawy, które mają być pokazowym rozliczeniem kozła ofiarnego nie są doprowadzane do końca Hanna Gronkiewicz Waltz, Amber Gold.

Wyjściem z obecnej sytuacji nie jest zmiana stron. Nie jest oczekiwanie na „3 siłę’, która wychodzi z tego samego lasu co dotychczasowe. Czas odejść od stołu i przestać grać jak gra nasz przeciwnik.

Dlatego niezależnie od kalendarza wyborczego, strony politycznego sporu, apeluję o odsunięcie od władzy całego układu 3RP z wszystkimi przyległościami i naciskanie na nich, by odsunęli się od pozycji władzy i występowania w sferze publicznej.

Wiem, że to się nie uda i nawet tak odważny i zaprawiony w protestach naród jak Francja nie dał rady bankierskiego rządu doprowadzić do porządku. To świadczy o tym, że światowe rządu mają w poważaniu obywateli. Obywatele jednak nie wykorzystali jeszcze tego, czego tamci boją się najbardziej, tj. zignorowania ich i pójścia w inną stronę.

Samoorganizacji i przemyślanego i profesjonalnego stworzenia alternatywnego systemu!

Bardziej przenikliwi z nas zdają sobie sprawę z tego jak wygląda front obrony establismentu światowego przed zmianami, które następują dzięki m.in. wzrostowi świadomości poszczególnych ludzi i szybkiej wymianie informacji przez internet. Widzimy wyraźnie jak te same metody kontroli oraz rozkladania państw narodowych i ustanawiania tam „Nowego Porządku” przebiegają w każdym zakątku świata. Zdajemy sobię też sprawę jak wolnośc słowa jest stopniowo nam odbierana pod pozorem walki z terroryzmem, mową nienawiści, a ludzie są zamykani w technokratycznych systemach ponadnarodowych korporacji i bańkach informacyjnych.

Niedługo nie będzie może już możliwe przeprowadzenie takiej petycji, bo zostanie ona ściągnięta przez cenzorów internetu!

Jedyne co możemy zrobić, to odłączyć sie od tego zakłamanego systemu. Od ich mediów, wyborów, instytucji, fasad, poczucia wyższości i zacząć tworzyć własny!

To już ten moment. Narzędzia informatyczne, to, że jesteśmy połączeni w sieć sprawia, że nikt nie może nas powstrzymać w wykorzystaniu tego do samoorganizacji. Potencjał polskich informatyków i klasy kreatywnej jest bardzo duży, kiedy wykorzystamy go na pożytek własnego systemu opartego o nowe technologię, nasze problemy z drogim i niekompetentnym państwem skończą się!

Dlatego niech ta petycja będzie wyrazem dyzaprobaty, braku zainteresowania kontynuacją bycia sponsorem kiepskiej klasy teatrzyku politycznego, a także wyznaczeniem kierunku, w jakim powinniśmy podążać. -> Alternatywny system, własny system łączności, finansów, łączności i wykorzystanie posiadanych zasobów w sposób niezwykle efektywny (sharing economy), współtworzenie ustaw i ustaleń przez sieć (crowdsourcing) i rozproszenie decyzyjności po każdej zainteresowanej komórce społecznej. Danie prawa do realnego głosu. Nie co 4 lata i wyboru fikcyjnego. Każdego dnia, w każdej dotykającej nas ze strony Państwa i wspólnoty sprawie (Płynna demokracja).

Jeśli wspierasz taki kierunek i uważasz, że czas organizować się poza systemem i przestać wierzyć w ten postkomunistyczny rząd post-okrągłostołowy – Podpisz petycję! Oglądaj niezależne media, Dołącz do obywatelskich list wyborczych, zostań liderem nowego systemu w swoim regionie. Odsłaniaj kłamstwa i absurdy starego systemu! Rozmowa o petycji: https://niss.org.pl/petycja-do-narodu-polskiego/

Drodzy Polacy! Z nieukrywanym niepokojem obserwujemy w ostatnich dniach i miesiącach zbywanie kolejnych obszarów naszej niepodległości i niezależności przez obecny rząd deklarujący patriotyzm i przywiązanie do wolności. Daleko posunięta poprawność polityczna i unikanie w debacie publicznej faktów i poruszania wielu ważnych spraw uderza w fundamenty naszego bezpieczeństwa i suwerenności. Jest to przede wszystkim:

  1. Kwestia roszczeń o sumie 1 BLN złotych organizacji prywatnych do majątku polskiego wspierana przez senat USA i bierna postawa rządu wobec tych wrogich Polsce działań.
  2. Forsowanie przez UE niebezpiecznej regulacji o majątkowych prawach autorskich potocznie zwanej “ACTA2”;
  3. Tragiczna w skutkach polityka energetyczna kierowana względami czysto ideologicznymi i na zlecenie zewnętrznych lobbystów, wyprzedaż praw do złóż naturalnych ogromnej wartości (pod pretekstem nieopłacalności ich wydobycia);
  4. Przyznawanie kolejnych praw i przywilejów dla banków i korporacji (np. dopłaty dla JP Morgan);
  5. Ściąganie wojsk amerykańskich na teren RP bez realnego rozwoju polskiej armii. Prowokowanie konfliktów z Chinami i Rosją
  6. Realna groźba użycia polskich żołnierzy czy obywateli w konfliktach nam obcych
  7. Przyznawanie praw do funkcjonowania obcym służbom wywiadowczym oraz policyjnym;
  8. Dopuszczanie do kompromitacji polskiego narodu na arenie międzynarodowej przez korpus dyplomatyczny (obrona pomnika ofiar ludobójstwa w Katyniu w Jersey City, ugięcie się pod lobby przeciwko ustawie o IPN)
  9. Wybiórcze wykonywanie prawa i 30 letnia bezkarność polityków powiązanych z wieloma aferami.
  10. Likwidacja przez rząd wybranych sektorów Polski takich jak rolnictwo w sposób przemyślany i systematyczny, pod presją konkurencji i mocodawców z zewnątrz.

MIEDIA

Nie możemy mieć zaufania do mediów, których zarządy realizują konkretną często antypolską politykę. Nastąpiła „militaryzacja” większości mediów i sieci społecznościowych (przez boty) w ramach prowadzonych wojen informacyjnych i dezinformacyjnych przeciwko Polakom. W sposób masowy (przez profesjonalne firmy) tworzone są sztuczne podziałów społeczne i zaagniane konflikty między różnymi środowiskami. Media te utrzymują w centrum uwagi społecznej osoby, które prezentują antykulturę i szkodzą narodowi.Nie napotyka to niestety na zdecydowany opór społeczeństwa uśpionego przez owe media. Podważamy fakt istnienia obecnie profesjonalnych, obiektywnych mediów informacyjnych, których celem byłoby prowadzenie dziennikarstwa na najwyższym poziomie i informowanie społeczeństwa o prawdziwie ważnych sprawach oraz o zachodzących wydarzeniach kluczowych dla przyszłości kraju.
Udowodnione zostało, że media są wykorzystywane wyłącznie jako narzędzie do wzmacniania przygotowanych w interesie grup interesu manipulatywnych quasi wiadomości i spreparowanych faktów mających na celu przede wszystkim trzymanie ludzi w poczuciu lęku i zagrożenia. FINANSE Rozrost sektora finansowego i zdobycie przez niego praw uprzywilejowującego jego reprezentatnów względem reprezentacji politycznej suwerena jest niedopuszczalne. Ciągłe generowanie długu oraz prowadzenie przestępczej działalności za jaką uznajemy stosowanie niedozwolonych umów i czerpanie z nich miliardowych korzyści nie może w dalszym ciągu być przez nas akceptowane. ADMINISTRACJA Mamy wątpliwości co do społecznego mandatu i jakości służb publicznych oraz ich zdolności do dalszego pełnienia służby narodowi polskiemu. Ponieważ widzimy wyraźne powiązanie następujące na poziomie personaliów między przedstawicielami elit politycznych, finansowych, medialnych, prawnych, oraz sądowych poniższa petycja jest wyrazem dezaprobaty dla utrzymania mandatu społecznego przez przedstawicieli wszystkich elit, ich żyrantów, lobbystów oraz beneficjentów i pracowników. RZĄD Jako emanacja całego zaznaczonego układu interesów i sił występuje przede wszystkim rząd, który przez 3 lata dowiódł (“po owocach ich poznacie”) czy i w jaki sposób pracuje w imieniu suwerena. Dowiódł z całą pewnością, że nie reprezentuje on naszego interesu w tak wielu obszarach, że domagamy się indywidualnego oraz całościowego ustąpienia z pozycji władzy i występowania w przestrzeni publicznej. „OPOZYCJA” Równą nieufnością darzymy całą opozycję i klasę dziennikarską, która nie podniosła w sposób skutecznych wyżej wymienionych kwestii do poziomu dyskusji ogólnospołecznej, realnego sporu wewnątrz parlamentu i tematycznych grup sejmowych. W szczególności więc apelujemy do Narodu i Suwerena o
Odsunięcie ze stanowiska i obecności w sferze publicznej: Prezydenta Andrzeja Dudy – Przyczyny: Nie uregulowanie problemu tzw. kredytów frankowych oraz unikanie odpowiedzialności politycznej za wprowadzenie w błąd kilku milionów wyborców. Współodpowiedzialność za zrujnowanie rodzin, przedsiębiorstw oraz życia setek tysięcy poszkodowanych Źródła: https://wprawo.pl/2018/08/21/ofiara-kredytu-frankowego-oskarza-premiera-…http://frankowicz.info/category/blogi/ Ministra Cyfryzacji Marka Zagórskiego Przyczyny: Brak umiejętności przeprowadzenia cyfryzacji Państwa i wprowadzenia do przestrzeni cybernetycznej jego instytucji. Usilne i bezrefleksyjne wdrażanie pod wpływem lobbingu Unii Europejskiego, Korporacji i związków branżowych technologii radiowych wpływających na zdrowie, krajobraz oraz naszą cyber suwerenność. Źródła: https://www.newsweek.pl/biznes/5g-to-nowa-technologia-w-ktora-rzad-inwes… Ministra Zdrowia Łukasz Szumowski Przyczyny: Występowanie jako rzecznik przemysłu farmaceutycznego w mediach publicznych w zakresie obowiązkowych szczepień. Brak nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i wyłączenia niektórych substancji w interesie w zagranicznego lobby medycznej konopi. Źródła: http://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Szczepienia/Minister-zdrowia-rzad-jest… Ministra Rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski Przyczyny: Nie realizowania postulatów rolników zrzeszonych w organizacjach oddolnych, działanie na rzecz ukraińskich producentów żywności, brak kontroli nad izbami rolniczymi, tolerowanie monopoli, zmów cenowych pośredników, przyzwalanie na sprzedaż zagranicznych produktów jako polskie przez sieciowe supermarkety. Źródła: https://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/aktualnosci_/agropowstanie-w-p… Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński Nie doprowadzenie do odpowiedzialności karnej osób uwikłanych w powszechnie znane afery oraz malwersacje finansowe na wielką skalę w zakładach państwowych, sądach, władzach lokalnych i parlamentarnych, w szczególności w instytucjach finansowych i instytucjach kontrolujących je. Źródła: https://bliskopolski.pl/iii-rp/afery/ https://polskieafery.pl https://markd.pl/afery-po https://mapaafer.pl Ministra Kultury Piotr Gliński Nie podjęcie działań wobec instytucji szerzących antykulturę, spektakli uderzających w uczucia religijne, jawnie antypolskich i nawołujących do nienawiści. Dopuszczenie do przekłamań historii polski na terenie publicznych muzeów Źródła: https://dzieje.pl/dziedzictwo-kulturowe/senat-za-ustawa-przyznajaca-dota… Ministra Spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz Prowadzenie polityki sprzecznej z interesem stanu. Uległą i skrajnie wasalną postawę wobec: USA, Izraela i Unii Europejskiej. Brak polityki dotyczącej dalekiego i bliskiego wschodu. Nie suwerenne posunięcia względem Iranu, Rosji. Nie doprowadzenie do wydalenia lub przeprosin ambasador USA i Izraela po karygodnych wypowiedziach. Źródła: https://www.tvp.info/40157672/ambasador-usa-pisze-do-premiera-morawiecki… https://wprawo.pl/2018/01/29/wiceminister-klaszcze-skandalicznej-wypowie… Ministra Przedsiębiorczości i Technologii Jadwigi Emilewicz Zaniechania w zakresie wspierania technologii kluczowych, dopuszczanie do przekazywania kwestii związanych z infrastrukturą krytyczną w zasięg wpływu obcego Państwa. Transfer publicznych środków finansowych do sektora VC służącego obecnie jako narzędzie drenowania kraju z inicjatywy, talentów i innowacyjności Źródła: http://wyborcza.pl/7,75968,23685931,jadwiga-emilewicz-izrael-jest-dla-na… https://www.pb.pl/anna-azari-i-jadwiga-emilewicz-dzieki-wspolnej-platfor… https://www.pb.pl/pfr-ventures-rozdal-miliard-945197 Ministra Finansów Teresa Czerwińska Utrzymanie stanu głodu monetarnego, niekorzystna polityka monetarna i utrzymywanie pieniądza w roli narzędzia agresji względem obywateli Państwa przez sektor finansowy i lichwiarzy. Źródła: http://300polityka.pl/live/2019/01/25/czerwinska-o-nbp-to-instytucja-o-p… Minister Energii Kzysztof Tchórzewski Wadliwa i nieefektywna strategia rozwoju sektora energetycznego w Polsce.
Źródło: https://niss.org.pl/druzgocace-stanowisko-strony-spolecznej-wobec-pep/ Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Elżbieta Rafalska
Trzymanie w zamrażarce sejmowej projektów środowisk pro-life.
Źródło: https://polskatimes.pl/w-czwartek-modlitwa-za-grzech-aborcji-przed-biure…
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/205069,ustawa-uwieziona-w-sejmie.html
https://zycierodzina.pl/2018/04/16/bezczynnosc-politykow-to-przyzwolenie…W końcu:

Premiera RP

Mateusza Morawieckiego Brak kontroli nad wykonywaniem przez rząd zadania służenia Narodowi Polskiemu. Wprowadzenie do Polski kilku milionów emigrantów bez konsultacji z suwerenem i wbrew jego wiedzy i woli.
Żródło: https://prawy.pl/71838-ilu-przyjelismy-imigrantow-w-2018-r/ Wnosimy także o odwołanie parlamentarzystów wszystkich opcji za nie reprezentowanie interesów ludzi w powyższych kwestiach i brak interwencji poselskich. Jednostki, wyłamujące się z układu z pewnością odnajdą się jeszcze lepiej na nowej scenie politycznej post-3RP. Postulujemy również:

  • Odwołanie zarządu KNFu za brak kontroli nad sektorem finansowym
  • Odwołanie zarządu NBP za niesuwerenną politykę monetarną
  • Odwołanie zarządu TVP za brak obiektywności i celową dezinformację

Apelujemy do sygnariuszy listu otwartego – a także Naród jako Suwerena do działania w rozproszeniu w celu powołanie nowego rządu przez wyłonienie grup kompetentnych i odpowiedzialnych osób poza obecnymi instytucjami i mediami. Zachęcamy do budzenia się i udziału w małych lokalnych grupach oraz komunikację poprzez zdecentralizowane platformy nie podlegające kontroli systemu informacyjno-polityczno-medialnego. Zachęcamy do tworzenia lokalnych ognisk i klubów dyskusyjnych dot spraw Polski Firma lub grupa osób, polaków, patriotów, która pierwsza dostarczy rozwiązań informatycznych umożliwiających podejmowanie decyzji demokratycznych przez internet będzie ważnym partnerem w objęciu roli służebnej wobec Polaków jako twórca instytucji nowego rządu, a wszyscy sygnatariusze petycji będą poinformowani i zaproszeni do wykorzystywania dostarczonych narzędzi i platform. Przeprowadzimy też zbiórkę środków finansowych i wyemitujemy akcje, których pomocna firma lub grupa stanie się znaczącym udziałowcem (do kilku %). Nie nawołujemy do marszy i wychodzenia na ulicę tak jak ma to miejsce we Francji! Nie zachęcamy do obalania rządu przy użyciu siły i innych agresywnych działań. Zachęcamy do dzielenia się listem ze znajomymi i pamiętanie o bliskich wyłączonych z obiegu cyfrowego informacji kiedy będą powstawały nowe platformy łączące Polaków.

Podpisz petycję: https://www.citizengo.org/pl/168394-drodzy-polacy-z-nieukrywanym-niepokojem-obserwujemy-w-ostatnich-dniach-i-miesiacach-zbywanie

Podziel się tym linkiem ze znajomymi patriotami!

koniecpopis
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Marsz w Hajnówce legalny! Sąd uchylił zakaz…

a53

Strona główna &gt Polska &gt Marsz w Hajnówce legalny! Sąd uchylił zakaz… Marsz w Hajnówce legalny! Sąd uchylił zakaz… AdRo203 Polska

Marsz w Hajnówce legalny! Sąd Okręgowy w Białymstoku uchylił w poniedziałek decyzję burmistrza zakazującą Marsz Żołnierzy Wyklętych.

Przypominamy, że burmistrz podlaskiej Hajnówki Jerzy Sirak wydał 14 lutego decyzję zakazującą marszu, który 23 lutego planują zorganizować środowiska narodowe. Burmistrz w uzasadnieniu swojej decyzji podkreślał, że trasa planowanego marszu „po raz kolejny została ustalona przez organizatora przez miejsce newralgiczne z punktu widzenia społeczności prawosławnej” – cerkiewny sobór św. Trójcy. Hajnówkę w dużej części zamieszkuje mniejszość białoruska wyznania prawosławnego. Postanowienie, które wydał dzisiaj sąd nie jest prawomocne. W ciągu doby można je zaskarżyć do sądu II instancji. Dwa lata temu władze w Hajnówce także chciały zakazać marszu, wówczas jednak w postępowaniu sądowym zakaz został ostatecznie uchylony. To już czwarty marsz Narodowców w Hajnówce. Od początku inicjatywa ta wzbudzała kontrowersje m.in. ze względu na upamiętnienie Romualda Rajsa „Burego”. Burmistrz twierdził, że narodowcy wznosili okrzyki „Narodowa Hajnówka” i „gloryfikowali” postać Romualda Rajsa ps. Bury poprzez okrzyki „Bury – mój bohater”, przez co w marszu ma być promowany „jawnie wrogi i negatywny przekaz o charakterze prowokacyjnym” – grzmiał burmistrz. Basia Poleszuk w Mediach Narodowych zwraca uwagę, że to również nie pierwszy raz kiedy wykorzystuje się Policję czy sąd do zamykania ust narodowcom. Wyrok skazujący za okrzyki „Precz z komuną”, przeszukania domu, sprawy za obrazę rządów PO, to tylko niektóre z sytuacji jakie spotkały działaczy społecznych w ostatnich latach. Za: https://medianarodowe.com/marsz-hajnowce-legalny/ 19.02.2019

czerwona hajnówkaMarsz Pamięci Żołnierzy Wyklętychpolskojęzyczna żydokomunazbrodnie żydokomuny
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Handel dziećmi w Polsce – protest !

aks

Strona główna &gt Polska &gt Handel dziećmi w Polsce – protest ! Handel dziećmi w Polsce – protest ! Jan Polska

HANDEL DZIEĆMI- Protest rolników w obronie polskich dzieci 26/02/ godz. 11 Warszawa pomnik W.Witosa

Fundacja im.Dobrego Pasterza – Paweł Bednarz

Opublikowany 17 lutego 2019

adopcja dzieci przez sodomitówhandel dziecięcymi organamiNWO żydowska Synagoga Szatanasatanistyczny handel dziećmi
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Masoneria: Z głębokim smutkiem przyjmujemy wiadomość o śmierci B:Jana Olszewskiego

a30a

Strona główna &gt Polska &gt Masoneria: Z głębokim smutkiem przyjmujemy wiadomość o śmierci B:Jana Olszewskiego Masoneria: Z głębokim smutkiem przyjmujemy wiadomość o śmierci B:Jana Olszewskiego AdRo203 Polska

Prawo kanoniczne: Deklaracja z dnia 17 lutego 1983 r.

Przypominamy, że w dniu 17 lutego 1983 Jan Paweł II zmienił przepisy prawa kanonicznego w taki sposób, że wprowadził dwuznaczność stosunku KK do masonerii. Po tym dekrecie jedni twierdzą, że zakaz został cofnięty, drudzy, że zakaz przynależności jest w mocy.
Później sprostowano (Ratzinger):

1. Dotychczasowa praktyka dyscyplinarna Prawu Kanonicznego nie została w niczym zmodyfikowana i obowiązuje w całej pełni.

2. Nie została więc skasowana ani ekskomunika, ani inne przewidziane kary.

Tak więc Jan Olszewski nie ma prawa do katolickiego pogrzebu, bo jest exkomunikowany z Kościoła Świętego i nie może być pogrzebany na katolickim cmentarzu. Ktokolwiek odprawiłby mszę pogrzebową lub brałby udział w pogrzebie jest automatycznie ekskomunikowany.

Katolikom nie wolno brać udziału w „dniu żałoby narodowej”. Prezydent, który ewentualnie taki dzień ogłosi, będzie exkomunikowany również.

Red. Gazeta Warszawska

Manfred Adler: Wolnomularstwo a Watykan …(AntiEcclesia)Wolnomularstwo a Watykan zdarzyło się iż głowa największej religii na świecie umiera nie będąc wrogo nastawiona do wolnomularstwa. I po raz pierw­szy w historii mogą wolnomularze nad trumną papieża … + Z głębokim smutkiem przyjmujemy wiadomość o śmierci B:. Jana Olszewskiego, mecenasa, działacza demokratycznego, premiera Polski (1991-92) i naszego masońskiego Brata.

B:. Jan Olszewski był człowiekiem, którego życie przypadło na czasu trudne. Harcerz, uczestnik Powstania Warszawskiego – po 1945 roku znajdował się w opozycji. Zasłynął jako współautor artykułu „Na spotkanie ludziom z AK” (1956), nawołującego do rehabilitacji podziemia niepodległościowego. Należał także do Klubu Krzywego Koła.

Do wolnomularstwa wstąpił w 1962 roku w warszawskiej loży Kopernik. Dwa lata później uzyskał godność Mistrza. Związany był z Wielką Lożą Narodową Polski.

W czasie PRL był obrońcą wielu znanych postaci opozycji demokratycznej – m.in. Jacka Kuronia, Karola Modzelewskiego czy Adama Michnika. Z tym ostatnim, w roku 1975 podpisał „List 59” – oficjalny apel polskich intelektualistów w proteście przeciwko zmianom w Konstytucji.

W 1976 roku był jednym z założycieli KOR – obok Jacka Kuronia, Jana Józefa Lipskiego oraz Antoniego Maciarewicza. Brał udział w zakładaniu Solidarności, był także oskarżycielem posiłkowym w procesie zabójców ks. Popiełuszki.

W 1989 roku uczestniczył w porozumieniu obrad Okrągłego Stołu (jako ekspert strony solidarnościowej w podzespole ds. reformy prawa i sądów).

W III RP związany był ze środowiskiem prawicy (m.in. Porozumienia Centrum i Ruchem dla Rzeczypospolitej), stał także na czele mniejszościowego rządu.

W 2009 roku, w uznaniu znamienitych zasług dla Rzeczypospolitej Polskiej, a w szczególności dla przemian demokratycznych i wolnej Polski, za działalność państwową i publiczną, został odznaczony Orderem Orła Białego.

Rodzinie, Przyjaciołom, Braciom z Wielkiej Loży Narodowej Polski składamy serdeczne kondolencje, przekazując, zgodnie z wolnomularskim zwyczajem, dewizę „płaczmy, płaczmy, płaczmy – lecz zachowajmy w sercach nadzieję”.

https://www.facebook.com/GwiazdaMorzaGdansk/photos/a.284856171846583/869168103415384/?type=3&theater http://www.loza-gwiazdamorza.pl/pl/loza.gwiazda.morza.co.robimy.php Żyd i mason Jan Olszewski był najgorszym ze wszystkich powojennych premierów. …(+Pugna+)Żyd i mason Jan Olszewski (prawdziwe nazwisko Izaak Oksner) był najgorszym ze wszystkich powojennych premierów. Cechą jego premierostwa była notoryczna niemoc władzy. Pod tym względem Olszewski — męczennik zamachu … Za: https://gazetawarszawska.com/index.php/pugnae/3040-masoneria-jana-olszewskiego 9.02.2019


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Rządy PiS – złote żniwa lobby żydowskiego w Polsce

akt-1200x630

Strona główna &gt Polska &gt Rządy PiS – złote żniwa lobby żydowskiego w Polsce Rządy PiS – złote żniwa lobby żydowskiego w Polsce Jacek Polska

PiS jest partią pro-izraelską i pro-żydowską, a spolegliwość wobec racji stanu Izraela jest jego politycznym credo. Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie postępuje tak, jakby obrona i pielęgnowanie żydowskiej pamięci historycznej i żydowskich interesów były jednym z priorytetowych zadań państwa polskiego – pisze Marcin Skalski.

Mimo gorących zaprzeczeń i oskarżeń o rozsiewanie fałszywych informacji, fakty pozostają nieubłagane: publiczne deklaracje lojalności wobec Izraela, masowe rozdawanie polskich paszportów jego obywatelom, pisanie ustaw pod dyktando izraelskich polityków – to tylko niektóre z przejawów uległość PiS-u wobec żydowskiego lobby. Za rządów tej partii wpuszczono do Polski wpływowe organizacje żydowskie, buduje się kolejne placówki lansujące żydowską wersję historii i przeznacza z budżetu państwa olbrzymie kwoty pieniędzy, faworyzując żydowskie dziedzictwo kosztem polskiego. Lech Kaczyński zawsze był skrajnie pro-izraelski „Musimy dokonać tutaj pewnej demonstracji, niezależnie od tego, czy będzie panował pokój czy będą leciały rakiety […] A więc dlatego żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem, na sojuszu, zależy w sposób szczególny. Armia polska jest obecna w Iraku w dużym stopniu ze względu na nasze związki z Waszyngtonem. Nasza armia jest obecna, ale będzie w znacznie większej liczbie obecna w Libanie z tych samych względów. Nasze odpowiednie służby współpracują na licznych odcinkach z waszymi, też ze względu na to, o czym przed chwilą mówiłem. I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni” – powiedział Lech Kaczyński podczas wizyty w Ziemi Świętej (gdzie w 1948 proklamowano państwo Izrael) 11 września 2006 roku. Powyższych słów można wysłuchać w dostępnym w internecie nagraniu zatytułowanym „Prezydent Lech Kaczyński Zdrada państwa i Narodu Polskiego mason, kryptosyjonista w Izraelu”. Już sam tytuł: krzykliwy, sprawiający wrażenie zmanipulowanego, nadmiernie epatujący emocjami, każe poddać w wątpliwość autentyczność nagrania i samych słów śp. Prezydenta. Nie takie rzeczy wyciekały już przecież do mediów i okazywały się fałszywkami, nierzadko robionymi na zamówienie. „Świętej pamięci Prezydent Profesor” – jak brzmi obecnie tytulatura zmarłej Głowy Państwa w środowiskach admirujących go jako polityka zabiegającego o suwerenność Polski – nie mógł przecież ot tak bezceremonialnie zadeklarować realizowania cudzej racji stanu bez względu na wolę wyborczą samych Polaków. Wszystkie poszlaki wskazywały na zmanipulowanie wypowiedzi prezydenta. A jednak na oficjalnej stronie Głowy Państwa w notce pod tytułem „Drugi dzień wizyty Prezydenta RP w Izraelu” z dnia 11 września 2006 roku możemy się zapoznać z pełną treścią wystąpienia wygłoszonego podczas wizyty w Ziemi Świętej, którego treść jest w pełni zgodna z tym, co zarejestrowano wówczas sprzętem nagrywającym. Lech Kaczyński istotnie powiedział Żydom, że bez względu na wynik wyborczy w Polsce i wolę suwerena Rzeczypospolitej, polska polityka zagraniczna będzie pro-izraelska. W rzeczywistości mamy do czynienia z wydarzeniem, które w zupełności mieści się w logice postrzegania stosunków polsko-izraelskich przez braci Kaczyńskich i ich formację polityczną. Nie potrzeba krzykliwych tytułów sprawiających wrażenie sensacji, na bok można odstawić „teorie spiskowe”. PiS jest partią pro-izraelską i pro-żydowską, a spolegliwość wobec racji stanu Izraela jest jego politycznym credo. Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie postępuje tak, jakby obrona i pielęgnowanie żydowskiej pamięci historycznej i żydowskich interesów były jednym z priorytetowych zadań państwa polskiego. Lech Kaczyński zablokował ekshumacje w Jedwabnem na życzenie Żydów Jedną z najbardziej spektakularnych kapitulacji przed żydowską wrażliwością było wstrzymanie ekshumacji ofiar mordu w Jedwabnem (dokonanego w lipcu 1941 roku). Nieznana wciąż liczba ofiar, ale i niewyjaśniony sposób ich uśmiercenia, wciąż są otwartą furtką do spekulacji na temat „polskiego antysemityzmu”, Jedwabne zaś funkcjonować ma jako miejsce-symbol, będące świadkiem współudziału narodu polskiego w holokauście europejskich Żydów w latach II wojny światowej. Wokół mordu jest tak wiele znaków zapytania, że jedynie ekshumacja pozwoliłaby odtworzyć rzeczywisty przebieg tragicznych zdarzeń. Tymczasem, ówczesny minister sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, którym był właśnie Lech Kaczyński, skorzystał ze swoich kompetencji i wstrzymał ekshumację. „Minister przyznał, że odroczył decyzję o ekshumacji między innymi dlatego, by nie urazić uczuć religijnych polskich Żydów” – informowała Informacyjna Agencja Radiowa w roku 2001, na którą powoływał się portal Money.pl. Dodajmy, że ekshumacji chciał ówczesny pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej, zaś decyzja Lech Kaczyńskiego umożliwiła trwające do dziś oskarżanie Polaków o popełnienie zbrodni, która z dużym prawdopodobieństwem obciąża Niemców. Polscy Żydzi zaś, których uczuć religijnych nie chciał urazić Lech Kaczyński, nie są w stanie powstrzymać „przemysłu holokaustu” (nawet, gdyby chcieli), którego jednym z fundamentów jest teza o współudziale Polaków i „nazistów” o dokonanie ludobójstwa na Żydach w Polsce. Właśnie w wyniku takich decyzji jak powyższa mogą wciąż padać takie wypowiedzi, jak ta Aleksandra Kwaśniewskiego w Jedwabnem w 2001 roku, który powiedział: „Tu w Jedwabnem obywatele Rzeczpospolitej zginęli z rąk innych obywateli naszego kraju. Ludzie ludziom, sąsiedzi sąsiadom zgotowali ten los” – mówił Kwaśniewski. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” ówczesny rabin Łodzi i Warszawy, a obecnie naczelny rabin Polski Michael Schudrich, powiedział z kolei, że w świetle religii żydowskiej ustalenie realnych sprawców mordu w Jedwabnem nie jest kwestią najistotniejszą: „Szacunek dla kości naszych ofiar jest dla nas ważniejszy niż wiedza, kto zginął i jak, kto zabił i jak” – mówił rabin. Mimo braku prac ekshumacyjnych, rabin Schudrich w roku 2016 był już pewny, kto jest sprawcą mordu w Jedwabnem. W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej z października 2016 roku rabin mówił bowiem o jednoznacznej winie Polaków: „Nikt poważny nie ma wątpliwości co do tego, kto zabił Żydów w Jedwabnem. Pytanie dotyczące wpływu Niemców na Polaków w tamtym tragicznym dniu to jest już inne zagadnienie. Natomiast co do tożsamości sprawców zbrodni sprawa jest jasna” – powiedział Michael Schudrich, wyraźnie wskazując, że sprawcami mordu NIE BYLI Niemcy. Widzimy zatem, że furtka do oskarżania Polaków jest wciąż otwarta i korzystają z niej także liderzy społeczności żydowskiej w Polsce. Fatalne skutki decyzji Lecha Kaczyńskiego ulegającego żydowskiej wrażliwości w sprawie Jedwabnego uświadamiają sobie zresztą nawet prominentni politycy Prawa i Sprawiedliwości. Gdy w Twitterowej sondzie w lutym 2018 roku polityk Ruchu Narodowego poseł Robert Winnicki zadał pytanie o słuszność decyzji Lecha Kaczyńskiego w sprawie zatrzymania ekshumacji w Jedwabnem, nerwowo zareagował wówczas polityk PiS Maciej Wąsik, obecny Sekretarz Kolegium do Spraw Służb Specjalnych, który napisał: „Proszę zrobić choć 1% tego, co dla Polski zrobił ś.p. Prezydent Lech Kaczyński. Bo na razie Pana działania są pożywką dla mainstreamu. Kompromituje Pan idee, których stara się Pan być reprezentantem” – napisał do Winnickiego polityk Prawa i Sprawiedliwości. Dziś wiemy, że „dążenie do prawdy” m.in. poprzez ekshumacje ma sens w przypadku przyczyn śmierci ofiar katastrofy smoleńskiej i tutaj ma ono następować wbrew wszelkim okolicznościom w imię ustalania faktów. Co innego Jedwabne – tu jesteśmy skazani na domysły i jedynie słuszną interpretację w duchu oskarżania Polaków o antysemityzm. Gdyby nie decyzja Lecha Kaczyńskiego podyktowana względami religii żydowskiej, prawda o Jedwabnem byłaby już dawno znana, a spekulacje środowisk żydowskich zostałyby ucięte. Antypolskie Muzeum POLIN powstało także dzięki PiS-owi 25 stycznia 2005 roku oficjalnie powołano do życia Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Umowę powołującą wspólnie finansowaną instytucję kultury podpisali Lech Kaczyński, ówczesny prezydent Warszawy, Waldemar Dąbrowski, minister kultury i dziedzictwa narodowego, oraz prof. Jerzy Tomaszewski, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia ŻIH – czytamy na stronie muzeum Polin.pl. Dziś symboliczny początek budowy gmachu Muzeum Historii Żydów Polskich. Prezydent Lech Kaczyński oraz m.in. minister kultury Kazimierz Ujazdowski, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz i przewodniczący Stowarzyszenia Żydowskiego Instytutu Historycznego (ŻIH) Marian Turski podpisali we wtorek w Warszawie akt erekcyjny pod budowę Muzeum Historii Żydów Polskich – pisał z kolei portal Jewish.org.pl. Powołanie tej placówki fatalnie zaciążyło na dobrym imieniu Polski, umożliwiając publicznej instytucji kultury pomawianie osób publicznych przy pomocy arbitralnych oskarżeń o „antysemityzm”. Przeciwko dyrektorowi POLIN Dariuszowi Stoli pozew o zniesławienie złożyła Magdalena Ogórek, której nie spodobało się umieszczenie jednej z jej wypowiedzi w kontekście wystawy w Muzeum POLIN „Obcy w domu. Wokół Marca ‘68”. Pozew przeciwko Dariuszowi Stoli zapowiedział też Rafał Ziemkiewicz, którego nazwisko pojawiło się w kontekście tej samej wystawy. Ekspozycję promował ponadto wyemitowany przez Muzeum POLIN film z udziałem m.in. Seweryna Blumsztajna z „Gazety Wyborczej” i Daniela Passenta z tygodnika „Polityka”, w którym rozdęto problem współczesnego „antysemityzmu” w Polsce do rozmiarów tzw. nagonki antysemickiej z 1968. Powyższe fakty są o tyle istotne, że Muzeum Żydów Polskich ewidentnie wymknęło się spod kontroli, zaś placówka ta zamierza czynnie włączać się w bieżące życie polityczne. „Można odnieść zatem wrażenie, że Muzeum POLIN stało się narzędziem politycznym, zatracając zupełnie znamiona instytucji mającej pełnić funkcje społeczne i prezentować obiektywny przekaz” – napisało dwóch senatorów PiS-u Artur Warzocha i Rafał Ślusarz w liście do marszałka Senatu z marca 2018 roku w reakcji na wspomnianą wystawę. Bieżące zaangażowanie polityczne Muzeum Żydów Polskich skrytykował nawet wiceminister kultury Jarosław Sellin. „Jeśli ktoś chce demonstrować swoje przekonania polityczne, wchodzić w ostre spory, które w Polsce się toczą, to niech to robi poza miejscem pracy” – komentował Sellin. Wiceminister odnosił się także do udziału kilkudziesięciu pracowników muzeum w tzw. „Czarnym Piątku” – pro-aborcyjnej manifestacji, która przeszła ulicami Warszawy w marcu 2018 roku. Zdjęcie ubranych na czarno pracowników muzeum popierających pro-aborcyjną manifestację, pozujących w siedzibie tej finansowanej przez podatników placówki, umieściła jedna z pracownic instytucji. W tym kontekście naiwnie brzmią dziś słowa Lecha Kaczyńskiego, który podczas uroczystości podpisania aktu erekcyjnego pod budowę siedziby muzeum mówił: „Muzeum Historii Żydów Polskich jest szansą na coraz głębsze pojednanie. Pamiętajmy o naszej wspólnej historii”. Dziś wiemy, że Muzeum POLIN wcale nie przyczyniło się do pojednania, nie lansuje też innej „wspólnej historii” z udziałem Polaków poza tą, która obsadza ich w roli antysemitów. Warto pamiętać, kto przyczynił się do jego powstania. Za rządów PiS będzie więcej żydowskich muzeów Tymczasem, jeszcze w styczniu 2018 roku wspomniany Jarosław Sellin zapowiedział właśnie w Muzeum POLIN powołanie kolejnej żydowskiej instytucji historycznej. „Polska powinna poczynić jeszcze jeden wysiłek w ramach chronienia dziedzictwa kultury żydowskiej w Polsce i zbudować w przyszłości muzeum chasydyzmu polskiego, tak bym to nawet nazwał, żeby tą specyfikę chasydyzmu polskiego bardziej szczegółowo opowiedzieć” – mówił Sellin. Z kolei w odpowiedzi na interpelację nr 21255 „w sprawie zapowiedzi ministra kultury i dziedzictwa narodowego o tworzeniu kolejnych, żydowskich muzeów” złożoną przez posła Roberta Winnickiego 3-go kwietnia 2018 roku wicepremier i minister kultury Piotr Gliński oświadczył, iż „nie ma zatem powodu, by Polska z okazji budowy Muzeum Getta Warszawskiego miała oczekiwać gestów wzajemności na rzecz polskiej polityki historycznej ze strony Izraela (…) „Przypominam, że Muzeum Getta Warszawskiego jest polską instytucją kultury, a dotyczy losów Żydów – obywateli II RP, których historia i dziedzictwo jest częścią historii i dziedzictwa Polski i Polaków” – pisał Piotr Gliński. Wiemy już zatem, że w czasie rządów PiS żydowska obecność nad Wisłą będzie upamiętniana bez żadnych zastrzeżeń i sygnałów wzajemności, mimo że od roku 1948 istnieje na Bliskim Wschodzie państwo żydowskie, które może własnym sumptem upamiętniać społeczności Żydów w Europie i w innych miejscach. Tymczasem w powijakach jest projekt utworzenia instytucji upamiętniającej tak fundamentalne dziedzictwo, jak Kresy Wschodnie. Wprawdzie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakupiło za 10 milionów złotych siedzibę w eksponowanym miejscu w Lublinie, jednak sama placówka ma działać pod kuriozalną nazwą „Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej”. O ile Muzeum POLIN działa po prostu jako Muzeum Żydów Polskich, to w przypadku placówki w Lublinie o polskości w nazwie ani słowa. Nie oparto się pokusie rozwinięcia nazwy tej instytucji o dziwaczny sufiks w postaci „Dawnej Rzeczypospolitej”, mimo że ma dotyczyć losów obywateli I-szej oraz II RP, których historia i dziedzictwo są częścią historii i dziedzictwa Polski i Polaków, żeby posłużyć się argumentacją samego ministra Glińskiego. Równie dobrze placówkę w Warszawie można by nazwać „Muzeum Dawnych Żydów Polskich” i miałoby to tyle samo sensu. Zastrzeżenia budzi też lokalizacja, nie chodzi jednak o sam Lublin, ponieważ kresowe muzeum bez wątpienia powinno się tam znajdować. Niemniej, nie powinna być to jedyna lokalizacja, placówkę upamiętniającą polskie Ziemie Wschodnie należałoby utworzyć także w stolicy kraju, jak również na Ziemiach Zachodnich, gdzie żyje wielu Kresowian. Owoc rządów PiS to jednak, jak należy oczekiwać, tylko jedno muzeum kresowe i co najmniej kilka żydowskich. Rzecz jasna, upamiętnienie obecności Żydów na ziemiach polskich powinno mieć miejsce w bardziej cywilizowanej niż dotychczas formie, ale czy na pewno obecne priorytety rozłożone są właściwie? Wszak naród polski ukształtował się nie z powodu sąsiedztwa Żydów, lecz w znaczącej mierze przede wszystkim dzięki temu, że Kresy to nasze ziemie i nasze dziedzictwo, zaś kontynuacją „dawnej Rzeczypospolitej” jest Rzeczpospolita obecna. Rząd PiS rozdaje Żydom w Izraelu polskie paszporty Tymczasem, jak okazało się w tym roku, tempo wydawania polskich paszportów w Izraelu jest największe od lat. Tylko w latach 2015-2017 Ambasada RP wydała prawie 11 tys. dokumentów, czyli 1/3 tego, co przez ostatnie 15 lat. Ponad 7 tys. paszportów wystawiono już za rządów PiS. Informacje te potwierdził wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. W latach 2002-2017 Ambasada RP w Izraelu wydała blisko 29 tys. polskich paszportów (dokładniej 28 736 dokumentów). Z kolei w 2012 roku izraelski dziennikarz Itamar Eichner zwracał uwagę, że spośród osób ubiegających się w polskim konsulacie w Tel Awiwie o polski paszport aż 55 proc. wnioskodawców to trzecie pokolenie przybyłych z Polski Żydów. Ponadto, zaledwie jedna na dwadzieścia osób ubiegających się o wydanie polskiego paszportu mówiła po polsku. Wiadomo, że w latach 2004-2013 polski konsul nie odrzucił ani jednego wniosku w sprawie wydania polskiego paszportu. Przypuszczalnie od tego czasu nie zaszły większe zmiany w tym względzie. Sprawę wydawania paszportów opisał także portal Israeli National News izraelskiej stacji Arutz Sheva (Kanał 7), który podawał w sierpniu 2018 roku, że Polska wydaje obywatelom Izraela rekordowe liczby paszportów. Sprawa ta jest niebezpieczna i bulwersująca zarazem. Z jednej strony potomkami obywateli polskich są też mieszkający w obecnych granicach Republiki Litewskiej, Białorusi czy Ukrainy kresowi Polacy – dla nich jednak procedura odzyskiwania polskiego obywatelstwa nie została dotąd przewidziana. Z drugiej strony w sytuacji wysuwania roszczeń majątkowych przez organizacje żydowskie hojne obdarzanie obywatelstwem potomków polskich Żydów, którzy mieszkają obecnie na Bliskim Wschodzie w państwie Izrael, jest ułatwieniem ścieżki dochodzenia roszczeń. Wątpliwe są też związki z Polską, jak i sama lojalność wobec Rzeczypospolitej ze strony ludzi, którym tak ochoczo rozdaje się paszporty pod rządami PiS. Za rządów PiS do Polski wpuszcza się lewackie organizacje amerykańskich Żydów i nagradza żydowskich paszkwilantów „Z radością i satysfakcją witamy na polskiej ziemi reprezentantów Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC)” – pisał w marcu 2017 roku prezydent Andrzej Duda w liście do uczestników gali inaugurującej działalność biura AJC w Warszawie – organizacji reprezentującej sprawy Żydów poza USA. Jako siedzibę placówki przewidziano z kolei Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Głowa Państwa nie kryła radości z tego, że biuro AJC znajdować się będzie właśnie w Polsce: „Cieszę się, że wybrali państwo stolicę Polski na miejsce, z którego aktywność AJC będzie promieniować na cały nasz region” – stwierdził Andrzej Duda. Tymczasem, w styczniu 2018 przedstawicielstwo AJC w Warszawie zdecydowanie przeciwstawiło się próbom penalizacji przypisywania Polakom sprawstwa w holokauście Żydów. Można o tym przeczytać na stronie American Jewish Comitee. Również na stronie tej organizacjiczytamy o satysfakcji wyrażonej przez AJC z powodu uchylenia zapisów ustawy o IPN, która przewidywałaby odpowiedzialność za przypisywanie Polakom udziału w holokauście Żydów. Sam AJC to organizacja nie tylko żydowska, ale też skrajnie lewacka. W 2006 roku Komitet wyraził swoje niezadowolenie z powodu podtrzymania przez Sąd Najwyższy w USA zakazu przeprowadzania tzw. aborcji przez częściowe urodzenie. W 2015 roku z kolei AJC zaangażował się po stronie zwolenników tzw. małżeństw homoseksualnych i pogratulował decyzji Sądu Najwyższego legalizującej tego typu związki, pisząc na Twitterze: Przez 109 lat AJC opowiadał się za swobodą i prawami człowieka. Dzisiaj jest szczęśliwy dzień dla tej dumnej tradycji #WygrałaMiłość. Na stronie internetowej AJC można znaleźć „Rezolucję poparcia dla równości małżeńskiej”. Komitet promuje również współpracę izraelsko-amerykańską w dziedzinie ochrony tzw. praw LGBT. W styczniu 2017 roku Andrzej Duda uhonorował natomiast najwyższym polskim odznaczeniem państwowym, Orderem Orła Białego, Szewacha Weissa. Weiss został odznaczony „w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz pogłębiania przyjaznych oraz wszechstronnych relacji pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Państwem Izrael”. Następnie Weiss odwdzięczył się Polsce niegodziwymi wypowiedziami na temat rządu RP na wychodźstwie podczas II wojny światowej. W maju 2015 roku Szewach Weiss powiedział natomiast, że „bez ZSRR nie byłoby wolności”. Przeniesienie obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej z 9 na 8 maja Weiss uznał za przejaw „polityki antyrosyjskiej”. Postawa rządzących nie ogranicza się do uległości i przemilczania powyższych wypowiedzi i czynnych działań przedstawicieli lobby żydowskiego. Jak widać, antypolskie i odległe od wrażliwości prawicowej czy konserwatywnej postawy żydowskiego lobby są wręcz nagradzane i aprobowane, pokazywane jako wzór(!) właściwego stosunku Żydów do Polaków. Szewach Weiss jak był kawalerem Orderu Orła Białego, tak nim pozostał – mimo swoich skrajnie wrogich Polsce wypowiedzi. Żydowską lożę wpuszczono do Polski za „pierwszego PiS-u” Nie są to pierwsze przejawy czołobitności Prawa i Sprawiedliwości wobec żydowskiego lobby. W 2007 roku za rządów PiS i prezydentury Lecha Kaczyńskiego otwarto w Polsce lożę B’nai B’rith. 9 września 2007 roku przy tej okazji z prezesem loży Moishem Smithem i wiceprezesem Danem Mariaschinem spotkał się ówczesny ambasador USA w Polsce Victor Ashe. Jak informowała amerykańska ambasada, omówiono m.in. sprawę ustawodawstwa dotyczącego „zwrotu” mienia oraz kwestie związane z Radiem Maryja i Telewizją Trwam. W notce ze spotkania znajdującej się na ówczesnej wersji strony ambasady USA, zilustrowanej zdjęciem amerykańskiego ambasadora w Polsce wraz z żydowskimi działaczami, przeczytać możemy także, iż „otwarcie warszawskiej loży B’nai B’rith oznacza odrodzenie się tej organizacji żydowskiej w Polsce po niemal 70 latach nieobecności”. 70 lat przed rokiem 2007 był rok 1937, w notce jest z kolei mowa o „niemal 70 latach nieobecności”. Najprawdopodobniej więc loża B’nai B’rith podlegała Dekretowi Prezydenta RP z dnia 22 listopada 1938 „o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich” – 69 lat wcześniej, a więc „niemal” 70 lat przed rokiem 2007. Za rządów PiS odrodziła się zatem w Polsce żydowska loża zdelegalizowana jeszcze przez II Rzeczpospolitą w okresie międzywojennym, która na początek swojej działalności omówiła z ambasadorem obcego państwa w Polsce kwestie „zwrotu” mienia należącego przed wojną do polskich Żydów oraz działalność mediów prowadzonych przez toruńskich redemptorystów, w tym ojca Tadeusza Rydzyka. Z kolei w 2009 r. na oficjalnej stronie Prezydenta RP loża B’nai B’rith została określona mianem „filantropijnej i edukacyjnej organizacji żydowskiej walczącej z antysemityzmem i przejawami rasizmu”. W 2018 roku światowe przedstawicielstwo tej żydowskiej loży wezwało Polskę do odstąpienia od nowelizacji ustawy o IPN, która przewidywała penalizację twierdzeń takich jak „polskie obozy zagłady”. Mimo że B’nai B’rith przeciwstawiła się stosowaniu określeń w rodzaju „Polish death camps”, to zarazem odmówiono Polsce prawa do obrony swojego dobrego imienia za pomocą narzędzi, którymi ściga się tzw. kłamstwo oświęcimskie. Do niedawna zresztą nie było wiadomo, dlaczego polskie ustawodawstwo zakazuje „zaprzeczania holokaustowi”, ale zezwala na „polskie obozy śmierci”. Uchylenie ustawy o IPN to kapitulacja PiS-u przed Izraelem Dziś jednak wiemy, że stawianie znaku równości między „zaprzeczaniem holokaustowi” a obarczaniem winą za niemieckie zbrodnie narodu polskiego nie wchodzi w grę ze względu na zagraniczne naciski. Z tego, że ze strony środowisk żydowskich nie ma zgody na potępienie w tej samej mierze antysemityzmu i antypolonizmu, zdawał sobie sprawę nawet Jarosław Kaczyński, który mówił na ten temat: „Środowiska żydowskie bardzo się obrażają, kiedy te dwie sprawy się łączy, zarzucają nawet antysemityzm, a ja antysemitą nie jestem, wręcz przeciwnie: jestem jego zdecydowanym przeciwnikiem. Prace nad ustawą trwają, może przybiorą inny charakter, będziemy bogatsi o to doświadczenie, ale nie pozwolimy na to, by Polska płaciła podatek od zbrodni niemieckich. Na to zgody nie będzie” – powiedział prezes PiS cytowany przez Wirtualną Polskę w lutym 2018 roku. Z kolei rzeczniczka PiS Beata Mazurek, cytowana przez TVP Info, mówiła w styczniu 2018 roku, że nowelizacja ustawy o IPN nie będzie w przyszłości uchylana: „Nie będzie zmiany stanowiska Prawa i Sprawiedliwości w sprawie zapisów ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej” – powiedziała Mazurek. Jednak już wtedy, w styczniu 2018 roku, minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński strachliwie zablokował manifestację środowisk narodowych pod ambasadą Izraela w reakcji na antypolską kampanię dyfamacyjną z udziałem ambasador tego państwa w Polsce, Anny Azari. Jak wiadomo, decyzję o uchyleniu znowelizowanych zapisów ustawy o IPN podjęto podczas negocjacji polsko-izraelskich w placówce izraelskiego wywiadu Mosad w miejscowości Glilot, stronę polską reprezentowali europosłowie PiS Ryszard Legutko i Tomasz Poręba. „Zadaniem było cofnięcie zapisów ustawy” – powiedział później Jacob Nagel, były doradca ds. bezpieczeństwa premiera Izraela Netanjahu, negocjator strony izraelskiej. „Wierzę, że osiągnąłem ten cel poprzez odwołanie ustawy” – mówił drugi izraelski negocjator Yossi Ciechanover. Gdyby równie kapitulancko wobec Niemców zachowała się Platforma, mówilibyśmy o zdradzie. Dalszy komentarz w tej sprawie wydaje się więc zbędny. Żydowskie dziedzictwo ma niewspółmiernie duże finansowanie z polskiego budżetu Innym przykładem spolegliwości wobec żydowskiej polityki historycznej jest sygnalizowane wcześniej nieproporcjonalnie duże wsparcie udzielane dziedzictwu żydowskiemu w Polsce. Na mocy ustawy z dnia 8 grudnia 2017 roku „o dotacji dla Fundacji Dziedzictwa Kulturowego przeznaczonej na uzupełnienie kapitału wieczystego” przekazano 100 milionów złotych na uzupełnienie kapitału wieczystego fundacji, które mają służyć przeprowadzaniu prac renowacyjnych i konserwatorskich na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie przy ulicy Okopowej. Gwoli uczciwości ustawę poparł nie tylko PiS, ale aż 416 posłów na Sejm RP. Należy zaznaczyć, że według danych pozyskanych i opracowanych przez Kresy.pl, Polska wspiera nasze dziedzictwo historyczne i kulturowe na Kresach kwotą aż 10-krotnie mniejszą. W 2017 roku w ramach programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Dziedzictwo Kulturowe – Ochrona dziedzictwa kulturowego za granicą” na ratowanie polskiego dziedzictwa na Kresach przeznaczono łącznie ok. 6,1 mln zł. W ramach programu „Miejsca Pamięci Narodowej za Granicą” – ok. 3,3 mln zł. Tym samym, ze środków MKiDN na ten rok na dziedzictwo kulturowe i historyczne na Kresach przeznaczono szacunkowo niespełna 9,5 mln zł. Z kolei w tym roku ze środków Senatu RP na dziedzictwo kulturowe i historyczne na Kresach przeznaczono ok. 1,1 mln zł, przy czym ogólnie na kulturę i promocję Polski oraz ochronę polskiego dziedzictwa kulturowego i historycznego za granicą, Senat RP przeznaczył 11,2 mln zł. Łącznie daje to ok. 10,6 mln zł na polskie dziedzictwo na Kresach, do których można doliczyć ewentualnie część kwoty 2,7 mln złotych, jakimi dysponują na cele związane z kulturą placówki dyplomatyczne. Zatem za rządów PiS jednorazowo przeznaczono 10 razy więcej na dziedzictwo żydowskie niż w ciągu 2017 roku przeznaczono na dziedzictwo polskie na Kresach. Jakkolwiek żydowskie dziedzictwo materialne wymaga dużych nakładów finansowych, to skala dysproporcji na niekorzyść dziedzictwa stricte polskiego wyraźnie wskazuje, które z nich jest traktowane priorytetowo. Dość dodać, że o ile dawne żydowskie mienie ma licznych „spadkobierców”, wobec roszczeń których rząd otwarcie nie oponuje, to do dziedzictwa wymagającego nakładów materialnych międzynarodowe środowiska żydowskie – zblatowane z obecnym rządem – nie poczuwają się wcale lub prawie wcale. Głos na PiS – to głos na rozrost obcej agentury w Polsce Zbliżają się wybory, zatem warto podsumować, iż głos na PiS oznaczać będzie kontynuację dotychczasowej polityki ulegania zagranicznym wpływom, konsultowania z obcymi stolicami wewnętrznych spraw Polski, blokowania ekshumacji niezbędnych dla ustalenia prawdy oraz przyzwalania na szarganie dobrego imienia Polski. Gdy robiła to Platforma Obywatelska, zgodnie nazywaliśmy to zdradą. Czy dziś te same praktyki powinniśmy nazywać inaczej? Marcin Skalski Za: https://kresy.pl/publicystyka/rzady-pis-zlote-zniwa-lobby-zydowskiego-w-polsce/?fbclid=IwAR3yDxNFGHyu1_PIWgIp6rZnSEEYHuPRAex9EeSoQAQq2ZIlpMC0LQSwwv4
Autor: CINR CHRISTUS REX o 00:05 Za: http://kin-rchristusrex.blogspot.com/2019/02/rzady-pis-zote-zniwa-lobby-zydowskiego.html Data publikacji: 18.02.2019


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Z rejestru SB na listę PiS. Henryk Jezierski

a-110

Strona główna &gt Polska &gt Z rejestru SB na listę PiS. Henryk Jezierski Z rejestru SB na listę PiS. Henryk Jezierski Jerzy Ulicki-Rek Polska

O agenturalnej działalności Waldemara Jaroszewicza, obecnie m.in. radnego miasta Gdańska z ramienia PiS, dyrektora Oddziału Okręgowego Katolickiego Stowarzyszenia “Civitas Christiana”, członka Rady Programowej Radia Gdańsk oraz członka Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, byłem przekonany praktycznie od pierwszego kontaktu z tym wybitnym „działaczem katolickim” za jakiego uchodził i uchodzi nadal.

Waldemar Jaroszewicz, radny miasta Gdańska z ramienia PiS ma w swoim dorobku m.in. odznaczenie „Pro Ecclesia et Populo” („Dla Kościoła i Narodu”). Czy rzeczywiście?

Tyle tylko, że było to przekonanie związane z tzw. ekumeniczną agenturą wpływu, niezwykle rozbudowaną zarówno wśród hierarchii kościelnej, jak i tzw. katolików świeckich. Dla przedstawicieli tego nurtu prawdziwy katolicyzm to tylko taki, jaki ponad pół wieku temu nakreślił II Sobór Watykański, starannie przygotowany i realizowany przez żydomasonerię.

Jej głównym celem jest i pozostaje dalej synkretyzm, czyli wymieszanie wszystkich religii pod dyskretnym wprawdzie lecz skutecznym przewodnictwem judaizmu rabinicznego zwanego także talmudycznym, ziejącego do chrześcijaństwa nienawiścią od momentu powstania, tj. od 70 roku po Chrystusie, gdy Tytus zburzył świątynię jerozolimską. O zasadniczej różnicy między judaizmem biblijnym, a rabinicznym piszą od lat nie tylko wybitni bibliści katoliccy z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim na czele ale także sami zainteresowani, co można sprawdzić choćby na portalach Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich RP. Przy okazji krótka chronologia powstawania religii, uważanych przez manipulatorów za równorzędne, jeśli nawet nie ważniejsze od katolicyzmu: judaizm – 70 r. n.e., islam – 610 r. n.e., protestantyzm – 1517 r. n.e.

W. Jaroszewicz ale tego nie rozumie albo – co bardziej prawdopodobne – rozumie lecz konsekwentnie wykonuje swoją pracę, m.in. zapraszając do wspólnych przedsięwzięć rabinów, włącznie z np. „ekumeniczną” dyskusją na temat koncertowych wyczynów satanisty o artystycznej ksywie Nergal. Tymczasem ów estradowy wyjec zachowuje się dokładnie tak, jakby czerpał pełną garścią z Talmudu, w którym roi się od jawnie satanistycznych wersetów.

W podziw wprowadzała mnie również wyjątkowa aktywność W. Jaroszewicza w stowarzyszeniach katolickich. Szefowanie dużemu oddziałowi Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” wraz z patronowaniem lub organizacją licznych imprez adresowanych do katolików, wydaje się zajęciem wystarczająco wypełniającym czas. Tymczasem W. Jaroszewicz znalazł go jeszcze na Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy i to nie w charakterze jego szeregowego członka lecz działacza o istotnym wpływie na funkcjonowanie organizacji.

W oddziale gdańskim KSD był np. wiceprezesem zarządu. Umiał wykorzystać tę pozycję dla realizacji sobie znanych celów, w dodatku – bez oglądania się na wymogi statutowe, takie choćby jak konieczność uzyskania akceptacji członków oddziału przy wyborze na walne zebranie delegatów KSD. Gdy miał świadomość, że nie ma szans na pozostanie wiceprezesem zarządu oddziału w kolejnej kadencji, zgłosił swoją kandydaturę do funkcji przewodniczącego komisji rewizyjnej. I tutaj wykazał szczególną aktywność w torpedowaniu niemal każdej inicjatywy nowego zarządu mającej na celu rozbudowę oddziału oraz podniesienie jego prestiżu w środowisku dziennikarskim.

Tym bardziej dziwi, że osoba tak „oddana” penetrowaniu i wpływaniu na funkcjonowanie organizacji katolickich przy użyciu metod nagannych wprawdzie z moralnego punktu widzenia lecz – jakby nie patrzeć – jawnych, ma swoją teczkę w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa PRL o pseudonimie „Jarosz”, pozyskany 15 grudnia 1987 roku.

W karcie rejestracyjnej jako podstawę pozyskania wskazano dobrowolność, a na obszar działania wyznaczono nowemu nabytkowi świeckie stowarzyszenia katolickie, czyli akurat takie w jakich funkcjonował dotychczas. Z dokumentów SB wynika, że współpraca trwała do 15 stycznia 1990 roku, w którym to dniu materiały dotyczące W. Jaroszewicza – tu zacytuję dosłownie – „zostały ze względów operacyjnych zniszczone we własnym zakresie. Notatka do naczelnika Wydziału C Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Gdańsku informuje również o ich zdjęciu z ewidencji.

Warto podkreślić, że styczeń 1990 roku był końcowym okresem przekazywania przez Służbę Bezpieczeństwa dokumentów nowo tworzonemu Urzędowi Ochrony Państwa, w którym – uwaga! – zatrudnienie znalazło ok. czterech tysięcy funkcjonariuszy niesławnej poprzedniczki. Podobny „transfer” dotyczył zresztą znacznej części esbeckiej agentury, zakamuflowanej w tzw. zetce, czyli zbiorze zastrzeżonym.

Charakterystyczne, że w teczce TW „Jarosz” nie ma jakiejkolwiek wzmianki o wcześniejszym wyrejestrowaniu W. Jaroszewicza lub jego sprzeciwie w kontynuowaniu domniemanego agenturalnego procederu. A takich właśnie wzmianek jest pełno w teczkach osób zarejestrowanych bez ich wiedzy, bez wyrażenia zgody lub ze wstępną zgodą i późniejszą zmianą decyzji. Tylko w materiałach dotyczących wybrzeżowego środowiska dziennikarskiego znaleźć można takie adnotacje jak np. jednoznaczna „odmowa współpracy” czy wyrejestrowanie „z powodu niechęci” lub “odmowy dalszej współpracy”. Charakterystyczna dla tych przypadków jest także data wyrejestrowania – zawsze na długo przed styczniem 1990 roku, gdy rozpoczęto przekazywanie akt SB do UOP.

W wypadku W. Jaroszewicza oprócz wariantu z przewerbowaniem do UOP za wielce prawdopodobną można uznać także realizację uzgodnionej w Magdalence (przy świetle żydowskich menor) decyzji o likwidowaniu dokumentów dotyczących ludzi i środowisk bezpośrednio związanych z kontraktem „okrągłego stołu” (tzw. konstruktywna opozycja) oraz materiałów dotyczących Kościoła katolickiego gromadzonych przez osławiony wydział IV MSW. W takim właśnie wydziale WUSW zarejestrowany był TW „Jarosz”.

Można być spokojnym, że w miarę upływu czasu wiarygodnych dokumentów na ten temat na pewno przybędzie. To nie tylko kwestia stopniowego odtajniania wspomnianego wcześniej zbioru zastrzeżonego ale także mniej lub bardziej kontrolowanych przecieków na temat zawartości kopii akt SB, wykonanych choćby na zamówienie Moskwy czy Berlina.

Jest jednak w esbeckich materiałach dotyczących TW „Jarosz” informacja o wadze równie poważnej, jeśli nie poważniejszej niż to, co zawierają jego dokumenty zniszczone „ze względów operacyjnych”. Otóż, w momencie rejestracji przez SB miejscem pracy Waldemara Jaroszewicza był Oddział Wojewódzki Stowarzyszenia „PAX” w Gdańsku przy ul. Mariackiej. Dziwnym trafem, akurat ten wątek swojej pracy zawodowej znany działacz katolicki konsekwentnie pomija nawet w rozszerzonych biografiach prezentowanych np. przed wyborami samorządowymi w roku 1998 czy ostatnimi w roku 2018.

Pytanie: dlaczego? Odpowiedź wydaje się prosta. Otóż “PAX” od początku swojego istnienia, tj. od 1947 roku był sowiecką agenturą, za pomocą której władze PRL planowały rozsadzić od wewnątrz i podporządkować sobie Kościół katolicki. Co istotne, kluczową rolę w sterowaniu tą organizacją odgrywali komuniści żydowskiego pochodzenia, na czele z “krwawą Luną”, czyli Julią Brystygierową, znaną ze swoich m.in. sadystycznych eksperymentów podczas torturowania polskich patriotów.

Kluczowe role w PAX-ie odgrywały żydowskie przechrzty (głównie z desantu stalinowskiego, pokrętnie zwanego repatriacją) gorliwie realizujące zadania, jakie w dziele penetracji i osłabiania Kościoła postawiła przed nimi komunistyczna władza. Tych związków nie przerwał nawet Sierpień 1980. Gdy po 13 grudnia 1981 roku uchodząca za organizację zbrodniczą Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego (WRON) powołała do życia swoje cywilne ramię w postaci Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego (PRON), działacze PAX-u stali się najmocniejszym elementem tego tworu. Obecność W. Jaroszewicza w gdańskich strukturach PRON można przyjąć niemal za pewnik.

Dodajmy, że W. Jaroszewicz pozostał prominentnym funkcjonariuszem także wówczas, gdy w 1993 roku Stowarzyszenie PAX przechrzciło się (co za chorobliwy nawyk) w Katolickie Stowarzyszenie “Civitas Christiana”. Niczym szyderstwo w takim kontekście brzmi nadanie mu w 2002 roku przez Archidiecezję Gdańską odznaczenia „Pro Ecclesia et Populo” („Dla Kościoła i Narodu”).

Jawnym szyderstwem można też nazwać osobliwe reakcje zarówno samego zainteresowanego, jak i jego protektorów na fakt ujawnienia dokumentów Służby Bezpieczeństwa dotyczących TW “Jarosz”. Jeszcze raz doświadczyłem na swoje skórze zasadności powiedzenia o tym, że kto ma miękkie serce, musi mieć twardą d…

Kierowany chrześcijańskim poczuciem przyzwoitości (na chrześcijańskie miłosierdzie bowiem żadna sowiecka agentura z mojej strony liczyć nie może) powiadomiłem o uzyskanych w IPN informacjach Kacpra Płażyńskiego, szefa klubu PiS w radzie miejskiej Gdańska, . Niczym struś schował głowę w piasek i nie zareagował nawet chęcią wyjaśnienia sprawy.

Wystąpiłem więc do samego W. Jaroszewicza z propozycją odstąpienia od publikacji jeśli zrezygnuje przynajmniej z funkcji, które uzyskał jako “niezłomny i prawy katolik”, tj. radnego miasta Gdańska oraz członka Rady Programowej Radia Gdańsk. Tym razem jednak ten apel udostępniłem osobom, które mogłyby doświadczyć przykrych konsekwencji z racji działalności we wspólnych organizacjach z byłym (?!) przedstawicielem sowieckiej agentury w świeckich strukturach Kościoła katolickiego.

W tym wypadku stosownej reakcji też nie doczekałem. Za takową trudno uznać bowiem dochodzące do mnie informacje, że W. Jaroszewicz przekonał swoich kolegów z PiS, jakoby Jezierski go… zaszantażował i w związku z tym stanie niebawem przed obliczem sądu.

Tekst i zdjęcia:
Henryk Jezierski
(15.02.2019)

Źródło: http://moto.media.pl/z-rejestru-sb-na-liste-pis/

P.S.
Wypomina się Polakom bierność lub niemal zerową skuteczność w walce o swoje prawa. Powyższy przykład przekonuje jednak, jak trudno to czynić, gdy sowiecka agentura ma swoje macki już na poziomie ledwie 8-osobowego oddziału, w dodatku – w marginalnym (zarówno pod względem liczby członków, jak i realnych wpływów) stowarzyszeniu katolickim.

H. Jez.


Read the full article – wolna-polska.pl