June 2022

Kultura

“Nikt nie ma celebryckiego immunitetu”. Michał Woś o sprawie piosenkarki Beaty K.

xa6r42w2xx3gpddh7k3nku8gmyixs2mf.jpg


– Nikt nie stoi ponad prawem, nie ma celebryckiego immunitetu. Działania instytucji państwa muszą być jednoznaczne, niezależnie od tego, czy dotyczą Beaty K., papieża Franciszka, ministra czy pracownika fabryki – stwierdził w piątek wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

Mokotowscy policjanci w środę wieczorem zatrzymali 61-letnią kobietę, która prowadziła samochód pod wpływem alkoholu. W organizmie miała 2 promile. Zatrzymana to Beata P., (znana jako Beata K.).

 

ZOBACZ: Rawicz. Pijany dentysta przyjmował pacjentów. Miał 2,5 promila alkoholu

 

Media informowały, że artystka wydała oświadczenie, w którym przeprasza za to, co się stało. “Z całego serca żałuję tego, co się wydarzyło. Bardzo się tego wstydzę. Wiem, że muszę ponieść konsekwencje tego, co się stało. Jestem na to gotowa” – napisała.

“Wszyscy są równi wobec prawa”

Woś, pytany w piątek w Wp.pl o te konsekwencje, powiedział, że “od wymierzania kary jest sąd, a wszyscy są równi wobec prawa”.

 

– Jestem przekonany, że w tym przypadku będzie to wyrok sprawiedliwy. Nikt nie stoi ponad prawem, nie ma jakiegoś celebryckiego immunitetu, zwłaszcza kiedy coraz więcej pijanych kierowców powoduje tragiczne w skutkach wypadki – powiedział wiceminister.

 

ZOBACZ: Jerzy Dziewulski: mojego brata zamordował pijany kierowca. Czas, do diabła, z tym skończyć

 

– Działania instytucji państwa muszą być jednoznaczne, niezależnie od tego, czy to będzie to Beata K., czy papież Franciszek, czy któryś z ministrów, czy pracownik fabryki. Wszyscy są równi wobec prawa – zaznaczył.

“Prokuratura, jest jednoznacznie surowa”

Pytany, czy nie jest tak, że osoby znane, np. ze świata popkultury czy mediów, są traktowane trochę inaczej, Woś odparł, że “trzeba by przeprowadzić szczegółowe badania, by móc mówić o skali”.

 

– Instytucje państwa muszą traktować wszystkich równo i instytucje za które odpowiadamy, czyli prokuratura, jest jednoznacznie surowa wobec każdego, nie patrząc na to, czy ma swoje pięć minut w telewizji, internecie, czy nie. Natomiast jakie są później orzeczenia, świadczy o jakości i charakterze sędziów – powiedział. 

grz/PAP

Czytaj więcej


Source link

Ciekawostki

Marianna Schreiber zaskakuje. Komentarze: Kobieta nie jest własnością swojego męża

000D0M9EY3KJ4U0E-C411.png


Marianna Schreiber utrzymuje, że jej mąż nie wiedział o zgłoszeniu do programu.

– Dzisiaj mnie nikt nie wspiera. Mąż nic nie wie. Myślę, że to po prostu przeczy jego spojrzeniu na obraz naszej rodziny. Jest politykiem. Żonie ministra nie wypada robić takich rzeczy – wyznała w programie Marianna Schreiber.

Informacja wywołała duże zamieszanie w PiS. Łukasz Schreiber jest bowiem bliskim współpracownikiem premiera Mateusza Morawieckiego. To przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów oraz sekretarz Rady Ministrów. Łukasz Schreiber to także syn Grzegorza Schreibera, byłego ministra, a aktualnie marszałka województwa łódzkiego. Obaj panowie na razie nie skomentowali występu Marianny Schreiber.

Niechętnie pod nazwiskiem o sprawie mówili także inni politycy PiS. – To ich prywatna sprawa, prywatne życie. Dlatego nijak się to ma do polityki i nie ma tu co komentować. Oczywiście prawo do oceny ma każdy, to coś zupełnie innego – słyszymy od jednego ze znanych działaczy PiS.

– Poszczególni ministrowie, ale i szeregowi posłowie wysyłają sobie jej zdjęcia. Wszyscy sprawdzają jej Instagrama czy TikToka – mówi informator Interii. – Niewątpliwie, w szeregach Zjednoczonej Prawicy zapanowało poruszenie – dodaje.

Także na Twitterze temat występu Marianny Schreiber odbił się szerokim echem. Choć niewiele osób publicznych zdecydowało się na zamieszczenie komentarza.

Do sprawy odniosła się jednak Katarzyna Lubnauer, która napisała: “Żona nie ma obowiązku ustalać z mężem w jakiej telewizji występuje, ale mąż chyba jednak powinien jej powiedzieć, że tę telewizję chce zlikwidować?”

Występ Marianny Schreiber skomentowała także Dorota Brejza.

“Żona Schreibera poszła sobie do Top Model bo miała takie marzenie i pokazuje swoje ciało, bo ma na to ochotę. I świetnie. I brawo. Przypominam, że w XXI w. kobieta nie jest własnością swojego męża, jest wolna, zatem jej działania nie są jego hipokryzją, tylko JEJ decyzją.” – napisała.

ZOBACZ: Marianna Schreiber na Instagramie tłumaczy się z udziału w programie


Source link

Ciekawostki

Wariant Delta zdominował wariant Mu w Polsce

000CSTOZUFMUEF1T-C411.jpg


– Cztery przypadki zakażenia wariantem Mu koronawirusa potwierdzono w Polsce między 18 a 26 lipca br. w woj. pomorskim. Na dziś nie ma w naszym kraju aktywnie zakażonego tym wariantem – powiedział Andrusiewicz.

– Zanim wariant Mu się rozprzestrzenił został zdominowany przez wariant Delta – dodał.

Andrusiewcz odniósł się do wariantu Mu, ponieważ w środę Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała, że monitoruje ten nowy niepokojący wariant koronawirusa.

Nowy szczep wykryto po raz pierwszy w Kolumbii, gdzie obecnie odpowiada za blisko 40 proc. zakażeń. WHO oddała, że dotąd stwierdzono go w 39 krajach na świecie, także w Polsce. WHO informuje, że w skali globalnej Mu odpowiada jedynie za 0,1 proc. infekcji.

Obecnie WHO wyróżnia pięć tzw. niepokojących wariantów (variant of concern, VOC) SARS-CoV-2.

Na liście WHO znajdują się: wariant Delta (indyjski), wariant Alfa (wcześniej określany jako brytyjski), wariant Beta (wcześniej południowoafrykański), wariant Gamma (brazylijski) i wariant Mu.

Czytaj też: Wariant Delta: Dwukrotnie większe ryzyko hospitalizacji. Najnowsze badania

W Polsce dominuje obecnie wariant Delta, który jest wykrywany w ponad 90. pros wszystkich nowych zakażeń koronawirusem.

Badania sugerują, że odkryty w Indiach w grudniu ub.r. wariant Delta (B.1.617.2) może być od 40 do 60 proc. bardziej zaraźliwy niż wariant Alfa (brytyjski), będący o połowę bardziej zaraźliwy od pierwotnej odmiany koronawirusa, który pojawił się w Chinach pod koniec 2019 r.




Source link

Sport

US Open: Hubert Hurkacz odpadł w drugiej rundzie

kw4d5bqnx2icy9kguexx2tvzszxcpr3c.jpg


Polscy kibice wiązali duże nadzieje z występem Hurkacza, który dobrze się czuje na kortach twardych w Ameryce Północnej, co już nieraz potwierdzał w zawodach ATP. Dotychczas wygrał trzy imprezy tego cyklu, z czego dwie w tym sezonie – wszystkie na “betonie” w USA.

 

W ostatnich tygodniach zaś w zawodach ATP Masters 1000 w Toronto dotarł do ćwierćfinału, a w zmaganiach tej samej rangi w Cincinnati odpadł rundę wcześniej (w obu przegrał z wyżej notowanymi przeciwnikami). Niektórzy komentatorzy zwracali uwagę na znaczenie występu wrocławianina w US Open w kontekście walki o kwalifikację do kończącego sezon turnieju masters – ATP Final.

 

ZOBACZ TAKŻE: Sloane Stephens apeluje o zmianę przepisów… dotyczących wyjścia do łazienki

 

24-letni Polak dość długo czekał na przełom w Wielkim Szlemie. Dopiero w 13. występie w głównej drabince zmagań tej rangi zdołał przejść trzecią rundę, a ostatecznie w tegorocznym Wimbledonie zatrzymał się na półfinale. Na kortach kompleksu Flushing Meadows wciąż jednak nie potrafi przejść drugiej rundy.

 

Mecz otwarcia w Nowym Jorku nie zapowiadał jeszcze kłopotów 13. na światowej liście Hurkacza. Pewnie pokonał będącego 82. w tym zestawieniu Białorusina Jegora Gierasimowa 6:3, 6:4, 6:3. Łatwej przeprawy nie miał zaś będący 89. rakietą globu Seppi. Starszy o 13 lat Włoch po trwającym ponad cztery godziny pojedynku Węgra Martona Fucsovicsa 2:6, 7:5, 6:4, 2:6, 7:6 (15-13), broniąc przy tym pięciu piłek meczowych. W czwartek jednak stabilna gra doświaczonego zawodnika z Italii wystarczyła, by odprawić nierównego Polaka.

 

Pierwsza partia czwartkowego pojedynku potoczyła się jeszcze po myśli tego ostatniego. Już w drugim gemie miał trzy szanse na przełamanie, ale nie wykorzystał żadnej z nich. Po chwili sam musiał zaś dwukrotnie bronić się przed stratą podania. Kluczowa dla losów tego seta okazała się jego druga część – od stanu 2:2 swój dorobek pod względem gemów powiększał już tylko Hurkacz.

 

Jego szczęście nie trwało jednak długo. W drugiej partii doszło do jednego przełamania, a popisał się nim przy wyniku 1:1 Seppi. Faworyt nie stworzył sobie w tej części spotkania ani jednej szansy, by odrobić tę stratę. W końcówce obronił jeszcze trzy piłki setowe, ale przy kolejnej spasował.

 

Włoch lepiej zaczął następną partię, w której prowadził 3:1. Hurkacz doprowadził chwilę później do remisu, ale następnie znów sam stracił podanie i tym razem już tego nie nadrobił. W kolejnej odsłonie znów zaliczył nieudany początek (0:2), ale potem stan rywalizacji się wyrównał i gracz z Wrocławia miał realne szanse na doprowadzenie do piątej partii. Zmarnował jednak zarówno trzy piłki setowe w 12. gemie, jak i jedną w tie-breaku.

 

Był to pierwszy pojedynek tych zawodników. Seppi, triumfator trzech turniejów ATP, już po raz 18. startuje w US Open, a jego najlepszym wynikiem w tej imprezie jest właśnie trzecia runda.

 

Hurkacz jeszcze nie żegna się z nowojorską imprezą, bowiem zgłosił się również do debla, w którym partneruje mu Szymon Walków. Ich rozpoczęty w środę mecz otwarcia został przerwany i ma zostać dokończony jeszcze w czwartek czasu miejscowego.

 

Z polskich singlistów w stawce pozostała już tylko rozstawiona z numerem siódmym Iga Świątek.

 

Wynik meczu 2. rundy singla mężczyzn:

 

Andreas Seppi (Włochy) – Hubert Hurkacz (Polska, 10) 2:6, 6:4, 6:4, 7:6 (8-6)

MC, PAP

Przejdź na Polsatsport.pl


Source link

Polska

Stan wyjątkowy. W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenia Rady Ministrów i MSWiA

5z1s2enegrv7hn7smvjhnemso9fjuhuu.jpg


W opublikowanym rozporządzeniu podpisanym przez premiera Mateusza Morawieckiego wykazane są “ograniczenia wolności i praw” w związku z wprowadzeniem w czwartek 2 września stanu wyjątkowego na obszarze części województwa podlaskiego oraz części województwa lubelskiego.

 

Na terenach objętych stanem wyjątkowym zawieszono możliwość organizowania zgromadzeń publicznych, imprez masowych, artystycznych i rozrywkowych. Dorosłe osoby muszą posiadać przy sobie, w miejscach publicznych, dowód osobisty lub inny dokument tożsamości, a uczące się osoby poniżej 18 lat – legitymację szkolną.

 

ZOBACZ: Stan wyjątkowy przy granicy. Na czym polega? Ile potrwa?

 

Obowiązuje również zakaz przebywania na obszarze objętym stanem wyjątkowym przez całą dobę osób, które tam nie mieszkają. Wyjątkiem są osoby zapewniające obsługę urzędów administracji publicznej i ich jednostek organizacyjnych; przebywające w tych jednostkach w celu załatwienia spraw administracyjnych; pracujące zarobkowo w podmiotach prowadzących działalność gospodarczą na tym obszarze; wykonujące na stałe działalność gospodarczą na tym obszarze; świadczące usługi pocztowe, kurierskie, dostawcze i zaopatrzeniowe; posiadające nieruchomości na tym terenie. Nie dotyczy także rolników pracujących w gospodarstwach; uczniów, studentów i ich opiekunów w czasie pobierania nauki; opiekunów dzieci do lat 3; osób uczestniczących w praktykach kultu religijnego, chrzcinach, ślubach, weselach i pogrzebach.

Kogo nie dotyczy zakaz?

Zakaz nie dotyczy służb ratowniczych, medycznych i innych interwencyjnych oraz osób w drodze do placówek ochrony zdrowia, a także osób jadących bezpośrednio na przejście graniczne lub z niego do centrum kraju. Po terenie objętych stanem wyjątkowym “mogą poruszać się funkcjonariusze i pracownicy służb państwowych oraz żołnierze i pracownicy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej wykonujących zadania służbowe”.

 

Nie można też w jakikolwiek sposób utrwalać obiektów i obszarów obejmujących infrastrukturę graniczną, w tym również wizerunków funkcjonariusz Straży Granicznej, policji i żołnierzy WP. Mogą to jedynie robić ww. funkcjonariusze.

 

ZOBACZ: Usnarz Górny. Zmniejsza się liczba aktywistów apelujących o pomoc migrantom

 

Jak napisano w rozporządzeniu, w wyjątkowych sytuacjach możliwe jest przebywanie na terenie objętym stanem wyjątkowym, jeśli “zachodzą szczególne, uzasadnione okoliczności wskazujące na niezbędność bezpośredniego kontaktu z osobą (mieszkającą na terenie, na którym obowiązuje stan wyjątkowy – red), po uzyskaniu zgody właściwego miejscowo komendanta placówki Straży Granicznej.

 

Ograniczony został również dostęp do informacji o działaniach prowadzonych na obszarze objętym stanem wyjątkowym związanych z ochroną granicy państwowej oraz zapobieganiem i przeciwdziałaniem nielegalnej migracji.

Informacje w miejscowościach 

“Informacje o wprowadzonych ograniczeniach właściwy wojewoda podaje niezwłocznie do wiadomości publicznej przez rozplakatowanie w miejscach publicznych, a także w sposób zwyczajowo przyjęty na terenie miejscowości wchodzących w skład obszaru, na którym wprowadzono stan wyjątkowy. Informacje o objęciu obszaru stanem wyjątkowym mogą zostać zamieszczone także na tablicach informacyjnych” – napisano w rozporządzeniu.

Osoby, które objęte są ograniczeniami, muszą opuścić teren objęty stanem wyjątkowym do godziny 24 w czwartek 2 września, w dniu ogłoszenia rozporządzenia.

 

Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, czyli 2 w czwartek 2 września.

Rozporządzenie MSWiA

W części województw podlaskiego i lubelskiego ograniczone zostało prawo posiadania broni palnej, amunicji i materiałów wybuchowych oraz innych rodzajów broni poprzez zakazanie ich noszenia na tym obszarze.

 

Zakaz dotyczy broni, “w tym w stanie rozładowanym, i amunicji, do których stosuje się przepisy ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji” – napisano w rozporządzeniu. Ograniczenie dotyczy też materiałów wybuchowych, “do których stosuje się przepisy ustawy z dnia 21 czerwca 2002 r. o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego” – podano.

 

Ograniczenia nie dotyczą broni posiadanej na podstawie pozwolenia na broń w celu ochrony osób i mienia. Dotyczy to broni posiadanej na podstawie dopuszczenia do posiadania broni przez wewnętrzne służby ochrony, pracowników ochrony oraz przez pracowników podmiotów, którym broń jest niezbędna w celach wzywania pomocy, ratowniczych, poszukiwawczych.

 

Zwolnione z tego zakazu są również osoby posiadające broń, o których mowa w art. 39 ust. 1 i w art. 40 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji – oraz amunicji do tej broni. Dotyczy to członków misji dyplomatycznych i urzędów konsularnych, którzy posiadają broń i amunicję na podstawie porozumień międzynarodowych lub na zasadzie wzajemności w celach: ochrony osobistej, łowieckich, sportowych, kolekcjonerskich i pamiątkowych oraz cudzoziemcy, którym broń i amunicja są “niezbędne do wykonywania czynności związanych z ochroną misji dyplomatycznych i urzędów konsularnych państw obcych, przedstawicielstw organizacji międzynarodowych, członków oficjalnych delegacji zagranicznych, a także do innych celów wynikających z porozumień międzynarodowych”.

Rozporządzenie podpisane przez wiceszefa MSWiA wchodzi w życie z dniem ogłoszenia

dsk/PAP

Czytaj więcej


Source link

Świat

Nigeria. Uzbrojeni napastnicy najechali na liceum. Uratowano pięciu uczniów

sizokd8osw73xpujafvzf85n14jw9gno.jpg


Nigeryjskie siły bezpieczeństwa poinformowały w czwartek o uwolnieniu pięciu licealistów, którzy byli wśród 73 uczniów, porwanych dzień wcześniej przez uzbrojonych napastników z liceum w północno-zachodniej Nigerii.

– Misja poszukiwawczo-ratownicza przynosi pozytywne rezultaty, ponieważ dzisiaj uratowano pięciu porwanych uczniów – powiedział rzecznik policji stanu Zamfara Mohammed Shehu, nie precyzując, czy za uwolnienie porwanych zapłacono okup.

 

– Ofiary przeszły badania lekarskie w szpitalu i zostały przesłuchane przez policję przed powrotem do swoich rodzin – dodał.

 

ZOBACZ: Demonstracja kobiet w Afganistanie. “Chcemy, by świat nas usłyszał”

 

Uzbrojeni napastnicy najechali w środę rano liceum w miasteczku Maradun na północy stanu Zamfara i porwali 73 osoby.

 

Stany na północy i w środkowej części Nigerii od dłuższego czasu zmagają się z poważnymi problemami dotyczącymi bezpieczeństwa. Lokalne społeczności często padają ofiarą napadów w celach rabunkowych i masowych porwań dla okupu, w szczególności na terenach wiejskich. W ostatnich miesiącach liczba przestępstw podwoiła się, a w tym czasie uprowadzono niemal tysiąc uczniów.

dsk/PAP

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Kultura

ABBA wraca po 40 latach. Będzie nowa płyta

raz3s17sy7i9t412ej8hgw1fgeq7eqzi.jpg


Legendarny szwedzki zespół muzyki pop ABBA zapowiedział w czwartek na Twitterze swój pierwszy od 40 lat album. Grupa oświadczyła także, że planowane jest wirtualne show, koncert zorganizowany na specjalnie zaprojektowanej arenie w Queen Elizabeth Olympic Park w Londynie.

Płyta “Voyage” będzie zawierać 10 nowych utworów i zostanie wydana 5 listopada. Zespół przekazał, że dwa single “I Still Have Faith in You” i “Don’t Shut Me Down” już są dostępne do odsłuchania w internecie.

 

 

Nowy album będzie pierwszy od czasu “The Visitors” z 1981 roku. “Zrobiliśmy sobie przerwę w lato 1982 roku i teraz zdecydowaliśmy by ją przerwać” – oświadczył zespół. “Mówią, że to nieroztropne robić 40 letnią przerwę pomiędzy albumami, ale nagraliśmy kontynuację »The Visitors«” – przekazali członkowie zespołu.

 

Koncert połączony z wirtualnym show ma odbyć się 27 maja 2022 roku w brytyjskiej stolicy. ABBA zachęca do obejrzenia go twierdząc, że będzie to “najbardziej osobliwy i spektakularny koncert jaki można sobie tylko wymarzyć”.

Zwycięzcy Eurowizji

Przyszłoroczny koncert odbędzie się w 50. rocznicę założenia zespołu. Jak przypomina agencja AP, nazwa zespołu ABBA to akronim z pierwszych liter imion czwórki członków zespołu: 71-letniej dziś Agnethy Faeltskog, 76-letniego Bjoerna Ulvaeusa, 74-letniego Benny’ego Anderssona i 75-letniej Anni-Frid Lyngstad.

 

ABBA została założona w 1972 roku. W 1974 grupa wygrała 19. Konkurs Piosenki Eurowizji przebojem “Waterloo”, zapewniając Szwecji pierwsze zwycięstwo w historii konkursu. Od tamtej pory ABBA uważana jest za jeden z bardziej znaczących na rynku oraz kasowych zespołów w historii muzyki. Na całym świecie grupa sprzedała ponad 300 milionów płyt.

 

W 2010 ABBA została wprowadzona do Rock and Roll Hall of Fame, a 7 maja 2013 roku w Sztokholmie otwarto muzeum poświęcone zespołowi.

dk/PAP

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Świat

Uczeń wytknął błąd i poprawił Władimira Putina. Został skarcony

000D06MJVUNOIHW4-C411.jpg


Rosyjski przywódca rozmawiał we Władywostoku z uczniami – laureatami olimpiad i konkursów. Podczas dyskusji wspomniał o carze Piotrze Wielkim i jego walkach ze Szwedami podczas wojny siedmioletniej. Zaraz potem głos zabrał uczeń, na którego pytanie Putin odpowiadał. Chłopiec poprawił prezydenta – przypomniał, że chodzi o wojnę północną, która trwała 21 lat. Putin przyznał, że się pomylił, i podziękował za sprostowanie.

O tym, że uczeń wytknął prezydentowi błąd, napisały następnie ogólnokrajowe media, po czym zdarzenie skomentowała dyrektorka szkoły, w której chłopiec się uczy. Wyraziła ubolewanie, że dopiero z biegiem lat pojawia się u człowieka zrozumienie, “że trzeba być skromnym”, i uznała, że za zachowaniem chłopca stoi młody wiek, w którym nie ma się jeszcze doświadczenia “obcowania z ludźmi mającymi pozycję społeczną”.

Przeciwnego zdania jest nauczycielka chłopca, która nazwała swego wychowanka “zuchem”. Jej zdaniem innym uczestnikom dyskusji z Putinem albo zabrakło wiedzy, albo śmiałości. Przyznała, że sama zapewne nie wypomniałaby prezydentowi pomyłki.




Source link

Polska

Zmarł Jacek Bednarczyk. Znany krakowski fotoreporter

gbfhs5g1bq685evzpx57k115jjgn19uy.jpg


Jacek Bednarczyk urodził się 2 grudnia 1961 roku w Krakowie. Z wykształcenia był technikiem elektronikiem. Zawodowo zajmował się fotografią od 1985 roku wykonując zdjęcia dla krakowskiej popołudniówki “Echo Krakowa”.

 

W 1991 roku rozpoczął pracę w Centralnej Agencji Fotograficznej, przejętej następnie przez Polską Agencję Prasową, dla której nieprzerwanie pracował aż do ostatnich dni.

“Mam szczęście”

Pierwsze zdjęcia zrobił mając 15 lat. Z obozu młodzieżowego w Kijowie, na który pojechał jako dziecko pracownika Huty im. Lenina wrócił z walizką fotograficznego sprzętu. Jak wspominał w rozmowie z Ewą Kozakiewicz jako nastolatek był rosłym mężczyzną i z łatwością sprzedał członkom tamtejszej orkiestry swoje ubrania: spodnie, kurtki i buty, a za uzyskane w ten sposób pieniądze kupił swój pierwszy aparat fotograficzny Smienę 8 M, powiększalnik, lampę do ciemni i filmy.

 

Po powrocie z Kijowa nocą okupował domową łazienkę. Uwielbiał oglądać gazety, szczególne “Echo Krakowa” – chciał fotografować jak Jadwiga Rubiś, znana krakowska fotoreporterka. To marzenie spełniło się wkrótce.

 

ZOBACZ: Zmarł Ryszard Adamowicz. Miał 93 lata. “Bardzo się z Pawłem kochali, są już razem”

 

– Mam szczęście, robię to, co lubię. Fotografowanie sprawia mi dużą przyjemność, więc nie mierzę czasu, jaki spędzam z aparatem. Nie czuję nawet, kiedy pracuję – mówił Jacek Bednarczyk w “Opowieściach fotografistów” Ewy Kozakiewicz.

 

Jako reporter agencyjny fotografował najważniejsze osobistości i wydarzenia z życia Krakowa i świata. Wielokrotnie udawało mu się wejść na imprezy niedostępne dla innych fotoreporterów.

 

Dokumentował m.in.: 50. rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau (1995), wręczenie Literackiej Nagrody Nobla Wisławie Szymborskiej (1996, Sztokholm), pielgrzymki papieskie do Polski (Jana Pawła II – 1991, 1995, 1997, 1999, 2002, Benedykta XVI – 2006), najważniejsze wydarzenia w Watykanie, beatyfikację Jana Pawła II (2011, Rzym) oraz Światowe Dni Młodzieży w 2016 roku. W 1995 roku otrzymał nagrodę prezesa PAP za całokształt działalności. Był laureatem w konkursie Polskiej Fotografii Prasowej w 1998 roku.

Odszedł przy “Małym księciu”

Na jego koncie są liczne zdjęcia ze spektakli światowych teatrów oraz wystaw w krakowskich muzeach i galeriach. Wykonał wiele zdjęć z życia prywatnego Wisławy Szymborskiej i Czesława Miłosza. Jego ulubioną tematyką był balet.

 

W 2004 roku otrzymał odznakę “Zasłużony Działacz Kultury”, a w 2014 “Brązowy Krzyż Zasługi”.

 

Ulubionym powiedzeniem Jacka było: “Świat czeka”, dlatego jako pierwszy starał się być na miejscu wydarzeń i najszybciej jak mógł znikał, by wysłać zdjęcia. Jego fotografie wielokrotnie były publikowane przez EPA – Europejską Agencję Fotograficzną.

 

ZOBACZ: Nie żyje Roman Malinowski. Były lider ludowców, wicepremier i marszałek Sejmu

 

– Miał w sobie spokój i dystans do tego, co działo się wokół, a jednocześnie ogromny szacunek do osób, które fotografował – wspominają ci, którzy mieli okazję z nim pracować. – Miał też wyjątkowe wyczucie czasu i miejsca, zawsze był tam, gdzie powinien – mówią jego koledzy fotoreporterzy. Uczył młodszych szacunku do zawodu – podkreślają.

 

Jego miłością była żona Anna i dzieci: Piotr oraz Agata. Zmarł w szpitalu. Odszedł opatrzony sakramentem i po tym jak żona skończyła czytać mu “Małego księcia”.


Source link

Sport

US Open: Iga Świątek wyeliminowała Amerykankę w pierwszej rundzie

px81w4i22n9fgv81kd7fczn8kcdmgkfw.jpg


20-letnia Świątek nie miała większych kłopotów z pokonaniem 194. w światowym rankingu Loeb, choć mecz – zwłaszcza w drugim secie – miał dość wyrównany przebieg.

 

ZOBACZ TAKŻE: Ile można zarobić podczas US Open 2021?

 

Sześć lat starsza reprezentantka gospodarzy do głównej części US Open musiała przebijać się przez trzystopniowe eliminacje. Dopiero po raz drugi w karierze wystąpiła w głównym turnieju Wielkiego Szlema. W 2015 roku w Nowym Jorku także przegrała mecz otwarcia.

 

Spotkanie z faworyzowaną zawodniczką trenera Piotra Sierzputowskiego Amerykanka, która do tej pory skupiała się na rozgrywkach akademickich, rozpoczęła z animuszem, ale dość często się myliła. Polka odskoczyła na 3:1, a później kontrolowała sytuację na korcie, choć pod koniec pierwszej partii także zdarzyły się jej słabsze momenty. Po 36 minutach Polka wygrała seta 6:3.

 

Gra Loeb w dużej mierze opierała się na serwisie. Gdy funkcjonował należycie, była w stanie nawiązać walkę z ubiegłoroczną mistrzynią French Open. Jeśli jednak nie trafiała pierwszego podania, to Świątek szybko przejmowała inicjatywę. Polce ten element przyszedł w sukurs w czwartym gemie drugiej odsłony, gdy od stanu 0:30 popisała się trzema asami i jednym serwisem, po którym przeciwniczka posłała piłkę w aut.

 

W całej drugiej partii reprezentantka gospodarzy grała swobodniej, częściej trafiała z głębi kortu i dość wysoko zawiesiła poprzeczkę ósmej rakiecie świata. Przełomowym momentem drugiego seta był siódmy gem, kiedy mimo kilku udanych zagrań Loeb Świątek doprowadziła do pierwszego w tej odsłonie przełamania i zrobiło się 4:3. Tenisistka z Raszyna poszła za ciosem. Przy prowadzeniu 5:3 nie wykorzystała co prawda meczbola, ale w kolejnym gemie przypieczętowała sukces (6:4) po 74 minutach gry.

 

Dwa ostatnie punkty zdobyła dzięki asom serwisowym, których łącznie posłała siedem, przy pięciu rywalki i dwóch podwójnych błędach. W statystykach zapisano Polce 22 uderzenia wygrywające i 16 niewymuszonych błędów. Odpowiednio 15 i 24 to liczby Amerykanki w tych pozycjach. Łącznie Świątek zdobyła 68 punktów, a Loeb – 49.

 

 

W czwartek o awans do 3. rundy Polka powalczy z Ferro. Zajmująca 74. lokatę w klasyfikacji WTA 24-letnia Francuzka na otwarcie pokonała Japonkę Nao Hibino 6:1, 6:4.

 

Będzie to ich drugi w karierze pojedynek. W tym roku zmierzyły się już w 1/16 finału Australian Open, a Świątek wygrała 6:4, 6:3.

 

Polka w każdej z trzech wcześniejszych tegorocznych imprez wielkoszlemowych dotarła co najmniej do 4. rundy, na której zatrzymała się w Melbourne i londyńskim Wimbledonie, a w Paryżu, gdzie broniła tytułu, odpadła w ćwierćfinale. Druga część sezonu nie jest jednak dla niej na razie specjalnie udana, gdyż już w drugiej rundzie pożegnała się z olimpijskim turniejem w Tokio, podobnie jak później z zawodami WTA w Montrealu, gdzie jednak występ zaczęła właśnie od tego etapu.

 

US Open jest jedyną lewą Wielkiego Szlema, w której nie dotarła jeszcze do czołowej “16”. Dwa lata temu odpadła w drugiej, a w poprzednim sezonie w trzeciej rundzie.

MC, PAP

Przejdź na Polsatsport.pl


Source link