October 2022

Sport

SOF-11 Klimt CAI S.a.r.l. („BidCo”), spółka zależna Starwood Capital Group, ogłasza spełnienie warunku zawieszającego sfinalizowanie publicznej oferty przejęcia CA Immobilien Anlagen AG („CA Immo”)

Starwood_Capital_Logo.jpg


WIEDEŃ i LUKSEMBURG, 1 kwietnia 2021 r. /PRNewswire/ — w poniedziałek dnia 22 lutego 2021 r. BidCo opublikowała dokument oferty spodziewanego obowiązkowego przejęcia akcji CA Immo, a także obligacji zamiennych, które nie nalezą do BidCo ani CA Immo (zwany dalej „ofertą”). Warunkiem zawieszającym złożenie oferty było uzyskanie zgody właściwych organów nadzorczych. Obecnie uzyskano już wszystkie zgody organów nadzorczych na połączenie spółek. Tym samym oferta stała się bezwarunkowa, co oznacza, że będzie mogła zostać sfinalizowana po upłynięciu okresu akceptacji w dniu 9 kwietnia.

Jak wskazano w dokumencie oferty, 100 akcji CA Immo obecnie znajduje się w posiadaniu powiernika BidCo („powierzone akcje”), przy czym zgodnie z umową powierzenia zostaną one przeniesione na BidCo po spełnieniu ww. warunku uzyskania zgody organów nadzorczych. Zgodnie z założeniami BidCo przeniesienie powierzonych akcji nastąpi w okolicach 6 kwietnia 2021 r. Następstwem tego będzie uzyskanie przez BidCo pakietu kontrolnego akcji w CA Immo w rozumieniu par. 22 et seq. Austriackiej Ustawy o Przejęciach (ATA).

Z chwilą przeniesienia powierzonych akcji BidCo formalnie powiadomi CA Immo o przejęciu pakietu kontrolnego. Cena ofertowa każdej obligacji zamiennej o wartości nominalnej 100000 euro zostanie ustalona na poziomie 138628,59 euro, pod warunkiem że CA Immo ogłosi zmianę kontroli w dniu 8 kwietnia 2021 r. Należy przypomnieć, że w okresie akceptacji obowiązywać będzie obniżona cena ofertowa w wysokości 120937,26 euro za każdą obligację zamienną o wartości nominalnej 100000 euro. Więcej informacji zawarto w dokumencie oferty i aneksie do oferty.

Zmianie nie ulegają wszystkie pozostałe warunki, w tym:

· Cena ofertowa za każdą akcję CA Immo wynosi 36,00 euro, co stanowi 32,5% nadwyżkę w stosunku do średniej ceny ważonej wolumenem w okresie 6 miesięcy poprzedzających ogłoszenie oferty. Jest to też 22,2% premia w stosunku do ceny zamknięcia akcji z dnia 17 grudnia 2020 r., która wyklucza wpływ przewidywań dotyczących transakcji;

· Oferta wygasa w dniu 9 kwietnia 2021 r. o godz. 17:00 czasu środkowoeuropejskiego;

· Ceny ofertowe dotyczą akcji i obligacji zamiennych CA Immo z prawem do dywidendy. Obie ceny zostaną obniżone w przypadku ogłoszenia jakiejkolwiek dywidendy w okresie pomiędzy ogłoszeniem i rozliczeniem oferty, o ile data rozliczenia nastąpi po dacie danej dywidendy.

· Przedmiotem oferty jest przejęcie wszystkich wyemitowanych akcji i obligacji zamiennych CA Immo, które nie znajdują się w posiadaniu BidCo lub CA Immo, bez minimalnego progu akceptacji.

· Dodatkowy okres akceptacji rozpocznie się w dniu 14 kwietnia 2021 r. i zakończy 14 lutego 2021 r. Wszystkie akcje lub obligacje zamienne, na które zostanie złożona oferta kupna w dodatkowym okresie akceptacji, zostaną rozliczone na koniec lipca 2021 r.

Starwood Capital Group

Starwood Capital Group to prywatna spółka inwestycyjna działająca głównie w branżach nieruchomości, infrastruktury energetycznej oraz naftowej i gazowej. Firma wraz z jednostkami zależnymi posiada 16 biur w siedmiu państwach na całym świecie i obecnie zatrudnia ok. 4,1 tys. pracowników. Od chwili powstania w 1991 r., Starwood Capital Group zgromadziła kapitał własny o wartości niespełna 55 mld USD, a także zarządza majątkiem wartym ponad 70 mld USD. Firma inwestowała niemal we wszystkie rodzaje nieruchomości na całym świecie, zachowując stałą rotację aktywów oraz dokonując zmian w strukturze terytorialnej i kapitałowej, tak by wykorzystywać szanse płynące z dynamiki ryzyka i korzyści. W ciągu ostatnich 29 lat Starwood Capital Group i jej jednostki zależne skutecznie realizowały strategię inwestycyjną polegającą na budowaniu przedsiębiorstw na zarówno prywatnych, jak i publicznych rynkach. Więcej informacji można znaleźć na stronie starwoodcapital.com.

Oferent korzysta z doradztwa finansowego Goldman Sachs International i Morgan Stanley & Co. International plc. Spółka Schoenherr Rechtsanwälte GmbH działa w imieniu Starwood Capital Group na terenie Austrii w charakterze doradcy prawnego, pełnomocnika i podmiotu upoważnionego do odbierania pism z Austriackiej Komisji Przejęć (Übernahmekommission).

Logo – https://mma.prnewswire.com/media/1044107/Starwood_Capital_Logo.jpg

Źródło: Starwood Capital Group

Źródło informacji: PR Newswire

 


Source link

Świat

Hurkacz w półfinale turnieju w Miami. Pierwszy taki sukces w karierze

qhet29izspqmugx8md5c7x2r3tvug5cr.jpg


Rozstawiony z numerem 26. Hubert Hurkacz pokonał Greka Stefanosa Tsitsipasa (2.) 2:6, 6:3, 6:4 i awansował do półfinału turnieju ATP rangi Masters 1000 na kortach twardych w Miami (pula nagród 3,34 mln dol.). Polski tenisista czeka na wyłonienie kolejnego rywala.

Była to dziewiąta konfrontacja tych zawodników. Zajmujący 37. miejsce w światowym rankingu Hurkacz dopiero po raz drugi wygrał z piątym w tym zestawieniu Tsitsipasem. Wcześniej udało mu się to w drugiej rundzie turnieju w Montrealu w 2019 roku.

 

24-letni Polak po raz pierwszy w karierze awansował do półfinału prestiżowych zawodów rangi Masters 1000. W dorobku ma zaś dwa tytuły wywalczone w imprezach ATP 250.

 

 

Jego kolejnym przeciwnikiem będzie rozstawiony z czwórką Rosjanin Andriej Rublow lub Amerykanin Sebastian Korda.

 

Hurkacz rywalizował na Florydzie także w deblu – w parze z Kanadyjczykiem Felixem Auger-Aliassimem odpadł w drugiej rundzie.

dk/ PAP

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Polska

Czterdziestolatkowie uprawnieni do szczepienia w kwietniu? Opublikowano nowelizację

fpngnziarao2gpsqpbzhg9xxcv82dkeg.jpg


Z nowelizacji wynika, że rząd usankcjonował e-skierowania wydane przed 2 kwietnia

Osoby z roczników 1962-1981, którym wystawiono skierowanie na szczepienie przeciwko COVID-19, są uprawnione, w okresie ważności tego skierowania, do poddania się temu szczepieniu – wynika z nowelizacji rozporządzenia, które w czwartek wieczorem opublikowano w Dzienniku Ustaw.

Mowa o nowelizacji rozporządzenia w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

 

Do tej pory w rozporządzeniu nie określono, kiedy w kolejności szczepione będą osoby z roczników 1962-1981. Mimo tego w czwartek rano Michał Dworczyk – pełnomocnik rządu ds. szczepień – poinformował, że dla osób w wieku 40-59 lat, które wypełniały od stycznia formularz deklarując gotowość do zaszczepienia się, zostały wystawione e-skierowania i otworzono możliwość do rejestracji na konkretny termin szczepienia.

 

Dlatego w nowelizacji rozporządzenia dodaną tę grupę, jako kolejną do zaszczepienia przeciwko COVID-19. W dokumencie napisano, że osobom z rocznika 1962-1981, którym przed dniem wejścia w życie tego rozporządzenia zostało wystawione skierowanie na szczepienie przeciwko COVID-19, są uprawnione, w okresie ważności tego skierowania, do poddania się temu szczepieniu.

“Błąd systemu”

Wcześniej w czwartek Dworczyk mówił o tym, że wcześniej rząd informował, że pierwszeństwo zapisów na szczepienie będą mieli ci, którzy wypełnili deklaracje o gotowości do zaszczepienia się.

 

– Osoby, które w wyniku błędu systemu zostały zapisane w czwartek na szczepienie na kwiecień, dostaną propozycję terminów majowych i otrzymają taką informację w piątek; przepraszamy za błąd – mówił szef KPRM.

 

Rozrzedzenie precyzuje również możliwość korzystania z obiektów sportowych przez zawodowców. Do tej pory baseny czy siłownie były niedostępne w wyłączeniem członków “kadry narodowej polskich związków sportowych”. W znowelizowanym rozporządzeniu określono tę grupę jako “członków kadry narodowej polskich związków sportowych w sportach olimpijskich.”

bas/PAP

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Kultura

Archeolodzy znaleźli łódź sprzed 4 tys. lat. Nie jest jasne, skąd się tam wzięła

n3p3sjk1iib4fdnf1pn5kcishj993aw8.jpeg


Dłubanka, którą znaleziono w pobliżu Konstancji, ma ponad osiem metrów długości

Eksperci rozpoczęli wydobywanie z Jeziora Bodeńskiego w Niemczech czółna liczącego ponad 4 tys. lat. Wykonana z drzewa lipowego prehistoryczna łódź jest sensacją archeologiczną. Po wydobyciu zostanie poddana wieloletniej, żmudnej konserwacji przez konserwatorów z państwowego urzędu ochrony zabytków.

Dłubanka, którą znaleziono w pobliżu Konstancji, ma ponad osiem metrów długości – informuje portal SWR.

 

Wydobywanie łodzi zajmie służbom konserwatorskim kilka tygodni, ponieważ nie można odzyskać jej w jednym kawałku. Drewno lipowe jest na to zbyt kruche i zbyt miękkie – mówi przewodniczący okręgu Stuttgart Wolfgang Reimer. Dlatego archeolodzy podczas wydobywania ostrożnie posługują się m.in. małymi łopatkami.

Skąd się wzięła dłubanka

Archeolodzy wciąż zastanawiają się, dlaczego w tym miejscu łódź zatonęła w jeziorze. W pobliżu nie znaleziono bowiem do tej pory śladów osadnictwa.

 

ZOBACZ: Archeolodzy są w szoku. Odkryli dzieci pochowane w czaszkach… innych dzieci!

 

Wolfgang Reimer podkreśla, że dzięki temu znalezisku można po raz pierwszy udowodnić wykorzystanie Jeziora Bodeńskiego jako drogi wodnej lub akwenu do połowu ryb w okresie między XXIV a XXIII wiekiem przed Chrystusem.

Wydobyta po trzech latach

Odkrycie czółna koło Konstancji zostało zgłoszone do państwowego urzędu ochrony zabytków jesienią 2018 roku. Od tego czasu przeprowadzano wstępne rozpoznanie. Po wydobyciu prehistoryczna drewniana łódź zostanie przekazana do pracowni konserwatorskiej urzędu ochrony zabytków. Tam zostanie odrestaurowana i poddana wieloletniej, żmudnej konserwacji.

 

ZOBACZ: Izrael. Odkrycie nad Morzem Martwym. Archeolodzy znaleźli fragmenty Biblii

 

Czółna należą do najstarszych jednostek pływających. Używano ich głównie w osadach nad jeziorami. Jezioro Bodeńskie jest bardzo cenionym miejscem badań archeologów. Znane są pozostałości ponad 70 wiosek palowych w wodzie i na torfowisku, które budowali myśliwi i rybacy z epoki kamienia i brązu. Ponad 110 obiektów znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

pdb/PAP

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Zdrowie

Społeczny obraz autyzmu. Raport CBOS dla Fundacji JiM

1_0.jpg


96 proc. badanych deklaruje znajomość pojęcia autyzmu. W ciągu czterech lat wzrosła ona o 13 punktów procentowych. Najczęściej Polacy mają ogólną wiedzę na temat tego, czym jest autyzm oraz jakie cechy i zachowania wyróżniają osoby w spektrum.

Osoby autystyczne są coraz bardziej „widoczne”. W porównaniu z wynikami badania z roku 2017, wzrósł odsetek deklaracji kontaktu z osobą z autyzmem lub jej historią – wskazania wynoszą w sumie 59 proc. „Relatywnie wielu badanych deklaruje kontakt z osobą z autyzmem na polu zawodowym [1]”.

Link do raportu: https://www.cbos.pl/PL/publikacje/news/2021/12/dane/Spoleczny_obraz_autyzmu-styczen2021.pdf

Postrzeganie autyzmu u osób w spektrum nie jest jednak pozbawione błędów poznawczych. Powszechnej znajomości pojęcia „autyzm” wciąż towarzyszą mity i stereotypy.

„Największym mitem wciąż jest, że szczepienia mogą powodować autyzm. Badania naukowe dowodzą, że źródła autyzmu są neurorozwojowe i sięgają stanu prenatalnego dziecka. Częstość występowania autyzmu u dzieci szczepionych i nieszczepionych nie różni się statystycznie. Związek szczepień i autyzmu to mit. Należy z nim walczyć, zwłaszcza teraz w czasach pandemii” – mówi Tomasz Michałowicz, prezes Fundacji JiM.

Wśród innych, równie popularnych stereotypów znalazły się:

1. Ponadprzeciętne, wybitne zdolności (63 proc. wskazań);

Osoby autystyczne są takimi samymi ludźmi jak wszyscy. I tak jak wśród wszystkich ludzi zdarzają się wśród nich osoby o wybitnych uzdolnieniach. Nie jest to jednak cecha powszechna, ani charakteryzująca osoby w spektrum autyzmu.

2. Wszystkie osoby z autyzmem mają problemy z rozpoznaniem emocji (86 proc. wskazań);

Osoby z autyzmem uczą się rozpoznawać emocje. Potrafią otwierać się na innych, wchodzić w relacje i zawierać przyjaźnie.

3. Ograniczone obszary zainteresowań (78 proc. wskazań).

Osoby w spektrum mogą mieć wiele zainteresowań i poświęcać im wiele uwagi.

Jednak w tym samym badaniu wiele wskazań uzyskały odpowiedzi, które mogłyby wykluczać niektóre z utartych mitów.

1. Osoby w spektrum autyzmu mogą zawierać przyjaźnie (68 proc. wskazań).

To często wskazywana odpowiedź, który pojawia się pomimo stereotypów na temat wycofania, trudności w kontaktach społecznych, problemów z komunikacją.

2. Osoby w spektrum autyzmu mogą żyć samodzielnie (53 proc. wskazań).

Wcześnie rozpoczęta terapia i zwiększająca się świadomość oraz akceptacja autyzmu w społeczeństwie znacznie zwiększają tę możliwość.

3. Osoby w spektrum autyzmu mogą pracować zawodowo (62 proc. wskazań).

Jednocześnie 63 proc. zadeklarowało, że będąc pracodawcą zdecydowaliby się na zatrudnienie w swojej firmie osoby w spektrum, jeżeli spełniałaby warunki formalne w zakresie wymaganych kompetencji.

Większość pozytywnych wskazań wzrosła od ostatnich badań z 2017 roku. Badania wskazują, że zwiększa się akceptacja i świadomość autyzmu w społeczeństwie. To dobry znak dla osób w spektrum, które mogą liczyć na empatię i wsparcie otoczenia. To sygnał, że każda historia osób w spektrum może doczekać szczęśliwego zakończenia.

Ten wniosek łączy się bezpośrednio z tegoroczną kampanią Fundacji JiM – Polska Na Niebiesko pod hasłem „Autyzm. Odmień moją historię”, która właśnie dobiega końca, a swój finał ma 2 kwietnia, w Światowy Dzień Świadomości Autyzmu.

www.jim.org/polskananiebiesko

[1] Raport CBOS dla Fundacji JiM, „Społeczny obraz autyzmu”, 2021

KONTAKT:

Hanna Bednarek-Kolasińska

rzecznik prasowy Fundacji JiM

tel. +48 517 876 369

e-mail: [email protected]

Źródło informacji: jim.org

 


Source link

Sport

Raport PE: więcej ludzi w UE umiera, zwłaszcza na konkretnych obszarach

20101021_Hopital_083_RESIZED_M.jpg


Nawet jeśli nie można jeszcze dzisiaj oszacować rzeczywistych konsekwencji pandemii koronawirusa dla demografii, badania już teraz wskazują na wzrost liczby zgonów w porównaniu z latami poprzednimi – wynika z raportu opracowanego przez Biuro Analiz PE (EPRS). Więcej ludzi umiera zwłaszcza na obszarach odległych, o wysokiej gęstości zaludnienia oraz słabiej rozwiniętych systemach opieki – głosi dokument.

„Sytuacja demograficzna w 27 państwach członkowskich UE ma istotny wpływ na wiele obszarów, od rynku pracy po opiekę zdrowotną, systemy emerytalne i edukację. Ostatnie zmiany jedynie wzmocniły istniejące już trendy demograficzne: gwałtowne starzenie się społeczeństwa ze względu na niższe współczynniki dzietności i wydłużające się życie, przy kurczącej się populacji ludności w wieku produkcyjnym” – czytamy w raporcie „Perspektywy demograficzne dla Unii Europejskiej”.

Według raportu pandemia koronawirusa doprowadziła do nieco wyższej śmiertelność i prawdopodobnie niższego wskaźnika urodzeń, co nastąpiło głównie z przyczyn ekonomicznych, takich jak pogłębiające się bezrobocie i ubóstwo.

Badania „Perspektywy demograficzne dla Unii Europejskiej” koncentrują się na ubóstwie jako zjawisku globalnym, ogólnounijnym i regionalnym. Jest to analiza tego, w jaki sposób  ubóstwo wpływa na wskaźniki demograficzne (takie jak dzietność i wskaźniki migracji) lub jak współgra z czynnikami takimi jak stopień urbanizacji. Raport omawia również ubóstwo w różnych grupach wiekowych, na obszarach geograficznych i pod względem poziomu edukacji.  Analizowany jest związek pomiędzy ubóstwem i uczestniczeniem w rynku pracy dla różnych grup wiekowych i typów rodzin oraz w świetle pandemii koronawirusa.

W raporcie wskazano, że według danych statystycznych w Unii Europejskiej nadal utrzymują się tendencje demograficzne, które występowały już przed 2019 r. Pomimo wzrostu liczby ludności z 354,5 mln w 1960 r. do 447,7 mln w 2019 r., 27 państw UE stanowi odsetek malejący światowej populacji, która z kolei zwiększyła się z 3,03 mld w 1960 r. do 7,71 mld w 2019 r.

„Jednak wzrost liczby ludności w UE nie wynika z wyższego wskaźnika urodzeń (liczba urodzeń żywych stale się zmniejsza; w 2019 r. wyniosła 4,15 mln wobec 6,79 mln w 1964 r.), lecz z faktu, że ludzie żyją dłużej” – podkreślono.

Autorzy opracowania przywołują dane, które mówią o gwałtownym wzroście oczekiwanej długości życia: z 69,86 lat w okresie 1960-1965 do 81 lat w 2018 r. Jednocześnie mediana wieku ludności wzrosła z 38,4 lat w 2001 r. do 43,7 lat w 2019 r.

„Starzenie się populacji UE stanowi wyzwanie dla rynku pracy ze względu na zmniejszającą się liczbę ludności w wieku produkcyjnym. W 2019 r. na każdą młodszą lub starszą osobę, która mogła być od kogoś zależna, przypadało tylko około dwóch osób w wieku produkcyjnym (15-64 lata). Inne potencjalne wyzwania to presja na system opieki zdrowotnej oraz wyższe wydatki publiczne związane z wiekiem i z wyludnianiem się niektórych regionów” – czytamy.

W raporcie zaznaczono, że kwestie związane z demografią znajdują  się na porządku dziennym obrad Komisji Europejskiej, której przewodniczy Ursula von der Leyen. Przyszłe działania Unii Europejskiej będą skoncentrowane na edukacji przez cały okres życie, zdrowym stylu życia oraz na wprowadzaniu większej liczby osób) na rynek pracy za pomocą zachęt. Dotyczy to kobiet, migrantów, osób niepełnosprawnych i starszych pracowników – wymieniono.

Według opracowania w Unii Europejskiej mamy obecnie do czynienia ze spadkiem współczynników dzietności. Główną przyczyną są względy ekonomiczne. Jego autorzy piszą, że bezrobocie i ubóstwo były wyzwaniem dla UE jeszcze przed pandemią, ale stres związany z sytuacją gospodarczą i zdrowotną, który przyniósł Covid-19, tylko zaostrzył te wyzwania.

Autorzy raportu wskazują, że ubóstwo jest ściśle związane ze współczynnikami dzietności na poziomie kraju, „nawet jeśli naukowcy wciąż dyskutują nad przyczynami tego faktu”. Poziom wykształcenia kobiet jest natomiast jednym z czynników, które wymienia się, by wyjaśnić, dlaczego ubóstwo idzie w parze z wysokimi wskaźnikami dzietności.

„Na całym świecie szczególnie narażone na ubóstwo są dzieci i osoby starsze. Są to dwie grupy wiekowe zależne od dorosłych w wieku produkcyjnym. Kraje słabiej rozwinięte, w których ubóstwo jest bardziej rozpowszechnione, są bardziej narażone na ubóstwo dzieci i osób starszych. W porównaniu z innymi krajami G20, państwa członkowskie UE wykazują niższe względne wskaźniki ubóstwa zarówno wśród dzieci, jak i seniorów” – piszą.

Według raportu wyniki badań dotyczących migracji do UE wydają się wskazywać na pewien związek z ubóstwem: migranci uciekają przed ubóstwem we własnych krajach i poprawiają życie swoich rodzin dzięki przekazom pieniężnym. Na ten związek jednak – kontynuują – należy spojrzeć z innej perspektywy.

„Migranci międzynarodowi to na ogół osoby o średniej zamożności i poziomie umiejętności, co pozwala im pokryć wysokie koszty i zmniejszyć ryzyko związane z migracją. „Wydaje się, że najbiedniejszym ludziom w krajach trzecich brakuje tych zasobów i wiedzy; dla nich migracja jest bardziej lekkomyślną, ryzykowną próbą przetrwania lub ucieczki od biedy” – czytamy.

W krajach Unii Europejskiej migracja wewnętrzna jest natomiast postrzegana jako wyraz swobodnej mobilności pracowników – podstawowej wolności obywateli UE. W przeciwieństwie do migracji z krajów trzecich do UE nie jest ona traktowana jako ruch jednostronny, o czym świadczy tendencja do migracji powrotnej obywateli niektórych państw członkowskich UE w Europie Środkowej i Wschodniej od 2016 r.

Tendencje migracyjne związane z wiekiem (dotyczy to zarówno migrantów międzynarodowych do UE, jak i migrantów wewnętrznych w UE) mówią, że są to w większości ludzie w wieku produkcyjnym (20-64 lata), a średni wiek migrantów międzynarodowych do UE wynosi 29,2 lat – czyli znacznie poniżej mediany wieku dla państw unijnych.

Jeżeli chodzi o osoby zagrożone ubóstwem lub wykluczeniem społecznym w 27 krajach UE po tym, jak w 2012 r. ich liczba osiągnęła najwyższy poziom 108,7 mln., w 2019 r. spadła ona do 92,4 mln (21,1 proc.).

„Zagrożenie ubóstwem lub wykluczeniem społecznym w UE wynika z połączenia trzech głównych czynników: ubóstwa pieniężnego, poważnej deprywacji materialnej i/lub bardzo niskiej intensywności pracy” – wskazują autorzy opracowania.

W raporcie zaznaczono, że najbardziej rozpowszechnioną formą ubóstwa i społecznego w 2019 r. było ubóstwo monetarne. 16,5 proc. populacji UE (72,4 mln osób) jest zagrożone ubóstwem, które w dość niewielkim stopniu łączy się z jednym lub obydwoma pozostałymi czynnikami.

W raporcie przekazano także, że istnieją duże różnice w analizie ryzyka ubóstwa lub wykluczenia społecznego według wieku. W 2019 r. najwyższe zagrożenie ubóstwem lub wykluczeniem społecznym odnotowano wśród osób w wieku 18-24 lata (27,8 proc.), a najniższe w wieku 65 lat i więcej (18,6proc.). Pomiędzy tymi dwiema grupami wiekowymi ryzyko ubóstwa lub wykluczenia społecznego wynosiło 19,9 proc. dla osób w wieku 25-49 lat i 21,9 proc. dla osób w wieku 50-64 lata. Najmłodsza grupa wiekowa – poniżej 18 lat – również była narażona na stosunkowo duże ryzyko (22,5 proc.).

Ryzyko wysokiego ubóstwa zmniejsza edukacja. Może ona także zapobiec wystąpieniu, w następstwie pandemii koronawirusa, pokolenia, które w innym przypadku byłoby znacznie biedniejsze niż pokolenie po kryzysie z 2008 roku – twierdzą autorzy raportu.

Najbardziej narażone na ubóstwo lub wykluczenie społeczne są kobiety – piszą. Bezpośredni wpływ na zagrożenie ubóstwem ma również struktura gospodarstwa domowego. Ryzyko wykluczenia pojawia się wraz z narodzinami dzieci, którymi należy opiekować się w domu i zwiększa się wraz ze wzrostem ich liczby. Spośród wszystkich typów rodzin najbardziej zagrożone ubóstwem lub wykluczeniem społecznym są tzw. samotne dorosłe gospodarstwa domowe. Ochrony przed ubóstwem nie gwarantuje już ponadto praca.

W regionach UE występują znaczne różnice pod względem liczby osób zagrożonych ubóstwem. Dużą rolę odgrywa tutaj urbanizacja. W Europie Zachodniej ryzyko wykluczenia społecznego i ubóstwa jest zwykle nieco wyższe w miastach niż na obszarach wiejskich. Z drugiej strony w Europie Wschodniej na obszarach wiejskich występuje zazwyczaj większa liczba osób dotkniętych ubóstwem niż w miastach. Niemniej jednak na obszarach miejskich również istnieją znaczne obszary ubóstwa. Istnieje również wyraźny trend akumulacji bogactwa w centrum UE w porównaniu z jej peryferiami.

„Kryzys koronawirusa wywołał określone zagrożenia dla osób najbardziej potrzebujących i stanowił niezrównane wyzwanie dla działań wspieranych przez UE w odniesieniu do osób żyjących w ubóstwie i/lub wykluczeniu społecznym. Aby stawić czoła poważnemu kryzysowi pracy wywołanemu pandemią i jej skutkami społecznymi, UE podjęła inicjatywy mające na celu zaspokojenie najpilniejszych potrzeb i złagodzenie negatywnego wpływu na zatrudnienie i politykę społeczną” – podsumowują autorzy raportu „Perspektywy demograficzne dla Unii Europejskiej” opracowanego przez Biuro Analiz PE (EPRS).

Cały raport dostępny jest w języku angielskim pod adresem: https://www.europarl.europa.eu/RegData/etudes/STUD/2021/690528/EPRS_STU(2021)690528_EN.pdf

jjk/

Źródło informacji: EuroPAP News


Source link

Kultura

Eurostat: prawie połowa dzieci w wieku poniżej trzech lat w UE pozostawała wyłącznie pod opieką rodziców

20181207_EP-080740_DHO_217_RESIZED_M.jpg


W 2019 roku prawie połowa (47 proc.) wszystkich dzieci w wieku poniżej trzech lat w UE pozostawała wyłącznie pod opieką rodziców – podał Eurostat. Polska znalazła się w tym zestawieniu powyżej średniej UE.

Jak wynika z danych unijnego urzędu statystycznego, w tym samym czasie 35 proc. dzieci w UE pozostawało pod formalną opieką przez co najmniej jedną godzinę tygodniowo, a jedna czwarta – pod opieką swoich dziadków, innych krewnych lub zawodowych opiekunów dziecięcych.

Eurostat wskazał w komunikacie, że pandemia COVID-19 przyniosła zmiany w organizacji opieki nad dziećmi w 2020 roku. Dostępne dane pozwalają na razie prześledzić, jak  zorganizowano opiekę nad małymi dziećmi w UE przed lockdownem i zamknięciem placówek opiekuńczych.

Z informacji tych wynika, że odsetek dzieci poniżej trzeciego roku życia, którymi opiekowali się wyłącznie rodzice, różnił się znacznie w poszczególnych państwach członkowskich UE, od niskiego poziomu 21 proc. w Holandii i 23 proc. w Portugalii do 61 proc. w Chorwacji i Słowacji, 64 proc. na Łotwie, osiągając szczyt 70 proc. w Bułgarii.

Polska w tym zestawieniu znalazła się na dziewiątym miejscu – 57,6 proc. dzieci w wieku poniżej trzech lat w naszym kraju pozostawało wyłącznie pod opieką rodziców. Wyższy odsetek odnotowano między innymi w Niemczech i w  Finlandii (58,4 proc.).

Ponad jedna trzecia dzieci poniżej trzeciego roku życia objętych formalną opieką

Około jedna trzecia dzieci (35 proc.) w UE była objęta formalną opieką nad dziećmi, z czego 22 proc. przez ponad 30 godzin tygodniowo.

Wśród państw członkowskich UE największy udział miała Dania, w której dwie trzecie (66 proc.) dzieci otrzymywało co najmniej godzinę formalnej opieki tygodniowo, a następnie Holandia (65 proc.), Luksemburg (60 proc.) i Hiszpania (57 proc.).

Na drugim końcu skali znalazły się: Czechy (6 proc.), Słowacja (7 proc.), Polska (10 proc.), Rumunia (14 proc.) i Chorwacja (16 proc.).

Jedna czwarta dzieci objętych innymi rodzajami opieki

Inne rodzaje opieki nad dziećmi obejmują opiekę profesjonalnej opiekunki do dzieci lub dziadków, innych członków gospodarstwa domowego (z wyłączeniem rodziców), innych krewnych, przyjaciół lub sąsiadów. Nieco ponad 7 proc. dzieci poniżej trzeciego roku życia w UE przebywało w tego rodzaju opiece przez co najmniej 30 godzin tygodniowo i dodatkowe 19 proc. dzieci przez mniej niż 30 godzin tygodniowo, łącznie 26 proc.

W Polsce innymi rodzajami opieki objętych było 36,1 proc. dzieci, z czego 24,8 proc. poniżej 30 godzin w tygodniu.

Równowaga pomiędzy życiem rodzinnym i zawodowym

W 2019 r. Parlament Europejski przyjął przepisy dotyczące urlopu ojcowskiego i niezbywalnego urlopu rodzicielskiego. Przepisy określiły minimalne wymogi, które muszą spełnić wszystkie państwa członkowskie, aby zwiększyć reprezentację kobiet na rynku pracy oraz wzmocnić rolę ojca w rodzinie. Według Parlamentu Europejskiego, pracujący rodzice i opiekunowie powinni mieć możliwość dostosowania czasu pracy, w tym, w miarę możliwości, poprzez pracę na odległość lub elastyczne harmonogramy.

PE wskazał, że rozpatrując wnioski o możliwość dostosowania czasu pracy, pracodawcy powinni brać pod uwagę nie tylko własne zasoby i możliwości operacyjne, ale również szczególne potrzeby rodziców dzieci niepełnosprawnych i długotrwale chorych oraz rodziców samotnie wychowujących dzieci.

Państwa członkowskie mają trzy lata na dostosowanie się do tych przepisów – muszą to zrobić do połowy 2022 r.

kic/

Źródło informacji: EuroPAP News


Source link