Kultura

Zaśpiewał z U2 w kijowskim metrze. “Dla Ukrainy przyjazd Bono jest chwilą historyczną”

oi1w1ceig43j8vqjvhenx6bom2254oee.jpg


– Bono zaprosił nas do Kijowa, w ciągu jednej nocy dotarliśmy tam z Charkowa, zaśpiewaliśmy bez żadnych prób – mówił na antenie Polsat News Taras Topolia. Ukraiński muzyk i jego zespół Antytila razem z członkami zespołu U2 dał w niedzielę koncert w kijowskim metrze. Jak przyznaje, relacja z wydarzeń w Kijowie wzmacnia ducha walki wśród jego kompanów.

Ukraiński muzyk Taras Topolia, który obecnie służy w oddziale obrony terytorialnej, w niedzielę wystąpił z członkami zespołu U2 w kijowskim metrze. Muzycy zagrali piosenkę “Stand by Me” ze zmienioną frazą na “Stand by Ukraine”. 

 

– To była bardzo symboliczna piosenka, Bono okazał wsparcie dla narodu ukraińskiego w walce z okupantami rosyjskimi. Przyjazd tych odważnych Irlandczyków to bardzo mocny sygnał dla całego świata, po czyjej stronie jest światło w tej okrutnej wojnie – mówił Topolia.

 

ZOBACZ: Ukraina. Nowe nazwy dla stacji metra w Kijowie. Jedna ma być Warszawską

 

– Stresowałem się, bo po pierwsze, nie spaliśmy prawie dwie noce, po drugie – nie mieliśmy żadnej próby, a po trzecie – raz w życiu śpiewasz z legendą światowej muzyki – opowiadał.

Muzyk apeluje o pomoc dla Mariupola

Jak wspominał, wcześniej Bono dał mu możliwość zwrócenia się ze swoim apelem do świata. – To też była dla mnie dodatkowa odpowiedzialność, mogłem wypowiedzieć się, skierować swój apel do liderów światowych, z prośbą o pomoc, żeby wywieźć z Ukrainy żołnierzy z Azowstalu – powiedział Topolia.

 

WIDEO: Taras Topolia zaśpiewał dla widzów Polsat News specjalną wersję piosenki “Stand by Me”

 

 

Jak mówił, sygnały takie jak przyjazd muzyków U2 do Kijowa są bardzo potrzebne.

 

– Dla Ukrainy przyjazd Bono jest chwilą historyczną, takie sygnały dają nam siłę do walki – powiedział muzyk.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Wojska rosyjskie wznowiły szturm kombinatu Azowstal w Mariupolu

 

– To ważne dla żołnierzy ukraińskich walczących na froncie. Właśnie wróciliśmy do naszego batalionu do Charkowa i gdy opowiadamy o tym, co się działo w Kijowie, daje to siłę naszym kolegom – dodał.

“W Charkowie codzienne słyszymy alarmy przecipowietrzne”

Taras Topolia razem z członkami zespołu Antytila jeszcze przed wybuchem wojny podjęli decyzję, że jeśli zajdzie taka potrzebą, wstąpią do obrony terytorialnej. 

 

– W Charkowie codzienne słyszymy alarmy przecipowietrzne, siły zbrojne powoli odsuwają raszystów od Charkowa – mówił muzyk.

 

Jak dodał, najtrudniejsza jest dla nich tęsknota za rodziną. – To czasami przytłacza mnie i moich przyjaciół. A jeśli chodzi o warunki wojenne – przyzwyczailiśmy się już do nich.

 

Na koniec Topolia zaśpiewał dla widzów Polsat News specjalną wersję piosenki “Stand by Me”.

an/ml/Polsat News

Czytaj więcej


Source link

Leave a Comment