imalopolska

najnowsze wiadomości

June 2024

Kultura

Poprawka w nowelizacji ustawy o prawie autorskim. Zmiany dot. tantiem

7fwe7c2fpytw7k3jf8ux7hn4e9q56nnr.jpg



Mimo sprzeciwu ministerstwa kultury przyjęta została poprawka wprowadzająca tantiemy z reemisji. Również przedstawiciele branży mają całą listę zarzutów dotyczących zmian wniesionych do projektu ustawy o prawie autorskim. Według ekspertów w konsekwencji to użytkownicy mogą zostać obciążeni dodatkowymi kosztami za abonament.

Nowelizacja ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych od dłuższego czasu jest przedmiotem wielu kontrowersji i wzbudza spore emocje wśród środowisk twórczych i organizacji zarządzających tymi prawami. 

 

Mimo to w końcu udało się skierować projekt do prac sejmowych. Ten termin wydaje się być i tak mało satysfakcjonujący biorąc pod uwagę, że stało się to trzy lata po tym, jak w 2021 roku minął termin wdrożenia przepisów unijnej dyrektywy.

 

Jak przypomina Interia Biznes, “dotychczasowe protesty uliczne artystów i rozmowy z kierownictwem resortu kultury skupiały się wokół kwestii wypłaty tantiem z tytułu wyświetlania utworów w internecie, a więc np. za pośrednictwem platform streamingowych”. 

Reemitowanie utworów. Przyjęto kontrowersyjną poprawkę

Podczas prac okazało się, że problemów jest więcej. Jeden z nich dotyczy reemitowania utworów. Pod tym kątem stworzono jedną z poprawek, przeciwko której był sam resort. 

 

Zmianę, która wprowadza tantiemy z reemisji, wprowadzono tuż przed skierowaniem projektu do drugiego czytania, mimo sprzeciwu resortu kultury – zauważa Interia Biznes.

 

Przedstawiciele branży zarzucają brak konsultacji społecznych. Ich zdaniem konsekwencją wprowadzenia zmian może być “ryzyko upadłości małych firm, skokowy wzrost opłat na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi”.

 

ZOBACZ: Abonament RTV do likwidacji. Rząd ma nowy pomysł

 

“Przedstawiciele Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej, Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej, Związku Pracodawców Mediów Elektronicznych i Telekomunikacji Mediakom oraz Związku Telewizji Kablowych w Polsce wydali oświadczenie, w którym przyznali, że zmiana ta przyczyni się do obciążenia polskich przedsiębiorców telekomunikacyjnych kolejnymi 40 mln zł rocznie na OZZ z tytułu reemisji utworów. W praktyce oznaczałoby to wzrost o 20 proc. wobec uiszczanych już 200 mln z” – czytamy.

 

Według ekspertów poprawka ma być próbą obciążenia dodatkowymi kosztami użytkowników. Więcej na ten temat w Interia Biznes. 

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Sport

Siatkarz reprezentacji Finlandii zagra w PlusLidze. To będzie jego debiut

r4s6w5vtua3u16mbsjgvtgd1a8m4b41v.jpg


Santeri Valimaa (numer 9) zagra w drużynie Barkom-Każany Lwów.

Rozgrywający Santeri Valimaa został nowym siatkarzem drużyny Barkom-Każany Lwów. Dla 23-letniego reprezentanta Finlandii będzie to pierwszy zagraniczny klub.

Barkom-Każany Lwów wcześniej podał infromacje dotyczące zawodników, którzy pozostaną w klubie. Vasyl Tupchii (atakujący), Illia Kovaliov (przyjmujący), Oleg Shevchenko (przyjmujący), Deniss Petrovs (rozgrywający), Wladyslav Shchurov (środkowy) oraz Jaroslav Pampushko (libero) to zawodnicy, którzy przedłużyli kontrakty.

 

Zobacz także: Lider zostaje w drużynie! Klub PlusLigi ogłosił ważne informacje

 

Do drużyny wrócił przyjmujący Tymur Tsmokalo, który w poprzednim sezonie grał w czeskim VK Ostrava. Kolejni pozyskani siatkarze to środkowi Andrij Szwec i Andrij Rohożyn.

 

Teraz drużyna ze Lwowa ogłosiła pierwszy transfer zagraniczny. Nowym siatkarzem Barkomu został rozgrywający Santeri Valimaa. W poprzednim sezonie zdobył z drużyną Hurrikaani Loimaa mistrzostwo kraju. Wcześniej występował innych fińskich klubach: Kauhavan Wisa, Kuortane, Kuortaneen Urheiluopisto, a do Hurrikaani trafił w 2019 roku. Barkom-Każany będzie pierwszym zagranicznym klubem reprezentanta Finlandii, będzie więc miał on okazję zadebiutować w PlusLidze.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.


Source link

Kultura

Shifty Shellshock nie żyje. Wokalista Crazy Town zasłynął hitem “Butterfly”

y5xa4ox3h4hmrfkq61tabpyvswnwapqw.jpg



W wieku 49 lat zmarł Seth Binzer, wokalista zespołu Crazy Town, znaleziony w swoim domu w Los Angeles. Największą popularność przyniósł mu hit “Butterfly”.

W wieku 49 lat zmarł  Seth Binzer – muzyk znany pod pseudonimem Shifty Shellshock. Wokalista został znaleziony martwy w swoim domu w Los Angeles. Z raportu koronera wynikało, że do śmierci doszło 24 czerwca. Amerykański “Newsweek”, który informował o sprawie jako pierwszy, przekazał, że nie wiadomo, z jakiego powodu zmarł muzyk. 

 

Binzer był wokalistą i współzałożycielem zespołu Crazy Town (1999 r.), który cieszył się największą popularnością na początku wieku. Grupa od razu odniosła duży sukces za sprawą singla “Butterfly” – w 2001 roku dotarł do pierwszego miejsca na liście Billboard Hot 100.

Nie żyje wokalista Crazy Town. Burzliwe życie muzyka 

Zespół rozpadł się rok później, po wydaniu kolejnego albumu, a sam Shifty rozpoczął karierę solową, jednak bez większych sukcesów. Przez lata kilkukrotnie wznawiał działalność grupy – ostatnia pełna trasa koncertowa Crazy Town X odbyła się pod koniec 2023 roku.

 

Prywatnie artysta przez wiele lat mierzył się z problemem z substancjami odurzającymi. W wywiadzie dla “Rolling Stone” z 2001 roku przyznał się do walki z uzależnieniem.

 

ZOBACZ: Nie żyje Tamayo Perry. Aktor z “Piratów z Karaibów” miał 49 lat

 

Rok wcześniej wyszło na jaw, że miał również problem z alkoholem – w 2000 r. został aresztowany za to, że “pod wpływem” wyrzucił krzesło przez hotelowe okno. Przeszedł leczenie na odwyku, jednak nie zerwał z nałogiem i w lutym 2012 roku został aresztowany pod zarzutem posiadania kokainy.

 

Muzyk pozostawił trójkę dzieci z trzech różnych związków: Halo, Gage i Phoenix.

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Świat

Międzynarodowym forum “Primakov Readings”. “Ryzyko starcia mocarstw”

m958f5y1r6e4mc7r1sukszmd2c3soi2h.jpg



Ryzyko bezpośredniego starcia zbrojnego między mocarstwami jest obecnie wysokie – stwierdził Siergiej Riabkow, rosyjski wiceminister spraw zagranicznych, cytowany przez rosyjską agencję TASS. W Moskwie odbywa się międzynarodowe forum “Primakov Readings”.

Zdaniem rosyjskiego dyplomaty Zachód celowo winduje warunki dotyczące bezpieczeństwa w rozmowach z Moskwą, aby uniemożliwić prowadzenie rozmów. 

 

Tymczasem to prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin zaproponował niedawno Ukrainie nieakceptowalne warunki, które rzekomo miałby być początkiem rozmów prowadzących do zawarcia pokoju. 

“Ryzyko bezpośredniego starcia”

Riabkow zastrzegł, że postępowanie Zachodu zwiększa napięcie w przestrzeni międzynarodowej. – Ryzyko bezpośredniego starcia zbrojnego między mocarstwami nuklearnymi jest obecnie wysokie – stwierdził.

 

Wiceminister spraw zagranicznych przekonywał, że Kreml zamierza szukać rozwiązań, które zmniejszą do minimum ryzyko takiego “bezpośredniego starcia”. W jego opinii poważne rozmowy na temat bezpieczeństwa są obecnie niemożliwe przez postawę reprezentowaną przez Zachód. 

 

ZOBACZ: Podstęp i siła. Tak Rosjanie angażują cudzoziemców w wojnę

 

Zaapelował przy tym, aby przywrócić dialog do poziomu, na jakim był prowadzony przed obecnym kryzysem.

Riabkow ostrzegał Polskę

Riabkow w kwietniu tego roku groził, że jeżeli na terenie Polski rozmieszczona zostanie broń nuklearna, to stanie się ona priorytetowym celem. 

 

– Działania w tym kierunku nie zapewnią Polsce większego bezpieczeństwa, a obiekty (nuklearne -red.) będą na czele priorytetów w planowaniu naszej armii – powiedział.

 

ZOBACZ: Rosjanie mają “nowy” pomysł na drony. Łapią je jak… motylki

 

Zaznaczył, że strona rosyjska bacznie obserwuje dyskurs w szeregach polskiej władzy dotyczący ewentualnego ściągnięcia broni nuklearnej. 

Forum “Primakov Readings”

Międzynarodowe forum “Primakov Readings” poświęcone jest pamięci Jewgienija Primakova. Organizowane jest przez Rosję i odbywa się cyklicznie, co roku w Moskwie. 

 

Po raz pierwszy obyło się w 2015 roku. 

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Kultura

Euro 2024. Robert Lewandowski wpadł w objęcia żony. Anna opublikowała zdjęcie

oez6w1quqbecz7y4xub5rtknbv3rprfp.jpg



Polacy w swoim ostatnim meczu w mistrzostwach Europy zremisowali z Francją 1:1, a zdobywcą wyrównującej bramki był Robert Lewandowski. Niedługo po ostatnim gwizdku kapitan biało-czerwonych pojawił się na trybunach, gdzie czekała na niego żona. Anna opublikowała ich wspólne zdjęcie.

Polacy pożegnali się we wtorek z mistrzostwami Europy. Już przed ostatnim meczem z Francją biało-czerwoni mieli spakowane walizki. Porażki poniesione w dwóch pierwszych spotkaniach turnieju oznaczały, że bez względu na wynik z wicemistrzami świata pozostaną na ostatnim miejscu w tabeli.

 

Mimo to podopieczni Michała Probierza pokazali na boisku charakter i wolę walki, remisując spotkanie z wymagającym przeciwnikiem. 

Powtórzony karny Lewandowskiego

Na 10 minut przed końcem bramkę na 1:1 zdobył z rzutu karnego Lewandowski. Emocji jednak nie brakowało. Początkowo gwizdek arbitra milczał. Sędzia wskazał na jedenasty metr dopiero po obejrzeniu faulu na Karolu Świderskim za pośrednictwem VAR-u.

 

ZOBACZ: Polacy żegnają się z Euro 2024. Dwa karne Roberta Lewandowskiego

 

Piłkę w polu karnym ustawił Lewandowski, a całą sytuację z trybun obserwowała jego żona Anna. Kapitan Polaków uderzył w taki sposób, że bramkarz Francuzów zdołał obronić strzał. To nie był koniec zamieszania. Sędzia po raz kolejny wstrzymał grę. Po tym jak okazało się, że przed kontaktem polskiego napastnika z piłką golkiper przeciwników oderwał nogi od linii bramkowej, stały fragment został powtórzony. 

“Lewy” wylądował w objęciach żony

W drugiej próbie Lewandowski już się nie pomylił i mógł cieszyć się ze zdobytej bramki. Po intensywnej końcówce, w której obie ekipy stworzyły sobie jeszcze kilka sytuacji, arbiter zakończył spotkanie. 

 

“Lewy” zamiast zejść do szatni, wszedł na trybuny, gdzie czekała na niego żona. Anna po emocjonujący spotkaniu objęła męża, a wszystko zostało uwiecznione na zdjęciu, które trafiło na Instagram. Życiowa partnerka polskiego napastnika dodała do fotografii grafikę serca. 

 

 

 


ap/sgo
/ Polsatnews.pl

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Polska

Fentanyl w Polsce. Robert Rutkowski mówi, czy jest się czego bać

y1x88akz8r3qkadc1sy6shafw5m7sasd.jpg


Minister zdrowia Izabela Leszczyna ogłosiła, że projekt ustawy zakazującej sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych jest prawie gotowy. Psychoterapeuta uzależnień Robert Rutkowski w “Gościu Wydarzeń” na antenie Polsat News pytany o słuszność tego pomysłu, stwierdził, że od dawna jego środowisko apelowało o podobne działania. – To jest kuriozalna sytuacja, że na stacjach benzynowych sprzedawany jest alkohol, jakby był artykułem pierwszej potrzeby – ocenił ekspert.

 

Rutkowski – by pokazać absurd sytuacji w Polsce – przytoczył przykład Norwegii, gdzie na 5,5 miliona mieszkańców działa ok. 283 punktów sprzedaży alkoholu. – Gdyby to przeliczać na 38 milionów polskich mieszkańców, powinniśmy mieć 1817 punktów, gdybyśmy taką proporcję zastosowali. A mamy 123 tysiące 145, to jeden punkt na 300 Polaków – mówił.

Fentanyl w Polsce. “Skala jest minimalna”

Ekspert odniósł się również do tematu fentanylu – od kilku tygodni pojawiają się doniesienia, że jest on na czarnym rynku w Polsce. Zaledwie kilka dni temu służby potwierdziły, że 19-latka, która zmarła w listopadzie w Poznaniu, odeszła na skutek przedawkowania groźnego środka.

 

WIDEO: Psychoterapeuta uzależnień w “Gościu Wydarzeń”

 

 

Rutkowski mówił o tym, że na ten moment wiadomo o w sumie pięciu zgonach w Polsce po zażyciu narkotyku. Jak zaznaczył ekspert, nie jest to dużo. – Jakkolwiek by to nie zabrzmiało, to skala jest minimalna, to jest margines – mówił psychoterapeuta, porównując, że średnio 11 osób dziennie umiera po spożyciu alkoholu.

 

ZOBACZ: “Żuromiński duch” zatrzymany. Miał rozprowadzać fentanyl na Mazowszu

 

Ekspert stwierdził, że fentanylu nie należy demonizować, bo może pomagać. – Chciałbym uspokoić – to jest lek, trzeba go używać, on może pomóc np. ludziom chorym na raka – przypomniał. Rutkowski mówiąc o tym, jak fentanyl działa na pacjentów, stwierdził, że “głowa jest w raju, a ciało gnije”, przypominając, że substancja jest sto razy silniejsza od morfiny.

 

Robert Rutkowski stwierdził też, że stwierdził, że w Polsce działa też właściwy system leczenia, lepszy niż np. w USA, gdzie problem jest znacznie poważniejszych. – Ja sprowadzałem pacjentów do Polski. Uważam, że ten model leczenia w Polsce jest jednym z lepszych w Europie. Działa naprawdę sprawnie – mówił ekspert.

Czytaj więcej


Source link

Ciekawostki

Norwegia. Droga Trolli zamknięta. Władze ostrzegają turystów

000JDA6PYHGW7AR3-C461-F4.jpg


To zła wiadomość dla turystów, którzy w najbliższym czasie planują udać się do Norwegii. “Droga Trolli pozostanie zamknięta do końca 2024 roku” – przekazały władze okręgu Møre og Romsdal. 

Jak określiły, oddanie do użytku atrakcji bez podjęcia odpowiednich kroków bezpieczeństwa byłoby nieodpowiedzialne i zagrażające zdrowiu turystów. 

Ryzyko uderzenia kamieniem jest zbyt duże, aby droga mogła pozostać otwarta” – przekazały lokalne władze w komunikacie. 

Norwegia. Droga Trolli ponownie zamknięta. Złe wieści dla turystów

To nie pierwszy przypadek, kiedy słynna Droga Trolla została zamknięta. O podobnej sytuacji władze informowały w kwietniu, kiedy doszło do dużego obsunięcia się skał. Po dokładnym sprawdzeniu bezpieczeństwa na początku czerwca atrakcję oddano do użytku. 

Jednak jak się okazało, nie na długo, gdyż po kilkunastu dniach sytuacja się powtórzyła. To zmusiło władze do ponownego zamknięcia. 

Słynna Droga Trolli to jedna z najpopularniejszych atrakcji turystycznych Norwegii, a nawet Europy. Rozpoznawalna jest głównie z 11 wąskich i stromych serpentyn, które otaczają piękne widoki. Rocznie atrakcję odwiedza blisko milion turystów.

Zamknięcie szlaku zmartwiło nie tylko odwiedzających, ale również lokalnych przedsiębiorców, dla których turystyka jest głównym źródłem utrzymania.

Jednak jak donoszą norweskie media, platforma widokowa znajdująca się przy szlaku pozostanie otwarta. 

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Nowacka w “Graffiti”: Idealna szkoła to taka, w której strefa sacrum jest oddzielona od profanum/Polsat News/Polsat News


Source link

Świat

Watykan. Ważna nominacja papieża. Chodzi o byłego sekretarza Benedykta XVI

000ATBC5GXD27SHY-C461-F4.jpg


Nominacja została ogłoszona w poniedziałek. Arcybiskup Georg Gänswein będzie wysłannikiem głowy Kościoła katolickiego w trzech państwach bałtyckich, czyli Estonii, na Łotwie i Litwie.

Georg Gänswein to niemiecki duchowny urodzony w 1956 roku. Posiada tytuł naukowy doktora prawa kanonicznego. 

W 2003 roku został osobistym sekretarzem kard. Josepha Ratzingera. Po jego wyborze na papieża w 2005 roku kontynuowali współpracę. Gänswein czuwał przy hierarsze do ostatnich dni. 

Państwa bałtyckie. Papież mianował nowego nuncjusza

Papież zmarł 31 grudnia 2022 roku, a jego pogrzeb odbył się kilka dni później. Uroczystości przewodniczył Franciszek.

W międzyczasie Gänswein objął urząd prefekta Domu Papieskiego. Pełnił tę funkcję od 2012 do 2023 roku, czyli również po wyborze Franciszka.

Nowy nuncjusz apostolski w krajach bałtyckich posługuje się sześcioma językami: niemieckim, włoskim, łaciną, francuskim, angielskim i hiszpańskim.

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Był więziony w DR Konga. “Mam żal do naszego prezydenta”/Polsat News/Polsat News


Source link

Polska

Puławy. Wybuch w zakładach azotowych. Dwie osoby ranne

w1qcoxa4au3s4mwbt93rsju73xcftmay.png


Eksplozja w Zakładach Azotowych w Puławach. Zdj. ilustracyjne


Na terenie zakładów azotowych w Puławach miała miejsce eksplozja. Reporter Polsat News ustalił, że doszło do wybuchu metanu do produkcji amoniaku. W wyniku zdarzenia dwie osoby zostały ranne, jedną śmigłowcem LPR zabrano do szpitala. Na miejscu pracuje zakładowa straż pożarna.

Na terenie zakładów azotowych w Puławach (woj. lubelskie) o godz. 19:15 miała miejsce eksplozja. Jak dowiedział się reporter Polsat News Piotr Kuśmierzak, doszło prawdopodobnie do wybuchu metanu do produkcji amoniaku. 

Wybuch w zakładach azotowych w Puławach. Dwie osoby ranne

“Na instalacji przygotowania gazu w Zakładzie Amoniaku Grupy Azoty Puławy, w trakcie uruchamiania podgrzewacza, doszło dziś wieczorem do wypadku, w wyniku którego poparzeniu uległo dwóch pracowników spółki” – przekazała Polsat News rzeczniczka Grupy Azoty Monika Darnobyt.

 

ZOBACZ: Sprawa 19-dniowego Rafała. Ustalono przyczynę śmierci

 

Poszkodowany w cięższym stanie został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Dęblinie, drugi – z lżejszymi obrażeniami, został opatrzony na miejscu i przetransportowany do placówki w Puławach.

 

– Działania Państwowej Straży Pożarnej ograniczały się w tej sprawie do zabezpieczenia miejsca lądowania LPR i pomocy w przetransportowaniu poszkodowanego do śmigłowca – powiedział w rozmowie z Interią starszy kapitan Konrad Wójcik. 

Wybuch w Puławach. Na miejscu działają strażacy

Na miejscu pracowały zastępy zakładowej straży pożarnej. Po godz. 20:30 sytuacja była już opanowana.

 

“Pierwsze oględziny miejsca zdarzenia wskazują, że nie doszło do uszkodzeń aparatów na instalacji. Wszystkie niezbędne służby zostały powiadomione. Trwa wyjaśnianie przyczyn zaistniałego zdarzenia” – poinformowała rzeczniczka Grupy Azoty.

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Kultura

Tamayo Perry nie żyje. Aktora z “Piratów z Karaibów” zaatakował rekin

7e5u4n4snzx2kotbhpzx7aspw2ynyisi.png


Nie żyje Tamayo Perry. Aktor miał 49 lat


Aktor Tamayo Perry nie żyje. Gwiazdor “Piratów z Karaibów” podczas surfowania na Hawajach został zaatakowany przez rekina. Miał 49 lat.

Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę po południu na plaży Malaekahana na Hawajach.

 

Tamayo Perry podczas surfowania został zaatakowany przez rekina. Rannego aktora przetransportowano skuterem wodnym na brzeg. Do poszkodowanego wezwano ratowników, jednak nie udało się go uratować. Miał 49 lat.

 

ZOBACZ: Fala upałów w Grecji. Rośnie tragiczny bilans

Tamayo Perry nie żyje. Zagrał w “Piratach z Karaibów”

Perry urodził się we wschodniej części wyspy Oahu. Sam był ratownikiem, surfował zawodowo od ponad dekady.

 

Wcielił się w jednego z piratów w czwartym filmie z serii przygód kapitana Jacka Sparrowa – “Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach”. W hicie z 2011 roku obok grającego ekscentrycznego rozbójnika Johnny’ego Deppa występują również Penelope Cruz czy Geoffrey Rush.

 

Perry miał na koncie także kilka innych ról, pojawiał się również w reklamach.

 

Burmistrz Honolulu Rick Blangiardi określił śmierć Perry’ego “tragiczną stratą”.

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link