imalopolska

najnowsze wiadomości

May 2019

Polska

Alternatywy III RP; praca organiczna u podstaw, czy wybory ?

afi

Strona główna &gt Polska &gt Alternatywy III RP; praca organiczna u podstaw, czy wybory ? Alternatywy III RP; praca organiczna u podstaw, czy wybory ? AdRo203 Polska 0

Każdy okres przedwyborczy charakteryzuje się zwiększeniem agitacji wszelkiego autoramentu „elit”, wzywających społeczeństwo do „uniknięcia grzechu zaniechania” i wzięcia udziału w wyborach „w celu wpłynięcia na losy naszej kwitnącej ukochanej ojczyzny”.

Warto więc zadać sobie pytanie, czy i w jakim stopniu można tego dokonać przy pomocy wspomnianego „demokratycznego” procesu?

Patrząc z perspektywy, w okresie tzw. „transformacji ustrojowej”, istniały realne możliwości wpłynięcia na losy Ojczyzny w ten sposób. Podczas przekazywania Polski spod okupacji Wschodniego Imperium Zła do Zachodniego, „transformacji”, a raczej cudownemu przemienieniu ulec musiały okupacyjne elity. Najbardziej spektakularnym cudem tego okresu była „transformacja” tow. „profesora” Balcerowicza z tępego doktrynera komunistycznej gospodarki nakazowej w „mesjasza wolnego rynku”. Cudownej przemianie ulegli także wszyscy pozostali członkowie „elit”, a zwłaszcza funkcjonariusze służb specjalnych.

Proces przeformowywania „elit” i służb z podległości wschodniemu ośrodkowi decyzyjnemu na zachodni nie mógł odbyć się całkowicie bezproblemowo. Stąd też mógł zaistnieć w Sejmie, legendarny już pryncypialny i nieprzekupny poseł Gabriel Janowski ( https://en.wikipedia.org/wiki/Gabriel_Janowski), a nawet nastąpić taka wpadka chronicznie nieudolnych braci Kaczyńskich, jak sformowanie koalicji rządzącej PiS/LPR/Samoobrona, miast planowanego POPiSu! Co prawda, na polecenie swych autentycznych pryncypałów, „pan prezes” Jarosław skorygował ten błąd w połowie kadencji, ale niesmak wpadki pozostał do dziś.

Natomiast dziś, w okrzepłej już w III RP „zachodniej demokracji parlamentarnej”, władza trzymana jest pewnymi dłońmi przez zmieniające się marionetki sceny politycznej, posłusznie wypełniające wszelkie polecenia zachodnich ośrodków decyzyjnych.

Oczywiście nasi krajowi władcy mają pewne pole do działania, mogą oni na przykład wprowadzić nakaz używania świateł mijania w samochodach przez całą dobę, lub wymiany opon letnich na zimowe w październiku, ale już likwidacja sezonowych zmian czasu musi być zaakceptowana przez wyższą hierarchię unijnych marionetek w Brukseli. Truizmem jest stwierdzenie, że wszelkie bez wyjątku strategiczne decyzje dokonywane są przez oligarchię finansową rządzącą światem Zachodnim.

Tak więc, motywowanie udziału w wyborach, zarówno biernego (kandydowania) jak i czynnego (głosowania), chęcią poprawy istniejącej sytuacji, jest po prostu groteskowe. Zwłaszcza w przypadku wyborów do tzw. „europarlamentu”, nie posiadającego żadnych uprawnień, twierdzenie takowe jest najzwyklejszym kłamstwem.

Z drugiej strony uczestnictwo w wyborach legitymizuje władzę i jej system funkcjonowania, czyli wyrażając się kolokwialnie, uwiarygadnia dzisiejszą władzę szatana nad Zachodem. Jeśli ktoś siada do gry w karty z szulerami, to automatycznie akceptuje swą porażkę i nie może mieć o to pretensji do nikogo innego poza sobą.

Tak więc można założyć, że również nasi obecni patrioci z tzw. Konfederacji motywowani są jedynie swymi ambicyjkami politycznymi i/lub chęcią nabicia sobie kieszeni unijnymi srebrnikami.

Gdyby naprawdę pragnęli dobra Ojczyzny i niczego innego, miast wikłać się w przepychanki polityczne, zakasaliby rękawy i wzięli się za pracę organiczną u podstaw. A obecnie możliwe są jej trzy etapy:

1. Niekonfrontacyjna budowa równoległych struktur państwowych we wszystkich kluczowych dziedzinach życia społeczno-politycznego; w przypadku oporu okupanta, przejść do kolejnej fazy:

2. Budowy państwa podziemnego na podobieństwo tego z okresu Generalnej Guberni, ze wszystkimi jego atrybutami, w tym władzy sądowniczej i wykonawczej; pozostawiając sobie jako ostateczną alternatywę:

3. Powstanie przeciw administracyjnym strukturom okupacyjnym.

Szanse na sukces takiego stopniowego scenariusza są nikłe, ale innych alternatyw ,poza modlitwą, nie widać na mrocznym horyzoncie.

Ignacy Nowopolski

Za: https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/954212,alternatywy-iii-rp-praca-organiczna-u-podstaw-czy-wybory AdRo203 farsa demokracjiIII RPkomedia niepodległościNowopolskiPolska neokolonią syjonizmu
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Grzegorz Braun w Polskim Radiu: „Prezydent jest żydowskim lokajem”. Redaktor w panice przerwał temat

a-35

Strona główna &gt Polska &gt Grzegorz Braun w Polskim Radiu: „Prezydent jest żydowskim lokajem”. Redaktor w panice przerwał temat Grzegorz Braun w Polskim Radiu: „Prezydent jest żydowskim lokajem”. Redaktor w panice przerwał temat Jerzy Ulicki-Rek Polska 1

Grzegorz Braun w Polskim Radiu ostro wypowiedział się na temat żydowskich wpływów w III RP. Redaktor prowadzący w panice zmienił temat.

Tematem rozmowy była kampania do unioparlamentu. Redaktor niestety nie rozumiał, dlaczego uniosceptyczne ugrupowanie chce dostać się do Brukseli.

Aby ugrać cokolwiek trzeba być w grze. To nie jest akurat gra przeze mnie osobiście czy przez nas, konfederatów, preferowana, ale nie możemy obrażać się na rzeczywistość. Bierzemy udział w tym rozdaniu wyborczym, które akurat jest na stole. Chcemy wyprowadzenia Unii z Polski w tym sensie, że chcielibyśmy powrotu do normalności. Aby o polskich sprawach Polacy decydowali w Polsce – wyjaśnił Grzegorz Braun.

W dalszej części rozmowa zeszła na Żydów. Redaktorowi prowadzącemu się to nie spodobało w wyraźny sposób.

My chcemy powrotu do normalności. Chcemy żyć w Polsce, a nie w eurokołchozowym landzie, nie w Rzeczypospolitej Przyjaciół Polin, nie w jakiejś tęczowej republice, w której Żydzi, sodomici, komuniści narzucają Polakom już nie tylko, jak mają się rządzić, jaki ma być ustrój państwowy, ale także i to, jak mamy wychowywać swoje dzieci, o jakiej historii wolno nam wspominać, jakie tradycje wolno kultywować – przypomniał Braun.

To rzecz, na którą nie wolno nam się godzić. Dyktat eurokomisarzy brukselskich, dyktat żydowskich guwernantek – powiedział Braun, na co prowadzący przerwał pytaniem, kogo nazywa „żydowską guwernantką”. – Szanowny panie redaktorze, pan rozumiem spadł z księżyca. Nie obserwuje pan całej tej krzątaniny, skakania z gałęzi na gałąź przez warszawskich polityków, prezydentów, premierów… – mówił Braun, na co znowu przerwał prowadzący.

Czy pan prezydent RP jest żydowską guwernantką? – zapytał pracownik radia. – Nie, pan prezydent RP jest żydowskim lokajem – odpowiedział Grzegorz Braun.

Zaraz potem redaktor przerwał temat twierdząc, że „to jest poniżej poziomu debaty publicznej”.

Źródło: https://nczas.com/2019/05/08/braun-ostro-w-polskim-radiu-prezydent-jest-zydowskim-lokajem-redaktor-w-panice-przerwal-temat-video/

Jerzy Ulicki-Rek

https://www.polskawalczaca.com/


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Władze USA wysyłają do Polski pełnomocnika do spraw walki z antysemityzmem

a-27

Strona główna &gt Polska &gt Władze USA wysyłają do Polski pełnomocnika do spraw walki z antysemityzmem Władze USA wysyłają do Polski pełnomocnika do spraw walki z antysemityzmem a303 Polska 1

Elan Carr to Specjalny Pełnomocnik Departamentu Stanu USA ds. Monitorowania i Walki z Antysemityzmem. Wkrótce przyjedzie do Polski.

Carr został zaprzysiężony jako Specjalny Pełnomocnik ds. Monitorowania i Walki z Antysemityzmem w zeszłym miesiącu, jak informuje portal Media Narodowe. Już 1 maja przybył do Polski by wziąć udział w organizowanym przez środowiska żydowskie Międzynarodowym Marszu Żywych. Jednak już wkrótce Carr ma znów pojawić się w naszym kraju. W dniach 7-9 maja amerykański urzędnik złoży wizytę w Polsce i na Węgrzech.

Carra ma zadanie w obu krajach spotkać się z ich władzami, ale też z liderami miejscowych społeczności żydowskich. Na podstawie zebranych informacji ma doradzać szefowi amerykańskiej dyplomacji.

Carr był w przeszłości prokuratorem pracującym w Los Angeles. Pochodzi z rodziny żydowskiej, której korzenie sięgają Iraku. Jeden z jego przodków, Adballah Somekh był w XIX wieku naczelnym rabinem Bagdadu. Jego dziadek wyemigrował do Izraela w 1950. Stamtąd jego rodzina trafiła do USA. Carr otrzymał wykształcenie w szkołach żydowskich i mówi płynnie po hebrajsku.

Sekretarz stanu Mike Pompeo dał się poznać z wywieranie na Polskę presji w sprawie wypłacenia organizacjom żydowskim z USA pieniędzy za wartość tak zwanego „mienia bezspadkowego”, czyli mienia należącego niegdyś do obywateli II RP żydowskiej narodowości, którzy zginęli w czasie drugiej wojny światowej nie pozostawiając spadkobierców. Pompeo w czasie pobytu w Warszawie na konferencji dotyczącej Bliskiego Wschodu, jak odbyła się w lutym, wezwał władze Polski do uchwalenia specjalnej ustawy, która umożliwiłaby pokrycie roszczeń organizacji żydowskich.

medianarodowe.com/brandeiscenter.com/kresy.pl

Źródło: https://kresy.pl/wydarzenia/polityka/wladze-usa-wysylaja-do-polski-pelnomocnika-do-spraw-walki-z-antysemityzmem/

a303

„Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa” – Jezus Chrystus do żydowskich faryzeuszy w Ewangelii św. Jana 8:44


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Reprezentacja Polski w piłce nożnej będzie pościć w Izraelu podczas szabatu

a-30

Strona główna &gt Polska &gt Reprezentacja Polski w piłce nożnej będzie pościć w Izraelu podczas szabatu Reprezentacja Polski w piłce nożnej będzie pościć w Izraelu podczas szabatu a303 Polska 6

Przygotowania reprezentacji Polski w piłce nożnej do meczu eliminacji mistrzostw Europy z Izraelem napotkały na nieoczekiwany problem – w dniu meczu rozgrywanego w Jerozolimie wypada szabat, podczas którego należy powstrzymać się od pracy i jedzenia mięsa.

Mecz z Izraelem jest zaplanowany na godzinę 20:45 w sobotę 16. listopada br. na stadionie w Jerozolimie. Do Izraela wybrali się przedstawiciele PZPN po to, by wybrać hotel, w którym zostaną zakwaterowani polscy piłkarze. Jak pisze eurosport.tvn24.pl, największe wyzwanie stanęło przed kucharzem polskiej ekipy Tomaszem Leśniakiem, który ma przygotować potrawy nie naruszające szabatu. Polska reprezentacja zamierza bowiem uszanować miejscowe zwyczaje.

„Chcemy uszanować zwyczaje i zasady gospodarzy, ale jednocześnie zapewnić jak najlepsze warunki naszym piłkarzom. Dlatego to dla nas spore wyzwanie organizacyjne” – powiedział eurosport.tvn24.pl rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski. W trakcie szabatu nie można m.in. spożywać mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Jak mówił Kwiatkowski, Polacy nie mogą przywieźć tych składników ze sobą i muszą liczyć na żywność dostępną na miejscu. „Nasz kucharz przygotuje specjalne menu i skonsultuje z przedstawicielami wybranego hotelu, czy dane potrawy są możliwe do przygotowania.” – dodawał rzecznik PZPN. Ze słów Kwiatkowskiego wynika, że część piłkarzy będzie musiała tego dnia zastosować dietę, do której nie są przyzwyczajeni, co rzecznik PZPN nazwał „pewnym utrudnieniem”. Część polskich mediów wprost podaje, że Polacy w szabat powstrzymają się od jedzenia mięsa.

Szabat trwa od piątkowego do sobotniego zachodu słońca. Polscy piłkarze będą więc mieli w Izraelu całą dobę na zachowywanie szabatu. PZPN nie podał, czy oprócz postu reprezentanci Polski będą przestrzegać innych ograniczeń związanych z szabatem.

Kresy.pl / eurosport.tvn24.pl / radiozet.pl

Źródło: https://kresy.pl/wydarzenia/polska/reprezentacja-polski-w-pilce-noznej-bedzie-poscic-w-izraelu-podczas-szabatu/

a303

„Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa” – Jezus Chrystus do żydowskich faryzeuszy w Ewangelii św. Jana 8:44


Read the full article – wolna-polska.pl

Zdrowie

Oznaki niedoboru białka

a-28

Strona główna > Zdrowie > Oznaki niedoboru białka Oznaki niedoboru białka a303 Zdrowie 2

Ile go potrzebujesz?

Dzienna dawka powinna być min. 10% kalorii z białka (w gramach, pomnóż wagę w funtach / chyba kilogramach też, przez 0.36). I ma ono być z różnych źródeł w ciągu dnia: kubek nisko-tłuszczowego greckiego jogurtu na śniadanie + 20 g, pierś kurczaka bez skóry na obiad + 25 g, filiżanka czarnej fasoli na kolację + 15 g. Organizm rozkłada i ponownie używa białko na różne sposoby.

Obrzęki

Jednym z najbardziej powszechnych objawów niedoboru białka są obrzęki / edema, szczególnie w okolicy brzucha, w nogach, stopach i dłoniach. Możliwe wyjaśnienie: krążące we krwi białko – zwłaszcza albumina – pomaga zapobiec zatrzymywaniu płynu w tkankach. Ale wiele rzeczy może wywołać edemę, dlatego skonsultuj się z lekarzem by wykluczyć coś poważniejszego.

Huśtawka nastrojów

Mózg wykorzystuje chemikalia pn. neuroprzekaźniki do przekazywania informacji między komórkami. Wiele z tych neuroprzekaźników składa się z aminokwasów, które są cegiełkami białka. Dlatego niedobór białka w diecie oznacza, że organizm nie jest w stanie wytwarzać wystarczającej liczby neuroprzekaźników, i to zmienia pracę mózgu. Na przykład jeśli masz mało dopaminy i serotoniny, możesz odczuwać depresję i agresję.

Problemy z włosami, paznokciami i skórą

Te części składają się białek jak elastyna, kolagen i keratyna. Kiedy organizm nie może ich wytwarzać, możesz mieć kruche lub cienkie włosy, suchą i łuszczącą się skórę, i głębokie bruzdy na paznokciach. Dieta nie jest jedyną tego przyczyną, ale, oczywiście, warto to rozważyć.

Osłabienie i zmęczenie

Badania pokazują, że tylko 1 tydzień nie jedzenia wystarczającej ilości białka może wpłynąć na mięśnie odpowiedzialne za posturę i ruch, zwłaszcza w wieku lat 55+. I z czasem niedobór białka może sprawić, że tracisz masę mięśniową, co z kolei zmniejsza twoją siłę, utrudnia zachowanie równowagi, i spowalnia metabolizm. To często może doprowadzić do anemii, kiedy komórki nie dostają wystarczającej ilości tlenu, i czujesz się zmęczony.

ód

To może wydawać się oczywiste. Białko daje paliwo, jest jednym z 3 źródeł kalorii, wraz z węglowodanami i tłuszczami. Jeśli chce ci się jeść przez większość czasu mimo regularnych posiłków, możesz wymagać więcej białka. Badania wykazały, że konsumpcja pokarmów białkowych pomoże ci czuć się pełnym w ciągu dnia.

Powolne gojenie się ran

U osób o niskiej zawartości białka często dłużej goją się zadrapania czy cięcia. To samo odnosi się do zwichnięć i innych powiązanych z aktywnością fizyczną wypadków. To oże być kolejnym skutkiem niewystarczającej produkcji kolagenu. Znajduje się on w tkance łącznej jak i w skórze. Do krzepnięcia krwi też potrzebne jest białko.

Podatność na choroby

Aminokwasy we krwi pomagają układowi odpornościowemu wytwarzać przeciwciała, które aktywują białe komórki krwi do zwalczania wirusów, bakterii i toksyn. Białko potrzebne jest do trawienia i wchłaniania innych substancji odżywczych dla zachowania zdrowia. Są też dowody na to, ze białko może zmienić poziomy walczących z chorobami “dobrych” bakterii w jelicie.

Kto może mieć niedobór?

Większość Amerykanów dostaje dużą ilość białka. Osoby z jego niedoborem zwykle mają ubogą dietę. Starsze osoby i te z rakiem mogą mieć problem z konsumpcją takiej ilości białka jakiej potrzebują. Ostre niedożywienie z niedoboru białka nazywa się kwashiorkor. Występuje bardziej powszechnie w krajach rozwijających się, szczególnie u dzieci, albo po katastrofie naturalnej.

A sportowcy?

Jeśli regularnie uprawiasz sport i masz zrównoważoną dietę, to prawdopodobnie jesteś ok. Ale poważni sportowcy ciągle trenujący wymagają więcej białka – około 2 x więcej niż przeciętny człowiek, albo ok. 0.5-1 g białka dziennie na funt / kg wagi ciała. Ale nie przesadzaj, nadmiar białka może też wywołać problemy.

Tłum. Ola Gordon

https://www.webmd.com/diet/ss/slideshow-not-enough-protein-signs

a303

“Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa” – Jezus Chrystus do żydowskich faryzeuszy w Ewangelii św. Jana 8:44


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Kongres USA i ustawa 447 czyli slalom wokół Konstytucji USA

a-22

Strona główna &gt Polska &gt Kongres USA i ustawa 447 czyli slalom wokół Konstytucji USA Kongres USA i ustawa 447 czyli slalom wokół Konstytucji USA a303 Polska 0

Polskojęzyczne media nie rozpieszczały nas wiadomościami o procedowaniu ustawy 447 w Kongresie USA. Nie mówiąc o transmisji z obrad i głosowania w dniu 24 kwietnia 2018 r. Była cisza, cisza i cisza przerywana wołaniem na puszczy niektórych działaczy Polonii Amerykańskiej.

Aż tu nagle redaktor Michalkiewicz ujawnił fragmenty tajemniczej notatki MSZ z negocjacji tajemniczego „przedstawiciela MSZ ds. kontaktów z diasporą żydowską” z równie tajemniczym przedstawicielem amerykańskiego rządu, który nie wiem, czy jest członkiem diaspory żydowskiej. I się porobiło. Bo podobno „do wyborów jesiennych rząd RP nie musi nic robić ale po wyborach to i owszem”.

Na to zawyły Internety, że „po wyborach jesiennych roszczenia bez-spadkowe wejdą w życie i to już będzie POLIN”. Aż się ambasadoressa Michalda, sorry,Żorżeta poczuła w obowiązku wylać trochę oliwy na wzburzone morze, że „…nikt nie mówi nikomu co ma robić, nie ma żadnych liczb, ile kto musi oddać komu. To jednorazowy raport na temat poszczególnych krajów…”.

Czyli ogólne zamieszanie i wyborcy pozostają w nieświadomości, co ich czeka po wyborach.

A tymczasem już rok temu przedstawiciele Polonii Amerykańskiej pisali listy otwarte do kongresmanów i wrzucali do sieci opinie o projekcie ustawy 447 i formie jej procedowania.

Dzięki uprzejmości redaktora Michalkiewicza możemy zapoznać się z listem otwartym podpisanych przez 25 przedstawicieli różnych organizacji Polonii Amerykańskiej a w tym liście czarno na białym jest stwierdzone m.in. że:

a) Ustawa 447 jest dyskryminacyjna co do natury,

b) Ustawa 447 jest rasistowska ,

c) Kongres USA dyskutując i głosując ustawę 447 złamał Konstytucję USA w Sekcji 8 ,

d) Zadania postawione Sekretarzowi Departamentu Stanu USA przez ustawę 447 dublują zadania wykonane przed stosowny podmiot (powołany przez rząd Republiki Czeskiej na podstawie ustaleń Konferencji w Terezinie w 2009 w kwestii zebrania pełnej informacji o tym, jak 46 państw europejskich tworzyło przepisy prawa zapewniające zwrot mienia żydowskim i innym ofiarom Holocaustu, narażając podatnika amerykańskiego na zbędne wydatki rzędu ok. 0,5 mln USD.

To są bardzo ciężkie zarzuty, zwłaszcza zarzut o przekroczeniu przez Kongres USA przy ustawie 447 swoich uprawnień określonych w Konstytucji USA.

A Konstytucja USA jest raczej precyzyjna w określeniu zakresu uprawnień Kongresu USA i sprowadza się do zamkniętej listy 18 zadań wymienionych w Sekcji 8.

Warto się z nimi zapoznać, choć może to nudne, bo jednak chodzi o roszczenia organizacji żydowskich na 300 mld USD i to tylko od Polski.

Ojcowie Założyciele zawarli w Konstytucji USA wyłącznie niżej wymienione uprawnienia dla Kongresu USA:”…

[1] Kongres będzie uprawniony do nakładania i pobierania podatków, ceł, opłat i akcyzy, do spłacania długów i zapewnienia wspólnej obrony i ogólnego dobrobytu Stanów Zjednoczonych; ale wszystkie podatki, cła importowe , opłaty akcyzowe będą jednolite w całych Stanach Zjednoczonych;

[2] Pożyczać pieniądze na kredyt Stanów Zjednoczonych;

[3] Do regulowania handlu z narodami obcymi, między wieloma państwami i plemionami indiańskimi ,

[4] Ustanowienia jednolitej zasady naturalizacji i jednolitych przepisów prawnych dotyczących upadłości na terenie Stanów Zjednoczonych;

[5] Do bicia monety , regulowania jej wartości jak również monety zagranicznej, a także ustalać standardów wag i miar;

[6] Do zagwarantowania karania podrabiania papierów wartościowych i aktualnej monety Stanów Zjednoczonych;

[7] Do ustanowienia urzędów pocztowych i dróg pocztowych;

[8] Do promowania postępu nauki i użytecznych sztuk, poprzez zapewnienie autorom i wynalazcom na ograniczony czas wyłącznych praw do ich pism i odkryć;

[9] Do ustanawiania trybunałów niższych od Sądu Najwyższego;

[10] Do zdefiniowania i karania piractwa i zbrodni popełnionych na pełnym morzu oraz przestępstw przeciwko prawu narodów;

[11] Do ogłaszania wojny , przyznawania listów kaperskich oraz określania zasad zdobywania ziemi i morza;

[12] Do zbierania i opłacania armii, ale żadne przeznaczenie pieniędzy na ten użytek nie będzie dłuższe niż dwa lata;

[13] Do ustanowienia i utrzymania marynarki wojennej ;

[14] Do ustanowienia przepisów dla rządu oraz armii lądowej i marynarki;

[15] Do powołania Milicji w celu wyegzekwowania przepisów Unii, stłumienia powstania i odparcia inwazji ;

[16] Do zapewnienia zorganizowania, uzbrojenia i dyscyplinowania Milicji oraz rządzenia taką ich częścią, jaka może być wykorzystana w służbie Stanów Zjednoczonych, rezerwując odpowiednio dla Stanów, mianowanie oficerów i władzę szkolenia Milicji według procedury określonej przez Kongres;

[17] Do ustanawiania ekskluzywnych przepisów we wszystkich sprawach jak wyżej , w Okręgu (nie przekraczającym dziesięciu mil kwadratowych), może, w drodze cesji poszczególnych Stanów i akceptacji Kongresu, stać się siedzibą rządu Stanów Zjednoczonych i działać jak władza nad wszystkimi miejscami zakupionymi za zgodą władzy ustawodawczej państwa, i w tychże wznosić e forty, magazyny, arsenały, stocznie i inne potrzebne budynki;

[18] Do ustanowienie wszystkich przepisów, które będą konieczne i właściwe do wykonania egzekucji powyższych uprawnień, oraz wszystkich innych uprawnień nadanych niniejszą Konstytucją rządowi Stanów Zjednoczonych lub jakiemukolwiek jego departamentowi lub urzędnikowi…”.

Jak łatwo się zorientować w powyższym fragmencie Konstytucji Stanów Zjednoczonych , spośród 18 przepisów określających UPRAWNIENIA Kongresu Stanów Zjednoczonych tylko JEDEN a konkretnie numer 3 odnosi się do regulowania relacji Stanów Zjednoczonych z innymi państwami i to wyłącznie do zagadnienia HANDLU. Pozostałe uprawnienia dotyczą wyłącznie spraw Stanów Zjednoczonych.

Zatem dyskusja w Kongresie USA nawet jedynie dotycząca uprawnienia czy raczej zobligowania urzędnika rządowego do zbierania informacji od państw trzecich na temat ich legislacji w jakimkolwiek temacie a w tym również w temacie ”zaspokojenia potrzeb majątkowych ofiar Holocaustu” – wyszła całkowicie poza konstytucyjne uprawnienia Kongresu.

Podobnie jak prowadzenie debaty w Kongresie USA na temat konieczności wywarcia presji na inne państwa do zaspokojenia majątkowego pewnych obywateli USA , określonych co do pochodzenia etnicznego lub jak niektórzy wolą – rasowego.

Kongres USA w sposób oczywisty takich uprawnień na podstawie Konstytucji USA – nie ma, więc widzimy, że ustawa 447 przegłosowana w dniu 24 kwietnia 2018 r. nosi dziwną nazwę „An Act to require reporting on acts of certain foreign countries on Holocaust era assets and related issues” czyli „Ustawa w sprawie żądania raportowania na temat czynności innych państw na temat aktywów ery Holocaustu i kwestii z tym związanych”.

Czyli „raportowania o majątku” a nie „ściągania majątku”.

Ten tytuł ustawy też jest jedną nogą nielegalny, więc w treści ustawy jest informacja, że obowiązek spoczywa na Sekretarzu Stanu. Czyli urzędniku państwowym USA , więc niby wszystko jest w porządku, ale niezupełnie.

Z treści ustawy 447 wynika bowiem, że Sekretarz Stanu musi się „dowiadywać od państw zagranicznych” o stan słynnego mienia bez-spadkowego.

I tutaj dochodzimy do zagadnień następujących: takie „zagraniczne państwo” aby udzielić panu sekretarzowi stanu USA informacji wymaganej przez ustawę 447 (gdyby oczywiście chciało, bo teoretycznie nie jest zobligowane, mimo „konferencji w Terezinie”, ) – musiałoby swoim urzędnikom zlecić dokonanie tytanicznej i drogiej pracy wydzielenia wg reguły rasistowskiej i etnicznej – składników majątkowych należących obecnie do Państwa Polskiego a pochodzących od zmarłych w czasie II WW bezpotomnie obywateli RP ale tylko – Żydów , obywateli II RP wg stanu na dzień 1 września 1939 r.

My oczywiście podejrzewamy, że osławione amerykańskie „organizacje żydowskie od spraw restytucji mienia” mają spisy składników majątkowych obywateli RP narodowości żydowskiej, tyle, że niby dlaczego polskie sądy i urzędy miałyby korzystać z takich „ściągawek” . Zwłaszcza, jeśli „ściągawki” przedstawiają jedynie stan „marzeń i życzeń” a nie stan – faktyczny.

Ale skoro wiemy , że chodzi o „restytucję mienia” to widzimy jednocześnie, że Kongres USA nie ma prawa zajmować się „restytucją mienia” (czytaj: grabieżą) państw innych niż USA , bo tego prawa nie przewiduje Konstytucja USA.

Wątpliwości nasze potwierdziła sama pani kongreswoman Ileana Ros-Lethinen, która w trakcie debaty w dniu 24 kwietnia 2018 r. co najmniej dwukrotnie zaprotestowała przeciwko ustawie 447 nazywając ją „zasłoną dymną” a nie „sprawiedliwością dla uratowanych z Holocaustu”.

Pani Ros-Lethinen stwierdziła , że to jest tylko ustawa wymagająca jakiegoś raportu a tymczasem minęło już ponad 70 lat i jakaś realna akcja odzyskania mienia absolutnie musi być podjęta.

Pani Ileana Ros-Lethinen reprezentuje Florydę, gdzie żyje spora społeczność żydowska a sama ze strony dziadków wywodzi się z rodziny żydowskiej z Imperium Osmańskiego , która wyemigrowała na Kubę. I pani Ileana urodziła się w Hawanie.

Kongres USA wie, że nie może bez złamania własnej Konstytucji uchwalić ustawy nakładającej na Departament Stanu wdrożenie procedur – wymuszających mienie z innych państw , więc uprawiana jest polityka slalomu prawnego , połączonego z wywieraniem nieformalnego nacisku na „państwa ofiary” , głównie Polskę. Bo tu jest potencjalnie najwięcej mienia a jak Polska się ugnie – na własne życzenie i wbrew Konstytucji RP a nawet Konstytucji USA, to reszta Europy Centralnej – popłynie gładko.

Mimo zastrzeżeń pani kongreswoman Ros –Lethinen i po 40 minutach „debaty” w wykonaniu czworga członków Kongresu , z czego jakieś 20 minut zabrały wystąpienia pani Ros-Lethinen , ustawa 447 została poddana głosowaniu i to głosowaniu ustnym przy obecności podobno zaledwie 92 kongresmanów (21%) ale nie jesteśmy pewni, czy było aż tylu, bowiem nie było rejestracji elektronicznej głosowania, tylko wzorem marszałka Logi Sowińskiego przewodniczący obrad szybko przeleciał „kto jest za”, „nie widzę, nie słyszę” albo coś w tym podobie i obwieścił, że „2/3 było za”.

Źli ludzie twierdzą, że ktoś miał protestować przeciwko głosowaniu ustnemu „w zależności od braku quorum” ale generalnie przewodniczący przyjął zasadę „suspension of the rules” czyli „zawiesić przepis w działaniu” w odniesieniu do procedowania przy ustawie 447 , co podobno się praktykuje ę w Kongresie „kiedy wszyscy są zgodni ponadpartyjnie”.

Jak ogłosił pan przewodniczący po głosowaniu: „2/3 było za”, co by oznaczało jakieś 60 osób popierających ustawę „wartą” 300 mld USD. Na 435 członków Kongresu.

Wypada spytać, a co myślało o tej sprawie 343 kongresmanów, którzy na procedowaniu ustawy 447 w Kongresie – nie byli obecni? A co myślało tych 30 kongresmanów, którzy głosowali ale NIE byli „za”.

Dyskusja kongresmanów , jaka odbyła się w dniu 24 kwietnia 2018 r. a konkretnie treść ich wystąpień wskazywała , iż mają oni Konstytucję USA w „najwyższym poważaniu” , jawnie żądając wymuszenia na krajach a konkretnie na jednym kraju na rzecz obywateli USA ,mienia, w tym mienia bez-spadkowego.

Czy dlatego, że biegali za nimi aktywiści takich organizacji jak: The World Jewish Restitution Organization, the American Jewish Committee, the Anti-Defamation League, Jewish Federations of North America, B’nai B’rith International, HIAS Refugee Assistance Organization, the National Coalition Supporting Eurasian Jewry, Religious Action Center of Reform Judaism, and the Orthodox Union?

Wszystko na to wskazuje , bowiem jakkolwiek z treści ustawy 447 nie wynika to dosłownie, to już z dyskusji kongresmanów w dniu 24 kwietnia 2018 r. – wynika jednoznacznie, że jedynymi beneficjentami tej ustawy mają być „ocaleni z Holocaustu Żydzi i ich rodziny”.

W ustawie jest to sformułowane nieco inaczej, bowiem ustawa wskazuje , iż jej celem jest raportowanie stanu zaspokojenia roszczeń „ocalałych z Holocaustu obywateli Stanów Zjednoczonych i obywateli Stanów Zjednoczonych – członków rodzin OFIAR Holocaustu”.

Sprawa jest więc poważna, bowiem Kongres USA w tej ustawie pominął nawet „raportowanie” odszkodowań dla Ofiar Holocaustu takich jak „protestanci, Cyganie, katolicy, ateiści” jak napisał w swoim artykule z dnia 1 maja 2018 r. pt. „Jak ustrzelić trzy ptaszki jednym kamieniem” pan Chris M. Zawitkowski Prezes Polonia Institute z Washington DC.

Mamy do czynienia z ustawą tzw. wykluczającą tj. wyłączającą z prawa do roszczeń inne niż żydowska narodowości i wyznania.

Polacy, Cyganie, Białorusini, Czesi, Serbowie, Grecy – ofiary nielegalnych konfiskat majątków dokonanych przez niemieckiego okupanta (czyli jak uwielbiają mówić kongresmani amerykańscy – „nazis”) żyją i żyją ich potomkowie.

Niektórzy przypadkiem w USA. I w czasie procedowania nad tą ustawą czyli w czasie debat: w Komitecie Spraw Zagranicznych w dniu 12.05.2017 r. , w Senacie USA 12.12.2017 r. i wreszcie w dniu 24.04.2018 r. też żyli i byli pomijani przez Kongres USA w tak ważnej podobno sprawie, w której szlachetni kongresmani kierują się praktycznie wyłącznie –nieograniczonym współczuciem dla Ofiar.

Sprawa jest cienka od strony prawnej w wielu aspektach i opiera się głównie na zamiarze dalszego wywieraniu nacisku politycznego, dyplomatycznego i innego, zazwyczaj korupcyjnego na polityków „krajów zagranicznych”, głównie polityków polskich. Gdyby było inaczej, to 59 kongresmanów nie zadawałoby sobie trudu pisania listu do Premiera RP Morawieckiego w dnia 16 kwietnia 2018 r. Na czele stawki są ci sami kongresmani , którzy byli twarzami debaty z dnia 24 kwietnia 2018 r.: Ed Royce i Elliot Engel.

Jeśli politycy polscy nie chcą widzieć, że od strony prawnej Kongres USA ( a co za tym idzie Prezydent i Departament Stanu) żadnych podstaw konstytucyjnych do szarpania polskiego majątku , zwłaszcza mienia bez-spadkowego nie mają, to muszą się liczyć z tym, że ulegając nieformalnym i nielegalnym żądaniom, kręcą sobie sznury na własne szyje, bo prędzej czy później jakaś sprawiedliwość ich dopadnie. Tamci będą zanudzać, molestować, szkalować, ośmieszać ale piłka, zwłaszcza z tzw. mieniem bez-spadkowym jest po polskiej stronie.

Kongresmani USA mogą legalnie czyli zgodnie z Konstytucją USA przegłosować ustawę o zgodzie na zakup od Polski za jednego dolara np. złóż miedzi, złóż węgla czy województwa poznańskiego, bo na to pozwala ich Konstytucja. Tak jak kupili Alaskę. A tutejsi płomienni patrioci III RP podpiszą pod stołem umowę i znikną z horyzontu wraz z potężną „wziatką”. Ale to tylko teoria, bowiem taki majątek wchodzi na stan państwa Stany Zjednoczone i co by z tego miały organizacje Holocaust Industry? Nic. Więc nie naciskają na tę metodę.

Biorąc pod uwagę to, co pisze znany dziennikarz i korespondent wojenny a także pastor działający w amerykańskim więziennictwie Chris Hedges w swojej książce pt.” America. The Farewell Tour”, czyli, że imperium USA od 10 lat słabnie w strasznym tempie i podobno padnie (jako imperium oczywiście) za jakieś 10-20 lat, to człowiek roztropny wziąłby te wszystkie żądania – na przeczekanie.

Mnie Chris Hedges bardzo zaskoczył, wręcz zaszokował, ale w swoich wykładach, jak Stany długie i szerokie, dostępnych na youtubie podaje wiele bardzo przekonujących faktów i argumentów.

Bądźmy zatem realistami: liczmy na najlepsze, szykujmy się na najgorsze.

pink panther

Źródło: http://pink-panther.szkolanawigatorow.pl/kongres-usa-i-ustawa-447-czyli-slalom-woko-konstytucji-usa

[Przypisy:]

http://www.michalkiewicz.pl/do_sciagniecia/legal_objections_to_bills_s.447_and_h.r.1226.pdf

https://www.usconstitution.cc/

https://www.congress.gov/bill/115th-congress/senate-bill/447/all-info

https://www.congress.gov/bill/115th-congress/senate-bill/447/text

The US House of Representatives voted for controversial Act S. 447

https://stopacthr1226.org/wp-content/uploads/2018/03/Legal-Objections-Bills-S.447-and-H.R.-1226-PL.pdf

http://clerk.house.gov/legislative/house-rules.pdf

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Tammy_Baldwin

https://en.wikipedia.org/wiki/Ileana_Ros-Lehtinen

DEBATE ON S. 447: Rep. Ileana Ros-Lehtinen from Florida doesn’t support Act S. 447

https://www.govinfo.gov/content/pkg/CREC-2018-04-24/html/CREC-2018-04-24-pt1-PgH3460-5.htm

https://www.youtube.com/watch?v=tCDd3VoAFUs&t=1371s width=”600″

a303

„Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa” – Jezus Chrystus do żydowskich faryzeuszy w Ewangelii św. Jana 8:44


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Całe życie z wilczym biletem…

awim

Strona główna &gt Polska &gt Całe życie z wilczym biletem… Całe życie z wilczym biletem… AdRo203 Polska 0

Wsparcie dla działaczki ze strony: https://forumdlazycia.wordpress.com

Gmina Sosnowiec zabrała mi ponownie zasiłek; jestem bez grosza – nie mam ani na przejazd do lekarza ani na leki…. nie byli w stanie zaproponować mi nic poza miejscem w domu opieki społecznej albo noclegownią dla bezdomnych…po publicznej zbiórce na wadium na mieszkanie p. Piotr Michalik z MOPS w Sosnowcu wstrzymał mi zasiłek stały MOPS 260 zł i dodatek 90 zł… Pomóżcie! – każda złotówka się liczy!

Bank Pocztowy – 94 1320 1537 0288 1845 3000 0001
lub
Nest Bank – 85 2530 0008 2064 1053 5460 0001 – preferowany*

***

Całe życie z wilczym biletem … najpierw nigdzie nie mogłam znaleźć normalnej pracy przez zaangażowanie w działalność podziemną … potem zachorowałam – od dwudziestu lat niepełnosprawna na zasiłku dla niepełnosprawnych … – teraz obowiązkowe przejście na emeryturę (zasiłek dla niepełnosprawnych wynosi 850 zł) kiedy miałam wypracować emeryturę?

Moja emerytura wynosi 443 zł – plus w sumie 390 zł zasiłku z MOPSu, który mi właśnie zabrano… nie wiem, czy chodzi o to, żebym zwariowała, albo odebrała sobie życie…

Wszystkim za pomoc dziękuję.

* Poczta Polska finansuje przedsięwzięcia izraelskie i ukraińskie – bank już jest obsługiwany w j. ukraińskim

Za: https://forumdlazycia.wordpress.com/2019/05/01/cale-zycie-z-wilczym-biletem/#more-59209

1.05.2019

AdRo203
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Stanowisko Polskiego Lobby Przemysłowego w sprawie sytuacji w polskim przemyśle obronnym i jego udziału w modernizacji Sił Zbrojnych RP

a-1

Strona główna &gt Polska &gt Stanowisko Polskiego Lobby Przemysłowego w sprawie sytuacji w polskim przemyśle obronnym i jego udziału w modernizacji Sił Zbrojnych RP Stanowisko Polskiego Lobby Przemysłowego w sprawie sytuacji w polskim przemyśle obronnym i jego udziału w modernizacji Sił Zbrojnych RP a303 Polska 0

Analizując obecną sytuację przedsiębiorstw produkcyjnych w rozbiciu na etap przed konsolidacją oraz po jej dokonaniu, zauważyć można niepokojącą tendencję wynikającą z obecnego stanu. Tym samym alarmujemy o jego stanie.

Kluczowym elementem, który przyczynił się do powstania Polskiej Grupy Zbrojeniowej był zapis w Rządowej Strategii Restrukturyzacji Przemysłowego Potencjału Obronnego na lata 2007-2012 o konieczności konsolidacji wszystkich państwowych przedsiębiorstw tej branży w jeden Koncern Zbrojeniowy. Zbieżne to było z wcześniejszymi procesami konsolidującymi w Stanach Zjednoczonych i w Europie Zachodniej mającymi na celu umocnienie pozycji sektora zbrojeniowego i poprawę jego międzynarodowej konkurencyjności. W Polsce spowolniał ten proces opór Wojskowych Przedsiębiorstw Remontowo -Produkcyjnych przed konsolidacją w ramach Grupy BUMAR. Opór ten podyktowany był obawami związanymi ze zmianą właściciela którym był Minister Obrony Narodowej a miał być Minister Gospodarki. Obawy budziły również słabe wyniki finansowe Grupy BUMAR „która miała wtedy stać się bezpośrednim właścicielem WPRP . Na ówczesnym etapie konsolidacji widoczne było pogorszenie stanu spółek po ich skonsolidowaniu. Naturalnym ryzykiem była zatem obawa o pogorszenie sytuacji w dobrze prosperujących spółkach WPRP. W owym czasie (rok 2010) Grupa BUMAR generowała zysk na poziomie 100 mln brutto (22 skonsolidowane spółki) vs 98 milionów zysku netto (11 spółek WPRP) – w roku 2010. Elementem spornym była także pobierana opłata referencyjna od spółek na rzecz BUMARU w wysokości 3%, co przy rentowności spółek na poziomie poniżej 10% oznaczało znaczące pogorszenie ich zysków. Opłata ta pobierana była od wszystkich kontraktów a nie tylko od pozyskanych przez BUMAR czyli od wartości dodanej przez grupę. Podnoszono także aspekt kosztów samej spółki Bumar gdzie zatrudnionych było ponad 100 osób, które trzeba było wówczas utrzymać. Pomimo trudnego czasu i batalii o przyszłość spółek zbrojeniowych, skumulowana branża rokrocznie generowała zyski i pozwalała na rozwój oraz tworzenie nowych konceptów zarówno w grupie BUMAR jak i WPRP.

Z tego powodu w przemyśle zbrojeniowym podjęto decyzję o powstaniu Polskiej Grupy Zbrojeniowej czyli stworzenia nowego championa, który miałby być spółką konsolidującą pod swoimi skrzydłami wszystkie przedsiębiorstwa zbrojeniowe, oraz który miał być pozbawiony wad istniejących w grupie BUMAR. Założeniem oprócz konsolidacji przemysłu była także służebność wobec spółek, która miała wyeliminować dublowanie się działań oraz mnożenie niepotrzebnych kosztów. Wskutek prowadzonych działań od momentu powstania PGZ zauważyć można następujące niepokojące przejawy:

-Istniejące ryzyko pogłębienia się kiepskiej sytuacji spółek polskiego przemysłu obronnego związane z utratą udziału przez Polską Grupę Zbrojeniową w lukratywnych kontraktach takich jak program HOMAR. Sytuacja taka podważa zaufanie MON do PGZ jako kluczowego integratora i wskazuje negatywny obraz dla potencjalnych odbiorców rozwiązań jako spółkę nie posiadająca kompetencji w swoim obszarze dział Kolejnym przykładem jest program WISŁA gdzie udział PGZ w ramach pierwszego etapu jest śladowy i wskutek porozumienia G2G zawartego przy programie HOMAR, daje negocjatorom amerykańskim otwarte pole do negocjacji zakresu udziału przemysłu polskiego w realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia.

-Stan polskiego sektora zbrojeniowego skonsolidowanego w grupie PGZ ukazuje jego trudną sytuację. W latach poprzedzających przemysł zbrojeniowy generował zawsze wartości dodatnie związane z dostawni dla MON lub eksport. Od roku 2015 sytuacja ta uległa pogorszeniu, co stanowi zagrożenie bytu dla skonsolidowanych spół W roku 2016 wynik skonsolidowany grupy PGZ wyniósł -46,4 mln PLN na działalności operacyjnej, a zysk brutto: – 104 mln PLN. W roku 2017 grupa zamknęła rok zyskiem na działalności operacyjnej ~200 mln, jednak w ogólnym rozrachunku zysk brutto wyniósł ~ 112 mln PLN. Z informacji przekazanych podczas spotkania w grudniu w siedzibie PGZ dla przedstawicieli spółek wynika, iż ok 20 podmiotów zakończy rok 2018 ze stratą, a 12 z nich ma przesłanki do postawienia w stan upadłości. Z zebranych informacji wynika, iż rok 2018 także zakończony będzie stratą na wyniku skonsolidowanym. Zachodzi zatem sytuacja, w której można domniemać, iż grupa jest niewydolna w zakresie organizacji systemu zarządzania oraz pozyskiwania zamówień. Przyczyn można upatrywać w kilku aspektach. Niewątpliwie jednym z nich jest polityka kadrowa, która stanowi kluczową przyczynę pogarszania się wskaźników ekonomicznych. W spółkach zależnych do zarządów często dobierani są ludzie zaufani politycznie a nie osoby, które mogą pozytywnie wpłynąć na standing i rozwój spółki. W efekcie podważane zostaje zaufanie do spółki wobec kontrahentów i potencjalnych kooperantów. Aspektem mającym wpływ na taki stan jest także, brak siły przebicia i negocjacji wobec potencjalnych kontrahentów oraz w efekcie brak właściwie przygotowanych ofert i utrata intratnych kontaktów. Przykład może stanowić kontrakt na program HOMAR, który w efekcie został zakupiony bez offsetu oraz zapowiadanego transferu technologii do polskiego przemysłu. Kontrakt ten, oprócz wpływu na cały sektor obronny ma także znaczenie bezpośrednie dla Huty Stalowa Wola S.A., która pomimo obecnie dobrej sytuacji jest firmą o wysokim ryzyku. Spowodowane to jest intratnym zamówieniem na Kraby, który niedługo ulegnie zakończeniu. Krab nie okazał się jak zapowiadano hitem eksportowym, z względu na wysoką cenę, a właśnie eksport miał stanowić motor napędowy HSW. Obecnie po zakończeniu produkcji Krabów, Huta stanie w obliczu braku zamówień i ryzykiem powrotu do sytuacji sprzed kilku lat. Problemy z organizacją widać także w MESKO, które miało przejściowe kłopoty z produkcją rakiety „PIORUN”. Zaistniałe awarie dotyczyły elementów pirotechnicznych, miały one charakter jednostkowy i związane były z naturalnymi trudnościami uruchamiania produkcji nowych wyrobów. W czasie wielokrotnych prób poligonowych udowodniono jednak, że wyprodukowane w odpowiedni sposób rakiety „PIORUN” mają bardzo wysoką skuteczność. Na bazie MESKO – spółki o strategicznym znaczeniu dla polskiego systemu obronnego – powinno dążyć się do powstania nowej generacji polskich rakiet przeciwlotniczych krótkiego zasięgu. Układy naprowadzania już są i wystarczy do tego dołożyć odpowiedni nośnik, „PIORUN” bowiem udowodnił, że efekt może przerosnąć najśmielsze oczekiwania. Biorąc jednak pod uwagę zaistniałe problemy, które mogły doprowadzić do przerwania programu „PIORUN”, należy szczegółowo przyjrzeć się kompetencjom poszczególnych spółek oraz wspomóc je w grupie w ramach prowadzonych działań lobbingowych lub szans sprzedażowych na rynkach trzecich.

-Braki w uzbrojeniu polskiej armii oraz powiązanych z tym zamówień dla polskiego przemysł Pierwszym jest ciągnący się od dwóch lat temat zakupu śmigłowców wielozadaniowych. Pierwotnie jednostkowy śmigłowiec miał kosztować 270 mln PLN/szt (kontrakt dotyczący zakupu Caracali), obecnie MON ogłosił chęć zakupu 16 śmigłowców w cenie 8 mld, co daje jednostkowy koszt na poziomie 500 mln PLN/szt. W tle nadal mamy planowane postępowania na śmigłowce wielozadaniowe (PERKOZ), oraz uderzeniowe (KRUK). Aktualnie największy problem stanowią śmigłowce MI 14PŁ/R mające po ~ 34 lata, którym sztucznie przedłuża się resurs. Kolejnym przykładem jest program ORKA oraz MIECZNIK, którego wstrzymanie odbija się na sektorze stoczniowym który znajduje się w zapaści.

-Od roku 2016 widoczny jest ujemny bilans eksportowy w sektorze zbrojeniowym. Spadek eksportu maskowany był kontraktem na zakup 40 sztuk Rosomaków do Zjednoczonym Emiratów Arabskich. W rzeczywistości był to kontakt fińskiej firmy Patria, a Rosomak był jedynie podwykonawcą. Zatem zamówienie nie zostało pozyskane w ramach struktur PGZ, tylko przed i dla firmy fiń Przykładem nieskutecznych działań PGZ w zakresie eksportu jest nie sfinalizowanie kontraktu na Rosomaki w Republice Słowackiej. Jest to jedna z przyczyn, że PGZ nie wnosi wartości dodanej dla spółek, nad którymi sprawuje pieczę.

-Polska Grupa Zbrojeniowa stanowi obecnie element stanowiący centrum kosztów, zamiast stanowić centrum zysku. Nie wyciągnięto wniosków dotyczących problemów konsolidacji wokół BUMARU, gdzie jednym z kluczowych argumentów był nieadekwatny do potrzeb wzrostu zatrudnienia w spółce wiodą W Polskiej Grupie Zbrojeniowej następuje lawinowy wzrost zatrudnienia z 200 osób w 2016 roku do 305 w roku 2017. Dotychczasową konsolidację cechuje bowiem podejście etatystyczne – zamiast redukcji zatrudnienia w centrali, następuje nieuzasadniona rozbudowa struktur w spółce dominującej i realizacja celów odcinkowych, autonomicznych (zamiast rozwojowych działań strategicznych i operacyjnych, zapewniających zaopatrywanie armii).

-W ramach funkcjonowania Polskiej Grupy Zbrojeniowej widoczne jest zbytnie drenowanie spółek zależ PGZ S.A. jako główny udziałowiec pobiera dywidendę od zysków każdej z spółek, oraz uczestniczy jako lider w ramach konsorcjów produktowych. Ponadto pobiera opłatę z tytułu wartości referencyjnej marki w wysokości 5 % od przychodów spółki. Z założenia, grupa kapitałowa winna czerpać zyski z dywidendy oraz pozyskanych przez grupę dodatkowych kontraktów (wartość dodana). Obecnie z niepokojem przyglądamy się dążeniom PGZ do zwiększenia procenta opłaty referencyjnej, która z pewnością spowoduje kolejne problemy finansowe spółek wewnątrz grupy. Utrzymywanie spółki dominującej winno odbywać się z zysków a nie drenażu spółek zależnych. Podobnie jak w przypadku zatrudnienia, była to jedna z przyczyn braku zgody społecznej na konsolidację wokół BUMARU, który pobierał opłatę referencyjna w wysokości 3%. PGZ obecnie proponuje nową formułę opartą o dwa wskaźniki, gdzie jeden to stała opłata od obrotu związanego z uczestnictwem w nim PGZ, a drugi to opłata z tytułu wsparcia. Pierwsza opłata, ponoszona tylko i wyłącznie od umów, w których PGZ wnosi wartość dodaną, jest umową sensowną pod warunkiem, iż będzie to opłata od umów, które wskutek współpracy z PGZ zostaną pozyskane dodatkowo. Jednakże druga opłata jest niczym innym jak niedookreślonym przeniesieniem kosztów funkcjonowania PGZ na spółki zależne, bez ich wpływu na wysokość tych kosztów. Rodzi to zagrożenie, iż struktura w centrali może się w nieograniczony sposób rozrastać na koszt spółek zależnych. W efekcie koszty ponoszone na dzień dzisiejszy zamiast maleć wzrosną. Z otrzymanych informacji wynika, iż na przykładzie PCO koszt ten wzrośnie z 5 do 11%. Z tego powodu należałoby, przeanalizować zasadność tych zmian, które w naszej ocenie mogą tylko pogorszyć sytuację polskiego przemysłu zbrojeniowego.

-Ograniczone zaufanie do Polskiej Grupy Zbrojeniowej przez kontrahentów zagranicznych. Brak zaufania spowodowany jest zbyt dużą rotacją kadry zarządzającej i w związku z tym braku możliwości nawiązania relacji biznesowych pomiędzy potencjalnymi partnerami. W Polskiej Grupie Zbrojeniowej dokonano w okresie od roku grudnia 2015 pięć zmian kadry zarządzają W latach 2015-2018 w PGZ było 5-ciu prezesów, i brak spójnego przekazu do partnerów zagranicznych.

-Spadek zaufania publicznego poprzez zaistniałe afery wewnętrzne. Widoczny jest negatywny oddźwięk zarówno w branży krajowej u potencjalnych kooperantów czy też członków konsorcjów spowodowany informacjami prasowymi o kolejnych aferach dotyczących postępowań (postępowanie w ramach programu ŻMIJA, wypływu informacji (kontrakt do Peru), czy też niegospodarności (wyrządzenie szkody majątkowej). Informacje te budują mur zarówno w zakresie zaufania jak i potencjalnej współpracy, który przeradza się w niechęć dotyczącą przekazywania informacji i związanego z tym potencjalnego wypływu informacji ze struktur grupy. Taka sytuacja powoduje izolację PGZ oraz rosnącą chęć współpracy z podmiotami zagranicznymi co znacznie osłabia pozycję PGZ na rynku krajowym. Konieczne jest podjęcie działań korygujących tą sytuację poprzez zapobieganie przyszłym tego typu zdarzeniom.

-W statutach spółek w roku 2018 dokonane zostały niepokojące zapisy w postaci: „w uzasadnionych przypadkach za wniosek Zarządu, pozytywnie zaopiniowany przez Radę Nadzorczą, Spółka może dokonać sprzedaży aktywów trwałych, o których mowa w par … ust …. bez przeprowadzania przetargu, za cenę i na warunkach określonych Uchwałą Walnego Zgromadzenia. Forma zapisu stanowi ryzyko wyprzedaży aktywów trwałych Spółek poprzez ich sprzedaż po zaniżonej wartości lub wskutek otrzymania korzyści majątkowych za brak ogłoszenia postępowania przetargowego i w efekcie zaniżenia ceny aktywu. Konieczne jest skorygowanie tego zapisu do postaci niwelującej możliwość korupcji i w efekcie eliminacji zdarzeń takich jak opisywanie w styczni 2019 r. w prasie dotyczących uzyskiwania korzyści majątkowych przez prominentne osoby w PGZ oraz MON.

-W ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej należy zaprzestać transferu ze spółek wchodzących do PGZ – tak jak to było w Grupie BUMAR – środków finansowych do centrali Grupy w różnej formie: zlecania różnych prac dla centrali niesłużących rozwojowi, jako materiału do opracowania np. studium, koncepcji rozwoju (np. zleconego przez decydentów centrali zaprzyjaźnionej firmie), nadmiernie wysokiego wynagrodzenia zarządu centrali i zatrudniania w niej dodatkowego personelu (wysoko płatnych menadżerów) do koordynowania i wymyślania różnego typu prac i obciążanie nimi podmiotów konsolidowanych (przy jednoczesnym pozbawianiu ich dotychczasowych premii i nagród). Przecież obca firma spoza grupy (konsultingowa, ankieterska, szkoleniowa czy inna) nie jest w stanie opracować koncepcji rozwoju grupy bez szerokiego udziału spółek wchodzących do Grupy oraz resortu obrony narodowej. Pożytki z tego typu prac mają jedynie owe zewnętrzne firmy. Dotyczy to również narzucania bardzo drogich firm (przeważnie zaprzyjaźnionych z członkami Zarządu) do badania bilansów. Jednocześnie wiąże się to z narzucaniem bezcelowych szkoleń na ten temat, czyli działań doraźnych, niemających wiele wspólnego z koncepcjami rozwoju grupy.

-Uważamy, że Polska Grupa Zbrojeniowa powinna za pośrednictwem Ministerstwa Obrony Narodowej włączyć się do programów realizowanych w ramach Europejskiego Funduszu Obronnego (EDF), będącego elementem niedawno ustanowione stałej współpracy strukturalnej państw członkowskich Unii Europejskiej pn. PESCO. Fundusz ten ma umożliwić współfinansowanie z budżetu UE rozwoju nowych technologii obronnych przez europejski przemysł oraz opracowywania nowego uzbrojenia i sprzętu wojskowego przez państwa członkowskie.

-W odniesieniu do podpisanego w dniu 28.02.2019 r. przez Ministra Obrony Narodowej Planu Modernizacji Technicznej na lata 2017-2026 Polskie Lobby Przemysłowe pragnie zwrócić uwagę na następujące kwestie. Nowy PMT powstał ze znacznym opóźnieniem, zaś jego konstrukcja finansowa nie przewiduje znacznego zwiększenia nakładów na zakup nowego uzbrojenia do końca 2020 r. Znaczne zwiększenie nakładów prognozowane jest dopiero od 2024 r., co jest perspektywą bardzo odległą i przez co nie stanowi wystarczającego wsparcia dla Sił Zbrojnych w warunkach pogorszonego środowiska bezpieczeństwa w Europie Środkowej. Tymczasem potrzeby Sił Zbrojnych w zakresie modernizacji i zwiększenia potencjału bojowego po latach niedofinansowania są bardzo pilne. Jednocześnie planowanie znacznego zwiększenia wydatków na modernizację armii dopiero w pięcioletniej perspektywie jest silnie obciążone ryzykiem niepełnego wykonania ze względu na możliwość spowolnienia gospodarczego lub nawet zaistnienia kryzysu.

– Dodatkowo zauważyć należy, że spora część zapisanych w PMT 2017-2026 programów została powtórzona 2013-2022 (NAREW, WISŁA, śmigłowce uderzeniowe (KRUK), ORKA, REGINA, HOMAR, RAK). Stan taki nie pozwala określić, czy powtórzone programy będą zmierzać do realizacji niewykonanych zadań (ORKA, MIECZNIK, KRUK), czy oznaczać będą zawieranie kolejnych kontraktów zmierzających do zwiększenia liczby zakupionego uzbrojenia (REGINA, WISŁA, RAK), czy ostatecznie będą nową, bardziej zaawansowaną technicznie wersją pozyskanego sprzętu.

-Znaczny niepokój budzi szczegółowa analiza nowego PMT, która wskazuje, że duża część z wymienionych 16 programów najprawdopodobniej realizowana będzie jedynie z symbolicznym udziałem polskiego przemysł Zadaniem Ministerstwa Obrony Narodowej powinien być nie tylko zakup uzbrojenia, ale również właściwe dbanie o rozwój zaplecza przemysłu obronnego w Polsce, w tym również nadzorowanych przez resort spółek skarbu państwa wchodzących w skład grupy PGZ. PLP szacuje, że zaangażowanie polskiego przemysłu w programy: HARPIA, KRUK, WISŁA, WAŻKA ORKA, HOMAR będzie w najlepszym wypadku symboliczne. Sprawia to, że należy dołożyć wszelkich starań, aby w pozostałych programach jak najmocniej zaangażowane były polskie firmy zbrojeniowe, zarówno prywatne jak i te z udziałem skarbu państwa. W przeciwnym wypadku doświadczymy pogorszenia stanu sektora przemysłu obronnego w Polsce, co doprowadzić może w konsekwencji do upadku ważnych dla obronności państwa przedsiębiorstw.

-Należy także zwrócić uwagę na niedostateczne od lat finansowanie programu mobilizacji gospodarczej realizowane przez przemysł Podmiotu gospodarcze biorące w nim udział ponoszą z tego tytułu rosnące koszty, które nie są pokrywane z obowiązującej dotacji. Stawia to tym samym olbrzymi dylemat przed kierownictwem stosownych spółek, jak rozwiązywać te problemy, kiedy nie mogą one zrezygnować z ich świadczenia a muszą ponosić wydatki.

Dokonując zawartej w tym Stanowisku diagnozy istniejącej sytuacji w polskim przemyśle zbrojeniowym, a zwłaszcza w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, oraz formułując propozycje pożądanych zmian, Polskie Lobby Przemysłowe kieruje się troską o jego przyszłość na coraz bardziej konkurencyjnym światowym i europejskim rynku uzbrojenia. A także przekonaniem, iż w realizacji zaplanowanych przez MON programów modernizacji Sił Zbrojnych RP należy zapewnić możliwie duży udział polskiego przemysłu obronnego i jego zaplecza badawczo-rozwojowego. Jednocześnie ufamy, że nowe kierownictwo Polskiej Grupy Zbrojeniowej uwzględni zawarte w tym Stanowisku propozycje i postulaty.

Warszawa, 27 marca 2019 r.

Koordynator Polskiego Lobby Przemysłowego prof. Paweł Soroka

a303

„Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa” – Jezus Chrystus do żydowskich faryzeuszy w Ewangelii św. Jana 8:44


Read the full article – wolna-polska.pl

KulturaPolska

Dlaczego Leonardo DiCaprio i jego ojciec stworzyli nowy film Netflix o Stanislav Szukalski

Struggle-1

Historia powstania nowego dokumentu Netflix „Walka”, opowiadającego o utalentowanym, ale mało znanym polskim artyście Stanisławie Szukalskim, jest niemal tak dziwna jak fabuła samego filmu.

Po pierwsze, został wyprodukowany przez Leonarda DiCaprio i jego ojca, George’a DiCaprio, który przyjaźnił się ze Szukalskim i grupą artystów, w skład której wchodzili R. Crumb, Robert Williams. i komiks kolekcjoner Glenn Bray.

To właśnie Bray zafascynował się pracą Szukalskiego, kiedy w 1971 roku natknął się na jedną z ksi

ążek artysty. Uderzył go obraz i zdumiał się, gdy dowiedział się, że nie tylko artysta żyje, ale mieszkał zaledwie kilka kilometrów w Burbank w Kalifornii. Bray zaprzyjaźnił się z artystą i zaczął nagrywać swoje rozmyślane rozważania na temat jego historii życia i jego dziwacznych osobistych mitologii, w tym „Zermatyzmu”, jego przekonania, że ​​ludzie są pod kontrolą rasy hybryd ludzkich-yeti.

George DiCaprio pojawia się w całym filmie w wywiadach, a jedynym odniesieniem do Leonarda jest jego zdjęcie jako dziecka ze Szukalskim i trzymające notatkę napisaną do chłopca, w którym radzi mu, by nie dorastał zbyt szybko.

Film, który rozpocznie się na Netflix 21 grudnia, rzuca światło na barwne życie Szukalskiego i trudności, które przeżył podczas II wojny światowej. Urodził się w Polsce w 1893 roku, przeniósł się tam iz powrotem między Chicago i jego rodzimą Polską jako młody artysta, który rośnie. W 1934 r. Polska ogłosiła go największym żyjącym artystą w kraju, a Szukalskie Muzeum Narodowe w Warszawie było domem dla większości jego skomplikowanych obrazów i masywnych rzeźb, wyróżniających się dramatycznym obrazem mitologicznym.

Kiedy jednak naziści najechali Polskę w 1939 r., Muzeum i większość prac życiowych Szukalskiego została zniszczona. Uciekł do USA i osiedlił się w Los Angeles, podjął pracę dorywczą, kontynuował pisanie i pracę, jednocześnie pogrążając się w całkowitym zapomnieniu. Do tego czasu Bray go odkrył.

Pod koniec życia artysty Bray stał się bliskim przyjacielem, a do tego czasu być może jego jedynym. (Żona Szukalskiego zmarła w 1980 r.) Bray współpracował i opublikował kilka książek ze Szukalskim oprócz nagrań beta, cały czas jednak mając pewność, że jego życie i praca to historia, którą należy podzielić się z szerszą publicznością.

Bray był również odpowiedzialny za majątek Szukalskiego i jego archiwa, gdy artysta zmarł w 1987 roku. Obecnie pracuje w odlewni w Hollywood, która produkuje edycje dzieła artysty w brązie, ponieważ w Los Angeles pozostały tylko plastry.

„Czas realizacji tego projektu nie mógł być lepszy” – powiedział Bray artnet News. „Jeśli cofniesz się osiem lat temu, Netflix nadal wysyłał czerwone koperty. Nie finansowali filmów i nie przesyłali strumieniowo. Mam tyle szczęścia, że ​​wszystko się ułożyło i zdarzyło mi się poznać George’a DiCaprio, kiedy byłem młody ”.

Główną przeszkodą, która została poruszona w filmie dokumentalnym i prawdopodobnie spowoduje dalszą debatę, był koniec zdjęć, kiedy załoga natknęła się na niektóre teksty Szukalskiego z lat 30. w języku polskim, które sugerują, że ma on nacjonalistyczne, antysemickie poglądy. W filmie George wyraża żal z powodu swojej przyjaźni z artystą i mówił o tym, że jest „oślepiony”, ale Bray jest przekonany, że Szukalski został właśnie pochłonięty nacjonalistycznym zapałem ogarniającym Europę w tym czasie i że jego ideologie zmieniały się z czasem.

Szukalski sam opowiada historię od czasu, gdy jego gwiazda zaczęła przyciągać uwagę wysokiej rangi urzędnika nazistowskiego, który zapytał, czy byłby zainteresowany tworzeniem sztuki dla rządu niemieckiego. Nie trzeba dodawać, że rysunek, który napisał, przedstawiający Hitlera w tutu, został natychmiast odrzucony i nie pojawiły się kolejne prośby.

Struggle: The Life and Lost Art of Szukalski jest dostępny na Netflix od 21 grudnia.

Polska

Marsz Suwerenności KWW KONFEDERACJA 1.5.2019

a-14

Strona główna &gt Polska &gt Marsz Suwerenności KWW KONFEDERACJA 1.5.2019 Marsz Suwerenności KWW KONFEDERACJA 1.5.2019 a303 Polska, Wyróżnione 0

Marsz Suwerenności KWW KONFEDERACJA 1.5.2019 – tego nie zobaczysz w Telewizji publicznej.

Konfederacja 31% – mężczyźni 18-30 lat!

Dane sondażowe dają nadzieję na zamknięcie lub choćby – na początek – na zapoczątkowanie jesienią wychodzenia z 30-letniego okresu zaborów i ganiania się wokół okrągłego stołu (berek! Raz, dwa, trzy – gonisz ty!) dwóch korporatów partyjnych. Wewnętrzne sondaże PIS-u mówią o ok.9% dla Konfederacji.Partie i ludzie związani z okrągłym stołem są klątwą Polski. Ich nijakość, ich “spolegliwość”, ich “antyendeckość”, ich jawnodajstwo (PO) i cichodajstwo (PIS), ich antypolska lobbistyczność, ich deprecjacja języka poprzez gołosłowne tromtadracje, ich ZRODZENIE Z IDEI KONSENSUSU ZE ZŁEM (grzech pierworodny), ich monstrualna hipokryzja – te patologie magdalenkowych uzurpatorów muszą być zdecydowanie odsuwane od władzy, do której bardzo przywykli od 30 lat.

Oby razem z nadzieją rodzącą się w ostatnich tygodniach zapoczątkowany został, a wiosną był zwieńczony proces “deklasowania nowej, dżilasowskiej klasy” i by odeszły w wieczność wszystkie partie Bezprawia Platform Niesprawiedliwosci Obywatelskiej czyli partyjny KORPOPIS (KORPORACJA POPIS DO ZARZĄDZANIA OCZEKIWANIAMI). A wtedy mogłoby zostać zapoczątkowane zarządzanie krajem przez ludzi kierujących się zdrową i polską myślą i polskim interesem zamiast interesów czwórgłowej hybrydy okrągłego stołu masońskiego KOR-u, zliberalizowanych komunistów, uwłaszczonych środowisk służb i byłych agentów oraz – last, but not least – środowisk żydowskich i prożydowskich. Brutalność i chamstwo wierchuszki PIS-u posługującej się ABW, policją, Kurskim i gromadą Sakiewicza do niszczenia youtubowych środowisk wolnej myśli i środowisk narodowych i osób z nimi sympatyzujących – będą zapamiętane. “Spisane będą czyny i rozmowy”. Póki co powstaje cała lista współczesnych bojowników o wolność słowa, swoistych dzisiejszych “żołnierzy wyklętych”, która winna być umieszczona w wirtualnym muzeum nowych żołnierzy wyklętych.PIS wraz z Sakiewiczem i jego gromadą nie walczą z tymi, z którymi należy walczyć, bo boją się skonfliktować z silnymi lobbies (walka sprowadza się do pustych pokrzykiwań “Wara!”), ale używając sowieckiej metody kompromatów biją w tych, co dalej na prawo – jak zawsze, gdyż od zalążków PC – nurt narodowy był głównym wrogiem prezesa, o czym on zresztą wielokrotnie mówił. Parę dni temu nawet Ziemkiewicz i Janecki odcięli się od “metody rzucania w konkurenta bełkotem oskarżeń o bycie trollami Putina” (W Tyle Wizji 2.05.2019r.). Nie wymienili Sakiewicza et co., ale było to domyślne. No cóż, trzeba zmienić tekst klasyka i zamiast “Ostał ci się ino sznur” wstawić: “Ostał ci się ino Sakiewicz…” (tak waleczny, bo połączony egzystencjalną kroplówką z kompleksem Srebrna…).

Każdy, kto rozumie o co się toczy walka i że jest to pierwszy moment od 30 lat, gdy zarysowuje się możliwość przywrócenia rozróżniania między dobrem a złem oraz przywrócenia prymatu interesowi polskiemu – powinien rozsyłać o tym sondażu, czyli informacje o pękaniu dekoracji i wodzirejów gen. Kiszczaka.

Wawel

Za: http://wawel.neon24.pl/post/148731,konfederacja-31-mezczyzni-18-30-lat a303

„Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa” – Jezus Chrystus do żydowskich faryzeuszy w Ewangelii św. Jana 8:44


Read the full article – wolna-polska.pl