imalopolska

najnowsze wiadomości

July 2019

Polska

Duda rozmawiał w Google o rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce…

akiu-1200x630

Strona główna > Polska > Duda rozmawiał w Google o rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce… Duda rozmawiał w Google o rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce… Jacek Polska, Wyróżnione 1

Ewa Pawela: Prezydent Duda rozmawiał w czerwcu 2019 r. USA w siedzibie Google o planach rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce…

CEPowisle

Premiera w toku. Rozpoczęła się 23 minuty temu

andrzej dudaIII RPPiSPolska neokolonią syjonizmuPolska pod żydowską okupacją
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Dewocjonalia – idealny na prezent dla Twoich bliskich

obrazmatkibozej-545x630

Strona główna > Polska > Dewocjonalia – idealny na prezent dla Twoich bliskich Dewocjonalia – idealny na prezent dla Twoich bliskich Artykuł Sponsorowany Polska W obecnych czasach na rynku dostępnych jest wiele rodzajów sklepów z przeróżnym asortymentem. Jeśli chcemy kupić nowy telewizor, nasze kroki skierują się do sklepu ze sprzętem AGD, gdy chcemy nabyć sukienkę, wybierzemy butik, a kiedy nową książkę, za cel obieramy księgarnie. To tylko niektóre z przypadków naszej codzienności. Jednak czasem zdarza się tak, że potrzebujemy medalika z Matką Bożą bądź nowej gromnicy na 2 lutego, kiedy to obchodzimy Ofiarowanie Pańskie. Wówczas niewątpliwie udamy się do sklepu z artykułami religijnymi. Wiele sklepów internetowych, oferujących sprzedaż asortymentu religijnego notuje coraz systematyczne wzrosty w sprzedaży. Popularność zdobywają produkty, takie jak medaliki, święte figurki, aniołki, obrazy, ikony wykonywane ręcznie na desce, a nawet gry i akcesoria z motywami religijnymi. Ponadto z takich sklepów korzysta wielu księży – kupując potrzebne szaty liturgiczne czy artykuły liturgiczne. Okiem wielu ekspertów rynek dewocjonaliów idzie w parze z duchem czasów.

Dewocjonalia – co to?

Terminem tym określa się wszelkie produkty związane z kultem religijnym, które zostały dopuszczone do handlu. Do produktów tego typu będzie należeć wspomniana wcześniej świeca, zwana gromnicą, łańcuszek z medalikiem przedstawiającym Matkę Bożą lub Jezusa, różaniec, religijne obrazy, figurki świętych, książki religijne, katechizmy, zestawy kolędowe, ornaty, krzyże oraz szereg innych przedmiotów dostępnych na półkach sklepu z artykułami religijnymi. Wszystkie te przedmioty stanowią zewnętrzny przejaw wiary w Pana Boga. Wartość przedmiotów podkreśla fakt, że nie dostaniemy ich w zwykłym sklepie czy kiosku. Religijne gadżety znajdziemy tylko i wyłącznie w miejscu do tego przeznaczonym. Często wizyta w tego rodzaju sklepie łączy się z ważnym wydarzeniem w naszym życiu, np. Chrztem Świętym, kiedy zachodzi potrzeba nabycia świecy na Chrzest naszego dziecka bądź kiedy chcemy wybrać piękne wydanie Biblii jako prezent dla nowożeńców. W przypadku zakupu medalika czy innego przedmiotu, należy pamiętać o ich późniejszym poświęceniu. Poświęcenie to jedno z sakramentaliów w Kościele katolickim, które wprowadza nas w życie sakralne i pomaga w umacnianiu naszej wiary.

Rynek dewocjonaliów

Standardem w każdej kategorii rynkowej jest systematyczne pojawianie się nowych produktów. W niektórych branżach występuje to raz do roku, w innych co kilka miesięcy. Rynek przedmiotów kultu z pozoru mógłby się wydawać bardzo konserwatywny i tradycjonalistyczny, jednak w istocie na bieżąco reaguje na oczekiwania kupujących. Wymagania konsumentów stale się zmieniają. Potencjalni klienci otwierają się na nowe formy sprzedaży. Według sondaży, już 48% polskich internautów dokonuje zakupów w sieci. Dlatego też, powstało wiele internetowych sklepów z dewocjonaliami. Klienci najczęściej kupują określone przedmioty w celu manifestowania swojej wiary. Równie często dokonują zakupu religijnych produktów jako prezent dla bliskich, a także dla dzieci i młodzieży. Najpopularniejszą kategorią produktową w e-sklepach jest ta, oferująca różne gadżety, w formie, np. bransoletki z hasłami religijnymi, breloki, smycze, kubki, zakładki do książek oraz gry dla dzieci i dorosłych. Klasyczne artykuły kultu religijnego, takie jak: różańce, łańcuszki z medalikami, na których widnieje Matka Boża, modlitewniki, książki, Pismo Święte oraz artykuły kościelne i liturgiczne pod względem liczby transakcji zajmują dalsze miejsca. Złote żniwa dla właścicieli sklepów z gadżetami chrześcijańskimi takich jak np. Klerus rozpoczynają się szczególnie na wiosnę, co ma związek z uroczystością Pierwszej Komunii Świętej.

Rok liturgiczny a sprzedaż dewocjonaliów

Nie ulega wątpliwości, że sprzedaż przedmiotów religijnych jest bardzo zróżnicowana i jest silnie powiązana z poszczególnym okresem, na jaki przypisuje się Rok Liturgiczny. Wyposażając swoją firmę w odpowiedni asortyment, to właśnie w tych okresach można zyskać największe przychody. Najbardziej gorącym okresem w owej branży jest okres komunijny, gdzie sprzedaż jest największa. Zwykle sprzedawane są pamiątki takie jak srebrne obrazki z grawerowaną dedykacją, które to zazwyczaj wykonywane są na zamówienie. W listopadzie najczęściej sprzedawane są lampiony i świece roratnie, zaś w grudniu zestawy kolędowe. Największa sprzedaż następuje również wraz ze świętami obchodzonymi w Kościele katolickim tj. Boże Narodzenie, Wielkanoc, Boże Ciało czy inne. Oprócz tego, przez cały rok nabywane są religijne obrazy, figury świętych, medaliki czy Pismo Św. – często jako prezent dla najbliższych. W pozostałym okresie podstawowym produktem sprzedawanym przez sklep z artykułami religijnymi są szaty liturgiczne, artykuły mszalne oraz tradycyjnie – świeca do Chrztu Świętego.

Czy handel gadżetami religijnymi zdominuje polski rynek?

Ponad 90% polaków określa się jako chrześcijan. To właśnie na tą część społeczeństwa nastawiony jest polski rynek dewocjonaliów. Warto zauważyć, że nie występują żadne inne sklepy, które w swojej ofercie posiadałyby przedmioty należące do kultu odmiennej religii. Ponadto sami dostawcy oraz każdy producent w Polsce nie dysponują produktami pochodzącymi z innych kultur czy wyznań. Chrześcijańskie gadżety religijne nie trafiają jedynie do rąk mieszkańców Polski. Jak się okazuje, to również znaczący produkt eksportowy. Ponad 10% produktów polskich są sprzedawane za granicę. W większości przedmioty te trafiają także do Wielkiej Brytanii, Niemcy, USA, Francji, Holandii, Irlandii czy Australii.

Dewocjonalia idealne na prezent

Niewątpliwie chrzciny to jeden z najważniejszych dni w życiu dziecka. Wielu z nas zapewne zastanawia się jaki upominek wybrać. Z pomocą przychodzą wszelkiego rodzaju dewocjonalia, które będą stanowić dla dziecka doskonałą pamiątkę z wydarzenia, jakim jest Chrzest Święty. Przy większości tego rodzaju prezentów, płeć dziecka zazwyczaj nie ma znaczenia, gdyż artykuły religijne raczej są bardzo uniwersalne. Część z nich różni się jedynie zdobieniami. Na prezent często wybierane są wszelkie łańcuszki, medaliki czy srebrne obrazki przedstawiające Świętą Rodzinę czy Anioła Stróża z grawerem bądź wyniosłymi słowami, które wypowiedział Święty Jan Paweł II.Estetycznie wykonane dekoracje ścienne ze srebra będą niezwykle okazale będą prezentować się w pokoju malucha. Z czasem dziecko z pewnością zacznie się nimi interesować, a więc zaczną się rozmowy na ten temat, co pomoże dziecku w odkrywaniu tajników wiary. Pierwsza Komunia Święta to równie ważny Sakrament w życiu dziecka. Personalizowane upominki od kilku lat są jednym z najchętniej wybieranych podarunków na tę uroczystość. Wśród personalizowanych upominków można znaleźć religijne pamiątki, tj. medaliki, ilustrowane Biblie, obrazy, na których widnieje Jezus Chrystus, figurki przedstawiające świętych oraz wiele innych. Religijny upominek nie tylko będzie przypominał dziecku o uroczystości Pierwszej Komunii Świętej, ale również zwróci uwagę na jej najistotniejszy aspekt. Ponadto chrześcijańskie gadżety religijne często wybierane są na urodziny, imieniny, rocznice ślubu oraz inne okazje, celebrowanych w gronie najbliższych.

Jako upominek ślubny

Jeszcze do niedawna podczas uroczystości zaślubin królowały kwiaty. Jednak jest to bardzo nietrwały prezent, tak więc zaczęto zastępować go innymi, rozmaitymi podarunkami. Wśród nich znajdowały się między innymi kupony Lotto, czekoladki i wina. Dziś, wzrastająca świadomość wiary i chęć realizowania jej w życiu codziennym, sprawiła, że goście, jako prezent ślubny dla nowożeńców często stawiają na dewocjonalia. Najchętniej wybierany jest obraz lub ikona, wykonywana ręcznie, przedstawiająca Świętą Rodzinę. Oprócz obrazu Świętej Rodziny, świetnym wyborem będzie obraz na wzór Matki Bożej lub Aniołów, które rozświetlą wnętrze każdego domu. Równie ciekawym rozwiązaniem może okazać się wybór obrazów ze świętymi, uważanymi za patronów małżeństw i rodzin, które będą sprzyjać umocnieniu relacji i budowania ciepła domowego. Wybierając takowy upominek, warto do niego dołączyć grawer – osobiste życzenia, czy wyniosły cytat, którego autorem jest Święty Jan Paweł II. Rozważając upominek na ślub, dobrze mieć na uwadze, że w każdym domu powinno znaleźć się Pismo Święte. Dobrym wyborem jest Biblia w twardej oprawie, z wypisaną dedykacją. Niezależnie od tego jaki podarunek wybierzemy, najważniejsze są nasze pozytywne uczucia. Zachęca się do rezygnacji z powszechnie znanych drobiazgów, a zastąpienia ich efektownym świętym obrazem bądź innym przedmiotem kultu religijnego, który z pewnością będą pamiątką na całe życie nowożeńców.

Podsumowanie

Dewocjonalia to niezwykle istotna grupa prezentów przeznaczona na wyjątkowe uroczystości. Ponadto, uważane są także za drobiazgi służące pogłębieniu pobożności. Do najpopularniejszych możemy zaliczyć medaliki, różańce oraz obrazki z wizerunkami świętych, które na co dzień przypominają nam o ważnym aspekcie wiary w naszym życiu. Chrześcijańskie przedmioty kultu goszczą niemal w każdym domu. Najczęściej wybierane są w formie prezentu na ważną uroczystość, związaną z przyjęciem Sakramentów – Chrztu, Komunii, Bierzmowania czy Małżeństwa. Obdarowujemy nimi również kapłanów przyjmujących Sakrament Kapłaństwa. Artykuły święte to przedmioty służące kultowi i pobożności. Zobowiązują chrześcijan do spełniania praktyk religijnych, w tym odprawiania nabożeństwa, jakim jest np. odmawianie różańca.


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Eurosodoma – Cytowanie Biblii kwalifikuje pracownika do zwolnienia z pracy !

ukraina-tryzub

Strona główna > Polska > Eurosodoma – Cytowanie Biblii kwalifikuje pracownika do zwolnienia z pracy ! Eurosodoma – Cytowanie Biblii kwalifikuje pracownika do zwolnienia z pracy ! AdRo203 Polska 3

ZOSTAŁEM PODDANY NIEDOPUSZCZALNEJ PRESJI” – OŚWIADCZENIE SPRZEDAWCY ZWOLNIONEGO Z IKEI ZA CYTOWANIE BIBLII.

Żądanie cenzurowania Biblii, by przystawała do ideologicznej wizji właściciela sieci IKEA, jest równie absurdalne co zarzuty nawoływania do agresji wobec homoseksualistów – zaznacza w swoim oświadczeniu Pan Tomasz, zwolniony z IKEI za cytowanie Biblii przy argumentowaniu sprzeciwu wobec promowania LGBT.

W ostatnim czasie w mediach głośno jest o sprawie Pana Tomasza – byłego pracownika jednego ze sklepów sieci IKEA w Polsce, który został zwolniony z pracy po tym, jak argumentując swój sprzeciw wobec przymuszania pracowników do propagowania ideologii LGBT powołał się na swoją wiarę i cytaty z Biblii potępiające czyny homoseksualne. Sprawa wywołała liczne dyskusje i kontrowersje. Pojawiły się przy tym zarzuty pod adresem zwolnionego pracownika o tym, że rzekomo wzywał do nienawiści, a nawet fizycznej agresji wobec homoseksualistów – w tym również ze strony byłego pracodawcy.

Jak zaznacza reprezentujący Pana Tomasza Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, „wyrażenie prywatnej opinii na temat ideologicznej agitacji w miejscu pracy i przytoczenie przy tym prostych cytatów z Biblii zostało przez firmę fałszywie przedstawione jako zachowanie agresywne”. W związku z tym Pan Tomasz, zwolniony pracownik sieci IKEA, przygotował oświadczenie.

„W związku z pojawiającymi się w niektórych mediach nieprawdziwymi informacjami, że we wpisach na forum pracowniczym IKEA rzekomo nawoływałem do przemocy wobec osób o skłonnościach homoseksualnych, pragnę złożyć oświadczenie stanowczo i jednoznacznie korygujące te twierdzenia” – rozpoczyna swoje oświadczenie.

Przeczytaj: Ziemkiewicz wyrzucony z Interii po tekście przeciwko LGBT

Pan Tomasz podkreśla, iż został poddany niedopuszczalnej presji ze strony pracodawcy. Zapewnia także, że nie interesuje go styl życia poszczególnych osób, ale nie odpowiada mu narzucanie przez władze zakładu pracy afirmacji zachowań sprzecznych z wyznawanymi przez niego wartościami. Zaznacza też, że podpisując umowę o pracę nie zobowiązywał się do reprezentowania poglądów zgodnych z ideologią wyznawaną przez właściciela firmy, tylko do jak najlepszego wykonywania swoich obowiązków pracowniczych.

„(…) każdemu człowiekowi należy się szacunek i ochrona godności. Tym bardziej karygodne wydaje mi się wykorzystywanie haseł o godności człowieka w celu poniżania mojej osoby poprzez przypisywanie mi działań, których nie podejmowałem i intencji, których nigdy nie miałem” – pisze były pracownik sieci IKEA. Podkreślił, że jego wpis był „reakcją na indoktrynację”, której jako pracownik był od lat poddawany w miejscu pracy.

„Narzucany pracownikom IKEA stosunek do postulatów ruchu LGBT radykalnie różni się od nauczania Kościoła katolickiego wypływającego z Pisma Świętego. Jako katolik nie mogę uczestniczyć w propagowaniu ideologii sprzecznej z moją wiarą ani akceptować sytuacji, w której pracodawca zmusza mnie do zmiany mojego światopoglądu” – zaznacza Pan Tomasz.

W swoim oświadczeniu mężczyzna podkreślił, że z przykrością zauważył, iż IKEA oraz część dziennikarzy „wbrew faktom przedstawiają [go] jako osobę nawołującą do przemocy i nienawiści wobec innych pracowników”.

„Jest to oczywista nieprawda, która godzi w moje dobre imię” – oświadcza Pan Tomasz. Zaznacza, że szanuje każdego człowieka niezależnie od koloru skóry, narodowości, wyznania czy jego sfery prywatnej, a w pracy nigdy nigdy nie przejawiał braku szacunku wobec koleżanek i kolegów, którzy nie podzielali ważnych dla niego wartości czy prowadzili „styl życia niezgodny z zasadami klasycznej etyki i nauczania katolickiego”.

Pan Tomasz przypomniał, że wyrażając swoją opinię na forum sięgnął po Pismo Święte, którego fragmenty zawierają ocenę aktów homoseksualnych jako głęboko nieuporządkowanych. „Żądanie cenzurowania Biblii, by przystawała do ideologicznej wizji właściciela sieci IKEA, jest równie absurdalne co zarzuty nawoływania do agresji wobec homoseksualistów” – podkreślił.

Podkreśla również, że wielu fragmentów Biblii nie należy interpretować w sposób dosłowny, co jest zgodne z twierdzeniami teologów. Mężczyzna przytoczył jako przykład fragment Ewangelii:

„czy bowiem słowa Chrystusa zawarte w Ewangelii św. Mateusza: <<Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie (…). I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie>>, stanowią nawoływanie do samookaleczenia? Taka interpretacja jest wprost absurdalna”.

W związku z fałszywymi informacjami na jego temat podawanymi przez firmę IKEA, zwolniony pracownik wezwał kierownictwo firmy do usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych i zaprzestania kreowania fałszywego wizerunku jego osoby, ostrzegając, że w przeciwnym razie pójdzie z tym do sądu.

Dr Bartosz Lewandowski , Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris powiedział, że w omawianym oświadczeniu „pan Tomasz podkreśla wyraźnie, że publikując swój wpis nie miał na celu obrażania kogokolwiek, a jedynie wyrażał dezaprobatę wobec niedopuszczalnej agitacji ideologicznej w miejscu pracy”. Dodał również, że wpis ten „spotkał się z poparciem wielu współpracowników”. Zdaniem dr Lewandowskiego pokazuje brak powszechnej akceptacji w tym przedsiębiorstwie na tego rodzaju presję ze strony pracodawcy.

ordoiuris.pl / Kresy.pl

Za: https://kresy.pl/wydarzenia/zostalem-poddany-niedopuszczalnej-presji-oswiadczenie-sprzedawcy-zwolnionego-z-ikei-za-cytowanie-biblii/

2.07.2019


Read the full article – wolna-polska.pl

Zdrowie

Ekspert ds. szczepionek z Merck, dr Maurice Hilleman potwierdza obecność w nich SV40*, AIDS i wirusów nowotworowych

a-3

Strona główna > Wyróżnione > Ekspert ds. szczepionek z Merck, dr Maurice Hilleman potwierdza obecność w nich SV40*, AIDS i wirusów nowotworowych Ekspert ds. szczepionek z Merck, dr Maurice Hilleman potwierdza obecność w nich SV40*, AIDS i wirusów nowotworowych Ola Gordon Wyróżnione, Zdrowie 0

* Simian virus 40 (SV40) – wirus należący do poliomawirusów i wykazujący wszystkie ich podstawowe cechy. Zainteresowanie tym wirusem pojawiło się w momencie, gdy dowiedziono, że jest on odporny na działanie formaliny, która była używana dawniej do produkcji szczepionek przeciwko polio na bazie komórek nerki rezusa. Mimo że jest to wirus małpi, znajdowano go w niektórych liniach komórek nowotworowych. Intensywne badania w latach 60. i 70. wykluczyły tę możliwość, lecz dziś znowu ukazują się doniesienia o możliwości wywołania białaczek przez tego wirusa. http://pl.wikipedia.org/wiki/SV40

5.09.2011

Jeden z najwybitniejszych naukowców w historii przemysłu szczepionkowego firmy Merck, wziął udział w nagranym wywiadzie, w którym otwarcie przyznaje, że szczepionki aplikowane Amerykanom były zanieczyszczone wirusami białaczki i raka. W odpowiedzi na to, jego koledzy (których głosy także się zarejestrowały) wybuchają śmiechem i wydają się myśleć, że to zabawne. Następnie sugerują, że dlatego, że te szczepionki najpierw testowano w Rosji, pomogą Ameryce wygrać Olimpiadę, bo rosyjscy sportowcy będą „obładowani nowotworami”. (Tak, wiedzieli, że te szczepionki powodują raka.)

To nie jest jakaś teoria spiskowa, są to słowa najlepszego naukowca z Merck, który prawdopodobnie nie miał pojęcia, że jego nagranie będzie szeroko recenzowane w internecie (ten nawet nie istniał kiedy go nagrywano). Prawdopodobnie myślał, że to na zawsze pozostanie tajemnicą. Kiedy zapytany, dlaczego nie ujawnił tego prasie, odpowiedział: „Oczywiście, że nie robi się tego, to sprawa naukowa w środowisku naukowym”.

Inaczej mówiąc, naukowcy od szczepionek przykrywają naukowców od szczepionek. Trzymają swoje brudne sekrety we własnym kręgu milczenia, i nie ujawniają prawdy o skażeniu swoich szczepionek.

Poniżej transkrypt (podziękowania dla dr Lena Horovitza za odszukanie tego nagrania i udostępnienie go opinii publicznej.)

Rozmowa dr Lena Horovitza z dr Maurice Hillemanem:

Dr Len Horovitz: Wysłuchajmy teraz głosu wybitnego światowego eksperta w dziedzinie szczepionek, dr Maurice Hillemana, szefa działu szczepionek w Merck Pharmaceutical Co. na temat problemu jaki miał z importowanymi małpami. On najlepiej wyjaśni pochodzenie AIDS, a tego co usłyszycie, nie wolno było ujawnić.

Dr Maurice Hilleman: I uważam, że szczepionki powinno się rozpatrywać jako technologię niskich cen XX wieku.

Narrator: 50 lat temu, kiedy Hilleman był w szkole średniej w Miles City, Montana, miał nadzieję, że będzie mógł zdobyć kwalifikacje jako stażysta w zarządzaniu sklepem JC Penney. Zamiast tego stał się pionierem większej ilości przełomowych badań nad szczepionkami i ich rozwojem, niż ktokolwiek w historii amerykańskiej medycyny. Wśród odkryć dokonanych przez niego w Merck, są szczepionki przeciwko śwince, różyczce i odrze …

Dr Edward Shorter: Proszę powiedzieć jak pan odkrył SV40 i szczepionkę przeciwko śwince.

Dr Maurice Hilleman: To było w Merck. Zamierzałem odkrywać szczepionki. W tamtych dniach mieliśmy dzikie wirusy. Pamiętacie wirusy w nerkach dzikich małp itd? I w końcu po 6 miesiącach poddałem się i powiedziałem, że nie można odkrywać szczepionek z tych cholernych małp, skończyliśmy, i jeśli mogę coś zrobić, to zwolnić się, nie zamierzam tego próbować. Więc poszedłem do Billa Manna w waszyngtońskim ZOO i powiedziałem mu: „mam problem i nie wiem co z nim zrobić”. Bill Mann to naprawdę mądry facet. Powiedziałem, że te wstrętne małpy zakażają się przechowywane na lotniskach w tranzycie, przy załadunku, rozładunku. Powiedział bardzo jasno, nie przejmuj się, przywieź małpy z zachodniej Afryki i przywieź afrykańską zieloną**, przywieź ja do Madrytu, tam ją wyładuj, tam nie ma żadnego innego ruchu zwierząt, przywieź je do Filadelfii i odbierz je. Albo przywieź je do Nowego Jorku i odbierz je, prosto z samolotu. Więc przywieźliśmy afrykańskie zielone i nie wiedziałem o tym, że za jednym zamachem importowaliśmy wirusa AIDS.

Głosy w tle: … (śmiech)… to ty wprowadziłeś wirusa AIDS do kraju. Teraz już wiemy! (śmiech) Taka jest prawdziwa historia! (śmiech) Czego nie zrobiłby Merck, żeby odkryć szczepionkę! (śmiech)

Dr Maurice Hilleman: Więc co on zrobił, przywiózł, tzn. przywieźliśmy te małpy, ja tylko te miałem i to było rozwiązaniem, gdyż te małpy nie miały dzikich wirusów, ale my . . .

Dr Edward Shorter: Chwileczkę, dlaczego zielone nie miały dzikich wirusów, skoro przyszły z Afryki?

Dr Maurice Hilleman: …bo one nie były, nie były, nie były zainfekowane w tej grupie wszystkimi innymi 40 wirusami. . .

Dr Edward Shorter: ale oni mieli te przywiezione z dżungli. . .

Dr Maurice Hilleman: . . . tak, mieli je, ale było ich stosunkowo mało.

. . . tak, mieli je, ale było ich stosunkowo niewiele, i mamy gang, który wie, że nastąpi epidemiczna transmisja infekcji w ograniczonej przestrzeni. Więc przybyły zielone i teraz mamy zapasy, i myślimy jak ich się pozbyć, a teraz odkrywam nowe wirusy. Więc powiedziałem Judasz. I otrzymałem zaproszenie od Fundacji Sister Kinney, sprzeciwiającej się kiedy chodziło o żywy wirus. . .

Dr Edward Shorter: Ach, racja…

Dr Maurice Hilleman: Tak, i wskoczyli do zespołu i poprosili mnie bym wygłosił wykład w tej Fundacji, i zobaczyłem, że było to spotkanie międzynarodowe, i o czym miałem mówić? Wiem co powiem, powiem o wykrywaniu niewykrywalnych wirusów.

Dr Albert Sabin …byli tam tacy, którzy nie chcieli szczepionki z żywym wirusem. . . (niezrozumiałe). . . skupiali się na wysiłkach, żeby coraz więcej ludzi stosowało szczepionki z martwym wirusem, podczas gdy popierali badania na żywych wirusach.

Dr Maurice Hilleman: Więc teraz mam coś (śmiech) co przyciągnie uwagę. Myślałem, że ten cholerny SV 40, tzn. ten cholerny czynnik wakuolizacyjny, który mamy, wybiorę właśnie ten, on musi znaleźć się w szczepionkach, musi być w szczepionkach Sabina [en.wikipedia.org/wiki/Albert_Sabin], więc szybko go zbadałem (śmiech) i upewniłem się, że było go wystarczająco dużo.

Dr Edward Shorter: Niech mnie diabli

Dr Maurice Hilleman: . . . I teraz. . .

Dr Edward Shorter: . . . więc zabrałeś zapasy szczepionek Sabina z półek w Merck. . .

Dr Maurice Hilleman: . . . tak, wyprodukowano je tutaj, w Merck. . .

Dr Edward Shorter: Czy wtedy robiłeś je dla Sabina?

Dr Maurice Hilleman: . . . Tak, zrobiono je zanim tu przyszedłem. . .

Dr Edward Shorter: Tak, ale wtedy Sabiin jeszcze prowadził wielkie badania w terenie. . .

Dr Maurice Hilleman: . . .uh huh

Dr Edward Shorter: OK

Dr Maurice Hilleman: . . . w Rosji itd. Więc idę i mówię o wykrywaniu niewykrywalnych wirusach, i mówię Albertowi [Sabin], mówię: Albert, wiesz, że ty i ja jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, ale idę tam, a tobie nie będzie się to podobało. Zamierzam mówić o wirusie, który jest w twojej szczepionce. Pozbędziesz się tego wirusa, nie martw się, pozbędziesz się go. . . ale umm, więc oczywiście Albert bardzo się zdenerwował. . .

Dr Edward Shorter: Co powiedział?

Dr Maurice Hilleman: . . . cóż, powiedział tyle, że jest to kolejne zaciemnianie, które rozstroi szczepionkę. Powiedziałem, wiesz, że masz absolutną rację, ale mamy nową erę tutaj, mamy nową erę wykrywania i istotne jest, żeby pozbyć się tych wirusów.

Dr Edward Shorter: Dlaczego nazywał to zaciemnianiem, skoro był to wirus skażający szczepionkę?

Dr Maurice Hilleman: … zresztą w tych szczepionkach jest około 40 różnych wirusów, które dezaktywowały i . . .

Dr Edward Shorter: ale ty nie dezaktywowałeś tych jego. . .

Dr Maurice Hilleman: . . . nie, racja, ale szczepionka przeciwko żółtej febrze zawierała w sobie wirus białaczki, i wiesz, że było to w czasach bardzo niedojrzałej nauki. Więc poszedłem do niego na rozmowę i powiedziałem, cóż, dlaczego to cię niepokoi? „Powiem ci, że w kościach czuję, że ten wirus jest inny, nie wiem dlaczego ci to mówię, ale . . . (niezrozumiałe) . . . uważam, że ten wirus wywoła jakieś długotrwałe skutki”. Powiedział, co? A ja powiedziałem „nowotwór”. (śmiech) Powiedziałem, Albert, prawdopodobnie myślisz, że jestem wariatem, ale mam to przeczucie. W międzyczasie zaaplikowaliśmy ten wirus małpom i chomikom. Więc mieliśmy to spotkanie, i to było jego tematem, i krążył żart, że „wygramy olimpiadę, bo Rosjanie będą obładowani guzami”. (śmiech) To tam testowano tę szczepionkę, to tam. . .i to naprawdę zniszczyło spotkanie i taki był temat. Zresztą. . .

Dr Edward Shorter: Czy było to lekarzy. . . (niezrozumniałe). . . spotkanie w Nowym Jorku?

Dr Maurice Hilleman: . . . nie, to było u Sister Kinney. . .

Dr Edward Shorter: Sister Kinney, zgadza się. . .

Dr Maurice Hilleman: . . . i Del Becco wstał i przewidział problemy z czynnikami tego typu.

Dr Edward Shorter: Dlaczego to nie przedostało się do prasy?

Dr Maurice Hilleman: . . . myślę, że się przedostało, nie pamiętam. Nie wydaliśmy komunikatu prasowego o tym. Jest oczywiste, że nie wychodzi się z tym, to jest sprawa naukowa w społeczności naukowej. . .

Głos dziennikarza: . . . historyczne zwycięstwo nad straszną chorobą dokonuje się na Uniwersytecie Michigan. Tutaj naukowcy w nowej epoce medycznej z monumentalnymi raportami udowadniającymi, że szczepionka Salk przeciwko prowadzącej do kalectwa polio ma być sensacyjnym sukcesem. Jest to dzień tryumfu dla 40-letniego dr Jonasa E Salka, odkrywcy tej szczepionki. On przychodzi tu z Basilem O’Connorem, szefem Państwowej Fundacji [Paraliżu Dziecięcego], która sfinansowała te testy. Na to przełomowe ogłoszenie zebrały się setki reporterów z całego kraju. . .

Dr Albert Sabin: . . .było to zbyt pokazowe, za bardzo hollywoodzkie. Było zbyt dużo przesady, a wrażenie w 1957 roku było takie, nie w 1954 roku, kiedy miało miejsce ogłoszenie, że problem został rozwiązany, polio zostało pokonane.

Dr Maurice Hilleman: . . .ale, w każdym razie, my wiedzieliśmy o tym, że to było w naszym materiale rozmnożeniowym z produkcji szczepionki. Ten wirus, rozumiesz, to 1 cząsteczka na 10.000 nie uaktywnia się. . . (niezrozumiałe). . . to była dobra nauka w tamtym czasie, gdyż to było co się robiło. Nie martwiło się tymi dzikimi wirusami.

Dr Edward Shorter: Więc odkryłeś, że on nie zdezaktywizował się w szczepionce Salka?

Dr Maurice Hilleman: . . .Tak. Więc wtedy następne co się wiedziało jest, 3, 4 tygodnie później, dowiedzieliśmy się, że tym chomikom wyrastały guzy.

Dr Len Horowitz: Pomimo to, że AIDS i białaczka nagle stały się pandemiczne z powodu „dzikich wirusów”, co powiedział Hilleman, wtedy była to „dobra nauka”.

NaturalNews dziękuje dr Lenowi Horovitzowi za odszukanie tego wywiadu w państwowych archiwach, oraz za ujawnienie go, żeby opinia publiczna dowiedziała się prawdy o przemyśle śmiertelnych szczepionek.

Mike Adams

Tłum. Ola Gordon

Źródło: http://www.naturalnews.com/033584_Dr_Maurice_Hilleman_SV40.html#ixzz1Y5RhU45b

Merck vaccine scientist Dr. Maurice Hilleman admitted presence of SV40, AIDS and cancer viruses in vaccines

Ola Gordon

http://chomikuj.pl/OlaGordon


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Opozycja nie musi wygrać, byle się sprzedawały wasze publikacje?

a-82

Strona główna > Polska > Opozycja nie musi wygrać, byle się sprzedawały wasze publikacje? Opozycja nie musi wygrać, byle się sprzedawały wasze publikacje? Jacek Polska 0

Patlewicz, Rola, Żebrowski. Opozycja nie musi wygrać, byle się sprzedawały wasze publikacje?

Teczka TW „Leszka” Żebrowskiego?:

https://www.dropbox.com/s/1rijbl93rp9p2f3/Zebrowski_bez_znakow.pdf?dl=0

Obejrzyj koniecznie:

PiS rozbijając Konfederację na pewno straci władzę

P.S.

Podpis L. Żebrowskiego
Podpis TW „Leszka”


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

447 już działa? Mamy dowód. Dr Ewa Kurek o pismach kierowanych do muzeów

a-3

Strona główna > Polska > 447 już działa? Mamy dowód. Dr Ewa Kurek o pismach kierowanych do muzeów 447 już działa? Mamy dowód. Dr Ewa Kurek o pismach kierowanych do muzeów Jacek Polska 0

Z czwartkowej audycji wydzieliliśmy fragment odnośnie wprowadzania 447 w Polsce. Zachęcamy do udostępniania tego materiału.

P.S.


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Wzrost ubóstwa w Polsce

afko

Strona główna > Polska > Wzrost ubóstwa w Polsce Wzrost ubóstwa w Polsce Jacek Polska 0

Według najnowszych danych GUS został powstrzymany i odwrócony pozytywny trend malejącej liczby osób ubogich w populacji obywateli Polski. W roku 2018 nastąpił wzrost liczby ubogich.

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują negatywną i smutną tendencję. W roku 2018 wzrosła w Polsce skala ubóstwa. Ubóstwem skrajnym, czyli dochodami na poziomie minimum egzystencji lub poniżej niego było dotkniętych 5,4% osób w 2018 r. Oznacza to wzrost o około 25% wobec roku 2017, kiedy to w tego rodzaju ubóstwie żyło 4,3% w 2016 r.

Podobną tendencję GUS odnotował w przypadku tzw. ubóstwa relatywnego. Dotyczy ono osób, których wydatki znacząco odbiegają od przeciętnych wydatków miesięcznych – o 50 lub więcej procent. W roku 2018 ubóstwem relatywnym było dotkniętych 14,2% obywateli, podczas gdy w roku 2017 było to 13,4%. Wzrost obu tych wskaźników oznacza załamanie się kilkuletniego pozytywnego trendu, jakim było ubóstwo malejące rokrocznie od 2015 r.

Według raportu GUS ubóstwo rośnie przede wszystkim na wsi. Nieznacznie zmalało w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców, a w miastach poniżej tej liczby wzrost był podobny do średniego wskaźnika krajowego. Ubóstwo wzrosło też głównie wśród osób o niskim poziomie wykształcenia oraz utrzymujących się ze świadczeń socjalnych. Skrajne ubóstwo na wsi wzrosło aż o 2 punkty procentowe i dotyczy dzisiaj 9,4% ogółu mieszkańców terenów wiejskich. Podobne tempo wzrostu ubóstwa i podobny jego odsetek w całej grupie dotyczy także rodzin wielodzietnych, czyli z trzema lub więcej dziećmi w wieku do lat 17. Wzrosło także ubóstwo wśród dzieci – w ubóstwie skrajnym żyło w 2018 roku 6% dzieci wobec 4,7% w roku poprzednim.

Źródło: NowyObywatel.pl

Za: https://wolnemedia.net/wzrost-ubostwa-w-polsce/

30.06.2019

grabież majątku narodu polskiegoIII RPnędza PolakówPiS
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Nie chcąc USE, musimy wyjść z UE

eurokolchoz-i-rosja-maly

Strona główna > Polska > Nie chcąc USE, musimy wyjść z UE Nie chcąc USE, musimy wyjść z UE Grzegorz Polska 0

Nie chcąc Stanów Zjednoczonych Europy, Polacy-Słowianie muszą wystąpić z Unii Europejskiej – taką alternatywę postawił przed nami b. wicepremier Roman Giertych w dwóch swoich tekstach na fb. Takie postawienie sprawy w pełni nam odpowiada, bo odbudowę praworządności w Polsce należy rozpocząć od uwolnienia się od antypersonalistycznego „prawodawstwa” budowanego przez socjalistów „eurokołchozu”. (GG.)

* * *

„Stany Zjednoczone Europy

Wczorajszy wyrok TSUE zmienia paradygmat UE. Do wczoraj Unia była organizacją międzynarodową, którą tworzyły kraje suwerennie kształtujące swoje prawa. Decyzja TSUE oznacza, że jeden z organów UE uzyskał uprawnienie do uchylania prawa stanowionego przez parlamenty narodowe. Nie oceniam, czy to dobrze, że taki precedens powstał, ale fakt jego powstania jest bezsporny.

Łatwo sobie wyobrazić, że procedura uchylania ustaw będzie w przyszłości wielokrotnie stosowana. Skoro raz Komisja Europejska uzyskała uchylenie ustawy poprzez skargę do TSUE, to nigdy z tego prawa nie zrezygnuje. Tak więc UE uzyskała możliwość nie tylko stanowienia prawa, ale również uchylania ustaw parlamentarnych.

Nadto istnieje procedura wdrażania w życie wyroków TSUE poprzez sankcje finansowe dla państw członkowskich. Mogą być one tak dotkliwe, że wymuszą wdrażanie wyroków TSUE.

Co spowodowało, że tak ogromna zmiana została przyjęta? Odpowiedź jest prosta. Przyczyną jest likwidacja polskiego Trybunału Konstytucyjnego przez Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudę. Odwołanie sędziów TK, ustawy które zdezorganizowały sąd konstytucyjny oraz odmowa wykonania wyroku TK, który nakazywał Prezydentowi przyjąć przysięgę trzech prawidłowo powołanych sędziów doprowadziła do likwidacji TK. Dzisiaj rzekoma prezes TK zajmuje się gotowaniem zupy prezesowi PiS, a nie oceną konstytucyjności ustaw. Dotychczas to TK uznawał, że stoi ponad TSUE. Skoro TK nie ma, to rolę najważniejszego sądu w Polsce, a poprzez precedens również w innych krajach UE uzyskał TSUE.

Kaczyński i Duda to paradoksalnie autorzy federacji europejskiej.

Wyrok TSUE oznacza, że plan wprowadzenia dyktatury w Polsce może się udać wyłącznie poprzez wyjście z UE lub zniszczenie Unii. Dlatego Jarosław Kaczyński będzie ku temu zmierzał.

Roman Giertych”

Źródło: https://pl-pl.facebook.com/permalink.php?story_fbid=3011902645516737&id=215392231834473 (25.06.2019).

* * *

„TSUE miażdży deformę PiS

Opinia rzecznika TSUE zwykle jest podzielana przez skład Trybunału. Przyjęcie wyroku w kształcie zaproponowanej dziś opinii oznaczać będzie:

– nieważność wszystkich nominacji sędziowskich podjętych z udziałem neoKRS

– wynikająca z w/w nieważności nominacji nieważność orzeczeń wydanych przez osoby, które otrzymały taką nominację

– nieważność orzeczeń wydanych przez składy sędziowskie, w których uczestniczyła chociaż jedna osoba nominowana z udziałem neoKRS

– w przypadku wyroków karnych taka nieważność skutkowałaby anulowaniem kar

– oczywiście nieważnością objęte byłyby wszystkie orzeczenia tzw. Izby Dyscyplinarnej SN,

– utratę statusu sędziów SN przez tych sędziów, w których powołaniu brała udział neoKRS,

– spowolnienie wymiaru sprawiedliwości związane z wolnymi etatami, których nie ma kto obsadzić w związku z brakiem KRS.

Już od dzisiaj we wszystkich kancelariach adwokackich w Polsce trwa analiza wyroków pod kątem składu osobowego we wszystkich sprawach, w których orzeczenia zapadały ostatnio (przypomnę, że Zgromadzenie Izby Warszawskiej apelowało o wyłączanie sędziów, którzy byliby nominowani z udziałem neoKRS).

Czy PiS może coś na to poradzić? Oczywiście. Ma dwa wyjścia: przywrócić w Polsce praworządność lub wystąpić z UE.

Roman Giertych”

Źródło: https://pl-pl.facebook.com/permalink.php?story_fbid=3017862111587457&id=215392231834473 (27.06.2019).

„14 czerwca [2019] wicepremier, minister finansów Rosji Anton Siluanow i wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz ds. unii energetycznej Marosz Szewczowicz (Maroš Šefčovič) porozumieli się ws. powołania grupy roboczej, która zajmie się kwestią przejścia na ruble i euro we wzajemnych transakcjach finansowych.”

Źródło: Rosja i Chiny „pozbywają się” dolarów https://pl.sputniknews.com/swiatowa_prasa/2019062810644709-rosja-i-chiny-rezygnuja-z-transakcji-w-dolarach-sputnik-polska/ (28.06.2019).

„bezpośrednio przed akcesją naszego kraju do Unii Europejskiej średnia cena mieszkania dla całej Polski wynosiła około 1200 zł/mkw. (…) W 2017 r. polskie mieszkanie (według danych GUS) przeciętnie kosztowało 4713 zł/mkw. (…) pozostałe kraje naszego regionu również doświadczyły bardzo szybkiego wzrostu cen mieszkań.”

Źródło: Andrzej Prajsnar, Po wejściu do UE polskie mieszkania podrożały cztery razy https://forsal.pl/finanse/finanse-osobiste/artykuly/1419660,ceny-mieszkan-po-wejsciu-do-ue-polskie-mieszkania-podrozaly-cztery-razy.html (30.06.2019).

Zob. także:

Dedolaryzacja staje się faktem: antydolarowa umowa Rosji i Chin https://wolna-polska.pl/wiadomosci/dedolaryzacja-staje-sie-faktem-antydolarowa-umowa-rosji-i-chin-2019-06 (28.06.2019).

Grzegorz Grabowski, Polska znowu w „obozie ograniczonej suwerenności” https://wolna-polska.pl/wiadomosci/polska-znowu-w-obozie-ograniczonej-suwerennosci-2019-05 (19.05.2019).

.

eurokołchozeurosojuzPolexitPolskapraworządnośćsuwerennośćUEUnia EuropejskaUSE
Read the full article – wolna-polska.pl

Zdrowie

Psycholog: pomaganie innym może działać jak antydepresyjny prozac

a-85

Strona główna > Zdrowie > Psycholog: pomaganie innym może działać jak antydepresyjny prozac Psycholog: pomaganie innym może działać jak antydepresyjny prozac Stanisław Zdrowie 0

Osoby, które przez kolejne dni mają zastanawiać się, w jaki sposób dziś komuś pomogły (lub mogą pomóc jutro), obserwują u siebie pozytywne zmiany w podejściu do życia – podsumowuje swoje badania psycholog prof. Mariola Łaguna. “Pomaganie czasem działa jak prozac” – komentuje.

Działania na rzecz innych mogą mieć różne oblicza. To nie tylko przeprowadzenie staruszki przez ulicę czy wpłata na rzecz organizacji dobroczynnej. To również pomoc dzieciakom w odrabianiu lekcji, rozmowa z sąsiadką, podzielenie się obiadem ze znajomymi z pracy, odwiedziny u starszej samotnej osoby z rodziny, rozmowa z kimś, z kim dawno się nie rozmawiało, nieprzechodzenie obojętnie nad osobą proszącą o pomoc czy nieprzytomnie pijaną, pocieszenie kogoś, kto wydaje się smutny… Pomysłów na pomaganie może być mnóstwo, wystarczy się tylko rozejrzeć.

Do zastanawiania się nad codziennymi działaniami na rzecz innych zachęcała w swoich badaniach prof. Mariola Łaguna z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. W jednym z eksperymentów badani studenci mieli przez tydzień codziennie zapisywać, czy tego dnia komuś pomogli, a w drugim – zaplanować, co mogą zrobić następnego dnia, żeby komuś pomóc. Chodziło o to, by sprawdzić, jak różne zmienne psychologiczne wpływają na zachowania prospołeczne i jaka jest dynamika tych zależności. A w rezultacie badań zaproponować działania, które zachęcać będą ludzi do działań prospołecznych. Analiza wyników jeszcze trwa, ale prof. Łaguna w rozmowie z PAP podsumowuje najważniejsze dotychczasowe ustalenia.

Naukowcy mieli nadzieję, że takie codzienne ćwiczenia będą zwiększać u badanych liczbę zachowań prospołecznych. Oprócz wzrostu tendencji do działania na rzecz innych osób, zaobserwowano inne ciekawe zjawisko. Osoby danego dnia pozytywnie nastawione do życia, z niższym poziomem tzw. afektu negatywnego (lęku, złości czy przygnębienia) i wyższym poziomem afektu pozytywnego (radości, entuzjazmu) pomagają innym częściej niż osoby z mniej pozytywnym nastawieniem. Co jednak ciekawe, okazało się też, że osoby z afektem negatywnym w miarę wykonywania zadań związanych z pomaganiem w kolejnych dniach obserwowały u siebie często wzrost satysfakcji z życia, spadek negatywnego i wzrost pozytywnego afektu. Podobnego zjawiska nie zaobserwowano w grupie kontrolnej, która przez tydzień miała zapisywać wspomnienia z dzieciństwa.

“Pomaganie innym to także pomoc samemu sobie” – uważa psycholog. I porównuje, że działania prospołeczne (ProSocialACtions – PROSAC) działają trochę jak działający antydepresyjnie prozac. “Take PROSAC instead of Prozac” – żartuje badaczka. Zaznacza, że nie chodzi oczywiście o to, by rezygnować z przepisanych przez lekarza antydepresantów. Jednak jej zdaniem zachęcanie do działań prospołecznych może być elementem psychoterapii osób z depresją, obniżonym nastrojem, czy też pracy z młodzieżą z obniżoną samooceną. “To może być jedna z metod pracy z takimi osobami – zachęcanie, żeby otworzyły się na innych i działały na ich rzecz” – uważa psycholog.

“Wielu ludzi szuka pomysłu na to, jak być szczęśliwym. Okazuje się, że jest na to prosty i znany od dawna pomysł – pomagając innym” – podsumowuje badaczka.

Czytaj więcej na: naukawpolsce.pap.pl

Za: https://dobrewiadomosci.net.pl

Stanisław
Read the full article – wolna-polska.pl

1 8 9 10