Świat

Koronawirus w USA. Tylko we wtorek zmarło ponad 700 osób z COVID-19

0009ZGMAXPPF21XN-C411.jpg


Koronawirus coraz szybciej rozprzestrzenia się w Stanach Zjednoczonych. Tylko we wtorek 31 marca 2020 odnotowano tam ponad 700 zgonów. Jak informują amerykańskie media, to rekordowy dzienny bilans. Oznacza on, że w USA chory na COVID-19 umiera średnio co dwie minuty – zauważa agencja Reutera.

Łącznie w USA zmarło ponad 3,7 tys. osób z koronawirusem. Blisko połowa z tych zgonów przypada na stan Nowy Jork.

Według danych portalu “New York Times” w USA do wtorku popołudnia czasu EST (Eastern Standard Time) z powodu zakażenia koronawirusem zmarło ponad 3,7 tys. osób; to więcej niż wykazały łączne oficjalne statystyki w Chinach – 3305. Liczba ofiar śmiertelnych plasuje Stany Zjednoczone na czwartym miejscu po Włoszech, Hiszpanii i Francji.

Amerykańskie władze mówią, że najlepsze scenariusze zakładają od 100 tys. do nawet 240 tys. tys. ofiar śmiertelnych w USA. Szczyt epidemii w Stanach Zjednoczonych ma przypaść w okolicach Świąt Wielkanocnych.

Najbliższe dwa tygodnie będą pełne bólu – ocenił we wtorek na konferencji prasowej w Białym Domu prezydent USA Donald Trump.

Zaapelował do Amerykanów o przestrzeganie rządowych wytycznych, które będą obowiązywać minimum do końca kwietnia. “To sprawa życia i śmierci” – stwierdził.

Ponad 500 ratowników medycznych i 2000 pielęgniarek z całych Stanów Zjednoczonych wesprze przeciążony epidemią koronawirusa system opieki zdrowotnej w Nowym Jorku. Miasto zasili także 250 karetek pogotowia – poinformował we wtorek burmistrz Bill de Blasio.

Liczba ofiar śmiertelnych sięgała we wtorek, według miejskiego wydziału zdrowia, 1096. Potwierdzono ponad 41770 przypadków zakażenia SARS-Cov-2.

W opinii de Blasio zapotrzebowanie miasta na sprzęt i pracowników medycznych jest ogromne. Wiązał to m.in. z gwałtownym wzrostem liczby pacjentów zarażonych koronawirusem w dzielnicy Queens.

Burmistrz mówił o tym w kompleksie stadionów USTA Billie Jean King National Tennis Center. Obiekt mieszczący się w części Queensu, Flushing, jest przekształcany w kolejny szpital. “Wkrótce znajdzie się tu 350 łóżek szpitalnych w celu ochrony życia nowojorczyków” – zapowiadał de Blasio dodając, że przybyło 135 dodatkowych karetek pogotowia i 270 ratowników medycznych.

Nie ukrywał, że wciąż powiększa się liczba przypadków SARS-Cov-2 oraz hospitalizacji, a co za tym idzie zapotrzebowanie na sprzęt i pracowników medycznych. W tym kontekście, pisał dziennik “New York Times”, za “linię demarkacyjną” uznał zbliżającą się niedzielę.

“Musimy się przygotować na następny tydzień, kiedy spodziewamy się ogromnego wzrostu liczby zachorowań” – przewidywał burmistrz.

W poniedziałek miasto wzbogaciło się o tysiąc łóżek na statku-szpitalu marynarki wojennej, który przybył do Nowego Jorku. Tysiąc kolejnych łóżek otrzyma w wyniku przekształcenia w szpital centrum kongresowego Javits Center. W 68 łóżek wyposażony jest otwarty we wtorek szpital polowy, który usytuowano w Central Parku.

W Nowym Jorku pojawiają się informacje o tym, że także z powodu braku masek i innego sprzętu ochronnego zarażają się SARS-Cov-2 pracownicy służby zdrowia. Jedną z nich jest dr Colleen Smith z szczególnie dotkniętego problemami Elmhurst Hospital. W minionym tygodniu przesłała ona do “New York Timesa” wideo, ilustrujące dramatyczną sytuację w izbie przyjęć tej publicznej placówki w Queensie.

Queens o populacji ponad 2 330 295 odnotował 376 zgonów. Przekraczało to liczbę ofiar śmiertelnych w drugim zgodnie z statystykami Bronksie o ponad 110. W największym pod względem liczby mieszkańców Brooklynie (2 648 452) zmarło 261 osób.

W związku z coraz bardziej zapalną sytuacją burmistrz zwrócił się o wsparcie do Białego Domu. Poprosił o 1000 pielęgniarek, 350 terapeutów oddechowych i 150 lekarzy z wojska i rezerwy. “Ponowiłem tę prośbę i muszę powiedzieć na wiele sposobów, że jest to wymóg, ponieważ dotyczy ratowania życia” – argumentował De Blasio.

Biuro burmistrza ogłosiło we wtorek, że Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego wysyła do miasta około 500 techników i ratowników medycznych. Zaopatrzy Nowy Jork w 250 karetek pogotowia oraz 85 ciężarówek-chłodni, mających służyć jako tymczasowe kostnice.

We wtorek de Blasio powiadomił, że miasto zamknie 10 placów zabaw, w których ludzie nie przestrzegali zasad dystansu społecznego.

Zobacz też: Nowe restrykcje w Polsce. Co oznaczają?


Source link

Leave a Comment