admin

admin

Polska

Żydowscy mordercy Polaków, oto oni

a84

Strona główna &gt Polska &gt Żydowscy mordercy Polaków, oto oni Żydowscy mordercy Polaków, oto oni a303 Polska 4

Komentarz: materiał pochodzi ze nieistniejącej już dzisiaj strony amerykańskiej polonii, polonica.net. Jej kopia zapasowa znajduje się pod linkiem:

http://web.archive.org/web/20071027054055/http://polonica.net/

Więcej zdjęć w źródle:

http://web.archive.org/web/20071027123954/http://www.polonica.net/mordercy_Polakow.htm

Żydowscy mordercy Polaków

Żydowscy komuniści – spis zwyrodnialców, zbrodniarzy w stalinowskim aparacie represji, terroru i ludobójstwa PRL – przeciwko narodowi polskiemu.

Zanim pójdziesz na jakiekolwiek wybory, glosowanie, poszukaj tych katów POLSKI oraz ich potomstwa u siebie w rejonie zamieszkania.

a

a

Aparat terroru i ludobójstwa:

Resort Bezpieczeństwa Publicznego Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego

Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego MBP

Urząd Bezpieczeństwa UB

Państwowa Komisja Bezpieczeństwa PKB

Komisja Bezpieczeństwa KB

Komitet ds Bezpieczeństwa Publicznego KBP

Milicja Obywatelska MO

Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza

Główny Zarząd Informacji Wojska Polskiego BZIWP

Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego KBW

Zarząd II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego

Ludowe Wojsko Polskie

Sądownictwo i prokuratura

I. Organy

Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego – utworzone w lipcu 1944 w celu ochrony komunistycznych władz okupacyjnych oraz pacyfikacji oporu cywilnego i zbrojnego. Do 31 grudnia 1944 stanowiło resort bezpieczeństwa publicznego PKWN. Organ stworzony przez sowieckie służby bezpieczeństwa państwowego i przez nie dowodzony. Oficjalnie nadzorowane przez Politbiuro KC PPR, następnie PZPR od 1949 przez Komisję Bezpieczeństwa Publicznego. MBP podlegały wojewódzkie i powiatowe urzędy bezpieczeństwa publicznego (WUBP, PUBP) oraz Milicja Obywatelska, Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego, więzienia i obozy pracy.

Funkcję ministra pełnił Stanisław Radkiewicz. MBP prowadziło wywiad, kontrwywiad, kontrolę wszystkich organizacji i instytucji społecznych, politycznych, gospodarczych. Organizowało ludobójczy terror wobec Polaków, w szczególności podziemia niepodległościowego 1944-56 i Kościoła, którego ofiarami padło ok. 100 tysięcy osób. W grudniu 1954 przekształcone w Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Komitet ds. Bezpieczeństwa Publicznego. Jednostką wykonawczą ministerstwa był Urząd Bezpieczeństwa.

Państwowa Komisja Bezpieczeństwa – została powołana w marcu 1946 na podstawie decyzji Politbiura KC PPR w celu koordynacji działań jednostek Wojska Polskiego, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Wojsk Oochrony Pogranicza, UB, MO, ORMO w walce z podziemiem niepodległościowym i UPA. Przewodniczącym został minister obrony narodowej M. Żymierski, w skład wchodzili S. Radkiewicz, komendant główny MO F. Jóźwiak, dowódca KBW B. Kieniewicz. Obszar państwa podzielono na 14 stref bezpieczeństwa i powołano w nich wojewódzkie komisje bezpieczeństwa (przedstawiciel okręgu WP, szef WUBP, komendant MO oraz dowódca jednostki KBW). Do walki z podziemiem wydzielono siły liczące 150-180 tysięcy żołnierzy i milicjantów. Ich działania wspierało ponad 50 tysięcy członków ORMO. Od końca 1947 stopniowo wycofywano z działań wojsko i rozwiązywano wojewódzkie komisje bezpieczeństwa.

Komisja Bezpieczeństwa (Komisja Biura Politycznego KC PZPR ds. Bezpieczeństwa Publicznego) – powołana w 1949 w celu kontroli i koordynacji działalności Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (MBP) oraz Głównego Zarządu Informacji Wojska Polskiego (GZI WP) przez ścisłe kierownictwo PZPR.

W jej obradach uczestniczyli Bolesław Bierut jako przewodniczący, Jakub Berman, Hilary Minc, Stanisław Radkiewicz, Mieczysław Mietkowski, Roman Romkowski, K. Świetlik, dyrektor X Departamentu MBP A. Fejgin. W 1954 r. KB rozwiązana wraz z MBP.

Milicja Obywatelska (MO) – początkowo podlegała resortowi bezpieczeństwa publicznego PKWN, w latach 1945-1954 MBP, następnie ministerstwu spraw wewnętrznych. Pełniła rolę pomocniczą w organizacji terroru i zwalczaniu podziemia niepodległościowego.

Główny Zarząd Informacji Wojska Polskiego (GZI WP) – kierowniczy organ kontrwywiadu wojskowego, faktycznie policja polityczna organizująca terror w wojsku w latach 1945-57, odpowiednik Smiersza na Polskę. Organy informacji wojskowej powstawały wraz z tworzącymi się w ZSRR 1943-1944 komunistycznymi jednostkami wojskowymi. We wrześniu 1944 powołano Zarząd Informacji Naczelnego Dowództwa WP, w listopadzie 1944 przemianowany na Kierownictwo Informacyjne WP, a w marcu 1945 – na GZI WP. Podlegały mu zarządy informacji przy dowództwach okręgów wojskowych i rodzajów sił zbrojnych. Szefami GZI WP byli pułkownicy: w 1945 P. Kożuszko, 1945-1947 J. Rutkowski, 1947-1950 S. Kuhl, 1950-1953 D. Wozniesienski, 1953-57 K. Bąkowski. Sądy wojskowe wydawały wyroki zgodnie z żądaniami kierownictwa GZI WP (szczególnie płka Wozniesienskiego i jego zastępcy ds. śledczych, płka A. Skulbaszewskiego).

Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW) – specjalna formacja wojskowa, powołana 1945 do walki z niepodległościowym podziemiem oraz zbrojnymi organizacjami ukraińskimi i niemieckimi i do zapewnienia porządku wewnętrznego. Podlegał MBP (1945-54), następnie ministerstwu spraw wewnętrznych.

II. Kierownictwo aparatu terroru – MBP

Jakub Berman (1901-84) – w Politbiurze kierował terrorem przez podporządkowane sobie MBP. 1949-1954 członek Komisji Biura Politycznego KC PZPR ds. Bezpieczeństwa Publicznego, odpowiedzialny za działalność Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego

Gen. Stanisław Radkiewicz – w latach 1944-1954 ministrem bezpieczeństwa publicznego. W latach 1949-1954 członek Komisji Biura Politycznego KC PZPR ds. bezpieczeństwa publicznego, jeden z głównych stalinizatorów Polski, współodpowiedzialny za zbrodnie

Gen. Mieczysław Mietkowski – Mojżesz Bobrowicki – w 1944 zastępca kierownika resortu bezpieczeństwa publicznego PKWN, wiceminister bezpieczeństwa publicznego 1945-1954

Mieczysław Mietkowski – Mojżesz Bobrowicki

Gen. Roman Romkowski – Natan Grunsapan-Kikiel – wiceminister bezpieczeństwa publicznego 1946-1954

Gen. Konrad Świetlik – 1946-1948 dowódca KBW, 1948-1954 wiceminister bezpieczeństwa publicznego

Edmund Pszczółkowski (ur. 1904) – członek KPP, PPR, PZPR. Przewodniczący Komitetu ds. Bezpieczeństwa Publicznego od 30 marca 1956. Odwołany 13 listopada 1956

Gen. Antoni Alster – Nachum Alster – wiceminister bezpieczeństwa publicznego, pierwszy zastępca przewodniczącego Komitetu ds. Bezpieczeństwa Publicznego i wiceminister MSW

Gen. Bukojemski – wiceminister bezpieczeństwa publicznego

Gen. Jan Ptasiński – wiceminister bezpieczeństwa publicznego

Ppłk. Gajewski – doradca ministra bezpieczeństwa publicznegogen. Konrad Świetlik

Płk. Mikołaj Orechwa – dyrektor Departamentu Kadr MBP

Płk. Słuczek – dyrektor Departamentu Łączności i Podsłuchu MBP

Płk. Faustyn Grzybowski – dyrektor Departamentu Ochrony Rządu MBP, szef WUBP w Lublinie i Wrocławiu

Płk. Kisielew – dyrektor Departamentu Finansów MBP

wysocy funkcjonariusze MBP / UB

Gen. Milewski,

płk. Eugeniusz Gruber,

Antoni Gutowski,

płk. Jarczewski,

płk. Maksymilian Darewski,

ppłk. Ryszard Nazarewicz,

płk. Józef Jurkowski – morderca Polaków w Bydgoszczy (1945-48), Gdańsku (1948-50) i Katowicach (1951-55),

ppłk. Marian Stecki,

ppłk. Stefan Tewel,

ppłk. Henryk Zamorski,

płk. Modecki, płkKowalik,

gen. Józef Maria Różański (Rosenzweig),

płk. Marian Reniak (Strużyński),

J. Siedlecki,

płk. Szeryński – Szchenkman,

M. Fajdman,

płk. Rubinstein,

Sajewski,

Krupski,

Zabłudowski,

K. Krakowski,

płk. Orłowski – Kugelschwanz,

mjr. Fegman,

mjr Trochimowicz,

kpt. Branda,

kpt. Dąbrowski,

kpt. Grunblat (I sekretarz PPR w UB),

por. Tron,

por. Madalińska,

ostatnie 7 osób służyło w żydowskiej policji w gettach podczas okupacji hitlerowskiej

Płk. Hipolit Duliasz – dyrektor VI Departamentu MBP

Płk. Józef Różański – Goldberg – dyrektor Departamentu Śledczego MBP

Płk. Adam Humer – wicedyrektor Departamentu Śledczego MBP

płk. Adam Humer

Płk. Galczewski – dyrektor Departamentu IV MBP

Płk. Sienkiewicz – Lewi – dyrektor Departamentu VII MBP

Płk Zabawski – dyrektor VIII Departamentu MBP, do 1939 był rezydentem NKWD w Polsce

Płk. Górecki – Goldberg) – dyrektor IX Departamentu MBP

Leon Andrzejewski – Lejb Wolf Ajzen – dyrektor Gabinetu Ministra BP, p.o. dyrektora Departamentu III MBP, zastępca dyrektora Biura Personalnego MBP, zastępca Komendanta Centrum Wyszkolenia MBP, wicedyrektor IV, nastepnie III Departamentu MBP

Ryszard Matejewski – Kugelschwanc – wicedyrektor Departamentu Śledczego MBP

Julia Brystygier (pseudonimy Julia Prajs, Daria, Ksenia, Luna, Maria) – w latach 1945-1956 dyrektor V, a później III Departamentu MBP, odpowiedzialna za sprawy polityczno-społeczne i dotyczące Kościoła

Płk. Józef Czaplicki – dyrektor Departamentu VII, a później dyrektor Departamentu III MBP, jego zadaniem było prześladowanie Armii Krajowej. Ze względu na znęcanie się tego Żyda nad akowcami, przezwano go w bezpiece „Akower”, co było żydowską wersją inicjałów AK.
(na zdjęciu) =>>

Płk. Anatol Fejgin – dyrektor Biura Specjalnego MBP, a następnie Departamentu X MBP

Płk. Józef Światło – Izaak Fleischfarb – wicedyrektor Departamentu X MBP

Julian Konar – wicedyrektor Departamentu I MBP, naczelnik Wydziału II w tym Departamencie

Józef Kratko – dyrektor Departamentu IV MBP, szef MO w Katowicach i Krakowie, dyrektor Departamentu Szkoleniowego MBP

Leon Rubinstein – dyrektor Departamentu II MBP

Ludwik Szenborn – oficer V Departamentu MBP, kierownik obiektu w Miedzeszynie, szef UB na miasto stołeczne Warszawę, szef WUBP Bydgoszcz

Aleksander Wolski-Dyszko – dyrektor Departamentu IV MBP

Zygmunt Braude – p.o. dyrektora Gabinetu Ministra BP

Mieczysław Broniatowski – dyrektor Centralnej Szkoły MBP w Łodzi, później dyrektor Departamentu Społeczno-Administracyjnego MSW

Juliusz Burgin – dyrektor Gabinetu Ministra BP

Michał Drzewiecki – dyrektor Gabinetu Ministra BP (na zdjęciu) =>>

Michał Hakman – dyrektor Departamentu Organizacji i Planowania MBP

Maria Kamińska – dyrektor Departamentu Szkolenia MBP

Dagobert Jerzy Łańcut – dyrektor Departamentu Więziennictwa MBP, 1944-1945 oficer tzw. Ludowego Wojska Polskiego

Michał Taboryski – p.o. dyrektor Departamentu II MBP, były policjant w getcie

Dr. med. Leon Gangel – dyrektor Departamentu Służby Zdrowia MBP

Feliks Goldsztajn – dyrektor Centralnych Konsumów MBP

Edward Kalecki – wicedyrektor Departamentu Finansowego MBP

Ludwik Przysuski – dyrektor Departamentu Służby Zdrowia MBP

Leon Stach – wicedyrektor Departamentu Służby Zdrowia MBP

Marek Fink – wicedyrektor Departamentu VII MBP

Helena Gruda – wicedyrektor Departamentu Szkolenia MBP

Bernard Konieczny – wicedyrektor Departamentu IV MBP

Czesław Ringer – wicedyrektor Departamentu III MBP

Józef Tymiński – wicedyrektor Departamentu V MBP

Zygmunt Okręt – dyrektor Centralnego Archiwum MBP, odpowiadał za nagrania i teczki osobowe

Zygmunt Okręt

Ppłk. Wiktor Herer – naczelnik w V Departamencie MBP, wysoki funkcjonariusz UB, który miał powiedzieć w śledztwie w 1948 r. do jednego z więźniów: „zadaniem naszym jest nie tylko zniszczyć was fizycznie, ale my musimy zniszczyć was moralnie w oczach społeczeństwa”

Ppłk. lekarz med. Kamil Warman – szef Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie

Płk. dr. med. Henryk Rotter – pierwszy kierownik CSK

Anatol Akerman – tłumacz, następnie cenzor Wydziału Cenzury MBP. W latach 1945-1946 funkcjonariusz Sekcji Szkolenia Zarządu Personalnego MBP, 1946-1947 funkcjonariusz Sekcji I Wydziału II Zarządu Personalnego MBP, 1947-1950 funkcjonariusz Wydziału Polityczno-Wychowowczego Departamentu Więziennictwa MBP, 1950-1951 kierownik sekcji szkoleniowej Wydziału Polityczno-Wychowawczego Departamentu Więziennictwa MBP.

Michał (Mojżesz) Fajgman – 1945-1946 naczelnik Wydziału Zakupów Departamentu Zaopatrzenia MBP, 1946 naczelnik Wydziału Żywnościowego Szefostwa Zaopatrzenia MBP. Pełnomocnik rządu ds. przejęcia sowieckich obozów jenieckich w Polsce. Kierownik Centralnego Zarządu Obozów Jeńców Wojennych w Żaganiu.

Mjr. Helena Altenberg – oficer śledczy MBP

mjr. Barbara Biller (Basza Lea) – oficer śledczy MBP

Ferber – przedstawiciel Przedsiębiorstwa Budowlanego MBP

Józef Gabryelski – naczelnik Wydziału Szkoleniowego WUBP w Bydgoszczy

Jakub Hammerszmidt – naczelnik Wydziału Więziennictwa WUBP w Krakowie

Teofil Hazelmajer – 1945 zastępca naczelnika ds. polityczno-wychowawczych więzienia w Sieradzu, 1945-1946 naczelnik więzienia w Radomiu, 1947-1948 naczelnik więzienia we Wrocławiu, 1948-1949 naczelnik COP w Jaworznie, 1949 naczelnik więzienia w Sanoku.

O. Rozenberg – naczelnik COP w Potulicach

Bronisław Nechamkis – 1945 funkcjonariusz Wydziału Pracy Departamentu Więziennictwa i Obozów MBP, 1949-1950 zastępca naczelnika Wydziału Polityczno-Wychowawczego Departamentu Więziennictwa MBP. 1950-1951 oficer ds. specjalnych w Departamencie III MBP.

Marceli Stauber – 1946-1948 zastępca i p.o. naczelnika Wydziału Lekarskiego Departamentu Więziennictwa MBP, 1948-1950 naczelnik Wydziału Zdrowia Departamentu Więziennictwa MBP, 1950-1951 inspektor ds. więziennictwa Szefostwa Służby Zdrowia.

Leonard Sztejman – inspektor w Wydziale IV Departamentu Więziennictwa MBP

Julian Teitel – 1946 inspektor Departamentu Więziennictwa MBP, 1946-1947 zastępca naczelnika Wydziału Inspekcji Departamentu Więziennictwa MBP, 1947 zastępca i p.o. naczelnika Wydziału IV Departamentu Więziennictwa MBP. W latach 1947-1950 naczelnik Wydziału IV Departamentu Więziennictwa MBP.

Salomon Morel – komendant obozu koncentracyjnego w Świętochłowicach i Jaworznie. (uciekł do Izraela)

Anna Madalińska – w 1944 kierownik Kancelarii Resortu BP PKWN, 1945-1946 p.o. kierownika Sekretariatu Gabinetu Ministra BP, 1947-1948 naczelnik Sekretariatu Departamentu I MBP (Kontrwywiad), 1948-1951 zastępczyni naczelnika Wydziału Ogólnego Departamentu I MBP.

Zdzisław Szymczak – wicedyrektor Departamentu IV MBP

Stanisław Pizło – 1944 politruk w LWP, następnie przeniesiony do pracy w PKWN, 1945-1946 wicedyrektor Departamentu Więziennictwa i Obozów MBP, 1946-1947 p.o. dyrektora Departamentu Więziennictwa MBP, 1947-1951 szef Departamentu Więziennictwa MBP.

Henryk Chmielewski – wicedyrektor Departamentu V MBP

Jan Kwiatkowski – inspektor ORMO

Karol Grabski – zastępca naczelnika Wydziału V w Departamencie IV

Jerzy Nowicki – naczelnik Wydziału II w Departamencie IV

Stefan Sobczak – naczelnik wydziału ds. funkcjonariuszy MBP

Mjr. Josef Jurkowski – szef Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego na obszar Śląska

Pinek Mąka – sekretarz Bezpieczeństwa Publicznego na obszar Śląska. Stwierdził, że w podległym mu regionie liczba żydowskich oficerów bezpieczeństwa wynosiła od 150 do 225. Powołując się na te dane, żydowski autor John Sack ustalił, że 70 do 75% oficerów bezpieczeństwa na tym terenie było Żydami.

Płk. Rubinstein – szef KBW we Wrocławiu

Pinek Piekanowski – szef MO w Katowicach

Mieczysław (Szmul) Gross – szef MO we Lublinie i Wrocławiu. John Sack, powołując się na niego, stwierdza, że 80% oficerów milicji w Lublinie i 50% tamtejszych milicjantów było Żydami.

Płk. Alef Bolkowiak – Gutman – dowódca oddziału partyzanckiego Armii Ludowej; pułkownik MO, kierownik Wydziału Personalnego Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej; twórca tzw. band pozorowanych używanych do rozbijania polskiego podziemia; prezes Związku Partyzantów Żydowskich, attache wojskowy w Waszyngtonie.

Jechiel Grynszpan – szef MO w Hrubieszowie

Ajzer Mąka – szef MO w Bielsku-Białej

Marian Konwizor – pierwszego komendant wojewódzki MO w Gdańsku

Stefan Finkel – szef więziennictwa MBP w Krakowie

Schumacher – szef więziennictwa MBP na obszarze Dolnego Śląska

Alojzy Grabicki – szef więzienia mokotowskiego

Lola Potok – naczelnik więzienia w Gliwicach

kliknij poniżej na mapę jeśli chcesz zobaczyć większą [uwaga: 9 MB – może się wolno ładować]

http://web.archive.org/web/20071126205133/http://www.polonica.net/imag/obozy_pracy_PRL.jpg

a

a

mordercy UB w systemie więzienno-obozowym:

Adam Krawecki
Berek Eisenstein
Szlomo Singer
Ichak Klein
Adela Glickman
Mojżesz Grossman
Szymon Nunberg
Salek Zucker
Dawid Feuerstein
Ajzer Mąka
Aaron Lehrman
Jadwiga Gutman-Sapirstein
Hanna Tinkpulwer
Efraim Lewin (Nysa)
Mojżesz Mąka
Major Frydman (Bytom)
Jakubowicz
Mordechaj Kac
Mojżesz Kalmewicki
Józef Kluger
Nahum Solowic
Mojżesz Szajnwald
Szmul Kleinhaut (Mysłowice)

Berek Eisenstein Adam Krawecki Pinek Mąka

Henryk Studencki Studniberg Szlomo Singer Lola Potok

Henryk Studencki – Chaim Studniberg – naczelnik Wydziału Więziennictwa WUBP w Katowicach, dyrektor Wydziału Więzień i Obozów na obszarze Śląska.

Andrzej Kornecki – Dawid Kornhendler (1917-1986) – szef Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kielcach. W latach 1946-1948 pełnił stanowisko szefa Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Poznaniu, a od 1948 do 1949 roku we Wrocławiu.

Kpt. Marceli Reich-Ranicki – cenzor Cenzury Wojennej Resortu BP, kierownik Grupy Operacyjnej WUBP w Katowicach w 1945 r.

Ignacy Szlajfer – oficer UB we Wrocławiu w latach 1947-1952, a następnie cenzor w Głównym Urzędzie Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk Regina Okręt – działaczka KPP, w latach 1946-1949 UB w Łodzi, dyrektor Biura Kadr Radiokomitetu.

Krystyna Poznańska-Gebert – chorąży UB, organizatorka w latach 1944-1945 WUBP w Rzeszowie

Płk. Ryszard Nazarewicz – zastępca szefa Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie, następnie pracownik Instytutu Historii Ruchu Robotniczego partyjnej Akademii Nauk Społecznych.

Albert Grunbaum – zastępca szefa PUBP w Kielcach

Eta Lewkowicz-Ajzenman – szef Sekretariatu WUBP w Kielcach

Baumgarten – wiceszef PUBP w Jeleniej Górze

Kwaśniewski – szef wydziału personalnego WUBP w Kielcach

Jan Tataj – szef WUBP w Kielcach

Tadeusz Paszta – szef WUBP w Warszawie

Józef Mrożek – szef WUBP w Gdańsku

Józef Pluta – zastępca szefa WUBP w Białymstoku

Jan Olkowski – szef WUBP w Krakowie

Zbigniew Paszkowski – szef UBP na miasto Warszawę

Płk. Kornecki – szef WUBP w Poznaniu

Jan Frey-Bielecki – szef UBP w Warszawie i Krakowie

Edward Słowik – szef UBP w Siedlcach

Płk. Bielecki (Moniek Buchman) – szef WUBP Kraków

Józef Rozenwaks – UB w Szczecienie

Por. Michał (Mendel) Dym – UB w Zamościu

Fidelis Wentland – MBP Warszawa

Lucjan Białobrzeski – oficer śledczy MBP

Florian Mederer – WUBP Rzeszów

Honorata Franeiszer – oficer śledczy PUBP Miastko

Ignacy Wittlieb – PUBP Lębork

Hubert Kreft – PUBP Lębork

Eliasz Kotoń – szef UB w Białymstoku

F. Piątkowski – szef WUBP w Lublinie

Abram Tauber – szef UB w Chodlu

Chaim Hirszman – WUBP Lublin

Markus Kac – WUBP Katowice

Por. Albert Grynbaum – zastępca szefa PUBP w Kielcach

Henryk Mendelbaum – PUBP Będzin

Feliks Rozenbaum – WUBP Wrocław

Wacław Salamon – WUBP Rzeszów

Ryszard Grajnert – Centrum Szkolenia MBP Łódź

Stanisław Wolender – WUBP Poznań

Jan Guttman – PUBP Rybnik

Stanisław Elceser – PUBP Lubaczów

Herszel Zimmerman – porucznik UB w Lublinie i Łodzi w latach 1945-1946

Zofia Nimen – była sekretarzem technicznym KC Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom (MOPR), po wojnie pełniła funkcję kierownika Wydziału Śledczego w Komendzie Wojewódzkiej MO w Krakowie.

Jerzy Wilkier – szef personalny Komendy Wojewódzkiej MO w Krakowie

Płk. Izaak Stolzman – oficer NKWD nadzorujący terror UB na Pomorzu

Siemion Dawidow – zwierzchnik sowieckich doradców aparatu terroru

Według raportu Nikołaja Seliwanowskiego, głównego doradcy sowieckiego przy MBP, wysłanego do Berii 20 października 1945, Żydzi stanowili 82,3% w radomskim PUBP (por. „Komunizm. Ideologia. System. Ludzie”, Warszawa 2001, s. 196, 198).

W Łodzi – według sprawozdania instruktora Wydziału Organizacyjnego KC PPR, Stanisława Brodzińskiego, który 12-18 sierpnia 1945 roku przeprowadził inspekcję na terenie Łodzi w organach UB, Żydzi zajmowali 50% etatów (wg K. Lesiakowski: „Mieczysław Moczar ‚Mietek’. Biografia polityczna”, Warszawa 1998, s. 101).

III. Sądownictwo i prokuratura

Leon Chajn (1910-83) – w latach 1945-1949 wiceminister sprawiedliwości

Maria Górowska – Sand – urodzona w 1915, córka Moryca i Frajdy (z domu Einsenman). W Powstaniu Warszawskim była łączniczką AL. W 1946 roku była dyrektorem łódzkiej szkoły prawniczej, która po kilkumiesięcznych kursach nadawała aktywistom partyjnym „kwalifikacje sędziowskie”. Sędzina, która skazała na karę śmierci w procesie politycznym generała Augusta Fieldorfa. Od 1951 roku była sędzią Sądu Wojewódzkiego w Warszawie. Należała do sekcji tajnej – grona sędziów, wyznaczonych przez wiceministra MBP Romana Romkowskiego do wydawania wyroków na polskich patriotów.

W latach 1950-54 tajne sekcje osądzily 506 spraw. W sekcji tajnej byli również Emil Merz, Igor Andrejew i Gustaw Auscaler. Podjęta próba osądzenia jej za mord sądowy nie znalazła się na wokandzie ze względu na jej śmierć. Zmarła na raka w 1998 roku.

Stefan Zygmunt Kurowski – Stefan Leon Warszawski (1897-1959) – prawnik, od 1929 obrońca w procesach politycznych. Od 1942 w PPR, później PZPR. W latach 1946-1948 pierwszy prokurator Najwyższego Trybunału Narodowego. Uczestniczył w przygotowaniu dekretów: o amnestii, o postępowaniu doraźnym i odpowiedzialności za klęskę wrześniową i faszyzację kraju i przewodniczył delegacji polskiej na proces w Norymberdze. Od 1956 prezes Sądu Najwyższego.

Oskar Szyja Karliner – zastępca prezesa Najwyższego Sądu Wojskowego (NSW), od 1953 roku pracował w Generalnej Prokuraturze Wojskowej, w marcu 1954 roku powołany na szefa Zarządu Sądownictwa Wojskowego.

Płk. Leo Hochberg – w latach 1947-1955 sędzia i sekretarz Zgromadzenia Sędziów Najwyższego Sądu Wojskowego, a w latach 1955-1957 sędzia Sądu Najwyższego.

Maciej Maksymilian Majster – prokurator do zadań specjalnych, naczelnik wydziału w Departamencie Nadzoru Prokuratorskiego Ministerstwa Sprawiedliwości, bliski współpracownik Podlaskiego.

Władysław Dymant – wicedyrektor Departamentu Specjalnego Prokuratury Generalnej, faktycznie kierował departamentem, którego zadaniem było nadzorowanie śledztw prowadzonych przez MBP.

Henryk Podlaski – Hersz Fink – zastępca Prokuratora Generalnego

Benjamin Wajsblech – wiceprokurator Prokuratury Generalnej PRL

Ppłk. Helena Wolińska – Fajga Mindlak (Danielak) – prokurator wojskowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej, szef Oddziału VII Naczelnej Prokuratury Wojskowej (październik 1950 – wrzesień 1953), członek Partii od 1942.

Wilhelm Świątkowski – prezes Najwyższego Sądu Wojskowego

Roman Rawicz – Vogel – Najwyższy Sąd Wojskowy

Ppłk. Beniamin Karpinski, ppłk. Zygmunt Krasuski – sędzia NSW

Płk. Kryspin Mioduski – sędzia W, zastępca prezesa NSW (sierpień 1949 – sierpień 1955)

Emil Merz, Gustaw Auscaler, Igor Andrejew, Roman Kryze, Mieczyslaw Szerer – sędziowie NSW

Ilja Rubinow – prezes Sšdu Wojewódzkiego m. st. Warszawy

Płk. Marian Frenkiel – prokurator wojskowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej, szef Oddziału Naczelnej Prokuratury Wojskowej (październik 1950 – listopad 1956), członek Partii od 1954, do którego obowiązków należało prowadzenie i nadzorowanie śledztw w sprawach wojskowych.

morderca sądowy – prokurator Marian Frenkiel

Jakub Lubowski – Chase Smen – prokurator Departamentu Służby Sprawiedliwości WP

Benedykt Jodelis – prokurator w Prokuraturze Generalnej

płk. Feliks Aspis – prokurator w Prokuraturze Generalnej

płk. Eugeniusz Landsbergis – prokurator w Prokuraturze Generalnej

Paulina Kern – prokurator w Prokuraturze Generalnej

Ppłk. Stefan Piekarski – prezez sądu II Armii Polskiej, oficer Armii Czerwonej od 1920 r.

Płk. Henryk Holder – naczelny prokurator LWP

Mjr. Marian Malinowski – Samuel Haber – zastępca szefa Wojskowego Sądu Okręgowego w Krakowie

Leon Prenner – funkcjonariusz Prokuratury Generalnej

Ppłk. Jerzy Szerszeń – szef Zarządu Informacji Marynarki Wojennej

Ppłk. Aleksander Demner – komendant Oficerskiej Szkoły Prawniczej, produkującej w trybie przyspieszonym morderców sądowych

Kpt. Stefan Michnik – sędzia WSR w Warszawie

Maksymilian Bartman – prokurator WPR w Warszawie

Mjr. Marian Doerffer – WSR w Kielcach, Szczecinie i Poznaniu

Filip Feld – szef Wojskowego Sądu Rejonowego w Szczecinie

Płk. Zygmunt Wizelberg – prokurator w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie

Płk. Krasucki – sędzia wojskowy

Mjr. Bolesław Wnorowski – sędzia wojskowy

Mjr. Rilkin – prokurator wojskowy

Ppłk. Juliusz Krupski – sędzia wojskowy, sędzia NSW i szef wydziału w NSW

Jerzy Drohomirecki – sędzia wojskowy

Płk. Marian Muszkat – w 1944 został sędziš wojskowym. W następnym roku przewodził „polskiej” delegacji na proces w Norymberdze. W 1957 wyemigrował do Izraela, gdzie po studiach został profesorem Uniwersytetu w Tel Awiwie. Według teorii tego żydowskiego mordercy sšd winien zrozumieć, że do każdego przepisu należy stosować marksistowskš wykładnię, według której dobro demokracji ludowej jest naczelnym nakazem i jeśli pewien przepis temu warunkowi nie odpowiada, to nie może być stosowany. Żšdał wyposażenia prokuratury w nadzwyczajne uprawnienia w nowej rewolucyjnej sytuacji. Prokuratorzy mieli zostać panami życia i śmierci każdego człowieka. Adwokat winien zapomnieć o przedwojennej zasadzie, że jego zadaniem jest obrona oskarżonego przed karš. W ludowym wymiarze sprawiedliwości miał on teraz stać się, obok sšdu i prokuratury, trzecim organem, którego zadaniem jest wykrycie przestępcy, choćby był nim jego własny klient.

Ppłk. Teofil Karczmarz – sędzia Najwyższego Sądu Wojskowego

Por. Eugeniusz Krzewski – sędzia wojskowy

Płk. Feliks Aspis – sędzia Najwyższego Sądu Wojskowego

Kpt. Zygmunt Linauer – prokurator wojskowy

Ppłk. Zenon Rychlik – prokurator Wydziału IV i VIII Naczelnej Prokuratury Wojskowej (1948 – czerwiec 1955)

Kpt. Mieczysław Mett – pracownik Najwyższej Prokuratury Wojskowej, a następnie prokurator Wojskowej Prokuratury Rejonowej.

Alicja Graff – prokurator wojskowy, wicedyrektor Departamentu III Prokuratury Generalnej

Wacław Lange – w latach 1945-1953 wojskowy prokurator w Warszawie, Białymstoku, Poznaniu i Lublinie

Zajcew – morderca sądowy

Piotr Samsonow – morderca sądowy

Władysłw Sieracki – morderca sądowy

Henryk Ligęza – morderca sądowy

Aleksiej Milcyn – morderca sądowy

Mieczysław Widaj – morderca sądowy

Kazimierz Golczewski – Bauman – stalinowski prokurator w Kielcach, pracownik Naczelnej Prokuratury Wojskowej

S. D. Mojsezon – Mojżeszowicz – prokurator wojskowy

Witold Gatner – prokurator, który nadzorował m.in. egzekucję gen. Fieldorfa

Gen. Julian Polan-Harasim – sędzia wojskowy

Poważna koncentracja pracowników narodowości żydowskiej wystąpiła w Departamencie Służby Sprawiedliwości Wojska Polskiego, Najwyższym Sądzie Wojskowym, Naczelnej Prokuraturze Wojskowej oraz w sądach i prokuraturach terenowych.

Nie było takiego sądu ani prokuratury w wojsku, w której oficerowie żydowskiego pochodzenia nie piastowaliby kluczowych stanowisk. W Departamencie Służby Sprawiedliwości stanowiska szefa Departamentu, szefów Wydziałów, Radców i Inspektorów piastowali oficerowie tegoż pochodzenia w osobach:
Henryk Holder

Winawer

Mieczysław Halski

Jakub Lubowski – Chasze Smen

Helena Wolińska

Borys Ołomucki

Mieczysław Freudenhaym

Leopold Kielski

Marian Malinowski

Arnold Rak

Franciszek Szeliński

Jan Zaborowski

Ludwik Fals

W Najwyższym Sądzie Wojskowym funkcje zastępców Prezesa bądź sędziów NSW pełnili:

Marian Muszkat, Oskar Karliner, Marcin Dancyg, Leo Hohberg, Roman Rawicz (Vogel), Marian Rozenblit, Marian Berton, Józef Warecki. W Naczelnej Prokuraturze Wojskowej stanowiska zastępców Naczelnego Prokuratora, szefów Wydziałów i Prokuratorów pełnili: Henryk Podlaski, Maksymilian Lityński (Lifsches), Stanisław Lex-Majewski, Marian Frenkiel, Mieczysław Bogucki, Feliks Aspis, Edward Gol, Witold Grodziński, Adam Masz, Jerzy Modlinger, Tadeusz Miernik, Mojżesz Ponarski, Zenon Rychlik, Feliks Słonimski, Rubin Szweig, Włodzimierz Winawer, Emil Ziegler i Henryk Zelnik.

W terenowych prokuraturach i sądach wojskowych funkcje szefów bądź zastępców szefów pełnili oficerowie tejże narodowości m.in. tacy jak:

Kazimierz Graf, Arnold Załęski (Załkind), Adolf Brunicki, Marek Szauber, Stanisław Śliwa, Piotr Smolnicki, Józef Fledman, Maks Auster, Jerzy Tranier, Józef Rajch, Filip Berski (Badner), Mieczysław Fajnsztajn, Antoni Mamrot, Eugeniusz Landsberg, Jan Orliński (Unterweiser), Jan Kant, Roman Bojko, Julian Wilf, Edward Milewski, Juliusz Surozki, Ryszard Wierciech, Józef Rajch i Aleksander Warecki.

Uciekli do Izraela:

Marian Muszkat, Jan Kant (prokurator Marynarki Wojennej w Gdyni), Ludwik Fels, Marcin Dancyg, Edward Gol, Edward Milliblit, Eugeniusz Landsberg, Adolf Brunicki, Michał Salpeter, Mieczysław Mirski i Andrzej Makowicz.

morderca sądowy – sędzia Marcin Dancyg

Mieczysław Bringajzen – funkcjonariusz wojskowego terroru sądowego

Mieczysław Dytry – funkcjonariusz wojskowego terroru sądowego

Czesław Konieczny – funkcjonariusz wojskowego terroru sądowego

Franciszek Kapczuk (Nataniel Frau) – Sąd Wojskowy we Wrocławiu

Płk. Piotr Parzeniecki – sędzia wojskowy, szef Wojskowego Okręgu Warszawskiego, sędzia NSW

Jan Amons – szef Prokuratury Wojskowej w Lublinie i Gdańsku, prokurator Wojsk Lotniczych (1952-1955)

Ch. Mett – prokurator wojskowy

Leonard Azarkiewicz – szef Prokuratury Marynarki Wojennej

Mjr. Julian Wilf – sędzia WSR Gdańsk

Stanisław Gutaker – sędzia WSR Warszawa

Mjr. Władysław Litmanowicz (Abram Wolf) – sędzia WSR Warszawa

Czesław Reutt – prokurator WPR Wrocław

Florian Kirschke – sędzia WSR Lublin

Oswald Sznepf – sędzia WSR Rzeszów

Julian Polan-Haraschin – sędzia WSR Kraków

Emanuel Weinberg – „obrońca” w Rzeszowie

Józef Feldman – prokurator WPR Lublin, zastępca naczelnego prokuratora wojskowego do spraw szczególnej wagi (październik 1950 – sierpień 1955), członek partii od 1946

morderca sądowy – prokurator Józef Feldman

Leon Midro – prokurator wojskowy GO „Wisła”, WUBP Katowice

Ludwik Goettinger – sędzia WSR Lublin

Marek Szauber – prokurator WPR Katowice

Wiktor Altschuler – sędzia WSR Katowice

Ppłk. Jerzy Tramer – prokurator WPR Warszawa

Tadeusz Lercel – sędzia WSR Wrocław i Gdańsk

Eugeniusz Landsberg – prokurator WPR Wrocław i Warszawa

Jakub Menasze – „obrońca” we Wrocławiu

Jan Orliński – Unterweiser – prokurator WPR Kraków

Feliks Finkelstein – prokurator WPR Katowice

Bernard Gerszon – „obrońca” we Wrocławiu

Roman Abramowicz – sędzia WSR Warszawa

Izaak Nutman – „obrońca” w Warszawie

Jan Prause – prokurator wojskowy GO „Wisła”

Sykstus Guzy – WPR Katowice

Salomon Wilf – „obrońca” w Katowicach

Zbigniew Szwarc – „obrońca” w Rzeszowie

Jerzy Mering – „obrońca” w Warszawie

Aleksander Maurer – „obrońca” we Wrocławiu

Edward Strumpf – „obrońca” we Wrocławiu

Jan Erlich – „obrońca” we Wrocławiu

Stanisław Hollitscher – sędzia WSR Kraków

Alicja Pintarowa – „obrońca” w Warszawie

Ignacy Goldfinger – „obrońca” we Wrocławiu

Aleksander Gross – „obrońca” w Lublinie

Aleksander Warecki – Warenhaupt – sędzia WSR Wrocław, potem szef Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie

Stanisław Laks – prokurator WPR Bydgoszcz

Juliusz Kessler – prokurator WPR Bydgoszcz

Mieczysław Widaj – sędzia WSR Warszawa

Ppłk. Maksymilian Lityński – Lifszyc – prokurator WPR Warszawa, zastępca Naczelnego Prokuratora Wojskowego do spraw szczególnej wagi (sierpień 1948 – listopad 1950), członek partii od maja 1947 r.

Ppłk. Henryk Ligęza – prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej do spraw szczególnej wagi (wrzesień 1950 – styczeń 1955), w prokuraturze od 13 grudnia 1946, wydalony z Partii w kwietniu 1955, do którego obowiązków należał nadzór nad śledztwem MBP, w tym również X Departamentu.

Henryk Podlaski – prokurator WPR Warszawa

Józef Reich – prokurator WPR Lublin

Filip Berski – Badner – prokurator wojskowy

Edward Rettinger – „obrońca” w Warszawie

Antoni Landau – „obrońca” w Warszawie

Henryk Nowogródzki – „obrońca” w Warszawie

Marian Rozenblitt – w sądownictwie polskiej armii w ZSRS, potem kierownik sekretariatu w Najwyższym Sądzie Wojskowym, razem z Maślanką i Rettingerem uczestniczył w jednej z kluczowych spraw stalinizmu – „bronił” generałów WP, oskarżonych o udział w tzw. spisku w wojsku.

Benjamin Wajsfeld – „obrońca” w Warszawie

Zygmunt Gross – „obrońca” w Warszawie

Por. Mordko Goryń – sędzia WSR Wrocław

Kpt. Florian Kirschke – sędzia WSR Lublin

Filip Field – sędzia WSR w Szczecinie

Eugeniusz Saar – „obrońca” w Krakowie

Marian Wagner – „obrońca” w Warszawie

Jerzy Merlig – „obrońca” w Warszawie

Jakub Wilf – „obrońca” w Katowicach

Mieczyslaw (Mojżesz) Maślanko – „obrońca” w Warszawie, przywódca rady obrońców, dziekan grupy obrońców politycznych, których jedynym zadaniem było doprowadzenie podejrzanych do przyznania się do udziału w faktycznym lub fikcyjnym przestępstwie, po czym obrońcy zobowiązywali się do prośby o złagodzenie kary.

Aleksander Filiks – sędzia WSR Lublin

Roman Abramiwicz – sędzia WSR Warszawa

Emil Urman – „obrońca” w Katowicach

Feliks Hopfen – „obrońca” w Rzeszowie

Józef Winsz – „obrońca” w Rzeszowie

Kazimierz Graff – prokurator WPR Warszawa

A. Mamroth – prokurator WPR Wrocław

IV. Ludowe Wojsko Polskie

Wacław Komar – Mendel Kossoj – szef wywiadu i kontrwywiadu (cywilnego i wojskowego)

Gen. Wiktor Grosz

Gen. Wiktor Grosz – Izaak Medres – szef Głównego Zarządu Politycznego LWP

Gen. Edward Braniewski – Brandsteter – komendant Wojskowej Akademii Politycznej

Gen. Jan Drzewiecki – Holzer

Gen. Marian Graniewski – Gutaker

Gen. Leszek Krzemień – Maksymilian Wolf) – był kierownikiem Wydziału Wojskowego Związku Patriotów Polskich w Moskwie, nastepnie szefem Kancelarii Wojskowej Bieruta, zastepcą szefa Głównego Zarządu Politycznego LWP i pełnomocnikiem Rządu PRL ds. pobytu wojsk radzieckich w Polsce.

gen. Leszek Krzemień – Wolf

Gen. Jan Stamieszkin – szef sztabu Wojsk Obrony Powietrznej Kraju

Gen. Ignacy Blum – wojska lotnicze

Gen. Tadeusz Dąbkowski – Dowództwo Wojsk Obrony Powietrznej Kraju, zastępca ds. politycznych dowódcy WOPK

Gen. Czesław Mankiewicz – dowódca Wojsk Obrony Powietrznej Kraju

Gen. Grzegorz Korczyński – Kalinowski

Gen. Marian Naszkowski – Wasser

gen. Marian Naszkowski – Wasser

Gen. Karol Świerczewski – Goltz (1897-1947) – działacz komunistyczny, generał. Od 1915 w Rosji, od 1918 w Armii Czerwonej, członek WKP(b). 1936-1938 walczył w hiszpańskiej wojnie domowej, m.in. dowódca 35 dywizji międzynarodowej. 1943 zastępca dowódcy 1 Korpusu PSZ w ZSRR, 1944 w Armii Polskiej w ZSRR. 1944-1945 dowódca II, następnie III i ponownie II Armii WP. 1944 członek Centralnego Biura Komunistów Polskich w ZSRR, potem KC PPR. 1946 wiceminister obrony narodowej, współodpowiedzialny za zbrodnie.

gen. Karol Świerczewski – Goltz

Gen. Leon Turski – Tennenbaum

Gen. Mieczysław Wągrowski – Izaak Pustelman

Gen. Janusz Zarzycki – Neugebauer – szef Głównego Zarządu Polityczno-Wychowawczego Wojska Polskiego

Płk. Michał Bron – Bronstein – pracownik MSZ

Płk. dr. Charbicz – Marek Heberman – komendant Szpitala Wojskowego w Warszawie

Płk. Otto Fiński – Finkenstein – szef sztabu organizacji „Służba Polsce”

Płk. Garbowski – Gruber – dowódca dywizji

Płk. Gradlewski – Goldberg – GZP WP

Płk. Mieczysław Kowalski – Kohn

Płk. Anatol Liniewski – Liberman – pracownik ASG

Płk. Rosiński – Rosenberg – DOW

Płk. Rotowski – Rotholtz – szef Zarządu Służby Technicznej WP

Płk. Stanisław Sokołowski – Szabat – pracownik WAP

Płk. Paweł Solski – Pinkus – szef Służby Samochodowej WP

Płk. Szulczyński – Szulcynger – dowódca pułku

Płk. Wadlewski – Waldman – dyrektor Departamentu Wojskowego w Ministerstwie Zdrowia

Płk. Żarski – Silberstein – pracownik WAP

Ppłk. Jerzy Bryn – Izrael Alter – pracownik MSZ

Ppłk. Jan Dolanowski – Dollinger – DOW

Ppłk. Adam Laski – Gutbrot – pracownik ASG

Ppłk. Henryk Zieman – Zysman – DOW

Płk. Pełczyński – oficer pionu Planowania i Techniki

Płk. Szulc – oficer pionu Planowania i Techniki

Płk. Michał Kochański – oficer pionu Planowania i Techniki

Płk. Jerzy Bochniewicz – oficer pionu Planowania i Techniki

Płk. Aleksander Bogusławski – oficer pionu Planowania i Techniki

Płk. Wacław Jędrzejczyk – oficer pionu Planowania i Techniki

Mjr. Roman Domanski – Rosenstand – DOW

Mjr. Marcel Kot – Abram Sterenzys

Mjr. Józef Sliwinski – Flaumenbaum – szef Wydawnictwa „Służba Polsce”

Mjr. Henryk Uminski – Keff

Lubiejski – Zygielman – II Zarząd

Rajski – Rajgrodzki – II Zarząd

Henryk Trojan – Adler – II Zarząd

Zagórski – Winter – II Zarząd

Józef Poznański – Izaak Topfer – II Zarząd

Wlodzimierz Tatarek – Salomon Szlama-Wolf – II Zarząd

Ryszard Tatarczyk – Ludwik Ruppert – II Zarząd

Henryk Walczak – Zukerman

Stefan (Szmul) Krakowski – oficer polityczny w Wojsku Polskim do 1966. Jego żona pracowała w KC PZPR. Historyk Żydowskiego Instytutu Historycznego. Dyrektor archiwum w Instytucie Yad Vashem

mjr. Henryk Dodin (ur. 1919) – oficer polskiego wywiadu wojskowego. Od marca 1944 żołnierz Armii Czerwonej, od grudnia 1944 Wojska Polskiego, pod koniec tego samego miesiąca (grudzień 1944) przeszedł do rezerwy. Od 1947 pracownik Oddziału II Sztabu Generalnego LWP, od marca 1948 szef Sekcji Finansowej Oddziału II SG LWP. Zwolniony w lipcu 1950, wyemigrował do Izraela w lipcu 1957 r.

mjr. Marceli Kot – Szterenzys (ur. 1914) – oficer polskiego wywiadu wojskowego. Od 1947 pracownik Oddziału II Sztabu Generalnego LWP, od 1948 pracownik operacyjny Oddziału II we Francji (już wtedy podległego Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego jako Departament VII wywiadowczy MBP). Od kwietnia 1952 zastępca szefa Wydziału IV (francuskiego) Oddziału II (Operacyjnego) Zarządu II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Zwolniony w kwietniu 1953, wyjechał do Jugosławii 27 lipca 1967.

Mjr. Józef Bryn – drugi sekretarz ambasady polskiej w Japonii

Płk. Pawel Monat – szef wydziału ataszatów wojskowych w II Zarządzie (wywiadowczym) Sztabu Generalnego, poprzednio attaché wojskowy w Waszyngtonie

Innymi pracownikami II Zarządu, którzy uciekli na Zachód byli:

gen. Izydor Modelski – attache wojskowy w Waszyngtonie, uciekł w 1948 r.

Henryk Walczak – Zukerman – pracownik cywilny, kierownik attachatu w Waszyngtonie, po otrzymaniu odwołania w 1951 nie powrócił do kraju

Aaron Goldenberg – przerzucony nielegalnie do RFN odmówił współpracy

Jan Galewicz – konsul generalny PRL w Nowym Jorku, w 1953 odmówił powrotu do kraju

Henryk Trojan – Adler

Abraham Rajski – Rajgrodzki – wysłany nielegalnie do Francji jako przedstawiciel Polskiego Biuletynu Informacyjnego, pozostał na stałe

mjr. Marcel Kot – Abram Szterenzys – w 1957 wyjechał na urlop do Jugosławii, skąd przedostał się do Francji

kpt. Włodzimierz Barankiewicz – pracował pod przykryciem w ambasadzie polskiej w Wiedniu, w 1961 przeszedł do Amerykanów

kpt. Marcin Sochaczewski – po zwolnieniu z Zarządu II został zatrudniony w jednej z instytucji krajowych, wyjechał do Berlina Zachodniego i przedostał się do RFN

Zdzisław Brandel – oficer kadrowy II Zarządu, uciekł do Brazylii i USA

kpt. Mieczysław Skorupiński – w latach 1947-1951 szef sekcji agenturalnej, w 1958, będąc szefem Polskich Linii Oceanicznych, uciekł na Zachód.

gen. Jakub Prawin

Gen. Jakub Prawin – agent NKWD, szef Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie.

Gen. Juliusz Hibner – Dawid Schwartz – dowódca Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, brał udział w Wojnie Domowej w Hiszpanii w latach 1936-1938. Był prawą ręką ministra Bezpieczeństwa Państwowego, dowódcą Przygranicznych Korpusów Obrony i Korpusów Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W latach 1951-1956 był dowódcą państwowych sił zbrojnych, a w latach 1956-1960 wiceministrem Spraw Wewnętrznych

Gen. Henryk Toruńczyk – 1944 dowódca Polskiego Samodzielnego Batalionu Specjalnego, przeformowanego w listopadzie na Brygadę Wojsk Wewnętrznych, poprzedników KBW. W 1945 p.o. dowódcy KBW.

gen. Henryk Toruńczyk

Płk. W. Tykociński – E. Tykotyner – szef Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie Zachodnim, w maju 1965 uciekł z Berlina do USA. Tam dwa lata później zmarł w hotelu, w niezbyt jasnych okolicznościach.

Płk. Jakub Wachtel – zastępca Szefa Departamentu Personalnego

płk. Stefan Kuhl – zastępca Szefa Departamentu Personalnego

płk. Jakub Wachtel

Ppłk. Julian Rotnicki – szef Wydziału I Departamentu Personalnego, zajmującego się oficerami piechoty, sztabów i instytucji

Ppłk. Adam Brandel – szef Wydzialu Awansów i Odznaczen Departamentu Personalnego

Ppłk. Edward Pfeffer – szef Wydziału VII zajmującego się powoływaniem oficerów do służby wojskowej i zwolnień z tej służby, administracją rezerw oficerskich, obsadą kadrową WKR i sprawami związanymi z przyznawaniem emerytur. Jako generał był szefem Zarządu Zaopatrzenia Sztabu Generalnego, zastępcą Głównego Ispektora Planowania i Techniki, kierownik Katedry Ekonomiki Polityki Planowania i Gospodarki Obronnej w Wojskowej Akademii Politycznej, Sekretarz Rady Ekonomicznej MON

Ppłk. Mieczysław Wodnar – szef Wydziału Oficerów Kwatermistrzostwa

Po sierpniowo-wrześniowym plenum KC Partii w 1948 do Departamentu Personalnego WP przybyli nowi oficerowie pochodzenia żydowskiego, a takze nastąpiły pewne zmiany na kluczowych stanowiskach w tej instytucji umacniające pozycję i wpływy oficerów narodowości żydowskiej. Po przeprowadzeniu wiosną 1950 reorganizacji Departamentu Kadr pomimo istniejącego szefa tego Departamentu płk. Turskiego i jego zastepcy oficera radzieckiego płk. Kożucha, wyłoniono trzyosobową kierowniczą ekipę Żydów w osobach: płk. Ziemiana, płk. Mazura i płk. Wojnara.

W wyniku polityki personalnej realizowanej przez żydowskich oficerów zajmujących kierownicze stanowiska w Departamencie Kadr i terenowych organach kadrowych, poważna część ważnych stanowisk w dowództwach okręgów wojskowvch i rodzajów Sił Zbrojnych, instytucjach centralnych MON, szefostwach rodzaju wojsk i służb była obsadzona przez oficerów żydowskiego pochodzenia, w stosunku do których nie były w zasadzie stosowane kryteria polityczno-moralne ani wymogi kwalifikacyjne.

Jeśli chodzi o obsadę szefów Wydziałów Personalnych okregow wojskowych, to przedstawiała sie ona we wspomnianym okresie następujaco:
szefem Wydziału Personalnego DOW I (Warszawa) był ppłk. Jan Wiśniewski, późniejszy kontradmirał, a po nim ppłk. Rosiński – Rosenberg;
szefem Wydziału Personalnego DOW II (Bydgoszcz) był ppłk. Adolf Kolb;
szefem Wydzialu Personalnego DOW IV (Wrocław) był ppłk. Marian Mazur, a po nim mjr. Roman Domański – Rosenband;
szefem Wydziału Personalnego DOW V (Kraków) był kpt. Bronisław Lampel, a po rozformowaniu tego okregu objął on w maju 1952 r. takie samo stanowisko w DOW IV;
szefem Wydziału Personalnego DOW VI (Łódź) był ppłk. Henryk Ziemian – Zysman, a po rozwiązaniu tego okręgu objął takie samo stanowisko w DOW III (Poznań);
szefem Wydziału Personalnego DOW VII (Lublin) był ppłk. Jan Dolanowski – Dollinger;
szefem Wydziału Personalnego w Dowództwie Wojsk Lotniczych był ppłk. Leon Turski – Tannenbaum,
w Wojskach Ochrony Pogranicza – ppłk. Michał Rudawski.

W aparacie politycznym WP przez wiele lat kluczowe stanowiska służbowe obsadzone były przez oficerów żydowskiego pochodzenia. I tak kolejno zmieniającymi się szefami Głównego Zarządu Politycznego WP byli gen. Wiktor Grosz – Izaak Medres, gen. Mieczysław Wągrowski – Izaak Pustelman, gen. Świetlik, gen. Edward Ochab, gen. Naszkowski, gen. Janusz Zarzycki – Neugebauer.

Zastępcami szefa GZP WP byli gen. Malko i gen. Leszek Krzemień – Maksymilian Wolf. Szefem Zarządu Organizacyjnego GZP WP był płk M. Jekiel, który po zwolnieniu go do rezerwy objał stanowisko zastępcy przewodniczącego Głównego Komitetu Kultury Fizycznej.

Szefem Zarządu Propagandy GZP WP przez długi okres był pułkownik, a później gen. Blum. Ponadto w GZP WP pracowali gen. Bednarz, ppłk. Bugajski, płk. W. Strasser, płk. Grosfeld, płk. B. Szubicz, płk. Welfeld, ppłk. Hakman, płk. S. Alster, płk. Friedman, płk. Szliferstejn, płk. Lider, płk. Brones, płk. Hubert, płk. Jegier, płk. Gradlewski – Goldberg, płk. Malczewski i inni. Sekretarzem Komisji Kontroli Partyjnej WP był płk. L. Zieleniec, szefem Oddziału Inspekcji – płk. Szarek, szefem Wydziału Próśb i Zażaleń – płk. Krygie, były rabin.

Analogiczna sytuacja istniała w Zarządach Politycznych okręgów wojskowych i rodzajów Sił Zbrojnych, Wojskowej Akademii Politycznej i Wojskowym Instytucie Historycznym. Interesującym jest fakt, że w celu zatarcia śladów żydowskiego pochodzenia, na wniosek określonej grupy oficerów ówczesnego Departamentu Personalnego przeforsowano około 1947 r. wydanie odpowiedniego aktu normatywnego upoważniającego Ministra Obrony Narodowej do przeprowadzania we własnym zakresie zmiany nazwisk oficerów. Formalności z tym zwiazane zatatwiał Departament Personalny WP, opracowując odpowiednie rozkazy personalne. Sprawy takie były załatwiane bardzo operatywnie. Z tej możliwości skorzystało wielu oficerów narodowości żydowskiej.

Zespół autorów organu teoretyczno-politycznego GZP WP „Nasza Myśl” składał się prawie wyłącznie z Żydów.

W skład tego zespołu wchodzili:
gen. Janusz Zarzycki – Neugebauer,
płk. Leon Grosfeld,
płk. Henryk Werner,
ppłk. Dorian Płoński,
Roman Werfel,
mjr. Włodzimierz Brus,
mjr. Włodzimierz Baczko
mjr. Julian Lider
ppłk. Zenon Welfeld
ppłk. Leon Sternik
mjr. Zbigniew Safian,
płk. Adam Bromberg
ppłk. Ignacy Blum

Część z nich posiadała skompromitowaną przeszłość, jak np. mjr Safian, który w czasie okupacji hitlerowskiej byl policjantem żydowskim w getcie.

Od 1950 roku żydowskie czasopisma i prasa wojskowa z wyjątkową pasją podjęły problem tzw. „odchylenia prawicowo-nacjonalistycznego”, a całość wychowania politycznego kadry i żołnierzy została sprowadzona do walki z owym odchyleniem. W programach szkolenia ideowo-politycznego niebywale wyeksponowano historię WKP(b), programy zaś historii Polski wyprane z politycznego tla wekslowały ją na tory historii gospodarczej.

W tego rodzaju programach prym wiodła Wojskowa Akademia Polityczna, dla której starannie dobrano kadre wykładowczą, którą stanowili m.in.
gen. Uziębło
płk Hoffman
płk Piasecki
płk Halicz
płk Pawłowski
płk Pirko
płk Wachtel
płk Ochocki
mjr Lewandowski
płk Malczewski
płk Grot
płk Sokołowski
mjr Zillberstein.

Na szefów katedr powoływano nawet ludzi nie posiadających żadnego przygotowania (m.in. kpt. Dworniaka), czy też posiadajacych trudności w posługiwaniu sie językiem polskim (m.in. mjr Zillberstein). Zasadniczym kryterium przydatności było pochodzenie.

Po wydarzeniach październikowych 1956 grupa żydowskich działaczy zajmująca eksponowane stanowiska w Wojsku i odpowiedzialna za przestępstwa postanowiła zrzucić z siebie odpowiedzialność i przedstawić się jako ofiary kultu jednostki i główni rzecznicy odnowy. Wykorzystali do tego naradę wyższych dowódców i oficerów politycznych, która odbyła się 27 października 1956 przy udziale Gomułki, Spychalskiego, Zawadzkiego i Cyrankiewicza. Na tej naradzie specjalnie przygotowani przez Bluma i Malczewskiego polemiści przypuścili ostry atak na wojsko. Domagano się odwołania ludzi skompromitowanych z wojska, ale o jakich ludzi chodzi, tego nie precyzowano. Postulowano utworzenie Ministerstwa Spraw Wojskowych i odrębnego stanowiska naczelnego dowodcy (płk Mojsiejewicz). Postulowano zastąpienie jednoosobowego dowodzenia działnością rad wojskowych i rad wojennych na wzor chiński (gen. Frey-Bielecki). Domagano sie także otwartego pisania w prasie o sprawach wojskowych bez cenzury. Podobne postulaty zgłosili gen. Hubner i inni. Propozycje, uznane za rewizjonistyczne, spotkały sie z krytyką kierownictwa partii i rządu.

Objęcie przez gen. Janusza Zarzyckiego – Neugebauera stanowiska szefa GZP WP poważnie wzmocniło pozycję i wpływy Żydów w tej instytucji.

W skład tej grupy wchodzili
Fryderyk Malczewski,
Ignacy Blum,
Zygmunt Hofman,
Michał Friedman,
Stanisław Nadzin,
Mirosław Nadelwicz,
Jan Zamoyski,
Bronisław Bednarz,
Eugeniusz Kuszko
Piotr Borowy.

Korzystając z opieki Zambrowskiego, Morawskiego i Ochaba grupa ta zaczęła lansować tendencje „rewzjonistyczne”. Ukazały sie w piśmiennictwie wojskowym w tym duchu artykuly płk. J. Bluma, cykl artykułów Z. Baumana. Publikował się tez W. Górnicki.

Jan Zamoyski Bronisław Bednarz

Organ teoretyczny GZP WP „Wojsko Ludowe” i prasa wojskowa podjęły też dyskusję o „bohaterszczyźnie”, którą zapoczątkował płk. Janusz Przymanowski. Podjęto także walkę z urojonym antysemityzmem. Z inicjatywy szefa GZP WP gen. Zarzyckiego wydano w marcu 1957 r. broszurę poświęconą antysemityzmowi w Polsce, w której usiłowano wykazać, że Polska to kraj zagorzałych antysemitów. Dla uzasadnienia tego domniemania przedrukowano prace J. Marchlewskiego pt. „Antysemityzm a robotnicy”, szkic E. Orzeszkowej pt. „O Żydach i kwestii żydowskiej”, parszywy esej J. Tuwima pt. „My żydzi polscy…” oraz paszkwilancki artykuł z „Po prostu” pt. „Gdy budzą się upiory” pióra J. Ambroziewicza, E. Gonczarskiego i J. Olszewskiego.

Na naradzie aktywu partyjnego 27 maja 1957 ówczesny szef GZP WP gen. J. Zarzycki przestrzegał, oświadczając wprost: „poddaje się w wątpliwość nasz sojusz ze Związkiem Radzieckim. (…) Ten antyradziecki nurt wiąże się często z antysemityzmem, który jakkolwiek rzadko manifestuje się otwarcie, występuje jednak w ukryciu zazwyczaj pod postacią fałszywych, hitlerowskich niemal plotek”. W latach 1957-1958 na łamach „Żołnierza Wolności” ukazywać się zaczęły alarmujace artykuły i reportaże piętnujace ostre przejawy polskiego „antysemityzmu”. Szczególne skoncentrowanie oficerów żydowskiego pochodzenia miało miejsce w instytucjach centralnych MON.

I tak w Sztabie Generalnym WP Głównym Inspektorem Techniki i Planowania był w latach 1956-1967 gen. Marian Graniewski, szefem Zarządu Operacyjnego był w latach 1954-1960 gen. Jan Drzewiecki – Holzer, szefem Zarządu II był w latach 1946-1950 gen. Wacław Komar, szefem Zarządu Organizacyjnego był w latach 1952-1954 płk. Czesław Berman, szefem Zarządu Planowania Materiałowego był w latach 1952-1967 gen. Edward Pfeffer, szefem Oddziału Szyfrowego był w latach 1946-1952 płk. Joachim Erlich, szefem Oddziału Cenzury był w latach 1953-1963 płk. Tadeusz Polanowski.

Piastując stanowisko Szefa Zarządu II Sztabu Generalnego WP już od 1946 gen. bryg. Wacław Komar rozpoczął intensywne angażowanie do pracy w tym Zarządzie osób pochodzenia żydowskiego, wśród nich i takich, którzy nie posiadali odpowiedniego wykształcenia i niezbędnych kwalifikacji, a nawet i takich, którzy nie mieli polskiego obywatelstwa.

Pracownicy ci byli bezpośrednio ściągani z Palestyny, Francji, Włoch i roznych instytucji krajowych. Tak zostali ściągnięci z Palestyny m.in. Bryn, Trojan – Adler, Gineberg, Botwińska i inni.

Obok szefa Zarządu II gen. W. Komara, żydami byli dwaj zastępcy szefa Zarządu – płk. Stanisław Flato i płk. Witold (Władysław) Leder. Szefem Wydziału Operacyjnego był płk. Stanisław (Leon) Bielski, szefem Wydziału Informacyjnego – płk. Adam Brandel, szefem Wydziału I – płk. Michał Bron (Bronstein), szefem Oddziału III – płk. Anatol Liberman, szefem Wydziału Finansów kpt. Marcin Sochaczewski.

płk. Stanisław Bielski płk. Witold (Władysław) Leder

Ponadto pracowali tam dalsi oficerowie tego samego pochodzenia jak płk Leon Herzog, płk. Paweł Monat, płk. Jan Rochwerger, płk. Maksymilian Sznapf, mjr. Bolesław Włodynger, mjr. Maksymilian Berezowski i inni. Wszystkie ważniejsze stanowiska w podstawowych komórkach Zarządu II były obsadzone przez pracowników żydowskichj, a np. w sekcji agenturalnej amerykańskiej na 9 pracownikow kadrowych 8 z nich było żydowskiego pochodzenia wraz z szefem tej sekcji płk. Leonem Zagórskim.

Jeżeli w latach 1945-1949 stanowiska w Misjach i Attachatach Wojskowych obsadzone były oficerami przedwojennymi, to po tym okresie stanowiska te obejmują stopniowo oficerowie żydowskiego pochodzenia w osobach: płk. Tykociński – Tykotyner, płk. Herzog, płk. Monat, płk. Bron, płk. Hirszowicz, ppłk. Kornecki, ppłk. Kofler, ppłk. Czarny i mjr Rochwerger. Aparat kadrowy pod przykryciem był obsadzony przede wszystkim przez Żydów.

I tak np. w latach 1948-1953 w USA na 8 pracowników pod przykryciem wszyscy byli żydowskiego pochodzenia: Zagórski, Klon, Groniewicz, Krakowski, Maliszewski, Heliman, Welker, Hamerlak. Podobnie przedstawiała sie sytuacja na terenie innych krajów. Jedynie do pracy pomocniczej angażowano młodych oficerów narodowości polskiej. Począwszy od 1953 do pracy w attachatach wojskowych kierowani byli oficerowie polscy, a tylko nieliczni pochodzenia żydowskiego jak np. Monat do Waszyngtonu, a Bron do Jugosławii.

Do organizowania siatek agenturalnych w różnych krajach począwszy od 1948 wysyłano pracowników wyłącznie żydowskiego pochodzenia. m.in. zostali wysłani Trojan – Adler), Lubiejski – Zygielman), Rajski – Rajgrodzki, Kot – Szterenzys, Zagórski – Winter, Wolf, Hubner, Tykocinski – Tykotyner i inni. Organizowali oni siatki wywiadowcze w oparciu o koneksje rodzinne i środowiska żydowskie. Werbowali najczęściej osoby bezwartościowe, skorumpowane, a w wielu wypadkach wykazywali fikcyjne werbunki w celu uzasadnienia nadmiernych wydatków finansowych.

W Inspektoracie Szkolenia ważne stanowiska zajmowali tacy oficerowie żydowskiego pochodzenia jak płk Szulczyński – redaktor naczelny „Przeglądu Wojsk Lądowych”; płk. Welfeld – p.o. szefa Zarządu Szkolnictwa Wojskowego, który kierował całokształtem spraw organizacyjnych, programowych i personalnych w tym Inspektoracie i płk. Sadykiewicz – z-ca szefa Zarzadu I. W Akademii Sztabu Generalnego czołowe stanowiska zajmowali tacy oficerowie jak płk. Broch, płk. Berman, płk. Demner, płk. Bielawski, płk. Makowski, płk. Szlifersztejn i inni.

W Biurze Studiow MON – płk. Heistein i płk. Speizer. W aparacie kwatermistrzowskim dzięki Głównemu Kwatermistrzowi WP gen. Komarowi i szefowi Wydzialu Kadr Głównego Kwatermistrzostwa ppłk. Tatarynowiczowi znaczną część kierowniczych stanowisk zajmowali oficerowie żydowscy, m.in. płk. Cukierman, ppłk. Zawadzki, ppłk. Pakier, ppłk. Haliński, ppłk. Małachowski i ppłk. Weis.

Do osób, które były specjalnie wyróżniane i przewidywane do objęcia eksponowanych stanowisk należeli płk. Herc Antopolski, płk. Henryk Flikielski, płk. Henryk Ebensztejn, płk. Józef Guterman i płk. Henryk Cukierman. W pionie technicznym wojsk pancernych ważniejsze stanowiska były w latach 1950-1954 obsadzone przez oficerów żydowskiego pochodzenia takich jak płk. Rotowski – Rotholtz, płk. Szulc, płk. Bochniewicz, płk. Bergerson, płk. Sztuhl, płk. Krygier, płk. Wohlmuth, płk. Magler i ppłk. Neuberg.

Po odwolaniu płk. Rotowskiego ze stanowiska szefa Zarządu Służby Techniczno-Czołgowej, zgodnie z decyzją b. szefa Departamentu Kadr MON gen. Fonkowicza, na powyższe stanowisko został wyznaczony płk. Ludwik Szulc, mimo zgłoszonych bardziej odpowiednich kandydatow. W wielu przypadkach oficerowie żydowscy zajmujący odpowiedzialne stanowiska w pionie technicznym tych wojsk nie posiadali nawet średniego wykształcenia, jednak zawsze oceniani byli przez kierownictwo służby jako wybitni fachowcy.

W służbie samochodowej MON jej kierownictwo w osobach: płk. Paweł Solski – Pinkus w latach 1948-1950 i gen. Nowicki od 1952 w sposob świadomy i celowy obsadzali ważne stanowiska w tej służbie oficerami narodowości żydowskiej, często o niskich wartościach fachowych i moralnych jak np. b. płk. Józef Malagowski – zdegradowany za nadużycia i skazany na 6 lat wiezienia; płk. Ukraiński – zdegradowany, porzucił żonę i dzieci, szczególną opieką otaczał go szef służby gen. Nowicki; płk. Bolesław Badian – pełnił służbę do 1967 r. w pionie organizacyjno-mobilizacyjnym; ppłk. Rafał Lekach – nie posiadal w ogóle wykształcenia i praktyki w służbie samochodowej; ppłk. Henryk Majsiak – wyrzucony z informaji w 1967 r., został przyjety do służby samochodowej bez jakichkolwiek kwalifikacji; ppłk. Tadeusz Sarzycki – zwolniony z wojska za wrogą dzialalność w czasie okupacji, po zabiegach gen. Nowickiego powtórnie powołany do służby wojskowej; ppłk. Szymon Gładysz – posiadal zaledwie 7 klas szkoły powszechnej, wyjechal do Izraela w 1956 r. oraz płk. Ignacy Rutkowski z wykształceniem 6 klas szkoły powszechnej byl naczelnym dyrektorem WZ Mot. Wybierał się do Izraela, lecz zmarł na zawał serca na krótko przed planowanym wyjazdem.

Szczególnie duże skupisko oficerów żydowskich było w służbie zdrowia, a zwlaszcza w Departamencie Służby Zdrowia WP. Stało się tak dzięki temu, że przez wiele lat szefował temu Departamentowi pułkownik, a później generał Leo Samet, który do 1958 nie posiadał dyplomu lekarza, aczkolwiek przez cały czas swego szefowania tytułował się „doktorem”. Jego nastepcą był gen. Kowalski, wyznaczony na to stanowisko po październiku 1956.

Na przełomie lat 40-50-tych oficerowie narodowości żydowskiej zajmowali też sporo odpowiedzialnych stanowisk dowódczych w tym dowódcow pułków i dywizji wprowadzanych w miejsce odkomnderowanych oficerów Armii Radzieckiej.

Do nich m.in. należeli:
płk Szulczyński – Szulcyger – dowódca pułku,
płk Izydor Helin – dowódca pułku czołgów, wyjatkowo nieudolny, o niskich wartościach etyczno-moralnych, który już w 1948 napisał raport o wyjazd do Izraela;

dowódcy dywizji i korpusów:
płk Sadykiewicz
płk Gross
płk Lech
płk. Heistein (szef sztabu korpusu)
płk Majtek
płk Peste
płk Garbowski – Caber

Dobór na studia w radzieckich akademiach wojskowych dokonywał się również pod określonym kątem narodowościowym. Spora część oficerów kierowanych na te studia była pochodzenia żydowskiego. Wśród absolwentów tych uczelni znaleźli się m.in. tacy oficerowie tego pochodzenia jak płk Wiśniewski (późniejszy wiceadmirał), płk. Spajzer, płk. Drzewiecki – Holzer – późniejszy generał, płk. Frey-Bielecki (późniejszy generał), płk. Lach, płk. Łapiński (późniejszy generał), płk. Grabowski i płk. Heinrich.

Oficerowie żydowscy nie wykazujący wystarczających wartości umysłowych lub nie widzący realnych możliwości objęcia odpowiednich eksponowanych stanowisk w dotychczasowych ich pionach pracy, kierowani byli na kluczowe stanowiska w departamentach i biurach wojskowych ministerstw i urzędów centralnych. W 39 tego typu komorkach na kierowniczych stanowiskach było 40 oficerów pochodzenia żydowskiego, z tego 17 dyrektorów biur i departamentów. Przez około 10 lat procesem szkolenia i wychowania wojskowego w Ministerstwie Szkolnictwa Wyższego jako Dyrektor Departamentu Wojskowego kierował płk. Bartkiewicz.

Dyrektorem Departamentu Wojskowego w Ministerstwie Żeglugi był płk Horoszewicz, a w Ministerstwie Oświaty nadzór i opiekę nad realizacją programu przysposobienia obronnego młodzieży w szkołach średnich i technikach sprawował płk. Woch. W Ministerstwie Zdrowia i Opieki Społecznej dyrektorem Departamentu Wojskowego przez ponad 10 lat był płk. Wadlewski – Waldman. Podobnie było z obsadą kierowników utworzonych na początku 1950 r. wojskowych studiów przy wyższych uczelniach cywilnych. Kierownikiem takiego studium Uniwersytetu Jagiellońskiego był płk. Cynkin skazany wyrokiem sądu za sprzedaż dyplomów, a po nim na tymże Uniwersytecie – płk. Józef Morzycki. Wieloletnim kierownikiem Studium na Uniwersytecie Warszawskim był płk. Maksymilian Sznepf.

Wielu z pracowników studium było skorumpowanych i skompromitowanych na uprzednio zajmowanych stanowiskach. I tak np. płk Stanisław Garder przed objęciem funkcji kierownika Studium Wojskowego zamieszany był w nadużycia gospodarcze; płk Andrzej Liwocki obciążony był odpowiedzialnoscią moralną za fałszowanie dokumentów, w wyniku czego został usunięty ze stanowiska Szefa Oddziału Kadr SOW. Skompromitowani byli też płk Helin, ppłk Namedyński i ppłk Szeremeta. Tolerowano na stanowiskach kierowników Studiów Wojskowych ludzi, którzy nie mieli żadnych predyspozycji fachowych bądz ideowo-moralnych. Do takich m.in. należeli: płk Wiktor Szyszka z Politechniki Częstochowskiej, płk Adam Gloca z Uniwersytetu Wrocławskiego, płk Piotr Pióro z Uniwersytetu Lubelskiego, ppók Konrad Żywicki z Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego w Poznaniu, płk Klemens Nussbaum z Politechniki Warszawskiej, mąż przewodniczącej Ligi Kobiet – Zawadeckiej. Nussbaum w 1968 wyjechał z rodziną na urlop do Jugosławii, zaproszony przez polskiego attaché wojskowego, i stamtąd, choć nie bez trudu, przez Włochy przedostał się do Izraela. Jego „katolicka” żona była nie tylko przewodniczącą Ligi Kobiet, ale też członkiem Rady Państwa i członkiem Komitetu Centralnego PZPR. W Izraelu przeszła na judaizm. Dość często przenoszono skompromitowanych oficerów narodowości żydowskiej z jednej do drugiej uczelni jak miało to miejsce m.in. z płk Diduchem i ppłk Jurkowskim.

W młodzieżowej organizacji „Służba Polsce” powołanej w 1948 skoncentrowała się wiekszość oficerów i pracowników pochodzenia żydowskiego. Zajmowali oni w tej organizacji kluczowe stanowiska.

I tak Komendantem Głównym tej organizacji byli po sobie płk. Edward Braniewski – Brandsteter – późniejszy generał i płk. Aleksander Sław. Szefem sztabu był do maja 1949 r. Otto Fiński – Finkenstein, a od maja 1949 r. płk. Jerzy Siodmak. Kwatermistrzem – płk. Herc Antopolski, szefem Zarządu Polityczno-Wychowawczego – mjr. Michał Górski, szefem Oddziału Organizacyjnego sztabu – mjr. Henryk Umiński – Keff, szefem Oddziału Propagandy Zarządu Politycznego – mjr. M. Sawicki, szefem Wydziału Wydawnictw – mjr. Józef Śliwiński – Flaumanbaum i szefem Wydzialu Prawnego – dr. Jerzy Lecki.

Wielu z tych oficerów mogło znaleźć się na stanowiskach tylko z powodu pochodzenia, nie dotyczyły ich bowiem zasady obowiązujące Polaków.
Płk. Otto Fiński – wyksztalcony w Austrii i Niemczech, miał matkę na stałe zamieszkałą w Wiedniu;
płk. Jerzy Siódmak – był synem krakowskiego kamiennicznika, należał do 1939 r. do syjonistycznej organizacji „EI-Al”;
mjr. Henryk Umiński fałszywie podawał w dokumentach, że był w KZMP, rodzinnie powiązany z konfidentem policji w ruchu robotniczym;
mjr. Michał Górski – był policjantem w getcie żydowskim;
ppłk. Henryk Nachsatz – bez żadnego przygotowania fachowego, w 1957 r. wyjechał do Izraela;
ppłk. Albert Galina – syn bogatego kuśnierza warszawskiego, w 1958 r. wyjechał do Francji;
ppłk. Leon Blacharski – w 1957 r. wyjechał do Izraela;
mjr. Józef Śliwiński – nie potrafił nawet poprawnie mówić po polsku;
ppłk. Dawid Lerner – syn żydowskiego kapitalisty;
kpt. Samuel Lewin – zastrzelił nawet jednego z oficerów, za co nie poniósł oczywiście żadnych konsekwencji.

Korpus Bezpieczeństwa Wewnetrznego (KBW) – dowódcą KBW od 1946 był gen. bryg. Konrad Świetlik, następnie gen. bryg. Juliusz Hubner. Po 1956 przez okres pobytu gen. Musia w rosyjskiej Akademii Sztabu Generalnego, obowiązki dowódcy KBW pełnił gen. bryg. Wacław Komar – dowodca Wojsk Wewnetrznych.

Na stanowisku zastępcy dowódcy KBW do spraw politycznych pozostawal płk. Zdzisław Bibrowski, po nim płk. Puteczny przekazany po 1956 do MON. Szefem sztabu KBW był płk. Edward Koniński – syn fabrykanta, rzekomy działacz KZMP. Szefem Oddziału Mobilizacyjnego KBW byl płk. Kocubej – zwolniony w 1958, wyjechał do Izraela.

Szefem Oddziału Łączności był płk. Oskar Weiss. Wieloletnim szefem Oddziału Personalnego KBW byl płk. Niewiadomski. Stanowisko dowódcy Artylerii i Broni Pancemej KBW piastowal przez wiele lat (do 1964) płk. Leon Helfer, dowódcą brygady był płk. Dymitr Pliskin i płk. Stanisław Konar. Dowódcą pułku był płk. Karol Glajcher.

Płk. Hański był szefem sztabu KBW, płk. Wasilkowski i płk. Dobrowolski – komendantami Oficerskiej Szkoły KBW. Ppłk. Resiur jako szef sztabu 2 Brygady KBW wziął w 1957 udział w mundurze w zebraniu gminy żydowskiej w Białymstoku z okazji przyjazdu przedstawiciela Żydow z Kanady. W 1958 zostal zwolniony ze służby.

Również Dowództwo Wojsk Ochrony Pogranicza (WOP) stało się poważnym skupiskiem oficerów i pracownikow cywilnych żydowskiego pochodzenia.

Zajmowali w nim kierownicze stanowiska tacy oficerowie jak:
płk. Roman Grabowski
płk. Stefan Sobczak
płk. Adam Broda
płk. August Bernard
płk. Aleksander Grylak
płk. Oberhard
płk. Fuks
płk. Tubak
ppłk. Jakub Margules
płk. Michał Rajewski
ppłk. Marek Tempel
ppłk. Tadeusz Korobkow
płk. Stanislaw Bański
płk. Roman Wasilkowski.

Szefem Wydziału Informacji Głównego Inspektoratu Ochrony Pogranicza był mjr. Beniamin Pankow.

Dowództwo Pomorskiego Okręgu Wojskowego w 1947:

gen. Półturzycki – dowódca okręgu;
płk Lasota – zastępca ds. politycznych dowódcy;
ppłk A. Hajnicz – szef Wydziału Politycznego;
płk Kolb – szef Wydziału Pracy wśród oficerów;
ppłk Ostaszewski – szef Wydziału Personalnego

Płk Liberman – komendant Wyższej Szkoły Oficerów Politycznych

Płk Zieleniec – dyrektor nauk w Wyższej Szkoły Oficerów Politycznych

Płk Jakub Wachtel – szef Biura Historycznego Wojska Polskiego

Płk Frydman – komendant Szkoły Oficerów Polityczno-Wychowawczych

Płk A. Bromberg – szef Wydawnictwa MON

Płk Nadzin – redaktor naczelny „Żołnierza Polskiego”

Płk H. Hubert – włodarz Domu Wojska Polskiego i produkcji kulturalnej

Ppłk Liciński – kierownik Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu-Leninizmu

Ppłk Brones – szef ewidencji partyjnej w skali wojska

Płk B. Libicki (Liberman) – szef Katedry Ekonomii Politycznej w Wojskowej Akademii Technicznej

Płk Sylwester Osiński – szef Katedry Marksizmu-Leninizmu Wojskowej Akademii Technicznej, potem kierownik Cyklu Przedmiotów Społeczno-Politycznychw Oficerskiej Szkole Wojsk Inżynieryjnych we Wrocławiu

Płk A. Gradlewski (Goldberg), ppłk B. Bednarz – szefowie Wydziału Politycznego Wojskowej Akademii Technicznej

Ppłk Gładysz – zastępca ds. politycznych Komendanta Fakultetu Lotniczego Wojskowej Akademii Technicznej, w 1956 wyjechał do Izraela

Płk Turski – wykładowca Katedry Marksizmu-Leninizmu Wojskowej Akademii Technicznej, w 1956 wyjechał do USA

Ppłk Wianecki – zastępca ds. politycznych Komendanta Katedry Łączności Wojskowej Akademii Technicznej, w 1956 wyjechał do Kanady

Ppłk Bergelson – szef Katedry Eksploatacji Czołgów Wojskowej Akademii Technicznej, w 1956 wyjechał do Izraela, lecz osiadł w NRF

Ppłk A. Lubiński – zastępca szefa Katedry Produkcji i Naprawy Czołgów Wojskowej Akademii Technicznej, odrzucono mu prośbę o wyjazd do Izraela w 1956

Płk Bochniewicz – Komendant Fakultetu Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych Wojskowej Akademii Technicznej, potem Wydziału Mechanicznego, szef Biura Remontów i Eksploatacji Sztabu Generalnego

Ppłk Nowicki – szef Katedry Marksizmu-Leninizmu Wojskowej Akademii Technicznej po Oksińskim

Płk Goldsztajn, płk Weiss, płk Wasserman, płk Lajbler – szefowie i zastępcy szefów katedr specjalistycznych Wojskowej Akademii Technicznej

Płk K. Sejneński – redaktor Biuletynu Wojskowej Akademii Technicznej

Ppłk Lewkowicz – szef biblioteki naukowej i tajnej Wojskowej Akademii Technicznej

Gen. T. Naumienko – szef Służby Topograficznej Wojska Polskiego

Gen. M. Graniewski (Gutaker) – Główny Inspektor Planowania i Techniki, zastępca szefa Sztabu Generalnego

Płk Rawski, Szpejzer – szef Służby Technicznej Wojsk Pancernych

Płk B. Szubicz – szef wojskowego budownictwa specjalnego

Płk B. Bochenek – szef Katedry Eksploatacji i Produkcji Samolotów Wojskowej Akademii Technicznej, sekretarz Naukowego Departamentu Wojskowego Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego

Płk K. Leśniak – komendant Fakultetu Artyleryjskiego Wojskowej Akademii Technicznej, szef Delegatury Wojskowej PAN

Płk M. Kochański (Kochane) – szef Biura Wojskowego Komitetu Nauki i Techniki

Admirał Wiśniewski – dowódca Marynarki Wojennej, następnie wiceminister żeglugi, dyplomata w Zjednoczonej Republice Arabskiej

Gen. Frey-Bielecki – dowódca Wojsk Lotniczych

Płk Aumer – zastępca ds. politycznych dowódcy Wojsk Lotniczych

Cynkin – dowódca korpusu lotniczego

Płk Zygier – zastępca dowódcy ds. politycznych dowódcy korpusu lotniczego, kierownik studium wojskowego na Politechnice Warszawskiej

Prof. Woliński – Dziekan Wydziału Historycznego Wojskowej Akademii Politycznej

Płk Halicz – szef Katedry Historii Polski

Płk Pawłowski – zastępca szefa Katedry Historii Polski

Prof. Bazylow – szef Katedry Historii Powszechnej

Płk Wachtel – szef Katedry Psychologii

Prof. Wiatr – szef Katedry Socjologii, opiekun klubu „Babel”, przyjaciel Z. Baumana

Ppłk Reiss – szef Katedry Doktryn Politycznych

Doc. dr Chechliński – Dziekan Wydziału Ekonomicznego

Prof. Brus – szef Katedry Ekonomii Politycznej

Doc. dr Rajkowski – szef Ośrodka Badań Społecznych Wojska Polskiego, stypendysta Rockeffelera

Płk E. Malczewski – szef Katedry Pracy Partyjnej, szef Zarządu Organizacyjnego GZP WP

Płk Hoffman – zastępca Komendanta Wojskowej Akademii Politycznej

Płk Jakub Szlifersztajn – szef Katedry Nauk Politycznych Akademii Sztabu Generalnego, kierownik Zespołu Lektorskiego Zarządu Politycznego Inspektoratu Lotnictwa

V. Informacja Wojskowa

Płk. Jan Rutkowski – szef GZI do 1947

Płk. Stefan Kuhl – szef Głównego Zarządu Informacji WP od 25 kwietnia 1947 do 6 czerwca 1950

Płk. Jan Poniedzielnikow, płk. F. Bycan – zastępcy szefa GZI

Michał Chęciński – funkcjonariusz IW i wykładowca Oficerskiej Szkoły Informacji

płk. Stefan Kuhl

Zastępcy szefa GZI :

płk. Adam Gajewski (Odz II)

płk. Eugeniusz Zadrzyński

płk. Anatol Fejgin

płk. Antoni Skulbaszewski

płk. Jerzy Dobrowolski

oficerowie zarządów (oddziałów) GZI :

płk. Curanow (Odz I),

płk. Ignacy Krzemień (Odz II),

płk. Jerzy Szerszeń,

ppłk. Eugeniusz Wyszkowski,

ppłk. Aleksander Synaj,

ppłk. Aleksander Andruszewicz,

ppłk. Naum Lewandowski,

ppłk. Stefan Sarnowski,

płk. Stefan Lewkowicz,

mjr. Jerzy Fonkowicz (Odz III),

płk. Aleksander Barszczów,

mjr. Mateusz Frydman,

ppłk. Wincenty Klupiński (Odz V),

ppłk. Robert Knapp,

ppłk. Józef Wargin-Słonieński,

ppłk. Andrzej Szydłowski,

mjr. Edward Umer,

płk. Władysław Halbersztadt,

mjr. Stanisława Sowińska,

ppłk. Anatol Leszczyński,

płk. Isser Rabinowicz,

płk. Aleksander Kokoszyn (Odz I),

płk. Władysław Kochan (Odz IV)

Podobnie obsadzone były kierownicze stanowiska w Zarządach Informacii Okręgów Wojskowych.

Po rozwiązaniu Głównego Zarządu Informacji, została powołana w lutym 1957 Wojskowa Służba Wewnętrzna. Zwolnieni z organów informacji żydowscy zbrodniarze otrzymali eksponowane stanowiska w administracji panstwowej, dyplomacji itd.
Płk. Stefan Kuhl został mianowany wiceministrem,

płk. Ignacy Krzemień został sekretarzem ambasady PRL w Sofii,

płk. Bolesław Jeleń został ambasadorem PRL w Meksyku,

płk. Jerzy Dobrowolski został szefem Departamentu Kadr MON,

płk. Józef Maruszewicz i ppłk. Władysław Godlewski zostali kierowniczymi pracownikami w Orbisie,

ppłk. Leopold Cetkin został pracownikiem misji handlowej PRL w Moskwie,

mjr. Aleksander Mirecki i mjr. Jerzy Żukowski zostali zatrudnieni w dziennikarstwie.

Adam Meller – pracownik Informacji Wojskowej, a następnie dyplomata do roku 1968

Mjr. Izaak Maciechowski – od początku 1946 do jesieni 1952 pełnił służbę w GZI na stanowisku oficera śledczego. Jesienią 1952 został przeniesiony do rezerwy ze względu na zły stan zdrowia. W latach 1949-1952 Maciechowski prowadził wspólnie z innymi śledztwo w sprawie spisku w wojsku

Płk. Marian Cimoszewicz – Goldstein – oficer IW w Wojskowej Akademii Technicznej, w 1951 roku na jego rozkaz aresztowano komendanta Wojskowej Akademii Technicznej oraz kilkunastu oficerów pracujacych na tej uczelni, którzy wcześniej byli w Armii Krajowej

Płk. Władysław Kochan – szef Zarządu Śledczego GZI w okresie lipiec 1948 – maj 1954. Oficer Informacji od grudnia 1944, zastępca szefa Informacji Marynarki Wojojennej do maja 1947, szef Informacji w Poznaniu do lipca 1948, zastępca szefa GZI do listopada 1954, członek partii od 1944

Ppłk. Mieczysław Notkowski – oficer śledczy do spraw szczególnej wagi w GZI (maj 1950 – styczeń 1959), zastępca szefa Zarządu Śledczego GZI (styczeń 1951 – lipiec 1955), oficer Informacji od 1945, członek partii, funkcjonariusz Informacji Wojskowej Okręgu III

Ppłk. Mateusz Frydman – szef Sekcji Śledczej Informacji w Bydgoszczy (1946 i 1947), zastępca szefa Wydziału Śledczego GZI (1948 – czerwiec 1951), szef Wydziału Specjalnego GZI (czerwiec 1951 – kwiecień 1953), członek partii, członek Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego

Płk. Ignacy Krzemień – zastępca szefa II Oddziału GZI (sierpień 1945 – grudzień 1945), szef II Oddziału GZI (grudzień 1945 – grudzień 1950), szef I Oddziału GZI (grudzień 1950 – grudzień 1952)

Płk. Jerzy Szerszeń – zastępca szefa Zarządu Informacji Okręgu Pomorskiego (listopad 1947 – czerwiec 1949), szef Zarządu Informacji Okręgu Pomorskiego (maj 1948 – maj 1949), szef Zarządu Informacji Lotnictwa (maj 1949 – lipiec 1949), szef Zarządu Informacji Warszawskiego Okręgu Wojskowego (lipiec 1949 – sierpień 1951), szef Zarządu Marynarki Wojennej (lipiec 1951 – maj 1954), szef Oddziału I GZI (od maja 1954 do zniesienia GZI)

Płk. Antoni Skulbaszewski – zastępca szefa GZI (sierpień 1950 – sierpień 1954), poprzednio naczelny prokurator wojskowy (1948 – październik 1950)

płk. Antoni Skulbaszewski

Kpt. Zygmunt Lindauer – pracę w organach Informacji rozpoczął w 1945 r. jako oficer śledczy GZI, później pracował jako zastępca szefa Zarządu Informacji Marynarki Wojennej, następnie jako Szef Informacji w Poznaniu i od sierpnia 1948 jako Szef Oddziału Śledczego GZI. Jesienią 1954 r. został zwolniony ze stanowiska zastępcy szefa GZI do rezerwy

Mjr. Włodzimierz Mosiejczuk – były oficer 3 Dywizji Piechoty

Stanisław Laufer – Informacja 9 DP

oficerowie śledczy Informacji Wojskowej

kpt. Anatol Borel,
kpt. Marian Urbaniak,
kpt. Józef Kulak,
kpt. Michał Stern,
por. Kazimierz Turczyński,
kpt. Mikołaj Kulik
ppor. Gieca

Z pełnym poszanowaniem i respektem dla autorów, wydawców i praw autorskich, w dzisiejszych czasach powszechnego przemilczania i fałszowania historii i faktów historycznych, uważamy za szczególnie ważną powinność i obowiązek rozpowszechniania informacji, celem edukacji i uświadamiania, oraz bezpardonowej walki z owymi przemilczeniami i fałszami.

aparat terroruprlstalinizmUB
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Duda prosi o przebaczenie za czystki u komunistów

a90-1

Strona główna &gt Polska &gt Duda prosi o przebaczenie za czystki u komunistów Duda prosi o przebaczenie za czystki u komunistów Jan Polska 23

Okrągła rocznica czystek wewnątrz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej stała się dla środowisk lewicowo-liberalnych kolejnym przyczynkiem do tropienia polskiego „antysemityzmu”, a dla prezydenta Andrzeja Dudy do wykonania kolejnych gestów wobec społeczności żydowskiej. Z tego powodu głowa państwa postanowiła poprosić „ofiary” wydarzeń z marca 1968 roku o przebaczenie, przy czym poinformowała znów, iż w naszym kraju na „antysemityzm” nie ma miejsca.

Duda przemawiał dzisiaj między innymi na terenie Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie w 1968 roku rozpoczęły się protesty przeciwko systemowi komunistycznemu, a przede wszystkim relegowaniu z uczelni Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego, czyli komunistów żydowskiego pochodzenia oskarżających ówczesną władzę za odejście od „prawdziwego socjalizmu”. Prezydent o poglądach Kuronia i Modzelewskiego nie wspomniał jednak słowa, ale postanowił „złożyć pokłon i oddać wyrazy szacunku wszystkim tym, którzy walczyli o wolną i niepodległą Polskę”.

„Chcę z całą mocą podkreślić, że z wielkim żalem pochylamy głowę, także ja, jako prezydent, i tym, którzy zginęli, zostali wypędzeni, chcę powiedzieć: proszę wybaczcie Rzeczpospolitej, wybaczcie Polakom, wybaczcie ówczesnej Polsce” – stwierdził Duda, powtarzając swoją prośbę o wybaczenie jeszcze na koniec swojego wystąpienia na Uniwersytecie. Tym samym przemówienie głowy państwa wyraźnie różniło się od słów premiera Mateusza Morawieckiego, który przypomniał wcześniej, że Polska w tamtym okresie nie była państwem niepodległym, dlatego obwinił o „antysemityzm” ówczesne władze.

Najwyraźniej prezydent ma na ten temat zupełnie inną opinię, ponieważ winę na cały kraj postanowił przyjąć również podczas wystąpienia koło Dworca Gdańskiego, z którego w 1968 roku odjeżdżały pociągi z komunistami żydowskiego pochodzenia. Duda podkreślił pod upamiętniającą ten fakt tablicą, iż w Polsce „nie ma miejsca na antysemityzm”, wygłaszając przy tym swoje tradycyjne komunały o „wspólnej polsko-żydowskiej historii”, która nakazuje „przypominanie o losie wygnanych”.

W ostatnich dniach historyk Bohdan Urbankowski przypomniał, iż exodus Żydów po wydarzeniach z marca 1968 roku był najniższym z trzech fal wyjazdów przedstawicieli tej nacji w polskiej historii. Najczęściej ich liczbę szacuje się na dokładnie 5264 lub też 11 185, przy czym w wypadku tej drugiej liczby warto wspomnieć, iż 204 osoby posiadały specjalną rentę za zasługi dla „utrwalania władzy ludowej”. Ogółem w wyniku czystki wewnątrz aparatu komunistycznego PRL opuściło 18 wysokich rangą i 729 średniej rangi aparatczyków ówczesnego systemu.

Na podstawie: dorzeczy.pl, telewizjarepublika.pl.

Zobacz również:

–Duda zachwalał Żydów w Krakowie

Za: http://autonom.pl/?p=21454

Data publikacji: 8.03.2018

andrzej dudachazarskie jarzmoNWO żydowska Synagoga Szatanaplan judeosatanistówPolska neokolonią syjonizmu
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Żydowskie marcowanie osiąga poziom błazeńskiej histerii !!!

a50-1

Strona główna &gt Polska &gt Żydowskie marcowanie osiąga poziom błazeńskiej histerii !!! Żydowskie marcowanie osiąga poziom błazeńskiej histerii !!! Ogarek Polska 1

Przed nami pięćdziesiąta rocznica tak zwanych „wydarzeń marcowych”. Adam Michnik powiedział, że to był „drugi Katyń”.

Zapomniał widać, że jego brat Stefan Michnik nie wyjechał z Polski w bydlęcym wagonie pod lufami karabinów. Stefan Michnik opuścił Polskę wygodnie, w luksusowym pociągu. Jest wiele kłamstw propagandowych dotyczących wydarzeń w marcu 1968 roku. Leszek Żebrowski wyjaśnia – jak było naprawdę! Posłuchajcie, przed nami rocznica wydarzeń marcowych, na której znów padną kolejne kłamstwa obciążające Polaków. Tylko rzetelna wiedza jest bronią przeciwko komunistycznej propagandzie!

MARZEC 1968 – czy to była „zbrodnia przeciwko ludzkości”, czyli de facto ludobójstwo popełnione przez Polaków na Żydach? Według „Gazety Wyborczej” w marcu 1968 roku Polacy dokonali „zbrodni przeciwko ludzkości”, czyli… ludobójstwa na Żydach. Tylko tak można to rozumieć. Jest to szyderstwo z prawdziwych ofiar niemieckiego ludobójstwa, którzy naprawdę byli wypędzani, wiezieni w bydlęcych wagonach do obozów zagłady i obozów koncentracyjnych i tam unicestwiani. Jest to jednocześnie przekroczenie granicy śmieszności: tonący g… się chwyta, czyli owa „Gazeta” stosuje chwyty najbardziej niegodziwe. Emigranci marcowi mogli zabrać (lub wcześniej sprzedać) swój dobytek, wyjeżdżali luksusowymi expresami do Wiednia i Paryża, uzyskując na Zachodzie status osób… prześladowanych politycznie w ustroju komunistycznym.

farsa demokracjiNWO żydowska Synagoga SzatanaPolska neokolonią syjonizmuPolska pod żydowską okupacjążydowska schizofrenia
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Deja Vu

a000-1

Strona główna &gt Polska &gt Deja Vu Deja Vu AdRo203 Polska 3

Dyskusja o tzw. wydarzeniach marca 1968 została niemal w całości zawłaszczona przez żydokomunę, ich współplemieńców ze światowej diaspory oraz zastępy polskojęzycznych pożytecznych idiotów, przyklaskujących ich narracji. Stąd też niektóre fakty na temat tych protestów, np. nadzwyczajna aktywność w ich trakcie, wykazywana przez służby specjalne Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, skumulowane w swojej ambasadzie i ukryte pod płaszczykiem dyplomatów, o czym wspomniałem w artykule „Instytut Tavistock i uliczne metody przewrotu politycznego”, są całkowicie pomijane.

Jednak nie o tym będzie ten krótki artykuł. Ponieważ ostatnimi czasy każdą demonstrację organizowaną przez szeroko pojęte środowiska prawicowe tudzież narodowe, starają się zblokować różni degeneraci spod znaku KOD czy też Obywateli RP, którzy zostali uaktywnieni po klęsce żydokomuny w wyborach roku 2015, postanowiłem się bliżej przyjrzeć temu zjawisku i poszukać jakiejś analogii.

Czytając jakiś czas temu autobiografię samozwańczego naczelnika państwa, zatytułowaną „Porozumienie przeciw monowładzy”, który pisząc ją nie zdawał sobie sprawy z atmosfery jaką dzisiaj będzie nakręcać wokół Polski międzynarodowe żydostwo i ich bliskowschodni wyrobnicy, pozwolił sobie na wypowiedzenie w niej kilku słów prawdy o owych wydarzeniach:

„Po jakimś czasie zjawiła się na balkonie Irena Lasota, wzniosła rękę z zaciśniętą pięścią, czyli w pozdrowieniu niemieckich komunistów. Tłum odpowiedział, podnosząc ręce z zaciśniętymi pięściami. Ze wstydem przyznaję, że Leszek i ja też, choć wiedzieliśmy co to oznaczało.”

Oglądając dzisiejsze protesty, organizowane przez kolejne już pokolenie żydokomuny zadaję sobie dwa pytania: czy to już się kiedyś nie wydarzyło? I czy po raz kolejny damy się na to nabrać czy też Polak tym razem będzie mądry przed szkodą…

Izraeljudeopoloniażydowska okupacja Polski
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Grzegorz Braun – komentarz n.t. ostatnich wydarzeń w Polsce

ab

Strona główna &gt Polska &gt Grzegorz Braun – komentarz n.t. ostatnich wydarzeń w Polsce Grzegorz Braun – komentarz n.t. ostatnich wydarzeń w Polsce Ogarek Polska 2

Grzegorz Braun u Roli o prowokacjach w Polsce ws. Izraela, Marcu’68 i akcie 447! Zadaj PYTANIE LIVE!

bandycki IzraelGrzegorz BraunNWO żydowska Synagoga Szatanaplan judeosatanistówPolska neokolonią syjonizmu
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Zdaniem mediów Izrael przekazał polskim władzom wytyczne w sprawie spornej ustawy. Czy PiS odda Polskę w obce ręce?

a90

Strona główna &gt Polska &gt Zdaniem mediów Izrael przekazał polskim władzom wytyczne w sprawie spornej ustawy. Czy PiS odda Polskę w obce ręce? Zdaniem mediów Izrael przekazał polskim władzom wytyczne w sprawie spornej ustawy. Czy PiS odda Polskę w obce ręce? Jan Polska 3

Dziennikarze wp.pl opublikowali tajny dokument zawierający ustalenia na temat problematycznej ustawy poczynione z Izraelem. Chodzi oczywiście o tę właściwą ustawę, reprywatyzacyjną, a nie o ustawę o IPN, która od początku była tylko pretekstem do propagandowego ataku na Polskę. Czy PiS ulegnie i odda część Polski w ramach zadośćuczynienia bezprawnym roszczeniom żydowskim?

Teraz okazało się, że środowiska żydowskie domagają się zmian w przygotowywanej ustawie reprywatyzacyjnej, którą znowu miał pecha przygotowywać Patryk Jaki. Zaplanowano, że za nieruchomości będzie się oddawać odszkodowanie w wysokości 20 proc. ich wartości. Będzie to przysługiwało jednak tylko obywatelom polskim, którzy maja prawo do spadku.

Jak donosi wp.pl strona żydowska domaga się, aby oddawać 100 proc. wartości, również w naturze i aby na wypadek braku spadkobierców, roszczeń mogły dochodzić również organizacje żydowskie. Jeśli polski rząd pod naciskiem Izraela zgodził się na wszystkie te żądania w sprawie ustawy reprywatyzacyjnej to po prostu będzie ceną za spokój i powrót do „partnerstwa” z Izraelem i ich USA.

Będziemy musieli zapłacić ten bilion złotych, albo oddać część Polski, tak jak kiedyś próbowano zrobić pod osłoną nocy z lasami państwowymi. Wygląda na to, że trwa kolejna runda tej operacji. Prawdziwe zagrożenie dla Polski jest obecnie w senacie USA i w Izbie Reprezentantów i nazywa się odpowiednio Act S447 i Act 1226. Zobowiązują one amerykańską administrację do wywierania nacisków na Polskę w sprawie restytucji mienia.

Innymi słowy państwo USA będzie pilnowało, abyśmy musieli respektować roszczenia organizacji żydowskich. Według tego procedowanego obecnie prawa, gdy nie ma spadkobiercow to należy oddać to dobro gminie żydowskiej. Oznacza to, że polskie prawo nie będzie miało zastosowania do obywateli polskich narodowości żydowskiej.

Obecnie w USA polska polonia robi co może aby uniemożliwić wprowadzenie tego plemiennego prawa, ale nie mają wsparcia naszych władz. Ani rzad PIS, ani Jarosław Kaczyński, ani Premier Mateusz Morawiecki ani też Prezydent Andrzej Duda nie wypowiedzieli na ten temat ani słowa. Milczą konsekwentnie zapewne obawiając się, że cokolwiek powiedzą spowoduje, że dostaną po głowie pałką antysemityzmu.

Jednak fakt, że się o tym nie mówi nie oznacza, że tematu nie ma, a wymowne milczenie polskich władz w tym zakresie, sugeruje, że są jakieś tajne ustalenia w kwestii roszczeń żydowskich, które były wcześniej zawarte (na przykład podczas kuriozalnych wyjazdowych posiedzeniach rządu w Izraelu, do których dochodziło w przeszłości), tylko są jeszcze nieznane Polakom, którzy ostatecznie przecież będą musieli za nie zapłacić.

Za: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zdaniem-mediow-izrael-przekazal-polskim-wladzom-wytyczne-w-sprawie-spornej-ustawy-czy-pis

Data publikacji: 5.03.2018

NWO żydowska Synagoga SzatanaPiSPolska neokolonią syjonizmużydzi
Read the full article – wolna-polska.pl

Świat

Czy Izrael jest na drodze do „samozniszczenia”? Alan Hart

a-18-1200x630

Strona główna &gt Świat &gt Czy Izrael jest na drodze do „samozniszczenia”? Alan Hart Czy Izrael jest na drodze do „samozniszczenia”? Alan Hart a303 Świat 4

Jedną z bardzo dobrze poinformowanych i odważnych Izraelczyków, która uważa, że odpowiedź jest „Tak” jest Merav Michaeli, prezenterka radiowa i TV pisząca też dla Ha’aretz. Jest absolutnie pozbawiona strachu jeśli chodzi o mówienie jak jest. 2 stycznia tego roku np. napisała: „Izraelski rząd nie chce pokoju. W tym nie ma nic nowego. Jest to sprawdzony sposób od czasu ustanowienia państwa”.

Tytuł jej najnowszego artykułu jest Nie kończący się holokaust Izraela / Israel’s never-ending Holocaust. Jednym z jej głównych punktów jest to, że Izrael nigdy nie skonfrontował się z traumą nazistowskiego holokaustu, i „zrobił zeń plakat do służenia narodowej traumie, żeby wzmocnić ciągły strach egzystencjalny i agresywność która mu towarzyszy„.

Ponieważ to co napisała jest tak ważne, i moim zdaniem wszystkie narody wszystkich wyznań, które chcą zrozumieć, dlaczego to syjonistyczne państwo jest tym czym jest, zacytuję dłuższy fragment.

Napisała:

Holokaust jest głównym sposobem w jaki określa się Izrael. I ta definicja jest wąska i ekstremalnie chora, bo holokaust pamięta się tylko w bardzo specyficzny sposób, jakie są o nim lekcje. Od dawna wykorzystuje się go do uzasadnienia istnienia i konieczności państwa, i wymienia się go jako dowód na to, że państwo jest pod niekończącym się zagrożeniem egzystencjalnym.

Holokaust jest jedynym pryzmatem przez który nasze przywództwo, jak i całe społeczeństwo, bada każdą sytuację. Ten pryzmat zniekształca rzeczywistość i prowadzi nieuchronnie do z góry ustalonego wniosku… że życie nas wszystkich jest tylko jednym długim Shoah (doświadczenie prześladowania i zagłady).

Zawsze są „Hitlery”: tydzień temu premier Benjamin Netanyahu po raz n-ty powiedział, że nie brakuje tych, którzy chcą nas zgładzić. Inaczej mówiąc, nie brakuje powodów dalszego wzmacniania strachu holokaustu – który, zdaniem jego ojca, historyka Benziona Netanyahu, nigdy się nie zakończył.

Dlatego jest tak, że nie mamy żadnych konkurentów, przeciwników czy nawet wrogów. Tylko Hitlery. To w ten sposób naucza się o holokauście w szkołach, dlatego izraelskich uczniów zabiera się do obozów śmierci – i dlaczego doszło do tego, że jak poinformował Ha’aretz w piątek, po lekcjach o holokauście, tylko 2% izraelskiej młodzieży odczuwa obowiązek przestrzegania demokratycznych zasad … Tak to jest z traumami. Z uwagi na nasze ludzkie ograniczenia, to że traumą się nie zajmuje sprawia, że ciągle widzimy kolejną nadchodzącą traumę – nawet kiedy to co nadchodzi nie ma żadnego związku z wcześniejszą traumą, i może być nawet czymś dobrym. Trauma prowadzi do wojowniczości i silnej tendencji do siania spustoszenia w otoczeniu, ale przede wszystkim dla samego siebie. To co uważamy za racjonalne, jest w rzeczywistości przerażającym, defensywnym, agresywnym wzorcem. Nasi obecni przywódcy sprawili, że izraelski judaizm jest tylko syndromem pourazowym, kiedy oni prowadzą nas do samozniszczenia.

Wyobrażam sobie, że większość, jeśli nie wszyscy Arabowie i inni muzułmanie na świecie mile widzieliby perspektywę samozniszczenia Izraela, ale z mojego gojowskiego punktu widzenia to nie jest naprawdę coś mile widzianego. Dlaczego nie?

Jeśli nadejdzie czas kiedy im będzie się wydawać, że nieuchronne jest samozniszczenie syjonistycznego państwa, to izraelscy liderzy odpowiedzieliby takim samym sposobem jak kiedy ich państwo byłoby w niebezpieczeństwie klęski na polu walki. Jak wiedzą czytelnicy mojej książki Syjonizm prawdziwym wrogiem Żydów / Zionism: The Real Enemy of the Jews.

Tę odpowiedź wyraziła Golda Meir podczas jednego z moich wywiadów dla BBC Panorama kiedy była premierem. W sytuacji zagłady, powiedziała, Israel „byłby gotowy pociągnąć za sobą region„.

Nasuwające się pytanie jest mniej więcej takie. Czy jest jakaś siła na świecie, która mogłaby pomóc ratować się izraelskim Żydom – może powinienem powiedzieć ratować się od ich zwiedzionych liderów?

Im więcej o tym myślę, tym bardziej jestem przekonany, że istnieje tylko jedna siła mogąca to zrobić – światowe żydostwo. Ale to będzie tematem innego wpisu, i zapraszam do dzielenia się myślami zanim go napiszę.

Tłum. Ola Gordon

Is Israel on the road to “self-destruction”?

Alan Hart – 30.01.2012

http://www.alanhart.net/is-israel-on-the-road-to-self-destruction/


Read the full article – wolna-polska.pl

Świat

Kilka dowodów na to, że USA są państwem zbrodniczym

a77-1200x630

Strona główna &gt Świat &gt Kilka dowodów na to, że USA są państwem zbrodniczym Kilka dowodów na to, że USA są państwem zbrodniczym Jan Świat 7

Poniżej kilka mniej znanych faktów, ale czy coś nie przypominają?

1-W od 1919 do 1933 roku rząd USA w trosce o swoich obywateli truł alkohol, w wyniku czego zmarło co najmniej 10 000, a wg niektórych ocen nawet 50 000 osób.

2-MKUltra – program kontroli umysłów. W latach 1954-1973 CIA w szpitalach, więzieniach, z uczestnictwem uniwersytetów, prowadzono badania na ludziach, na których badano techniki wpływu społecznego. To dzięki tym badaniom amerykanie wiedzą, jak poprze mass-media kontrolować umysły, nie tylko swoich obywateli.

3-W wyniku szeroko zakrojonych protestów w Iranie, w których zginęło 300 osób, władzę w 1953 roku otrzymał Mohammad Reza Pahlawi. Zamach został zainicjowany przez naszych wiernych sojuszników – USA i Wielką Brytanię. Przyczyną była nacjonalizacja ropy naftowej. Szach został odsunięty w wyniku rewolucji islamskiej w 1979 r.

4-Operacja Northwoods – zaproponowana przez amerykański rząd i miłujących pokój generałów, takich żołnierzy wolności w 1962 r., miała być przeprowadzona pod fałszywą flagą. Zakładała przeprowadzenie ataków terrorystycznych w amerykańskich miastach, w których miało zginąć kilka tysięcy ludzi, w celu uzasadnienia ataku na Kubę!

Czy powyższy plan nie przypomina Państwu ataku na Pearl Harbor lub incydentu w Zatoce Tonkińskiej, który dotyczył rzekomego ostrzelania okrętu USA przez wietnamskie jednostki, dzięki czemu prezydent Lyndon B. Johnson rozpoczął wojnę w Wietnamie? Czy nie przypomina to ataku z 11 września 2001 r. na World Trade Center, o którym to rząd amerykański wiedział miesiąc wcześniej? A wszystko po to, by uzasadnić atak na Irak. I ta dziwna przyjaźń Bushów z Saudami i rodziną Bin Ladenów… Operacja z Szachem Pahlavi przypomina arabska wiosnę. Nie wiem też, czemu nikt nie mówi o tym, że to amerykańskie wojska dosłownie kierowały muzułmańskich „uchodźców”, wskazując im, jak mają dotrzeć do Europy. Odzyskująca suwerenność Polska budzi wrogość. Z pomocą pożytecznych idiotów i jawnych zdrajców wciąż będzie destabilizowana. Skoro o zmianach w ustawie o IPN nasi przyjaciele – Żydzi i USA – wiedzieli od września 2016 r., a Beata Szydło uzgadniała ją z Binjaminem Netanjahu – premierem Izraela posądzonym o przyjęcie wielomilionowych łapówek, a który by odwrócić podejrzenia od siebie, rozpętuje antypolską furię – to jest to zaplanowana akcja złupienia Polski. Ci ludzie posuną się do wszystkiego, choćby do sprowokowania wojny z Rosją na naszym terenie.

Za: http://romualdkalwa.neon24.pl/post/142760,kilka-dowodow-na-to-ze-usa-sa-panstwem-zbrodniczym

Data publikacji: 8.03.2018

amerykańska syjono-żydomasoneriaUSA-UE imperium zła
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Ludobójstwo Polaków cz. I. Janusz Kowalczyk

a-15-1200x630

Strona główna &gt Polska &gt Ludobójstwo Polaków cz. I. Janusz Kowalczyk Ludobójstwo Polaków cz. I. Janusz Kowalczyk a303 Polska 1

„…Polacy znają holocaust Żydów, „akcję Wisła”, a nie znają „akcji Syberia”. Polacy znają „mord kielecki”, a nie znają liczby ofiar naszych dzieci, które zginęły na Syberii z głodu i zimna oraz hekatomby ofiar zsyłek, więzień i łagrów sowieckich….” – Maria Antonowicz, świadek mordów na Polakach.

Janusz Kowalczyk

Nie łatwo jest pisać prawdę o II w.św. gdyż w stałym jej przeinaczaniu i fałszowaniu są zainteresowane potężne siły finansowo-militarne.

Z jednej strony mamy militarną potęgę pirackiej republiki oceanicznej, USA. – naszego „najlepszego sojusznika”.

Z drugiej – mamy światową Chazarię odpowiedzialną (do spółki z USA) za sfinansowanie zbrojeń Niemiec, podżeganie ich do wojny i za śmierć setek milinów poległych i pomordowanych ludzi..

Ze zrozumiałych więc względów obie te złowrogie siły, będące tylko pozornie „odrębnymi państwowościami” ( Chazaria z Izraela mówi o USA jako o …„wielkim Izraelu) są zainteresowanie w starannym ukrywaniu prawdy.

Ponieważ „najlepszą obroną jest atak” siły te , zauważywszy niebezpieczeństwo, zawsze pierwsze atakują przeciwników.

Oczywiście nie zawsze w sposób pokojowy : gdy trzeba , to – jak w przypadku Libii, Iranu, Iraku , Libanu czy ostatnio Syrii – obaj zaprawieni w bojach kombatanci używają bez żadnych skrupułów broni i posuwają się do mordów ludności cywilnej. Zawsze o tym pamiętajmy.

Zwłaszcza dziś gdy Izrael, mieszając się bezczelnie w wewnętrzną politykę Polski, chce ją puścić z torbami. Jak niepokorną Grecję. Ale o co chodzi?

Chodzi o chazarskie eksponowanie Polski na arenie międzynarodowej jako ” kraju- mordercy” Chazarów.

Chodzi o „brak reakcji ze strony rządu polskiego” wobec „żądań faszystów”. Chodzi o zapis o „IPN” , dozwalający „ściganie” potwarców, szerzących kalumnie o Polsce : stawianie ich przed sądem i karanie.

Ale przede wszystkim – chociaż się o tym nie mówi – chodzi o forsę – tzw. „odszkodowanie za utracone w II w.św. mienie żydowskie”.

To wszystko wzbudziło ostrą, wściekłą reakcję „starszego brata” Polaków ( i wszystkich chrześcijan) : „starsi bracia” obawiają się, że w przypadku istnienia takiego „zapisu” byłoby (oczywiście czysto teoretycznie) możliwe karanie Chazarów, „szerzących kalumnie o Polsce” – np. piszących „ o zaangażowaniu się Polaków w holokaust”. Oczywiście te ich obawy są całkowicie bezpodstawne : nie tylko, że nikomu nie udało się do tej pory postawienie zbiegłych do Izraela chazarskich przestępców ( tak samo, jak przestępczych Chazarów poza jego granicami: „IPN” jakoś nie mógł postawić przed sądem w Polsce krwawego sędziego komunistycznego, Stefana Michnika zbiegłego w 1968 r. do Szwecji ) ale i nie było chętnych państw do wszczęcia procedury ekstradycji.

Jeśli więc Chazaria zadbała juź wcześniej o swą całkowitą bezkarność, to skąd się wzięła ta wściekła reakcja?

To proste : jak zawsze Chazarzy reagują tradycyjnie . Uważają , że „to dobrze, że się mówi o Izraelu i Żydach. Rzecz tylko w tym, żeby mówiono o nich zawsze dobrze”.

A „PiS”, dopuszczając nawet ustawę w tej ułomnej postaci, dopuścił do złamania tego cichego porozumienia- Nad Chazarami zawisło całkiem realne zniszczenie wypracowanego wizerunku „bezbronnych, miłosiernych, empatycznych Żydów, rozmyślających li tylko o Jahwe i wertujących „Pięcioksiąg”…”

„Piłsudczyk”, J. Kaczyński nie specjalnie miał jednak wyjście : gdy, pilnując by w Polsce nie doszło do żadnych „ekscesów faszystowskich” i ujawnienia faktycznej roli jego rządu jednocześnie dopuścił do publicznej dyskusji nad „ niemieckimi reparacjami wojennymi” i zasadnością chazarskich roszczeń wobec Polski, musiał tym samym wprowadzić odpowiedni zapis w „konstytucji” „IPN”u.

W dalszej perspektywie, rosnąca fala społecznego oburzenia oznaczała utratą poparcia chazaro -amerykańskiego i tym samym sprawowanej władzy. Może wszystko skończyłoby się żądaniami opuszczenia „unii” przez coraz bardziej świadomych Polaków?

Prezes zdecydował więc , że nadszedł czas na „nowe” twarze w rządzie i „zmianę wizerunku” : w miejsce premier, Beaty Szydło, wprowadził potomka Chazarów , Morawieckiego, a kilku ministrów zamienił na,,, masonów. Jednocześnie przemeblowano najbliższe otoczenie Prezydenta, Andrzeja Dudy, Wśród tych „nowych” na dworze Prezydenta coraz bardziej znaczącą rolę zaczyna odgrywać Litwak, Łapiński, a w „rządzie IV RP” – J. Czaputowicz, stawiający pierwsze kroki w lewackim…”KOR pod nadzorem wybitnych trockistów ,A,Michnika, J. Kuronia i masonów z „Klubu Krzywego Koła” i loży „Kopernik”…. Jak sam, Prezes, J.Kaczyński. jak Jan Olszewski, Macierewicz, jak Zofia i Zbigniew Romaszewscy i plejada innych lewicowych „demokratów – niepodległościowców”…

Jak wyjaśnił głupim, polskim gojom sam Prezes „…pan Jacek Czaputowiczjest pewnym eksperymentem, ale wierzę, że udanym…”

”swoją nadzieję” obwieścił Polakom J.Kaczyński, Może to nawet i dobrze, bowiem nowy minister już… zaliczył ….dwie „wpadki”.

W pierwszej wpadce , ten „eksperymentator” i „nadzieja Polaków”(sic!) wyraziła nadzieję, że „ Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej…uruchomi proces wdrażania wobec Polski „art. 7”-go”…

W drugiej,w mediach niemieckich , stwierdził że „kwestia reparacji wojennychNiemców wobec Polski…” nie istnieje” (politycznie –podkr.JK), tylko jest „przedmiotem debaty wewnętrznej w Polsce.

Głębokie, poważne wypowiedzi ale … najwidoczniej całkowicie zgodne z poglądami profesora – sam A.Michnik nie sformułował by tego lepiej…

Ostatni kryzys związany z „ ustawą o IPNie” doprowadził w końcu do ujawnienia rzeczywistego celu polityki polskiej kierowanej przez zagraniczną ekspozyturę Izraela.

Gdy USA wyraziły „zaniepokojenie” , a Izrael, ingerując w pracę polskiego sejmu zgłosił swoje veto, , J. Czaputowicz , stwierdził, że „wątpliwości USA oraz Izraela w sprawie polskiej ustawy o IPN powinny się niedługo rozwiać.”

Zapewnił Polaków, że „ jest dobrej myśli”, dodał, że „Polska nie zmieniła swojego podejścia do państwa Izrael” i wiernopoddańczo złożył deklarację wierności: „Polska uznaje go ( Izrael – podkr. JK) za ważnego, strategicznego partnera. Wspieramy Izrael w jego aspiracjach międzynarodowych”. Słowa godne polskiej racji stanu!

Nie będziemy tego komentować , bowiem ”międzynarodowe aspiracje Izraela „ najlepiej potwierdzi 300.000 zabitych „w wojnie domowej” Syryjczyków.

Tym samym, J.Czaputowicz , także podpisuje się pod starą zasadą Chazarów, że „To dobrze, że się mówi o Żydach ale idzie o to, by zawsze mówiono o nich dobrze” , a „ PiS” nie tylko, że zapewnił sobie w wyborach głosy „faszystów” z „ONR” ( główny ideolog tej „faszystowskiej” organizacji, „biskup” Chojecki. zaleca by „Polacy…orientowali się w swojej polityce na Izrael”)ale i bezproblemową, kolejną kadencję rządzenia tzw. „IV RP”.

Ale jaki jest prawdziwy kontekst wypowiedzi? Co ich słowa oznaczają dla Polaków?

Były ambasador Izraela, Szewach Weiss , kilkakrotnie, delikatnie przypominał Polakom o konieczności spłaty odszkodowań ale miało to miejsce…parę dziesiątków lat po ich spłaceniu co do grosza przez kontrolowany przez Chazarów władze rząd Peerelu. Sprawa jakby przedawniona, a więc należy polskim durniom ją przypominać. I stary Szewach to robi.

My to rozumiemy : Szewach Weiss spełnia tylko wytyczne władz światowej Chazarii, nakazujące mu ściągnięcie z polskiej prowincji jakby nowego „świętopietrza” dla Tel-Avivu.

Chazarstwo w tym zamierzeniu było bezczelne ale nawet na swój sposób pokrętnie uczciwe: wskazało Polakom źródło forsy- Niemcy. To od nich należało ściągnąć forsę za „reparacje wojenne” i podzielić się nią z Izraelem. Takie rozwiązanie miało też i ten duży plus, że Chazarzy, którzy już raz wzięli „odszkodowanie za utracone mienie” od Niemców, mogli teraz spróbować wycisnąć znów trochę grosza za to samo od Polaków. Busines we dwie strony i na dodatek fajna premia extra : to nie Izrael popsuje sobie stosunki polityczno-gospodarcze z Niemcami ale znów, jak zawsze, Polska.

Ponieważ Polska się ociągała, chazarskim obyczajem …doliczono lichwiarski procent…”za zwłokę”.

W „nowej rzeczywistości” „nędzne”, stare 65 miliardów dolarów „ za utracone mienie żydowskie” urosło do ponad 300 mld. dolców.

Obie strony, „niepodległościowcy” z PiSu i Chazarzy, rozgrywają z chazarską, jarmarczną hucpą farsę dla polskich tubylców.

Chazarstwo chce znowu wycisnąć z Polaków forsę za coś, co już zostało dawno im zapłacone przez kontrolowany przez Chazarów komunistyczny rząd Peerelu..

Zaś „niepodległościowcy”, ględząc o „wartościach”, zapalając chanukowe świece, nakrywając głowy myckami, przemeblowując rząd i zapewniając Rodaków , że „nie oddadzą nawet guzika” cichutko się szykuje do stania się „strategicznym partnerem Izraela”.

Partnerstwo broni to poważna sprawa : oznacza gotowość użycia polskich sił zbrojnych dla obrony „starszych braci”. Obliguje do umierania za Tel-Aviv. Czyż nie o tym mówi Talmud?

Żeby wycisnąć tę ekstra sumę 65 mld dolarów, Izrael, wspomagany przez naszego „największego i najlepszego sojusznika”, USA, żąda więcej – 300 mld dolarów. Wtedy zaoferowany Polakom „rabat” 240 mld bez trudu stworzy wrażenie „uczciwej” wyceny „strat” i chazarskiego miłosierdzia.

Sprawa trudna ale nie niemożliwa: trzeba tylko , odwracając uwagę od meritum sprawy (czyli od forsy), tradycyjnie skierować cały biznes na tor „holokaustu”.

Tę obrzydliwą metodę handelku zwłokami i popiołami pomordowanych zauważył i opisał chazarski historyk z USA, prof.Norman Finkelsztajn – vide jego książka „The Holocaust Industry: Reflections on the Exploitation of Jewish Suffering”( pol. „Przedsiębiorstwo Holokaust”; więcej czyt. https://pl.wikipedia.org/wiki/Przedsi%C4%99biorstwo_Holocaust. Proszę koniecznie zwrócić uwagę w podanym linku na konkluzję St. Michałkiewicza.). Gdyby się to udało wtedy po chłodnych „negocjacjach” Prezesa, Morawieckiego i „Eksperymentatora”, można by ogłosić „wspaniały kompromis” – obniżenie spłaty „zadośćuczynienia” tylko do sumy 65 mld.

Oficjalnie ulubioną dziś i nader chętnie opowiadaną dziś Polakom przez kolejną ekipę Litwaków historyjką , jest taka oto jej wersja:

„ Dnia 1września 1939 r. Niemcy najechały zbrojnie Polskę,

Walczyliśmy dzielnie ale kiedy 17 września od wschodu zaatakowali nas Sowieci, musieliśmy ulec napastnikom.

Jednak się nie poddaliśmy i odtworzony na emigracji rząd RP prowadził dalej wojnę. Ale już tylko z Niemcami bowiem w międzyczasie, będące dotychczas wiernym sojusznikiem Niemców Sowiety zmieniły front i stały się za sprawą USA… „aliantem Zachodu”. Tym samym Sowiety zostały i naszym „aliantem” .

Sowiety były wyjątkowo podłe i zdradzieckie : napadając nas jednocześnie z Niemcami zadały nam cios w plecy. Wymordowały 15 tys. Polskich oficerów wziętych do niewoli , a wielu Polaków wywiozły na Sybir (tu Litwacy usłużnie podają liczbę wywiezionych, zawyżając ją bezczelnie o rzekomo masowo wywożonych Chazarów ) w rezultacie czego kilkaset tys. z nich poniosło śmierć. Nie bardzo wiadomo :Polaków czy Chazarów ale chyba tych ostatnich bowiem dużo Polaków wyjechało na Wschód „za praca”….

Poprawną wersją „genezy i skutków II w. św.” , akceptowaną przez wszystkie chazarskie rządy powojennej Polski ( także przez kolejną, „niepodległościową” ekipę „PiS”; obowiązująca w komunistycznej Polsce poprzednia wersja litwackiej historii Polski różniła się od dzisiejszej tylko powodami , dla których Sowiety dokonały „obronnego przesunięcia granic” oraz tzw. „kłamstwem katyńskim”),a także przez „demokracje zachodnie” została więc chazarska wersja wydarzeń narzucona światu za pośrednictwem USA.- „największej – jak unisono pieją Chazarzy- potęgi świata”.

Z jej rozszerzonej wersji ,nie podlegającej „anty-semickiemu rewizjonizmowi”, obowiązującej pod karą więzienia wszystkich ludzi na świecie dowiadujemy się, że najważniejszym wydarzeniem w II w. św. oprócz pokonania zbrojnego Niemiec był tzw. „holokaust”.

Co to takiego?

Najprawdopodobniej chazarski ( lub kogoś , pozostającego na ich usługach) wpis na „Wikipedii” ( (https://pl.wikipedia.org/wiki/Zag%C5%82ada_%C5%BByd%C3%B3w ) z talmudyczną uczonnością objaśnia nam, że „zagłada” to „….zagłada Żydów” zwana „również Holocaustem z gr. ὁλόκαυστος holokaustos – „całopalenie, ofiara całopalnaChazarów „ Shoah, Szoa”

Było to ludobójstwo około 6 milionów europejskich Żydów, dokonane w czasie II wojny światowej przez III Rzeszę i wspierane w różnym stopniu przez uzależnione od Niemców wojska sojusznicze.”

Skąd pomysł na nazwę , „Shoah” („ofiary całopalnej”? Czy, w spływającej krwią Świątyni” palono Żydów czy jagnięta? A może tylko ich porąbane części jagniąt ? Po za tym znaczną część „całopalnych ofiar” spożywano na miejscu – sporo co bardziej smakowitszych partii jagnięciny zabierano do domów. – ówczesne czasy nie pozwalały na tak monstrualne zabijanie zwierząt. Trzeba było czekać czasów dzisiejszych by wyprodukować znaczną nadwyżkę żywności…

Nazwa jest więc niezwykle sugestywna i wg. mnie nawiązuje do czasów „przerażającej inkwizycji hiszpańskiej”, a więc tego europejskiego okresu dziejów , w którym, tylko w Hiszpanii dymiły stosy z palonymi żywcem ludźmi – przede wszystkim z chazarskimi marranos (pozornie nawróconymi).

Ale trzeba z mocą podkreślić, że i wcześniej tu i ówdzie palono ludzi w Średniowiecznej Europie : byli to z kolei chrześcijańscy heretycy,,, Ba słynną „Dziewicę Orleańską” spalono na stosie we Francji w czasach „Wojny stuletniej”- nikt w niej nie palił Chazarów…

Zresztą w całej Hiszpanii,Izabeli i Ferdynanda , spalono zaledwie 40 „najbardziej zatwardziałych” marranos – reszta otrzymała 1 miesiąc czasu na zlikwidowanie interesów i opuszczenie Hiszpanii…

W uważanym za szczególnie „gorący” hiszpańskim okręgu Bajadoz –zauważa Rafał Ziemkiewicz – w ciągu 106 lat (1493-1599) skazano na stos… 20 osób. Podobne liczby zawierają dokumenty z innych archiwów.

Według dzisiejszych szacunków, sporządzanych na podstawie źródeł z epoki, na ok. 50 tys. procesów, jakie odbyły się przed trybunałami inkwizycyjnymi w całym kraju w latach 1560-1700 wydano mniej niż 500 wyroków śmierci – około jeden na sto.

A w tym samym czasie, w „nowocześniejącej” bo protestantyzującej się coraz bardziej Europie spalono …80.000 tys.ludzi.

A teraz uwaga : ponieważ przy kaźni byli zazwyczaj dominikanie, udzielający ostatniej pociechy , to „wynalazcami” „ofiary całopalnej” czyli nowoczesnego sposobu „pozbywania się” Chazarów byli de facto… katolicy – najgorsze ludzkie zbiry… Właśnie tak zaczynał się „shoah”…

Za co palono Chazarów?

Oni sami mówią, że tylko za to, że… „byli Chazarami” , semitami – „potomkami Sema”. Sprawa przynależności etnicznej. Rasy.

Nieco dalej ta sama „Wikipedia” oznajmia nam, że „…Równocześnie z Zagładą Żydów, Niemcy dokonali też ludobójstwa Romów oraz masowych mordów na etnicznych Polakach i radzieckich jeńcach wojennych. Morderstw i prześladowań dokonywano też na fizycznie i intelektualnie, homoseksualistach, duchownych katolickich, protestanckich, świadkach Jehowy, działaczach lewicy, komunistach oraz na członkach wolnomularstwa. Łącznie w wyniku nazistowskich ludobójstw śmierć poniosło około 11 milionów osób…”

„Wikipedia” podkreśla także , że „…Zagłada Żydów …łącznie z „ludobójstwem Romów…(była) bezprecedensową próbę wymordowania całych narodów przy użyciu metod przemysłowych, która nigdy wcześniej i później nie była przeprowadzona w takiej skali„

Można więc wyciągnąć nieodparcie, narzucający się logiczny wniosek, że „zagłada” i „ludobójstwo” to rzeczy zupełnie od siebie różne – kluczową rzeczą jest liczba i pochodzenie „ mordowanych przemysłowo ludzi”.

Chazarów (tj. dzisiejszych „Żydów”- JK ) Niemcy „wymordowali 6 milionów” ; liczby pomordowanych „Romów” nie podano – widać, że tak dokładnie ich wyłapano, że nie pozostał nikt, kto by ich zliczył po „wyzwoleniu”.

Było jasne jak słońce, że ponieważ brakło wśród nich Freudów, Marksów, Jeżowów, Mannów, Piccasów, Sorosów, Rothschildów , to nikt za nimi specjalnie nie płakał …

Czy można płakać za jaką Cyganką, Azą, można? Czy to Rebeka, co?

Dla czytelników najważniejszą, przytłaczającą cyfrą jest jednak te „sześć milionów żydów” – cyfra na tyle duża, że budząca przerażenie, wywołująca powszechny szacunek , a niekiedy płacz … Zmuszająca „polskich” polityków do założenia mycek i zapalenia chanukowych świeczników…

„Wikipedia” wspomina także o „ masowych mordach” . To już trzecie określenie brzydkich rzeczy wyprawianych z ludźmi przez Niemców – „etniczni Polacy” wraz z homoseksualistami, świadkami Jehowy i duchownymi podpadają pod tę właśnie kategorię. „ Generalplan Ost” wyniszczenia Polaków zakładał „redukcję „ ludności z 29 mln do zaledwie 5mln „najbardziej wartościowego materiału ludzkiego” w „Generalnym Gubernatorstwie”.

Wynika z tego, że z 24 mln. ludzi miano fizycznie unicestwić tylu, ilu się da, a resztę wygnać na „terytoria syberyjskie” za Ural.

Przed wybuchem wojny Polska dzieliła się na dwie części: „Polskę właściwą” („koronną” ) i „Kresy”. Obie rozdzielała od siebie rzeka Bug.

We wrześniu Niemcy zajęli polskie terytoria „koronne” (od zachodu do Bugu), a w 17 września 1939 r „Kresy” zajęły Sowiety . Obaj napastnicy z miejsca rozpoczęli „masowe mordy” etnicznych Polaków”

Zauważmy przy tym rzecz dziś bezczelnie pomijaną przez rządzących Litwaków: – w „Koronie” Niemcy, zostawiając w spokoju Chazarów (konferencja w Wansee odnośnie „Shoah” odbyła się dopiero w 20 stycznia 1942r. Jeszcze w 1940 r. placówki niemieckie na terytoriach zagarniętych przez Sowiety przyjmowały wnioski o… repatriację Chazarów ze „strefy wschodniej” do zony niemieckiej…) , zagnali Chazarów do ghett i sami mordowali od pierwszych dni Polaków. na „Kresach” wyniszczanie polskiej elity przez Sowiety odbyło się przy przeważającej pomocy…Chazarów.

Dlaczego Chazaria, obserwując wyniszczanie Polaków, siedziała cicho w niemieckiej strefie? Ilu Polaków uratowała przed Niemcami? A może jej wcale nie zależało na ratowaniu znienawidzonych, polskich współobywateli? Może mieli inne plany?

Dlaczego nikt z niej nie usiłował pomóc w 1939r, 1940, 1941 r. prześladowanym współobywatelom? Ta sama-pomimo tysięcy jesziw, synagog, setek drukarni, nieskrępowanego rozwoju religii – nienawiść?

Odpowiemy pokrótce na te pytania.

(cdn)

Janusz Kowalczyk


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Ukraina – Antypolski marsz „Azowa” we Lwowie

a3

Strona główna &gt Polska &gt Ukraina – Antypolski marsz „Azowa” we Lwowie Ukraina – Antypolski marsz „Azowa” we Lwowie Jan Polska 3

Ulicami Lwowa przeszedł marsz, którego celami, jak twierdzą organizatorzy, jest pokazanie że to miasto banderowskie oraz protest przeciw polskiej ustawie o IPN.

W niedzielę ulicami Lwowa przeszedł marsz ukraińskich organizacji banderowskich. Pochód zorganizowano w przeddzień rocznicy śmierci szefa UPA Romana Szuchewycza. Organizatorzy szacują, że w marszu wziął udział ponad tysiąc osób. Odbył się on m. in. pod antypolskimi hasłami.

Pochód wyruszył o 18:20 czasu lokalnego, z lwowskiego rynku. Jego uczestnicy skandowali m. in. „Lwów nie dla polskich panów”, „Pamiętajcie obcy tu rządzą Ukraińcy”, „Kim jesteśmy? Ukraińcami! Czego chcemy? Siły!”, „Nasz ziemia – nasi bohaterowie”.

ZOBACZ TAKŻE: Deszczyca: ustawa o IPN powoduje antypolskie nastroje na Ukrainie

Portal zaxid.net, cytuje jednego z uczestników marszu, który podkreślał, że antypolskie slogany pojawiły celowo, alby pokazać, że Lwów jest banderowski.

Hasła są związane z niedawno przyjętą w Polsce skandaliczną ustawą, a także zagłosowaniem przeciw wywieszaniu czerwono czarnych flag przez niektórych przedstawicieli lwowskiej rady miejskiej. Prawo przyjęte w Polsce jest dla nas nie do przyjęcia. Nie jesteśmy przeciw Polakom, ale przeciw populistycznemu polskiemu rządowi, który przyjął to skandaliczne prawo – twierdzi rozmówca portalu, Światosław Szary

Za: https://kresy.pl/wydarzenia/ukraina-antypolski-marsz-azowa-we-lwowie/

Data publikacji: 4.03.2018

psychopaci banderowscyukraińska nienawiść do Polakówukraiński neo-nazizmżydobanderowska Ukraina
Read the full article – wolna-polska.pl