imalopolska

najnowsze wiadomości

November 2018

Polska

PiS ściągnie do Polski 5 milionów obcokrajowców, bo „brakuje rąk do pracy”

abx

Strona główna &gt Polska &gt PiS ściągnie do Polski 5 milionów obcokrajowców, bo „brakuje rąk do pracy” PiS ściągnie do Polski 5 milionów obcokrajowców, bo „brakuje rąk do pracy” Ogarek Polska

Pod rządami Prawa i Sprawiedliwości setki tysięcy imigrantów zarobkowych otrzymuje w Polsce co roku zezwolenia na pracę. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców lobbuje jednak za tym, aby do roku 2050 ściągnąć do Polski 5 milionów imigrantów. To nie jest bynajmniej nowy plan.

W Ministerstwie Rodziny Pracy i Polityki Społecznej do 16 listopada będą trwały Europejskie Dni Pracodawców. Podczas wczorajszej debaty wiceminister Stanisław Szwed mówił o potrzebach pracodawców, którzy „mają problemy ze znalezieniem pracowników”. W związku z tym jest konieczna zmiana zadań i roli Urzędów Pracy, tak aby odpowiadały one na to zapotrzebowanie.
– Intencją naszego spotkania jest wypracowanie takiego modelu działania, w którym współpraca pracodawców z urzędami pracy będzie bardziej efektywna – powiedział wiceminister Szwed.

Taka zmiana „roli Urzędów Pracy” wynika z oczekiwań pracodawców, którym ma brakować rąk do pracy, pomimo tego, że w Urzędach Pracy jest obecnie zarejestrowanych blisko milion osób.

Pomimo tego, że milion osób w Polsce szuka pracy to przedstawicielka Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Katarzyna Niemyjska, powiedziała, że pracodawcy mają problem ze znalezieniem pracowników w każdej branży.

– Problem dotyczy każdej branży, nie tylko budowlanki czy transportu – mówiła Niemyjska.

Dodała również, że jest konieczne wprowadzenie takich zmian systemowych, aby ułatwiono imigrantom zarobkowym przyjazd do Polski. Ponieważ „niedobory na rynku pracy będą zagrożeniem dla polskiej gospodarki”. Dodała również:

– Polska do 2050 r. powinna przyjąć 5 mln imigrantów zarobkowych, by utrzymać taką skalę wzrostu gospodarczego, jaka jest teraz.

Źródło: Interia.pl

To nie jest nowy plan. O tym, że nasze „elity” chcą ściągnąć do Polski 5 milionów imigrantów pisałem na łamach wPolityce.pl w 2012 roku. Poniżej cały tekst.

Chcą nam ściągnąć do Polski 5 milionów obcokrajowców. Potrzeba nam wymiany elit

Obecne elity, które doprowadziły do tego, że wielu Polaków nie chce mieszkać już we własnym kraju teraz mają kolejny genialny plan ratunku dla Polski – chcą nam „importować” 5 milionów obcokrajowców.

Kilka dni temu w „Rzeczpospolitej” w tonie alarmistycznym ukazał się artykuł „Polska nie chce obcych”. Generalnie przekaz artykułu jest taki, że koniecznie potrzebujemy imigrantów, bo już jest demograficzna kiszka i w roku 2050 nie będzie komu pracować na nasze emerytury. A wszystko to „wynika z najnowszych badań Centrum Stosunków Międzynarodowych, do których dotarła „Rz”. To fajny zabieg z tym „dotarła”, bo robi wrażenie jakby te badania były skrywane w jakiejś głębokiej tajemnicy, ale na szczęście dzięki staraniom dociekliwego dziennikarza wyniki badań ujrzały światło dzienne i nagle też „ekonomiści i demografowie biją na alarm” jak pisze żwawo autorka tekstu Joanna Ćwiek i cytuje owych ekonomistów i demografów:

Polska się wyludnia. W 2050 r. będzie nas już nie 37, ale 31 mln, wzrośnie średnia wieku. Nie da się walczyć z tym trendem tylko polityką prorodzinną – mówi prof. Krystyna Iglicka, ekspert w dziedzinie migracji.

I tak oto z liczby mnogiej przeszliśmy w artykule na liczbę pojedynczą, ponieważ akurat w tym artykule pani Iglicka jest jedynym cytowanym ekspertem z grona tych bijących na alarm ekonomistów i demografów, a na dodatek jest ekspertem wspomnianego Centrum Stosunków Międzynarodowych o czym dziennikarka w tekście nie wspomina. Można więc się domyśleć, że pewnie pani Iglicka jest autorką owych badań.

Ale nie tylko CSM jest zaniepokojone niską migracją. Również „z szacunków NBP wynika, że aby w Polsce nie zabrakło rąk do pracy, do 2060 r. musi się u nas osiedlić aż 5,2 mln osób. To ok. 100 tys. rocznie.” Dowiadujemy się tego z wcześniej opublikowanego artykułu „Polska to nie kraj dla imigranta” tej samej autorki (są więc inni „ekonomiści i demografowie” na szczęście, uff), która zaraz po przytoczeniu ilu to nam cudzoziemców do szczęścia jest niezbędnych dodaje ze smutkiem:

Nic nie wskazuje jednak na to, że tak się stanie. Polska nie prowadzi skutecznej polityki migracyjnej.

I kolejny ekspert:

– Ogromną zachętą byłoby np. uproszczenie procedury przyznawania zezwolenia na pracę – mówi Mirosław Bieniecki, ekspert Instytutu Spraw Publicznych. Polska powinna też ułatwić przyjazd osobom wykształconym, które są pożądanym nabytkiem. – Zawiła procedura nostryfikacji dyplomów odstrasza lekarzy, inżynierów czy spawaczy – wskazuje Bieniecki. Nie prowadzimy też praktycznie żadnej polityki stypendialnej dla młodych cudzoziemców”.

A „tymczasem imigranci to ożywczy zastrzyk dla gospodarki i rynku pracy” – wyjaśnia w swoim artykule dziennikarka.

A ja chciałem wyjaśnić pani dziennikarce, że Polska nie potrzebuje żadnej polityki migracyjnej, żadnych ułatwień dla cudzoziemców tylko potrzebuje przede wszystkim wymiany elit. Tych elit, które obecnie sprawują władzę lub mają bezpośredni na wpływ na jej sprawowanie, tych które od 20 lat grzebią w gospodarce, w polityce krajowej, międzynarodowej i które doprowadziły do sytuacji w której Polacy uciekają ze swojego kraju, w której nie opłaca się mieć dzieci, a nawet po prostu ludzi nie stać na to, aby dzieci posiadać. I to w XXI wieku.

I teraz to te same elity mają kolejny znakomity pomysł na Polskę! Trzeba do niej sprowadzić 5 milionów obcokrajowców, bo bez tego nie damy sobie rady. A to przecież te same elity miały wcześniej takie genialne plany, które najpierw „dostosowywały” nas, poprzez wprowadzenie m.in. podatku VAT, do Unii Europejskiej w taki sposób, że spowodowało to za rządów Leszka Millera 20% bezrobocie. To te same elity, przekonywały nas później do głosowania za wejściem Polski do Unii, bo to wejście do Unii to dla Polski będą tylko same korzyści, m.in. takie, że wchodząc do niej unikniemy… kryzysu gospodarczego, gdyż taki twór jak Unia będzie na ten kryzys dużo bardziej odporny. Tak, tak, takie bzdety opowiadali eksperci.

Wtedy pomimo wygłaszanych kłamstw i bzdur udało się urobić odpowiedni procent ludzi, którzy łyknęli tę ściemę, więc czemu nie miało by się udać i teraz? Owo bicie na alarm jest niczym więcej jak kolejnym urabianiem opinii publicznej. Kolejnym krokiem zmierzającym do rozbicia naszego państwa. Już mamy prawa narzucone z zewnątrz, już mamy ograniczoną suwerenność, już wielu rodaków uciekło z Polski, ponieważ dotychczasowa polityka sprawiła, że nie widzą tutaj dla siebie żadnych perspektyw. A teraz widocznie przyszedł już czas na kolejny krok, którym będzie wyniszczenie naszej narodowej tożsamości. Sprowadzenie 5 milionów obcokrajowców to właśnie krok w tym kierunku. Nie jest bowiem powiedziane skąd będą przybywać ci emigranci. Że w tej chwili są to Białorusini, Ukraińcy czy Rosjanie, nie musi oznaczać, że tak będzie nadal. Bo jak się wprowadzi „politykę imigracyjną” no to jak nie będą chcieli przyjeżdżać do nas sąsiedzi ze Wschodu, to się weźmie jakichś z Zachodu, a może i z innego jakiegoś kontynentu. Tak żeby była większa różnorodność. Do akceptacji takiej imigracji na szeroką skalę też nas już od lat przygotowują ucząc nas otwartości na „wielokulturowość”.

Za wszystkimi cytowanymi przez autorkę instytucjami stoją ludzie, którzy są współodpowiedzialni za obecną sytuację. Na czele Narodowego Banku Polskiego stoi Marek Belka, który m.in. dorzucił swoje trzy grosze – a zasadzie nasze trzy grosze z „podatku Belki” – do tego, by się żyło tak jak się żyje w tym kraju. Ale to jest pikuś, przyjrzyjmy się któż to zasiada w radzie programowej owego Centrum Stosunków Międzynarodowych tak zatroskanego o to, że nie będzie komu pracować na nasze emerytury, a zasiadają tam m.in. Dariusz Rosati, Henryka Bochniarz, Jerzy Buzek, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Andrzej Olechowski, Zdzisław Najder, Wojciech Sadurski, Hanna Suchocka.

Natomiast w Instytucie Spraw Publicznych – którego ekspert chce nam ściągać z zagranicy lekarzy, inżynierów i spawaczy i za nasze pieniądza fundować różne stypendia – w radzie fundacji zasiadają m.in. : Jerzy Baczyński (red. nacz. Polityki), Danuta Hübner, Jarosław Kurski (z-ca red. nacz. Gazety Wyborczej) i znowu Wojciech Sadurski.

A w radzie programowej owego Instytutu możemy znaleźć takie nazwiska jak: Ewa Łętowska, Włodzimierz Cimoszewicz, Adam Rotfeld, Marek Safjan, Magdalena Środa, Andrzej Zoll.

Te wszystkie nazwiska funkcjonują w polityce, gospodarce, życiu publicznym naszego kraju od lat. To ci ludzie ustanawiali prawa, sprawowali bezpośrednio władzę. To całe te rady programowe „mędrców”, te „elity” swoimi rządami najpierw wygnały Polaków na emigrację, aby zrobić miejsce – jak sobie same te „elity” policzyły – dla 5 milionów cudzoziemców.

Tak jak napisałem na początku, Polsce nie są potrzebni emigranci tylko potrzebna jest wymiana elit. Na ludzi, którzy rzeczywiście myślą z troską o swoim kraju, którzy utożsamiają się z jego tysiącletnią historią i tradycją. Potrzebujemy elit, które czują się odpowiedzialne za współobywateli, a nie traktują ludzi jak bydło, które można sobie przeganiać z jednego krańca świata na drugi. Nie wymiany więc Polaków na obcokrajowców nam trzeba, tylko wymiany elit.

Jerzy Wasiukiewicz – rysownik satyryczny, dziennikarz, publicysta. Członek Zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Współzałożyciel i redaktor Dziennika Narodowego. Prezes stowarzyszenia Ruch Wolności. Jerzy Wasiukiewicz na Facebooku

Za: http://dzienniknarodowy.pl/pis-sciagnie-polski-5-milionbcokrajowcow/

Data publikacji: 15.11.2018


Read the full article – wolna-polska.pl

Zdrowie

Przymusowe szczepienia w Kalifornii naruszają Kodeks Norymberski zakazujący eksperymentów medycznych na ludziach

a-78-1200x630

Strona główna &gt Zdrowie &gt Przymusowe szczepienia w Kalifornii naruszają Kodeks Norymberski zakazujący eksperymentów medycznych na ludziach Przymusowe szczepienia w Kalifornii naruszają Kodeks Norymberski zakazujący eksperymentów medycznych na ludziach a303 Zdrowie

Dlaczego „postępowcy” są nowymi NAZISTAMI

(Natural News) W czasie kiedy płoną kalifornijskie lasy, można się zastanawiać, czy biurokraci w Kalifornii w ogóle dbają o dzieci. Gdyby tak było, nie wymuszaliby na dzieciach niebezpiecznych, śmiercionośnych szczepień, co stanowiło całkowite naruszenie Kodeksu Norymberskiego, stworzonego w celu powstrzymania nazistowskiej praktyki wykorzystywania ludzi w okrutnych eksperymentach medycznych.

Roger Landry z TheLibertyBeacon.com wyjaśnia tę prawdziwą historię. Cały artykuł tutaj: See the full article here.

Przymusowe szczepienia w Kalifornii naruszają Kodeks Norymberski

Roger Landry

Wśród naukowców pojawiają się obawy, że niedawne wdrożenie SB277 wprowadzające obowiązkowe prawo szczepień w Kalifornii dla mężczyzn, kobiet i dzieci jest mrożącym krokiem w stronę powszechnych obowiązkowych szczepień.

W połączeniu z faktem, że rządy i wielonarodowe firmy farmaceutyczne są ścigane i skazywane [prosecuted and convicted] na podstawie źle przetestowanych i zaaplikowanych szczepionek, to sugeruje, że nadchodzi kryzys.

Działacze anty-szczepionkowi powołują się na Procesy Norymberskie po II wojnie światowej, w których nazistowskich lekarzy skazywano za wymuszane eksperymenty na ludziach. Są obawy, że pozornie wcześniej życzliwe rządy teraz uciekają się do wmuszania leku w ciała niechętnych mas i ich dzieci bez ich zgody.

Trochę niedawnej historii…

Poniżej krótkie video omawiające kwestie etyczne podnoszone przez wielu zaniepokojonych rodziców podczas debat prowadzących do wdrożenia SB277 w Kalifornii. W centrum uwagi znajdują się obawy tych wykształconych rodziców, którzy byli bardzo świadomi możliwości uszkodzenia przez szczepionki, chcących wiedzieć, kto decyduje, czy (możliwe) korzyści przeważają nad (znanym) ryzykiem.

Udowodniono naukowo, że szczepionki mają skutki uboczne od łagodnych po katastrofalne. Mogą to być: łagodna wysypka, osłabiony układ odpornościowy, bezpłodność, zaburzenia funkcji poznawczych (uszkodzenie mózgu), paraliż, rak, do … śmierci i wielu innych „sprawdzonych” problemów, o których tutaj nie wspomniano.

Personel medyczny ciągle nam każe wierzyć, że szansa uszkodzenia szczepionkowego jest „mniejsza niż 1 na 1.000.000”, a dane statystyczne wielokrotnie pokazują, że to jest całkowicie błędna i ogromnie zaniżona liczba, z faktycznym występowaniem szkód spowodowanych przez szczepionki, które są dużo, dużo wyższe, a faktycznie… bardzo powszechne.

Nawet jeśli zgłoszone przypadki znacznie przekraczają ten zabawny cytat przytoczony powyżej, musimy wziąć pod uwagę też to, że sama CDC twierdzi, że tylko 1 – 10% incydentów szkodliwych szczepionek w ogóle się zgłasza, czyniąc prawdopodobną liczbę dużo większą niż to o czym uświadamia nas CDC albo system zgłaszania niepożądanych skutków szczepionek (VAERS). Krajowe Centrum informacji o Szczepionkach (NVIC) twierdzi, że proponowane zmiany ograniczają zgłaszanie reakcji na szczepionki, czyniąc te incydenty o szkodliwych szczepionkach jeszcze trudniejszymi do prześledzenia czy zliczenia (celowo).

Teraz zastanówmy się nad tym, że sąd ds. szczepień (VICP) w tym kraju wypłacił już ponad $3 MILIARDY w odszkodowaniach, a to tylko niewielki procent potencjalnych wnioskodawców, których zeznania faktycznie wysłuchano, i mogą udowodnić szkodę ( znaną) stronniczemu systemowi domniemanej sprawiedliwości.

Więc jak rzadkie szkody po-szczepionkowe mogą naprawdę być…???

VAERS rocznie zgłasza średnio 30.000 raportów, i znowu CDC mówi tylko o 10% faktycznie zgłoszonych… Tak, policz (300.000)! Nie wszystkie one zagrażają życiu, niszczą je czy okradają (30.000-60.000 rocznie), to nadal jest to ogromna liczba, i przekracza „1 na 1.000.000”. To byłoby równe mniej niż 320 przypadków niepożądanych skutków w całym kraju jeśli KAŻDY w kraju zostanie zaszczepiony (ok. 320 mln ludzi) w roku kalendarzowym… Ale faktem jest, że tylko około 25% populacji szczepi się każdego roku (wszystkie szczepionki razem), co daje faktycznie około 80 przypadków uszkodzeń po-szczepiennych… jeśli ci lekarze mają rację (KŁAMSTWO)!

Posłużmy się powyższymi liczbami i wyliczmy prawdopodobne szkody z 10% zgłoszonymi tylko w ostatniej dekadzie…300.000 x 10 – 3.000.000, i jeśli użyjemy 1% zgłoszonych… 30.000.000! Teraz spróbujmy wyobrazić sobie szkody dla amerykańskiego społeczeństwa, albo całej zaszczepionej globalnej ludzkości w ostatnim stuleciu ciągle rosnącego szerzenia się szczepień, i zrozumiemy, że szczepionki mogą odpowiadać za większą liczbę zgonów i ludzkiego cierpienia niż JAKAKOLWIEK czy może WSZYSTKIE wojny w dziejach ludzkości.

Można łatwo zobaczyć, nawet po najbardziej szczątkowych badaniach, prawdopodobne przypadki szkód szczepionkowych przekraczają wyobraźnię, i tak bardzo ponad kłamstwami i banałami jakimi karmią nas ci, którym mamy ufać, że to niemal niewyobrażalne. Proszę zrozumieć, że gdyby powyższe twierdzenie (mniej niż 1 na 1.000.000) było prawdziwe… szczepionki byłyby pośród najbardziej bezpiecznych mechanizmów na planecie, ale wszystkie dane wyraźnie pokazują wręcz odwrotnie.

Kiedy wszystko jest już powiedziane, My Naród (więcej każdego dnia) stajemy się boleśnie świadomi częstotliwości i wielkości uszkodzeń po-szczepionkowych, i jesteśmy przerażeni i wściekli!

Co z tymi eksperymentami medycznymi!

Przy wielu udowodnionymi skutkami ubocznymi, i bez ŻADNEGO udowodnienia skuteczności czy szkodliwości szczepionek (albo wielodawkowych szczepionek) kiedykolwiek przeprowadzonymi czy nawet zamówionymi przez CDC, o których jesteśmy uświadamiani w stuleciu stosowania w USA (spróbuj znaleźć), oni nie mogą mieć żadnej naukowej czy prawdziwej opinii iż są skutecznym czy bezpiecznym mechanizmem. Zatem domyślnie, JAK można to uznać lub klasyfikować jako coś więcej niż eksperyment medyczny?

Proszę zobaczyć jak Dr Russell Blaylock wiąże przemysł szczepionkowy z naruszeniami Kodeksu Norymberskiego… video

Na Procesach Norymberskich było 23 oskarżonych, wszyscy lekarze, oskarżeni o udział w horrorach nazistowskich eksperymentów i procedur bez zgody osób na których eksperymentowano. Procesy trwały 8 miesięcy, od 8 grudnia 1946 do 20 sierpnia 1947. Z 23 oskarżonych, 5 uniewinniono, 7 otrzymało karę śmierci, a pozostali wyroki więzienia od 10 lat do dożywotnich. Skazanych na śmierć powieszono 2 czerwca 1948 w więzieniu Landsberg, Bawaria.

To wynikało z 10 punktów Kodeksu Norymberskiego. Spośród tych 10 punktów następujące kwestie są najbardziej istotne dla tej dyskusji, a mianowicie:

Kodeks Norymberski – Punkt #1

Absolutnie koniecznym składnikiem wszelkich eksperymentów medycznych prowadzonych na ludziach jest niewymuszona zgoda na ich przeprowadzenie wyrażona przez osobę, która ma być im poddana. Oznacza to, że osoba na której prowadzony będzie eksperyment musi posiadać pełną zdolność do podejmowania czynności prawnych, mieć pełną władzę w podejmowaniu takiej decyzji bez jakiejkolwiek interwencji w formie przemocy, przekupstwa, wprowadzenia w błąd, przymusu, fałszywej obietnicy lub jakiejkolwiek innej formy ograniczania oraz wymuszania takiej decyzji; osoba ta powinna posiadać wiedzę i zrozumienie znaczenia eksperymentu w takim stopniu, aby móc świadomie podjąć decyzję o swoim uczestnictwie w eksperymencie. Ten ostatni element wymaga, aby przed uzyskaniem zgody na doświadczenie, eksperymentator wyjaśnił osobie, która ma być poddana doświadczeniom, istotę, czas trwania i cel danego eksperymentu, metody i środki za pomocą których ma być przeprowadzony eksperyment, wszelkie niedogodności i niebezpieczeństwa z tym związane, oraz skutki danego eksperymentu dla zdrowia fizycznego i psychicznego jego uczestników.

Kodeks Norymberski – Punkt #5

Żaden eksperyment medyczny nie powinien być przeprowadzony tam, gdzie istnieje niejako a priori przekonanie, że doprowadzi to do śmierci lub trwałego kalectwa z wyjątkiem takiej sytuacji gdzie uczestnikiem eksperymentu jest lekarz, który dany eksperyment jednocześnie przeprowadza.

Kodeks Norymberski – Punkt #7

Odpowiednie przygotowania powinny być podjęte oraz odpowiedni sprzęt medyczny powinien być zastosowany aby zabezpieczyć osoby poddane eksperymentowi nawet jeśli istnieje minimalne prawdopodobieństwo zranienia, kalectwa lub śmierci.

Kodeks Norymberski – Punkt #9

W trakcie przeprowadzania eksperymentu na osobie, musi ona mieć zagwarantowane prawo tej osobie do natychmiastowego zaprzestania oraz wycofania się z eksperymentu w przypadku gdy stan fizyczny lub psychiczny wydaje się uniemożliwić zakończenie danego eksperymentu.

Kodeks Norymberski – Punkt #10

W trakcie eksperymentu naukowiec odpowiedzialny za jego przeprowadzenie musi być przygotowany na przerwanie eksperymentu na każdym etapie jego trwania, jeśli tylko ma podejrzenie w oparciu o swoją dobrą wolę, swoje najwyższe kwalifikacje i ostrożny osąd – cechy wymagane od takiego naukowca – że zachodzi prawdopodobieństwo zranienia, kalectwa lub śmierci osoby poddanej takiemu eksperymentowi w przypadku, gdyby dany eksperymentnie nie został przerwany.

13.11.2018 – Mike Adams

Tłum. Ola Gordon/http://chomikuj.pl/OlaGordon

Źródło: https://www.naturalnews.com/2018-11-13-california-forced-vaccinations-a-blatant-violation-of-the-nuremberg-code.html

California forced vaccinations a blatant violation of the Nuremberg Code that outlawed medical experiments on humans


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Ronald Lasecki: Komentarz po Marszu Niepodległości 2018

a5

Strona główna &gt Polska &gt Ronald Lasecki: Komentarz po Marszu Niepodległości 2018 Ronald Lasecki: Komentarz po Marszu Niepodległości 2018 AdRo203 Polska, Wyróżnione

Marsz Niepodległości zakończył się w tym roku politycznym remisem – by nie powiedzieć że politycznym patem. Sanacja zagarnęła nad nim kontrolę polityczną, endecja natomiast kontrolę ideową.

Marsz miałby jednak sens jedynie wówczas, gdyby był krokiem ku zbudowaniu alternatywy politycznej dla oligarchii PiS-PO, a nawet – alternatywy dla systemu demoliberalnego. Od kilku już jednak lat – w tym również w roku obecnym – mieści się on w formule radykalnego hejtu wyłącznie wobec PO, natomiast nie uderza w ogóle w PiS – pomimo nawet drobnych i akcydentalnych akcentów krytycznych. W efekcie PiS wygrał w cuglach poprzednie wybory do sejmu, zaś alternatywy dla systemu jak nie było, tak nie ma.

W tym roku podobnie: internet zalały memy w stylu „Hanka, przejdziemy!” ale narodowcy jakoś dziwnie nie zauważyli, że Gronkiewicz-Waltz jedynie uprzedziła decyzję wojewody mazowieckiego z nadania PiS Zdzisława Sipery, który miał zdelegalizować Marsz za wyraźną sugestią premiera Morawieckiego. Obiektywnie też, polityczne przejęcie Marszu przez PiS nie różni się przecież co do istoty od próby jego zakazania przez PO.

O ile jednak przeciw PO narodowcy gotowi byliby wszcząć uliczne zamieszki, to w tym roku grzecznie pomaszerowali na pasku PiS. Wyobraźmy sobie tymczasem, co by się stało, gdyby na czele marszu chciał stanąć Komorowski? Byłaby pewnie uliczna bitwa. A gdy stanął Dudeł ? Trochę barierek i kilka słów delikatnej krytyki w przemówieniu Winnickiego. Jednostronny hejt wobec PO przy równoczesnym nieruszaniu PiS to obiektywne wzmacnianie reżymu w jego wersji „prawicowej”. Dzięki temu PiS będzie wygrywało z PO, a na prawo od PiS nic nie powstanie.

A warto pamiętać, że PiS ustąpił USA w sprawie ustawy o IPN, ustąpił w sprawie Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, wprowadził Pracownicze Plany Kapitałowe, sprowadził Goldman Sachs i JP Morgan, ściągnął do Polski amerykańskie wojska i zadeklarował się za nie płacić, na niespotykaną skalę szczuje przeciwko naszym naturalnym partnerom – Niemcom, Rosji i Chinom, sprowadził rekordową liczbę imigrantów, zezwolił na „tęczowe piątki” w podstawówkach i parady dewiantów na ulicach, odmówił Rusinom i Kaszubom praw językowych w zamieszkanych przez nich powiatach.

PiS nie jest wobec PO żadnym „mniejszym złem”. Jest dokładnie tym samym, podawanym w sosie bardziej patriotycznej retoryki. Złe nie jest PO i Soros, tylko zły jest cały system i cała post-okrągłostołowa oligarchia demoliberalna. Wybory samorządowe pokazały, jak partyjny wirus zniszczył polski samorząd – w wyborach liczyli się w zasadzie wyłącznie kandydaci partyjni i identyfikacje partyjne, dla których formalnie samorządne społeczności ze swoimi problemami były tylko odskocznią. Co to za samorząd, gdy do jego organów kierowniczych dostęp mają tylko partyjniacy?

Dla naszego kraju bez znaczenia są rozgrywki PiS z PO, ani to kto w nich weźmie górę. Trzeba wywrócić stolik przy którym oligarchia urządza sobie swoje gierki. Ale do tego kierownictwo MN nie jest gotowe; nie prowadzi wśród swoich kadr organizacyjnych ani uczestników swoich inicjatyw pracy formacyjnej w tym kierunku, nie formułuje programowej alternatywy (vide: miałki program RN) etc. Jedyne co oferuje, to radykalna krytyka PO i „Sorosa” – czyli typowy prawicowy populizm.

Antysystemową alternatywą mógłby teoretycznie być marsz we Wrocławiu i może nawet wybrałbym się w tym roku na niego gdybym wiedział wcześniej że pomimo zakazu się odbędzie. Ale też – doprawianie jarmułki prezydentowi Dutkiewiczowi to jest dosyć prymitywna forma walki z systemem. Zamiast palić kukły (anonimowego) Żyda, trzeba by spalić kukłę Morawieckiego. Albo powiesić na szubienicy kukły (np. takie jakich używa Klaudia Jachira) Dudla, Kaczyńskiego, Morawieckiego, Dutkiewicza, Tuska. Albo spalić okoliczne lokale PiS i PO. Albo chociaż zrobić „noc kryształową” miejscowym McDonaldom i zachodnim bankom. W przeciwnym razie to będzie tylko zabawa w piaskownicy. Zamiast prymitywnego antysemityzmu i rasizmu potrzeba nam realnej antysystemowości.

I jeszcze słówko o tzw. „białym bloku”. Wielu moich e-znajomych konserwatystów uczestniczyło w marszu warszawskim w ramach bloku konserwatywnego, gdzie śpiewali sobie katolickie przyśpiewki i wznosili monarchistyczne okrzyki. Ot, folklor polityczny i kolejna grupa ekscentryków bez znaczenia. Może nawet jakaś gazeta by o nich napisała, gdyby zostali zauważeni.

Konserwatyzm jako taki w XXI w. jest już kierunkiem zużytym i pozbawionym twórczego potencjału. W Polsce dodatkowo jego potencjał obniża fakt, że zredukował się do „katolicyzmu politycznego”. Trawestując nieco posła Niesiołowskiego można by powiedzieć, że dla zwolenników tego kierunku „nie ważne, czy w Polsce będą obce wojska, nie ważne, czy nasze oszczędności będą drenować zachodnie banki i fundusze, nie ważne, czy życie publiczne dusić będą partie polityczne, ważne jest tylko żeby Polska była katolicka – najlepiej jeszcze pod jakimiś „królewskimi” sztandarami”. Brak tu jakichkolwiek postulatów politycznych – w tej dziedzinie katoliccy konserwatyści wręcz na ogół są atlantystami i neoliberałami, tak więc mamy tu do czynienia z politycznym „folklorem” w najbardziej literalnym znaczeniu: ot, ktoś nosi sobie góralską czapkę z piórem, a ktoś inny nosi flagę Burbonów.

To już więcej sensu miałoby przekształcenie 7. października w realne uroczystości antyreżymowe: ale nie tylko z jakimś ględzeniem o królach, tylko z realnym domaganiem się usunięcia obcych wojsk, solidaryzmu społecznego, reindustrializacji, ochrony tożsamości, pogonienia zachodnich fundacji i banków, ustawy chroniącej prawdę o roli Polaków w II wojnie światowej itp. Ale do czegoś takiego konserwatyści mentalnie nie są zdolni i nigdy takich postulatów nie postawią. Dlatego są bezużyteczni.

Wreszcie na koniec: nie mam pretensji do tzw. „przeciętnych Polaków” którzy poszli na Marsz, że nie wszczynają jakiegoś tożsamościowego powstania. Ot, ludzie ci chcieli wyrazić swój patriotyzm i świętować niepodległość – pomimo że realnej niepodległości jesteśmy pozbawieni, będąc de facto kolonią USA i finansowej międzynarodówki, a naszą rdzenną tożsamość systematycznie się wypiera. Tacy ludzie w latach 70-tych chodzili na pochody pierwszomajowe, w latach 90-tych chodzili na parady Schumana, w latach 2000-nych chodzili na pochody smoleńskie albo papieskie, w tej chwili chodzą na Marsze Niepodległości. Lud nigdy nie był podmiotem polityki i nigdy nim nie będzie. Zawsze był i będzie co najwyżej tłem. Warto jednak, by na tym tle przedsiębrano coś faktycznie sensownego, a nie coraz to nowe igrzyska z pokazami sztucznych ogni i flarami.

Ronald Lasecki

Za: facebook.com

http://kin-rchristusrex.blogspot.com/2018/11/ronald-lasecki-komentarz-po-marszu.html#more

15.11.2018


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

UWOLNIĆ BASIĘ POLESZUK – Dziś pikieta – przyjdź!

a-76

Strona główna &gt Polska &gt UWOLNIĆ BASIĘ POLESZUK – Dziś pikieta – przyjdź! UWOLNIĆ BASIĘ POLESZUK – Dziś pikieta – przyjdź! a303 Polska, Wyróżnione

PIKIETA PROTESTACYJNA! Piątek, 16 listopada 2018 o 15:00 – 16:30 Sąd Rejonowy Warszawska 87, 17-200 Hajnówka

Piszmy do uwięzionej Basi na adres aresztu Ul.Chłopickiego 71 A 04-275 Warszawa. Barbara Maria Poleszuk córka Marka.

AKTUALIZACJA 15.11 – Anna Kołakowska kontynuuje głodówkę w solidarności z Basią Poleszuk. Czuje się dobrze – o czym po długiej rozmowie z panią Anną powiadomiła nas Ewa Stankiewicz. Ewa nie otrzymała pozwolenia na nagranie rozmowy z Basią Poleszuk w areszcie Warszawa Grochów dla TV Republika. Starania o przeprowadzenie rozmowy z aresztowaną – trwają.

Anna Kołakowska – działaczka opozycji demokratycznej w stanie wojennym, była gdańska radna PiS – od 9 dni prowadzi protest głodowy w siedzibie Fundacji Łączka w Warszawie w geście solidarności z Basią Poleszuk z Narodowej Hajnówki aresztowaną na 4 miesiące na skutek oskarżenia przez policjanta. „Mój protest jest właśnie gestem solidarności z ewidentnie pokrzywdzoną i niesprawiedliwie potraktowaną przez wymiar sprawiedliwości Basią Poleszuk” . Anna Kołakowska przyjmuje tylko płyny, jej stan jest stabilny, choć po przeprowadzeniu badań w 8 dniu protestu, lekarz sugeruje przerwanie głodówki.

Oto list przesłany do p. Ministra Zbigniewa Ziobry uzasadniający powody podjętego protestu:

Szanowny Panie Ministrze.

Zgodnie z zapowiedzią podjęłam dziś protest głodowy w związku z przetrzymywaniem w więzieniu Barbary Poleszuk, działaczki Narodowej Hajnówki, zaangażowanej w upamiętnianie Żołnierzy Wyklętych i propagowanie wartości patriotycznych. Jest to moja czwarta głodówka w życiu. Trzy pozostałe odbyłam w latach osiemdziesiątych, w tym jedną w więzieniu. Byłam też uczestnikiem protestu głodowego w Krakowie Beżanowie w obronie więźniów politycznych. Niedługo ja i moja córka także staniemy przed sądem- również za rzekome pobicie funkcjonariuszy policji. Sześciu policjantów oskarża nas o kopanie , wyrywanie tarczy itp. podczas blokady marszu homoseksualistów w 2017 r. Jak było w rzeczywistości widziała cała Polska w telewizji, gdy naszą córkę , stojącą razem ze mną i moim mężem w brutalny sposób aresztowali policjanci. Chociaż są nagrania pokazujące , że z naszej strony nie było absolutnie żadnej agresji, to prokurator postawił nam zarzuty zgodnie z oskarżeniami policjantów. W takiej rzeczywistości musimy żyć, ale nie musimy się z nią godzić i jej poddawać. A co więcej , kiedy zwykli ludzie są krzywdzeni i nie mogą liczyć na sprawiedliwość, pozostaje solidarność z nimi i mój protest jest właśnie gestem solidarności z ewidentnie pokrzywdzoną i niesprawiedliwie potraktowaną przez wymiar sprawiedliwości Basią Poleszuk. Jest upominaniem się o nią, bo gdybym tego nie zrobiła musiałabym uznać, że moje zaangażowanie w walkę z represyjnym systemem komunistycznym było tylko przygodą. A tak nie jest- moja przeszłość i mój życiorys zobowiązują mnie do stanięcia w obronie Basi Poleszuk.

Panie Minstrze . Od dziś do uwolnienia Basi będę piła tylko wodę.

Anna Kołakowska

Barbara Poleszuk to 26-latnia działaczka Narodowej Hajnówki organizatorka Marszów Żołnierzy Wyklętych, o których wielokrotnie informowaliśmy, wskazując na problemy organizatorów z komunizującymi i sprzyjającymi „opcji białoruskiej” władzami miasta. Basia została pozbawiona wolności na 4 miesiące pod zarzutem czynnej napaści na policjanta. Wyrok zapadł przed sądem w Hajnówce. Basia przebywa obecnie w areszcie w Warszawie, gdzie nagle została przewieziona bez poinformowania bliskich i obrońcy. Według niej i jej rodziny to „zemsta za zaangażowanie w działalność narodową”.

Podobnego zdania jest Anna Kołakowska, najmłodsza więźniarka polityczna stanu wojennego. W przeprowadzonej rozmowie Anna Kołakowska szczegółowo uzasadnia swoją decyzję o podjęciu głodówki i opowiada o postawie Basi Poleszuk, która stawiła czoła czerwonemu i antypolskiemu układowi w tym mieście.

12.11 przed Ministerstwem Sprawiedliwości odbył się protest w obronie Basi Poleszuk, wziął w nim udział m.in. brat Basi i Zygmunt Miernik.

Źródło: http://solidarni2010.pl/37826-skandal-uwolinic-basie-poleszuk.html


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Sprawa Basi Poleszuk! Marcin Rola naprawdę ostro: Ja teraz podrapię pana Samborskiego w rękę…

a577

Strona główna &gt Polska &gt Sprawa Basi Poleszuk! Marcin Rola naprawdę ostro: Ja teraz podrapię pana Samborskiego w rękę… Sprawa Basi Poleszuk! Marcin Rola naprawdę ostro: Ja teraz podrapię pana Samborskiego w rękę… a303 Polska

4 miesiące bezwzględnego więzienia za podrapanie policjanta! Taki wyrok odsiaduje narodowa działaczka Barbara Poleszuk.Czy są równi i równiejsi. Czy polskie sądy orzekają jak trzeba?- Ta sprawa pokazuje całkowity upadek państwa polskiego. Ja teraz podrapię pana Samborskiego w rękę. Pan mnie zaskarży i jestem gotowy pójść do więzienia. Jest to kompletna kpina – powiedział Marcin Rola, wRealu24. – To się dzieje w całej Polsce. Świadomość sądów jest taka, że jak jest delikwent to trzeba go skazać i mu przywalić – stwierdził Leszek Samborski KNP.

SUPLEMENT VIDEO – Historia rodziny Poleszuków w Hajnówce

Telewizja wPolsce

Opublikowany 14 lis 2018

Basia Poleszukczerwona hajnówkażołnierze wyklęci
Read the full article – wolna-polska.pl

Zdrowie

Bisfenol A – wszechobecna trucizna

que-es-el-bisfeno-a-obpn-2

Strona główna &gt Zdrowie &gt Bisfenol A – wszechobecna trucizna Bisfenol A – wszechobecna trucizna polonuska Zdrowie

Bisfenol A to substancja chemiczna stosowana z chęcią przez producentów wszelkiego rodzaju tworzyw sztucznych – począwszy od artykułów dziecięcych po artykuły motoryzacyjne. Jego odkładanie się w organizmie może między innymi prowadzić do bezpłodności.

bisfenol aplastiksubstancja chemicznatrucizna
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Rozmowa z Anną Kołakowską – głodującą w solidarności z Basią Poleszuk

ahl-1200x630

Strona główna &gt Polska &gt Rozmowa z Anną Kołakowską – głodującą w solidarności z Basią Poleszuk Rozmowa z Anną Kołakowską – głodującą w solidarności z Basią Poleszuk AdRo203 Polska

Anna Kołakowska – działaczka opozycji demokratycznej w stanie wojennym, była gdańska radna PiS – od 9 dni prowadzi protest głodowy w siedzibie Fundacji Łączka w Warszawie w geście solidarności z Basią Poleszuk z Narodowej Hajnówki aresztowaną na 4 miesiące na skutek oskarżenia przez policjanta. „Mój protest jest właśnie gestem solidarności z ewidentnie pokrzywdzoną i niesprawiedliwie potraktowaną przez wymiar sprawiedliwości Basią Poleszuk” . Anna Kołakowska przyjmuje tylko płyny, jej stan jest stabilny, choć po przeprowadzeniu badań w 8 dniu protestu, lekarz sugeruje przerwanie głodówki.

Barbara Poleszuk to 26-latnia działaczka Narodowej Hajnówki organizatorka Marszów Żołnierzy Wyklętych, o których wielokrotnie informowaliśmy, wskazując na problemy organizatorów z komunizującymi i sprzyjającymi „opcji białoruskiej” władzami miasta. Basia została pozbawiona wolności na 4 miesiące pod zarzutem czynnej napaści na policjanta. Wyrok zapadł przed sądem w Hajnówce. Basia przebywa obecnie w areszcie w Warszawie, gdzie nagle została przewieziona bez poinformowania bliskich i obrońcy. Według niej i jej rodziny to „zemsta za zaangażowanie w działalność narodową”.

Za: https://www.magnapolonia.org/rozmowa-z-anna-kolakowska-glodujaca-w-solidarnosci-z-basia-poleszuk/

14.11.2018

Anna KołakowskiaBasia Poleszuk
Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Nie chodzi o Marsz Niepodległości. PiS chce skanalizować wszystkie środowiska sprzeciwiające się masowej imigracji

agu

Strona główna &gt Polska &gt Nie chodzi o Marsz Niepodległości. PiS chce skanalizować wszystkie środowiska sprzeciwiające się masowej imigracji Nie chodzi o Marsz Niepodległości. PiS chce skanalizować wszystkie środowiska sprzeciwiające się masowej imigracji AdRo203 Polska

Wypowiedzi sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta, Andrzeja Dery, czy wicepremiera Piotra Glińskiego, czy rzecznika prezydenta Błażeja Spychalskiego nie pozostawiają złudzeń, że PiS chce przejąć Marsz Niepodległości.

Najbardziej jednak niepokojące są słowa jakie padły wczoraj w Radio Zet z ust Joachima Brudzińskiego, szefa MSWiA. Brudziński nie mówi tego wprost, a nawet temu zaprzecza, ale jasno z kontekstu jego słów wynika, że w razie czego Marsz Niepodległości zostanie przejęty siłowo. Nie są to bynajmniej jakieś nieuzasadnione obawy, że może dojść do czegoś takiego, bowiem widać było jeszcze przed Marszem Niepodległości pewien brak symetrii w działaniach podległych Brudzińskiemu służb wobec narodowców i wobec KODowców czy Obywateli RP. Wobec tych pierwszych używano siły, rozganiano, tych drugich „noszono na rękach”. Za kratki nie trafił żaden działacz Obywateli czy KOD, ale na 4 miesiące do aresztu trafiła działaczka Ruchu Narodowego.

Siłowa ingerencja w Marsz Niepodległości w tym roku, tak bowiem należy patrzeć na wspólne działania prezydenta i premiera, którzy wepchnęli się z rządowo-prezydencką kolumną przed czoło Marszu Niepodległości, pokazała, że ta władza nie zamierza tolerować żadnych niekoncesjonowanych przez nią inicjatyw patriotycznych organizowanych oddolnie.

Brudziński nie pozostawia żadnych złudzeń, że jeśli będzie taka wola polityczna to nastąpi przejęcie Marszu Niepodległości

Zapytany przez dziennikarkę Radia Zet „Czyli rozumiem, że w przyszłym roku Marsz Niepodległości nie będzie marszem państwowym?”, odpowiedział:

– Jeżeli nie będzie takiej decyzji, a ona może być, jeżeli z różnych powodów czy względów nie będzie porozumienia – bo to wszystko opiera się na porozumieniach – to nie będzie żadnego siłowego przejmowania marszu. To czysty absurd.

Cały czas w rozmowie również atakował organizatorów Marszu Niepodległości:

– Kto objął patronatem ten marsz? Prezydent RP. Ci panowie mogą być tylko niezmiernie wdzięczni panu prezydentowi i panu prezydentowi, że ich w wymiarze politycznym uszlachetnił, obejmując patronatem i zapraszając na ten marsz.

Tutaj katolik Brudziński (podkreślił to wyraźnie w rozmowie, że jest katolikiem), mówiąc delikatnie, mija się z prawdą. Prezydent nie objął żadnego patronatu nad Marszem. Były dwa oddzielne zgromadzenia, jedno organizowane przez władzę, drugie przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Marsz Niepodległości nie był objęty żadnym patronatem prezydenta. Był osobnym, legalnym zgromadzeniem, które nie mogło wyruszyć o zaplanowanej godzinie 14.00, ponieważ na tej samej trasie postanowił przemaszerować prezes ze swoją premierowską i prezydencką świtą.

Zresztą nie tylko w tej jednej sprawie katolik Brudziński mija się z prawdą. Brudziński koniecznie chciał udowodnić dziennikarce, że większość uczestników Marszu 11 listopada poszło w marszu organizowanym przez władzę, a nie przez narodowców. Brudziński powiedział:

– Ja to na konkretnych liczbach podam. 250 tysięcy, w kulminacyjnym momencie na imprezie wokół Stadionu Narodowego, którą – chyba koncert – organizowali właśnie wspomniani panowie, według danych policji było 6 tysięcy osób. Czyli te 244 tysiące nie ma w wymiarze emocjonalnym, politycznym żadnej identyfikacji z tymi panami.

Na błoniach Stadionu Narodowego owszem, było około 6 tys. osób, ale zanim Marsz Niepodległości tam dotarł. To byli głównie uczestnicy marszu, którzy poszli za kolumną oficjeli, a marsz rządowy kończył się na Rondzie Waszyngtona. Po marszu wiele z tych osób pomaszerowało potem na błonia, większość z nich bowiem doskonale wiedziała, że tam zawsze kończy się bowiem Marsz Niepodległości.

Natomiast właściwy Marsz Niepodległości skręcał nie dochodząc do Ronda Waszyngtona i obchodził Stadion Narodowy. I błoniach ludzie albo się już rozchodzili, albo szli posłuchać koncertu. I te kilkadziesiąt tysięcy uczestników Marszu Niepodległości, którzy zostali na błoniach słuchało przemówień i koncertu zorganizowanego przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości.

Jak przejąć Marsz Niepodległości? Brudziński w rozmowie z dziennikarką Radia Zet dał na to jasną odpowiedź

– Nie mamy najmniejszego zamiaru, dopóki te organizacje są legalne, dopóki zgodnie z prawem rejestrują ten marsz, zawłaszczać, zabierać…

Dopóki te organizacje są legalne…

O tym, że należy zdelegalizować ONR już słyszeliśmy kilkukrotnie z ust polityków Prawa i Sprawiedliwości. O konieczności delegalizacji ONR i Młodzieży Wszechpolskiej mówi również przyjaciel Dobrej Zmiany – Jonny Daniels. Wydaje się więc całkiem realne, że w nadchodzącym roku PiS może podjąć już konkretne działania, aby skanalizować środowiska narodowe i delegalizować organizacje narodowe, w tym Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Jeżeli tylko na Żoliborzu zapadnie taka decyzja polityczna, to takie działania będą miały miejsce, nie miejmy co do tego złudzeń.

Nie chodzi o sam Marsz Niepodległości

Ale tutaj nie chodzi o to, aby jedynie przejąć Marsz Niepodległości. Nie chodzi tylko o to, aby Prezes mógł sobie robić selfie na tle biało-czerwonego lasu flag. Tutaj chodzi o to, że Marsz Niepodległości może być za rok, dla obecnej władzy, bardzo niewygodny ze względów politycznych. Ze względu na to, że PiSowski rząd zwyczajnie oszukał swój elektorat dochodząc do władzy m.in. na retoryce antyimigranckiej. Tymczasem PiS nie tylko sprowadził już setki tysięcy imigrantów z całego świata, ale sprowadza kolejne tysiące każdego dnia. A tymczasem w Marszu Niepodległości idzie tysiące patriotów, którzy nie zgadzają się na taką politykę, nie chcą w Polsce milionów imigrantów, bo widzą czym to się kończy w Zachodniej Europie.

I tutaj nie chodzi jedynie o Marsz Niepodległości. Wygaszenie miesięcznic smoleńskich miało dokładnie ten sam cel, ten sam charakter. Tu chodzi przede wszystkim o to, aby patrioci czy narodowcy się nie organizowali, nie spotykali ze sobą, nie rozmawiali i nie podnosili tematów niewygodnych dla PiSowskiej władzy. Niech sobie siedzą na forach internetowych i coś tam piszą, ale niech się nie organizują, bo stanowią wówczas realne zagrożenie dla PiSu i prowadzonej przez PiS polityki, która nie leży w interesie narodowym, której celem jest stworzenie multikulturowego społeczeństwa, temu służy ściąganie rocznie do Polski setek tysięcy obcokrajowców.

Polska Bastionem Europy – hasło Marszu Niepodległości w roku 2016

Pod takim hasłem, w sprzeciwie wobec polityki Unii Europejskiej wpuszczającej na teren unii setki tysięcy islamskich imigrantów, przeszedł w roku 2016 Marsz Niepodległości w którym wzięło udział dziesiątki tysięcy Polaków. Nie było tam Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, prezydenta Andrzeja Dudy (który był zapraszany na Marsz), Mateusza Morawieckiego, ani żadnych PiSowskich notabli.

PiS nie chce, aby Polska była bastionem Europy. Dlatego chce przejąć Marsz Niepodległości.

Za: http://dzienniknarodowy.pl/chodzi-o-marsz-niepodlei-pis-c/

Data publikacji: 14.11.2018

judeomasońska inwazja obcych na PolskęPartia interesów SyjonistycznychPolska neokolonią syjonizmupolskojęzyczna demonokracja parchlamendarna
Read the full article – wolna-polska.pl

Zdrowie

Najbardziej chore pokolenie: Fakty o kryzysie zdrowia dzieci i dlaczego należy z tym skończyć

a-75

Strona główna &gt Zdrowie &gt Najbardziej chore pokolenie: Fakty o kryzysie zdrowia dzieci i dlaczego należy z tym skończyć Najbardziej chore pokolenie: Fakty o kryzysie zdrowia dzieci i dlaczego należy z tym skończyć a303 Zdrowie

Współczesne dzieci żyjące w USA, w Polsce i wielu innych krajach są najbardziej okaleczoną i schorowaną generacją w historii ludzkości. Znany amerykański prawnik-ekolog (bratanek prezydenta Johna Kennedy’ego) od lat walczy o bezpieczeństwo szczepionek i stworzył program „Children’s Health Defense”, którego celem jest ratowanie dzieci przed medycznym (szczepiennym) i środowiskowym holokaustem. W poniższym linku znajduje się link do ważnej publikacji, w której przedstawione są dowody tragicznego stanu zdrowotnego współczesnych dzieci, poparte setkami publikacji naukowych. (Można ją ściągnąć bezpłatnie). Kennedy przytacza głównie amerykańskie dane statystyczne, ale wiadomo, że stan zdrowia polskich dzieci jest równie przerażający. I to znaczy przyszłość Polski jest poważnie zagrożona. Obrona zdrowia dzieci musi stać się także programem ogólnopolskim. Nie można się godzić z tym, żeby garstka skorumpowanych, ignoranckich polityków i urzędników skazywała na poszczepienne kalectwo lub śmierć miliony polskich dzieci. (Publikacja znajduje się też w załączniku).

https://www.prnewswire.com/news-releases/robert-f-kennedy-jr-announces-the-launch-of-childrens-health-defense-300710874.html

https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/873896,raport-o-stanie-zdrowia-dzieci.html

https://m.deon.pl/42/art,24412,polska-to-kraj-powaznie-chorych-dzieci.html

Prof. Maria Majewska

– 0 –

Poniżej tylko podsumowanie książki, dostałam ją 15 min temu (Ola Gordon):

➧➧ Amerykańskie dzieci nigdy nie były bardziej chore. Ponad połowa (54%) cierpi na jedną lub więcej chorób przewlekłych, z końcem lat 1980 i początkiem lat 1990 jako okresem wyjściowym, który rozpoczął ten spadek.

➧➧ Od tego czasu wiele przewlekłych chorób się podwoiło. Zaburzenia „4-A” – autyzm, zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, astma i alergie – przeszły meteoryczny wzrost, pogarszając jakość życia dzieci i przyczyniając się do przedwczesnej śmiertelności. Skok w występowaniu autyzmu był szczególnie dramatyczny – aż 3% (1 na 34 dzieci) w niektórych regionach. Zwiększa się również liczba pediatrycznych chorób autoimmunologicznych…

➧➧ Amerykańskie dzieci mają dużo większe prawdopodobieństwo zgonu przed pierwszymi urodzinami niż dzieci w innych bogatych krajach, i spada długość życia nastolatków i młodych dorosłych… Samobójstwo jest drugą główną przyczyną śmierci wśród nastolatków, z których połowa ma co najmniej jedno zaburzenie psychiczne, emocjonalne czy behawioralne…

➧➧ Proporcja uczniów korzystających ze szkół specjalnych szybuje w górę, szacuje się to na 13-25% populacji uczniów…

➧➧ Organy zdrowia nie są w stanie wyjaśnić powodu tych dramatycznych zmian. Jest coraz więcej dowodów na to, że głównym winowajcą są tu toksyny środowiskowe…

➧➧ Dzieci narażone są na wiele neuro- i immunotoksyn, które współdziałają synergistycznie w szkodzeniu zdrowiu… Te toksyny obejmują metale ciężkie: pestycydy i herbicydy takie jak glifosat, fluor, bis fenol A, substancje zanieczyszczające powietrze, substancje per- i polifluoroalkilowe; ftalany, substancje zapobiegające paleniu / uniepalniacze, acetaminofen, dodatki do żywności, i aspartam…

➧➧ Zdecydowanie, zdrowie dzieci zaczęło się pogarszać dokładnie w tym samym czasie, kiedy w Ameryce zaczęto rozszerzać rodzaje i całkowitą liczbę szczepionek wymaganych do uczęszczania do szkoły…

➧➧ Badania powiązały szczepionki i ich toksyczne składniki z szerokim wachlarzem niepożądanych skutków zdrowotnych, w tym zaburzenia neurorozwojowe, alergie, drgawki / padaczka itp. Analizy trendów czasowych wykazują silne korelacje między autyzmem i całkowitą liczbą szczepionek do wieku 18 miesięcy, a także narażenie na adiuwanty szczepionkowe z aluminium…

➧➧ Podawane w czasie ciąży szczepionki mogą wywołać reakcję zapalną u matki, która przechodzi przez łożysko i może potencjalnie uszkodzić mózg płodu…

➧➧ Skutki społeczne i ekonomiczne tych problemów są ogromne – z niekorzystnym wpływem na inteligencję, płodność, finanse rodzinne i instytucji rządowych, zatrudnienie, produktywność, rekrutację wojskową itd. Nieproporcjonalnie wysoki poziom niepełnosprawności neurorozwojowej u mężczyzn i kobiet również zmienia społeczeństwo…

➧➧ Co ciekawe, nie ma prawie żadnego oburzenia w kręgach medycznych, zdrowia publicznego lub rządu, aby znaleźć odpowiedzi i rozwiązania…

Nie ma żadnego kryzysu bardziej wymagającego pilnego zainteresowania niż ciężar przewlekłych chorób dotykających ponad połowę dzieci w naszym kraju… W celu zajęcia się tym kryzysem Robert F. Kennedy, Jr.. zorganizował Obronę Zdrowia Dzieci / Children’s Health Defense – logo organizacji:

Podziękowania dla niezłomnej Oli Gordon za podzielenie się powyższym infem.


Read the full article – wolna-polska.pl

Polska

Od ulotkarza do miliardera. Wzruszająca historia Sebastiana Kulczyka

ape

Strona główna &gt Polska &gt Od ulotkarza do miliardera. Wzruszająca historia Sebastiana Kulczyka Od ulotkarza do miliardera. Wzruszająca historia Sebastiana Kulczyka AdRo203 Polska

Należący do Wirtualnej Polski portal ekonomiczny Money.pl postanowił dostosować się do luźnego charakteru dzisiejszego dnia, dlatego zaserwował swoim czytelnikom nowatorski program kabaretowy. Dzięki niemu dowiedzieliśmy się więc, że Sebastian Kulczyk, czyli oczywiście syn (podobno) zmarłego przed trzema laty najbogatszego obywatela Polski, zaczynał od roznoszenia ulotek, aby ostatecznie dojść do majątku w wysokości 4,5 miliarda złotych.

„American Dream” od dawna jest już wyśmiewany przez krytyków neoliberalnego charakteru Stanów Zjednoczonych, lecz wydaje się, iż ta podstarzała już bajeczka nadal trafia w Polsce na podatny grunt. Najwyraźniej Sebastian Kulczyk postanowił wykorzystać ten fakt do „ocieplania wizerunku” swojej osoby, najprawdopodobniej zazdroszcząc swojej siostrze Dominice, która od dawna kreuje się na wspaniałego dobroczyńcę walczącego z głodem na świecie.

Pan Sebastian w porównaniu do swojej siostry nie zamierza jednak sięgać do swojej kieszeni, ponieważ woli pochwalić się jej zawartością, a dokładniej sposobem w jaki doszedł do swojej fortuny. Na wspomnianym Money.pl czytamy więc, że syn dawnego najbogatszego obywatela Polski, „kiedy zaczynał pomagać w rodzinnej firmie, po prostu roznosił ulotki”, natomiast „dzisiaj jego majątek jest warty ok. 4,5 mld zł”.

Dopiero na końcu artykułu, przedzielonego zresztą jego główną zawartością w postaci wywiadu wideo, możemy się dowiedzieć, iż „jakąś” rolę w bogactwie Sebastiana Kulczyka mógł mieć fakt otrzymania przez niego w spadku firmy po swoim ojcu. Doktor Jan z kolei nie zaczynał od roznoszenia ulotek, ponieważ najpewniej roszczeniowe nieroby zarzucają mu dorobienie się na układach z politykami, a dodatkowo przypominają, że pierwsze pieniądze także miał otrzymać od swojego ojca…

Na podstawie: money.pl.

Za: http://autonom.pl/?p=24035

Data publikacji: 12.11.2018

grabież majątku narodu polskiegoIII PRLPolska neokolonią syjonizmupolskojęzyczna demonokracja parchlamendarna i kałtura polskojęzycznych elit
Read the full article – wolna-polska.pl