imalopolska

najnowsze wiadomości

admin

admin

Zdrowie

Cuda ze skarbca natury cz. I – ból. Antologia podziemnych leków. Jenny Thompson

a-60

Strona główna &gt Zdrowie &gt Cuda ze skarbca natury cz. I – ból. Antologia podziemnych leków. Jenny Thompson Cuda ze skarbca natury cz. I – ból. Antologia podziemnych leków. Jenny Thompson a303 Zdrowie

Koci pazur / vilcacora

Starożytne zioło zderza się z nowoczesną nauką, aby zmniejszyć o połowę objawy reumatoidalnego zapalenia stawów

Wśród zwolenników kociego pazura / KP / vilcacora / Cat’s Claw pojawia się interesująca debata. Z jednej strony jego historia świadcząca o wielowiekowej uldze mówi sama za siebie. Z drugiej, grupa naukowców, z braku lepszego określenia, przeanalizowała ją – a ich odkrycia są przyczyną sporu.

W latach 1970 naukowcy zaczęli badać to zioło, stosowane od stuleci w Ameryce Południowej i Środkowej w leczeniu zaburzeń – od astmy do wrzodów. Zidentyfikowali kilka składników, które mogą przyczynić się do jego mocy. Skatalogowali co najmniej 6 rodzajów alkaloidów, zwanych alkaloidami oksoindolowymi /TOA, które okazały się mieć właściwości wzmacniające odporność.

Od tego czasu w dziesiątkach badań klinicznych oksindolowe al-kaloidy kociego pazura wykazały zdolność do stymulowania reakcji immunologicznej i zwiększenia produkcji białych krwinek, a także do zmniejszenia stanu zapalnego. W rzeczywistości, na podstawie tych badań, koci pazur stał się popularnym lekiem uzupełniającym w walce z rakiem i AIDS.

Naukowcy izolują alkaloidy odpowiedzialne za moc KP

Kilka lat temu grupa austriackich naukowców zbadała go znacznie głębiej. Sklasyfikowano TOA pazura w dwóch odrębnych grupach: alkaloidów pentacykllicznych oksoindolowych (POA) i alkaloidów tetracyklicznych oksoindolowych (TOA). Ich badania wykazały, że Tylko POA odpowiadały za działanie KP wzmacniające układ odpornościowy – i że TOA rzeczywiście hamowały pozytywne efekty POA. [5-6] W jednym z badań autor posunął się do stwierdzenia: „Ostatnie badania mają wykazano, że alkaloidy tetracykliczne wywierają antagonistyczny wpływ na działanie pentacyklicznych alkaloidów. Mieszanki tych dwóch rodzajów leków są zatem nieodpowiednie do celów medycznych”. [7]

Ale pomysł, że jeden ze składników „nie działa”, nie eodpowiada wielu naukowcom. To przypomina mi starą reklamę babeczek z masłem orzechowym – czy to czekolada, czy masło orzechowe odpowiadają za ich smak? Oczywiście – oba.

Panelistka z HSI, Leslie Taylor, należy do tych badaczy ziół, które wątpią w ważność odkryć przeciwko TOA. Oni wskazują na dekady badań KP, które wykazują moc rośliny nie wymieniając elementów TOA i POA, i synergicznego działania wielu innych aktywnych fitochemikaliów w kocim pazurze.

W raporcie zatytułowanym „Kontrowersja TIA/POA kociego pazura” / The Cat’s Claw TOA/POA Controversy, Taylor napisała: „Zbyt wiele razy widziałem, że przyroda zapewniła nam pożyteczną i biologicznie czynną roślinę leczniczą – i bogatą tubylczą historię skutecznego stosowania – ale niektórzy mają nieodpartą potrzebę zmiany jej składu chemicznego. Liczba związków obecnych w takich roślinach jest oszałamiająca, a ich interakcje subtelne; nauka może jedynie mieć nadzieję zrozumieć większość z nich. Nie sądzę, aby nauka mogła stwierdzić, w tym momencie, że „aktywne składniki” KP to jego alkaloidy (lub tylko jedna grupa alkaloidów), wyodrębnić je i oczekiwać, że będą działać tak wydajnie, jak w naturalnej postaci”.

Czy jedno zioło może zmniejszyć o połowę ból delikatnego stawu?

Jury może nadal nie zdecydować o wolnym od TOA pazurze. I muszę się zastanowić, czy naukowcy opowiadający się za tym nie chcą tego w ten sposób. Niedawno badanie przeprowadzone w austriackim Innsbruck University Hospital pokazało skuteczność wolnego od TOA pazura w reumatoidalnym zapaleniu stawów/RA=RZS. W tym badaniu klinicznym lekarze zwerbowali 40 pacjentów, którzy spełniali kryteria American College of Rheumatology dotyczące RA. Wszyscy pacjenci przyjmowali sulfasalazynę (Azulfidynę) lub hydroksyfoschinochinę (Plaquenil) w zależności od ich stanu, a także małe dawki NLPZ i/lub prednizolonu w razie potrzeby, ale nadal cierpieli na bolesne, obrzęknięte stawy i poranną sztywność. Średnio uczestnicy mieli do czynienia z objawami RA przez 7 lat.

W pierwszej fazie badania uczestników podzielono na dwie grupy i otrzymali kapsułkę zawierającą 60 mg wyciągu z KP wolnego od TOA lub 3 x dziennie placebo. W drugiej fazie wszyscy uczestnicy otrzymali kapsułki wyciągu KP. Pierwsza faza trwała 24 tygodnie, druga następne 28 tygodni.

I tu moja ciekawość wzrosła. Jeśli są tak pewni, że KP bez TOA jest lepszy, to czy nie miałoby sensu przeprowadzanie trójdrożnej próby – takiej, która testowałaby standardowy KP kontra odmiana wolna od TOA, w porównaniu z placebo? To pozwoliłoby im zmierzyć prawdziwy wpływ jaki miał TOA – negatywny lub pozytywny.

Ale wróćmy do ich badania. Na początku pierwszej fazy wszystkie objawy pacjentów z RZS oceniano na wiele sposobów: według liczby obolałych i opuchniętych stawów; według indeksu Ritchiego, powszechnie akceptowanego narzędzia do oceny objawów RA; i według czasu trwania sztywności każdego ranka. Uczestników również poproszono o użycie wizualnej skali analogowej (VAS), która jest zasadniczo długą linią, którą zaznaczają, aby pokazać dotkliwość ich bólu.

Na końcu pierwszych 24 tygodni, wyniki pacjentów leczonych KP spadły o połowę w kilku ważnych sferach. Liczba obolałych stawów spadła z 7.7 do 3.8, a indeks Ritchiego spadł z 5.5 do 2.9. (W porównaniu z grupą na placebo, odpowiednio spadła z 8.3 do 6.3, a indeks Ritchiego z 4.8 do 4.2.)

W fazie 2, część grupy placebo zaczęła przyjmować KP, i wkrótce zaczęli też dostrzegać korzyści. Po rozpoczęciu przyjmowania KP, wcześniej grupa placebo zmniejszyła liczbę obolałych stawów do 2.7, i zobaczyła spadek indeksu Ritchiego do 1.8. Jeszcze lepiej, oryginalnie leczona grupa dalej zauważała korzyści w fazie 2, jej liczba obolałych stawów spadła do 2.5, indeks do 2.4. [8] I w czasie całego badania nie było żadnych niepożądanych skutków przypisywanych stosowaniu KP.

Poprawa u 98% pacjentów, większa energia, lepsza zdolność mentalna, i więcej

Inne niedawne badanie opublikowane w British Naturopathic Journal, popiera te wyniki RA i pisze o skuteczności KP pozbawionego TOA w szerokim wachlarzu innych dolegliwości.

W tym przeglądzie klinicznym, dr John Kule z East Aiken Health Center w Płd Karolinie opisal leczenie 60 pacjentów tą nową formułą. Dr Kule mówi, że 98% pacjentów wykazało poprawę kliniczną po zakończeniu leczenia. Szczególnie podkreśla 7 przpadków pokazujących, że KP pozbawiony TOA zwieksza energię, poprawia jasność mentalną, zmniejsza stan zapalny , obniża ciśnienie krwi i poiom cukru. [9]

KP pozbawiony TOA jest drogi

Podczas gdy debata między obozami KP trwa nadal, jest jedna rzecz, z którą wszyscy się zgadzają: KP wolny od TOA nie jest tani: kosztuje około 3 x więcej niż zwykły KP. Jego zwolennicy uzasadniają skok cen jako konieczny by pokryć dodatkowe wydatki związane ze zbieraniem i weryfikacją zawartości alkaloidów w roślinie.

Krytycy twierdzą, że dodatkowe testy są zbędne, i konsumenci mogą uzyskać takie same korzyści dzięki zwykłemu KP. Podkreślają, że był stosowany przez co najmniej 2.000 lat w łagodzeniu bólu i leczenia reumatyzmu, zapalenia stawów, obrzęku i infekcji. A ponieważ obu nigdy nie testowano przeciwko sobie, nasza rada jest – niech zadecyduje ból i twoja kieszeń.

Tu jest inna sprawa: Taylor podkreśla potrzebę znajomości źródła KP, i upewnienia się, że dostajesz Uncaria tomentosa, a nie jedną z innych jego odmian. Skoro KP staje się coraz bardziej popularny, Uncaria tomentosa trudniej jest znaleźć, i niektórzy dostawcy teraz zastępują ją innym gatunkiem KP – Uncaria guianensis. Taylor poleca dokładne czytanie etykietek, by mieć pewność że dostajesz prawdziwy KP.

Niezależnie od rodzaju KP jaki używasz, dowody są jasne, że jest bezpieczny i nie wywołuje skutków ubocznych.

BÓL STAWÓW

Przełomowy chiński środek usuwa oporny na leki ból stawów

„Nie mogłem się doczekać by ci to powiedzieć”.

Tak zaczynał się list. Po tym była niewiarygodna historia wyleczenia kobiety z paraliżującego artretyzmu kolana – w ciągu kliku godzin. Dlatego nie dziwi to, że Jim English (dyrektor Tango Advanced Nutrition) postanowił przekazać mi te wiadomość – dodając, że zupełnie nowy produkt za tą historią jest niewątpliwie najbardziej skutecznym środkiem jaki się pokazał na przestrzeni lat.

Tak więc, powołując się na niesamowite świadectwo zaledwie kilka dni po rozesłaniu kilku próbek, nie mogłem się doczekać by ci powiedzieć – o ArthriPhase. Jak wszystkie produkty Tango, jest to starannie dobrana mieszanka mocnych chińskich ziół – ale jest też pierwszy Tango produkt na artretyzm jaki w ogóle mieliśmy.

Teraz mogę ci powiedzieć: jest absolutnie dobrze dobrany. Jak każdy nasz produkt wcześniej, to nie jest żadna stara formuła. I jego korzyści przekraczają ulgę w bólu – co oznacza, że w końcu jest prawdziwe rozwiązanie na artretyzm. I jest też zupełnie bezpieczny.

Ale zanim ci powiem co czyni ArthriPhase tak wyjątkowym, ujawnię ci mało znane prawdy o bólu artretycznym – i powiem ci dlaczego tak wiele metod leczenia głównego nurtu nie działa.

Usuwanie „choroby” przewlekłego bólu

Dzisiaj naukowcy wiedzą więcej o przewlekłym bólu niż kiedykolwiek wcześniej. Ale, niestety, info nie jest wspaniała. Mówiąc prawdę, wydaje się, że przewlekły ból nie jest tylko objawem, a lepiej zaliczać go do chorób.

To rozróżnienie ma wiele wspólnego z różnicami fizjologicznymi jaki naukowcy odkryli – między przewlekłym bólem i jego krótszym, bardziej natychmiastowym odpowiednikiem (lepiej znanym jako ostry ból). Choć dokładne szczegóły tych różnic są zbyt skomplikowane by je tu omówić, to postaram się to zrobić tak prosto jak możliwe.

Zwykły ostry ból gównie działa jako naturalny system alarmowy organizmu. Kiedy zostaje uszkodzona tkanka, wywołuje kaskadę chemikaliów zapalnych, które wysyłają info do mózgu by zasygnalizować ból. Te sygnały bólu przenoszone przez receptory bólu czuciowego (nazywane nocyceptorami), które komunikują się z nerwami w rdzeniu kręgowym.

Stąd sygnał jest przekazywany do kory mózgowej – wtedy odczujesz sygnał jako ból, i możesz zidentyfikować jego miejsce. I to odczucie jest krytyczne dla odpowiedniego leczenia i uniknięcia uszkadzających sytuacji w przyszłości.

Ale z czego możesz nie zdawać sobie sprawy, to że ten system sygnalizowania ma bardzo ważny odpowiednik – i jego celem jest przyćmienie tego bólu poprzez naturalne chemikalia przeciwbólowe jak endorfiny i noradrenalina.

Pomyśl: uczucia jakie odczuwasz po prostym skaleczeniu lub siniakach, szybko ustępują w stosunku do czasu, jakiego te obrażenia wymagają by całkowicie się wyleczyć. I to też jest dobre – gdyby każde małe obrażenie utrzymywało się z taką samą ilością bólu, jakiego doświadczyłeś kiedy to się pierwotnie zdarzyło, ledwo mógłbyś funkcjonować. Dlatego łatwo zrozumieć jak ważny jest twój naturalny mechanizm przeciwbólowy – i ile problemów może się pojawić, jeśli on w jakiś sposób „dostanie bzika”.

Niestety, dokładnie to się dzieje w przypadku przewlekłego bólu jak fibromyalgia czy artretyzm. Widzisz, nocyceptory wykorzystują neuroprzekaźnik – glutaminian – do przekazania info do kory mózgowej. W mniejszych ilościach glutaminian tylko aktywuje receptory odpowiadające za ostry ból (receptory AMPA) – ale po wielokrotnej aktywacji, albo kiedy glutaminian jest uwalniany w większych ilościach, zamiast tego uruchamia się inny zestaw receptorów (receptowy ADMA).

I tak się dzieje, że ta zmiana ma pewne katastroficzne konsekwencje fizyczne.

Dlaczego „rozwiązania” głównego nurtu nie działają

Kiedy ostry ból staje się chroniczny, zmienia się cała struktura reakcji na ból organizmu – i często nie ma niczego co mogłoby pomóc. Jest tak dlatego, że receptory bólu stają się bardziej pobudliwe i wrażliwe jako wynik tej zmiany – i wymagają mniejszego sygnału wejściowego żeby odebrać sygnał bólu. W rezultacie potrzebna jest jeszcze większa ilość tego sygnału do przyćmienia bólu, i z czasem naturalny mechanizm przeciwbólowy wyczerpie się próbując nadążyć za tymi nadwrażliwymi receptorami.

Ta ekstremalna transformacja szlaków chemicznych oznacza, że ból oddziela się od pierwotnej szkody, która go spowodowała. Zamiast tego pozostaje na stale w ramach błędnego cyklu samo-kontynuacji – w taki sam sposób, jak żywe wspomnienie traumatycznego wydarzenia może spowodować emocjonalne cierpienie w późniejszych latach.

Rezultatem jest przewlekły ból i stan zapalny – często bez żadnego zidentyfikowanego powodu, i z jeszcze większym oporem na konwencjonalne próby złagodzenia go. To właśnie ten rodzaj uporczywego, wyniszczającego bólu jest najbardziej powszechnym wskaźnikiem 2 rodzajów artretyzmu: choroba zwyrodnieniowa stawów / osteoarthritis OA i reumatoidalne zapalenie stawów / rheumatoid arthritis (RA). Ale jeszcze warto zauważyć niektóre z głównych różnic między tymi dwiema chorobami.

Odwrotnie do zwyrodnienia stawów / OA, które jest przypisane do wieku lub „zniszczenia” stawów na skutek ich uszkodzenia, reumatoidalne zapalenie stawów / RA jest chorobą autoimmunologiczną. Powstaje kiedy system odpornościowy walczy z organizmem i zaczyna atakować zdrowe tkanki, zjawisko prowadzące do stanu niemal ciągłego stanu zapalnego w stawach (zwykle mniejszych, bliższych dłoniom np. stawy palców).

Z czasem ten stan zapalny może zniszczyć stawy zupełnie – i czasami w ciągu tylko kilku lat lub mniej. Leki przeciwbólowe (bez recepty NSAIDs / niesterydowe czy niesławne leki nazywane inhibitorami COX-2) są bezsilne na tę stopniową degenerację, i choć mogą łagodzić objawy artretyzmu, to końcowy rezultat jest taki sam.

Nie że chciałabys polegać na tych tzw. „rozwiązaniach” – już słyszałaś ostrzeżenia. Te same inhibitory COX-2, które kiedyś uważano za przełomowe (Vioxx i Celebrex) szybko okazały się wywoływać zwiększone ryzyko ataków serca. I NSAIDs jakie ci pozostały (ibuprofen i naproxen) z czasem porozdzierają cię w środku.

Z tego samego powodu przyszłość nie jest dużo lepsza jeśli cierpisz na bardziej powszechne zwyrodnienie stawów. W rzeczywistości niektóre badania wykazały, że pacjenci stosujący leki przeciwzapalne w tej bolesnej chorobie mogą faktycznie doświadczyć z czasem szybszego uszkodzenia stawu. [1] Ale czy tak jest czy nie we wszystkich przypadkach, to faktem pozostaje, że ból, stan zapalny i zniszczenie chrząstki w obu rodzajach artretyzmu, niemal zawsze przewyższa zdolność każdego leczenia, by za tym nadążyć.

Zapytaj jakiegokolwiek lekarza, i prawdopodobnie ci powie, że jeśli chodzi o przewlekłe formy artretyzmu, nie ma dużo więcej co mógłbyś zrobić oprócz chwilowego leczenia niebezpiecznymi lekami, albo poddania się modulatorom odporności dającym skutki uboczne jak sterydy i innym marginalnie skutecznym lekom.

Prawda jest taka, że główny wkład leków w leczeniu zapalenia stawów jest ulotny w najlepszym przypadku – a w najgorszym śmiertelny. Ale wiesz tak samo dobrze jak ja, że ból i fizyczne ograniczenia, które powoduje artretyzm, są wręcz niemożliwe do zignorowania. I po prostu życie z objawami nie jest opcją.

10 lat bólu usunięte w 1 tygodniu

Jest duża szansa, że przeszłaś już do bezpieczniejszego naturalnego leczenia zapalenia stawów, takiego jak glukozamina, chondroityna lub MSM, które obiecuje uśmierzenie bólu i wsparcie w regeneracji stawów. Jeśli tak, być może już zauważyłaś poprawę z tych suplementów.

Ale jeśli nie widziałaś żadnej poprawy, albo niewystarczającą – to ArthiPhase jest własnie tym czego szukałaś. Dwanaście ziół jakie wchodzą weń pomagają złagodzic stan zapalny, zmniejszyć obrzęk i wzmocnić krążenie – pomagają tworzeniu się nowej chrząstki.

Najważniejsze jest to, że ponad połowa ziół w tej formule (m.in. Gastrodia elata, Tang-kuei, Notopterygium, Cyathula, Angelica Pubescens, Aconite, i Scrophularia) w badaniach na zwierzetach wykazała iż działa na receptory specyficzne w przewlekłym bólu i uspokajają zbyt podekscytowane nerwy. I jak powiedziałam wcześniej, to pomaga przywrócić normalne reakcje na ból, tym samym dając skuteczniejszą, dłuższą czasowo ulgę.

Ale tych skutków nie zauważono tylko u zwierząt – chińskie badania kliniczne pokazują, że dają unikalny rezultat również u ludzi.

W jednym badaniu 310 pacjentów z artretyzmem podawano ArthriPhase przez 30 dni. Dziesiątego dnia już poinformowano o niezwykłym 70% zmniejszeniu bólu stawu. Po zakończeniu badania te raporty poparły rezultaty 2 diagnostycznych badań krwi – jedno mierzyło wskaźniki sedymentacji erytrocytów (lub ESR -marker stanu zapalnego), i drugi mierzył czynnik reumatoidalny (RF – marker reumatoidalnego zapalenia stawów).

Te testy wykazały, że 50% pacjentów miało normalne wartości ESR. Równie imponujące było to, że 24 z 38 osób, które rozpoczęły badanie z reumatoidalnym zapaleniem stawów, uzyskało wynik negatywny dla markera po 30 dniach.

Podobne wyniki odnotowano w dziesiątkach rygorystycznych ocen Tango: Każdy tester zgłosił większy zakres ruchu, mniejszą sztywność i zmniejszenie bólu – z niektórymi, jak już wspomniałam wcześniej, zgłaszającymi niesamowitą poprawę w ciągu zaledwie kilku godzin. W rzeczywistości jeden pacjent, u którego zdiagnozowano reumatoidalne zapalenie stawów przed rozpoczęciem leczenia produktem ArthriPhase, zgłosił całkowity brak bólu stawu po wstępnym okresie testowym.

„W ciągu jednego tygodnia” – powiedział – „mój codzienny ból zniknął” – dodając, że teraz stawy bolały go tylko z przeforsowania lub ekstremalnego zimna. Ta ostatnia uwaga mówi wszystko: „Ogólnie czuję się lepiej niż w ostatnich 10 latach”.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

ArthriPhase jest zastrzeżoną mieszanką następujących sprawdzonych przez czas i naukę zwalczających artretyzm ziół:

Gastrodia Elata / Gastrodia wysoka

Tang-kuei (korzeń) / Dzięgiel chiński

Eucommia (kora) / Eukomia

Cyathula (korzeń)

Viscum (łodyga i liść) / Jemioła

Processed Aconite (korzeń) / przetworzony tojad

Rehmannia (korzeń)

Notopterygium (korzeń)

Chinese Ligusticum (korzeń)

Scrophularia (korzeń) / Trędownik

Angelica Pubescens (korzeń)

Typhonium (korzeń).

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

BÓL NEREK

Usuń na zawsze rozdzierający ból nerek dzięki tej uniwersalnej substancji miażdżącej kamienie

Nigdy tego nie zapomnę: dobrego przyjaciel upadł z bólu na kuchenną podłogę, trzymając się za bok, nie mogący się poruszyć, i ledwie mówił. Po przywiezieniu go na izbę przyjęć przez pogotowie ratunkowe i podaniu mu dużej dawki środka przeciwbólowego, przyczyna tego paraliżującego stanu wreszcie wyszła na jaw.

Był to kamień w nerkach, powiedzieli. I choć był to pierwszy raz kiedy w ogóle widziałam niszczące skutki uboczne takiego przejścia, uwierz mi, że je znam kiedy je widzę. I to idzie milion razy do przyjaciela który to przecierpiał. Powiedzial, że był to największy niewyobrażalny ból jakiego doświadczył.

Być może już znasz ten koszmarny ból z pierwszej ręki – a jeśli tak, to produkt, którym mam zamiar się z tobą podzielić, może odmienić twoje życie. Daleko od tak zwanego „rozwiązania” leków przeciwbólowych na receptę, okazuje się, że istnieje bezpieczne, naturalne i bardzo skuteczne lekarstwo.

Nazywa się KGP Flush i jest to zupełnie nowa formuła Jona Barrona, o której dowiedziałam się kilka tygodni temu.

To zioło niszczy niebezpieczne kamienie nerkowe

Jest peruwiańskie zioło chanca piedra – dosłownie rozkruszacz kamieni – rozdrabnia je na mniejsze i łatwiej wychodzą. [1]

Dzieje się tak, ponieważ wielkość wychodzącego kamienia nerkowego określa poziom doświadczanego bólu. Wierzcie lub nie, te osady (utworzone z wapnia w moczu, zmieszane z solą zwaną szczawianem lub alternatywnie – kwasem moczowym) są dość powszechne. W rzeczywistości większość z nas wydala kamienie – wiele z nich nawet się nie zauważy.

Żeby uniknąć takich problemów, ważne jest regularne stosowanie chanca piedra.

Jeszcze bardziej imponujące jest to, że chanca piedra może również zatrzymać nawrót tych kamieni. Chociaż badacze wciąż badają dokładnie jak to działa, okazało się, że zioło ma „silne i skuteczne” działanie hamujące tworzenie się kamieni nerkowych – nawet przy bardzo wysokich stężeniach szczawianu wapnia.

Inne rośliny korzystne dla nerek:

– Korzeń hortensji jest silnym środkiem moczopędnym (który zmniejsza prawdopodobieństwo infekcji wzdłuż całego układu moczowego, w tym pęcherza i gruczołu krokowego / prostaty), oprócz tego, że jest antylityczny. (Rdzenni Amerykanie używali tego zioła w tym celu od pokoleń.) Ostatnie badania wykazały również, że korzeń hortensji daje większą ochronę antyoksydacyjną w wątrobie niż ostropest plamisty i kurkuma razem.

– Prawoślaz lekarski łagodzi stan zapalny tkanek w nerkach i przewodzie moczowym, ułatwia przechodzenie kamieni.

– Jagoda jałowca jest silnym środkiem antyseptycznym i moczopędnym, który zwalcza infekcje.

– Mącznica lekarska ma silne właściwości antyseptyczne, przeciwutleniające i antylityczne. Jest szczególnie przydatna w kojeniu, uspokajaniu i wzmacnianiu ścianek pęcherza, chroni przed przewlekłą infekcją.

– Korzeń pietruszki – moczopędny i usuwa kwas moczowy (przez co zapobiega tworzeniu się kamieni) i zapobiega produkcji histaminy (czyli może też pomóc w alergiach).

– Liść mniszka lekarskiego jest tradycyjnym środkiem moczopędnym, antyseptycznym i przeciwbólowym. Jest także bogaty w potas – minerał, który często traci się w wyniku nadmiernego oddawania moczu.

– Skrzyp – bardzo popularny środek moczopędny

– Nawłoć wydala nadmiar wody z organizmu – nie wypłukując niezbędnych elektrolitów (np. sól, potas).

– Skórka pomarańczowa jest naturalnym środkiem antyseptycznym, przeciwbakteryjnym i grzybobójczym.

– Mięta pieprzowa łagodzi i relaksuje mięśnie dróg moczowych, zmniejszając ból i skurcze.

Nawłoć wypłukuje nadmiar wody z organizmu – bez wypłukiwania niezbędnych elektrolitów (takich jak sól i potas), powszechny problem z wieloma lekami moczopędnymi (na receptę lub naturalnymi).

Każdy z tych składników w połączeniu z antilithic / działającym przeciwko tworzeniu się kamieni chanca piedra może bezpiecznie i skutecznie wypłukać istniejące kamienie nerkowe – bez wyraźnego ostrego, przeszywającego bólu, którego się boisz. Ale równie ważne jest to, że powstrzymuje te kamienie przed nawrotem, lecząc, przywracając i regenerując uszkodzone tkanki w nerkach – nie wspominając już o całych drogach moczowych. (W rzeczywistości ta formuła może też pomóc w rozkładaniu kamieni w wątrobie, trzustce i woreczku żółciowym, jednocześnie spłukując i odbudowując wszystkie te narządy – i utrzymując je w zdrowiu przez całe życie).

Ale może zauważyłeś, że wiele z powyższych składników ma charakter diuretyczny – co oznacza, że mogą potencjalnie zwiększać toksyczne działanie niektórych przyjmowanych już leków. Jeśli jesteś na lekach, będziesz chciał czuć się bezpiecznie i skonsultuj lekarza podczas używania KGP Flush.

Nieznośny 20-letni ból znika w 3 dni

Jak powiedziałam wcześniej, ten produkt jest zupełnie nowy – tak nowy, że Baseline wciąż rozprasowuje szczegóły kiedy to piszę. Ale już teraz pojawiają się doniesienia o niesamowitych możliwościach KGP Flush. Patty, która przez 20 lat ma „nieuleczalny” osad nerkowy, będzie pierwszą osobą, która opowie swoją historię. Zanim zaczęła przyjmować nowy produkt Barrona, jej ból był tak ostry, że w pewnym momencie musiała co godzinę przyjmować płynną morfinę (leczenie zwykle zarezerwowane dla pacjentów z terminalnym rakiem) tylko po to by mogła go znieść.

Ponieważ zdiagnozowano u niej szlam (małe cząstki przypominające piasek, bez większego kamienia jako źródło), ani chirurgia, ani litotrypsja nie wchodziły w grę. Lekarze powiedzieli jej, że nic więcej nie mogą zrobić. Kilka innych naturalnych środków już ją zawiodło – KGP Flush był jej ostatnią deską ratunku. Na szczęście dla Patty był on również najbardziej skuteczny.

Po zaledwie 3 dniach przyjmowania tej formuły wszystkie objawy nerek zaczęły zanikać. Nacisk w plecach ustąpił, i była w stanie oddać mocz bez wysiłku i pieczenia. Wieczorem czwartego dnia objawy ustąpiły na tyle, że udało jej się całkowicie wyeliminować wieczorną dawkę leków przeciwbólowych – i nie odczuwać bólu po raz pierwszy od 10 lat. Tydzień później nadal nie odczuwa bólu – i zupełnie zdumiona sposobem w jaki ten środek przekształcił jej życie. Dalej będzie wypłukiwać raz w miesiącu przy pomocy KGP Flush – i nadal nie wierzy, że czasy tego nie do zniesienia i obezwładniającego ją bólu mogą się zakończyć.

Podobnie jak Patty, będziesz chciał wymieszać 4 uncje / 230 ml KGP Flush z 940 ml świeżego soku jabłkowego (zwykle polecanego ze względu na jego smak, ale może to być każdy inny) oraz 940 ml wody. Całą mieszankę wypijasz w ciągu 4 dni (około pół litra dziennie). Twoje kamienie powinny zmiękczyć się na tyle, by bezboleśnie przeszły przez zaledwie od 2 do 8 dni. W większości przypadków, według Barrona, wypłukiwanie za pomocą KGP Flush tylko 2 x w roku powinno wystarczyć, aby zatrzymać je na dobre.

Glukozamina może być bezużyteczna… poznaj tajne źródło dyskomfortu stawów

Nie możesz tego rozgryźć – przyjmujesz glukozaminę w pełni wiary, a twoje stawy są wciąż sztywne i niewygodne. Okazuje się, że faktycznie można leczyć niewłaściwe źródło dolegliwości stawu.

Jest tak dlatego, że chrząstka nie jest jedynym mechanizmem działającym w twoich stawach.

Stawy mogą zacząć boleć z wielu różnych powodów. Wszyscy znamy jeden powód – chrząstka amortyzująca stawy rozkłada się, i powierzchnie kości mają mniejszą ochronę. Więc rzeczy, które obciążają twoje stawy – nawet najprostsze rzeczy, takie jak chodzenie i stanie – stają się prawie nie do zniesienia.

Ale jest jeszcze jedna przyczyna bólu stawu – o której nie słyszałeś do tej pory, a to dlatego, że do tej pory jedynym sposobem leczenia tego aspektu zdrowia stawu były zastrzyki. Ale nowe badanie to zmieniło – i teraz jest jednym z celów trójdrożnego podejścia, które może zapewnić płynne poruszanie się stawów.

Tu chodzi o płyn maziowy zapewniający gładkie poruszanie się stawu.

Może nigdy nie słyszałeś o płynie maziowym, ale okazuje się iż jest to jeden z najważniejszych czynników zapewniających komfort stawów.

Jest to gęsty ciągliwy płyn znajdujący się w jamach stawowych. Płyn ten, składający się głównie z kwasu hialuronowego (HA), zmniejsza tarcie między chrząstką i innymi tkankami w stawach, smarując je i amortyzując podczas ruchu.

Oczywiście, podobnie jak wiele innych rzeczy, płyn maziowy rozkłada się wraz z wiekiem. Bez „żelowej paczki” płynu maziowego, stawy i chrząstka pozostają puste. Dlatego ocierają się o siebie, czasami powodując rozdzierający ból.

Glukozamina jest świetna we wspomaganiu odbudowy ocierającej się chrząstki, ale nie zrobi nic dla płynu maziowego. Dlatego musisz uzupełnić to z czego się składa – HA.

HA znajduje się niemal we wszystkich tkankach organizmu, a szczególnie ważny jest dla skóry, jak i płynu maziowego amortyzującego stawy (to on je „smaruje”).

Może też pobudzać produkcję kolagenu i odgrywa ważną rolę w procesie naprawy tkanek.

I uzupełnianie zmniejszającego się HA w płynie maziowym może pomóc w utrzymaniu komfortu „nagich stawów”.

Od dawna uważano, że HA działa tylko kiedy podaje się go w formie zastrzyków do bolącego stawu. Ze względu na wielkość cząsteczek HA uważano, że przyjmowany doustnie nigdy nie zostanie wchłonięty. Ale nowe badanie – i nowe podejście do izolowania HA – zmienia to wszystko. I zaczyna się pokazywać, że HA może dobrze działać połykany w pigułce.

Bardzo dobry jest też wyciąg z boswelli – kadzidła drzewa indyjskiego, który już bardzo dawno stosowano w dolegliwościach stawowych. Zawiera różne kwasy boswelli, z których najsilniejszym jest kwas acetyl-11-keto-boswelllic (AKBBA).

Każdy rodzaj boswellii da ci jakieś wyniki. Ale naprawdę najlepszy jest gdy jest standaryzowany, aby zawierał wysoki procent AKBBA, bo wtedy daje efekty wspomagania HA dla zachowania elastyczności stawu.

Większość HA produkuje się przez fermentację bakteryjną. I zawsze wykonuje on swoje zadania – jeśli nie przeszkadza ci ciągłe kłucie zastrzykami.

I zespół który opracował Hyal-Joint® wymyślił, że może zrobić coś lepszego. Więc opracowali rewolucyjny proces ekstrakcji by utworzyć HA przyjmowany doustnie i dawać takie same – albo lepsze – rezultaty, jak sfermentowany HA.

To zaczyna się od grzebienia koguta, który daje produkt końcowy o takiej samej masie cząsteczkowej jak HA naturalnie występujący w ludzkim stawie.

Odkryli, że ich proces, mimo że dawał mniej „czystą” formę HA, faktycznie poskutkował skuteczniejszym produktem. Zwykle proces fermentacji rozkłada składniki dotąd, aż zostanie tylko HA. Ale w przypadku Hyal-Joint proces ekstrakcji zatrzymuje się zanim usunie się wszystkie inne wspaniałe składniki w grzebieniu koguta. Kolagen i glikozoaminoglikany – istotne dla zdrowia stawów – zostają. Otrzymujesz więc korzyści z HA jako całości, a nie tylko jednego wyizolowanego składnika.

Kiedy postawiono go przeciwko sfermentowanemu HA w badaniu in vitro ludzkiej mazi stawowej, Hyal-Joint wyraźnie wygrał. Po 24 godzinach najwyższe poziomy HA mierzono w komórkach stymulowanych przez Hyal-Joint, a najniższe poziomy w komórkach stymulowanych sfermentowanym HA. Naukowcy doszli do wniosku, że Hyal.-Joint jest bardziej aktywny w komórkach płynu maziowego.

Potem przyszedł czas na próby na ludziach. Szczególnie obiecujące jest jedno badanie, przeprowadzone na 20 osobach przyjmujących 80 mg Hyal-Joint lub placebo, doustnie w ciągu 8 tygodni. Pod koniec badania osoby na HA odczuły, że doświadczyły istotnej statystycznie poprawy komfortu i sprawności fizycznej.

Naukowcy doszli do wniosku, że Hyal-Joint wydawał się skuteczniejszy w sprzyjaniu komfortu stawu, poprawiając funkcje fizyczną oraz kilka aspektów jakości życia.

Zdrowa reakcja na stan zapalny

SynerFlex nie poprzestaje na uzupełnianiu HA tworzącego twój płyn maziowy, a sprzyja też zdrową reakcję na stan zapalny. Składniki SynerFlex działają razem by pomóc w mobilności i elastyczności stawu.

Naturalne właściwości przeciwzapalne pochodzą z boswelli, wyciągu z drzewa kadzidłowego, od dawna używanego dla zdrowia stawów. Zawiera różne kwasy bosweliowe, najsilniejszy z nich to kwas acetyl-11-keto-bosweliowy (AKKBA).

Każdy rodzaj boswelli da ci takie same rezultaty. Ale naprawdę wyjątkowa jest kiedy zawiera wysoki procent AKKBA. Wtedy wzmacnia skutki HA – pomagając zachować elastyczność.

Boswellia w SynerFlex ma go w imponującej ilości – 20%, czego nie zobaczysz w innych suplementach „stawowych”.

Przeprowadzono kilka badań by wykazac jak boswelia wspomaga zdrową reakcję na stan zapalny.

W jednym eksperymencie na królikach, podawanie doustne boswelli znacznie zmniejszyło liczbę zapalnych leukocytów w kolanie. Rezultat pokazał się 6-12 godzin po leczeniu, i trwał ponad miesiąc.

Choć liczba badań na ludziach jest niewielka, pokazują one, że boswellia może pomóc w zachowaniu integralności strukturalnej chrząstki stawowej i wesprzeć tkankę łączną poprzez zatrzymanie rozkładu glikoaminoglikanów, które pomagają „smarować” stawy.

Może również wspomagać zdrową aktywność leukotrienów, enzymów wywołujących stan zapalny. To może pomóc w utrzymaniu stawów w komforcie i mobliności. Ale to nie koniec – badania in vitro wykazały, że boswellia może rzeczywiście pomóc w regulowaniu produkcji osteoklastów, komórek zaangażowanych w zdrowie kości.

Więc zajęliśmy się zachowaniem zdrowych poziomów HA w płynie maziowym i sprzyjaniem zdrowej reakcji na stan zapalny – a co z komfortem stawów?

Mogłeś usłyszeć o chmielu wcześniej – występuje w różnych preparatach na bezsenność. Ale wyciąg z chmielu w SynerFlex, który jest nieco inny i nie wywołuje senności, ma inny cel – pomaga w komforcie stawów.

Jedno badanie wykazało, że chmiel sprzyjał zdrowemu COX-2 w in vitro modelu stanu zapalnego.

W badaniu na ludziach pacjenci przyjmowali 500 mg chmielu 2 x dziennie przez 6 tygodni. Wspierał komfort stawów kolanowych i zakres ruchów. Co więcej, wykazano, że chmiel ma znacznie mniejszy potencjał w zakresie ryzyka wiązanego z GI w porównaniu z NSAID / NLPZ.

Zadziwiająca substancja odżywcza której zwykle mamy niedobór

Jest to boron znajdujący się w owocach i warzywach, oczywiście jeśli ziemia na której rosną jest bogata w ten pierwiastek. On wzmacnia kości i może zapobiec wielu problemom ze stawami, które uważamy za normalną część starzenia się.

Już w 1963 wykazano, że niedobór boronu w żywności i / lub wodzie może pogorszyć stan stawów. Chirurdzy zauważyli, że pacjenci przyjmujący suplementy boronu mają dużo twardsze kości, a złamane kości goją się szybciej.

Boron przetestowano w próbie badającej jego skutki na gęstość kości u pozbawionych wit. D szczurów. Po 8 tygodniach podawania im 35 mg boronu pokazały dużo większą gęstość kości.

W badaniu u ludzi, 50% pacjentów podawano 6 mg boronu dziennie, co poprawiło stan ich kości i stawów, w porównaniu z 10% u pacjentów w grupie placebo.

Uśmierzanie bólu przez kontakt

Ból pleców… ból mięśni… ból stawów… zwichnięcia… Z wiekiem wydaje się, że ból jest naszym stałym towarzyszem

Samo wstawanie z krzesła może stać się wyzwaniem, a tym bardziej proste przyjemności, takie jak ogrodnictwo i spacery w parku. Przyjmowanie aspiryny pomaga, ale może w końcu rozerwać żołądek. A leki na receptę mają skutki uboczne, które tylko komplikują podstawowy problem. Około 50% populacji cierpi na sporadyczne bóle.

Większość szkół medycznych nie uczy metod łagodzenia bólu

Medycyna głównego nurtu w końcu zrozumiała konieczność łagodzenia bólu. Teraz szpitale mają zajmujące się tym zespoły. Opiekę paliatywną – stosunkowo nową specjalizację medyczną – wymyślono żeby łagodzić ból. W całym kraju pojawiają się ośrodki bólu, ale one skupiają się na „leczeniu” zalecanym przez główny nurt – lekach i chirurgii, które dają niewygodne i nawet zagrażające życiu skutki uboczne.

Niestety, lekarze nie otrzymują wielu szkoleń w szkole medycznej dotyczących interwencji bólowych. Według ankiety przeprowadzonej wśród chirurgów onkologicznych, 90% respondentów odpowiedziało, że otrzymało 10 godzin lub mniej edukacji medycznej na temat opieki paliatywnej i 79% stwierdziło, że otrzymywało nie więcej niż 10 godzin nauki za rezydentury w szpitalu.

Zagojone obrażenia mogą z czasem narastać

Skuteczne zarządzanie bólem jest złożonym problemem, ponieważ organizm reaguje wszystkimi mechanizmami obronnymi by chronić i leczyć obrażenia. Kiedy się zranisz, organizm wysyła płyny, takie jak histamina, bradykinina, prostaglandyna i substancja P, aby otoczyć i zagoić to miejsce. Ale z czasem mogą one również podrażniać obrażenia.

Inny problem związany z bólem nazywany jest „efektem kuli śnieżnej”. Jest to skutek bólu spowodowanego przez uraz i infekcję, co z kolei powoduje niepokój, i w rezultacie, ciągły ból i stan zapalny. Ten cykliczny wzór wywołuje te śnieżki i skutkuje dyskomfortem nawet po wyleczeniu pierwotnego urazu.

Choć zrobiłeś wszystko co możliwe, aby wyleczyć uraz na dobre, nie oznacza to, że ból odejdzie gdy twój uraz się zagoi. Większość ludzi może mieć sporadyczny ból w rezultacie przeszłych urazów lub późniejszych naciągniętych mięśni czy bólów kręgosłupa, które pochodzą z próby naprawiania pierwotnego urazu.

Usunięcie cyklu bólu

Znalezienie sposobu na zatrzymanie cyklu bólu było celem panelisty z HSI Jona Barrona. Kilka lat temu połączył siły z Ronem Manwarrenem z Royal Botanicals żeby opracować unikalny preparat przeciwbólowy, który byłby bezpieczny i nie dawał żadnych skutków ubocznych jak niebezpieczne farmaceutyczne środki przeciwbólowe.

Kiedy Barron udoskonalał rewolucyjny, całkowicie naturalny system transportu, który wysyłał moc ekstraktów ziołowych głęboko w bóle mięśni i stawów, Manwarren pracował nad olejem do głębokich tkanek w oparciu o sprawdzoną tradycyjnie recepturę. Kiedy Manwarren przyniósł swój preparat do Barrona, ten zaproponował przeniesienie „tradycji” w XXI wiek poprzez połączenie ich wysiłków w rewolucyjnym nowym preparacie dostępnym pn. Soothanol X2.

Podczas gdy typowe produkty bez recepty zwykle zawierają 1, 2 albo 3 substancje łagodzące ból, takie jak salicylan metylu, mentol i kamfora, Soothanol X2 jest opatentowaną mieszanką 12 składników współdziałających w zwalczaniu bólu przez kontakt.

Ponieważ Soothanol X2 jest łatwym do stosowania i mocnym płynem, wystarczy tylko kilka kropli. Łagodzącą ulgę w bólu daje się przez kontakt, sprawdziliśmy go w biurze HSI w Baltimore.

Chcesz złagodzić bóle migrenowe? Kilka kropli na język może ci pomóc

Na moim biurku wylądował nowy produkt MigraSpray, i z poczatkowych raportów wygląda jakby był odpowiedzią na twoje modlitwy jeśli cierpisz na migrenę.

Przyjaciółka walczyła z migreną przez prawie 30 lat, i próbowała wszystkiego – od tabletek do zastrzyków, do aerozolu do nosa. Mówi, że migrena była tak silna, że chętnie spróbuje niemal wszystkiego. Ale, niestety, nic nie przyniosło jej ulgi – aż do teraz.

Prawie natychmiastowa ulga – i bez skutków ubocznych

Więc dałam jej przysłaną mi próbkę. Odłożyła ją i pewnie o niej zapomniała. Ale następnym razem gdy dostała migrenę, przypomniała sobie i wygrzebała ją. Kilka szybkich szpryców pod język i niemal natychmiast poczuła znikający ból. Przed zażyciem MigraSpray siedziała w ciemnym pokoju gdyż nie mogła znieść nawet światła jednej żarówki. Po przyjęciu MigraSpray mogła włączyć światła – prosta rzecz, którą osoby nie mające migreny, takie jak ja, uznają za pewnik.

Nie zauważyła żadnych negatywnych skutków ubocznych, ani nawrotu migreny, ani brzydkiego smaku, ani zaburzeń żołądkowych. Powiedziała, że na pewno użyje MigraSpray, tylko następnym razem wcześniej, zanim ból głowy rozwinie się w migrenę.

Unikalna mieszanka 4 tradycyjnych ziół

Więc jak to działa? Jest to homeopatyczna mieszanka 4 tradycyjnych ziół: złocień maruna, gorzknik, mniszek i polyporus officinalis. Główny składnik, złocień (tanacetum parthenium) jest tradycyjnym ziołowym remedium na migreny, i badania kliniczne potwierdziły jego zdolność zapobiegania migrenom i zmniejszania ich ostrości. Badanie sugeruje, że czynne składniki złocieni to fito chemikalia pn. laktony seskwiterpenowe, szczególnie jeden składnik znany jako partenolid. Naukowcy uważają, że partenolid może łagodzić migreny hamując rozszerzenia naczyń krwionośnych mózgu. Partenolid ma działanie przeciwzapalne – hamuje agregację płytek i syntezę prostaglandyn, a także uwalnia serotoninę z płytek krwi.

Pozostałe składniki MigraSpray nie są tradycyjnymi remediami na ból głowy, ale każdy zawiera substancje mogące uzupełnić przeciwzapalną moc złocienia. Gorzknik (hydrastis rhizoma), który zawiera amebicyd fitochemiczny berberynę, tradycyjnie był stosowany w leczeniu cholery. Ale eksperci od ziół donoszą też, że złocień może działać jako środek uspokajający i przeciwzapalny, szczególnie łagodzący stan zapalny w błonach śluzowych głowy i gardła. Mniszek (Taraxacum denleonis) jest najlepiej znany jako mocny środek moczopędny i przeczyszczający, i jako bogate źródło potasu. I P. officinalis, grzyb powszechnie znany jako biały agaric albo modrzewiowy / white agaric, larch agaric, jest znany w ziołolecznictwie z działania na współczulny i rdzeniowy układ nerwowy, i używa się go jako remedium na spastyczny ból nerwowy i epilepsję.

MigraSpray działa już po 6.5 min od aplikacji.

Stosowanie: 10 sprejów pod język kiedy odczuwasz pierwsze objawy bólu głowy. Odczekaj co najmniej 30 sekund przed połknięciem. Jeśli nie poczujesz ulgi po 5 minutach, powtórz ten proces.

Tybetański środek łagodzi przewlekły ból nogi

Jest kilka rzeczy gorszych niż utrata swobody chodzenia – nie jesteś w stanie iść tam gdzie chcesz iść, albo robić to co chcesz robić. Ale z tym zderzają się każdego dnia tysiące ludzi, ze względu na często rozdzierający ból chromania przestankowego, stan, w którym zmniejszenie dopływu krwi do nóg powoduje zmniejszenie dostawy tlenu do kończyn dolnych (co wywołuje ból).

Medycyna głównego nurtu nie ma wiele do zaoferowania. Możesz spróbowac lek taki jak Pentoxifylline, z niepożądanymi skutkami ubocznymi (np. ekstremalne zawroty głowy i wymioty) i wątpliwą skutecznością. Albo, jak często widzimy w zachodniej medycynie, możesz zdecydować się na zabieg chirurgiczny.

Skuteczne rozwiązanie bez skutków ubocznych

Ale, na szczęście, nie musisz decydować się na ograniczone wybory zachodniej medycyny. Wschodnia ma lepszą opcję – która jest skuteczna i nie daje skutków ubocznych.

Padma Basic jest mieszanką ziołową z Tybetu, która szybko pokazuje swoją moc w chromaniu przestankowym. Opracowany ponad 2.000 lat temu, preparat jest złożoną kombinacją 19 różnych ziół dająca silny przeciwutleniacz.

Choć mieszanka początkowo była przeznaczona do leczenia chorób wywołanych nadmiernym spożyciem mięsa, tłuszczu i alkoholu, obecnie odkrywa się jej szersze zastosowania.

W dramatycznym podwójnie ślepym badaniu placebo w 1985 stwierdzono, że pacjenci z chromaniem przestankowym na Padmie mają 100% wydłużenie dystansu, który mogli pokonać bez bólu. Ponadto lek był dobrze tolerowany przez pacjentów. Od tego czasu seria badań potwierdziła te oryginalne wyniki.

Nie dziwi to, że zjawisko Padmy poszerzyło się od gór Tybetu przez Izrael, Szwajcarię, Anglię i resztę Europy. Teraz dla członków HSI dostępna jest Padma Basic poprzez Econugenics.

Zalecana dawka Padma Basic – 2 tabl 3 x dziennie przez pierwsze 4 tygodnie, później 2 tabl codziennie. Miej świadomość, że może upłynąć minimum 3 miesiące zanim zauważysz pełne korzyści.

Wyciąg z małża przynosi ulgę w zapaleniu stawów

Lyprinol, aktywna frakcja lipidowa wyizolowana z nowozelandzkiego małża zielonowargiego, lub Perna canaliculus. Zgodnie z wiekową tradycją, rodowici Maorysi wierzą, że jedzenie tego małża prowadzi do długiego i zdrowego życia. W rzeczywistości statystyki medyczne pokazują, że artretyzm i choroby reumatyczne nie są znane Maorysom mieszkającym na wybrzeżu.

Naukowcy ustalili teraz, że właściwości przeciwartretyczne małż zielonowargich wynikają z unikalnej konfiguracji pewnych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (lub PUFA) zwanych kwasami esicosatetraenowymi (ETA). Spokrewnione z kwasami tłuszczowymi omega-3 występującymi w rybach, siemieniu lnianym i oleju perilla (z pachnotki), ETA wykazują większe właściwości przeciwzapalne i przeciwartretyczne niż jakikolwiek inny znany kwas tłuszczowy PUFA lub Omega-3.

Badania w latach 1970 i 1980 potwierdziły, że coś w nowozelandzkim omułku z zielonymi wargami miało zdolność usuwania bólu i sztywności stawów. Podwójnie ślepą, kontrolowana placebo próba przeprowadzona w 1980 w Victoria Hospital w Glasgow w Anglii, przetestowała suplement sproszkowanego małża na 66 pacjentach z zapaleniem stawów. Na początku 6-miesięcznego badania wszyscy badani nie reagowali na leczenie konwencjonalne i mieli zaplanowane operacje w celu naprawy uszkodzonych stawów.

Pod koniec badania naukowcy poinformowali o poprawie u 68% pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów (RA) i u 39% pacjentów z chorobą zwyrodnieniową stawów (OA). Naukowcy zwrócili również uwagę na niską częstość występowania niepożądanych skutków ubocznych.

Prawie 20 lat później naukowcy udoskonalają rozwiązanie

Przez następne 18 lat czołowi naukowcy z uniwersytetów i laboratoriów badawczych w Australii, Japonii i Francji pracowali razem, aby zrozumieć tajemnicę zamkniętą w zielonowargich omułkach. Krok po kroku, naukowcy zdołali zidentyfikować aktywną biologiczną frakcję małża zielonowargiego, wyizolować ją bez niszczenia jej zasadniczych właściwości, oczyścić z zanieczyszczeń, ustabilizować i standaryzować jej moc dla uzyskania wiarygodnych wyników.

Na każdym etapie badań klinicznych i laboratoryjnych potwierdzono, że naukowcy zmierzali we właściwym kierunku. Ich ekscytacja wzrastała, gdy każda faza dawała mocniejszy i potężniejszy związek chemiczny. Stwierdzono, że nawet wczesne wersje ekstraktów z małży zielonowargich były skuteczniejsze niż aspiryna i ibuprofen w zmniejszaniu stanu zapalnego.

Ale stan zapalny nie jest jedyną rzecza której pomógł. W 1986 próba na 53 pacjentach z RA, przeprowadzona przez Societé Française de Biologic et Dietique (SFBD) w Dijon, Francja, odkryła, że wyciąg z zielonowargich małż zmniejszał ból o 62% po 6 miesiącach, a u tych na placebo zwiekszył go o 20%.

Lyprinol: 200 x skuteczniejszy w kontrolowaniu obrzęków niż wysokiej mocy olej rybny

Ostatecznie naukowcy skupili się na ETA w zielonowargich małżach jako aktywnych składnikach odpowiedzialnych za jego niezwykłe działanie przeciw artretyczne. Ta specyficzna grupa ETA nie występuje w żadnej innej znanej substancji. Metody stosowane w celu koncentracji tych składników aktywnych w czystej i stabilnej formie opatentowano w kilku krajach. Ostateczny wynik jest teraz dostępny jako Lyprinol.

Naukowcy z University of Queensland w Brisbane, Australia, zbadali skuteczność Lyprinolu u zwierząt laboratoryjnych z indukowanym adiuwantem zapaleniem wielostawowym, które jest najbliższym modelem reumatoidalnego zapalenia stawów u ludzi.

Podawany jako preparat doustnie, Lyprinol zmniejszył wiązany z artretyzmem obrzęk w łapach zwierząt o ponad 90%. Był tak samo skuteczny kiedy wcierano go bezpośrednio na zaatakowane miejsce.

Porównania Lyprinolu z innymi naturalnymi lipidami, albo kwasami tłuszczowymi, znanymi jako pomocne w leczeniu artretyzmu i stanu zapalnego, przetestowano Lyprinol względem oleju lnianego, oleju z wiesiołka, oleju z norweskiego łososia i MaxEPA o wysokiej mocy produkt z olejów rybnych). Spośród nich Lyprinol okazał się być najbardziej skuteczny w profilaktyce wiązanego z artretyzmem obrzęku, zmniejszając go o 79%. MaxEPA był drugim najlepszym z 50%. Ale prawdą jest dawka stosowana w celu osiągnięcia tych rezultatów.

Osiągnięcie 50% skuteczności wymagało dawki 2.000 mg / kg masy ciała MaxEPA, a skuteczna dawka Lyprinolu wynosiła tylko 20 mg / kg – lub 1/100 dawki. Ekstrapolacje z tych wyników sugerują, że związki przeciwzapalne w Lyprinolu są 200 x silniejsze niż MaxEPA (i 350 x silniejsze niż olej z wiesiołka).

Daje lepsze wyniki niż leki na artretyzm i bez szkodliwych skutków ubocznych

Naukowcy porównali też skuteczność Lyprinolu względem leku na receptę Indometacyny, leku głównego nurtu w czasie badań. Dawka 5 mg / kg Lyprinolu była o 97% skuteczniejsza w zmniejszaniu obrzęku, a Indometacyna tylko w 83% podawana w tej samej dawce. W przeciwieństwie do Indometacyny, Lyprinol nie jest toksyczny i nie daje skutków ubocznych.

Zalecane stosowanie

Lyprinol zaleca się w celu złagodzenia stanów zapalnych, w tym choroby zwyrodnieniowej stawów, reumatoidalnego jak i wirusowego zapalenia stawów.

Choć Lyprinol wydaje się być najpotężniejszym lekiem przeciwzapalnym i przeciwbólowym w artretyzmie jaki odkryto, to nie odbuduje ani nie przywróci wcześniej uszkodzonej chrząstki. W celu pełnego wyleczenia zapalenia stawów zalecamy łączenie Lyprinolu z naturalnym suplementem do budowania stawów, zawierającym glukozaminę i chondroitynę.

Zalecana dawka: może różnić się zależnie od pacjenta, i wynosi 1-2 kaps dziennie. Większą dawkę (do 6 kaps dziennie) można przyjmować w pierwszym lub dwóch pierwszych tygodniach, i rezultat można ocenić po 4 tygodniach.

Cdn RAK

Tłum. Ola Gordon


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Przemoc to żyć za polską minimalną

az0

Strona główna &gt Polska &gt Przemoc to żyć za polską minimalną Przemoc to żyć za polską minimalną Ogarek Polska

Najnowsze wyliczenia nie powinny zaskoczyć nikogo żyjącego w polskich realiach, ale nareszcie powiedziano wprost, iż za obowiązującą w naszym kraju pensję minimalną nie da się normalnie wyżyć. Według szacunków jednej z największych central związkowych w naszym kraju, pracownikom zatrudnionym na najniższym wynagrodzeniu do pokrycia kosztów przeżycia brakuje więc blisko 1254 złotych miesięcznie.

Komisja Młodych Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych wyliczyła, iż wynajem mieszkania i opłacenie czynszu w Polsce kosztuje średnio 957 złotych na dorosłą osobę, do czego dochodzą jeszcze rachunki za media w wysokości 627 złotych za osobę. Na artykuły pierwszej potrzeby statystyczny Polak musi wydać około 700 złotych, natomiast w przypadku osób posiadających dzieci dochodzą do tego dodatkowo opłaty za żłobek i utrzymanie dziecka w wysokości średnio 300 złotych. W sumie daje to więc miesięcznie 2784 złotych.

Dzięki tym wyliczeniom można więc jasno zobaczyć, jak duże problemy z przeżyciem w ciągu miesiąca mają osoby pracujące za minimalne wynagrodzenie, w tym w szczególności młode osoby wykonujące zawody wiążące się przynajmniej na początku z bardzo niskimi zarobkami.

Konieczne jest więc zwłaszcza dalsze podnoszenie płacy minimalnej. Zgodnie z zapisami Europejskiej Karty Społecznej, płaca minimalna powinna wynosić co najmniej 68 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a tymczasem w Polsce wynosi ona zaledwie 47 proc. Tym niemniej od przyszłego roku obowiązywać ma stawka w wysokości 2220 złotych brutto.

Na podstawie: money.pl.

Za: http://autonom.pl/?p=23693

Data publikacji: 17.10.2018


Read the full article – wolna-polska.pl

Zdrowie

Polemika z poglądami dr Jerzego Jaśkowskiego. Radosław Patlewicz

a-59

Strona główna &gt Zdrowie &gt Polemika z poglądami dr Jerzego Jaśkowskiego. Radosław Patlewicz Polemika z poglądami dr Jerzego Jaśkowskiego. Radosław Patlewicz a303 Zdrowie

Polemika Radosława Patlewicza z poglądami dr Jerzego Jaśkowskiego. Polemika po której spadają klapki z oczu, po której i dzięki której to Prawda wychodzi zwycięsko. A prawda jest naszą jedyną bronią, niezależnie od tego jak brutalna by ona nie była.


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Rządy PiS – złote żniwa lobby żydowskiego w Polsce

a-52

Strona główna &gt Polska &gt Rządy PiS – złote żniwa lobby żydowskiego w Polsce Rządy PiS – złote żniwa lobby żydowskiego w Polsce a303 Polska

PiS jest partią pro-izraelską i pro-żydowską, a spolegliwość wobec racji stanu Izraela jest jego politycznym credo. Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie postępuje tak, jakby obrona i pielęgnowanie żydowskiej pamięci historycznej i żydowskich interesów były jednym z priorytetowych zadań państwa polskiego – pisze Marcin Skalski.

Mimo gorących zaprzeczeń i oskarżeń o rozsiewanie fałszywych informacji, fakty pozostają nieubłagane: publiczne deklaracje lojalności wobec Izraela, masowe rozdawanie polskich paszportów jego obywatelom, pisanie ustaw pod dyktando izraelskich polityków – to tylko niektóre z przejawów uległość PiS-u wobec żydowskiego lobby. Za rządów tej partii wpuszczono do Polski wpływowe organizacje żydowskie, buduje się kolejne placówki lansujące żydowską wersję historii i przeznacza z budżetu państwa olbrzymie kwoty pieniędzy, faworyzując żydowskie dziedzictwo kosztem polskiego.

Lech Kaczyński zawsze był skrajnie pro-izraelski

„Musimy dokonać tutaj pewnej demonstracji, niezależnie od tego, czy będzie panował pokój czy będą leciały rakiety […] A więc dlatego żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem, na sojuszu, zależy w sposób szczególny. Armia polska jest obecna w Iraku w dużym stopniu ze względu na nasze związki z Waszyngtonem. Nasza armia jest obecna, ale będzie w znacznie większej liczbie obecna w Libanie z tych samych względów. Nasze odpowiednie służby współpracują na licznych odcinkach z waszymi, też ze względu na to, o czym przed chwilą mówiłem. I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni” – powiedział Lech Kaczyński podczas wizyty w Ziemi Świętej (gdzie w 1948 proklamowano państwo Izrael) 11 września 2006 roku.

Powyższych słów można wysłuchać w dostępnym w internecie nagraniu zatytułowanym „Prezydent Lech Kaczyński Zdrada państwa i Narodu Polskiego mason, kryptosyjonista w Izraelu”. Już sam tytuł: krzykliwy, sprawiający wrażenie zmanipulowanego, nadmiernie epatujący emocjami, każe poddać w wątpliwość autentyczność nagrania i samych słów śp. Prezydenta. Nie takie rzeczy wyciekały już przecież do mediów i okazywały się fałszywkami, nierzadko robionymi na zamówienie. „Świętej pamięci Prezydent Profesor” – jak brzmi obecnie tytulatura zmarłej Głowy Państwa w środowiskach admirujących go jako polityka zabiegającego o suwerenność Polski – nie mógł przecież ot tak bezceremonialnie zadeklarować realizowania cudzej racji stanu bez względu na wolę wyborczą samych Polaków. Wszystkie poszlaki wskazywały na zmanipulowanie wypowiedzi prezydenta.

A jednak na oficjalnej stronie Głowy Państwa w notce pod tytułem „Drugi dzień wizyty Prezydenta RP w Izraelu” z dnia 11 września 2006 roku możemy się zapoznać z pełną treścią wystąpienia wygłoszonego podczas wizyty w Ziemi Świętej, którego treść jest w pełni zgodna z tym, co zarejestrowano wówczas sprzętem nagrywającym. Lech Kaczyński istotnie powiedział Żydom, że bez względu na wynik wyborczy w Polsce i wolę suwerena Rzeczypospolitej, polska polityka zagraniczna będzie pro-izraelska.

W rzeczywistości mamy do czynienia z wydarzeniem, które w zupełności mieści się w logice postrzegania stosunków polsko-izraelskich przez braci Kaczyńskich i ich formację polityczną. Nie potrzeba krzykliwych tytułów sprawiających wrażenie sensacji, na bok można odstawić „teorie spiskowe”. PiS jest partią pro-izraelską i pro-żydowską, a spolegliwość wobec racji stanu Izraela jest jego politycznym credo. Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie postępuje tak, jakby obrona i pielęgnowanie żydowskiej pamięci historycznej i żydowskich interesów były jednym z priorytetowych zadań państwa polskiego.

Lech Kaczyński zablokował ekshumacje w Jedwabnem na życzenie Żydów

Jedną z najbardziej spektakularnych kapitulacji przed żydowską wrażliwością było wstrzymanie ekshumacji ofiar mordu w Jedwabnem (dokonanego w lipcu 1941 roku). Nieznana wciąż liczba ofiar, ale i niewyjaśniony sposób ich uśmiercenia, wciąż są otwartą furtką do spekulacji na temat „polskiego antysemityzmu”, Jedwabne zaś funkcjonować ma jako miejsce-symbol, będące świadkiem współudziału narodu polskiego w holokauście europejskich Żydów w latach II wojny światowej. Wokół mordu jest tak wiele znaków zapytania, że jedynie ekshumacja pozwoliłaby odtworzyć rzeczywisty przebieg tragicznych zdarzeń.

Tymczasem, ówczesny minister sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, którym był właśnie Lech Kaczyński, skorzystał ze swoich kompetencji i wstrzymał ekshumację. „Minister przyznał, że odroczył decyzję o ekshumacji między innymi dlatego, by nie urazić uczuć religijnych polskich Żydów” – informowała Informacyjna Agencja Radiowa w roku 2001, na którą powoływał się portal Money.pl. Dodajmy, że ekshumacji chciał ówczesny pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej, zaś decyzja Lech Kaczyńskiego umożliwiła trwające do dziś oskarżanie Polaków o popełnienie zbrodni, która z dużym prawdopodobieństwem obciąża Niemców. Polscy Żydzi zaś, których uczuć religijnych nie chciał urazić Lech Kaczyński, nie są w stanie powstrzymać „przemysłu holokaustu” (nawet, gdyby chcieli), którego jednym z fundamentów jest teza o współudziale Polaków i „nazistów” o dokonanie ludobójstwa na Żydach w Polsce.

Właśnie w wyniku takich decyzji jak powyższa mogą wciąż padać takie wypowiedzi, jak ta Aleksandra Kwaśniewskiego w Jedwabnem w 2001 roku, który powiedział:

„Tu w Jedwabnem obywatele Rzeczpospolitej zginęli z rąk innych obywateli naszego kraju. Ludzie ludziom, sąsiedzi sąsiadom zgotowali ten los” – mówił Kwaśniewski.

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” ówczesny rabin Łodzi i Warszawy, a obecnie naczelny rabin Polski Michael Schudrich, powiedział z kolei, że w świetle religii żydowskiej ustalenie realnych sprawców mordu w Jedwabnem nie jest kwestią najistotniejszą:

„Szacunek dla kości naszych ofiar jest dla nas ważniejszy niż wiedza, kto zginął i jak, kto zabił i jak” – mówił rabin.

Mimo braku prac ekshumacyjnych, rabin Schudrich w roku 2016 był już pewny, kto jest sprawcą mordu w Jedwabnem. W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej z października 2016 roku rabin mówił bowiem o jednoznacznej winie Polaków:

„Nikt poważny nie ma wątpliwości co do tego, kto zabił Żydów w Jedwabnem. Pytanie dotyczące wpływu Niemców na Polaków w tamtym tragicznym dniu to jest już inne zagadnienie. Natomiast co do tożsamości sprawców zbrodni sprawa jest jasna” – powiedział Michael Schudrich, wyraźnie wskazując, że sprawcami mordu NIE BYLI Niemcy. Widzimy zatem, że furtka do oskarżania Polaków jest wciąż otwarta i korzystają z niej także liderzy społeczności żydowskiej w Polsce.

Fatalne skutki decyzji Lecha Kaczyńskiego ulegającego żydowskiej wrażliwości w sprawie Jedwabnego uświadamiają sobie zresztą nawet prominentni politycy Prawa i Sprawiedliwości. Gdy w Twitterowej sondzie w lutym 2018 roku polityk Ruchu Narodowego poseł Robert Winnicki zadał pytanie o słuszność decyzji Lecha Kaczyńskiego w sprawie zatrzymania ekshumacji w Jedwabnem, nerwowo zareagował wówczas polityk PiS Maciej Wąsik, obecny Sekretarz Kolegium do Spraw Służb Specjalnych, który napisał:

„Proszę zrobić choć 1% tego, co dla Polski zrobił ś.p. Prezydent Lech Kaczyński. Bo na razie Pana działania są pożywką dla mainstreamu. Kompromituje Pan idee, których stara się Pan być reprezentantem” – napisał do Winnickiego polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Dziś wiemy, że „dążenie do prawdy” m.in. poprzez ekshumacje ma sens w przypadku przyczyn śmierci ofiar katastrofy smoleńskiej i tutaj ma ono następować wbrew wszelkim okolicznościom w imię ustalania faktów. Co innego Jedwabne – tu jesteśmy skazani na domysły i jedynie słuszną interpretację w duchu oskarżania Polaków o antysemityzm. Gdyby nie decyzja Lecha Kaczyńskiego podyktowana względami religii żydowskiej, prawda o Jedwabnem byłaby już dawno znana, a spekulacje środowisk żydowskich zostałyby ucięte.

Antypolskie Muzeum POLIN powstało także dzięki PiS-owi

25 stycznia 2005 roku oficjalnie powołano do życia Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Umowę powołującą wspólnie finansowaną instytucję kultury podpisali Lech Kaczyński, ówczesny prezydent Warszawy, Waldemar Dąbrowski, minister kultury i dziedzictwa narodowego, oraz prof. Jerzy Tomaszewski, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia ŻIH – czytamy na stronie muzeum Polin.pl.

Dziś symboliczny początek budowy gmachu Muzeum Historii Żydów Polskich. Prezydent Lech Kaczyński oraz m.in. minister kultury Kazimierz Ujazdowski, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz i przewodniczący Stowarzyszenia Żydowskiego Instytutu Historycznego (ŻIH) Marian Turski podpisali we wtorek w Warszawie akt erekcyjny pod budowę Muzeum Historii Żydów Polskich – pisał z kolei portal Jewish.org.pl.

Powołanie tej placówki fatalnie zaciążyło na dobrym imieniu Polski, umożliwiając publicznej instytucji kultury pomawianie osób publicznych przy pomocy arbitralnych oskarżeń o „antysemityzm”. Przeciwko dyrektorowi POLIN Dariuszowi Stoli pozew o zniesławienie złożyła Magdalena Ogórek, której nie spodobało się umieszczenie jednej z jej wypowiedzi w kontekście wystawy w Muzeum POLIN „Obcy w domu. Wokół Marca ‘68”. Pozew przeciwko Dariuszowi Stoli zapowiedział też Rafał Ziemkiewicz, którego nazwisko pojawiło się w kontekście tej samej wystawy. Ekspozycję promował ponadto wyemitowany przez Muzeum POLIN film z udziałem m.in. Seweryna Blumsztajna z „Gazety Wyborczej” i Daniela Passenta z tygodnika „Polityka”, w którym rozdęto problem współczesnego „antysemityzmu” w Polsce do rozmiarów tzw. nagonki antysemickiej z 1968.

Powyższe fakty są o tyle istotne, że Muzeum Żydów Polskich ewidentnie wymknęło się spod kontroli, zaś placówka ta zamierza czynnie włączać się w bieżące życie polityczne. „Można odnieść zatem wrażenie, że Muzeum POLIN stało się narzędziem politycznym, zatracając zupełnie znamiona instytucji mającej pełnić funkcje społeczne i prezentować obiektywny przekaz” – napisało dwóch senatorów PiS-u Artur Warzocha i Rafał Ślusarz w liście do marszałka Senatu z marca 2018 roku w reakcji na wspomnianą wystawę.

Bieżące zaangażowanie polityczne Muzeum Żydów Polskich skrytykował nawet wiceminister kultury Jarosław Sellin. „Jeśli ktoś chce demonstrować swoje przekonania polityczne, wchodzić w ostre spory, które w Polsce się toczą, to niech to robi poza miejscem pracy” – komentował Sellin. Wiceminister odnosił się także do udziału kilkudziesięciu pracowników muzeum w tzw. „Czarnym Piątku” – pro-aborcyjnej manifestacji, która przeszła ulicami Warszawy w marcu 2018 roku. Zdjęcie ubranych na czarno pracowników muzeum popierających pro-aborcyjną manifestację, pozujących w siedzibie tej finansowanej przez podatników placówki, umieściła jedna z pracownic instytucji.

W tym kontekście naiwnie brzmią dziś słowa Lecha Kaczyńskiego, który podczas uroczystości podpisania aktu erekcyjnego pod budowę siedziby muzeum mówił:

„Muzeum Historii Żydów Polskich jest szansą na coraz głębsze pojednanie. Pamiętajmy o naszej wspólnej historii”.

Dziś wiemy, że Muzeum POLIN wcale nie przyczyniło się do pojednania, nie lansuje też innej „wspólnej historii” z udziałem Polaków poza tą, która obsadza ich w roli antysemitów. Warto pamiętać, kto przyczynił się do jego powstania.

Za rządów PiS będzie więcej żydowskich muzeów

Tymczasem, jeszcze w styczniu 2018 roku wspomniany Jarosław Sellin zapowiedział właśnie w Muzeum POLIN powołanie kolejnej żydowskiej instytucji historycznej. „Polska powinna poczynić jeszcze jeden wysiłek w ramach chronienia dziedzictwa kultury żydowskiej w Polsce i zbudować w przyszłości muzeum chasydyzmu polskiego, tak bym to nawet nazwał, żeby tą specyfikę chasydyzmu polskiego bardziej szczegółowo opowiedzieć” – mówił Sellin.

Z kolei w odpowiedzi na interpelację nr 21255 „w sprawie zapowiedzi ministra kultury i dziedzictwa narodowego o tworzeniu kolejnych, żydowskich muzeów” złożoną przez posła Roberta Winnickiego 3-go kwietnia 2018 roku wicepremier i minister kultury Piotr Gliński oświadczył, iż „nie ma zatem powodu, by Polska z okazji budowy Muzeum Getta Warszawskiego miała oczekiwać gestów wzajemności na rzecz polskiej polityki historycznej ze strony Izraela (…) „Przypominam, że Muzeum Getta Warszawskiego jest polską instytucją kultury, a dotyczy losów Żydów – obywateli II RP, których historia i dziedzictwo jest częścią historii i dziedzictwa Polski i Polaków” – pisał Piotr Gliński. Wiemy już zatem, że w czasie rządów PiS żydowska obecność nad Wisłą będzie upamiętniana bez żadnych zastrzeżeń i sygnałów wzajemności, mimo że od roku 1948 istnieje na Bliskim Wschodzie państwo żydowskie, które może własnym sumptem upamiętniać społeczności Żydów w Europie i w innych miejscach.

Tymczasem w powijakach jest projekt utworzenia instytucji upamiętniającej tak fundamentalne dziedzictwo, jak Kresy Wschodnie. Wprawdzie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakupiło za 10 milionów złotych siedzibę w eksponowanym miejscu w Lublinie, jednak sama placówka ma działać pod kuriozalną nazwą „Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej”. O ile Muzeum POLIN działa po prostu jako Muzeum Żydów Polskich, to w przypadku placówki w Lublinie o polskości w nazwie ani słowa. Nie oparto się pokusie rozwinięcia nazwy tej instytucji o dziwaczny sufiks w postaci „Dawnej Rzeczypospolitej”, mimo że ma dotyczyć losów obywateli I-szej oraz II RP, których historia i dziedzictwo są częścią historii i dziedzictwa Polski i Polaków, żeby posłużyć się argumentacją samego ministra Glińskiego. Równie dobrze placówkę w Warszawie można by nazwać „Muzeum Dawnych Żydów Polskich” i miałoby to tyle samo sensu.

Zastrzeżenia budzi też lokalizacja, nie chodzi jednak o sam Lublin, ponieważ kresowe muzeum bez wątpienia powinno się tam znajdować. Niemniej, nie powinna być to jedyna lokalizacja, placówkę upamiętniającą polskie Ziemie Wschodnie należałoby utworzyć także w stolicy kraju, jak również na Ziemiach Zachodnich, gdzie żyje wielu Kresowian. Owoc rządów PiS to jednak, jak należy oczekiwać, tylko jedno muzeum kresowe i co najmniej kilka żydowskich.

Rzecz jasna, upamiętnienie obecności Żydów na ziemiach polskich powinno mieć miejsce w bardziej cywilizowanej niż dotychczas formie, ale czy na pewno obecne priorytety rozłożone są właściwie? Wszak naród polski ukształtował się nie z powodu sąsiedztwa Żydów, lecz w znaczącej mierze przede wszystkim dzięki temu, że Kresy to nasze ziemie i nasze dziedzictwo, zaś kontynuacją „dawnej Rzeczypospolitej” jest Rzeczpospolita obecna.

Rząd PiS rozdaje Żydom w Izraelu polskie paszporty

Tymczasem, jak okazało się w tym roku, tempo wydawania polskich paszportów w Izraelu jest największe od lat. Tylko w latach 2015-2017 Ambasada RP wydała prawie 11 tys. dokumentów, czyli 1/3 tego, co przez ostatnie 15 lat. Ponad 7 tys. paszportów wystawiono już za rządów PiS. Informacje te potwierdził wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. W latach 2002-2017 Ambasada RP w Izraelu wydała blisko 29 tys. polskich paszportów (dokładniej 28 736 dokumentów).

Z kolei w 2012 roku izraelski dziennikarz Itamar Eichner zwracał uwagę, że spośród osób ubiegających się w polskim konsulacie w Tel Awiwie o polski paszport aż 55 proc. wnioskodawców to trzecie pokolenie przybyłych z Polski Żydów. Ponadto, zaledwie jedna na dwadzieścia osób ubiegających się o wydanie polskiego paszportu mówiła po polsku. Wiadomo, że w latach 2004-2013 polski konsul nie odrzucił ani jednego wniosku w sprawie wydania polskiego paszportu. Przypuszczalnie od tego czasu nie zaszły większe zmiany w tym względzie.

Sprawę wydawania paszportów opisał także portal Israeli National News izraelskiej stacji Arutz Sheva (Kanał 7), który podawał w sierpniu 2018 roku, że Polska wydaje obywatelom Izraela rekordowe liczby paszportów.

Sprawa ta jest niebezpieczna i bulwersująca zarazem. Z jednej strony potomkami obywateli polskich są też mieszkający w obecnych granicach Republiki Litewskiej, Białorusi czy Ukrainy kresowi Polacy – dla nich jednak procedura odzyskiwania polskiego obywatelstwa nie została dotąd przewidziana. Z drugiej strony w sytuacji wysuwania roszczeń majątkowych przez organizacje żydowskie hojne obdarzanie obywatelstwem potomków polskich Żydów, którzy mieszkają obecnie na Bliskim Wschodzie w państwie Izrael, jest ułatwieniem ścieżki dochodzenia roszczeń. Wątpliwe są też związki z Polską, jak i sama lojalność wobec Rzeczypospolitej ze strony ludzi, którym tak ochoczo rozdaje się paszporty pod rządami PiS.

Za rządów PiS do Polski wpuszcza się lewackie organizacje amerykańskich Żydów i nagradza żydowskich paszkwilantów

„Z radością i satysfakcją witamy na polskiej ziemi reprezentantów Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC)” – pisał w marcu 2017 roku prezydent Andrzej Duda w liście do uczestników gali inaugurującej działalność biura AJC w Warszawie – organizacji reprezentującej sprawy Żydów poza USA. Jako siedzibę placówki przewidziano z kolei Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Głowa Państwa nie kryła radości z tego, że biuro AJC znajdować się będzie właśnie w Polsce:

„Cieszę się, że wybrali państwo stolicę Polski na miejsce, z którego aktywność AJC będzie promieniować na cały nasz region” – stwierdził Andrzej Duda.

Tymczasem, w styczniu 2018 przedstawicielstwo AJC w Warszawie zdecydowanie przeciwstawiło się próbom penalizacji przypisywania Polakom sprawstwa w holokauście Żydów. Można o tym przeczytać na stronie American Jewish Comitee. Również na stronie tej organizacji czytamy o satysfakcji wyrażonej przez AJC z powodu uchylenia zapisów ustawy o IPN, która przewidywałaby odpowiedzialność za przypisywanie Polakom udziału w holokauście Żydów.

Sam AJC to organizacja nie tylko żydowska, ale też skrajnie lewacka. W 2006 roku Komitet wyraził swoje niezadowolenie z powodu podtrzymania przez Sąd Najwyższy w USA zakazu przeprowadzania tzw. aborcji przez częściowe urodzenie. W 2015 roku z kolei AJC zaangażował się po stronie zwolenników tzw. małżeństw homoseksualnych i pogratulował decyzji Sądu Najwyższego legalizującej tego typu związki, pisząc na Twitterze: Przez 109 lat AJC opowiadał się za swobodą i prawami człowieka. Dzisiaj jest szczęśliwy dzień dla tej dumnej tradycji #WygrałaMiłość. Na stronie internetowej AJC można znaleźć „Rezolucję poparcia dla równości małżeńskiej”. Komitet promuje również współpracę izraelsko-amerykańską w dziedzinie ochrony tzw. praw LGBT.

W styczniu 2017 roku Andrzej Duda uhonorował natomiast najwyższym polskim odznaczeniem państwowym, Orderem Orła Białego, Szewacha Weissa. Weiss został odznaczony „w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz pogłębiania przyjaznych oraz wszechstronnych relacji pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Państwem Izrael”.

Następnie Weiss odwdzięczył się Polsce niegodziwymi wypowiedziami na temat rządu RP na wychodźstwie podczas II wojny światowej.

W maju 2015 roku Szewach Weiss powiedział natomiast, że „bez ZSRR nie byłoby wolności”. Przeniesienie obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej z 9 na 8 maja Weiss uznał za przejaw „polityki antyrosyjskiej”.

Postawa rządzących nie ogranicza się do uległości i przemilczania powyższych wypowiedzi i czynnych działań przedstawicieli lobby żydowskiego. Jak widać, antypolskie i odległe od wrażliwości prawicowej czy konserwatywnej postawy żydowskiego lobby są wręcz nagradzane i aprobowane, pokazywane jako wzór(!) właściwego stosunku Żydów do Polaków. Szewach Weiss jak był kawalerem Orderu Orła Białego, tak nim pozostał – mimo swoich skrajnie wrogich Polsce wypowiedzi.

Żydowską lożę wpuszczono do Polski za „pierwszego PiS-u”

Nie są to pierwsze przejawy czołobitności Prawa i Sprawiedliwości wobec żydowskiego lobby. W 2007 roku za rządów PiS i prezydentury Lecha Kaczyńskiego otwarto w Polsce lożę B’nai B’rith. 9 września 2007 roku przy tej okazji z prezesem loży Moishem Smithem i wiceprezesem Danem Mariaschinem spotkał się ówczesny ambasador USA w Polsce Victor Ashe. Jak informowała amerykańska ambasada, omówiono m.in. sprawę ustawodawstwa dotyczącego „zwrotu” mienia oraz kwestie związane z Radiem Maryja i Telewizją Trwam.

W notce ze spotkania znajdującej się na ówczesnej wersji strony ambasady USA, zilustrowanej zdjęciem amerykańskiego ambasadora w Polsce wraz z żydowskimi działaczami, przeczytać możemy także, iż „otwarcie warszawskiej loży B’nai B’rith oznacza odrodzenie się tej organizacji żydowskiej w Polsce po niemal 70 latach nieobecności”. 70 lat przed rokiem 2007 był rok 1937, w notce jest z kolei mowa o „niemal 70 latach nieobecności”. Najprawdopodobniej więc loża B’nai B’rith podlegała Dekretowi Prezydenta RP z dnia 22 listopada 1938 „o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich” – 69 lat wcześniej, a więc „niemal” 70 lat przed rokiem 2007.

Za rządów PiS odrodziła się zatem w Polsce żydowska loża zdelegalizowana jeszcze przez II Rzeczpospolitą w okresie międzywojennym, która na początek swojej działalności omówiła z ambasadorem obcego państwa w Polsce kwestie „zwrotu” mienia należącego przed wojną do polskich Żydów oraz działalność mediów prowadzonych przez toruńskich redemptorystów, w tym ojca Tadeusza Rydzyka. Z kolei w 2009 r. na oficjalnej stronie Prezydenta RP loża B’nai B’rith została określona mianem „filantropijnej i edukacyjnej organizacji żydowskiej walczącej z antysemityzmem i przejawami rasizmu”.

W 2018 roku światowe przedstawicielstwo tej żydowskiej loży wezwało Polskę do odstąpienia od nowelizacji ustawy o IPN, która przewidywała penalizację twierdzeń takich jak „polskie obozy zagłady”. Mimo że B’nai B’rith przeciwstawiła się stosowaniu określeń w rodzaju „Polish death camps”, to zarazem odmówiono Polsce prawa do obrony swojego dobrego imienia za pomocą narzędzi, którymi ściga się tzw. kłamstwo oświęcimskie. Do niedawna zresztą nie było wiadomo, dlaczego polskie ustawodawstwo zakazuje „zaprzeczania holokaustowi”, ale zezwala na „polskie obozy śmierci”.

Uchylenie ustawy o IPN to kapitulacja PiS-u przed Izraelem

Dziś jednak wiemy, że stawianie znaku równości między „zaprzeczaniem holokaustowi” a obarczaniem winą za niemieckie zbrodnie narodu polskiego nie wchodzi w grę ze względu na zagraniczne naciski. Z tego, że ze strony środowisk żydowskich nie ma zgody na potępienie w tej samej mierze antysemityzmu i antypolonizmu, zdawał sobie sprawę nawet Jarosław Kaczyński, który mówił na ten temat:

„Środowiska żydowskie bardzo się obrażają, kiedy te dwie sprawy się łączy, zarzucają nawet antysemityzm, a ja antysemitą nie jestem, wręcz przeciwnie: jestem jego zdecydowanym przeciwnikiem. Prace nad ustawą trwają, może przybiorą inny charakter, będziemy bogatsi o to doświadczenie, ale nie pozwolimy na to, by Polska płaciła podatek od zbrodni niemieckich. Na to zgody nie będzie” – powiedział prezes PiS cytowany przez Wirtualną Polskę w lutym 2018 roku.

Z kolei rzeczniczka PiS Beata Mazurek, cytowana przez TVP Info, mówiła w styczniu 2018 roku, że nowelizacja ustawy o IPN nie będzie w przyszłości uchylana:

„Nie będzie zmiany stanowiska Prawa i Sprawiedliwości w sprawie zapisów ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej” – powiedziała Mazurek. Jednak już wtedy, w styczniu 2018 roku, minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński strachliwie zablokował manifestację środowisk narodowych pod ambasadą Izraela w reakcji na antypolską kampanię dyfamacyjną z udziałem ambasador tego państwa w Polsce, Anny Azari.

Jak wiadomo, decyzję o uchyleniu znowelizowanych zapisów ustawy o IPN podjęto podczas negocjacji polsko-izraelskich w placówce izraelskiego wywiadu Mosad w miejscowości Glilot, stronę polską reprezentowali europosłowie PiS Ryszard Legutko i Tomasz Poręba. „Zadaniem było cofnięcie zapisów ustawy” – powiedział później Jacob Nagel, były doradca ds. bezpieczeństwa premiera Izraela Netanjahu, negocjator strony izraelskiej. „Wierzę, że osiągnąłem ten cel poprzez odwołanie ustawy” – mówił drugi izraelski negocjator Yossi Ciechanover. Gdyby równie kapitulancko wobec Niemców zachowała się Platforma, mówilibyśmy o zdradzie. Dalszy komentarz w tej sprawie wydaje się więc zbędny.

Żydowskie dziedzictwo ma niewspółmiernie duże finansowanie z polskiego budżetu

Innym przykładem spolegliwości wobec żydowskiej polityki historycznej jest sygnalizowane wcześniej nieproporcjonalnie duże wsparcie udzielane dziedzictwu żydowskiemu w Polsce. Na mocy ustawy z dnia 8 grudnia 2017 roku „o dotacji dla Fundacji Dziedzictwa Kulturowego przeznaczonej na uzupełnienie kapitału wieczystego” przekazano 100 milionów złotych na uzupełnienie kapitału wieczystego fundacji, które mają służyć przeprowadzaniu prac renowacyjnych i konserwatorskich na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie przy ulicy Okopowej. Gwoli uczciwości ustawę poparł nie tylko PiS, ale aż 416 posłów na Sejm RP.

Należy zaznaczyć, że według danych pozyskanych i opracowanych przez Kresy.pl, Polska wspiera nasze dziedzictwo historyczne i kulturowe na Kresach kwotą aż 10-krotnie mniejszą.

W 2017 roku w ramach programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Dziedzictwo Kulturowe – Ochrona dziedzictwa kulturowego za granicą” na ratowanie polskiego dziedzictwa na Kresach przeznaczono łącznie ok. 6,1 mln zł. W ramach programu „Miejsca Pamięci Narodowej za Granicą” – ok. 3,3 mln zł. Tym samym, ze środków MKiDN na ten rok na dziedzictwo kulturowe i historyczne na Kresach przeznaczono szacunkowo niespełna 9,5 mln zł.

Z kolei w tym roku ze środków Senatu RP na dziedzictwo kulturowe i historyczne na Kresach przeznaczono ok. 1,1 mln zł, przy czym ogólnie na kulturę i promocję Polski oraz ochronę polskiego dziedzictwa kulturowego i historycznego za granicą, Senat RP przeznaczył 11,2 mln zł. Łącznie daje to ok. 10,6 mln zł na polskie dziedzictwo na Kresach, do których można doliczyć ewentualnie część kwoty 2,7 mln złotych, jakimi dysponują na cele związane z kulturą placówki dyplomatyczne.

Zatem za rządów PiS jednorazowo przeznaczono 10 razy więcej na dziedzictwo żydowskie niż w ciągu 2017 roku przeznaczono na dziedzictwo polskie na Kresach. Jakkolwiek żydowskie dziedzictwo materialne wymaga dużych nakładów finansowych, to skala dysproporcji na niekorzyść dziedzictwa stricte polskiego wyraźnie wskazuje, które z nich jest traktowane priorytetowo. Dość dodać, że o ile dawne żydowskie mienie ma licznych „spadkobierców”, wobec roszczeń których rząd otwarcie nie oponuje, to do dziedzictwa wymagającego nakładów materialnych międzynarodowe środowiska żydowskie – zblatowane z obecnym rządem – nie poczuwają się wcale lub prawie wcale.

Głos na PiS – to głos na rozrost obcej agentury w Polsce

Zbliżają się wybory, zatem warto podsumować, iż głos na PiS oznaczać będzie kontynuację dotychczasowej polityki ulegania zagranicznym wpływom, konsultowania z obcymi stolicami wewnętrznych spraw Polski, to blokowanie ekshumacji niezbędnych dla ustalenia prawdy oraz przyzwalanie na szarganie dobrego imienia Polski. Gdy robiła to Platforma Obywatelska, zgodnie nazywaliśmy to zdradą. Czy dziś te same praktyki powinniśmy nazywać inaczej?

Marcin Skalski

Źródło: https://kresy.pl/publicystyka/rzady-pis-zlote-zniwa-lobby-zydowskiego-w-polsce/


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Iluminaci nad Polską… Solidne grillowanie cwelebrytów – videa

a-49-e1539667622790

Strona główna &gt Polska &gt Iluminaci nad Polską… Solidne grillowanie cwelebrytów – videa Iluminaci nad Polską… Solidne grillowanie cwelebrytów – videa AdRo203 Polska

Dlaczego Polacy nie mogą się wyrwać z kręgu niewoli od setek lat? Dlaczego stare pokolenie nadzorców Słowian zastępowane jest ich dziećmi i Słowianie znów wchodzą w tą samą pułapkę zastawianą przez naszych wrogów od pokoleń? Czy łączy ich nie tylko wspólny cel jakim jest manipulacja Polaków, ale czy jeszcze wiara w kult Szatana?

Eter TV

UWAGA ! SUPLEMENT VIDEO


Read the full article – wolna-polska.pl

Zdrowie

Naczynia ceramiczne nie tylko ładne, ale i niebezpieczne

22-1200x630

Strona główna &gt Zdrowie &gt Naczynia ceramiczne nie tylko ładne, ale i niebezpieczne Naczynia ceramiczne nie tylko ładne, ale i niebezpieczne polonuska Zdrowie

Jeśli po umyciu kubka do kawy czy herbaty, na ściankach pozostaje szary osad, to bardzo możliwe jest, że polewa ceramiczna zawiera ołów.

Ceramiczne i porcelanowe naczynia, szczególnie starsze, ręcznie ozdabiane i importowane (nie będę wskazywać palcem na ten ogromny kraj, który od kilkunastu lat zarzuca rynki całego świata przeważnie toksycznymi i tanimi przedmiotami użytku codziennego) mogą zawierać ciężkie metale, w tym ołów i kadm. Napoje o kwaśnym odczynie, takie jak np. sok pomarańczowy, sok pomidorowy, kawa, herbata, cola etc., mogą powodować, że większe ilości ołowiu uwalniają się ze ścianek naczynia.

Szczególnie naczynia dla zwierząt nie podlegają niemal żadnej inspekcji, dlatego świadomi opiekunowie psów, kotów i wszelkich „żiwotnych”, powinni pamiętać, że naczynia plastikowe i ceramiczne czy porcelanowe, w których podają zwierzętom jedzenie czy wodę, mogą spowodować najróżniejsze problemy zdrowotne, w tym niewydolność nerek i raka. Najbezpieczniejszym wyborem są dobrej jakości miski szklane.

Przedmioty codziennego użytku mogą zabijać. Czy wiemy, czego używamy i z czego jest to zrobione? Czy zastanawiamy się używając kubka do herbaty, że możemy wprowadzać do organizmu truciznę? Coraz więcej pojawia się na rynku produktów produkowanych z coraz to nowszych komponentów, które ciągle są modyfikowane. Szczególnie jest to niebezpieczne w produktach przeznaczonych do żywności. Nawet te, które z założenia powinny być ekologiczne mogą zawierać niebezpieczne związki.

Produktami takimi są wyroby ceramiczne, które mogą zawierać ołów, kadm czy bar. Są to metale ciężkie, które odkładają się w organizmie i w ciągu kilku lat mogą spowodować poważne uszkodzenia narządów.

Ołów – Przez wiele lat odkłada się w kościach i wywołuje chorobę zwaną ołowicą. Ołów ma toksyczne działanie na układ nerwowy, układ kostny, układ pokarmowy. Narządy najbardziej narażone na toksyczne działanie ołowiu to: wątroba, nerki, szpik kostny i mózg. Średnie pobieranie ołowiu przez dorosłego człowieka wynosi 320-440mg/dobę.

Kadm – Toksyczne działanie kadmu polega na: zaburzeniu czynności nerek, chorobie nadciśnieniowej zmianach nowotworowych, zaburzeniach metabolizmu wapnia, zaburzeniach funkcji rozrodczych. Dzienne pobieranie kadmu z pożywieniem przez dorosłego człowieka w Polsce kształtuje się na poziomie 23 – 120 mg , a dopuszczalna dawka wynosi 60 – 70mg na dobę.

Bar – Sole baru rozpuszczalne w wodzie, jak chlorek i węglan, są silnie toksyczne. Dawka śmiertelna różnych związków baru wynosi 1-4 g . Zatrucie barem w początkowym stadium objawia się zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi, następnie niedowładem mięśni, zwłaszcza kończyn górnych i szyi, ponadto trudnościami w oddychaniu. Toksyczną dawką dla człowieka jest 200 mg baru, a dzienną pobieraną w pożywieniu ocenia się na 600-750 ug. Zbyt wysokie stężenie baru w organizmie można łączyć z wystąpieniem wysokiego ciśnienia krwi i chorobami serca.

Nie wszyscy sobie zdają sprawę skąd i dlaczego w ceramice znajdują się te niebezpieczne metale. Pierwszy czynnik to ekonomia. Dotyczy to głównie ołowiu, który jest silnym topnikiem. Dzięki niemu znacznie można obniżyć temperaturę wypalania ceramiki, co przekłada się na koszt. Dla uzmysłowienia jaka to może być oszczędność można posłużyć się przykładem: wypalając ceramikę do 800 stopni Celsjusza zużywamy np. energii za 10zł, wypalając tę samą ceramikę w tym samym piecu do temperatury 1100 stopni Celsjusza zużywamy energii za 40zł. Na powyższym przykładzie widać, że im wyższa temperatura, tym wyższy koszt podniesienia jej o 1 stopień. Tak więc obniżenie temperatury wypału ceramiki znacznie wpływa na końcową cenę produktu. Ponadto związki ołowiu i kadmu bardzo często występują w szkliwach, ponieważ szkliwa na bazie ołowiu są ciepłe i dają ładne odcienie kolorów, dzięki kadmowi zaś można uzyskać intensywne kolory od żółtego do jasnopomarańczowego. Niestety nie jesteśmy w stanie wyeliminować wszystkich źródeł pobierania do organizmu niebezpiecznych związków, które dostają się do nas drogą pokarmową, oddechową i przez skórę.

Źródło: http://www.stowarzyszenie-amfora.com.pl

Za: http://weganizm.com/ceramika%20a%20metale%20ciezkie.html

ceramikametale cięzkienaczynia
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Brudziński chwali atak policji na przeciwników homopropagandy

af

Strona główna &gt Polska &gt Brudziński chwali atak policji na przeciwników homopropagandy Brudziński chwali atak policji na przeciwników homopropagandy Ogarek Polska

Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński jak dotąd nie odważył się wysłać uzbrojonych policyjnych oddziałów na lewicowo-liberalną opozycję, ale po raz kolejny funkcjonariusze brutalnie interweniowali przeciwko zwolennikom tradycyjnego modelu rodziny. Polityk Prawa i Sprawiedliwości dodatkowo pochwalił działania „stróżów prawa”, chociaż niczym za najciemniejszych czasów poprzednich rządów uciekali się oni między innymi do prowokacji z udziałem swoich nieumundurowanych kolegów.

Przemarsz homoseksualistów i pozostałych seksualnych dewiantów został początkowo zakazany przez prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka, lecz ostatecznie jego decyzję uchylił w piątek Sąd Apelacyjny. Z tego powodu na ulicach stolicy Lubelszczyzny pojawili się także kibice miejscowego Motoru, nacjonaliści, obrońcy tradycyjnej rodziny oraz zwykli mieszkańcy miasta nie zgadzający się na promocję postulatów ruchów LGBT w przestrzeni publicznej. Do Lublina zmobilizowano również całe zastępy policji ochraniającej zboczeńców.

Część z uczestników demonstracji za tradycyjną rodziną próbowało przedstawić dewiantom mocniejsze argumenty, lecz niczym za „najlepszych” czasów rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, zostali oni zaatakowani przez uzbrojoną policję, która dodatkowo wspomagała się polewaczką i używanym bez żadnych zahamowań gazem łzawiącym. Ostatecznie funkcjonariusze zatrzymali 21 osób, z czego przed sądem ma stanąć 16 z nich, zaś ośmiu „stróżów prawa” wymagało hospitalizacji z powodu braku odporności na siłowe argumenty.

Niejasna jest przy tym rola nieumundurowanych funkcjonariuszy, którzy również pojawili się w centrum Lublina. Na dostępnych materiałach wideo widać więc, jak wstydzący się swojego miejsca pracy osobnicy zatrzymują zwolenników normalnej rodziny, co zdaniem wielu uczestników wczorajszych wydarzeń mogło nawiązywać do tradycji prowokacji organizowanych przez policję podporządkowaną poprzedniej władzy.

Z pracy policjantów zadowolony jest jednak wspomniany Brudziński, który na Twitterze musiał odpowiadać na niewygodne pytania stawiane mu również przez zwolenników rządów Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy. Szef MSWiA i prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego stwierdziła więc, iż oczekuje reakcji funkcjonariuszy na „agresję czy to chuliganerii kibolskiej, czy też lewackiej Antify”, chociaż znany bloger „Matka Kurka” przypomniał mu o pobłażliwym stosunku wobec aktywistów Komitetu Obrony Demokracji oraz Obywateli RP.

Na podstawie: dziennikwschodni.pl, twitter.com.

Za: http://autonom.pl/?p=23649

Data publikacji: 14.10.2018

ostatni etap rewolucji-judeosatanizmPartia interesów SyjonistycznychPolska neokolonią syjonizmusodomizacja ludzkości
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Info – wsparcie Wolnej Polski

a-1-e1539610537560

Strona główna &gt Polska &gt Info – wsparcie Wolnej Polski Info – wsparcie Wolnej Polski a303 Polska, Wyróżnione

Ukłony kochani, trwa szósty rok działalności W-P (dokładnie witryna działa sześć i pół roku) i z pewnością jeszcze dostarczymy w nim wiele ciekawych materiałów jakich ze świecą szukać na innych serwisach, bo i bez koszernej poprawności oraz cenzury. Obecnie jednak, po pół roku, ponawiamy prośbę o wsparcie serwera W-P oraz jego obsługę.

Pragniemy przypomnieć, że portal jest finansowany przez Was i działa dla naszej wspólnej sprawy. Tak więc dopóki z nami jesteście, dopóty będziemy robić to, co słuszne i razem będziemy tworzyć alternatywę wobec mainstreamowego potoku koszernych kłamstw. Tak potrzebną szczególnie w dzisiejszych czasach.

Dlatego nie bądź bierny/bierna i dorzuć swoją złotówkę dla wspólnej sprawy. Odwiedzasz W-P, czytasz W-P, ale czy pomagasz? Czy wspierasz W-P?

Pomagając witrynie dajesz tym samym dostęp do tysięcy bezcennych materiałów/tłumaczeń, e-bookó’w, ludziom, którzy każdego dnia odwiedzają nas i zgłębiają m.in. tematykę NWO. Pomagając W-P budzisz rodaków i rodaczki z poprawnie politycznego letargu, a tym samym pomagasz i sobie i im, czyli naszej wspólnej sprawie.

Dlatego kliknij we wsparcie dla W-P: dotacja – kliknij.

Wszystkim darczyńcom, którzy wsparli serwer portalu czynem, dozgonnie dziękujemy.

P.S. Podczas ostatniej zbiórki udało nam się zebrać około 1600 zł., z czego jeden darczyńca wsparł w-p w wysokości 1000 zł. Ta hojność jest bezcenna! W grudniu ubiegłego roku kiedy portal miał liczne problemy i ważyły się jego losy także pewna wspaniała Czytelniczka wsparła w-p w wysokości 1000 zł. Kochani, dozgonnie Wam za to dziękujemy!! Dziękujemy także wszystkim darczyńcom którzy swoją krwawicą wspierali/wspierają w-p nawet kiedy o to nie prosimy.

Jesteście wspaniali i o wielkim sercu. I dziękujemy Wam za to, że z nami jesteście.

I bez zmian, na Wolnej Polsce, będziemy kąsać mocą prawdy okupantów prosto w obłudne żmijowe ślepia.

reklamaWolna Polskawsparcie
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Jarosław Kaczyński na Krakowskim Przedmieściu: Dziś diabeł podpowiada nam ciężką chorobę umysłu – antysemityzm, musimy go odrzucać

pis-zydzi-kaczynski

Strona główna &gt Polska &gt Jarosław Kaczyński na Krakowskim Przedmieściu: Dziś diabeł podpowiada nam ciężką chorobę umysłu – antysemityzm, musimy go odrzucać Jarosław Kaczyński na Krakowskim Przedmieściu: Dziś diabeł podpowiada nam ciężką chorobę umysłu – antysemityzm, musimy go odrzucać Ogarek Polska

„Dziś diabeł podpowiada nam ciężką chorobę umysłu – antysemityzm, musimy go odrzucać. ……

… bo Polacy niestety też często dzisiaj obrażają swój własny kraj”

Dziś jest czas, w którym trzeba bronić godności; ta godność była podważana przez tych, którzy opluwali poległych w katastrofie smoleńskiej – — mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas przemówienia przed Pałacem Prezydenckim w 94. rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Prezes odnosząc się do kwestii upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej, powiedział:

Jesteśmy już naprawdę blisko. Niedaleko stąd rozpoczęto budowanie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. 10 kwietnia zostanie postawione coś w rodzaju cokołu, postumentu; pomnik Lecha Kaczyńskiego zostanie postawiony później.

Kaczyński podkreślił, że należy dzisiaj walczyć o godność ofiar katastrofy smoleńskiej, ale także o godność tych, którzy o nią walczyli.

Można powiedzieć, że jeśli chodzi o sprawę upamiętnienia, dochodzimy do końca drogi. Jest już blisko, bardzo blisko. Możemy wszyscy powiedzieć sobie nawzajem, że zrobiliśmy coś, co jest bardzo, bardzo ważne dla ojczyzny, dla Polski, dla naszej niepodległości, dla naszej godności

—podkreślił.

Dziś jest właśnie czas, w którym tej godności trzeba bronić i to też trzeba pamiętać. Ta godność była podważana przez tych, którzy opluwali poległych w katastrofie smoleńskiej, którzy opluwali prezydenta Rzeczypospolitej, gen. Błasika, którzy opluwali tych, którzy walczyli o prawdę z Antonim Macierewiczem na czele

—dodał.

Kaczyński odniósł się również do obecnej sytuacji politycznej.

Dziś jest czas, w którym trzeba bronić godności. (…) Ta godność jest narusza także w inny sposób. Musimy być zdecydowani, musimy być twardzi, musimy bronić prawdy o tym, co działo się w Polsce podczas II wojny światowej, ale obrona prawdy musi iść z pamięcią o słowach św. Pawła „zło dobrem zwyciężaj”, które cytował często ks. Popiełuszko

—podkreślił.

Dziś wrogowie Polski, można powiedzieć, że dzisiaj diabeł podpowiada nam pewną bardzo niedobrą receptę, pewną ciężką chorobę duszy, chorobę umysłu – tą chorobą jest antysemityzm. Musimy go odrzucać, zdecydowanie odrzucać. Ale to nie oznacza, że mamy przyznać rację tym – wszystko jedno, czy to Żydzi, czy Polacy, bo Polacy niestety też często dzisiaj obrażają swój własny kraj

—powiedział Kaczyński w sobotę podczas obchodów 94. miesięcznicy smoleńskiej.

Jak podkreślił, „nikt nas z tej drogi nie sprowadzi”.

Bo to jest ta sama droga, którą szliśmy tutaj – szliśmy tutaj w obronie polskiej godności, w obronie tych, którzy zginęli

—mówił.

Można powiedzieć, że zwyciężyliśmy i dalej będziemy zwyciężać. Będziemy zwyciężać, bo Polska stanęła dziś na nogi

—zaznaczył.

Źródło: https://wpolityce.pl/smolensk/380908-jaroslaw-kaczynski-na-krakowskim-przedmiesciu-dzis-diabel-podpowiada-nam-ciezka-chorobe-umyslu-antysemityzm-musimy-go-odrzucac-wideo

Za: https://forumemjot.wordpress.com/2018/10/12/jaroslaw-kaczynski-na-krakowskim-przedmiesciu-dzis-diabel-podpowiada-nam-ciezka-chorobe-umyslu-antysemityzm-musimy-go-odrzucac/

Data publikacji: 13.10.2018

farsa niepodległościjarosław kaczyńskikomedia patriotyzmuPartia interesów Syjonistycznych
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Zamieszki na marszu sodomitów w Lublinie

a-38-1200x630

Strona główna &gt Polska &gt Zamieszki na marszu sodomitów w Lublinie Zamieszki na marszu sodomitów w Lublinie a303 Polska

Komentarze pod video:

„Takie luźne pytanie – czy w przypadku blokad patriotycznych marszów przez KODziarzy i lewaków też stosowano tak zdecydowane metody? Ja sobie przypominam tylko delikatne wynoszenie takich delikwentów i nawet agresywne jednostki zostawały zwyczajnie puszczane przez policję.” Frankorus.

„Nie wolno nam ustąpić lewicy. Jej celem jest wprowadzenie terroru za pomocą pretekstu dbania o daną grupę społeczną. Dawniej byli to robotnicy. Rzekomo mieli zostać wyzwoleni przez tzw. „dyktaturę proletariatu”. Skutkiem był bezprzykładny terror, który objął także samych robotników. Dzisiaj grupami, których ochrona stanie się pretekstem do zainicjowania aparatu terroru, są m.in. mniejszości seksualne oraz islamiści. Gdy ktoś np. powie prawdę, iż homoseksualizm to zboczenie i dewiacja (co jest prawdą, bo odbyt nie służy do kopulacji), trafi do więzienia. Wyrok więzienia oczekiwać będzie także tych, którzy powiedzą, że terror wywodzi się wprost z Koranu, że Dżihad to nie jest wypaczenie, ale że czerpie swoje źródło z Koranu, gdzie wersetów, w których nawołuje się do tego, byśmy byli mordowani, jest ponad sto. To fakt i każdy może się o tym przekonać osobiście, czytając książki nt. islamu czy same wersety, jak np. sura 9:5. Ale prawda nie ma tu żadnego znaczenia, bowiem ochrona danych mniejszości jest tylko pretekstem do wprowadzenia wspomnianego już aparatu terroru. W Polsce możemy mówić prawdę, ale na zachodzie już niekoniecznie. Bo tam lewica jest najsilniejsza. I nie zadowoli się żadnymi ustępstwami. Dziś we Francji jest zakaz noszenia krzyży dlatego, iż wcześniej społeczeństwo zgodziło się, aby usuwać krzyże z miejsc publicznych, ale wkrótce będą przeszkadzały same kościoły, bowiem ponoć urażają muzułmanów, choć oni mogą swymi modłami blokować centrum miasta. W Niemczech natomiast terror jest już posunięty wyjątkowo daleko, bo można odebrać dziecko bez wyroku sądu przez aktywistów Jugendamtu. I tak niestety się dzieje. To codzienność w Niemczech. Sytuacja na zachodzie jest tak tragiczna, bowiem tamte społeczeństwa godziły się na kolejne ustępstwa. A za nimi były następne żądania. I następne. I następne. Lewica nigdy nie zatrzyma się w swoich żądaniach. Będzie atakowała rodzinę za sam fakt, że tworzy ją kobieta i mężczyzna, bo taki układ może urażać mniejszości seksualne. Nie wolno nam iść na żaden kompromis. Nawet najmniejszy. Każde ustępstwo daje im tylko siłę. Z każdym krokiem wstecz utrudniamy powrót do normalności. Pamiętajmy ten schematy działania. Aparat terroru wprowadzany pod pretekstem obrony praw danych grup społecznych.” – Powiedzmy sobie prawdę przyjacielu.

„W „Wiadomościach” TVP kontrmanifestanci zostali jednoznacznie określeni jako bandyci.” – Frankorus

„Naukowcy z American College of Pediatricians (Amerykańskiego Kolegium Pediatrów-AKP) ogłosili wyniki długoletnich badań ws tożsamości płciowej. Zaprzeczyli ideologii gender i stwierdzili, że zaburzenia tożsamości płciowej maja charakter psychiczny, nie są wrodzone i nie mają związku z ciałem danej osoby. Stwierdzają również, że zaburzenia u dzieci są skutkiem ideologii gender. Pokazują one, że istotny wpływ na rozwój i utrzymywanie się takich problemów mają czynniki społeczne, rodzinne psychopatologie oraz presja ze strony mainstreamowych i społecznościowych mediów. https://www.acpeds.org/the-college-speaks/position-statements/gender-ideology-harms-children” – Powiedzmy sobie prawdę przyjacielu.


Read the full article – wolna-polska.pl