Ciekawostki

Marianna Schreiber o nagich zdjęciach: Każda kobieta może sobie takie zrobić

000D1YDL1EXGI6CA-C411.png


– Uważam, że jeśli występuję w programie modelingowym, to mam prawo wrzucić zdjęcie z gatunku body art. Przecież na tym polega praca modela czy modelki. Pokazywanie ciała nie oznacza lubieżności – powiedziała Marianna Schreiber w rozmowie z Jakubem Szczepańskim.

– Jest takie powiedzenie: nic, co ludzkie nie jest nam obce. To po pierwsze. Zdjęcie też musi nieść jasny przekaz. Chciałam pokazać, że każda kobieta – niezależnie od tego czy ma blizny jak ja, czy nie, czy wstydzi się swojego ciała – może pójść na sesję i zrobić sobie takie zdjęcie. Uważam, że to po prostu coś pięknego – dodała Marianna Schreiber.

Uczestniczka “Top Model” przekonuje, że swoim działaniem chciała dodać pewności siebie innym kobietom.

– W mojej opinii jest bardzo wiele kobiet, zwłaszcza po ciąży, które wstydzą się swojego ciała. Wiele z nich zabrakłoby odwagi, żeby wziąć udział w takiej sesji. Dla mnie to zdjęcie jest manifestem (…) Czym innym jest emanowanie ciałem w sposób erotyczny, a czym innym zdjęcie z sesji z profesjonalnym fotografem – podkreśliła Marianna Schreiber.

– Chciałabym, żeby zainteresowanie moją osobą poskutkowało wsparciem dla innych kobiet. Bo dostrzegam, że wiele z nich nie jest docenianych i szanowanych przez mężczyzn – zauważyła.

Czytaj też: Marianna Schreiber: Chyba edukacja seksualna w Polsce nie jest wystarczająca

Marianna Schreiber dodała, że nie chodzi jej jedynie o pokazywanie własnego ciała.
– Nie zależy mi na tym, żeby mieć jak najwięcej odbiorców postrzeganych jako liczba obserwujących. To nie o to chodzi. Chcę, żeby moi obserwujący chcieli naprawdę mnie poznać. Żeby chcieli ze mną zostać, bo przyda im się to, co mówię, co przeżywam. Albo poczują ode mnie dobrą energię – zaznaczyła Marianna Schreiber.

Czytaj też: Marianna Schreiber. Żona ministra przeprasza za swój wpis i pisze o miłości do kobiety

Na pytanie o to, jak na jej działania reaguje jej mąż (Łukasz Schreiber, polityk PiS – przyp – red.) odpowiedziała: – Sama jestem sobie sterem, żeglarzem i okrętem.

– Mój mąż nie ma Instagrama, więc nie śledzi wszystkiego, co tam wrzucam. Myślę, że nic go już nie zaskoczy – skomentowała Marianna Schreiber.

Czytaj też: Marianna Schreiber. Żona ministra wywołała sensację w PiS


Source link

Leave a Comment