Kultura

Na Jowisza! Musierowicz uzupełnia Jeżycjadę!

35955207_najowisza_insta1080x1080_crop_300x168_1127b316_CPO.jpg


„Na Jowisza!” ma na pierwszy rzut oka formę słownika wyjaśniającego od A (jak „album fotograficzny”) do Ż (jak „żółty zeszyt”) przeróżne powiązania między prawdziwym życiem, a literackim światem poznańskiej sagi. Ale już sama konstrukcja haseł odbiega od encyklopedycznych standardów i podporządkowana jest charakterystycznemu dla całej Jeżycjady życzliwemu poczuciu humoru. Mamy więc wśród haseł osobowych klasykę – „Stefanię Majewską”, ciut mniej klasycznego „Rudzika” i już zupełnie odbiegających od reguł konstruowania słownikowych haseł – „Tatę Kłamczuchy” czy „Dziewczynkę ze szklanymi guziczkami”. Nie ma znaczenia, czy są to postaci literackie czy autentyczne – wszyscy są równie prawdziwi i czują się w tej niezwykłej publikacji jak „piniondz w umywalce” – wpadają i pasują, choćby nie umieli pływać.

„Na Jowisza!” bije też wszystkie części Jeżycjady na głowę liczbą i drobiazgowością opisywanych miejsc. Są w tym tomie również liczne zdjęcia autorstwa Emilii Kiereś, z których można konstruować całe gry miejskie lub spacery z zagadkami.

Książka ta jest pełna różnorodnej grafiki i zdjęć. Są w niej niepublikowane dotąd fotografie z rodzinnych albumów, są rysunki i malunki Małgorzaty Musierowicz, domowe zapiski, dokumenty, zdjęcia Poznania i innych opisywanych miejsc.

„Na Jowisza!” to, jak każdy tom Jeżycjady, opowieść z happy endem, ale też z otwartym zakończeniem. W żółtym zeszycie pozostały wciąż strony do zapisania. I każdy z czytelników otrzyma wraz z książką dwie z nich, które sam może zapełnić.

Więcej informacji: https://tiny.pl/7x2wx

KONTAKT:

e-mail: [email protected]


Source link

Leave a Comment