October 2022

Zdrowie

Europa domaga się obowiązkowych szczepień

36500254_2_crop_300x168_3269f3e4_CPO.jpg


– II Międzynarodowy Raport na temat zdrowia STADA 2020 to badanie obejmujące ponad 24 tys. respondentów z 12 krajów Europy. Autorzy raportu pytają o kierunki rozwoju ochrony zdrowia w Europie. Częścią raportu jest dodatek specjalny poświęcony obecnej sytuacji związanej z COVID-19 – badaniem objęto 6 tys. ankietowanych z 6 krajów (Niemiec, Włoch, Rosji, Serbii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii).

– 61% Europejczyków wyraziło zadowolenie z usług medycznych świadczonych podczas pandemii koronawirusa. Gdy mowa o przyszłości, pozostają jednak sceptyczni: 36% ankietowanych spodziewa się kryzysu finansowego, a 40% obawia się utraty pracy.

– Dodatek specjalny II Międzynarodowego Raportu na temat zdrowia STADA 2020 wykazał, że podczas kryzysu związanego z pandemią wzrosło uznanie dla pracowników opieki zdrowotnej. „Mam głęboką nadzieję, że lekarze, pielęgniarki i pracownicy aptek będą się cieszyć uznaniem i szacunkiem również po okresie pandemii“ – powiedział Peter Goldschmidt, prezes STADA.

Bad Vilbel, 17 czerwca 2020 r. – II Międzynarodowy Raport na temat zdrowia STADA 2020 pokazał jak Europejczycy postrzegają dziś kluczowe dla ochrony zdrowia kwestie. Tematem, który nadal wywołuje sporo emocji, jest możliwość wprowadzenia obowiązkowych szczepień, choć łącznie „za” było 82% Europejczyków. Co ciekawe, we wszystkich krajach zwolennicy byli w większości, a mieszkańcy Hiszpanii są w tej kwestii szczególnie otwarci: aż 94% z nich opowiedziało się za wprowadzeniem obowiązkowych szczepień. Nieco mniejsze poparcie odnotowano w Austrii (72%) i Szwajcarii (70%).

Niestety, spora część mieszkańców Europy nie posiada wystarczającej wiedzy na temat szczepionek. Jedynie co piąty Europejczyk wie, że może być zaszczepiony przeciwko odrze, wirusowemu zapaleniu wątroby typu A/B, ospie i wirusowi HPV.

Obawy wokół szczepienia przeciw koronawirusowi

42% ankietowanych wyraziło obawy związane z tym, że nie dysponujemy jeszcze szczepionką na koronawirusa. Jednocześnie 50% badanych martwi się o zdrowie i życie swoich bliskich i przyjaciół w przypadku zarażenia się wirusem, z czego 54% to kobiety, a 45% to mężczyźni. 40% badanych boi się utraty pracy, a 36% kryzysu finansowego spowodowanego koronawirusem. Najbardziej zaniepokojeni rosnącym bezrobociem są mieszkańcy Włoch (48%) i Rosji (53%).

Europejczycy zadowoleni z opieki medycznej podczas pandemii

61% respondentów opiekę medyczną podczas kryzysu wywołanego koronawirusem ocenia pozytywnie lub bardzo pozytywnie, 15% było wyraźne krytycznych, a pozostali byli neutralni. Opiekę medyczną w czasie trwania pandemii najwyżej ocenili mieszkańcy Hiszpanii (75%) oraz Wielkiej Brytanii (74%). Warto dodać, że to właśnie mieszkańcy tych krajów zmagali się ostatnio z wyjątkowo wysokimi wskaźnikami śmiertelności. Najniżej swój system opieki zdrowotnej ocenili Rosjanie – jedynie 31% odniosło się do niej pozytywnie.

Ogólnie 44% Europejczyków wyraziło głęboki szacunek dla pracy personelu medycznego, a jeden na czterech respondentów przyznał, że sytuacja związana z koronawirusem sprawiła, że pogłębili swoją wiedzę i docenili rolę leków.

Europejczycy coraz bardziej otwarci na medycynę cyfrową

W porównaniu z rokiem ubiegłym liczba Europejczyków skłonnych do przeprowadzania badań za pośrednictwem internetu znacznie wzrosła. W 2020 roku procent badanych otwartych na leczenie na odległość wzrósł do 70% z 54% w 2019 roku. Wydaje się jednak, że Belgowie i Niemcy pozostają sceptyczni, ponieważ odpowiednio „jedynie” 58% i 62% ankietowanych z tych krajów jest gotowych korzystać z telemedycyny.

Ekspert telemedycyny, dr Shari Langemak, twierdzi: „Pandemia koronawirusa w ogromnym stopniu wpłynęła na wzrost zainteresowania telemedycyną. Jeszcze kilka tygodni temu leczeniem na odległość interesowali się głównie lekarze i pacjenci otwarci na nowe technologie. Pandemia w sposób nagły sprawiła, że więcej osób spróbowało tej formy leczenia. Telemedycyna nie jest już produktem niszowym, ale coraz częściej jest postrzegana jako alternatywa dla wizyty w gabinecie lekarskim”.

Genetyka to nadal „grząski grunt”

Jak bardzo otwarci są Europejczycy na pozostałe innowacje w obszarze ochrony zdrowia? Wybiegając w przyszłość, połowa respondentów może być przychylna modyfikacji genów, o ile dotyczyłaby testów genetycznych mających zapobiec rozwinięciu się poważnej choroby. Druga połowa respondentów czułaby dyskomfort z tym związany: 16% wolałoby się poważnie rozchorować, niż pozwolić na modyfikację genów. Dodatkowe 16% bałoby się innych, nieprzewidywalnych dla organizmu efektów, a 17% liczyłoby na to, że choroba się jednak nie rozwinie. Ogólnie, jako dziedzina nauki, genetyka pozostaje niedoceniona. Tylko 55% respondentów wie, że choroby układu krążenia są uwarunkowane genetycznie. Jeszcze mniej respondentów ma świadomość, że dotyczy to chorób takich jak choroba Parkinsona (38%) lub osteoporoza (22%).

Międzynarodowy Raport na temat zdrowia STADA

Badanie reprezentacyjne online przeprowadzone przez instytut Kantar w imieniu STADA. Ramy czasowe: luty-marzec 2020 r. Próba: po około 2 tys. respondentów z Austrii, Belgii, Niemiec, Finlandii, Francji, Włoch, Polski, Rosji, Serbii, Hiszpanii, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii.

Dodatek specjalny dotyczący koronawirusa

Badanie reprezentacyjne online przeprowadzone przez instytut Kantar w imieniu STADA. Ramy czasowe: 23-27 kwietnia 2020 r. Próba: po ok. 1 tys. respondentów z Niemiec, Włoch, Rosji, Serbii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

O firmie STADA Arzneimittel AG

STADA Arzneimittel AG to spółka giełdowa z siedzibą w Bad Vilbel, w Niemczech. Działalność firmy opiera się na dwóch filarach, tj. sektorze leków generycznych, w tym specjalistycznych produktów farmaceutycznych oraz produktów Zdrowia Konsumenckiego wydawanych bez recepty. STADA Arzneimittel AG sprzedaje swoje produkty do ok. 120 krajów. Na dzień 31 grudnia 2019 r., STADA zatrudniała 11100 osób na całym świecie. Polska jest jednym z kluczowych rynków dla firmy STADA, z dużym potencjałem rozwoju w najbliższej przyszłości. STADA oferuje w Polsce szerokie portfolio leków m.in.: leki przeciwbólowe, leki stosowane w zaburzeniach ośrodkowego układu nerwowego, w urologii, w cukrzycy oraz w chorobach układu sercowo-naczyniowego. Ważnym segmentem aktywności firmy jest rozwój segmentu produktów dostępnych bez recepty.

KONTAKT:

Donata Karpik

e-mail: [email protected]

tel. 690 889 070


Source link

Świat

Podwyższony poziom promieniowania na północy Europy. Źródło w Rosji?

54818155c5qtacytmy2ieyes7g5qb9x4.jpg


Nadzorujący prace elektrowni atomowych koncern Rosenergoatom wykluczył możliwość wycieku paliwa jądrowego w Rosji i zapewnił, że odkryte nad Skandynawią ślady izotopu cezu-134, cezu-137 i rutenu-103 nie pochodzą z rosyjskiego terytorium. Ich podwyższone stężenie zostało odkryte tydzień temu.

Pierwsze sygnały o śladach radioaktywnych substancji przekazały służby bezpieczeństwa nuklearnego Finlandii, Norwegii i Szwecji – pisze na swej stronie internetowej BBC.

 

ZOBACZ: Niemcy zamówili 189,5 mln tabletek jodu. Mają być zabezpieczeniem na wypadek katastrofy atomowej

 

Podwyższony poziom izotopów

 

W piątek informację o wyższym niż zwykle poziomie izotopów w atmosferze potwierdziła też Organizacja Traktatu o Całkowitym Zakazie Prób Jądrowych (CTBTO). Jej sekretarz wykonawczy Lassina Zerbo zamieścił na Twitterze krótką informację opatrzoną mapą, z której wynika, że emisja objęła praktycznie całą Skandynawię oraz kraje bałtyckie. Cząsteczki miały pojawić się w powietrzu nad Skandynawią w dniach 22-23 czerwca – oświadczył Zerbo.

 

Awaria w Rosji?

 

W ocenie holenderskiego Instytutu Zdrowia i Środowiska Naturalnego, źródłem podwyższonego promieniowania mógł być wyciek paliwa spowodowany awarią w którejś z elektrowni atomowych zlokalizowanych na północy Rosji. Wskazują na to modele matematyczne – podkreślono. Instytut odmówił jednak podania dokładnej lokalizacji.

 

Zgodnie z oświadczeniem wydanym w niedzielę przez Rosenergoatom w dwóch elektrowniach atomowych, które znajdują się najbliżej Półwyspu Skandynawskiego – Leningradzkiej Elektrowni Atomowej i zlokalizowanej w obwodzie murmańskim Kolskiej Elektrowni Atomowej – “nie doszło do żadnego wycieku, a obie siłownie pracują w normalnym trybie”. W oświadczeniu podkreślono, że “do Rosenergoatomu nie dotarły żadne skargi czy zażalenia dotyczące funkcjonowania urządzeń w obu elektrowniach”.

 

ZOBACZ: Skażenie promieniotwórcze w pociągu relacji Berlin – Moskwa

 

Informacja o przedostaniu się izotopów cezu-134, cezu-137 i rutenu-103 do atmosfery wywołała zaniepokojenie w krajach bałtyckich. Obecność śladowych ilości promieniotwórczych izotopów cezu, kobaltu i rutenu nad Estonią została potwierdzona w piątek przez departament bezpieczeństwa jądrowego w ministerstwie zdrowia publicznego tego kraju.

 

Minister spraw zagranicznych Estonii Urmas Reinsalu odbył w niedzielę konsultacje z szefami dyplomacji Finlandii, Litwy i Łotwy w tej sprawie – podała estońska gazeta “Postimees”. Dziennik zacytował słowa ministra: “Chociaż poziom obecności wspomnianych izotopów nie stanowi żadnego zagrożenia dla życia ludzkiego, to jednak w interesie naszego kraju i w interesie bezpieczeństwa międzynarodowego jest określenie dynamiki zjawiska, które bez wątpienia ma swe źródło w działalności człowieka”.

 

W ocenie BBC ewentualnym źródłem emisji izotopów mogą być odpady nuklearne, jakie Rosja zmagazynowała na Dalekiej Północy, w tym na nieużywanych okrętach. W ostatnim okresie podjęto próbę ich częściowej likwidacji, co mogło spowodować wyciek. 

pgo/ PAP, polsatnews.pl


Source link

Zdrowie

Co DZIŚ możesz zrobić aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia objawów choroby Alzheimera? – Wolna Polska – Wiadomości

a-11.jpg


Ta choroba nie tylko zabiera wspomnienia i pamięć (cierpi na nią już ponad 30 milionów osób na całym świecie!)…

Ona przede wszystkim pozbawia tożsamości i kradnie to wszystko, co sprawia, że czujesz się człowiekiem.

Zabiera rodzinę, przyjaciół i to wszystko, co kochasz… nic w zamian nie pozostawiając.

Pacjent, który słyszy, że zachorował na raka, ma jeszcze nadzieję na wyzdrowienie.

Pacjent, który dowiedział się, że ma chorobę Alzheimera, wie, że umrze jeszcze za życia – pozbawiony wspomnień, pamięci, bez świadomości, kim jest ani gdzie przebywa…

Dlatego choroba Alzheimera wywołuje takie przerażenie.

Jaka jest PRAWDZIWA przyczyna tej strasznej choroby?

Te doniesienia naukowe mogą zszokować.

Wirus, który wywołuje opryszczkę wargową – HSV-11 (a który tkwi w organizmie niemal każdego z nas) jest najprawdopodobniej jednym z ważniejszych czynników przyczyniających się do choroby Alzheimera.

Jak to przebiega?

Otóż wirus ten dostaje się do mózgu osób starszych, gdy ich układ odpornościowy słabnie wraz z wiekiem.

Następnie w wyniku jego obecności powstaje uśpiona infekcja, która powoduje kumulację białek beta-amyloidu. Im częściej wirus jest aktywowany, tym potencjalnie większe ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera.

Doniesienia ignorowane przez medycynę konwencjonalną

Kiedy tę pozornie kontrowersyjną tezę, że to wirus powoduje chorobę Alzheimera, po raz pierwszy postawiono w latach sześćdziesiątych XX wieku, medycyna konwencjonalna ją wyśmiała.

Dokładnie tak samo jak wtedy, gdy po raz pierwszy zasugerowano, że wrzody powodowane są przez bakterię, a rak szyjki macicy przez wirus – a tymczasem obie te koncepcje okazały się prawdziwe.

Teraz mamy coraz więcej dowodów potwierdzających, że to HSV-1 aktywuje chorobę Alzheimera.

O pomyłce nie może być mowy.

Z całą pewnością wiadomo, że:

·         HSV-1 aktywnie replikuje się w mózgu, powodując jego uszkodzenia.

 

·         DNA wirusa HSV-1 występuje u bardzo wielu chorych na Alzheimera.

 

·         Kilka z badań wykazało, że im wyższy poziom HSV-1 we krwi, tym wyższe prawdopodobieństwo zachorowania na chorobę Alzheimera.

 

·         Ponadto w uszkodzonych obszarach mózgu znajduje się więcej HSV-1 niż w obszarach niedotkniętych chorobą Alzheimera.

Podczas gdy medycyna konwencjonalna nadal poszukuje leku, który powstrzyma chorobę Alzheimera, medycyna naturalna zna rozwiązanie prewencyjne.

Bezpieczne, naturalne rozwiązanie dezaktywujące wirusa HSV-1

Zanim Ci je przedstawię, powinieneś jak najwięcej dowiedzieć się o wirusie HSV-1.

W jaki sposób infekuje on Twój organizm… jak uszkadza Twój mózg… jak naprawić wyrządzone szkody… i jak odwrócić objawy.

Widzisz, wirusy, takie jak HSV-1, niezwykle trudno jest zniszczyć.

A to dlatego, że posiadają tłuszczową powłokę, zwaną osłonką wirusa, która chroni je przed potencjalnymi zabójcami.

Większość leków przeciwwirusowych ma za zadanie zapobiec dostaniu się cząstek wirusa do Twoich komórek… ale prawda jest taka, że rzadko im się to udaje. Dlatego nie ma 100% skutecznych leków przeciwwirusowych.

Naturalne rozwiązanie, które chcę Ci przedstawić mające na celu dezaktywację wirusa, opiera się na zupełnie innym mechanizmie.

Jak lizyna dezaktywuje wirusa HSV-1?

Lizyna należy do grupy aminokwasów egzogennych i jest niezbędna dla zdrowia człowieka. Organizm nie jest w stanie jej wyprodukować, dlatego lizynę należy dostarczać poprzez dietę lub suplementację.

Lizyna jest niezbędna dla prawidłowego wzrostu i odgrywa istotną rolę w produkcji karnityny, substancji odpowiedzialnej za przekształcanie kwasów tłuszczowych w energię. Ten aminokwas jest jednym z kluczowych elementów budulcowych tkanki mięśniowej i odpowiada za ogólnego stanu zdrowia mięśni i kości.

Jest dużo opublikowanych badań potwierdzających skuteczne działanie lizyny wobec wirusa HSV-1. I dlatego wiadomo, że regularne przyjmowanie lizyny zapobiega rozwojowi opryszczki.

Lizyna (L-lizyna)

– niezbędny do życia białkowy aminokwas egzogenny, który nie jest syntetyzowany w organizmie, a więc musi być do niego dostarczony z zewnątrz.

Tylko teraz z 20% rabatem

Wieloośrodkowe badanie terapii lizyną w zakażeniu wirusem opryszczki zwykłej udowodniło korzystny wpływ suplementacji lizyną na przyspieszenie powrotu do zdrowia po infekcji opryszczką i tłumienie nawrotów.

Wirus HSV-1 replikuje się szybko (czyli namnaża) w określonym środowisku – konkretnie wtedy, kiedy argininy (innego aminokwasu) jest w nim więcej niż lizyny.

Gdy odwrócimy proporcje i lizyny będzie więcej niż argininy, namnażanie wirusa zostanie zahamowane. Lizyna zwalcza tego wirusa, blokując argininę, aminokwas, którego wirus potrzebuje w celu replikacji.

W wyniku wielu przeprowadzonych badań udowodniono, że podawanie lizyny:

·         zmniejsza częstotliwość nawrotów opryszczki,

·         zmniejsza nasilenie objawów związanych z nawrotami,

·         ma działanie profilaktyczne – zapobiega nawracaniu opryszczki

·         przyspiesza czas jej gojenia.

Gdzie występuje lizyna?

Lizyna jest aminokwasem, którego na ogół nam brakuje. Najlepszym źródłem lizyny są białka pochodzenia zwierzęcego. W warzywach i owocach nie występuje w wielkich ilościach, za to można znaleźć ją w amarantusie i komosie ryżowej.

Zapotrzebowanie na lizynę uzależnione jest od płci i wagi. A to, czy spożywasz wystarczającą jej ilość, widać najlepiej po sygnałach, które wysyła Ci Twój organizm.

Sprawdź, czy masz niedobór lizyny?

Chociaż lizyna jest dostępna w produktach spożywczych, możesz cierpieć na niedobór tego aminokwasu. Braki lizyny bardzo często występują u osób starszych, schorowanych, osobach stosujących diety eliminacyjne lub monotematyczne.

Poza tym lizyna jest wrażliwa na temperaturę i obróbkę termiczną. Gotowanie, smażenie, pieczenie sprawia, że ten aminokwas staje się niedostępny. Nawet podgrzewanie potraw, na przykład mleka, powoduje straty w lizynie, która reaguje na obecną w mleku laktozę.

Dlatego sprawdź, czy możesz mieć niedobór lizyny. Jeśli:

– masz zawroty głowy,
– wypadają Ci włosy,
– masz niedokrwistość – za mało hemoglobiny,
– masz zmniejszony apetyt i nie chce Ci się jeść,
– bardzo często masz przekrwione oczy,
– jesteś chronicznie zmęczony,
– nie masz siły podczas treningów (dotyczy osób aktywnie uprawiających sport),
– wyniki badań pokazują odwapnienie kości,
– mięśnie zaczynają zanikać,
– trudno Ci się skoncentrować,
– zbyt wolno się rozwijasz (to dotyczy dzieci i młodzieży).

Dlaczego nigdy nie powinno zabraknąć Ci lizyny?

Lizyna dezaktywuje wirusa HSV-1, ale to nie jedyne jej działanie.

Nie bez powodu została zaliczona do aminokwasów niezbędnych, czyli egzogennych:

·         może zmniejszyć reakcje związane ze stresem, stany lękowe;

·         zwiększa wchłanianie wapnia dostarczanego z pożywieniem w jelicie cienkim, dlatego świetnie sprawdzi się u osób narażonych na jego niedobór;

·         jest niezbędna przy budowie białek, szczególnie w kościach i mięśniach;

·         wspomaga również regenerację tkanek oraz powstawanie kolagenu – co jest bardzo ważne, gdy skończysz 40 lat;

·         jest bardzo ważnym składnikiem potrzebnym do produkcji enzymów, hormonów i przeciwciał.

Lizyna wspomaga serce

Lizyna ma potężne znaczenie w metabolizmie energetycznym komórek mięśnia sercowego. Badania wykazały, że wzmacnia ona strukturę tkanki w ściankach tętnic, a zatem hamuje powstawanie zmian w tętnicach.

Układ sercowo-naczyniowy jest wzmocniony przez lizynę z jeszcze jednego powodu. Lizyna jest niezbędna do powstawania karnityny, która również skutecznie wzmacnia układ sercowo-naczyniowy.

Warto suplementować lizynę

…zwłaszcza teraz, kiedy już wiesz, jak wiele korzyści dla zdrowia gwarantuje Ci ten jeden aminokwas.

Pozdrawiam
Robert Braun

L-lizyna w czystej postaci – teraz 20% taniej

Aby wykorzystać wszystkie dobrodziejstwa L-lizyny, zamów Aminoliz. Nie zawiera on wypełniaczy ani substancji przeciwzbrylających. Jest odpowiedni dla wegetarian i wegan. W jednym opakowaniu znajduje się aż 60 kapsułek pochodzenia roślinnego.

Liczba produktów w cenie promocyjnej jest ograniczona

Źródło: e-Porady Zdrowotne

 

alzheimer


Source link

Świat

Islandia: Pożar w Reykjaviku. Nie żyją trzej Polacy

00052B2PXWQ1XK3Q-C411.jpg


Trzech polskich obywateli zginęło w pożarze budynku mieszkalnego w centrum Reykjaviku, do którego doszło w czwartek 25 czerwca. Informację, po identyfikacji ofiar przez islandzkie władze, potwierdził w sobotę ambasador RP.

Jak przekazał ambasador RP Gerard Pokruszyński, w wyniku pożaru zmarło trzech polskich obywateli, dwóch trafiło do szpitala, a kilka osób, które uratowały się straciło swoje rzeczy, m.in. ubrania, komputery oraz dokumenty.

Polska placówka dyplomatyczna otoczyła opieką poszkodowanych oraz rodziny ofiar.

Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru wszczęła islandzka policja.

Ogień pojawił się w czwartek po południu w budynku, w którym mieszkali zagraniczni pracownicy zatrudnieni przez agencję pracy tymczasowej. Według islandzkiej gazety “Frettabladid” w domu zameldowane były 73 osoby, z czego większość stanowili obcokrajowcy. 

Wśród nich 28 Polaków, 28 Łotyszy, 12 Litwinów, trzech Rumunów, a także po jednym lokatorze z Hiszpanii oraz Islandii. Jak relacjonował islandzki nadawca publiczny RUV, w momencie wybuchu pożaru w budynku przebywało do 10 osób. 

Niektórzy z nich ratowali się, skacząc z okien.

Akcję gaśniczą, w której uczestniczyło 60 strażaków, zakończono w piątek nad ranem.

Według islandzkiego portalu Mbl.is w 2015 roku jeden z lokatorów tego budynku skarżył się na złe warunki mieszkaniowe. Stan techniczny domu od ubiegłego roku niepokoił również islandzki związek zawodowy Efling. 


Source link

Polska

Strażnicy miejscy zatrzymani za zrywanie plakatów. Urzędnicy tłumaczą

1xxqp183texxejuuzzeix1hwze7n24cn.jpg


Oficer prasowa wałbrzyskiej policji aspirant sztab. Agnieszka Głowacka-Kijek poinformowała, że zatrzymano osoby, wobec których prowadzone jest postępowanie w kierunku naruszenia ciszy wyborczej. Nie chciała potwierdzić, że chodzi o strażników miejskich.

 

Rzecznik wałbrzyskiego magistratu Edward Szewczak potwierdził, że chodzi o strażników miejskich i wyjaśnił, że od wielu lat w Wałbrzychu plakaty wyborcze umieszczone na miejskiej infrastrukturze są zdejmowane i “komitety wyborcze mogą je sobie odebrać”.

 

ZOBACZ: Cisza wyborcza. Policja podsumowuje pierwszy dzień

 

Jak mówił, zdejmowane są plakaty wszystkich komitetów, bo nie ma zgody na umieszczanie ich na infrastrukturze należącej do miasta. Dodał, że ze zdejmowania jest robiona dokumentacja i jest to praktykowane od lat.

 

“Wczoraj ich tam nie było”

 

– Ściągamy plakaty, które są powieszone na miejskiej infrastrukturze np. barierkach, latarniach. Robimy to od wielu lat w Wałbrzychu. Robimy to na bieżąco, bo te plakaty pojawiają się z dnia na dzień, choć komitety wiedzą, że nie można ich tam wieszać. Tych ściąganych wczoraj tam nie było – powiedział Szewczak.

 

Potwierdził, że strażnicy miejscy wykonują to zadanie, ale nie chciał potwierdzić, że dostali polecenie robienia tego również w sobotę w czasie ciszy wyborczej, i kto ewentualnie je wydał.

 

Na pytanie, czy jeśli usłyszą zarzuty naruszenia ciszy wyborczej to magistrat będzie bronił strażników, rzecznik nie odpowiedział.

 

Za zrywanie plakatów grozi grzywna, a nawet ograniczenie wolności.

 

ZOBACZ: Czy osoba bez maseczki zagłosuje? Szefowa Krajowego Biura Wyborczego odpowiada

 

Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób. Jak wskazuje Państwowa Komisja Wyborcza, nie wolno zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień, czy rozpowszechniać materiałów wyborczych.

 

Plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być zrywane. Nie wolno jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, oklejony pojazd może natomiast stać. Agitować nie wolno także w internecie.

 

Najwyższa grzywna: od 500 tys. zł do 1 mln zł grozi za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej. Chodzi zarówno o sondaże przedwyborcze dotyczące przewidywanych zachowań wyborców, wyników wyborów, jak i sondaże prowadzone w dniu głosowania. Można natomiast zachęcać do pójścia do urn wyborczych. 


Source link

Kultura

Milton Glaser nie żyje. To on wymyślił znak “I Love NY”

000A8BAP27UP114E-C411.jpg


Nie żyje Milton Glaser, legendarny rysownik, autor plakatów i designer, który był autorem najsłynniejszego na świecie logotypu miasta: “I Love NY”. Glaser zmarł w Nowym Jorku w dniu swych 91. urodzin. Miał wylew – poinformowała jego żona Shirley. Artysta cierpiał też na niewydolność nerek.

Glaser był potomkiem żydowskich emigrantów z Węgier. Urodził się w Nowym Jorku, tam też ukończył studia graficzne w słynnej szkole The Cooper Union. Naukę kontynuował w Akademii Sztuk Pięknych w Bolonii, we Włoszech.

Od 1954 r., przez ponad 20 lat był dyrektorem artystycznym Push Pin Studios. Był też jednym z założycie “New York Magazine”. Po przejęciu tytułu przez Roberta Murdocha, Glaser wraz z całą redakcją odszedł z kierownictwa pisma.

Milton Glaser był twórcą ponad 300 plakatów i posterów, w tym słynnego logotypu “I Love NY” z sercem zamiast słowa “Love”. Znak powstał w 1977 r. i przynosi coroczny zysk w wysokości 30 mln dolarów USA.

Po zamachach na WTC 11 września 2001 r. Glaser opracował nową wersję tego logotypu: “I Love NY More than ever”, na którym serce było od dołu lekko nadpalone i zaczernione. “Znak firmowy Nowego Jorku stał się tym samym symbolem jedności mieszkańców miasta” – przypominają autorzy nekrologów, jakie ukazały się w sobotę w mediach społecznościowych w USA.

Glaser był także autorem powszechnie znanego plakatu, na którym artysta umieścił czarną sylwetką Boba Dylana z mieniącą się kolorami fryzurą. Utrzymany w stylu Pop-Artu plakat powstał w 1966 r. i został dołączony do płyty “Bob Dylan Greatest Hits”, co było śmiałym posunięciem w historii designu, które rozszerzyło sferę oddziaływania plakatu.

Nagradzany wieloma prestiżowymi nagrodami nowojorski artysta był też twórcą własnej czcionki, nazwanej “Glaser Stencil”.


Source link

Świat

Protesty w USA. Trump chce aresztować niszczących pomniki

j673g7q9jbczvskonn4cix4kqivtv2pd.jpg


Prezydent Trump pisał m.in. o karze 10 lat więzienia dla osób, które zdewastowały “własność federalną”

Prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek, że podpisał rozporządzenie wykonawcze o ochronie pomników, posągów i innych obiektów poświęconych pamięci w miejscach publicznych. Wezwał do aresztowania osób, które dopuściły się ich znieważenia. To jego reakcja m.in. na zdewastowanie pomnika Tadeusza Kościuszki w Waszyngtonie.

“Przypadł mi w udziale zaszczyt podpisania bardzo surowego rozporządzenia wykonawczego o ochronie amerykańskich pomników i przeciwdziałaniu przestępczym aktom przemocy” – napisał prezydent na Twitterze. Nie ujawnił jednak treści samego rozporządzenia.

 

 

Trump: 10 lat więzienia!

 

Trump w szczególności zaapelował o aresztowanie uczestników protestów, którzy niedawno usiłowali obalić pomnik siódmego prezydenta USA Andrew Jacksona. Znajduje się on w Parku Lafayette’a naprzeciwko Białego Domu.

 

ZOBACZ: Miejsca pracy dla Amerykanów. Trump zawiesza wydawanie wiz

 

“Wiele osób już zatrzymanych, wiele innych poszukiwanych za zdewastowanie Własności Federalnej w Parku Lafayette’a. 10 lat więzienia!” – napisał.

 

 

Trump został w Waszyngtonie, aby pilnować “prawa i porządku”

 

Podczas protestów przeciwko brutalności policji, jakie odbyły się w Waszyngtonie, sprofanowano także m.in. pomnik Tadeusza Kościuszki, bohatera narodowego Polski i USA. Pomnik został już oczyszczony.

 

Prezydent poinformował również na Twitterze, że zrezygnował z planów spędzenia weekendu w swoim Domu w New Jersey i postanowił pozostać w Waszyngtonie “aby przypilnować przestrzegania PRAWA i PORZĄDKU” (pisownia oryginalna).

wka/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!


Source link

Kultura

Nowa Alfa Romeo Giulia GTA na 110. urodziny marki

36479330_1_crop_300x168_21ed496d_CPO.jpg


„To jest naprawdę wyjątkowy dzień dla mnie, naprawdę wyjątkowy dzień dla Alfy Romeo. To dzień ponownego otwarcia Muzeum w Arese, ale również 110. rocznica powstania marki, która narodziła się właśnie tutaj” – powiedział Arnaud Leclerc, head of Alfa Romeo Brand w regionie EMEA. „Ten dzień jest również wyjątkowy, ponieważ prezentujemy po raz pierwszy nową Giulię GTA & GTAm, co też jest swego rodzaju uroczystością. To odrodzenie pierwszego modelu Giulii, który publiczność może tutaj zobaczyć teraz jak i 50 lat temu.” – uzupełnił Arnaud Leclerc.

Alfa Romeo Giulia GTA została zaprojektowana z okazji 110. urodzin powstania marki i wzorowana jest Giulią GTA z 1965 roku, która z kolei powstała w oparciu o model Giulia Sprint GT odnoszący zwycięstwa sportowe na całym świecie. Nowa limitowana edycja Giulii GTA jest oparta na modelu Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio z silnikiem 2,9 V-6 bi-turbo o mocy 540 KM.

W komunikacie prasowym marki czytamy również, że „dzięki szerokiemu zastosowaniu ultralekkich materiałów może szczycić się zmniejszoną o 100 kg masą, osiągając najlepszy w swojej klasie stosunek wagi do mocy na poziomie 2,82 kg/KM”.

W dniu obchodów urodzin marki ponownie zostały otwarte drzwi muzeum, które w wyniku pandemii na kilka miesięcy musiało zawiesić wizyty odwiedzających. Przy zachowaniu wszelkich zasad bezpieczeństwa goście mogli podziwiać nową sekcję „Alfa Romeo w mundurze” poświęconą samochodom karabinierów, kolekcję 150 samochodów, a także pucharów, silników i dzieł sztuki, które na co dzień nie są prezentowane odwiedzającym. Ponadto goście i fani marki wzięli udział w paradzie samochodów odbywającej się na wewnętrznym torze muzeum.

Na wystawie „Alfa Romeo w mundurze” można było zobaczyć takie modele jak 1900 M „Matta”, który zdobył dla karabinierów puchar w rajdzie Mille Miglia, Giulię – kultową „Gazelę” czy samochód pancerny Alfettę Alfa 90 i Giulię Giardinetta.

Wydarzenie było transmitowane online, a jego zapis dostępny jest pod linkiem.

Podczas transmisji online widzowie mogli posłuchać wspomnień związanych z samochodami marki byłego kierowcy Formuły 1, projektanta historycznych modeli Alfa Romeo, komendanta carabinierii w Mediolanie oraz zespołu wyścigowego Formuły 1 Alfa Romeo Racing ORLEN: Kimiego Räikkönena i Antonio Giovinazziego.

„Zawsze mówiłem, że jestem dumny, iż mogę ścigać się w barwach takiej marki, jaką jest Alfa Romeo, która jest włoską marką, ale również marką światową, ponieważ ma swoich zwolenników niemal w każdym zakątku globu. To naprawdę ogromny zaszczyt być w Formule 1 z tak ważną marką” – powiedział Antonio Giovinazzi, kierowca zespołu Alfa Romeo Racing.

Obchody w muzeum potrwają do 28 czerwca, a harmonogram dostępny jest pod linkiem.


Source link

Polska

Wypadek autobusu miejskiego w Warszawie. Służby usunęły wrak

yq8zipr3449zt2815qnstrazhgn3k5kq.jpg


W czwartek w Warszawie doszło do wypadku autobusu miejskiego, który przebił barierki i spadł z wiaduktu na trasie S8. Bilans czwartkowego wypadku to jedna ofiara śmiertelna oraz 17 poszkodowanych, w tym cztery osoby ciężko ranne. W wypadku zginęła ok. 70-letnia kobieta.

 

Betonowe bariery

 

“W miejscu dzisiejszego wypadku, w obrębie łącznicy zjazdowej z mostu Grota-Roweckiego na S8 w kierunku Gdańska, ustawiane są bariery betonowe” – przekazała GDDKiA. Jak wyjaśniono, pozwoli to udrożnić pas ruchu na jezdni zbiorczo-rozprowadzającej, jak również naprawić uszkodzone bariery.

 

Ponadto, dla kierowców chcących z Trasy Toruńskiej i S8 od strony Marek pojechać w kierunku Gdańska wytyczono objazd przez ul. Modlińską i most Północny. “Taka organizacja ruchu będzie obowiązywać do czasu naprawy barier na moście Grota-Roweckiego” – poinformowano.

 

Ponad 60 strażaków, śmigłowiec LPR

 

Do zdarzenia doszło ok. godz. 12:30. W akcji ratunkowej brało ponad 60 strażaków. Nieopodal trasy lądował również śmigłowiec LPR, który przetransportował do szpitala jedną ranną osobę.

 

ZOBACZ: Autobus miejski spadł z mostu w Warszawie. “Chroniłam córkę własnym ciałem”

 

– Gdy autobus spadał, ochraniałam córkę swoim ciałem. To było dla mnie najważniejsze. Bałam się. Podejrzewam, że inni też – powiedziała dziennikarzom pani Elwira, podróżująca wraz z córką autobusem.

 

Ani matka, ani jej córeczka nie doznały w wypadku poważniejszych obrażeń. 

 

Akcja zakończona

 

Jak wcześniej informował st. kpt. Michał Konopka, po zakończeniu działań medycznych i ratowniczych strażacy przystąpili do usuwania wraku rozbitego autobusu, który przebił barierki i spadł z wiaduktu na trasie S8.

 

ZOBACZ: Wypadek autobusu w Warszawie. Ofiarą starsza kobieta

 

Jak dodał “przy pomocy lin, wyciągarek i dźwigu obie części autobusu zostały ustabilizowane, a następnie przecięto pojazd na dwie części na przegubie”. Powiedział, że “akcja usuwania wraku rozbitego autobusu została już zakończona”.

 

Kierowca był trzeźwy

 

Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł przekazał, że kierowca nie był pod wpływem alkoholu, jest przytomny i pod opieką służb. Przekazał, że autobusem podróżowało 40 osób.

 

ZOBACZ: Wypadek autobusu w Warszawie. Ekspert o możliwych przyczynach

 

Mówiąc o przyczynie zdarzenia, wojewoda stwierdził: “są różne podejrzenia, ale jest za wcześnie, by o tym mówić”. Dodał, że dochodzenie w tej sprawie będzie teraz prowadzić policja, która – jak zapewnił – ustali wszystkie okoliczności.

 

Specjalna infolinia

 

Na miejsce przyjechał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

 

– Będzie powołana komisja przez policję, w której będą również przedstawiciele miasta, która dokładnie będzie wyjaśniać co się wydarzyło. Zapewniamy pomoc psychologiczną dla wszystkich, którzy będą potrzebowali tego wsparcia – przekazał Trzaskowski, który podziękował służbom za niesioną pomoc.

pgo/ac/ polsatnews.pl, PAP


Source link