June 2022

Polska

Metody pozycjonowania sklepu internetowego

seo-5-1200x630

Strona główna > Polska > Metody pozycjonowania sklepu internetowego Metody pozycjonowania sklepu internetowego Artykuł Sponsorowany Polska

Dzisiaj większość polaków ma dostęp do sieci i aktywnie z niej korzysta, a większość użytkowników sieci regularnie robi w niej zakupy. Rynek e-commerce w Polsce jest naprawdę ogromny. Wielkość ta niesie za sobą też mało przyjazne aspekty dla sprzedawców. Na rynku e-commerce mamy do czynienia z ogromną konkurencją. Jak sobie poradzić samodzielnie z nią i rozpocząć sprzedaż o tym wszystkim w moim dzisiejszym artykule, którego opracowałem we współpracy znajomego Piotra, pracującego w najnowszym dziale Design Cart, który zajmuje się właśnie pozycjonowanie sklepów internetowych. Metod pozycjonowania jest wiele także w tym artykule zawarłem te najbardziej owocne, z którymi każdy sobie powinien poradzić. Część tych metod znajdziecie w oficjalnej ofercie Design Cart SEO za którą odpowiada sam Piotrek. Przejdźmy zatem do meritum tego artykułu.

Dzisiaj większość polaków ma dostęp do sieci i aktywnie z niej korzysta, a większość użytkowników sieci regularnie robi w niej zakupy. Rynek e-commerce w Polsce jest naprawdę ogromny. Wielkość ta niesie za sobą też mało przyjazne aspekty dla sprzedawców. Na rynku e-commerce mamy do czynienia z ogromną konkurencją. Jak sobie poradzić samodzielnie z nią i rozpocząć sprzedaż o tym wszystkim w moim dzisiejszym artykule, którego opracowałem we współpracy znajomego Piotra, pracującego w najnowszym dziale Design Cart, który zajmuje się właśnie pozycjonowanie sklepów internetowych. Metod pozycjonowania jest wiele także w tym artykule zawarłem te najbardziej owocne, z którymi każdy sobie powinien poradzić. Część tych metod znajdziecie w oficjalnej ofercie Design Cart SEO za którą odpowiada sam Piotrek. Przejdźmy zatem do meritum tego artykułu.

Treść na sklepie internetowym

Jest to podstawa od której należy w ogóle rozpocząć przygodę z pozycjonowaniem sklepu internetowego. Musisz najpierw mieć co dać użytkownikom sieci aby móc się do nich dostać. Google uwielbia treść i ją właśnie promuje. Nie da się bez treści wypozycjonować żadnego serwisu internetowego. Zacznij od wartościowych, unikalnych i obszernych opisów produktów, a następnie przejdź do rozszerzenia sklepu internetowego o blog, gdzie będzie publikował artykułu dotyczące najlepszych zestawień produktów, poradniki i ciekawe informacje dotyczące twej branży.

Artykuły gościnne

Jest to najbardziej czasochłonna metoda ale i najbardziej skuteczna. Nie ma to jak link otoczony merytoryczną treścią związaną z tematem twojego sklepu internetowego. Publikacja artykułów gościnnych jest to wejście w symbiozę z osobami prowadzącymi internetowe magazyny informacyjne, które potrzebują nowych wartościowych treści. Ty je dostarczasz w zamian za link. Jak znaleźć takie serwisy internetowe? Wystarczy skorzystać z platformy Whitepress.

Fora internetowe

Kolejna świetna metoda pozycjonowania. W przypadku form internetowych pozycjonerzy sklepów internetowych wykorzystują trzy formy linkowania. Pierwsza to linkowanie w do sklepu internetowego w poście. Posta taki musi być na prawdę wartościowy aby nie został usunięty przez administratora. Jest to najbardziej wartościowy link, zazwyczaj jest otoczony sporą ilością treści. Druga metoda to stosowanie linka w podpisie. Jeżeli uczestniczymy w tematycznych, merytoryczny dyskusjach to zamieszczanie w podpisie linka ma spory sens. Ostatnia metoda do dodawanie linku do swego sklepu internetowego w profilu użytkownika. O ile link ten nie wyświetla się gdzieś przy twoich postaw w konwersacjach jest mało wartościowy. Link w samym profilu zazwyczaj nie jest otoczony spora ilością treści a więc mamy do czynienia z najniższej jakości linkiem.

Katalogi sklepów internetowych

Kolejna metoda na zdobycie wartościowego linka. W sieci jest wiele list wartościowych katalogów stron internetowych do których warto dodać swój serwis WWW. Dla każdego katalogu tworzymy obszerny, unikalny opis. Nie które katalogi stron internetowych pozwalają na dodanie w treści linka do podstrony. Daje to możliwość stworzenia treści wartością zbliżoną do tradycyjnego artykułu.

Cztery metody, które są kluczowymi w pozycjonowaniu stron internetowych oraz sklepów ich skuteczność zależy głównie od dwóch czynników od wartości treści jaką publikujesz oraz od mocy danych stron WWW. Im silniejsze serwisy tym większa moc skierowana za pośrednikiem linka do Twojego sklepu internetowego.

Artykuł Sponsorowany
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Zawieszam swoje prawo wyborcze…

asvi

Strona główna > Polska > Zawieszam swoje prawo wyborcze… Zawieszam swoje prawo wyborcze… AdRo203 Polska 0

Jeśli jako radny mam prawo do wstrzymania się od głosu na sesji, to dlaczego nie mogę mieć prawa w tzw plebiscycie, który w Polsce jest nazywany „wyborami powszechnymi”?

Jestem świadomym wyborcą i tak przynajmniej głosowałem od kiedy nabyłem tzw „prawo wyborcze”. Zawsze głosowałem na tzw „prawicę” kierując się głosem sumienia. Ale niestety nie mogę już dalej głosować na tzw „mniejsze zło”, nie mogę także głosować „nie na kogoś tylko przeciwko komuś”…

Od jakiegoś czasu tzw „wybory” w Polsce przypominają plebiscyt w obozie pracy na najlepszego komendanta, oraz jego „kapo”. Sytuacja w obozie Polin zasadniczo się wykrystalizowała, żeby nie powiedzieć zabetonowała. Według tzw medialnych przekaziorów jest jedynie dwóch słusznych komendantów do wyboru…zły i dobry, oraz zawsze jakieś drobne przystawki. Zły komendant rządził przez 8 lat ze skutkiem wiadomym, potem przyszedł dobry komendant i zasadniczo przez 4 lata kontynuował dzieło złego komendanta z taką różnicą, że robił to z serdecznym uśmiechem i od czasu do czasu rzucił obozowiczom jakąś kość + do obgryzienia zwiększając jednak sukcesywnie nałożone na obozowiczów daniny. Dodam jeszcze, że zły komendant nie został rozliczony z ośmiu lat rządzenia przez dobrego komendanta, choć dobry komendant przez 4 lata odgrażał się w tej materii na obozowych apelach…

Krótko i żeby się nie rozpisywać…na PO i Lewicę nigdy nie głosowałem i nie zamierzam. Na PiS już też nie będę głosował gdyż pomimo wielu rzeczy w których mnie zawiódł, a o których wiele pisałem jest jedna, kardynalna…odrzucenie całkowitej ochrony życia poczętego w wyniku czego w ciągu ich kadencji zamordowano około 4 tysięcy dzieci w łonach matek tylko dlatego, że były podejrzane o chorobę.
Dla świadomego katolika nie ma dyskusji…albo się chroni życie, albo się go nie chroni…dla mnie tutaj nie ma kompromisów.

Pozostają jeszcze Kukizy i Konfederaci.

No cóż, Kukizy zamiast konsekwentnie iść obraną drogą, wolały wejść w mezalians połączony z polityczną nekrofilią. Tak, jestem brutalny, wejść w związek z politycznymi trupami jakim jest PSL inaczej nie można nazwać. Poza tym Paweł Kukiz już dawno stwierdził, że PSL to „zorganizowana grupa przestępcza”, więc dołączenie do niej jest też niejako wyrafinowanym politycznym zboczeniem…być może się okazać, że wkład Kukizów w PSL pozwoli utuczonym bysiom z PSL jeszcze przez 4 lata przetrwać na powierzchni…nie mój to interes i generalnie nie lubię jak ktoś robi z gęby dupę, więc nie głosuję…

Pozostaje Konfederacja-Narodowcy, która mieni się niejako ostatnią deską ratunku. Niestety pewne facjaty zawsze mi nie odpowiadały. Korwin i Liroy to nie moja bajka, a Grzegorz Braun raczej bardziej nadaje się na ogólnokrajowego gawędziarza niż człowieka, który mógłby pociągnąć tłumy. Do jego politycznych błędów, moim zdaniem należy zbytnie rozdrabnianie się, czy rozmienianie się na drobne ostatnimi czasy na wyborach do eurokołchozu i na prezydenta Gdańska, zamiast tworzyć zręby poważnej formacji, która miałaby realną siłę i poparcie w zbliżających się wyborach. Poza tym te wszystkie „antysystemowe” formacje łącznie z Narodowcami są niemal od zarania pilnowane przez koszernych aniołów stróżów, które nie dopuszczą, aby wynikła z nich jakaś naprawdę propolska inicjatywa…nie łudźmy się.

Nie bawi mnie już naprawdę wybór „mniejszego zła”, czy wybór „przeciwko komuś”…nie bawi mnie wybór pomiędzy dżumą, a cholerą i pomiędzy ospą, a wszawicą.

Jest jeszcze jeden aspekt wyborczy…Polacy powinni skorzystać choć ten jeden raz z opcji „nie głosuję-sprawdzam”…być może okaże się, że przy 30 procentowej frekwencji ten ustawiony od lat wyborczy matrix obnaży się. System się zawiesi i nie pomoże nawet dwugodzinne przedłużenie pracy lokali wyborczych, aby dopasować naprędce przedwyborcze sondaże do faktycznych wyników głosowania mając do dyspozycji dwuprocentowy tzw błąd statystyczny…

Póki co, nie mając wyboru, oraz nie mając opcji wstrzymania się od głosu zawieszam swoje prawo wyborcze…aż do odwołania…

Życzę wszystkim miłego świętowania „demokracji”…

Za: http://xn--niepodlegy-i0b.pl/#/404/zawieszam-swoje-prawo-wyborcze-/

11.10.2019

AdRo203 farsa demokracjiIII RPkomedia wyborówpolskojęzyczna demonokracja parchlamendarnapolskojęzyczna syjono-żydomasoneria
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Noblistka Tokarczuk: Polacy to „właściciele niewolników” i „mordercy Żydów”

a-36-1024x630

Strona główna > Polska > Noblistka Tokarczuk: Polacy to „właściciele niewolników” i „mordercy Żydów” Noblistka Tokarczuk: Polacy to „właściciele niewolników” i „mordercy Żydów” Jerzy Ulicki-Rek Polska 6

Polacy to „właściciele niewolników” i „mordercy Żydów”, którzy powinni spróbować napisać swoją historię od nowa, „nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy” – tak naszą historię postrzega laureatka nagrody Nobla za 2018 r. Olga Tokarczuk.

Trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy, jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów

— mówiła Olga Tokarczuk w „Minęła dwudziesta” w TVP Info w 2015 r.

I przekonywała, że polska historia została wymyślona jako nieprawdziwy mit.

Zaczynam myśleć, że my śniliśmy własną historię. Wymyśliliśmy sobie historię Polski, jako kraju niezwykle tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości – podkreślała.

Przekonywała, że w czasie wojny i po wojnie Polacy dokonywali pogromów Żydów.

Można patrzeć na historię z punktu widzenia kobiety, chłopki, Żyda, ducha albo zwierzęcia

— dodawała.

Pisarka odnosiła się w swoich wypowiedziach również do bieżących wydarzeń. Krytykowała obecne władze.

Żyjemy w kraju rządzonym przez populistów, w efekcie jesteśmy zaskakiwani coraz dziwniejszymi pomysłami, ale tego typu bizarność nie jest tylko polską przypadłością, inne kraje też kierują się dziwną polityką

— mówiła o rządach PiS w rozmowie z portalem wp.pl.

W tym samym wywiadzie krytykowała polską zaściankowość i ocenianie wszystkie przez polski pryzmat.

Zaczynam odczuwać jako opresję konieczność zajmowania się kolejnymi pomysłami polskich polityków. Polacy zajmują się Polakami. Strasznie brakuje nam szerszego horyzontu, żeby dostrzec, że żyjemy w świecie, który zmienia się bardzo gwałtownie, pogrąża się w kolejnych wojnach, pogarsza się sytuacja klimatyczna

—stwierdziła Tokarczuk.

Olga Tokarczuk urodziła się 29 stycznia 1962 roku w Sulechowie, studiowała psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. Debiutowała w 1979 r. opowiadaniami, które ukazały się w czasopiśmie „Na Przełaj”. Jej tomik poetycki ukazał się w 1989 r., a w cztery lata później wydała pierwszą powieść pt. „Podróż ludzi Księgi”.

ems/TVP Info/wp.pl

Za: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/467702-tokarczuk-polacy-to-mordercy-zydow?fbclid=IwAR0qdu-5Bj_1xz7H9I6EhUm7Me8K7QgFjcfzoZxzf38mF_iRSQpw0QGSeeo

Jerzy Ulicki-Rek

https://www.polskawalczaca.com/

tokarczuk
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Fikcja „wyborów” parlamentarnych

a-38-1200x630

Strona główna > Polska > Fikcja „wyborów” parlamentarnych Fikcja „wyborów” parlamentarnych Kasia Polska, Wyróżnione 1

Artykuł z 2011 roku i bezustannie aktualny.

Żyjemy w politycznym i medialnym matrixie, choć ogromna większość ludzi tego faktu nie zauważa. Fundamentem tego systemu jest bowiem ignorancja i nieświadomość ludzi, którym wmówiono, że są wolni, że mają wolność słowa, wolność wyboru i że to oni – ludzie – o wszystkim za pośrednictwem wybranych reprezentantów w parlamentach decydują.

Korzeni tego systemu należy szukać w Dużym USraelu zwanym USA – państwie założonym przez masonów. Uczynienie Dużego USraela koczowniczym kastetem do podboju świata było planowane już od początku istnienia tego państwa w pełni kontrolowanego obecnie przez koczowników-banksterów. Istotnym elementem planu koczowników było zdobycie kontroli nad mediami. I rzeczywiście – już ok. 1880 roku ówczesny szef personalny New York Timesa, John Swinton powiedział:

„W tym rozdziale historii świata, nie istnieje coś takiego jak niezależna amerykańska prasa. Wy to wiecie i ja to wiem. Żaden z was nie ośmieli się szczerze wygłosić swojej własnej opinii – nawet jeśli ktoś z was spróbuje to zrobić, może być z góry pewnym, że jego tekst nie ukaże się w druku. Płacą mi za powstrzymywanie się od wyrażania moich poglądów na łamach gazety, w której pracuję. Wam płacą mniej więcej tyle samo za robienie mniej więcej tego samego – jeśli ktoś z was okaże się na tyle naiwny, by napisać o tym, co myśli, będzie sobie musiał poszukać innej pracy. Gdybym ja pozwolił sobie na taką szczerość, straciłbym zajęcie przed upływem dwudziestu czterech godzin od publikacji. W interesie dziennikarza leży niszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżanie, pełzanie u stóp Mammona i sprzedawanie własnego kraju i własnego narodu za kromkę chleba. Wy to wiecie i ja to wiem. Cóż to za szaleństwo – wznosić toast za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami, wasalami bogaczy zza kulis. Jesteśmy marionetkami: oni pociągają za sznurki, my tańczymy. Nasze talenty, nasze predyspozycje i nasze życia należą do innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami.”

Kolejnym krokiem było przejęcie pełnej kontroli nad finansami Dużego USraela, czego symbolem było utworzenie blisko sto lat temu FED-u – prywatnej koczowniczej drukarni służącej do drukowania pieniędzy z powietrza.

Prywatny koczowniczy FED łamie w oczywisty sposób konstytucję Dużego USraela, która prawo emisji pieniądza powierzyła Kongresowi. Ten zapis konstytucyjny nadal oficjalnie w Dużym USraelu obowiązuje. A jednak nie Kongres, a koczowniczy FED ma monopol na emisję pieniędzy. Tylko kto takimi pierdołami w koczowniczym folwarku się zajmuje.

Dodatkowo wymyślono amerykańskim Gojom dwie główne „partie” polityczne, które okupują amerykańską scenę polityczną. Określenie „scena polityczna” należy brać dosłownie – jest to scena, na której odgrywany jest spektakl wyreżyserowany za kulisami i odgrywany zgodnie z zakulisowym scenariuszem.

Niezwykle precyzyjnie opisuje to satyryk George Carlin:

Główna różnica między „demokratami” a „republikanami” jest taka, że demokraci bombardowali Serbię i bombardują Libię. Republikanie natomiast zainscenizowali 11/9 i napadli na Afganistan i Irak. A wszysto to robiły i robią obie polityczne agentury na polecenie ich mocodawców – koczowników-banksterów.

Unia Jewropejska jest bliźniaczym folwarkiem Dużego USraela. Pewne folklorystyczne różnice między Dużym USraelem a Unią Jewropejską nie powinne nikogo zwodzić. Jewropa to taka sama jak (za Wielką Wodą) pełna kontrola koczowników nad mediami i finansami, oraz nad agenturalnymi „partiami” politycznymi jewropejskich baraczków. Pojawiające się tu i ówdzie partie nieagenturalne zostają albo spacyfikowane i podporządkowane matrixowi, albo zostają zepchnięte na margines polityki.

Tą okrężną drogą doszliśmy do Polski i do nadchodzącej farsy wyborczej.

Chcąc iść na wybory, potomku słowiańskich Polan, pamiętaj:

– Wybory są organizowane pod patronatem okupantów Polski rękami pełniących obowiązki Polaków koczowników i usłużnych im polskich szabas-gojów.
– partie agenturalne, a więc cała banda czworga (PO/PiS/PSL/SLD) oraz jej odpryski (PJN, czy ruch Palikota), promowane przez media, mają miażdżącą przewagę nad partiami nieagenturalnymi. Jedyną niewiadomą jest to, która z dwóch wiodących agentur (PO czy PiS) zwycięży i z jaką inną agenturą utworzy koalicję. Polska ma wybór między dżumą a tyfusem. Zwycięstwo partii nieagenturalnej jest niemożliwe.
A gdyby nawet zdarzył się cud i zwyciężyłaby jakakolwiek nieagenturalna partia, pod byle pretekstem wybory zostaną unieważnione.
– Biorąc udział w wyborach uznajesz je za wolne, demokratyczne, legalne i prawidłowo przeprowadzone. Legitymizujesz tym samym inscenizowaną nam przez okupantów farsę.
– Dajesz prawo marionetkom politycznym koczowników do powoływania się na „społeczny mandat” na sprawowanie władzy.
– Polski sejm i senat są atrapą parlamentu. Ponad nimi góruje Traktat Lizboński i tzw. „prawodawstwo” jewropejskie. Nawet jeśli uda się do „polskiego” knessejmu przemycić kilku nieagenturalnych posłów – nie zdziałają oni tam nic, a jedynie będą uwiarygadniać parlamentarną fikcję koczowniczej fasadowej „demokracji”.
– Zarówno „parlament” jak i „wybory” są kosztownymi rekwizytami teatralnymi mającymi Gojom sugerować istnienie w Polsce wolności i demokracji. Spełniają one po prostu rolę oszukańczej zasłony dymnej zasłaniającej dyktaturę koczowników.
– Biorąc udział w wyborczej farsie oszukujesz samego siebie – żyjesz bowiem w iluzji, że masz prawo wyboru, że coś zależy od Ciebie, że coś możesz zmienić. A wyniki „wyborów” już są zaklepane – wygra jedna z agenturalnych partii (dżuma lub tyfus). Po wyborach nie zmieni się nic – Polska nadal będzie pod okupacją.
– Idąc do wyborów utwierdzasz innych zaczadzonych mediami rodaków, również idących na „wybory”, że postępują oni dobrze.
– Okupantom Polski zależy na tym, abyśmy w wyborczej farsie brali udział. Bo to nabija im frekwencję, daje im mandat społeczny i pozwala im „legalnie” nadal okupować nasz kraj.

Czy musimy być niewolnikami legitymizującymi naszych gnębicieli?

Czy nie jest upokarzające branie udziału w wyborczej farsie po to, aby okupanci powoływali się na społeczny mandat (Twój udział w „wyborach”) do rządzenia naszym krajem?

Kiedyś, przed wiekami do naszego domu ściągnęli obcy koczownicy. Zostali gościnnie przyjęci. Z upływem czasu zaczęli się przebierać za domowników. Podstępnie wypchnęli nas do pomieszczeń dla służby a sami zajęli komnaty. Dzisiaj, w dobie fasadowej demokracji potomkowie Ziemowita, Mieszka, Kraka potulnie idą do urn wybierać sobie na władców obcych, koczowniczych agentów.

Czy tak być musi?

Wybory organizują okupanci.

Nie głosuję, bo w okupacyjnej farsie wyborczej nie partycypuję.
Nie głosuję, bo z okupantami nie kolaboruję.

Rodaku, nie bądź durny – nie idź do koczowniczej urny.

obserwator.

Źródło: https://wiernipolsce.wordpress.com/2011/10/02/fikcja-wyborow-parlamentarnych-obserwator/

Kasia
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Polaku nie śpij, bo Cię okradną!

c97ccbf3-38a9-4ba7-9bf4-5dd4fd46583d-1200x630

Strona główna > Polska > Informacje oraz publicystyka z Polski > Polaku nie śpij, bo Cię okradną! Polaku nie śpij, bo Cię okradną! Lotna Informacje oraz publicystyka z Polski, Polska 1

W Polsce szykuje się następna, gigantyczna kradzież majątku narodowego, na skalę niespotykaną w naszej historii

Maciej Maciak na swoim kanale YouTube CW TV, przeprowadził wywiad z dyrektorem kopalni węgla kamiennego „Czeczot”, panem Krzysztofem Tytko i z dr Zbigniewem Kękusiem. Z wywiadu tego można się dowiedzieć, ze słów eksperta, pana Krzysztofa Tytko, między innymi, że od lat zdradzieckie rządy zwane „polskimi”, skrzętnie ukrywają ilość i jakość niesłychanych bogactw, jakimi dysponuje polska ziemia, czyli Naród polski.

Transformacja, czyli kradzież na rympał polskiego majątku narodowego wypracowanego przez naszych ojców i dziadów, która kosztowała nas, ok. 5 do 8 bilionów zł, a wraz z ubytkami ludności z powodu emigracji zarobkowych i niskich urodzeń, uczyniła więcej spustoszenia niż ll Wojna Światowa, a nawet ewentualna spłata żydowskich uroszczeń dotyczących żydowskich majątków bezspadkowych, związanych z ustawą 447 – byłyby maleńką stratą w porównaniu z tym, co szykują nam nasze postokragłostołowe rządy okupacyjne, a mianowicie grabież naszych zasobów mineralnych, które są warte – uwaga! – setki bilionów złotych.

Co mamy?

80% zasobów mineralnych w całej Unii Europejskiej znajduje się w Polsce. Polska, oprócz zasobów węgla, ropy i gazu ziemnego, posiada złoża metali ziem rzadkich, potrzebnych w nowoczesnym przemyśle, których wartość stale rośnie; w sumie, ok.100 pierwiastków z tablicy Mendelejewa znajduje się pod powierzchnią polskiej ziemi.

Wykorzystując technologię podziemnego gazowania węgla, w ciągu dwóch dekad, Polska mogłaby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne nie tylko sobie, ale całemu terytorium Trójmorza, podczas gdy w tej chwili uzależniona jest od importu 20 mln ton węgla, 25 mln ton ropy i 12 mld metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie.

Kto chciałby przejąć polskie zasoby? Według dyr. Tytko, na polskich zasobach chętnie połoźylyby łapę trzy stronnictwa: rosyjsko-niemieckie, żydowsko- amerykańskie i chińskie. Chętnych jest więc co nie miara i nie są to słabi przeciwnicy. Jak się przekonano w Iraku i Afganistanie, krwawe przejęcia, czyli poprzez działania wojenne, są kosztowne i nie zdają egzaminu. Należałoby więc przejąć zasoby danego kraju legalnie, w majestacie prawa, bez rozlewu krwi. Do tego jednak, trzeba mieć swoich agentów na miejscu. Co robią rządy post-okrągłostołowe? Należy przypomieć, ze sześciu przezydentów lll RP, kilkunastu premierów i kilkudziesięciu ministrów, przed objęciem urzędu, ślubowało wierność konstytucji i służenie polskiej racji stanu, dobru Polski i Polaków, czyli służenie polskim interesom narodowym. Wszyscy oni, każdy rząd post-magdalenkowy, swoje przysięgi zdradził. Służą oni nie Polsce, a obcym. To oni, w porozumieniu z pracodawcami i związkami zawodowymi, dokonali wyprzedaży majątku narodowego za bezcen, wielkiej kradzieźy, zwanej eufemistycznie „transformacją”, która napchali, między innymi, swoje prywatne kieszenie. W efekcie, 60% polskiej gospodarki należy do obcego kapitału. Mało tego: według eksperta w tej dziedzinie, dyr. Tytko, który twierdzi to z pełnym przekonaniem, rząd pisowski przygotowuje podstawy legislacyjne, które po wygranych przez PiS wyborach ujrzą światło dzienne, po czym korporacje międzynarodowe (czyli żydowskie) będą miały wolną rękę w przejmowaniu polskich zasobów naturalnych w majestacie prawa. Dokonywane są zmiany w ustawodawstwie dotyczącym prawa geologicznego i górniczego, tak aby Polacy, zamiast właścicielami kopalń i beneficjentami z nich dochodów, stali się li tylko tanimi wyrobnikami. Ponadto w latach lll RP poczyniono następujące przygotowania do przejęcia zasobów naturalnych Polski: —. W Konstytucji PRLu był zapis o tym, że majątek Skarbu Państwa jest własnością Narodu Polskiego; w Konstytucji z roku 1997 takiego zapisu już nie ma; — Rządy postmagdalenkowe zlikwidowały ministerstwo Skarbu Państwa; — Rządy sprawujące władzę w Polsce po transformacji zlikwidowały Centralny Urząd Geologiczny; — Zlikwidowane zostało Rządowe Centrum Analiz Strategicznych. W dzisiejszej dobie, zamiast polskich ekspertów, planują eksperci obcych korporacji, jasne, że nie w interesie Polaków, a swoich pracodawców;

— Zaprzestano dalszych odwierceń, poszukiwań, dokumentacji i wyceny polskich złóż.

Po wojnie, do lat 90’ dokonano dziesiątek tysięcy odwierceń i dokonano ich dokumentacji. Próbki tych odwierceń są przechowywane w sześciu miejscach w Polsce. Wyniki badań wiertniczych, które były prowadzone przez rządy PRLu, są trzymane w tajemnicy przed Narodem polskim, ale za to niefrasobliwie rozgłaszanie w pewnych środowiskach na forum międzynarodowym. — Rozdawane są koncesje obcym korporacjom.Koncesje, czyli pozwolenia na próbne odwierty na podstawie przeprowadzonych w PRLu dokumentacji złóż, są wydawane od lat zagranicznym korporacjom. Koncesja, po zatwierdzeniu odkrytych złóż i możliwości ich eksploatacji zgodnie z wymogami środowiska naturalnego przez czynniki państwowe, staje się promesą na eksploatację złóż przez daną korporacje na następne dziesięciolecia. W Niemczech taki proceder jest zabroniony. Pierwsze koncesje zostały wydane przez PiS w latach 2005-2007. W tym czasie przygotowano ustawodawstwo umożliwiające kontynuację wydawania koncesji dla PO – PSL i dzisiejszych rządów PiS. Następuje więc bezkrwawe przejęcie złóż polskich tuż pod nosem niczego nie świadomych Polaków. — Wdrażanie Pakietu Klimatycznego. Pakiet klimatyczny, który został Polsce narzucony przez Unię Europejską, czyli Niemcy, będące głównym producentem urządzeń energii odnawialnej, jak panele słoneczne i wiatraki. Ponadto, istnieją ogromne naciski na likwidację kopalń, patrz: wizyta nastoletniej Grety Thunberg i jej przemówienie w zeszłym roku na konferencji klimatycznej w Katowicach. Chodzi tu o zniszczenie przemysłu wydobywczego, a następnie o jego obce przejęcie, zmodernizowanie – przekształcenie technologii na rzecz wodoru, który jest paliwem przyszłości i osiąganie ogromnych zysków, które oczywiście nie pójdą do kieszeni Polaków. PiS deklaruje odchodzenie od węgla na rzecz energii odnawialnych i energii atomowej – która w dzisiejszej dobie jest technologią przestarzałą, a nadto nader niebezpieczną, a więc także tutaj rząd „polski” wykonuje zalecenia obcych i działa wbrew interesowi narodowemu Polaków. Polska, gdyby miała rządy mające na względzie dobro Polaków i polską rację stanu, mogłaby praktycznie OD ZARAZ stać się krajem zasobnym, za czym szybko stałaby się krajem zmodernizowanym, o wysokiej stopie życiowej mieszkańców. Powroty Polaków z zagranicy, ich dzieci i wnuków stałyby się faktem, a nie mrzonkami i obietnicami kolejnych partii rządzących. Bez surowców nie ma przemysłu. Gdybyśmy wydobywali nasze surowce, moglibyśmy rozwijać rodzimy przemysł, zamiast produkcji i montażu podzespołów, kraj mógłby się rozwijać, byłaby dobrze płatna praca dla Polaków w nowoczesnym przemyśle, nie tylko wydobywczym. I nie tylko w usługach i agroturystyce. Ile tracimy? Otóż, według dyr. Tytko, dywidendy z eksploatacji mogłyby wynosić w przybliżeniu od 0,5 do 1 miliona złotych, na każdego z 60 milionów Polaków zamieszkałych w kraju i zagranicą, NA POKOLENIA. Pieniądze te mogłyby zostać przeznaczone na fundusze emerytalne, podobnie jak to się dzieje w Norwegii. A wtedy żaden polski emeryt nie musiałby dokonywać wyboru pomiędzy opłatą czynszu, kupnem leków, a kupnem żywności. Mogłyby także zostać przekazane na transfery społeczne typu 500+, w tej chwili pokrywane z wrastającego co miesiąc o 3 mld zł zadłużenia w obcych bankach. Polska leży na górze złota, a rządy, dla niepoznaki zwane „polskimi”, a de facto będące agentami obcych mocarstw i międzynarodowych (czytaj: żydowskich) korporacji, czyhają, aby nas zniewolić i okraść jak nigdy jeszcze dotąd w historii. Co robić? Po pierwsze: Podnosić świadomość społeczną.Musimy dotrzeć do jak najszerszych mas Polaków, aby Polacy w pełni zdawali sobie sprawę z tego, co mają pod stopami i że dzięki temu bogactwo Polski i ich samych może się stać rzeczywistością. Po drugie: Zmienić legislację. Musi zostać uchwalone prawo, o ile nie zapis konstutucyjny, że złoża naturalne są własnością Narodu Polskiego, wszystkich Polaków, a ich zarząd, dysponowanie i eksploatowanie nie może zostać przekazane w obce ręce. Zapis ten nie może dotyczyć Skarbu Państwa, bo Skarbem Państwa dysponują kolejne rządy, w ostatnich 30 latach będące rządami zdradzieckimi, działającymi wbrew interesom narodowym Polaków, na dodatek kompletnie pozostającymi poza kontrolą Suwerena, jakim jest Naród Polski. Zasoby naturalne nie mogą być więc określone jako własność Skarbu Państwa, ale Narodu Polskiego. Jak rozpocząć ekspoatację złóż nie mając odpowiedniej technologii? Otóż technologię można kupić. Zamiast tracić pieniądze z OFE inwestując je na giełdach kontrolowanych przez banksterów, należy zainwestować je w zakup nowych technologii na rozruch pierwszych kopalni. Przykładów marnotrawstwa pieniędzy przez kolejne ekipy rządowe jest mnóstwo. Marnotrastwo trzeba zamienić na poważne inwestycje, a wtedy, jako państwo, będziemy się mogli obejść i bez pożyczek i bez dotacji unijnych. To są jednak plany na przyszłość. Po pierwsze jednak – trzeba jak najdalej i najszerzej rozpowszechniać tę wiedzę i świadomość ogromnego potencjału, jaki kryje nasza ziemia, za którą nasi przodkowie przelali tak wiele polskiej krwi.Szczególną rolę do odegrania mają tutaj wszelkie media alternatywne. Polaku, nie śpij, bo okradną Ciebie, Twoje dzieci, Twoje wnuki i wnuki Twoich wnuków! Nie traćmy jednak nadziei. Jak powiedział dyr. Tytko, transformacja była przegraną wielu potyczek i bitew, ale wojny o bogactwo Polski jeszcze nie przegraliśmy. Tę musimy wygrać. Nie będzie to jednak łatwe, bo, jak słusznie stwierdził, kilka debat na powyżej poruszone tematy w polskiej telewizji, w godzinach szczytu oglądalności, zmiotłoby wszelkie rządy okrągłostołowe, a przed tym nasi okupanci będą się ze wszystkich sił bronili. Całość wywiadu z dyr. Krzysztofem Tytko: Artykuły dotyczące bogactw naturalnych Polski: https://att.neon24.pl/post/150966,podziemna-grabiez-przedwstepna https://att.neon24.pl/post/150981,-grabiez-suplement Wszystkim Polakom, którzy nie chcą przyłożyć ręki do następnej gigantycznej grabieży Polski, radzę dobrze się zastanowić, zanim oddadzą swój głos w wyborach na okrągłostolową sitwę i jej wszelkie odnogi. Opracowano na podstawie wywiadu udzielonego przez Krzysztofa Tytko, dyrektora kopalni węgla kamiennego „Czeczot”.

©Lotna 2019. Wszelike prawa zastrzeżone. Zabrania się zmieniać, kopiować i w jakikolwiek sposób wykorzystywać część lub całość tekstu przez inne redakcje, serwisy, organizacje i osoby bez zgody autora. Tekst można udostępniać wyłącznie w całości, w formie nie zmienionej, w bezpłatnych serwisach społecznościowych.

Lotna

Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść — Konfucjusz; Nie jesteśmy sobą, zamordowano nam rodziców, zamieniono nazwiska, wymazano pamięć, skazano na cudzość. — Zorian Dołęga Chodakowski (1784-1825)
Freedom is the right to tell people what they do not want to hear– George Orwell

Avatar: Vladimir Kush „Heavenly Hunting”

grabież majątku narodowegoPolskie zasoby naturalnePolskie złoża naturalneRządy okupacyjne
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Czego może chcieć M. Rola z „wIzraelu24” od M. Maciaka z CW24?

a-24

Strona główna > Polska > Czego może chcieć M. Rola z „wIzraelu24” od M. Maciaka z CW24? Czego może chcieć M. Rola z „wIzraelu24” od M. Maciaka z CW24? Work Buy Consume Die Polska 5

Wielki obrońca wolności słowa i ekspert ds. polskiego antysemityzmu, niejaki p. Marcin Rola, działający na darmowym kanale youtube „wRealu24” (który żartobliwie nazywa telewizją, a który zniesmaczeni odbiorcy już całkiem na poważnie nazywają „wIzraelu24”), wytacza prawnicze i sądowe działa w niezależnego dziennikarza z Włocławka, Pana Macieja Maciaka z CW24.

Work Buy Consume Die
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

O bojkocie wyborczej komedii i apel śp. Anny Walentynowicz

a-32

Strona główna > Polska > O bojkocie wyborczej komedii i apel śp. Anny Walentynowicz O bojkocie wyborczej komedii i apel śp. Anny Walentynowicz AdRo203 Polska 6

Bojkot wyborczy jest wypróbowaną metodą osłabiania władzy w demokracji sterowanej.

Demokracja sterowana to system rządów, w którym istnieje szereg zewnętrznych atrybutów demokracji, ale w praktyce obywatele nie mają wpływu na władzę, a rząd działa w oderwaniu od ich woli. Jest to system oparty na pozorowaniu demokracji i maskowaniu tyranii.

Celem demokracji sterowanej jest:

1. Skłócenie i podzielenie mieszkańców na fikcyjne frakcje, które rzekomo reprezentują interesy różnych grup. Walka toczona pomiędzy frakcjami może mieć charakter pozorowany lub rzeczywisty. Istotne jest to że poszczególne kliki reprezentują wyłącznie własne interesy i mimo rzeczywistych konfliktów razem należą do uprzywilejowanej elity i są zjednoczone wokół zachowania dotychczasowego stanu rzeczy.

2. Odwrócenie uwagi ludzi od złej sytuacji wewnętrznej, zwłaszcza nędzy, korupcji, nepotyzmu, marnotrawstwa, istnienia kastowych podziałów i uprzywilejowanych grup.

3. Odwrócenie uwagi wyborców od aroganckiego i opresyjnego charakteru władzy, a zwłaszcza powiązań i działań o charakterze mafijnym, oczerniania i niszczenia ludzi niewygodnych, cenzury jawnej lub wewnętrznej, monopolu na informacje i media, dyskryminowania osób nieposłusznych, prowadzenia działalności inwigilacyjnej i prowokacji wymierzonej w obywateli, prześladowań i mordów politycznych.

4. Zrzucenia odpowiedzialności za stan państwa na wyborców, którzy wzięli udział w sterowanych wyborach i nie zdają sobie sprawy że ich wynik był w większym lub mniejszym stopniu z góry przesądzony. Wywołanie stanu pogodzenia i rezygnacji wynikającej z przekonania że problem tkwi w wyborcach.

5. Badanie nastrojów ludzi i kosmetyczna modyfikacja powierzchownych cech systemu w odpowiedzi na frustracje i zmieniające się mody polityczne. Wysoka frekwencja w wyborach świadczy o sukcesie w manipulowaniu wyborcami i skłania tyranię do ekspansji i większej arogancji. Wzrost popularności jednych frakcji i spadek innych skłania do czasowego odsuwania w cień niepopularnych ludzi oraz modyfikacji haseł powtarzanych przez propagandę. Klasyczna dyktatura nigdy nie wie jakie są nastroju ludzi, ponieważ jest otoczona przez karierowiczów i pochlebców którzy nie dostarczają wiarygodnych informacji.

Udział w wyborach oznacza przekonanie że w kraju faktycznie panuje demokracja. Co z kolei prowadzi do wniosku zakładającego że za obecną sytuację odpowiadam ja wyborca i reszta obywateli. Taka postawa prowadzi do bierności i frustracji, czyli dokładnie tego co jest celem tyranii. Dlatego kontrolerzy demokracji sterowanej wkładają ogromny wysiłek w zachęcanie ludzi do wzięcia udziału w wyborach. Dzieje się to na takiej samej zasadzie na jakiej oszust nagabuje przechodniów do wzięcia udziału w zaplanowanym przez niego oszustwie. W obydwu przypadkach, im więcej ludzi da się nabrać tym większa korzyść dla oszustów. Z racjonalnego punktu widzenia zmuszanie ludzi do głosowania jest szkodliwe. Wyborca nie interesujący się sprawami publicznymi, nie posiadający poglądów politycznych, nie jest w stanie podjąć przy urnie racjonalnego wyboru, nie jest w stanie karać aferzystów i premiować uczciwych przywódców. Głos takiego wyborcy jest przypadkowy, lub co gorzej, nacechowany przelotnymi emocjami podsuniętymi przez najbardziej namolną machinę propagandy. W demokracji sterowanej nie chodzi jednak o sprawowanie przez wyborców kontroli nad politykami, ale o samo wypchnięcie ludzi do urn. Wynik w większym lub mniejszym stopniu jest z góry ustalony, wybory są szopką dla Ciemnego Ludu. O tym jak ważna dla dyktatury jest frekwencja wyborcza świadczy fakt, że w Ameryce Łacińskiej zdarzały się nawet przypadki rozstrzeliwania ludzi nie posiadających przy sobie zaświadczenia o tym że brali udział w wyborach.

Bojkot nieuczciwych wyborów jest z drugiej strony poważnym ciosem dla tyranii. Jest to równoznaczne z rzuceniem oszustowi w twarz: Wiem że jesteś oszustem i nie będę robił z tobą żadnych interesów. Im mniej ludzi idzie do oszukańczych wyborów tym niepewnej czuje się oligarchia lub dyktator. To z kolei hamuje arogancję, ekspansję władzy państwowej. W skrajnych przypadkach może wzbudzić w oszustach obawę i skłonić do ustępstw lub nawet rezygnacji. PRL został systematycznie zlikwidowany ponieważ komunistyczna dyktatura nie miała poparcia ludności i straciła poparcia Armii Czerwonej. A kluczowym sygnałem pokazującym, że Polacy nie akceptowali władzy było powszechne bojkotowanie komunistycznych wyborów. To dzięki upadkowi ZSRR i bojkotowaniu PZPR system rozluźnił kajdany i zmutował do postaci socjalistycznej oligarchii, gdzie szynka nie jest luksusem, a mordy polityczne stały się wyjątkami zamiast normą.

Najprostszy i najpewniejszy sposób na realne wyrażenie sprzeciwu i podkopanie fundamentów demokracji sterowanej to bojkot wyborów. I na pewno najlepszy początek końca odrażającego systemu III RP …

http://www.stowarzyszeniedemokracjausa.com/bojkot-wyborczy/ (witryna już nieaktywna)

Poniżej apel śp. Anny Walentynowicz z 2001 r.

AdRo203
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Wielki Wyścig – na finiszu

axx1

Strona główna > Polska > Wielki Wyścig – na finiszu Wielki Wyścig – na finiszu Jerzy Ulicki-Rek Polska 0

Jest robota: fajna, lekka i dobrze płatna !!!

Proszę Państwa, to co rozgrywa się i będzie rozgrywać jeszcze przez tydzień do 13 października, można postrzegać w kategoriach sportowych – wyścigu, w którym główną nagrodą jest fajna praca. Państwo pamiętacie na pewno takie ogłoszenia: zatrudnię osobę do opieki nad wyspą, albo nad rezydencją, świetne warunki, niewielkie obowiązki, sowite wynagrodzenie. Zwykle też był określony czas kontraktu. Ludzie się zgłaszali, ktoś tam wygrywał i przez jakiś czas cieszył się pracą, a potem – póki pieniądze się nie rozeszły – wynagrodzeniem.

Teraz też trwa taki konkurs: nagrodą jest administrowanie republiką przyjaciół Polin, roboczo jeszcze zwaną Polską. Wynagrodzenie będzie sowite, aczkolwiek nie jest podany czas obowiązywania kontraktu/nagrody dla zwycięzcy. Nie podano również szczegółowo, co konkretnie, jakie czynniki wchodzą w skład owego wynagrodzenia.

Nie do końca wiadomo, kto konkurs ogłosił, ale wieść szeptana niesie, że w istocie w grę wchodzą dwaj mocodawcy:

Stany Zjednoczone Ameryki zarządzane przez izraelskie i międzynarodowe środowiska żydowskie, w tym te skupione wokół sprawy odszkodowań dla rzeczywistych i hipotetycznych ofiar holocaustu, oraz roszczeń bezspadkowych – symbolizowanych ustawą 447 – z obecnością w tle pewnej globalnej sekty, o której dopiero co – pisałem, oraz środowiska związane z lewicującymi strukturami żydowskimi, kojarzone z nazwiskiem George Sorosa i ośrodkami władzy Unii Europejskiej, i w zależności od tego, który kandydat zbiorowy na nadzorcę (niekiedy używana jest nazwa „kapo”) wygra – w zależności od tego ustalony zostanie kierunek z którego będą przychodzić dyspozycje, kto będzie decydował o obowiązującym prawie, interpretował zakres dostępnych obywatelom praw człowieka, dysponował wszelkimi zasobami zarówno materialnymi jak i niematerialnymi państwa określanego obecnie nazwą Polski.

Że oba te podmioty obdarzają wielką atencją – również sowicie odwzajemnianą – państwo funkcjonujące obecnie pod nazwą Rosji, a będące w istocie, o czym sami nią rządzący z rozrzewnieniem wspominają – kolejną emanacją czy też inkarnacją Sowietskowo Sojuza – to już Państwo sami – jako uważni i dociekliwi obserwatorzy rzeczywistości politycznej – wiecie, nie trzeba przypominać. Podobnie jak tego, że owo państwo, jego władze z wielką sympatią odnoszą się do wyżej wspomnianych nadzorców USA – również z pełną uczucia wzajemnością.

Kto przez kogo został na etat zgłoszony, to z grubsza wiemy, zatem wiemy też kto komu będzie lojalny i powolny. Tu jedyną niewiadomą jest Konfederacja – dopiero musimy się przekonać, czy – o ile wejdzie do sejmu – szybciutko przyłączy się i jeżeli tak, to do kogo? Czy jednak, zgodnie z deklaracjami, spróbuje chociaż stanąć w miarę swoich możliwości na straży naszego interesu narodowego – i utrudnić, lub nie dopuścić do przyjęcia rozwiązań, aktów prawnych zmierzających do pozbawienia resztek i tak w sumie iluzorycznej suwerenności.

Jak będzie – zobaczymy. MUSIMY jednak być świadomi, że zaniechając głosowania na Konfederację, lub rezygnując z wyborów postawimy się w sytuacji w zasadzie bezalternatywnej – poza wyborem kierunku z którego będziemy ograbiani i batożeni. Musimy też pamiętać że jest wielka grupa wyborców, których pewne formy korupcji politycznej stosowanej przez Dobrą Zmianę, połączone z natarczywą retoryką patriotyczną z wykorzystaniem symboli religijnych i przy współudziale struktur Kościoła Katolickiego – na tyle wprowadziły w błąd, że dość bezrefleksyjnie oddadzą swój głos na PIS.

Więc ci, którzy są świadomi zagrożenia powinni czuć się w obowiązku zagłosować tak, by Dobra Zmiana nie miała władzy samodzielnej, a już Boże broń, większości konstytucyjnej. Wtedy istnieje szansa zachowania jakiejś kontroli nad jej poczynaniami.

Może też spowodować – poprzez pojawienie się alternatywy pozwalającej niektórym, co przyzwoitszym, politykom-PISowcom – zmienić barwy zachowując przy tym twarz, lub jej pozory – rozłam w partii rządzącej umożliwiający stworzenie nowego bytu politycznego, tym razem bardziej nastawionego na dobrobyt Polski i Polaków, niż na budowę Republiki Przyjaciół Polin.

Czego Państwu – i Państwu Polskiemu – życzę – tylko jest jeden warunek:

żeby wygrać, trzeba – KUPIĆ LOS!

Dziękuję za uwagę

UWAGA REDAKCJI W-P : Gwoli uczciwości dziennikarskiej powyższy artykuł zamieszczamy na łamach W-P aczkolwiek podkreślamy, że absolutnie nie utożsamiamy się z zachęcaniem autora do wzięcia udziału w tzw. „wyborach”, do czego mamy prawo wynikające z rozumu i sumienia.

Za: http://att.neon24.pl/post/150996,wielki-wyscig-na-finiszu

6.10.2019

Jerzy Ulicki-Rek

https://www.polskawalczaca.com/

debilizacja Polakówfarsa demokracjikomedia suwerennościkomedia wyborówwybory 2019
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Sienkiewicz do Bosaka: Proszę spytać Ziobrę, dlaczego jestem na wolności ?

aj11-1200x630

Strona główna > Polska > Sienkiewicz do Bosaka: Proszę spytać Ziobrę, dlaczego jestem na wolności ? Sienkiewicz do Bosaka: Proszę spytać Ziobrę, dlaczego jestem na wolności ? Jacek Polska 0

Były minister spraw wewnętrznych w rządzie PO Bartłomiej Sienkiewicz nie ma sobie nic do zarzucenia w związku z podpaleniem budki wartowniczej przy rosyjskiej ambasadzie w Warszawie podczas Marszu Niepodległości w 2013 roku. Powołuje się przy tym na fakt, że „glejt” o jego niewinności wystawił mu sam Zbigniew Ziobro.

Były minister spraw wewnętrznych w rządzie PO Bartłomiej Sienkiewicz nie ma sobie nic do zarzucenia w związku z podpaleniem budki wartowniczej przy rosyjskiej ambasadzie w Warszawie podczas Marszu Niepodległości w 2013 roku. Powołuje się przy tym na fakt, że „glejt” o jego niewinności wystawił mu sam Zbigniew Ziobro.

„Czy nie czuje się pan w jakimś stopniu odpowiedzialny za nadużycia, do których dochodziło, gdy był pan ministrem spraw wewnętrznych?” – pytał przedstawiciel Konfederacji jako przykład przywołując przetrzymywanie przez 3 miesiące w areszcie uczestnika Marszu Niepodległości niesłusznie podejrzewanego o podpalenie budki. „Czy byłby pan w stanie powiedzieć mu przepraszam?” – pytał Bosak.

„Mam niestety dla pana złą wiadomość” – odparł były minister dodając, że za czasów rządów PO prokuratura „była niezależna od rządu”, czym wywołał wesołość na widowni. Sienkiewicz przypomniał, że w ostatnich tygodniach prokuratura kontrolowana przez rząd PiS „umorzyła wszystkie sprawy w tej dziedzinie”. Polityk PO stwierdził, że nie ma sobie w tej kwestii nic do zarzucenia. „A jeśli ma pan jakieś pretensje, to do Zbigniewa Ziobry, bo on w tej chwili tą prokuraturą zarządza i oczyścił mnie z wszystkich możliwych w tej sprawie” – mówił Sienkiewicz do Bosaka. „Nie popełniłem żadnych wykroczeń w tej sprawie a glejt w tej sprawie otrzymałem od samego Zbigniewa Ziobry. W związku z tym pytanie jest źle zaadresowane. Proszę pytać Zbigniewa Ziobrę, dlaczego jestem na wolności” – zakończył były szef MSW.

https://twitter.com/Bob_Gedron/status/1180930841838571520?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1180930841838571520&ref_url=https%3A%2F%2Fkresy.pl%2Fwydarzenia%2Fpolska%2Fsienkiewicz-do-bosaka-prosze-spytac-ziobre-dlaczego-jestem-na-wolnosci-video%2F

Przypomnijmy, że Prokuratura Okręgowa w Suwałkach 12 września br. zdecydowała o umorzeniu pięciu wątków śledztwa dotyczącego wydarzeń z 11 listopada 2013 roku, w tym wątku podpalenia budki wartowniczej przy ambasadzie Rosji w Warszawie. Ponadto suwalska prokuratura postanowiła o umorzeniu sprawy dotyczącej przekroczenia uprawnień przez ówczesnego szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza, niedopełnienia obowiązków przez ówczesnego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Pawła Wojtunika, a także niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy KSP przy planowaniu czynności zabezpieczających przemarsz uczestników Marszu Niepodległości.

Wątki sprawy dotyczące Wojtunika i Sienkiewicza pojawiły się w 2015 roku, po tym jak tygodnik „Do Rzeczy” opublikował fragmenty podsłuchanej rozmowy ówczesnego szefa CBA z wicepremier w rządzie Donalda Tuska Elżbietą Bieńkowską, która miała zostać nagrana w restauracji „Sowa i Przyjaciele” w czerwcu 2014 roku. W trakcie rozmowy padła sugestia, że szef MSWiA Bartłomiej Sienkiewicz zlecił policjantom spalenie budki przed rosyjską ambasadą. Po ujawnieniu tych nagrań prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki oraz ówczesny prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Witold Tumanowicz (obecnie politycy Konfederacji) złożyli w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Bartłomieja Sienkiewicza. Wojtunik twierdził, że jego słowa wypowiedziane w restauracji Sowa i Przyjaciele zostały „wyrwane z kontekstu”. Z kolei Sienkiewicz zaprzeczył, że wydał polecenie podpalenia budki.

Kresy.pl / twitter.com / echodnia.eu

Za: https://kresy.pl/wydarzenia/polska/sienkiewicz-do-bosaka-prosze-spytac-ziobre-dlaczego-jestem-na-wolnosci-video/

7.10.2019

Jacek farsa demokracjiIII RPkomedia sprawiedliwościpolskojęzyczna syjono-żydomasoneriasienkiewicz
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

” POrzygać się można od tej demonokracji ” !!!

ajt-1200x630

Strona główna > Polska > ” POrzygać się można od tej demonokracji ” !!! ” POrzygać się można od tej demonokracji ” !!! AdRo203 Polska 0

Redakcja W-P, biorąc aktywny i intensywny udział w kompanii wybiórczej, traktując go jako święty obowiązek względem demonokracji, kleptokratu i, „no żeby było lepij i wogule”, publikuje, niezwykle symptomatyczny dla demonokracji i wybiórów, artykuł dotyczący zmagań partioty Sławka Neumann’a (w języku polskim „Nowego człowieka”) na polu bitwy z wrogami prawdziwej demonokracji (złośliwi wrogowie twierdzą, że to nie zmagania a przepychanki przy korycie na „Farmie zwierzęcej”). Tytuł wprowadzający do tego materiału pochodzi od Redakcji W-P i, można powiedzieć, jest wiodącym motto do całej kompanii wybiórczej a autorem jego jest anonimowy robotnik-emeryt zmierzający tramwajem do apteki po leki. To w kwestii wyjaśnienia tytułu wprowadzającego. Mógłby równie dobrze być i taki tytuł jak „Chuj, dupa i kamieni kupa. Tego nie ma.”, „Spieprzaj dziadu”, „Teraz Kurwa My”, „Ludek głupi wszystko kupi”, „Dla Polski nic nie ma nie”, „Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy”, i takie tam różne diamentowe sentencje polińskiej elyty. Ale POzostańmy przy tym co mamy chociaż czasami POrzygać się można rzeczywiście. Drogie czytelniczki i drodzy czytelnicy, miłej lektury i nauki zasad walki demonokratycznej !

———————————————————————————————————————————————————

Sławomir Neumann miał świętą rację gdy w 2017 roku w Tczewie powiedział lokalnym działaczom PO, co naprawdę myśli. Była to swoista “godzina szczerości”. Jeden z owych lokalnych działaczy nagrał ją i obecnie TVP Info ujawniła jej treść {TUTAJ}. Co takiego powiedział Neumann?

“– Rzygam tym Tczewem. Słowo honoru ci daję, rzygam Tczewem […] Dlatego, mówiąc szczerze, nie chcę zajmować się Tczewem, bo tam są same p***by, naprawdę.”.

Zapewne lokalni działacze PO z Tczewa zasłużyli na ten epitet. Potem naświetlił stosunki miedzy PO a wymiarem sprawiedliwości:

“W czasie spotkania szef klubu PO jest pewny, że prezydent Mirosław Pobłocki będzie miał akt oskarżenia, ale uspokaja kolegów. „Sąd to może wypierd**ić w kosmos, może to prowadzić trzy lata – bez znaczenia to jest. (…) Akty oskarżenia będzie miało, moim zdaniem, 60-70 proc. prezydentów miast. Na nikim to nie będzie robiło wrażenia”. (…) Reszta to są goście, którzy mogą trafić do sądu z aktem oskarżenia, a sądy dzisiaj – ja ci gwarantuję – nie rozstrzygną żadnej sprawy przed wyborami. Żadnej. Przez rok nie zrobią ku***a nic. Będą prowadzić sprawy – i ch***j.”.

Neumann ma rację. Każda szanująca się mafia ma swoich sędziów, PO też. A co na to elektorat tej partii?:

“Na wybory idą głosować ludzie, którzy g***o się interesują. Nie wiedzą, kto jest. I będą widzieli w Polsce atakowanych niepisowskich prezydentów z aktami oskarżenia. (…) Szef klubu PO-KO stawia tezę, że nieważny jest ciężar zarzutów prokuratorskich, one mogą pomóc wygrać wybory, bo „to nie ma żadnego znaczenia”. Podaje przykłady innych samorządowców związanych z opozycją, którzy mają problemy z prawem:

– Będzie Hania Zdanowska, Żuk, Witkowski, Adamowicz, Karnowski, Jaśkowiak. On będzie w takim gronie zacnych ludzi, że, k***a, nikogo to nie ruszy. O tym ci mówię. Nikogo to nie ruszy. Nasz elektorat, ten antypisowski, uzna, że to jest k***a atak PiS-u, żeby go zabić. I pójdą jeszcze bardziej na niego. “.

To prawidłowa ocena wyborców PO. Szczególnie złośliwie Neumann wypowiada się o KOD:

“KOD jest niczym, to żadna siła, przybudówka”

– Nie ma KOD-u, KOD jest niczym. (…) Ci ludzie z tego KOD-u, bez organizacji, są niczym. (…) Kodziarze to nie jest żadna siła. Oni będą świetni wiesz do czego? Żeby brać komórki i filmować (…). Do tego się nadają, nic innego, naprawdę. “.

Trudno mu nie przyznać racji. Dla Sławomira Neumanna ważna jest tylko jedna rzecz:

“Poseł Neumann zapewnia, że partia stanie murem za wszystkimi, którzy mają problem z prawem. Warunek jest jeden: członkostwo w Platformie Obywatelskiej.

– Pamiętaj: jedna zasada jest dla mnie święta, k***a. Naucz się tego, jak będziesz o czymkolwiek rozmawiał. Jak będziesz w Platformie, będę cię bronił, k***a, jak niepodległości. Jak wyjdziesz z Platformy, to masz problem.

– Ja nie wyjdę – zapewnia działacz.

– Ja tylko mówię o zasadzie. Jak Pobłocki będzie członkiem Platformy i będzie naszym prezydentem, to będę się o niego bił, k***a, do końca życia. Jak jest poza, mam go w dupie. Jak jest do wykorzystania, to wykorzystamy, jak nie, to nie. Tak samo Adamowicza, tak samo Karnowskiego i wszystkich innych. Tak samo. Dla mnie Platforma jest ważniejsza – deklaruje Neumann.”.

Trzeba zwrócić uwagę na to, iż Sławomir Neumann mówi prawdę. Szczerze opisuje podstawowe zasady funkcjonowania mafii, do której należy, czyli Platformy Obywatelskiej. Dlatego reż został obecnie zmuszony do przeprosin {TUTAJ}. Próbuje też wszystko sprowadzić do używania wulgarnego języka.

Za: https://www.ekspedyt.org/2019/10/04/slawomir-neumann-mial-swieta-racje/

4.10.2019

TWÓJ GŁOS SIĘ LICZY !

AdRo203 debilizacja Polakówdwunożne bydłofarsa wyborówIII RPkomedia demokracjiPiSPO-KOPOPiS
Read the full article – wolna-polska.pl