Polska

Warmińsko-mazurskie: Makabryczne sceny we wsi Kwik. Zwierzęta topiły się we własnych odchodach

joyxjq5is1sr7kx8pgni3mx15di3zwqg.jpg


Zwłoki i szczątki zwierzą, pozostałe – te żywe – wychudzone i tonące we własnych odchodach – to obraz jednego z gospodarstw we wsi Kwiki na Mazurach. W piątek służby i wolontariusze ruszyli na ratunek krowom, które trwały w takich warunkach. Właściciele bydła zostali zatrzymani.

“Dramatyczna akcja ratowania bydła w miejscowości Kwik rozpoczęła się w piątek po anonimowym powiadomieniu skierowanym do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Piszu. Do akcji się włączyło Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt Animals” – informuje “Dziennik Łódzki”. 

 

OTOZ Animals opublikowało na swojej stronie facebookowej wpisy z przebiegu akcji uwolnienia bydła ze szlamu z własnych odchodów. Jak informowali wolontariusze już w piątek wieczorem, na terenie gospodarstwa znaleziono “znaczą ilość zwłok i szczątków zwierząt”. Przeżyło ok. 50 krów, wiele z nich jest “w tragicznym stanie”. W sumie – według dokumentacji – stado miało liczyć ok. 90 sztuk. 

 

Bydło samo nie mogło wyjść, bo drogę blokowały im trupy. Zwierzęta były wynoszone przez ludzi zanurzonych prawie do pasa. Kiedy podjęliśmy interwencję były znacznie głębiej, jednak część szlamu udało się wypompować. Trzymaliśmy głowy krów, żeby się nie utopiły podczas wynoszenia – przekazał “Dziennikowi Łódzkiemu” Krzysztof Pikiel Inspektor ds. Ochrony Zwierząt z Inspektoratu OTOZ Animals w Działdowie. 

 

Uwaga: drastyczne zdjęcia. 

 

Do wolontariuszy OTOZ z Olsztyna i Działdowa, przedstawicieli samorządu, policji i lekarzy weterynarii w nocy z piątku na sobotę dołączyło Pogotowie dla Zwierząt. Akcja trwała jeszcze w sobotę, kiedy krowy i cielęta zaczęły być przewożone do gospodarstw, gdzie znalazły opiekę.

Właściciele bydła zatrzymani 

Na miejscu działania prowadziła także piska prokuratura. Właścicielka wraz synem zostali zatrzymani przez organy ścigania do czasu wyjaśnienia.

 

Uwaga: drastyczne zdjęcia. 

 

“Pomóż ratować krowy, które tonęły we własnych odchodach (wieś Kwik, powiat piski). Pomóż nam i wesprzyj koszt leczenia i utrzymanie krów, które cudem zostały uratowane!” – apelowali jeszcze w sobotę wolontariusze z OTOZ, którzy przygarnęli do swojego przytuliska trzy krowy.

 

Uwaga: drastyczne zdjęcia. 

ap/polsatnews.pl

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Leave a Comment