imalopolska

najnowsze wiadomości

May 2024

Polska

Ministerstwo szuka chętnych do pracy. “Unikalna możliwość służenia Polsce”

3y6uoaa2d6jyy4pvh7vwfcd7vsnn3s6v.png


Praca w dyplomacji czeka. Wystarczy się zgłosić i przejść rekrutację


Chętni do pracy w dyplomacji poszukiwani. Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że trwa nabór do Akademii Dyplomatycznej. – To szansa na zdobycie nowych możliwości i unikalna możliwość służenia Polsce – powiedział szef MSZ Radosław Sikorski. W komunikacie dodano, że zostało 20 wolnych miejsc.

Szef Służby Zagranicznej ogłasza nabór w ramach konkursu na aplikację dyplomatyczno-konsularną do Akademii Dyplomatycznej – przekazano na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

 

W komunikacie zaznaczono, że termin składnia dokumentów upływa 31 maja, a limit przyjęć wynosi 37 osób. Dodano, że zajętych jest już 17 miejsc. Rozpoczęcie aplikacji jest zaplanowane na 1 października.

 

– To szansa na zdobycie nowych możliwości i unikalna możliwość służenia Polsce – powiedział szef MSZ Radosław Sikorski w wideo opublikowanym w mediach społecznościowych.

Praca w dyplomacji czeka. Wystarczy się zgłosić i przejść rekrutację

W komunikacie wymieniono warunki, które musi spełnić kandydat do Akademii Dyplomatycznej. Osoby aplikujące muszą mieć wyłącznie obywatelstwo polskie, a także wykształcenie wyższe magisterskie oraz wykazywać się znajomością języka angielskiego na poziomie co najmniej B2.

 

Jak zaznaczono, kandydat musi być także w ogólnym dobrym stanie zdrowia psychicznego i fizycznego.

 

Jednocześnie od osoby aplikującej jest wymagane złożenie oświadczenie o gotowości do pracy w dowolnej placówce zagranicznej RP, w dowolnym kraju i w dowolnym czasie.

 

Głównymi obowiązkami aplikanta będzie ukończenie programu szkoleń, odbycie stażu w MSZ oraz w placówce zagranicznej, ukończenie służby przygotowawczej w służbie cywilnej oraz przystąpienie do egzaminu końcowego

Praca w dyplomacji czeka. MSZ przekazało informacje

W komunikacie powiadomiono, że konkurs na stanowisko będzie się składał z:

  • testu wiedzy ogólnej, obejmującym zagadnienia historii Polski i historii powszechnej, aktualnej sytuacji politycznej, gospodarczej i społecznej w Polsce i na świecie
  • testu badającego przydatność kandydatów do pracy w służbie zagranicznej i ich predyspozycji
  • sprawdzianu stopnia znajomości języka angielskiego
  • rozmowy kwalifikacyjnej

Dodano, że przed przystąpieniem do rozmowy, kandydaci będą poddani badaniu stanu zdrowia fizycznego i psychicznego.

 

ZOBACZ: Oświadczenie MSZ. W tle rosyjskie cyberataki

 

Poinformowano, że aplikacja kończy się egzaminem dyplomatyczno-konsularnym.

 

Pozytywny rezultat sprawdzianu wiąże się z nadaniem stopnia dyplomatycznego i wyznaczeniem stanowiska zgodnie z potrzebami służby zagranicznej w Polsce lub za granicą – podsumowano ogłoszenie.

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Świat

Robert De Niro starł się ze zwolennikami Trumpa. “Jesteście bandziorami”

4mv6zzjy8dj4dx81e25195cnbopq17se.jpg


Proces Donalda Trumpa zmierza ku końcowi. W sądzie w Nowym Jorku obrońca i prokuratorzy przedstawiają swoje mowy końcowe. Po tym 12 przysięgłych zadecyduje, co dalej stanie się z byłym prezydentem.

Robert De Niro starł się z Republikanami 

Przed budynkiem, gdzie toczy się proces zgromadzili się zwolennicy, ale także przeciwnicy Trumpa. W tej drugie grupie znalazł się jeden z najbardziej znanych amerykańskich aktorów – Robert De Niro.

 

Jak przekazuje korespondentka Polsat News – Magda Sakowska, De Niro przestrzegał zebranych przed Donaldem Trumpem. Mówił, że jest on zagrożeniem dla demokracji i bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. W swojej mowie aktor stwierdził, że “jeśli Trump wróci do Białego Domu, będzie można pocałować na pożegnanie te wolności, które wszyscy uważają za oczywiste”.

 

ZOBACZ: Dziesiąta kara dla Donalda Trumpa. Następny będzie areszt

 

Zwolennikom Republikanów nie spodobały się te słowa. Zaczęli wykrzykiwać w stronę gwiazdora wyzwiska i wulgaryzmy. Powiedzieli mu m.in. że jest “płatnym pachołkiem Demokratów”, “jego filmy są do bani” i “powinien się zabić”.

 

Gwiazdor nie pozostał dłużny. Po zakończeniu przemówienia zaczął przepychać się przez tłum i kłócić z sympatykami Trumpa.

 

– Nie zastraszycie nas. Właśnie to robi Trump – stara się zastraszyć. Będziemy z tym walczyć. Staramy się być dżentelmenami na tym świecie, a wy jesteście bandziorami – krzyczał aktor do zgromadzonego tłumu.

 

W tle można było usłyszeć kilka osób, które mówiły aktorowi, że ten “ma wyprany mózg”.

Rober De Niro porównuje Trumpa do klauna

Robert De Niro nie po raz pierwszy krytykuje Donalda Trumpa i jego wyborców. W programie “11 hour” w stacji MSNBC powiedział, że jest on osobą naprawdę chorą. Porównał go także do najbardziej znanych dyktatorów w historii świata.

 

– Myślę, że ludzie nie zdają sobie sprawy, jak niebezpiecznie będzie, jeśli kiedykolwiek, nie daj Boże, ponownie zostanie on prezydentem. Z historycznego punktu widzenia w Niemczech to samo mieli z Hitlerem. Ludzie nie traktują go poważnie. Wygląda jak klaun i zachowuje się jak klaun. Tak samo było z Mussolinim. To ten rodzaj ludzi – powiedział.

 

ZOBACZ: Robert De Niro pozwał byłą pracownicę na 6 mln dolarów za defraudację pieniędzy i oglądanie seriali

 

Aktor dodał, że nigdy nie zgodziłby się na zagranie byłego prezydenta USA, ponieważ “nie ma w nim nic pozytywnego”. Stwierdził, że nie ma wyboru i trzeba głosować na Joe Bidena, który stara się być “porządnym facetem”. 

Czytaj więcej


Source link

Polska

Janusz Kowalski odpowiada Stanisławowi Tyszce. “Brzydzę się takimi politykami”

t2yo27qurianmhnkqzdg2qm7fu39hnx9.png


W “Debacie Dnia” Janusz Kowalski z Suwerennej Polski odpierał zarzuty Stanisława Tyszki z Konfederacji, który w “Graffiti” przekazał informacje o propozycji posła Suwerennej Polski

 

– Janusz Kowalski rzucił coś takiego, że byłaby możliwość skorzystania z Funduszu Sprawiedliwości. Ja się bardzo dziwiłem, nie pamiętam dokładnie słów, szczegółów propozycji, ona nie była też rozwinięta – mówił polityk Konfederacji.

 

– Pan Stanisław Tyszka był takim politykiem, że nikt nie chciał z nim rozmawiać. On czekał na stanowisko wicemarszałka Sejmu. My się tym różnimy od PO, że byliśmy zamknięci na współpracę z nim – skomentował słowa Tyszki Janusz Kowalski.

 

– W 2020 roku było spotkanie z Pawłem Kukizem, które dotyczyło spraw unijnych, Tyszka też tam przyszedł – powiedział polityk Suwerennej Polski. – Moja intencja była taka, aby przekazać im wiedzę czym KPO jest – dodał.

Afera ws. Funduszu Sprawiedliwości. Kowalski o Tyszce: Ja się brzydzę takimi politykami

Kowalski zaznaczył, że jest ostatnią osobą, która “zaproponowałaby panu Tyszce jakiekolwiek stanowisko”. – Ja nawet nie zaproponowałbym mu zjedzenia budyniu w stołówce sejmowej. On ma manierę transakcyjną – wyjaśnił. 

 

– Gdyby padły wtedy jakiekolwiek nieetyczne słowa, to Zbigniew Ziobro zakończyłby spotkanie. A ja zostałbym wyrzucony z Ministerstwa Sprawiedliwości. Zaś Paweł Kukiz wyszedłby ze spotkania i powiedział o tym – przekazał Kowalski.

 

ZOBACZ: Joachim Brudziński o słowach Stanisława Tyszki ws. Funduszu Sprawiedliwości: Osoba megalomańska

 

Gość Polsat News przekazał, że “Tyszka zachowuje się jak dzieciak”. – Mówi, że nie pamięta szczegółów, on próbuje się przypodobać Platformie – przekazał. – Warto sprawdzić, czy on nie jest na łączach z Giertychem – dodał Kowalski.

 

– Polityka to odpowiedzialność, jak się coś mówi to trzeba to sprawdzić. Ja się brzydzę takimi politykami, którzy przychodzą i opowiadają o sytuacjach, które nie miały miejsca – zaznaczył poseł Suwerennej Polski.

 

Kowalski podkreślił, że “Tyszka był największym leniuchem poprzedniej kadencji, z którym nikt nie chciał rozmawiać”. Prowadząca zapytała gościa, czy złoży pozew przeciwko posłowi Konfederacji.

 

– Bardzo chętnie bym pozwał pana Tyszkę, ale on powiedział to w taki sposób, że bardzo trudno mi to zrobić – odpowiedział polityk. Jak zaznaczył, z Tyszką nigdy nie rozmawiał o Funduszu Sprawiedliwości. – Jestem gotowy się z nim spotkać i o tym dyskutować. Ale on nie przyszedł bo się boi pozwu – wyjaśnił poseł Suwerennej Polski.

Afera ws. Funduszu Sprawiedliwości. Kowalski: Jestem dumny z tego, że pomagałem strażakom

Prowadząca program Agnieszka Gozdyra przypomniała, że 9 października 2023 roku Janusz Kowalski odwiedził trzy ochotnicze straże pożarne, którym wręczył czeki z Funduszu Sprawiedliwości. – Uczestniczyłem jako przedstawiciel rządu polskiego – wytłumaczył poseł. 

 

Dziennikarka zauważyła, że to były pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości dla ofiar przestępstw, a strażacy nie pomagają takim osobom, lecz Kowalski odparł, że “ochotnicy są pierwsi na miejscu wypadku“.

 

ZOBACZ: Afera w Funduszu Sprawiedliwości. Zdecydowana reakcja prezesa PiS

 

Prowadząca podkreśliła, że to nie jest cel Funduszu. Jak dodała, w 2017 roku dopisano punkt do regulaminu punkt o wydawaniu pieniędzy na “inne cele”.

 

Dziennikarka dopytała gościa, co ma resort rolnictwa, którego wiceministrem był wtedy Janusz Kowalski, do przyznawania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Powiedziała, że gość mógł robić sobie kampanię fotografując się z czekami.

 

– A co jest w tym złego? – zapytał Kowalski – Staram się być blisko ludzi. Platforma dziś atakuje, że pomagaliśmy – dodał. Agnieszka Gozdyra spytała swojego gościa czy taka jest jego misja, aby brać pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości i rozdawać je na OSP. – Jestem dumny z tego, że pomagałem strażakom. Tu nie ma się do czego doczepić – odparł Kowalski. 

 

– Jest do czego – odpowiedziała prowadząca. – To nie są pieniądze na ten cel. Wyciągaliście pieniądze i kupowaliście za nie głosy – dodała. – Pani obraża. Nigdy nie była pani w OSP. Nie wie pani, jak wygląda praca strażaka – skwitował Kowalski.

Czytaj więcej


Source link

Świat

Urządzili zawody w nicnierobieniu. Obowiązują surowe zasady

vswu351k4nta6spqfhwoj82sdwhc8w3v.jpg



Nie można nic mówić, korzystać z telefonu, a złamaniem zasad jest nawet zaśnięcie. W Seulu zorganizowano zawody w relaksacji, w których zwycięża osoba z najniższym tętnem spoczynkowym. Odpowiedzialni za nietypowy konkurs twierdzą, że propaguje on odpoczynek w chaotycznym, przytłaczającym świecie.

117 osób rozłożyło w niedzielę swoje maty do jogi przed Pałacem Gyeongbok w Seulu. Przybyli do stolicy Korei Południowej, aby wziąć udział w zawodach w “wyłączaniu się”, których pomysłodawczynią jest lokalna artystka Woopsyang. Wydarzenie to propaguje odpoczynek, którego wielu osobom często brakuje we współczesnej, dynamicznej rzeczywistości. 

 

Woopsyang do organizacji takiego konkursu skłoniło jej własne wypalenie zawodowe. – Pamiętam, jak duży niepokój czułam nic nie robiąc – wspominała w dziesiątą rocznicę pierwszych zawodów. Zastanawiała się, co takiego w odpoczynku napawało ją lękiem i w jakim stopniu inni ludzie doświadczali podobnych trudności z powodu przepracowania. Tym właśnie osobom postanowiła wyjść naprzeciw.

Zawody w odpoczywaniu. Nie wolno nawet wypowiedzieć słowa

Wydarzenie powstało w 2014 roku i od tego czasu zaczęło cieszyć się popularnością również poza Koreą: między innymi w Rotterdamie, Hongkongu i Tokio. Jak uznaje jego twórczyni, przyczyną tak dużego zainteresowania jest powszechność potrzeby wytchnienia.

 

Do zawodów zgłosiło się ponad 4000 uczestników, spośród których wyłoniono wspomniane 117 osób w różnym wieku. Najmłodsi z nich to uczniowie wczesnych klas, a najstarsi są już nawet po 60. urodzinach. Ich zadaniem było trwanie w ciszy i bezruchu przez 90 minut. W tym czasie nie wolno im było sięgać po telefony ani rozmawiać. Dyskwalifikowano również tych, którzy zasnęli.

ZOBACZ: Pięknie wygląda, obrzydliwie pachnie. Wyrosła w ogrodzie przy polskim zamku

 

W tym roku pierwsze miejsce zajęła Kwon So-a, zapracowana freelancerka. – W Korei ogromną rolę odgrywa rywalizacja. Ludziom wydaje się, że jeśli nic nie robią, to zostają w tyle. Uważam, że każdy musi żyć we własnym tempie i czasami zwolnić – powiedziała w rozmowie z CNN. 

Uczestnicy się nie ruszają. Widownia – przeciwnie

Do atrakcyjności tegorocznego wydarzenia przyczyniła się obecność znanego sportowca. Kwak Yoon-gy, 34-letni łyżwiarz szybki i dwukrotny srebrny medalista olimpijski również postanowił wziął udział w zawodach. Zajął trzecie miejsce. 

 

– Pięć razy starałem się o udział w igrzyskach olimpijskich i przez 30 lat ani razu nie odpocząłem od treningów – powiedział, dodając, że w tym miejscu ma szansę oczyścić umysł i odpocząć. 

 

Oprócz zawodów “w nicnierobieniu” w Seulu odbywa się tutaj również sztuka wizualna zwana sztuka performance’u. – Choć uczestnicy pozostają w bezruchu, widownia nieustannie się porusza – wyjaśniła Woopsyang. Celem tego zabiegu jest stworzenie kontrastu pomiędzy ruchem a wyciszeniem. 

Czytaj więcej


Source link

Kultura

Polsat Hit Festiwal 2024 wygrywa weekend. Rekordowe wyniki

5wycgiituuzhf9qrxuov4b1qqvbdy445.png



Polsat liderem oglądalności w trakcie festiwalowych wieczorów. Największe udziały uzyskała sobotnia część “Męskie Granie/Wodecki Twist/Pater” (prawie 15 proc. udziałów), świetny wynik miał koncert diamentowy – 14 proc. udziałów – (m.in. z Majką Jeżowską), a w piątek ponad 1,4 mln widzów obejrzało Radiowy Przebój Roku. Średnio festiwal oglądało 1,2 mln widzów, a udziały to prawie 13 proc. 

Ulubieńcy publiczności, wzruszające jubileusze i mnóstwo niespodzianek. Przez dwa dni Sopot był najbardziej rozśpiewanym i roztańczonym miejscem w Polsce. Celebrowaliśmy rocznice: zespołu Golec uOrkestra, Andrzeja Piasecznego, Danzela i Majki Jeżowskiej, która kolejny raz udowodniła, że publiczność ją kocha.

 

ZOBACZ: Katarzyna Cichopek: Polsat? Powrót moich marzeń!

 

Były ogromne emocje i wspaniała zabawa. Koncerty prowadzili niezawodni gospodarze: Paulina Sykut-Jeżyna, Krzysztof Ibisz, Maciej Rock i Maciej Dowbor. Do ich grona dołączyła także Katarzyna Cichopek, która wróciła do rodziny Polsatu.

Polsat Hit Festiwal 2024. Ponad milionowa widownia

Bawiliśmy się przy największych radiowych hitach, szaleliśmy razem z debiutantami Polsatu, a także z tymi, których płyty pokryły się diamentem. W piątkowy wieczór obejrzało nas ponad 1,2 mln Polaków. Polsat był liderem oglądalności zarówno w grupie wiekowej 16-59, osiągając wynik 12,5 proc. jak i w grupie 4+ z wynikiem 12,6 proc.

 

ZOBACZ: „Koncert Diamentowy” na Polsat Hit Festiwal 2024. Wideo!

 

W sobotę z Polsatem bawiło się niemal 1,1 mln widzów, co przełożyło się na wynik 13 proc. w grupie 16-59 i 12,3 proc. w grupie 4+. Koncert “Męskie Granie/Wodecki Twist/Pater” osiągnął najlepszy wynik – aż 14,8 proc. w grupie 16-59.

Sukces projektu “WODECKI/PATER”

Projekt “WODECKI/PATER” powstał niegdyś na potrzeby festiwali: Wodecki Twist i Męskiego Grania. Popularność przedsięwzięcia przerosła wszelkie oczekiwania i spotkała się z ogromnym uznaniem.

 

Całość zaowocowała wydaniem płyty i w konsekwencji koncertem Polsat Hit Festiwal. Jak się okazało, i tym razem projekt przyciągnął ogromną ilość fanów twórczości Zbigniewa Wodeckiego, który dzięki takim festiwalom pozostanie na zawsze w naszych sercach.

 

Dziękujemy Wam za te dwa wspólnie spędzone wieczory pełne emocji, wzruszeń, wspaniałej muzyki i cudownej energii. Do zobaczenia w przyszłym roku na kolejnym niezapomnianym festiwalu Polsatu w Sopocie!

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Kultura

Johnny Wactor nie żyje. Aktor został zastrzelony przy własnym aucie

ijzpkzjrw321svk758t2m6wmzmguwpzg.jpg



Aktor Johnny Wactor zginął w centrum Los Angeles, gdy próbował udaremnić kradzież katalizatora ze swojego samochodu. Mężczyzna przyłapał złodziei na gorącym uczynku, a wówczas jeden z nich śmiertelnie go postrzelił. Johnny Wactor zagrał m.in. w “Szpitalu miejskim”, “Westworld” oraz “Agentach NCIS”.

Do tragedii doszło w sobotę nad ranem w centrum Los Angeles, gdy Johnny Wactor zauważył, że trzej podejrzani mężczyźni kręcą się przy jego aucie. Wówczas postanowił zwrócić im uwagę i zapytać o co chodzi – przekazał portal CNN.

 

Matka aktora – Scarlett Wactor – powiedziała, że jej syn początkowo myślał, że samochód będzie holowany i chciał zainterweniować. Jednak zamiast wyjaśnienia, jeden z mężczyzn obecnych przy aucie wyciągnął broń i strzelił do Wactora. Aktor został odwieziony do szpitala, gdzie zmarł.

 

Jak przekazała policja, złodzieje zbiegli z miejsca zdarzenia i do tej pory nie udało się ich zatrzymać. Dodano, że przestępcy chcieli ukraść z auta Wactora katalizator. 

Johnny Wactor nie żyje. “Pozostawił pustkę w sercach”

Agent artysty David Shaul opisał zmarłego jako wspaniałego człowieka. – On był nie tylko utalentowanym oddanym swojemu rzemiosłu artystą, ale także dawał prawdziwy moralny przykład dla wszystkich – uznał.

 

ZOBACZ: Jan A.P. Kaczmarek nie żyje. Wzruszające słowa żony

 

Jak dodał, czas spędzony z Johnnym “był przywilejem”. – On oddałby ci ostatnią koszulę. Po ponad dekadzie spędzonej razem na zawsze pozostawi po sobie pustkę w naszych sercach – podsumował Shaul.

 

Johnny Wactor urodził się w 1986 roku. Najbardziej zanany jest z roli Brando Corbina w popularnej amerykańskiej telenoweli “Szpital miejski”. Zagrał między innymi w takich produkcjach jak “Westworld”, “Agenci NCIS” i “Criminal Minds”.

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Sport

Czesi mistrzami świata Elity w hokeju na lodzie!

qtst13f1u3fg3yy6627bhuiwvx6894gz.jpg


Szwajcarzy byli jedną z największych niespodzianek tegorocznych mistrzostw. “Helweci” mieli to szczęście, że ich kluczowi zawodnicy, grający na co dzień w NHL, dość wcześnie odpadli z walki o Puchar Stanleya, dlatego na turniej mogli przyjechać właściwie wszyscy najważniejsi gracze: począwszy od Romana Josiego, przez Nino Niederreitera, kończąc na znakomitych napastnikach Kevinie Fiali i Nico Hischierze.

 

ZOBACZ TAKŻE: Henryk Gruth diagnozuje problemy polskiego hokeja! “To jedyna szansa. Na razie bujamy w obłokach”

 

Przez fazę grupową reprezentanci Szwajcarii przeszli z zaledwie jedną porażką (2:3 z Kanadą), pokonując dość niespodziewanie zarówno Finów (3:1), jak i – po rzutach karnych gospodarzy imprezy Czechów (1:1, karne 2:1). W fazie pucharowej podopieczni trenera Patricka Fischera odprawili zaś ubiegłorocznych finalisów MŚ Elity, wygrywając w ćwierćfinale z wicemistrzami świata, Niemcami (3:1), a następnie rewanżując się Kanadzie, triumfatorom sprzed roku, za porażkę w fazie grupowej (2:2, karne 2:1).

 

Czesi z kolei rozkręcali się bardzo powoli. W fazie grupowej tracili punkty z każdym mocnym rywalem: Finlandię na inaugurację mistrzostw świata pokonali dopiero po rzutach karnych (0:0, karne 2:0), ze Szwajcarami przegrali po karnych, a Kanadzie ulegli po dogrywce. Do ćwierćfinałów ekipa trenera Radima Rulika awansowała z trzeciego miejsca, oglądając plecy Kanady i Szwajcarii.

 

Prawdziwą drużynę poznaje się jednak po tym, jak radzi sobie w najważniejszych spotkaniach, a tu Czesi zaprezentowali się z kapitalnej strony. W ćwierćfinale przeciwko Stanom Zjednoczonym zachwycili – niczym podczas pamiętnych igrzysk w Nagano – żelazną defensywą, wygrywając 1:0, a w półfinale dali prawdziwy koncert hokeja, gromiąc aż 7:3 murowanych faworytów imprezy, naszpikowanych gwiazdami NHL Szwedów.

 

W finałowym spotkaniu oba zespoły – czego można się było spodziewać – skupiły się przede wszystkim na tym, by nie stracić gola. Nie oznacza to jednak, że brakowało emocji. Wręcz przeciwnie – w pierwszej tercji Szwajcarzy byli o krok od zdobycia bramki po strzale Christopha Bertschy’ego (gospodarzy uratował słupek), zaś w drugiej to Czesi – i to aż dwukrotnie (po uderzeniach grających w NHL Davida Kampfa i Dominika Kubalika) – obijali obramowanie bramki “Helwetów”.

 

W trzeciej tercji mieliśmy dłuższą przerwę, ponieważ po jednym z ostrzejszych starć hokeistów uszkodzeniu uległa okalająca lodowisko pleksa. Niespodziewana pauza lepiej przysłużyła się gospodarzom, którzy w 50. minucie meczu trafili wreszcie do siatki rywali. Czesi wygrali wznowienie na buliku po prawej ręce szwajcarskiego bramkarza, Tomas Kundratek zagrał spod niebieskiej linii na lewą stroną, a David Pastrnak, zawodnik Boston Bruins, mocnym uderzeniem “z klepki” pokonał znakomicie spisującego się na tych mistrzostwach Leonardo Genoniego.

 

Mimo rozpaczliwych prób ekipie Patricka Fischera nie udało się doprowadzić do wyrównania. Czesi kapitalnie spisywali się w obronie, a tuż przed końcem spotkania dobili Szwajcarów uderzeniem Davida Kampfa do pustej bramki i z pierwszego od 2010 roku złota Mistrzostw Świata Elity mogli cieszyć się gospodarze tegorocznego turnieju.

 

Brązowy medal przypadł Szwedom, którzy w starciu o trzecie miejsce pokonali 4:2 reprezentację Kanady.

 

Finał Mistrzostw Świata Elity w hokeju na lodzie

Szwajcaria – Czechy 0:2 (0:0, 0:0, 0:2)
Bramki: David Pastrnak 50, David Kampf 60

 

Przejdź na Polsatsport.pl


Source link

Świat

Kolejne tornada przeszły przez USA. Są ofiary śmiertelne, rośnie liczba rannych

1odehp5injabofagp12w5x4w92sgdtso.jpg



Co najmniej czternaście osób zginęło, kilkanaście kolejnych zaginęło, a kilkadziesiąt innych jest rannych po przejściu tornad w Teksasie i Oklahomie. W wyniku nawałnic setki tysięcy gospodarstw domowych zostały pozbawionych energii elektrycznej. Prognozy pogody nie są optymistyczne – niedziela ma przynieść gwałtowne burze.

Silny front burzowy – który powoduje powstanie niszczycielskich tornad – uformował się nad Teksasem i Oklahomą w USA i uderzył w sobotnią noc – przekazał portal CNN.

 

Obszarem najbardziej dotkniętym przez żywioł jest Valley View w hrabstwie Cooke w Teksasie. Według tamtejszego szeryfa Raya Sappingtona zginęło co najmniej pięć osób, a dwoje dzieci jest zaginionych. Całkowita liczba rannych nie jest znana.

 

– To ogromna katastrofa. (…) Linie energetyczne były zerwane, drzewa powalone, ogromnych wysiłków wymaga choćby dotarcie tam – powiedział szeryf. – Mam nadzieję, że uda nam się znaleźć ocalałych – dodał.

 

ZOBACZ: Burze nad Polską. Będą przechodzić jedna po drugiej. Alerty dla niemal całego kraju

Sezon tornad w USA. Są ofiary śmiertelne

Kolejna miejscowość w Teksasie – Celina – także ucierpiała. Zdaniem ratowników co najmniej 10 do 15 domów zostało poważnie uszkodzonych lub zniszczonych. Żywioł przetoczył się też przez jezioro Ray Roberts, około 16 km na północ od Denton. Na przystani w Sanger uszkodzone zostały przyczepy kempingowe i zatopione łodzie.

 

W Oklahomie, w hrabstwie Mayes zginęły dwie osoby, a sześć innych zostało rannych – przekazał lokalny organ zarządzania kryzysowego.

 

Jak dodano, ponad 250 tys. gospodarstw domowych i firm było w niedzielę rano bez prądu, w tym ponad 93 tys. w Missouri, około 48 tys. w Kansas i ponad 34 tys. w Teksasie.

 

ZOBACZ: Seria niszczycielskich tornad w USA. Przejmujący szlak zniszczeń

 

Niestety prognozy pogodny nie są optymistyczne. Niedziela ma przynieść drugą falę burz. Centrum Prognoz Burzowych (SPC) ostrzegło przed “gwałtownymi tornadami i ekstremalnym gradem”.

 

Równiny Centralne Stanów Zjednoczonych nazywane są Aleją Tornad. Ich położenie i klimat oznaczają, że są one bardzo podatne na jedne z najbardziej niszczycielskich tornad na świecie.

 

Maj jest najaktywniejszym miesiącem w USA pod względem występowania tornad.

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Polska

Egzotyczne kleszcze już w Polsce. Są bardzo niebezpieczne

g8x889bhhg1y6jbj28dxeos5aoa6cf2n.jpg


Egzotyczne kleszcze afrykańskie Hyalomma pojawiły się w Polsce. Wyjątkowo ruchliwe i duże pajęczaki samodzielnie polują na swojego żywiciela przez co są o wiele bardziej niebezpieczne. 

Afrykańskie kleszcze już w Polsce

– Te kleszcze mają strategię łowcy. One muszą, identyfikując kogoś w pobliżu, bardzo szybko pobiec i złapać potencjalnego żywiciela- powiedziała w Polsat News prof. dr. hab. Anna Bajer z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.  
 
Naukowcy z UW podejrzewają, że kleszcze mogły dotrzeć do Polski już wiosną, wraz z migrującymi ptakami. Wcześniej widywano je m.in. w Austrii, Czechach, na Słowacji, a także w Niemczech. 

 

ZOBACZ: Groźne kleszcze z Afryki. Naukowcy namawiają Polaków by ruszyli na łowy

– Od 2018 r. w Niemczech co roku stwierdzane są te kleszcze. Wszędzie. Nawet w pobliżu granicy z Polską – dodała prof. Bajera.  
 
Kleszcze z tego rodzaju mogą roznosić wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej, Choroba objawia się silną gorączką, krwotokami, spadkiem masy ciała, żółtaczką i uszkodzeniem wątroby. Śmiertelność jest bardzo wysoka – na poziomie 15-40 proc. Leczenie i szczepienia są obecnie niedostępne.

 

ZOBACZ: Kleszcze atakują. Drastycznie wzrasta liczba chorych na boreliozę

 

W związku z tym zagrożeniem naukowcy poprosili o monitorowanie lasów i łąk oraz sprawdzanie czy są tam obecne afrykańskie kleszcze. Zdjęcia wraz z adresem należy wysyłać do Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. 
 
– Bardzo prosimy, by wszyscy, którzy wypoczywają na świeżym powietrzu, mają zwierzęta, jeżdżą na koniach, włączyli się w ten projekt i po prostu zwrócili uwagę na występowanie bardzo dużych, bardzo ruchliwych, innych niże polskie kleszcze – dodała prof. Bajera. 

Niebezpieczne komary także trafią do Polski?

Afrykańskie kleszcze to nie jedyne zmartwienie naukowców. Istnieje obawa, że przez globalne ocieplenie i coraz lżejsze zimy do Polski trafi także komar tygrysi, który roznosi malarię oraz dengę.  

 

ZOBACZ: Choroba na wycieczkowcu. Pasażerowie utknęli na statku

– Oczekujmy, że niedługo może do nas dotrzeć, bo zimy srogie, które hamują jego obecność w naszym kraju mogą już nie istnieć. Jest wielkie ocieplenie klimatu – prof. dr. hab. Stanisław Ignatowicz ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

 
Profesor Ignatowicz dodał, że komary wykrywane są przy autostradach. Mogą się rozprzestrzeniać dzięki transportowi.  

Czytaj więcej


Source link

Świat

Zabytkowy myśliwiec runął na ziemię. Wypadek w Anglii

ovjt1sor4azc2ut959ck425f4ke1325r.jpg



W pobliżu bazy Królewskich Sił Powietrznych rozbił się myśliwiec Spitfire, należący do eskadry zabytkowych brytyjskich samolotów z czasów II wojny światowej. W wypadku zginął pilot maszyny.

Do wypadku doszło na polu w pobliżu bazy Królewskich Sił Powietrznych (RAF) w Lincolnshire we wschodniej Anglii (podaje BBC).

 

Służby ratunkowe zostały wezwane na pole przy Langrick Road w sobotę ok. g 13. Ministerstwo obrony potwierdziło, że w wypadku zginął pilot. Był on jedyną osobą na pokładzie.

Anglia. Wypadek zabytkowego samolotu

Myśliwiec Spitfire, samolot z czasów II wojny światowej należał do eskadry Battle of Britain Memorial Flight stacjonującej w Coningsby.

RAF poinformował, że nie będzie spekulował na temat przyczyn katastrofy, dopóki dochodzenie w tej sprawie nie zostanie zakończone – czytamy na stronie BBC.

 

ZOBACZ: Spadł na pole z dużej wysokości. Wypadek podczas mistrzostw

 

“Z wielkim smutkiem musimy potwierdzić śmierć pilota RAF w tragicznym wypadku w pobliżu RAF Coningsby w dniu dzisiejszym” – podano w komunikacie.

 

“Rodzina pilota została poinformowana i prosimy o uszanowanie ich prywatności w tym trudnym czasie” – dodano. Wśród osób, które oddały hołd pilotowi byli książę i księżna Walii.

Anglia. Kolekcja zabytkowych samolotów

W bazie zlokalizowanej w Coningsby znajduje się kolekcja myśliwców i bombowców z czasów wojny. Biorą one udział w pokazach lotniczych i rocznicowych obchodach. 

 

W kolekcji jest sześć myśliwców Supermarine Spitfire, dwa Hawker Hurricane, bombowiec Avro Lancaster, samolot transportowy Douglas C47 Dakota i dwa treningowe de Havilland Chipmunk. Są one pilotowane przez regularne załogi Królewskich Sił Powietrznych – podaje BBC.


an/mak
/ polsatnews.pl

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link