Ciekawostki

Ostatni dzwonek na wrzosy. Pięć najpiękniejszych polskich wrzosowisk

000G1OPPF1T420S0-C429.jpg


Diabelskie Pustacie to największe wrzosowisko w Polsce i jedno z największych w Europie. Zajmuje blisko 1000 hektarów, czyli tyle co Las Kabacki w Warszawie. Znajduje się niedaleko Bornego Sulinowa, na terenie poligonu, zlikwidowanego na początku lat 90. Dzięki ćwiczeniom wojskowym na tym dużym obszarze nie mogły rosnąć drzewa, co stworzyło idealne warunki do wzrostu wrzosów, które potrzebują słońca. Po opuszczeniu w 1992 roku poligonu przez ostatnie radzieckie czołgi, “fioletowe krzaczki” szybko opanowały ten teren.

Centralnym punktem Diabelskich Pustaci jest drewniana wieża widokowa, ustawiona na najwyższym w okolicy wzniesieniu. Z tej perspektywy łatwo dostrzec, że wrzosowisko powoli zarasta drzewami, które dając cień uniemożliwiają wrzosom rozwój. Ten naturalny proces próbują powstrzymywać miłośnicy wrzosowiska, wyrywając samosiejki.

Wrzosowisko w Okonku znajduje się w północnej części województwa wielkopolskiego, około 45 min jazdy od Piły i Wałcza. Historia tego miejsca także wiąże się z nieczynnym poligonem wojskowym. Nie jest to przypadkowa zbieżność. Wrzosy są rośliną, która co jakiś czas musi być niszczona, by móc się rozwijać. Najlepiej, gdy jest to pożar lub właśnie (jak pokazuje ten przykład) przejazdy czołgów. Teren wrzosowiska w Okonku jest aktywnie chroniony przed Lasy Państwowe, które m.in. zlecają koszenie terenu, by zachować jego specyfikę.

Na terenie wrzosowiska znajduje się punkt widokowy, z którego można podziwiać fioletowy krajobraz.

Wrzosowisko koło Mostówki, a właściwie to Wydma Lucynowsko-Mostowiecka, znajduje się zaledwie 40 min jazdy od Warszawy, co sprawia, że w sezonie jesiennym jest to bardzo popularne miejsce spacerów. Skalę popularności łatwo poznać po liczbie samochodów zaparkowanych na obrzeżach wydmy. By uniknąć negatywnych emocji związanych z poszukiwaniem miejsca parkingowego, warto w weekendy do Mostówki wybierać się z samego rana, co pozwoli także poza samymi wrzosami rozkoszować się widokiem kropli rosy na pajęczynach i trawie. Sam teren wrzosowiska jest bardzo rozległy, więc duża liczba współspacerowiczów nie powinna dawać we znaki miłośnikom bliskiego kontaktu z naturą.

Duże zagęszczenie wrzosów w tym miejscu to skutek pożaru w 1993 roku, który pozbawił okolicy drzew. Na odsłoniętym terenie wrzosy znalazły dla siebie idealne miejsce do rozwoju. Jednak także i tu teren powoli zaczyna zarastać drzewami, co w naturalny sposób ogranicza ekspansję wrzosów.

Wrzosowska w Przemkowskim Parku Krajobrazowym nazywane są Wrzosową Krainą. Nie jest to zbyt duża kraina, ale obdarzona licznymi walorami przyrodniczymi. Także i to miejsce powstało na gruzach nieczynnego poligonu. Dzięki wylesieniu i silnej eksploatacji teren zyskał elementy krajobrazu rzadko spotykane w okolicy – wrzosowiska i wydmy śródlądowe. By chronić te tereny także i tu już od lat 90. odbywają się cykliczne koszenia. Dzięki nim wrzosy wciąż odradzają się na nowo.

Wrzosowisko znajduje się na terenie Cedyńskiego Parku Krajobrazowego, niedaleko granicy z Niemcami. Zupełnie niezasłużenie nie jest to zbyt znana atrakcja województwa zachodniopomorskiego. Być może wynika to z faktu, że dopiero od 2016 roku turyści mogą spędzać tu czas. Teren wrzosowiska nie jest zbyt rozległy. Spacery odbywać się mogą wyłącznie po ok. 800-metrowej ścieżce przyrodniczej, która prowadzi na szczyt wzgórza. Dogodnym miejscem do obserwacji wrzosowiska jest znajdująca się na wzgórzu platforma widokowa.

Rezerwat nosi imię inż. Wiesława Czyżewskiego, który przez trzydzieści lat (do 1985 r.) był tu nadleśniczym.

Agata Wilk 

Zobacz też: Rozsyp w ogrodzie tę mieszankę. Bujne wrzosowisko masz jak w banku


Source link

Leave a Comment