October 2022

Polska

Nowe, nietypowe objawy koronawirusa. Występują przed wykryciem zakażenia

o2rsz3rh2eftc5tuawn21uzm6wqp6i4f.jpg


Lekarze alarmują, że pojawia się coraz więcej nietypowych objawów Covid-19. Przekonała się o tym 26-letnia Aleksandra Sęk, która niedawno zmagała się z infekcją.

 

– Zaczęło się od lekkiego bólu głowy, zatok. Uznałam, że się przeziębiłam – wspomina.

 

ZOBACZ: Posłanka PiS w szpitalu. “Przebieg Covid w najgorszym wariancie”, ale “wróciła do żywych”

 

Aleksandra Sęk zrobiła test, ponieważ koronawirusem zakażało się coraz więcej jej znajomych z pracy. Podczas teleporady pytano ją m.in., czy ma duszności, kaszel i temperaturę, lecz na każde z tych pytań odpowiadała “nie”.

 

– Prawdopodobnie zostałam skierowana na test tylko dlatego, że miałam bezpośredni kontakt z zakażonym – stwierdziła.

 

Niekiedy trudno odróżnić koronawirusa od przeziębienia

 

Takich przypadków jest znacznie więcej. Do gabinetów lekarskich zgłaszają się pacjenci z niecharakterystycznymi objawami, które objawiły się podczas trzeciej fali epidemii. Są to np. ból w obrębie nosa sięgający do zatok, a także w okolicach czoła. Ten drugi występuje zwłaszcza, gdy pochylamy się do przodu.

 

– Osoby, które często mają bakteryjne zapalenie zatok to pewnie znów go doznały, bo inne infekcje nadal występują. Lecz ktoś, kto nigdy go nie miał i nagle czuje ból głowy, powinien jak najszybciej zgłosić się do lekarza – powiedziała Magdalena Krajewska, specjalistka medycyny rodzinnej.

 

WIDEO: Nowe oznaki zakażenia koronawirusem. Materiał “Raportu”

 

  

 

Zdaniem Łukasza Jankowskiego, prezesa warszawskiej Okręgowej Izby Lekarskiej, medycy podczas poprzednich masowych zachorowań na Covid-19 myśleli, że gdy pacjent ma katar, raczej nie oznaczało to zakażenia koronawirusem. – Dziś wiemy, że taki chory może mieć katar – przestrzegł.

 

– I mało tego, to dzieci mogą mieć katar. One chorują w ten sposób, że trudno to odróżnić od zwykłego przeziębienia. W tym czasie wnuk mógł zarazić babcię albo dziadka, znam takie historie – dodał prof. Henryk Skarżyński, konsultant krajowy ds. otorynolaryngologii.

 

Według niego, objawy takie jak drapanie w gardle, a potem ból gardła, zaczynają dominować. – Porównując je z wynikami wymazów często okazuje się, że dolegliwości te występują przed potwierdzeniem zakażenia – mówił.

 

Medycy: sprawdzajmy swoją wydolność

 

U dzieci i młodzieży oznaką Covid-19 mogą być także zmiany na skórze, m.in. całym tułowiu, na twarzy czy dłoniach. Innymi nietypowymi objawami są biegunka, inne problemy żołądkowe a także zaburzenia słuchu. Lekarze podkreślają jednak, by nie wpadać w panikę.

 

ZOBACZ: Szczepionka Johnson & Johnson ma wkrótce trafić do UE

 

– Trzeba przeanalizować, jakie mieliśmy prawdopodobieństwo zakażenia się. Jeżeli mieliśmy kontakt z małymi dziećmi, które miały biegunkę, to możliwe, że to jednak rotawirus – wyjaśniła Magdalena Krajewska.

 

Jak twierdzą lekarze, plagą ostatnich tygodni jest to, że chorzy nie czują duszności, a w tym czasie ich stan się pogarsza. W sytuacji, gdy nie mamy pulsoksymetru, warto zrobić prosty test na wydolność.

 

– Nastawmy zegar na 5 minut i chodźmy po pokoju. Sprawdzimy w ten sposób, ile długości jesteśmy w stanie przejść i następnego dnia powtórzmy ćwiczenie. Jeśli widzimy, że nasza wydolność spada, to jest alarmujący sygnał – powiedział Łukasz Jankowski.

wka/Polsat News/Polsatnews.pl

Czytaj więcej


Source link

Świat

Francja: Firma farmaceutyczna winna śmierci setek osób

0006L8FGSOXRXHKF-C411.jpg


Koncern farmaceutyczny Laboratoires Servier został uznany winnym zabójstw i wprowadzania w błąd w sprawie przepisywanego na odchudzanie leku Mediator. Wyrok w tej sprawie wydał sąd w Paryżu. Lek przyczynił się do śmierci setek osób, poszkodowani żądają setek mln euro odszkodowań.

Opracowany jako lek przeciwko cukrzycy Mediator był przepisywany później jako środek na pohamowanie apetytu. We Francji Mediator został wycofany z użycia w 2009 roku, po dekadzie od czasu, gdy zaczęto zgłaszać związane z nim niebezpieczne skutki uboczne. Lek był na rynku przez 33 lata, używało go 5 mln osób. Francuskie ministerstwo zdrowia ocenia, że z powodu problemów z zastawkami serca wywołanych przez preparat zmarło co najmniej 500 osób.

“Pomimo wieloletniej świadomości ryzyka nigdy nie podjęto znaczących działań, przez co celowo wprowadzano w błąd (konsumentów leku – red.)” – podkreśliła sędzia Sylvie Daunis, odczytując sentencję wyroku przeciwko firmie.

Laboratoires Servier zostało uznane w sądzie karnym za winne zabójstw, wyrządzenia obrażeń ciała oraz poważnego celowego wprowadzania w błąd. Jedyny żyjący członek zarządu firmy oskarżony o udział w oszustwie, Jean-Philippe Seta, został skazany na cztery lata więzienia w zawieszeniu.

Koncern farmaceutyczny ma zapłacić 2,7 mln euro grzywny. Karę 303 tys. euro nałożono na Krajową Agencję Bezpieczeństwa Leków (ANSM) za “poważne zaniechania w prowadzeniu swojej misji polityki zdrowotnej”.

Jak informuje agencja AFP, cywilne roszczenia 6,5 tys. poszkodowanych w tej sprawie opiewają na miliard euro, w tym ponad 450 mln euro, których domagają się kasy chorych refundujące zakup Mediatora. Koncern już wypłacił odszkodowania części ofiar leku lub ich rodzinom.

To jeden z największych skandali medycznych w historii Francji – komentują agencje. Jak pisze Associated Press, między 1997 a 2004 rokiem koncern wycofał lek z rynku szwajcarskiego, hiszpańskiego i włoskiego po wątpliwościach dotyczących efektów ubocznych formułowanych przez władze medyczne tych państw.

Skomplikowany proces toczył się od września 2019 r. do lipca 2020 r., pracowało przy nim blisko 400 prawników. Adwokaci Laboratoires Servier wnosili o uniewinnienie, argumentując, że firma nie była świadoma ryzyka związanego z przyjmowaniem preparatu i nigdy nie uważała go za lek na odchudzanie.


Source link

Zdrowie

PE: system dochodów UE jest nieprzejrzysty, niesprawiedliwy i wymaga reformy

20200923PHT87724_original.jpg


Fot. Parlament Europejski

System dochodów UE jest nieprzejrzysty, niesprawiedliwy i wymaga reformy, aby móc sprostać bieżącym wyzwaniom – przekonuje Parlament Europejski. 25 marca PE zatwierdził trzy ustawy torujące drogę do zmiany systemu finansowania budżetu UE i wprowadzenia nowych źródeł dochodów UE.

UE osiągnęła kompromis ws. wiążącego harmonogramu wprowadzania nowych źródeł dochodów UE, aby inwestować w przyszłość i proces odbudowy Europy po koronawirusie.

10 listopada ub. r., w ramach porozumienia w sprawie budżetu UE na lata 2021-2027, a także narzędzia służącego odbudowie gospodarki po COVID-19 o wartości 750 mld euro, Parlament Europejski, Rada UE i Komisja Europejska osiągnęły kompromis w sprawie prawnie wiążącego harmonogramu wprowadzania nowych źródeł dochodów UE, w tym opodatkowania plastikowych odpadów niepoddanych recyklingowi, gigantów technologicznych i wielkich zagranicznych trucicieli.

Czym są zasoby własne?

Kraje UE dokładają się do wspólnego budżetu UE, aby osiągnąć wspólne cele. W przeciwieństwie do budżetów krajowych, budżet UE jest budżetem inwestycyjnym i nie może wykazywać deficytu. Traktaty o UE stanowią, że budżet UE „jest finansowany całkowicie z zasobów własnych”.

Te zasoby własne są definiowane przez Radę, stanowiącą jednomyślnie po konsultacji z Parlamentem, i muszą być ratyfikowane również przez każdy kraj UE. System zasobów własnych pozostał w dużej mierze niezmieniony od trzech dekad, a Parlament od dawna wzywa do jego przeglądu.

Jakie zasoby własne już istnieją?

Ponieważ budżet UE nie może mieć deficytu, roczne dochody muszą całkowicie pokrywać roczne wydatki.

Obecnie dochody UE obejmują:

  • tradycyjne zasoby własne – głównie cła, wcześniej również opłaty wyrównawcze od cukru; w 2018 r. stanowiły 13 proc. dochodów z zasobów własnych,
  • zasoby własne oparte na podatku VAT – przekazanie odsetka szacowanego podatku VAT pobranego przez kraje UE; w 2018 r. stanowiły 11 proc. dochodów z zasobów własnych,
  • zasoby własne oparte na dochodzie narodowym brutto – kraje UE przekazują część swojego rocznego dochodu narodowego brutto; w 2018 r. ten wkład stanowił 66 proc. dochodów z zasobów własnych,
  • inne dochody – w tym grzywny dla przedsiębiorstw naruszających unijne prawo konkurencji, składki krajów spoza UE na niektóre programy UE oraz podatki od wynagrodzeń pracowników UE; w 2018 r. stanowiły 10 proc. łącznych źródeł dochodów.

Niektóre kraje UE (Austria, Dania, Niemcy, Holandia i Szwecja) korzystają obecnie z rabatów na ich składki do budżetu UE.

Jaką reformę zasobów własnych UE zaproponował Parlament?

Parlament zauważa, że od dawna jest zdania, iż system dochodów UE jest nieprzejrzysty, niesprawiedliwy i wymaga reformy, aby móc sprostać bieżącym wyzwaniom i osiągnąć istotne rezultaty dla Europejczyków.

Aby zmniejszyć zależność od składek państw członkowskich opartych na dochodzie narodowym brutto i VAT, Parlament wezwał do wprowadzenia nowych, rzeczywistych źródeł dochodów powiązanych z polityką i celami UE. W następstwie wiążącego porozumienia osiągniętego 10 listopada 2020 r., Parlament zaproponował następujący harmonogram wprowadzenia nowych źródeł dochodów:

  • styczeń 2021: nowy wkład krajowy oparty na niepoddanych recyklingowi plastikowych odpadach opakowaniowych – stanowiłby zachętę do ograniczenia stosowania plastiku jednorazowego użytku, sprzyjał recyklingowi i pobudzał gospodarkę o obiegu zamkniętym.
  • do 2023 r.: zasób własny oparty na dochodach z systemu handlu uprawnieniami do emisji – czyli przychody z systemu ograniczającego ilość gazów cieplarnianych, które mogą być emitowane przez energochłonny przemysł, wytwórców energii i linie lotnicze.
  • do 2023 r.: zasób własny oparty na opodatkowaniu usług cyfrowych – zapewniający sprawiedliwe opodatkowanie gospodarki cyfrowej.
  • do 2023 r.: zasób własny oparty na mechanizmie dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2 – ustalanie opłat za emisję gazów cieplarnianych przy imporcie niektórych towarów spoza UE pomogłaby w zapewnieniu równych warunków w walce ze zmianą klimatu.
  • do 2026 r.: zasób własny oparty na podatku od transakcji finansowych – zapewniający, że sektor finansowy ponosi sprawiedliwej obciążenia podatkowe.
  • do 2026 r.: zasób własny powiązany z sektorem przedsiębiorstw lub nową wspólną podstawą opodatkowania osób prawnych.

Jakie są korzyści reformy zasobów własnych?

Te nowe źródła dochodów pomogą spłacić wspólny dług zaciągnięty przez kraje UE na finansowanie odbudowy po COVID-19. Bez nowych zasobów własnych, pieniądze pożyczone na odbudowę musiałyby zostać zwrócone poprzez dalsze cięcia programów UE bądź podwyższenie składek państw członkowskich opartych na dochodzie narodowym brutto. Parlament chce mieć pewność, że ciężar odbudowy nie spocznie na podatnikach, ale na gigantach technologicznych, podmiotach unikających płacenia podatków, wielkich zagranicznych trucicielach i innych, którzy obecnie nie ponoszą sprawiedliwych obciążeń.

Nowe zasoby własne zapewnią również lepsze odzwierciedlenie priorytetów UE – takich jak Zielony Ład i transformacja cyfrowa – w finansowaniu jej budżetu. Ponadto będą wspierać funkcjonowanie jednolitego rynku i ograniczały zależność od wkładów krajowych opartych dochodzie narodowym brutto.

Jak ustalane są źródła dochodów UE?

Po konsultacji z Parlamentem, system zasobów własnych UE jest przyjmowany jednomyślnie w Radzie i musi zostać ratyfikowany przez wszystkie kraje UE. Parlament zatwierdził swoje stanowisko w sprawie zasobów własnych w głosowaniu 16 września 2020. 16 grudnia 2020 roku europosłowie zatwierdzili budżet UE na lata 2021-2027 oraz porozumienie w sprawie wprowadzenia nowych źródeł dochodów. Po ratyfikacji przez wszystkie państwa członkowskie, reforma sposobu finansowania budżetu UE będzie obowiązywać z mocą wsteczną od 1 stycznia 2021 r. i umożliwi UE pożyczenie 750 mld euro na plan odbudowy po koronawirusie.

25 marca 2021 r. Parlament zatwierdził trzy ustawy torujące drogę do reformy systemu finansowania budżetu UE i wprowadzenia nowych źródeł dochodów UE.

kic/

Źródło informacji: EuroPAP News


Source link

Kultura

Córka oskarża Woody’ego Allena o pedofilię. Udzielił pierwszego wywiadu od 30 lat

tp4w4e1fcr8yjz2n6bnvukhqfkwnjjzs.jpg


Rozmowa z 85-letnim reżyserem została przeprowadzona latem zeszłego roku, ale stacja wstrzymała emisję do czasu ukazania się wszystkich odcinków serialu dokumentalnego HBO “Allen v. Farrow”, który premierę miał w lutym, i opublikowała materiał 27 marca, czyli w ostatnią sobotę.

 

“Wierzy, że ona wierzy”

 

W trakcie wywiadu Allen odpierał zarzuty o pedofilię wysuwane przez Dylan Farrow. Podkreślał, że rozumie, że kobieta wierzy w to co mówi. – Wydaje mi się, że ona tak naprawdę myśli. Była dobrym dzieckiem. Nie wierzę, że zmyśla. Nie wierzę, że kłamie. Wierzę, że ona w to wierzy – przekazał.

 

ZOBACZ: Córka Woody’ego Allena oskarża go o pedofilię. Jest oświadczenie reżysera

 

Przyznał, że kierowane oskarżenia uważa za “niedorzeczne”, ale nadmienił, że “mimo to brudna plama pozostała”. – Oni nadal wolą trzymać się, jeśli nie pomysłu, że molestowałem Dylan, to możliwości, że ją molestowałem. Nic, co kiedykolwiek zrobiłem z Dylan w moim życiu, nie może zostać tak źle zinterpretowane – stwierdził.

 

W trakcie 35-minutowego programu wypowiedzi Allena przeplatano fragmentami wywiadu, którego Dylan Farrow udzieliła stacji w 2018 roku. “Odbyło się to bez wiedzy obozu reżysera” – poinformowała siostra i rzeczniczka Allena, Letty Aronson.

 

“Bardzo dorosła sytuacja”

 

W serialu, po stronie Dylan i jej matki, aktorki Mii Farrow, stoi w swoich wypowiedziach m.in. dziennikarz Ronan Farrow, syn Allena i Mii oraz laureat Nagrody Pulitzera za artykuł, który nagłośnił sprawę gwałtów dokonywanych przez producenta filmowego Harveya Weinsteina.

 

ZOBACZ: Komisja ds. pedofilii: Rzecznik Praw Dziecka odmówił współpracy z nami

 

W filmie pojawiają się także wypowiedzi świadków. Przyjaciółka rodziny Casey Pascal przytoczyła relację opiekunki do dziecka. – Alison powiedziała, że ​​widziała Dylan siedzącą na kanapie z Woodym klęczącym na podłodze z głową schowaną na jej kolanach. Czuła, że ​​wkroczyła w bardzo intymną sytuację. Zdała sobie sprawę, że to dziecko i była przerażona do szpiku kości. Powiedziała, że ​​Dylan wpatrywała się w przestrzeń, a twarz Allena była na jej kolanach – mówiła.

 

To właśnie ten incydent miał skłonić Mię Farrow do nagrania “zeznania” 7-letniej wówczas Dylan. Dziewczynka stwierdziła, że Allen zabrał ją na strych pod pozorem “czasu ojca i córki”.

 

“A co z czasem ojca i córki?”

 

– “A co z czasem ojca i córki?” powiedział do mnie, a ja powiedziałam: “Cóż, OK”. Weszliśmy do pokoju, a potem weszliśmy na strych. Później zaczął opowiadać mi dziwne rzeczy poszedł za mną i dotknął moich narządów (intymnych) – opisywała dziewczynka.

 

ZOBACZ: Pedofilia w Legionie Chrystusa. Opublikowano raport

 

Ojciec miał powiedzieć jej: “Nie ruszaj się. Muszę to zrobić”. Kiedy dziewczynka się poruszyła, Allen miał dodać: ‘Nie ruszaj się! Muszę to zrobić. Więc jeśli zostaniesz nieruchomo, to możemy pojechać do Paryża”.

 

– Potem wykorzystał mnie seksualnie. Pamiętam, jak skupiałam się na pociągu-zabawce mojego brata, a on potem po prostu się zatrzymał. Skończył. I zwyczajnie zeszliśmy na dół – opisywała dorosła już Dylan.

 

Oświadczenie reżysera

 

Reżyser od lat kategorycznie zaprzecza zarzutom. Zaznacza, że oskarżenia były przedmiotem dochodzenia prawników i śledczych, którzy nie dowiedli jego winy. 

 

“Ci dokumentaliści nie interesowali się prawdą” – twierdzą przedstawiciele Allena w oświadczeniu przesłanym po emisji dokumentu do redakcji czasopisma “Hollywood Reporter”. “Zamiast szukania jej, spędzili lata potajemnie kolaborując z rodziną Farrow i wykonali nieudolną pracę pełną przekłamań. Woody i Soon-yi (Previn, adoptowana córka Mii Farrow i żona Woodego Allena od 1997 r. – red.) zostali poinformowani o tym mniej niż dwa miesiące temu i dostali tylko kilka dni na to, by odpowiedzieć na oskarżenia. Oczywiście, odmówili” – poinformowano.

 

W piśmie podkreślono, że “to smutne i zaskakujące, że coś takiego zdecydowało się pokazać HBO, które ma kontrakty i powiązania biznesowe z Ronanem Farrowem”. “Choć ten tandetny hit przyciągnie uwagę, nie zmieni faktów” – podkreślono.

rsr/bas/ “USA Today”, “CBS News”/Polsatnews.pl

Czytaj więcej


Source link

Świat

Rekord zakażeń w Holandii. Przeciwnicy obostrzeń wyszli na ulice

eoeot1t5pzhcaa673fcii5su9wa3c2u6.jpg


W ubiegłą sobotę zanotowano rekordową liczbę 8 868 osób zainfekowanych koronawirusem. Dzięki szczepieniom spada jednak liczba zgonów – informuje Narodowy Urząd Zdrowia Publicznego (RIVM). Funkcjonariusze policji użyli armatek wodnych do rozpędzenia nielegalnej demonstracji na placu muzealnym w stolicy Holandii. Tymczasem w Rotterdamie setki mieszkańców protestowały przeciwko rasizmowi policjantów.

Z informacji przekazanej mediom przez przedstawicieli urzędu w sobotę zgłoszono 8 868 nowych infekcji COVID-19, najwięcej od początku pandemii. W niedzielę zanotowano już mniej zakażeń – 7 513, jednak jak zauważa RIVM, nie umniejsza to wzrostowego trendu notowanego od połowy lutego.

 

ZOBACZ: Von der Leyen: mamy w Europie 3. falę, ale wzrost śmiertelności jest wolniejszy od zachorowań

 

Dobrą wiadomością jest to, że pomimo wzrostu infekcji koronawirusem, spada śmiertelność. RIVM wiąże to z dużą liczą zaszczepionych osób starszych. W ciągu ostatnich siedmiu dni urząd rejestrował średnio 27 zgonów dziennie, w tydzień wcześniej 30.

 

Jak poinformował w weekendowym wydaniu dziennik De Volkskrant, w pierwszych trzech miesiącach tego roku zaszczepiono 4 mln Holendrów.

Pojawili się przeciwnicy obostrzeń 

Podobnie jak w ubiegłym tygodniu na amsterdamskim Museumplein zebrali się przeciwnicy koronawirusowych obostrzeń.

 

ZOBACZ: Holandia. Rząd przedłuża obostrzenia. Godzina policyjna do końca marca

 

 

Identycznie jak w poprzedni weekend Urząd Miasta (Gemeete) rozwiązał demonstrację, motywując to zbyt dużą liczbą uczestników oraz nieprzestrzeganiem przez nich półtorametrowego dystansu.

 

Aby rozpędzić demonstrantów policja użyła armatek wodnych.

Protestują przeciwko rasizmowi 

Jednocześnie przeszło 500 demonstrantów zebrało się przy komisariacie policji na Marconiplein w Rotterdamie, informuje portal NU. Protestują oni przeciwko rasizmowi policjantów.

 

ZOBACZ: Facebook traci miliardy. W tle rasizm, nienawiść i zapowiedzi zmian

 

 

Kilka dni temu wyciekły dyskusje z wewnętrznego forum internetowego funkcjonariuszy policji w Rotterdamie. Według mediów miały one charakter rasistowski. Demonstranci domagają się dymisji szefa policji w tym mieście Freda Westerbeke.

 

Jak informuje NU, protest miał spokojny przebieg i nie zanotowano żadnych incydentów.

ms/PAP

Czytaj więcej


Source link

Polska

Koronawirus – Raport Dnia. Niedziela, 28 marca

rz7cu5ujrjqkwedocpk3kjgjsdqhk4o3.jpg


Prawie 30 tys. nowych zakażeń i 131 ofiar – to koronawirusowy bilans niedzieli. Wiceminister zdrowia zapowiedział przyspieszenie szczepień. W przyszłym tygodniu do Polski ma dotrzeć ponad milion szczepionek. Pogarsza się sytuacja pandemiczna w Niemczech. Z kolei w Barcelonie, “testowo”, zorganizowano koncert, w którym uczestniczyło 5 tys. osób – w maseczkach lecz bez zachowania dystansu.

Raport Dnia – podsumowanie najważniejszych informacji o pandemii koronawirusa w Polsce i na świecie.

 

Ponad 29 tys. nowych zakażeń

  • Mamy 29 253 nowe, potwierdzone przypadki koronawirusa – przekazało w niedzielę Ministerstwo Zdrowia;
  • Z powodu COVID-19 zmarło 36 osób, natomiast z powodu współistnienia koronawirusa z innymi schorzeniami zmarło 95 osób;
  • Najwięcej zakażeń pochodzi z woj. mazowieckiego (4652), śląskiego (4647) i wielkopolskiego (3652);
  • Z powodu Covid-19 hospitalizowanych w Polsce jest 29 071 osób na 38 4434 dostępne łóżka;
  • Zajętych respiratorów jest 2894 na 3716 dostępne;
  • Wykonano 86 516 testów na obecność wirusa SARS-CoV-2, w tym 14 743 testów antygenowych;
  • Ostatniej doby wykonano 85 931 szczepień;
  • Łącznie do tej pory podano 5 845 811 szczepionek.

 

ZOBACZ: Nowe przypadki koronawirusa w Polsce. Dane ministerstwa, 28 marca

 

W przyszłym tygodniu dotrze do Polski ponad milion szczepionek

  • W poniedziałek spodziewana jest dostawa 507 tys. szczepionki firmy Pfizer;
  • W środę ma dotrzeć 660 tys. szczepionki AstraZeneca.

 

ZOBACZ: W przyszłym tygodniu dotrze do Polski ponad milion szczepionek

 

Dwa wolne respiratory na Mazowszu? Rzeczniczka wojewody wyjaśnia

  • Coraz trudniejsza sytuacja na Mazowszu;
  • W niedzielę zajętych było 496 respiratorów, o dwa więcej niż oficjalnie wyznaczona liczba 494 maszyn dla chorych na COVID-19;
  • – Sytuacja jest krytyczna – powiedział w programie “Śniadanie w Polsat News i Interii” poseł Lewicy Adrian Zandberg;
  • Później poinformowano o zwiększeniu liczby dostępnych maszyn do 515;
  • Ok. godziny 14:00 chorzy na COVID-19 zajmowali na Mazowszu 502 respiratory;
  • – Na Mazowszu jest ogółem około 1500 respiratorów – mówiła w Polsat News rzeczniczka wojewody Ewa Filipowicz;
  • Jak tłumaczyła, wojewoda na bieżąco podejmuje decyzje o przekazaniu kolejnych urządzeń na potrzeby pacjentów z ciężkim przebiegiem Covid-19.

ZOBACZ: Dwa wolne respiratory na Mazowszu? Rzeczniczka wojewody wyjaśnia

 

Ponad 900 mandatów za łamanie obostrzeń w stolicy

  • Od piątku w Warszawie na ulicach można spotkać więcej funkcjonariuszy;
  • To głównie patrole piesze – codziennie ponad 1 600 policjantów;
  • Do niedzieli policjanci wystawili ponad 900 mandatów karnych, zastosowano ponad 1000 pouczeń;
  • – Są osoby, które negują fakt, że jest jakakolwiek pandemia – mówił podkom. Rafał Retmaniak – Z takimi osobami kontrole są rzeczywiście trudniejsze i kończą się zazwyczaj wnioskami do sądu – dodał.

ZOBACZ: Koronawirus w Polsce. Ponad 900 mandatów za łamanie obostrzeń w stolicy

 

Wielka Brytania. Obowiązkowe testy dla kierowców ciężarówek

  • Od 6 kwietnia kierowcy ciężarówek, przyjeżdżający do Wielkiej Brytanii z kontynentalnej części Europy na więcej niż dwa dni, będą musieli wykonywać testy na obecność koronawirusa w ciągu 48 godzin od przyjazdu;
  • Następnie, jeśli pozostaną w Wielkiej Brytanii, zobligowani będą do robienia kolejnych testów co 72 godziny;
  • Będzie można bezpłatnie je wykonać w ponad 40 punktach testowania kierowców;
  • Tym, którzy się do tego nie zastosują, grozi kara w wysokości 2000 funtów;
  • Od 6 kwietnia kierowcy ciężarówek mają wypełniać formularz lokalizacyjny, tak samo jak wszyscy inni przyjeżdżający do Wielkiej Brytanii;
  • Muszą też przestrzegać zasad dystansu społecznego.

ZOBACZ: Wielka Brytania. Będą obowiązkowe testy dla kierowców przyjeżdżających ciężarówek

 

Koronapaszporty w USA

  • Stan Nowy Jork zapoczątkował wydawanie zaświadczeń dokumentujących zaszczepienie przeciwko koronawirusowi;
  • Dokumentowane jest także przeprowadzenie testu z wynikiem negatywnym;
  • Wydawane są w druku. Można je także okazywać wpisując specjalny kod w telefonie;
  • Certyfikat nazwany jest Excelsior Pass;
  • Najpierw będzie się nim można posługiwać w dużych obiektach, jak hala sportowo widowiskowa Square Garden;
  • Od przyszłego tygodnia zostanie akceptowany szerzej podczas różnych wydarzeń kulturalnych np. Times Union Center w Albany;
  • Od 2 kwietnia zaświadczenie przyjmować będą teatry i organizatorzy imprez rozrywkowych w całym stanie;
  • Umożliwi to zwiększenie dopuszczalnej liczby osób uczestniczących np. w przyjęciach weselnych.

ZOBACZ: Koronapaszporty w USA. Będzie można iść m.in. na mecz, koncert i do teatru

 

Niemcy: sytuacja pandemiczna coraz gorsza

  • Do kolejnego szczytu rządu federalnego i rządów landów w sprawie zaostrzenia lockdownu może dojść już na początku przyszłego tygodnia, zamiast 12 kwietnia;
  • Liczba zakażeń w Niemczech gwałtownie rośnie;
  • Minister zdrowia mówi: “potrzebujemy przynajmniej kolejnych 10-14 dni, aby właściwie zamknąć nasze kontakty”;
  • “Kraj znajduje się w trzeciej fali koronawirusa i w tak skomplikowanej sytuacji, jakiej jeszcze nie było podczas pandemii” – piszą media.

ZOBACZ: Niemcy: sytuacja pandemiczna coraz gorsza. “Liczby dosłownie pędzą w górę”

 

Bez zmian w dodatkowym zasiłku opiekuńczym. Komu przysługuje?

  • Dodatkowy zasiłek opiekuńczy, który został przedłużony do 11 kwietnia będzie przysługiwał na dokładnie takich samych zasadach, jak do tej pory;
  • Rada Ministrów zdecydowała o wydłużeniu na mocy rozporządzenia prawa do dodatkowego zasiłku opiekuńczego o kolejne dwa tygodnie;
  • Prawo do zasiłku będzie przysługiwać w przypadku zamknięcia żłobka, przedszkola, szkoły lub klubu dziecięcego z powodu COVID-19, do którego dzieci lub osoby dorosłe niepełnosprawne uczęszczały;
  • Będzie przysługiwał także w przypadku niemożności zapewnienia opieki przez żłobek, klub dziecięcy, przedszkole, placówkę pobytu dziennego oraz inną placówkę lub podmiot zatrudniający dziennych opiekunów z powodu czasowego ograniczenia funkcjonowania tych placówek w związku z COVID-19.

ZOBACZ: Bez zmian w dodatkowym zasiłku opiekuńczym dla rodziców. Komu przysługuje?

 

Wenezuela: lider opozycji uznawany za prezydenta ma COVID-19

  • Lider wenezuelskiej opozycji Juan Guaido, który jest uznawany przez kilkadziesiąt krajów na świecie za przywódcę Wenezueli, poinformował, że ma pozytywny wynik badania na Covid-19;
  • Jak dodał chorobę przechodzi łagodnie;
  • Guaido powiadomił na swoim koncie na Twitterze, że przebywa w izolacji sanitarnej i wyraził zaniepokojenie liczbą zakażeń w kraju.

ZOBACZ: Wenezuela: lider opozycji uznawany za prezydenta ma COVID-19

 

Niedziela Palmowa bez tradycyjnej procesji

  • Ze względu na ograniczenia pandemiczne w tym roku w Niedzielę Palmową nie odbyły się tradycyjne procesje;
  • Obowiązują także wydane przez biskupów dyspensy od mszy;
  • “Mogą z niej skorzystać osoby chore i mające objawy infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura itp.), a także te osoby, które mają uzasadnioną i poważną obawę przed zakażeniem”;
  • W Kościele katolickim Niedziela Palmowa otwiera Wielki Tydzień czas bezpośrednio poprzedzający Święta Wielkanocne.

ZOBACZ: Dziś Niedziela Palmowa. Bez tradycyjnej procesji, dyspensa nie dla każdego

 

Koncert w Barcelonie. Ponad 5 tys. osób w maseczkach, ale bez dystansu

  • Ponad 5000 osób wzięło udział w pierwszym w tym roku koncercie muzycznym w Barcelonie;
  • Wydarzenie z udziałem hiszpańskiego zespołu Love of Lesbian odbyło się w sobotni wieczór w hali koncertowej Pałacu Sant Jordi;
  • Władze katalońskiej stolicy wydały zgodę na organizację wydarzenia pomimo rosnącej w regionie dynamiki zgonów i zakażeń;
  • Impreza miała przetestować możliwości przeprowadzania podobnych masowych wydarzeń rozrywkowych w niedługiej przyszłości;
  • W trakcie przeprowadzonych przed koncertem badań udało się potwierdzić zakażenie koronawirusem u sześciu osób, które zamierzały wziąć udział w wydarzeniu.

ZOBACZ: Koncert w Barcelonie. Ponad 5 tys. osób w maseczkach, ale bez dystansu

 

Meksyk: zamknęli cud świata. Turyści mieli problem z maseczkami

  • Władze Meksyku zamknęły dla odwiedzających ruiny położonego na półwyspie Jukatan miasta Majów Chichen Itza;
  • Powodem było nieprzestrzeganie przez niektórych odwiedzających przepisów sanitarnych i nienoszenie przez nich maseczek;
  • – To naprawdę frustrujące, gdy widzimy jak wiele osób chodzi po ulicach bez masek – powiedział szef policji w stanie Quintana Roo;
  • Dodaje, że wśród nieprzestrzegających obostrzeń jest szczególnie wielu turystów.

ZOBACZ: Meksyk: zamknęli cud świata. Turyści mieli problem z maseczkami

 

WIDEO DNIA: dramatyczne nagrania z karetek

 

Nawał pacjentów to dla pogotowia nawał pracy i wielogodzinne dyżury, ale ostatnio także walka z bezradnością. Załogi karetek coraz częściej słyszą komunikat: nie ma miejsc. Szukają ich godzinami, nierzadko pokonując wiele kilometrów w strachu o pacjenta, któremu chcą pomóc. Artur Molęda dotarł do dramatycznych rozmów ratowników z dyspozytorami.

 

  

 

prz//Polsatnews.pl

Czytaj więcej


Source link

Sport

MŚ w łyżwiarstwie figurowym: Rosjanie najlepsi w tańcach, Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew na 12. miejscu

rcfutihn3d4c56hv3nw1annk5e12w8en.jpg


Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew zajęli 12. miejsce na MŚ.

Rosjanie Wiktoria Sinicyna i Nikita Kacałapow zdobyli w Sztokholmie tytuł mistrzów świata w łyżwiarstwie figurowym w konkurencji par tanecznych. Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew zajęli 12. miejsce.

Sinicyna i Kacałapow, mistrzowie Europy z 2020 roku, odnieśli w sobotę największy sukces w karierze. Srebrny medal wywalczyli Amerykanie Madison Hubbell i Zachary Donohue, a brązowy Kanadyjczycy Piper Gilles i Paul Poirier. Broniący tytułu Francuzi Gabriella Papadakis i Guillaume Cizeron zrezygnowali ze startu, nie chcąc przerywać przygotowań do igrzysk olimpijskich w Pekinie.

 

Po tańcu rytmicznym Kaliszek i Spodyriew zajmowali wysokie dziewiąte miejsce, ale nie utrzymali go w programie dowolnym, choć i tak był to najlepszy występ reprezentantów Polski w Sztokholmie.

 

Pary taneczne były ostatnią konkurencją mistrzostw świata. Zdominowali je Rosjanie, startujący pod szyldem swojej federacji narodowej. Wygrali trzy konkurencje, bo na najwyższym stopniu podium stanęli także Anastazja Miszyna i Aleksander Gallamow w parach sportowych oraz Anna Szczerbakowa wśród solistek. W tej ostatniej konkurencji Rosjanki zajęły wszystkie miejsca na podium.

 

Tylko w rywalizacji solistów Rosjanie nie zdobyli medalu. Triumfował Amerykanin Nathan Chen.

Wyniki par tanecznych:

 1. Wiktoria Sinicyna, Nikita Kacałapow (Rosja)  221,17 pkt
 2. Madison Hubbell, Zachary Donohue (USA)       214,71
 3. Piper Gilles, Paul Poirier (Kanada)          214,35
 4. Madison Chock, Evan Bates (USA)              212,69
 5. Aleksandra Stiepanowa, Iwan Bukin (Rosja)    208,77
 6. Charlene Guignard, Marco Fabbri (Włochy)     205,20
...
12. Natalia Kaliszek, Maksym Spodyriew (Polska)  183,33

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.


Source link

Polska

Godzina dla Ziemi. W setkach miast zgasły światła

9x2g2nmujnb7hqgvwxgtzyutw9xreoh2.jpg


Rynek Główny w Krakowie po wyłączeniu iluminacji w ramach akcji “Godzina dla Ziemi”

W sobotę w setkach miast na świecie, jak i dziesiątkach w Polsce na godzinę zgasły światła w ramach akcji WWF “Godzina dla Ziemi”. Akcja odbywa się od 2007 roku w każdą ostatnią sobotę marca. Tegoroczna akcja poświęcona jest Bałtykowi.

“Godziny dla Ziemi” WWF zapoczątkowała w 2007 roku. W akcji rokrocznie uczestniczą mieszkańcy ponad 170 krajów.

 

O 20:30, na godzinę wyłączono iluminacje na fasadzie PKiN, murach obronnych Starego Miasta czy moście Śląsko-Dąbrowskim. Światła zgasły też na budynkach Filtrów czy “Grubej Kaśce”.

 

ZOBACZ: Program Czyste Powietrze. Kurtyka: kluczowe jest dotarcie do wszystkich Polaków

 

W akcję włączyła się m.in. Kancelaria Prezydenta. “O 20.30 na godzinę zgasły światła w Pałacu Prezydenckim i w Belwederze jako symboliczny wyraz troski o przyszłość środowiska naturalnego” – podała KPRP.

 

 

Ochrona Bałtyku

 

WWF w mediach społecznościowych informowało wcześniej, że tegoroczna akcja poświęcona jest Bałtykowi. Organizacja zachęca przy tym do podpisania petycji do premiera w sprawie złego stanu środowiska morskiego. “Pokaż, że zależy Ci na przyszłości Morza Bałtyckiego. To jego ostatnia deska ratunku. Przez cały miesiąc zbieramy podpisy pod petycją do Premiera RP z postulatami dotyczącymi natychmiastowych działań ochronnych” – czytamy na Facebooku organizacji.

 

ZOBACZ: Europosłowie chcą oczyszczenia Bałtyku z niewybuchów. Inicjatywę zaproponowała Anna Fotyga

 

W tym roku w Polsce ekolodzy z WWF chcą zwrócić uwagę na ochronę Bałtyku. Na ich stronie można podpisać petycję do premiera Polski Mateusza Morawieckiego o objęcie przez nasz kraj przywództwa na arenie międzynarodowej w kwestii osiągnięcia dobrego stanu środowiska Morza Bałtyckiego, zgodnie z wymogami Dyrektywy Ramowej ws. Strategii Morskiej i Bałtyckiego Planu Działań Komisji Helsińskiej. Ekolodzy apelują również o zapewnienie zrównoważonego rybołówstwa na akwenie.

 

W poprzednich latach polski oddział WWF również wskazywał na istotne problemy ekologiczne w naszym kraju. Ekolodzy zwracali uwagę m.in. na kwestię zagrożonego wyginięciem morświna, wilka, czy regulacji polskich rzek. WWF apelował również o utworzenie Turnickiego Parku Narodowego w polskiej części Karpat.

prz//PAP

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Świat

Birma: Żołnierze strzelają do demonstrantów. Giną dzieci

000BL4I6KAQV7C6S-C411.jpg


Z rąk birmańskich sił bezpieczeństwa, które w sobotę otworzyły ogień do prodemokratycznych demonstrantów w różnych częściach Birmy zginęło 140 osób – informuje birmański portal Myanmar Now. Wśród ofiar są dzieci. Kraje Zachodu ostro potępiają działania birmańskiej junty.

Agencja Associated Press przekazała wyliczenia anonimowego badacza z Rangunu, śledzącego represje w Birmie, według którego w ponad 24 miejscowościach w sobotę z rąk służb bezpieczeństwa zginęło 107 osób. Agencja zastrzega, że sama nie jest w stanie zweryfikować tych doniesień.

Według agencji to najkrwawszy dzień protestów trwających w całym kraju od przejęcia władzy przez wojsko 1 lutego. W sumie zginęło w nich już ponad 440 osób – informuje Reuters.

Według Myanmar Now w Mandalaj zginęło co najmniej 40 osób, w tym 13-letnia dziewczynka, a w Rangunie co najmniej 27 osób. Wcześniej donoszono również o śmierci pięcioletniego chłopca w Mandalaj, ale informacje na temat jego losu są sprzeczne – przekazał Reuters. Dodano, że w regionie Sikong zginął trzynastolatek.

– Strzelają do nas jak do ptaków czy kur, nawet w naszych domach – Reuters cytuje słowa jednego z protestujących w mieście Mjingjan, gdzie siły bezpieczeństwa zabiły co najmniej dwie osoby. – Ale mimo tego będziemy protestować (…) musimy walczyć, aż do upadku junty – zaznacza mężczyzna.

Działania birmańskiej junty spotkały się z krytyką dyplomacji Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej i USA.

“Dzisiejsze zabójstwa nieuzbrojonych cywilów, w tym dzieci, to nowy poziom niegodziwości” – napisał na Twitterze minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Dominic Raab. Dodał, że jego kraj będzie pracował nad zakończeniem tej “bezsensownej przemocy” i pociągnięciem winnych do odpowiedzialności. Wcześniej brytyjski ambasador w Birmie przekazał, że siły zbrojne tego kraju zhańbiły się w dniu własnego święta.

“76. obchody Dnia Sił Zbrojnych zostaną zapamiętane jako dzień terroru i hańby. Zabójstwa nieuzbrojonych cywilów, w tym dzieci, to czyny nie do obrony” – ogłosiła na Twitterze i na Facebooku ambasada UE w Birmie.

“Ten rozlew krwi jest przerażający” – przekazał ambasador USA w Birmie Thomas Vajda. Dodał, że Birmańczycy jasno dali do zrozumienia, że nie chcą żyć w kraju rządzonym przez wojskowy reżim.

Do rozprawienia się z demonstrantami doszło w dniu sił zbrojnych, gdy przywódca rządzącej junty generał Min Aung Hlaing zapewniał, że wojsko będzie chronić ludzi i dążyć do demokracji.

Jak zauważa Reuters w odbywającej się z tej okazji w stolicy kraju Naypyidawie paradzie wojskowej wziął udział wiceminister obrony Rosji Aleksandr Fomin. Był to najwyższy rangą zagraniczny gość uroczystości, w których wzięli też udział przedstawiciele m.in. Chin i Indii. – Rosja jest naszym prawdziwym przyjacielem – cytuje słowa Min Aung Hlainga Reuters.


Source link

Polska

Nauka zdalna w przedszkolach. Opublikowano rozporządzenie

o91713tq6v57kc2zh3vtaf9fdx2ashk9.jpg


Chodzi o rozporządzenie ministra edukacji i nauki w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

 

Zgodnie z nim od 29 marca do 11 kwietnia zawieszone zostaje stacjonarne funkcjonowanie publicznych i niepublicznych przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych oraz innych form wychowania przedszkolnego. Zajęcia mają być realizowane z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość lub innego ustalonego przez dyrektora sposobu realizowania zajęć.

 

Jednocześnie dyrektorzy mają obowiązek zorganizować zajęcia w przedszkolu, oddziale przedszkolnym w szkole podstawowej lub innej formie wychowania przedszkolnego, dla dzieci posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, a także dla dzieci m.in. pracowników medycznych, pomocy społecznej, służb porządkowych i oświaty. Zajęcia mają być organizowane na wniosek rodziców.

 

Chodzi o rodziców dzieci, którzy: są zatrudnieni w podmiotach wykonujących działalność leczniczą, realizują zadania dotyczące koordynacji ratownictwa medycznego, realizują zadania publiczne w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, pełnią służbę w jednostkach zapewniających bezpieczeństwo i porządek publiczny, wykonują działania ratownicze, są zatrudnieni w jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej, są zatrudnieni w ogrzewalniach i noclegowniach, są zatrudnieni w placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, są zatrudnieni w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, regionalnych placówkach opiekuńczo-terapeutycznych oraz w interwencyjnych ośrodkach preadopcyjnych, są zatrudnieni w formach opieki nad dziećmi w wieku do lat 3, są zatrudnieni w jednostkach systemu oświaty.

 

Niezmienione zasady dotyczące funkcjonowania placówek specjalnych

 

Ze względu na specyfikę działania, nie będzie ograniczenia funkcjonowania przedszkoli specjalnych, oddziałów specjalnych w przedszkolach ogólnodostępnych oraz oddziałów przedszkolnych specjalnych w publicznych i niepublicznych szkołach podstawowych.

 

Utrzymane zostaje zawieszenie do 11 kwietnia zajęć stacjonarnych w szkołach podstawowych, szkołach ponadpodstawowych, placówkach kształcenia ustawicznego i centrach kształcenia zawodowego, ośrodkach rewalidacyjno-wychowawczych i domach wczasów dziecięcych. Prowadzona jest tam nauka w formie zdalnej. Do 11 kwietnia zawieszone jest też nadal stacjonarne funkcjonowanie szkolnych schronisk młodzieżowych.

 

ZOBACZ: Nowe obostrzenia. Zamknięte żłobki i przedszkola

 

Do 11 kwietnia zajęcia z zakresu praktycznej nauki zawodu, w tym zajęcia w formach kursowych, odbywać się będą wyłącznie z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, o ile wynika to z programu nauczania.

 

Do 11 kwietnia br. młodociani pracownicy z branżowych szkół I stopnia nie będą mieli organizowanych zajęć praktycznych u pracodawców. Pracodawca będzie zobowiązany zwolnić młodocianego pracownika z obowiązku świadczenia pracy.

 

Utrzymane zostają natomiast dotychczasowe regulacje dotyczące kształcenia w zawodach, dla których podstawa programowa kształcenia w zawodach przewiduje kształcenie zgodnie z wymaganiami określonymi w Międzynarodowej konwencji o wymaganiach w zakresie wyszkolenia marynarzy oraz dotychczasowe regulacje dotyczące szkół kształcących w zawodzie technik pożarnictwa. W tych przypadkach zajęcia z zakresu praktycznej nauki zawodu mogą być realizowane w miejscu ich prowadzenia, o ile w podmiocie przyjmującym uczniów na te zajęcia nie występują zdarzenia, które ze względu na aktualną sytuację epidemiologiczną mogą zagrozić zdrowiu uczniów.

 

Niezmienione pozostają dotychczasowe zasady dotyczące funkcjonowania szkół i placówek specjalnych.

 

Ograniczenie stacjonarnego funkcjonowania nie dotyczy szkół podstawowych specjalnych oraz szkół ponadpodstawowych specjalnych, funkcjonujących w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych i młodzieżowych ośrodkach socjoterapii ze względu na specyfikę ich funkcjonowania.

 

W przypadku szkół podstawowych specjalnych oraz szkół ponadpodstawowych specjalnych, w tym funkcjonujących w specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych oraz zorganizowanych w podmiotach leczniczych i jednostkach pomocy społecznej, zajęcia mogą być prowadzone w szkole. O prowadzeniu zajęć w szkole – tak jak dotąd – ma decydować dyrektor szkoły.

 

W ośrodkach rewalidacyjno-wychowawczych dopuszcza się możliwość realizacji zajęć, w szczególności zajęć rewalidacyjnych, zajęć rewalidacyjno-wychowawczych oraz zajęć wczesnego wspomagania rozwoju dziecka, za zgodą rodziców dzieci i uczniów posiadających odpowiednio orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, orzeczenie o potrzebie zajęć rewalidacyjno-wychowawczych lub opinię o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka. Zajęcia mogą być realizowane w bezpośrednim kontakcie dziecka lub ucznia z osobą prowadzącą te zajęcia.

 

Dyrektorzy mają też nadal obowiązek organizować zajęcia w szkole lub umożliwić naukę zdalną na terenie szkoły uczniom szkól podstawowych i ponadpodstawowych, którzy z uwagi na rodzaj niepełnosprawności nie mogą realizować zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość.

 

Co z uczniami, którzy nie mogą uczyć się zdalnie w miejscu zamieszkania?

 

W przypadku uczniów szkół podstawowych oraz szkół ponadpodstawowych, którzy nie mają możliwości nauki zdalnej w miejscu zamieszkania, dyrektor szkoły może umożliwić tym uczniom realizację zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość na terenie szkoły.

 

Dyrektorzy szkół mogą też organizować uczniom klas VIII i klas maturalnych konsultacje indywidualne lub w małych grupach z nauczycielem prowadzącym zajęcia edukacyjne z przedmiotów, z których uczeń przystępuje do egzaminu ósmoklasisty albo egzaminu maturalnego. Mogą też zorganizować w szkole testy sprawdzające poziom przygotowania uczniów do egzaminu ósmoklasisty lub egzaminu maturalnego, a także udostępnić pomieszczenia w szkole, centrum lub placówce, do przeprowadzania poszczególnych stopni konkursów, olimpiad lub turniejów.

 

Rozporządzenie wejdzie w życie z dniem 29 marca 2021 r. 

emi/PAP

Czytaj więcej


Source link